Pustka na placach zabaw...

23.03.09, 00:33
A propos brzydkiej pogody...to co wy dzieci trzymacie w domach?
moja jak wyjdzie na plac to biedna sama musi się bawić...
    • ewa_mama_jasia Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 08:15
      U mnie to samo. W okolicach godziny 16tej - 17tej mijamy trzy place
      zabaw, wszędzie pustki. I tak od jesieni. Ale mój akurat lubi się
      sam bawić.
    • mama_frania Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 08:27
      Mój tak samo, a my i tak rzadziej wychodzimy, bo we trójkę (czyli muszę wszystko
      zgrac z porami karmienia 7 miesięcznej córki).
      • slonko1335 Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 08:30
        Po południu pustki ale przed południem zwykle są jakieś dzieciaki, przynajmniej
        u nas.
    • anetina Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 08:30
      a to dzieci mają siedzieć na placu zabaw?
      nie oczyszczone jeszzcze po zimie, zardzewiałe, gdzieniegdzie farba odchodzi
      w piaskownicy pełno kup i śmieci

      wiosna - jesień ładniej to wygląda, bo ktoś już na bieżąco o to dba sad

      my za to wolimy z dzieciakami na spacer iść, w piłkę pograć na boisku
      plac zabaw o tej porze roku - ja mówię nie własnie ze względu na stan tego sprzetu
    • deela Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 08:41
      no straszne\
      zimno
      wieje
      popaduje
      mokro
      a ja mam w imie jakiegos dziwnie pojetego przymusu lezc na dwor w celach
      "rekreacyjnych"
      chyba oszalalas
      az taka masochostka nie jestem
    • mama_kotula Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 08:51
      Na placach jest mokro i syfiasto. Piasku w piaskownicach jeszcze nie ma. Sprzęt nieoczyszczony po zimie. Ławki brudne.

      W ciągu zimy - jak śniegu nie było - byliśmy na placu ze 2 razy. Wolimy jednak iść na spacer gdzieś dalej, niż kisić tyłki na brudnym i mokrym podwórku.
    • figrut Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 09:03
      U mnie w ruch pójdą najpierw rolki i rowery, a plac zabaw dopiero, jak się nieco
      bardziej ociepli. Huśtawkowe deski przemoczone, rurki drabinek koszmarnie zimne,
      zjeżdżalnia zardzewiała - co w tym placu zabaw teraz takiego fajnego ?
      • epb3 Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 09:39
        ja mam takie osiedle, ze za bardzo poza osiedle spacerem to trudno wyjsc(trzeba
        jechac autem) - dlatego widzę, ze dzieci na dworze od jesieni nie ma - bo jesli
        nie ma ich na osiedlu tzn ze sa w domach.
        np. w weekend bylismy tylko my i jedna dziewczynka. niania tez mnie sie
        codziennie pyta co tu tak malo dzieci. a dzieci u nas jest bardzo bardzo duzo.
        ale siedzą w domach - ja tam nei uwazam ze trzeba lazic po dworze godzinami jak
        jest zimno.
        ale na 2 kilkudziesieciominutowe spacery Maly wychodzi codziennie - dla zdrowia.
        poza tym zwariowac z nim w domu mozna przez caly dzien
    • hellious Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 09:53
      My wczoraj poszlismy. Plac byl pusty, fakt, ale wcale sie nie dziwie, bo tak wialo, zenie dalo sie wysiedziec.
      • phantomka Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 10:37
        No i wg ciebie to swiadczy o trzymaniu dzieciaka w domu? Stoj sobie
        na placu jak lubisz, zapraszam do siebie, jak ci wywieje ten nasz
        polnocny, morski wiatr, to zrozumiesz pustki na placach, hehe.
    • bluemadlen Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 12:05
      co dla Ciebie oznacza brzydka pogoda?? po drugie jak na razie w paiskownicach i
      na placach zabaw nie ma nic oprócz błota i gówna psiego bo pancie jak był snieg
      to łaziłłłyyyy jak robale z piesiunkami a te tylko tam sr.....y
    • sowa-1 Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 13:19
      Pogoda owszem jest brzydka, ale jeśli pustki na placu zabaw to wcale nie
      oznacza, że dzieci siedzą w domach. Ja dwa razy byłam w zimie na placu zabaw jak
      był mróz i śnieg. Wychodzę z dzieckiem na spacer 2 razy dziennie i zawsze widuję
      te same dzieci co w ładną pogodę. Po prostu o tej porze roku dzieci nie
      przesiadują całymi dniami na podwórku a już na pewno nie na huśtawkach i w
      piaskownicy, gdzie teraz jest syf.
    • daga_j Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 14:02
      Owszem chciałabym wychodzić ale ciągle mam chore dzieci. Tzn. w marcu ciągle
      któreś chore. Ale w ogóle to z domu wychodzimy, niestety głównie na zakupy.
      Prawdę mówiąc jak deszcz siąpi albo po prostu wieje to na tych zabłoconych
      placach zabaw nie wiem co robić! Ani zjechać ze zjeżdżalni bo mokre, brudne,
      zimne wszystko - no kompletnie nie ma co robić na dworzu w taką pogodę. (tak
      wiem, że w niektórych miastach są place zabaw na podłożu tartanowym i są różne
      ciekawe konstrukcje na które można wchodzić i bawić się okrągły rok, ale w moim
      mieście nie ma nic takiego, ubolewam nad tym strasznie..)
      Nie mam parku blisko domu, mam tylko ulice, bloki, sklepy, żadnego miejsca
      spacerowego, beznadzieja. Gdybym miała kasę wyprowadzilibyśmy się z tego miasta.
      • mirabelka10 Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 14:19
        na spacer z dwulatkiem musiałabym iść daleko,bo na około tylko
        sklepy i ulice...a sama nie bardzo dałabym rade bo oczekuje drugiego
        dziecka i mam problemy zdrowotne,dlatego chodze na plac,ponadto
        uważam,że mojej małej sprawia szczególną radość jak może sobie
        pozjeżdżać ze zjeżdżalni,lub pobujać na zimnej huśtawce.
        Na rowerze też za bardzo nie pojeżdzi,bo bym ją tylko pchała,więc
        chyba lepiej jak sama troche pobiega niż ma siedzieć w miejscu.
    • ata99 Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 14:11
      Wczoraj byliśmy w lesie brr. przez całą zimę tak nie zmarzłam. Tak na
      codzien wyłazimy jak jest ładnie, dziś nie jest.Pozdrawiam.
    • budzik11 Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 15:43
      U mnie od 1 października do 1 maja plac zabaw (jedyny w miejscowości) jest
      nieczynny (zamknięty na kłódkę). Zresztą co to za zabawa w zamarzniętym piasku
      czy siadanie na mokrych/zaśnieżonych karuzelach? My zimą chodzimy na długie
      spacery (z młodszym, bo starsza w przedszkolu), a w weekendy jeździmy do sal zabaw.
      • grzalka Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 16:15
        ja nie mam tego problemu- mam trójkę dzieci, więc zawsze mają swoje towarzystwo
        do zabawy

        a pustki od października do maja to norma, a w maju nagle dziki tłum w
        piaskownicy smile
    • mamaigiiemilki Re: Pustka na placach zabaw... 23.03.09, 20:33
      uwielbiam takie postysmile
      • bluemadlen Re: Pustka na placach zabaw... 25.03.09, 10:21
        widać to własnie
    • bri Re: Pustka na placach zabaw... 25.03.09, 10:30
      Moja chodzi do przedszkola. Mam z nią chodzić na plac zabaw po
      ciemku? wink
    • mariken :-) 25.03.09, 17:57
      codziennie jesteśmy na placu zabaw, zwykle od 16.30 do 17.30, po wyjściu ze żłobka.
      niezależnie od pogody.
      • kasiabazia Re: :-) 25.03.09, 18:08
        Jeżeli syn chce wejść na plac zabaw podczas spaceru to oczywiście ze
        wchodzimy.Nie widze w tym żadnego problemu.Ale niestety to prawda że
        ciężko spotkać jakieś dziecko.I to nie tylko na placu zabaw,ale
        wogóle na spacerze,choc na naszym osiedlu jest tych dzieci troche sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja