Dodaj do ulubionych

chodzi? nie chodzi!

23.11.03, 23:02
W książkach piszą, że większość dzieci zaczyna chodzić pomiędzy 13 a 15
miesiącem. A tu wokół wszyscy się licytują, że ich dziecko zaczęło chodzić
jak miało 10 mies. i jak na raroga patrzą na mojego syna, który skończył rok
i nie zamierza puszczać się maminej spódnicy. Kiedy zaczęły chodzić wasze
dzieci? Jak to wygląda w przypadku asekurantów?
Obserwuj wątek
    • aga173 Re: chodzi? nie chodzi! 23.11.03, 23:06
      Kamilek zaczął chodzić jak miał 10,5 m-ca natomiast młodszy Kacperek tydzień
      temu zrobił sam pierwszy krok ale na tym narazie koniec(03.12.2003) skończy 10
      m-cy.Ale na to nie ma reguły,KAŻDE DZIECKO JEST INNE
      Zobacz moje szkraby:
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=621&w=7725471
      Pozdrawiam Aga
      • mika.r Re: chodzi? nie chodzi! 23.11.03, 23:12
        Mój syn miał 14 i pół miesiąca jak odważył się puścić.Było to 21 stycznia.
        Poszedł do babci z kwiatkiem w łapce. Jego siostra chodziła tydzień przed
        ukończeniem roczku. Rekordzistą był syn koleżanki, który zaczął chodzić w wieku
        19 miesięcy!!! Był zdrowy, Zadnych problemów z nóżkami czy bioderkami. Nie
        martw się. Zresztą jak już zacznie, dopiero będziesz miała wesołosmile))
        Pozdrawiam
        Monika
        • aniaop Re: chodzi? nie chodzi! 24.11.03, 07:31
          Moja widocznie ksiazkowa, bo pierwszy krok zrobila majac 13 miesiecy. Pozdrawiam
    • monika.zdz Re: chodzi? nie chodzi! 24.11.03, 10:51
      Synek mojej koleżanki ,a także synek kuzynki męża zaczęli chodzić w wieku 13
      miesięcy.Obecnie pierwszy z wymienionych ma prawie 4 lata i żadnych opóźnien w
      rozwoju nie widać.Po prostu tak jest,że jedne dzieci zaczynają chodzić
      wcześniej inne później,tak samo jest z rozwojem mowy.Mój synek zaczął chodzić w
      wieku 9,5 miesiąca i od zawsze jest bardzo ruchliwy i sprawny
      fizycznie.Natomiast gorzej jest z rozwojem mowy.
    • sylvic Re: chodzi? nie chodzi! 24.11.03, 11:32
      Moje dziecko pierwsze samodzielne kroki zrobiło dokładnie w wieku 9 miesięcy i
      dwa tygodnie (tzn. puscił się i przeszedł ze 2 metry).
      Potem juz z kazdym dniem było lepiej.
      Ostatecznie w momemcie ukończenia 11 miesięcy już zupełnie samodzielnie chodził
      na spacerze.
    • evee1 Re: chodzi? nie chodzi! 24.11.03, 11:34
      Moj synek zaczal chodzic jak mial 11 miesiecy, ale przez nastepne
      pol roku, a moze nawet dluzej chodzil jak pijany i ciagle sie wywracal.
      W rezultacie ciagle mial obtarte czolo albo nos smile).
    • mirka17 Re: chodzi? nie chodzi! 24.11.03, 11:41
      Romek - 1,5 mies
      Agnieszka - 10,5
      Marcinek - 13,5 ale za to od razu prawie biegiem i od pierwszych kroczków trasy
      przez cały pokój z głośnym chichotem radości.
      • syll_a Re: chodzi? nie chodzi! 24.11.03, 12:01
        mój olo zaczął chodzić jak miał 9,5 miesiąca.
        ale nie ma na to normy...

        pozdrsmile

        s.
    • edytkus Re: chodzi? nie chodzi! 24.11.03, 13:53
      Alexandra sama ruszyla w wieku 13,5 m-ca. Wczesniej lubila byc prowadzana smile
    • aga1306 Re: chodzi? nie chodzi! 24.11.03, 15:35
      mój zaczał samodzielnie chodzic jak miał 14 mies. i tydzień, wczesniej chodził
      trzymany za najpierw za dwie rączki, pozniej za jedną; za to jak juz ruszył
      sam to biegiem i nawet mało się wywraca.

      pozdr.
      Aga mama Michała (16 mies.)
    • umargos Re: chodzi? nie chodzi! 24.11.03, 16:09
      Moje dziecko jeszcze nie chodzi, bo ma 9 miesięcy (ale staje przy czym się da i
      drepce podtrzymując się sprzętów). Ale z relacji mojej osobistej mamy wynika,
      że moja starsza siostra zaczęła chodzić w wieku ok. 13 miesięcy, ja jak
      skończyłam 14, mój brat kiedy skończył rok...a moja młodsza siostra w początku
      9 miesiąca zrobiła samodzielnie pierwsze kroki, jak miała 1,5 roku umiała
      przejść przez 1,5 metrowy płot. Nie ma ścisłych reguł kiedy...są dane
      graniczne. I nie przejmuj się na zapas. Aha....i może zaczęłam chodzić późnawo,
      za to pierwsze zdanie (z podmiotem i orzeczeniem, choć nie nazbyt gramatyczne)
      wygłosiłam w wieku 16 miesięcy. Czyli zazwyczaj coś za coś.
      Pozdrawiam
      Ula
    • libra.alicja Re: chodzi? nie chodzi! 24.11.03, 16:20
      Moja córka była (jest) bardzo ostrożna, wolała rozwijać umiejętności manualne,
      zamiast wdrapywać się na meble.
      Mając 14 miesięcy nagle zaczęła sama chodzić, choć jeszcze tydzień wcześniej
      nie spodziewałabym się tego.
    • zuzmaj Re: chodzi? nie chodzi! 24.11.03, 16:26
      A moja Zuza dokładnie w swoje urodziny. Emcia sąsiadeczka kiedy miała 9.5
      miesiaca. Nie ma reguły.
      POzdrawiam
    • aniamamamif Re: chodzi? nie chodzi! 24.11.03, 17:02
      Mój starszy zaczął chodzić mając skończone 15 miesięcy.
      Więc bez obaw.
      Trzymaj się wersji, że rehabilitanci nie zalecają zbyt wczesnego chodzenia, a
      już na pewno nie zalecają tzw. nauki chodzenia i, że im dłużej dziecko raczkuje
      tym lepiej (raczkowanie, a w zasadzie czworakowanie to b. wszechstronna
      gimnastyka dla malucha).
      Pozdrawiam,
      Ania
    • amyk Re: chodzi? nie chodzi! 24.11.03, 21:20
      Starszy Michał miał 11 m-cy kiedy zaczął chodzić - a raczkował od 6 m-ca.
      Mikołaj zaczął raczkować dopiero w 7 m-cu ale za to chodził już w 9 m-cu.
      Podobno ja też zaczęłam chodzić w 9 m-cu.

      Ale nie przejmuj się, każde dziecko rozwija się inaczej i ma inne tempo.
      Moje dzieciaki co prawda -były sprawne ruchowo, za to mówić zaczęły późno.
      Zatem coś za coś.
      Pozdrawiam.
      • mika.r Re: chodzi? nie chodzi! 24.11.03, 21:26
        Czytając forum zauważyłam, że wcześniej zaczynają chodzić dzieci które były
        rehabilitowane. Ale to jest moje spostrzeżenie i nie jestem pewna czy w pełni
        słuszne.
        Pozdrowionka
        Monika
    • steffa Re: chodzi? nie chodzi! 24.11.03, 22:58
      No tak. Każdy ma inny 'deseń'. Mój syncio raczkuje jak zwariowany i prowadza
      mnie za rękę po całym mieszkaniu (a mi się wcale nie chce oczywiście!!). Każdy
      obserwuje go jak jajko - wykluł się już czy nie? Ale siedział też bardzo późno
      i każdy się dziwił, więc to taki model. Tylko, że on nie lubi siedzieć, a
      chodzić i owszem. Za to jak gada! Za nami pierwsza konwersacja. W takim
      razie czekam jak książkowo ruszy za parę tygodni.
    • edytek1 Re: chodzi? nie chodzi! 25.11.03, 01:12
      To zależy co kto rozumie pod pojęciem chodzi , mówi i kozysta z nocnika. Dla
      mnie dziecko chodzi jak potrafi przejść z punktu a do b u nas etap krok i klap
      na pupe trwał 2 miesiace. Karoliś zaczął chpodzić jak miał 11 m.` Dziecko mOwi
      nie jak wypowiada przeciągłe maaaaaaaaaaaaaaammmmmmmmmmma bez zrozumienia, lae
      jak użya mowy do komunikacji i mama mówi jak mnie woła i tu 18m. A nocnik nie
      wtedy gdy zostanie jak piesek wysadzone, ale gdy zawoła i zaczeka aż jej zdejmę
      majty i nasika tam gdzie trzeba. Mała zaczęła w 17 m . A ksiązki i ich normy
      mają się nijak do rzeczywistości dzieci coraz silniejsze więc i szybciej się
      rozwijają. Zresztą wynika to jakiś badań a jedno dziecko chodzi w 10 m
      a drugie w 16 i średnia wyjdzie...
      No a opowieści o genijalnych dzieciach PRYM WIEDIE TEŚCIOWA ... mój mąż miał 9
      miesięcy chodził i wołał siku i kupa.... A ta moja Karolinka tak wolno się
      rozwija.wink
      • steffa Re: chodzi? nie chodzi! 25.11.03, 23:27
        Tak tak, te dzieci kiedyś to były takie genialne! Moja teściowa "pamięta", że
        jej dzieci korzystały z pieluch do roku......
    • bczerwin1 Re: chodzi? nie chodzi! 25.11.03, 10:18
      Moja Gabrysia zaczęła chodzić około 15 miesiąca życia. Może to było spowodowane
      jej wagą, w każdyn razie nie zmuszałam i nie prowadziłam za rączkę. Teraz ma 19
      miesięcy i biega sama, nawet na ulicy nie chce trzymać ręki. Każde dziecko uczy
      się w swoim tempie, tak samo jest z nocnikiem. Dookoła słyszę, że dzieci roczne
      już korzystają a moja jeszcze nie i nawet nie ma najmniejszego zamiaru.
      Pozdrawiam
      Beata
    • joanko Re: chodzi? nie chodzi! 26.11.03, 07:30
      Moja córcia zaczeła chodzic jak miała 14 miesięcy. Od 12 m-cy chodziła
      trzymając się za palec i od czasu do czasu stawiając parę samodzielnych kroków.
      Nie miała odwagi się puścić. Ale jak zaczeła chodzić to od razu na długie
      dystanse i raczej bez wywroteksmile)
    • jagienka.harrison Re: chodzi? nie chodzi! 26.11.03, 13:03
      Dominik, który w sobotę skończy roczek, dopiero 3 tygodnie temu zaczął chodzi
      trzymany pod paszki. W ogóle nie chodzi/nie ma zamiaru/nie rozumie chodzenia
      przy meblach. JA zaczęłam chodzić sama jak miałam roki tydzień, mój mąż... 18m-
      cy. Nie ma co się przejmować, też miałam 'kompleksy' że Dominik nie chodził
      czy w ogóle nie jarzy że może chodzić sam, ale teraz się cieszę! W końcu i tak
      sam zacznie, a na razie mam spokójwink

      Z pozdrowieniami
      _____________________________
      Jagienka & Dominik (29.11.02)ostatnie zdjęcia:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=9163996
      • silije.amj Re: chodzi? nie chodzi! 26.11.03, 13:36
        Julka 1 raz przeszła pół pokoju jak miała 10 miesięcy i 10 dni, raczkowała i
        wstawała przy szczebelkach od skończenia 6 miesięcy. Ale wcale nie życzę
        dzieci-rekordzistów, mamy, które mają takie szybkie pociechy, dobrze wiedzą w
        jakim stopniu muszą się natrudzić, nalatać, być w stu miejscach naraz i mieć
        oczy dookoła głowy! Ech jakby to było mieć dziecko o spokojnym
        temperamencie... wink Wiecie ja nawet widuję czasem małe dzieci siedzące w
        wózkach i krzesełkach do karmienia bez zapiętych pasów czy szelek - u nas
        oznaczałoby to co najmniej natychmiastowy skok na główkę - a niektóre dzieci
        sobie po prostu siedzą hehe.
    • matrasza Re: chodzi? nie chodzi! 27.11.03, 16:36
      Nie przejmuj sie tym bo nie warto.Kazde dziecko jest inne - prawda stara jak
      swiat. Ja zaczynalam chodzic jak mialam 16 m-cy a wlasciwie od razu biegac i to
      wszedzie gdzie to mozliwe - moja mama miala ze mna utrapienie.
      Natomiast moj synek jak mial 11 i pol miesiaca.
      Bedziesz jeszcze wspominac czas kiedy dzidzius slodko lezal czy siedzial a Ty
      nie musialas sie za nim wszedzie uganiacsmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka