Dodaj do ulubionych

Fobia nocnikowa

28.12.08, 11:21
Czy ktoras z Was Drogie Mamy wie jak przekonac dziecko do nocnika?
Jakis tydz. temu rozpoczelam akcje polowicznego odpieluchowania i
przerwalam z mizernym efektem. Na poczatku byl maly sukces bo mala
zrozumiala, ze mozna kontrolowac pecherz i nauczyla sie
blyskawicznie wstrzymywac mocz.Problem polega jednak na tym, ze
przez 3/4 dnia pielucha bywala sucha a mala robila siku tylko wtedy
gdy juz dluzej z bolu nie mogla wytrzymac i to na podloge z
placzem.Ani razu nie skarcilismy jej za siuski na dywanie, dodam tez
ze tak poza tym lubi nocnik, ba traktuje go jak pojemnik na zabawki
czasami lub fotelik (potrafila przez jakies pol godziny siedziec na
nim i ogladac bajki).Nie chce jednak zrobic do niego siku tylko 2
razy sie udalo ale musialam ja na sile przytrzymac.Klaskalam potem i
pochwalilam ja za to- corka wydawala sie zadowolona. Na tym koniec
bo potem nie obylo sie bez mopa- corka potrafila usiasc na chwile na
nocniku i po chwili wstac z placzem i wysikac sie na podloge
schowawszy za fotelem.Nie wiem co robic, dac sobie czas do lata czy
kontynuowac.Nie chce jednak jej znerwicowac.Odkad znowu nosi
pampersa jest spokojna i siusia po kilkanascie razy dziennie. Moze
ktoras z Was miala podobny problem i zrozsterki?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Fobia nocnikowa 28.12.08, 13:49
      Był taki wątek w I połowie grudnia:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=88299237
      ale chyba jeszcze autorka nie meldowala o osiągnięciu sukcesu.
    • ira2121 Re: Fobia nocnikowa 28.12.08, 13:51
      Nie piszesz ile ma twoja córeczka, ale jak dla mnie to bym odpuściła na jakiś
      czas. A za jakiś miesiąc lub dwa bym ponowiła próbę. Nic na siłę, bo możesz
      bardziej zniechęcić dziecko.
    • ladyacid Re: Fobia nocnikowa 28.12.08, 16:24
      witamsmile Miałam podobny problem z moimi bliźniaczkamismileI odpuściłam
      im na jakiś czas.Ale nocniczki stały cały czas w kuchni w pełnej
      gotowości smileAż moje panny ( przed ukończeniem 2 lat) same z siebie
      zaczęły korzystać z nocniczków.W między czasie miały także etap
      korzystania z WC,bo bardzo podobało się im spuszczanie wody smile
      Odpuść swojej małej smile a przy zmianie pampersa mów coś w rodzaju ,że
      to jest niedobre dla pupki i ,że śmierdzi. Spróbujcie z
      córeczka "wysadzać"do nocniczka jej ulubioną lalę albo misia smile
      Powodzenia smile
    • jakw Re: Fobia nocnikowa 28.12.08, 18:58
      Młoda ma prawidłowe zachowania. Też byś pewnie nie chciała sikać do
      pojemnika na swoje zabawki wink. Ja bym nocnik wstawiła do łazienki,
      tłumaczyła po co on jest i spróbowała za czas jakiś (conajmniej
      miesiąc czy dwa). A na razie nie wracać do tematu, bo
      przytrzymywanie siłą na nocniku niekoniecznie jest właściwą drogą do
      celu.
      • kra123snal Re: Fobia nocnikowa 28.12.08, 22:21
        albo kupić nowy, trochę inny, aby nie kojarzył się z zabawkami.
        • jakw Re: Fobia nocnikowa 29.12.08, 17:39
          Może i tak, z rzeczy do wypróbowania zostaje jeszcze nakładka na
          sedes
    • mama-123 Re: Fobia nocnikowa 29.12.08, 03:40
      Dzieci nie musza korzystac z nocnikow, jesli wola - to moga prosto
      na ubikacje. moze na kilka tygodni odpusc albo pojdzcie razem do
      sklepu i niech dziecko samo wybierze nocnik. Nic na sile, bo jak
      sama piszesz lepiej nie stresowac dziecka tym nocnikiem. Czasem tez
      pomaga zobaczenie jak inne dzieci sikaja na nocnik.
    • zielen_butelkowa Re: Fobia nocnikowa 29.12.08, 15:57
      Dziekuje wszystkim forumowym mamom za porady.Doszlam do wniosku ze
      jeszcze troche poczekam i po kilku tygodniach zaczne od nowa. Corka
      skonczyla miesiac temu 2 latka, wiec nie jest jeszcze ostatnim
      dzieckiem w grupie siusiajacym do pieluchy. Poprosilam jednak jej
      pania przedszkolanke aby pokazala jej inne dzieci korzystajace z
      nocnika, wiec moze zajarzy ze nocnik jest do siusiania. Nocnik
      wynioslam do lazienki, mala siada na nim okazjonalnie, sama sciaga
      pieluche wola ,,siku'' ale raczej dla zabawy, bo nie ma efektusad
      Pozdrawiam!
      • gocha80 Re: Fobia nocnikowa 29.12.08, 16:18
        Miałam to samo z corka przy pierwszej próbie odpieluchowania. Mimo iż potrafiła
        juz kontrolowaćswoje potrzeby to za nic nie chciała się wysikać do nocnika.
        Trzymała tak długo jak mogła, a potem kończyło sie ogromna kałużą na podłodze.
        Odpuściłam na dwa miesiące, potem kupiliśmy nakładke na kibelek i córka załapała
        o co chodzi bardzo szybko.
    • zielen_butelkowa Re: Fobia nocnikowa 19.05.09, 13:06
      No i niestety, znowu po dlugiej przerwie wrocilam do ,,tematu'' i
      bez skutku. Corka skonczyla 2,5 roku i nic sie nie zmienilo. Nadal
      nie chce sie zalatwiac do nocnik, nakladka na sedes tez nie pomaga.
      Pare razy zrobila siku do nocnika ale musialam ja tulic, a ta
      sciskala mnie mocno i plakala potwornie. Po zalatwieniu sie jest
      zawsze z siebie dumna,cieszy sie, ale co z tego jak po paru
      godzinach znowu zacznie sie jazda. Juz tyle razy jej odpuszczalam
      trening, ze teraz naprawde nie mam ochoty znowu wracac do pieluch
      (mala potrafi trzymac mocz przez kilka dlugich godzin).Nie wiem co
      robic, czuje sie bezradna bo nic nie pomaga, ani nagradzanie ani
      kupowanie coraz to nowszych modeli nocnikow. Moze jest tu ktoras z
      mam z takim problemem jak moj albo dobra rada?
      • gbujak74 Re: Fobia nocnikowa 19.05.09, 15:52
        Też przerabiałyśmy krzyki na widok nocnika. Ja odbuściłam i czekałam
        az mała sama się zdecyduje. Moja córka ma charakterek, jej nie była
        bardzo stanowcze i głośne. Oto kilka rzeczy, które wprowadziłam.
        Może coś ci pomoże:
        - kupiłam jej kolorowe majteczki i nie zakładałam pampersa - było
        duzo wpadek, latanie ze szmatą ale to pomogło
        - kupiłam jej lalke któea sika (pisałam o tym w innym wątku), tylko
        musi to być lalka, która szybko pije. Nasza piła bardzo powoli i
        długo się czekało na porządne sikanie,
        - kupiłam jej podkładke na sedes z kaczuszkami które się czymają za
        nos i robią głupie miny, bardzo się jej to podobała zwłaszcza przy
        robieniu kupki.
        - niech sobie sama wybierze nocnik w sklepie, dopasuje kolor, wzór,
        zapłaci w kasie i sama zaniesie do domu.
        Po za tym dużo cierpliwości, wszystko w swoim czasie.
    • gruba_dynia Mnie sie udało 20.05.09, 14:12
      To ja rozpoczęłam wątek przytaczany powyżej. W końcu nam się udało z
      sikaniem, teraz pracujemy nad kupką heheh.
      Zadziała metoda z podkładaniem pampersa na nocnik. Wtedy kiedy
      założyłam watek nie udało sie i odpusciłam na trochę, ale wróciłam
      do metody. Zaczęłyśmy od tego że moja mała chodziła bez pampersa,
      ale kiedy chciała siku to wołała, ja zakładałam jej pampersa i
      zasada byłą taka że robi do pampersa ale siedząc w tym pampersie na
      nocniku. Jeszcze tego samego dnia doszłysmy do etapu że siedziała na
      nocniku podczas sikania na niezapiętym pampersie. I tak małymi
      kroczkami przy każdym sikaniu posuwajac sie dalej i dalej az
      wystarczyło że na nocniku zawiesiełam kawałek papieru toaletowego, a
      potem już bez żadnych pomocników. Cały proces trwał ... 2 dni, no
      może trzy smile
      Teraz to samo przerabiamy z kupą, moje dziecko wyjatkowo oporne jest
      w tej materii wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka