Hej dziewczyny, no i sama sobie narobiłam bigosu, bo trzeba było od
początku gotować jej moje jedzonko

Otóż Hela ma 14 miesięcy i je na obiady wyłącznie słoiki. Chciałabym
ją jakoś przestawić, tylko... Tu się zaczynają schody,dziś
ugotowałam jej ogórkową, oczywiście nie zjadła,i szpinak ( który ze
słoika je ). Skończyło się płaczem. Co robić? Jak jej nie zniechęcić
do obiadów mamusi? Bo nie chcę jej wciskać na siłę, z drugiej strony
Mała chodzi głodna i chętnie pewno zjadlaby jakiś słoik, a ja
postanowiłam, że jak nie je, to nie będę gotowała następnego dania,
odczekam 2 godziny, i dopiero wtedy. Tylko, czy postępuję słusznie?