asik1979.pl 06.01.09, 20:54 od kiedy sadzac dziecko na nocnik i jak zachecac? ja nawet nie wiem kiedy on chce siusiu jak zaczelyscie z tym nocnikiem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
moncia23kk sposobem:) 06.01.09, 21:18 ja to zrobiłam tak.sadzałam moją 2letnią córeczkę na nocnik i mówiłam jej ,że "dopóki się nie wysika to będzie siedziała".ona na początku płakała,potem wstawała i tak było przez tydzień.nie ubierałam jej wtedy w ogóle pieluchy.zsikała się to trudno,przebierałam ją i od nowa zabawa się zaczynała.po tygodniu udało jej się wysikać do nocnika,a wtedy razem siki wylewałyśmy do ubikacji ,a najlepszą zabawą dla niej okazało się spłukiwanie wody.pozwalałam jej na to za każdym razem.ja jestem zadowolona i ona też.życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
ata99 Re: sposobem:) 08.01.09, 13:47 Naprawdę serio tak pastwiłaś się nad dzieckiem? Odpowiedz Link Zgłoś
moncia23kk Re: sposobem:) 08.01.09, 22:49 mylisz chyba pojęcia .dla mnie pastwić się nad dzieckiem tzn bić go,znęcać fizycznie i psychicznie. Ja uczyłam moje dziecko sikać na nocniczku.i to z super rezultatami.Przecież nie siedziała na tym nocniku Bóg wie ile,po 15 do 20 minut i za jakiś czas od nowa.a to,że płakała to przez to,że próbowała sprawdzić mnie,czy jak popłacze to ja odpuszcze,bo przecież wygodniej sikać do pieluchy.nie musi przerywać zabawy etc. A to,że pewnie Ty ,jak usłyszysz płacz dziecka to zaraz pozwalasz ,żeby robiło co chciało to nic na to nie poradze.ciekawa jestem jak Ty i w jakim czasie i z jakimi rezultatmi nauczysz swoje dziecko sikać .,więc mi tu nie pisz o pastwieniu się. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: sposobem:) 08.01.09, 22:59 Cytat dla mnie pastwić się nad dzieckiem tzn bić go,znęcać fizycznie i psychicznie. Proszę bardzo: "będziesz tu siedziała, dopóki nie zrobisz siku". Chciałabyś, aby ktoś cię zamknął w pokoju i zapowiedział "będziesz tu siedziała, dopóki nie wyciągniesz dźwięku wysokiego C? Cytat a to,że płakała to przez to,że próbowała sprawdzić mnie,czy jak popłacze to ja odpuszcze,bo przecież wygodniej sikać do pieluchy.nie musi przerywać zabawy etc. A co ty na to, aby zamiast twojej przyjąć taką interpretację płaczu "mama coś ode mnie chce, ja chcę aby mama była zadowolona, ale nie potrafię, dlatego płaczę, bo mama na pewno będzie zła, a ja po prostu nie umiem, nie wiem jak to się robi"? Cytat A to,że pewnie Ty ,jak usłyszysz płacz dziecka to zaraz pozwalasz żeby robiło co chciało to nic na to nie poradze.ciekawa jestem jak Ty i w jakim czasie i z jakimi rezultatmi nauczysz swoje dziecko sikać .,więc mi tu nie pisz o pastwieniu się. Mogę ja? Dwoje dzieci odpieluchowanych, jedno w wieku równo 2 lat, drugie w wieku 20 miesięcy. Bez sadzania na nocnik, bez uczenia, bez płaczu. Kwestia tygodnia - odczekania na to, aby dziecko dojrzało do kontroli potrzeb fizjologicznych. Rezygnacja z pieluchy na zasadzie "pewnego dnia dziecko ściąga pieluchę i idzie zrobić siku". Częstsze wpadki około 2-3 tygodni. Nie, nie reaguję na każdy płacz dziecka. Natomiast obserwuję moje dzieci i wiem, kiedy są gotowe na różne kroki rozwojowe. Bez płaczu. Odpowiedz Link Zgłoś
moncia23kk Re: sposobem:) 09.01.09, 19:27 mama kotula tutaj możesz pisać bzdury,bo nikt nie wie jak jest u Ciebie w domu naprawdę.ja piszę prawdę i wiem ,że moja córka mnie kocha i okazuje to.i Ja jej też okazuje miłość.Twoje dzieci nigdy nie płaczą to jesteś super matką.pozazdrościć.Ja swoim dzieciom nie robię krzywdy,bo są dla mnie najważniejsze.i radzę ,że zanim coś napiszesz,to pomyśl ,że możesz komuś zrobić ogromną przykrość swoimi słowami.tak jak zrobiłaś mnie..... Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: sposobem:) 09.01.09, 19:32 Ja takim sposobem byłam uczona w wieku roku z kawałkiem. Wszystko było świetnie dopóki ciotka pilnowała żebym nie zwiała z tego nocnika. Rezultat był taki, że przez następny rok nie pozwoliłam sobie założyć żadnej pieluchy i lałam w majtki, buty i na podłogę. Odpowiedz Link Zgłoś
moncia23kk Re: sposobem:) 09.01.09, 21:22 "ludzie dzielą się na chorych i niezdiagnozowanych"... zgłoś powiadomienie do prokuratury ,że moje dziecko siedziało na nocniku 15 minut i płakało..... a ja tylko dawałam jej zabawki wtedy i nie pozwalałam zejść z nocnika...TRAGEDIA... mam wrażenie,że to Wy się nade mną pastwicie.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak37 Re: sposobem:) 09.01.09, 21:26 tragedia faktycznie,ze nie widzisz ze glupoty robisz w postepowaniu z wlasnym dzieckiem.Inteligentny,myslacy czlowiek wyciaga wnioski z tego co tutaj przeczytal a Ty widac masz zablokowane myslenie(o inteligencji nie wspomne). Odpowiedz Link Zgłoś
moncia23kk Re: sposobem:) 09.01.09, 21:40 Twoje słowa świadczą o Tobie.żałosne .a po za tym nie bedę zwracać na Ciebie uwagi ,bo Ty tutaj wszystkim dogryzasz na forum.naprawdę nie masz co robić...? Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: sposobem:) 09.01.09, 21:54 moncia23kk napisała: > Twoje słowa świadczą o Tobie.żałosne .a po za tym nie bedę zwracać na Ciebie > uwagi ,bo Ty tutaj wszystkim dogryzasz na forum.naprawdę nie masz co robić...? Ee tam, kasiak37 nie dogryza wszystkim a tylko niektórym - podejrzewam, że głównie tym, których działania czy poglądy mocno ją bulwersują Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak37 Re: sposobem:) 10.01.09, 23:17 Moncia wykaz sie inteligencja i wskaz te slowa,ktore swiadcza o mnie zalosnieBo dla mnie zalosna jestes Ty i jako forumowiczka i jako matka. A robic mam co,oczywiscie,ale jak widze takie indywidua to rece swierzbia na klawiaturze Odpowiedz Link Zgłoś
agatta-a1 Re: nocniczek 07.01.09, 07:27 zaczęłam sadzac moją córke jak miała 10 m-cy ale nie chciała wiec nocnik słuzył do zabawy, wróciłam do niego jak wiki skonczyła 16 m- cy. sadzałam ją po jedzeniu i piciu bo wtedy jest największa szansa ze coś zrobi a potem były wielkie brawa jesli się udało. teraz ma 20 m-cy i nie ma z tym problemu chociaz nie woła bo ogólnie mało mówi wiec ma z tym problem, czasami wcale nie chce usiasc na nocnik, wtedy daję jej spokój, zeby się nie zraziła ... Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: nocniczek 07.01.09, 09:19 mój synek bardzo się buntował przeciwko siadaniu na nocnik, odpuściłam, bo nie chciałam, żeby się zraził. Po jakimś czasie spróbowałam znowu, okazało się, że chętnie (w miarę) się do nocnika załatwia - ale siku robi tylko na stojąco, a ja mu muszę nocnik podstawiać. Trochę komicznie to wygląda, ale jakiś postęp jest... Odpowiedz Link Zgłoś
med1ard Re: nocniczek 08.01.09, 12:22 mam 2 dzieci 5 i 2 latka, obydwoje zaczęłam wysadzać jak skończyły pół roku, najpierw co 1/2 godz, potem co 45 min (tak do 10 min siedziały, czy zrobiły, czy nie) i tak do momentu aż wołały. Córka miała 10 m-cy jak zaczęła chodzić w dzień bez pieluchy, a w nocy spała bez pieluchy mając 14 m-cy. Synio co prawda śpi jeszcze w pieluszce ale nocnik poszedł do odstrzału jak skończył 1i1/2 roku- zastąpił go kibelek z deseczką dla dzieci-rewelacja. Im wcześniej się zacznie tym lepiej, bo dla dziecka to jest normalne jak oddychanie, a nie (z całym szacunkiem) straszenie, że jak się nie wysika to nie wstanie (efekt jest ale jaki to ma wpływ na psychikę dziecka????!!!!!!) pozdrawiam i życzę wytrwałości Odpowiedz Link Zgłoś
meg.123 Re: nocniczek 08.01.09, 15:44 Do med1ard Z całym szacunkiem ale, ledwo dziecko nauczyło się siadac (bo chyba nie na leżąco, chociaż kto wie), a już na nocnik. Trochę przerażające. Odpowiedz Link Zgłoś
vvipp Re: nocniczek 08.01.09, 20:03 A co w tym przerazajacego, przecież umiało siedziec i traktowało wypróznianie jako coś normalnego. Przerazajace to jest to co przeczytałam na jednym z forów o dziecku, które wstrzymuje wypróznianie przez kilka tygodni i ma pęknięcia skóry od tego. Odpowiedz Link Zgłoś
med1ard Re: nocniczek 09.01.09, 10:11 jak będziesz miała dziecko w tym wieku to spróbuj, a sama się przekonasz; moja kolerzanka wysadzała dziecko od 2 r.ż i koleś miał prawie 3 lata i walił w pieluchy, a moja jest od niego młodsza o rok i 4 m-ce i szybciej chodziła bez pieluchy i siadała na nocnik niż on. Trzeba tylko cierpliwości i wytrwałości. Inna znów koleżanka ma 3 dzieci w tym bliźniaki (2 lata różnicy między starszym a bliźniakami)-dzieciaki miały półtora roku jak chodziły bez pieluchy-czy to nie jest wygodniejsze i przyjemniejsze? A tak dla przykładu weźmy 2-latka,w lecie w pampersie (pupcia mu się paruje-biedactwo) i obok mamusię w przewiewnej sukieneczce, w stringach... niech mama sobie założy pampersa przy temp +30 i pobiega po dworze, może zrozumie wtedy co czuje jej biedne dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś
meg.123 Re: nocniczek 09.01.09, 10:13 Moje dziecko ma 14 m-cy i siada kiedy chce, a nie kiedy mu karze! Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: nocniczek 09.01.09, 19:49 med1ard napisała: > A tak dla przykładu weźmy 2-latka,w lecie w pampersie (pupcia mu się > paruje-biedactwo) A tak dla przykładu mamy styczeń i mam w domu poniżej 20C... Moją młodszą usiłowałam odpampersić w wieku 2 lata z kawałeczkiem poprzez zdjęcie pampersa w lipcu. Wcale jej nie przeszkadzało sikanie po nogach. Za to kilka m-cy później zaczęła po prostu korzystać z nocnika. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak37 Re: nocniczek 09.01.09, 20:00 "> A tak dla przykładu weźmy 2-latka,w lecie w pampersie (pupcia mu się > paruje-biedactwo) " Pewnie,jak mu cerate zakladasz to mu sie paruje. Odpowiedz Link Zgłoś
med1ard Re: nocniczek 12.01.09, 14:22 w domu w lecie możesz mieć i mniej niż 20 stopni, ale na dworze??? Odpowiedz Link Zgłoś
engee1 Re: nocniczek 08.01.09, 20:14 moze miec wplyw na psychike.niedawno przeczytalam w poradniku o wychowywaniu dzieci ze zbyt wczesne i regorystyczne wysadzanie dzieci moze pozniej powodowac moczenie nocne i chyba teraz wszyscy specjalisci zalecaja okolo 2 latek nauke . Odpowiedz Link Zgłoś
med1ard Re: nocniczek 09.01.09, 10:01 tak tak w poradniku piszą różne rzeczy, ale skoro dziecko chętnie siada na nocnik-to po co czekać do 2 lat-czy któraś z Was liczyła ile kasy kosztują te pieluchy, z których można zrezygnować dużo dużo wcześniej nie można też pozwolić żeby dziecko bawiło się nocnikiem-to sprzeczne z logiką Odpowiedz Link Zgłoś
meg.123 Re: nocniczek 09.01.09, 10:07 jak dziecko 6 miesięczne może CHĘTNIE siadac na nocnik? Fakt pobawi się nocnikiem to mu się psychika zrujnuje, proszę Cię.... co za głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
med1ard Re: nocniczek 12.01.09, 14:26 6 miesięczne robi to nieświadomie, ale uwierz uczy się błyskawicznie. Moje dzieci nigdy nie bawiły się nocnikiem - nie do tego to służy Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak37 Re: nocniczek 09.01.09, 19:34 a przepraszam jak Twoje polroczne dziecko powiedzialo Ci ze chetnie chce siedziec na tym nocniku? Odpowiedz Link Zgłoś
vvipp Re: nocniczek 11.01.09, 17:26 Bo takie dziecko lubi siedziec,dopiero się tego nauczyło, nie umie chodzic, a na nocniku to dodatkowa atrakcja.A jak kasiak Twoje dziecko mówi, że chce jeść? Mamom, które mają czas i którym zależy na wczesnym odpieluchowaniu polecam ten okres na naukę.Warto. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: nocniczek 09.01.09, 19:37 Z półroczniakiem nie ma problemów - posadzony na nocnik nie umie wstać. Ale był już chyba tutaj wątek o tym, jak to półtoraroczniak nagle obraził się na nocnik. A on pewnie nauczył się uciekać. Odpowiedz Link Zgłoś
med1ard Re: nocniczek 12.01.09, 14:24 moje wysadzanie nie było nigdy rygorystyczne - wręcz przeciwnie... Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: nocniczek 09.01.09, 19:43 Zdjąć pampersa i niech trafia w ten nocnik. Jeśli max po tygodniu (jak ma być sukces to i po 2-3 dniach powinno być w miarę "nadziejnie") nie ma rezultatów typu dziecko wiedzące kiedy chce siusiu i nie trzeba mu tego nocnika proponować (pielucha może być do spania i na spacer) to się poddać, włożyć pampersa czy tetrę z powrotem i spróbować za czas jakiś (nie mniejszy niż miesiąc, półtora). Odpowiedz Link Zgłoś
ejuni Re: nocniczek 10.01.09, 22:58 mój synek właśnie skończył 18mies. sadzałam go na nocnik jakoś jak skończył rok. zdarzyło mu się załatwić nie powiem, były brawa i "ochy, achy" jak trzeba. aż któregoś wieczoru zareagował wręcz panicznie jak chciałam go na nocnik posadzić? i tak jest do tej pory. wychodzę z założenia, że jak na siłę posadzę i będzie mi płakał na nocniku, to się zrazi i będzie to dla niego karą. nie wiem, czy słusznie myślę, ale co tam, to moje pierwsze dziecko... tylko jedna rzecz mnie zastanawia - jak go z powrotem do nocnika przekonać? nigdy go nie naciskałam, żeby na nim siedział i nie wiem co zrobić, żeby go... polubił? dzięki za rady. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: nocniczek 10.01.09, 23:39 Nie bylabym taka ostra w osadach matki, ktora wysadza polroczniaka. Ona nie napisala ani slowa o tym, ze dziecku sie to nie podobalo. Owszem nie powie jej, ale zakomunikuje to w inny sposob. Jezeli odbywa sie to bez jakiegokolwiek przymusu, to nie widze problemu. Nam nefrolog rowniez kazala wczesnie corke przyzwyczajac do nocnika. Natomiast zmuszanie do zalatwiania potrzeby fizjologicznej to jest forma przemocy. Rece opadaja i tylko czekac, az za pare m-cy pojawi sie post "ratunku moje dziecko ma nawykowe zatwardzenia" Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak37 Re: nocniczek 11.01.09, 11:54 dokladnie o tym samym tytule watku w przyszlosci pomyslalam.A ta pani poniekad sila trzyma dziecko na nocniku bo nie pozwala mu wstac przez 15-20 nawet minut.Nie tedy droga by dziecko odpieluchowac. Odpowiedz Link Zgłoś
med1ard Re: nocniczek 12.01.09, 14:31 WIELKIE DZIĘKI, że chociaż jedna osoba zrozumiała o co chodzi) wcal się nie dziwię, że lekarz kazał Wam wysadzać wcześnie dziecko, przecież w pampersie dzieciak ma powiedzmy "sucho", ale bakterii to nie eliminuje i potem problemy również z zapaleniem pęcherza i tp. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pozytywka.pl Re: nocniczek 12.01.09, 09:39 Moja córeczka ma teraz 17 m-cy i zamierzam zacząć nocnikowanie dopiero w wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
enzunia Re: nocniczek 12.01.09, 12:07 Moja Laura ma 2,5 roku chodzi bez pieluchy ale jak chce jej sie siku to przynosi pampersa, nocnik to jej wróg nr 1 i nie wiem dlaczego ? nigdy jej nie zmuszałam żeby siedziała na nocniku, tłumacze jej że tak robią wszystkie dzieci ale ona jest uparta jak osioł. Odpowiedz Link Zgłoś
piteros777 nie kiedy, ale o której :) 12.01.09, 15:31 nasza córcia zrobiła pierwsze siku za pierwszym razem - klucz do sukcesu to wysadzanie po spaniu (rano i po drzemce), a także po spacerach. A przy kupie to jak tylko zauważymy że córcia coś się chowa w kącie to szybko bach na nocnik Teraz ma 17mscy, od 10msca korzysta z nocnika - siku wyłapywane w 30-40%, kupy praktycznie 100%. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
sinceramente Re: nocniczek 12.01.09, 20:20 Nauka nocnikowania nie ma polegać na tym, że rodzice/opiekunowie uczą się, kiedy i jak sadzać dziecko na nocnik, żeby coś do niego "złapać" tylko, żeby dziecko nauczyło się: 1. do czego nocnik służy 2. kontroli nad własnymi potrzebami fizjologicznymi. Moja córka zaczęła przygodę z nocnikiem w wieku ok. 21 miesięcy (ok. 3 tygodni temu). Pewnego dnia ni z tego ni z owego powiedziała "si" i posadzona na nocnik faktycznie wysikała się do niego. Przed tym zdarzeniem nie sadzaliśmy jej wcale, jedynie przy przewijaniu wspominaliśmy, że duże dzieci robią siku do nocniczka i jak ona będzie chciała zrobić siku, to niech powie mamie lub tacie "siku". I tyle, żadnych perswazji, gróźb, przekonywania. Od tej pory robi do nocnika zarówno kupę, jak i siku, ale ciągle niezbyt często. Wysadzanie jej o określonych porach nie skutkuje, bo jeśli ma swoje widzimisię, to żadnym podstępem nie przekonam jej, żeby usiadła na nocniku, więc z nią nie walczę. Teraz oczywiście ciągle biega w pampersie, bo czasem woła, a czasem nie, a niekiedy ma dni, gdy szerokim łukiem omija nocnik. Mi to wystarczy, wiem, że przyjdzie pora, gdy z naszą pomocą zrobi następny krok. Odpowiedz Link Zgłoś