Dodaj do ulubionych

Kocham - szczepię.

09.09.09, 11:25
Założenia reklamy społecznej są z grubsza dobre. Popieram akcję dokarmiania
dzieci w szkołach, picia mleka, dawania datków na leczenie.
Rozumiem też założenia kampanii "kocham - nie biję" bo to tak naprawdę z
niczym się nie wiąże. Chodzi mi głównie o koszty (nie bicie przecież nic nie
kosztuje) a także o odwrotność tego stwierdzenia. Bo czy można kochać bijąc?
Natomiast mierzi mnie niesamowicie kampania "kocham - szczepię". Że jak niby
nie zaszczepię to nie kocham? I nie chodzi tu tylko o darmowe szczepionki
(obowiązkowe) ale przede wszystkim o te płatne - przeciw rotawirusom i
pneumokokom. A ich koszt jest już wysoki (około 300zł za dawkę, z czego na
pneumokoki szczepi się nawet do czterech razy). Biorąc pod uwagę, że
szczepiłam hexą (3x180zł i jeszcze jedna szczepionka przed nami), to dodając
koszt pozostałych szczepionek pozostaje mi tylko się cieszyć, że stać mnie na
luksus kochania własnego dziecka. A co mają powiedzieć osoby dla których jest
to wydatek nie do przeskoczenia? Czy oni kochają mniej? A może wcale? A może
ja po prostu nie rozumiem przesłania tej reklamy. Albo źle rozumiem wink
Obserwuj wątek
    • i_love_my_babies Re: Kocham - szczepię. 09.09.09, 11:31
      zgadzam się z Tobąsmile

      bardzo kocham swoje dzieci, ale nie szczepię na wszytko

      oprócz Infanrixu i pneumokoków, bo młody bardzo choruje w przedszkolu
      • agniecha_26 Re: Kocham - szczepię. 09.09.09, 11:41
        uwazam , ze skojarzone szczepionki to nagonka firm farmaceutycznych.
        Daja profity lekarzy, wystarczy zobaczyc gabinet, same gadzety typu
        notesik, dlugopis,zabawki, fartuch itp.Zeruja na matkach, bo jak
        mozna czegos odmowic dziecku...i wiadomo , ze przeciez kupia to.
        • joshima Re: Kocham - szczepię. 09.09.09, 15:49
          Skojarzone szczepionki to jeszcze OK, bo i tak musisz zaszczepić i tak. Mnie tam
          żaden lekarz nie namawiał, ale jak miałam wybór jedno lub więcej wkłuć to się
          nie zastanawiałam długo (na ten luksus kochania jeszcze mnie stać).

          Co innego te wszystkie cośtam-koki i inne. Trudno, najwyżej wyjdzie na to, że
          nie kocham dziecka, ale nagonce się nie dam.
        • bubcia75 Re: Kocham - szczepię. 09.09.09, 21:28
          Nie masz racji, skojarzone szczepionki są łatwiej przyswajalne przez
          organizm i wywołują statystycznie mniej powikłań, zwłaszcza
          neurologicznych. Nieraz czytałam opinie, że szczepionki, a właściwie
          rtęć, która jest w nich zawarta, u podatnych osobników wywołują np.
          autyzm. Ja wolałam nie ryzykować, im mniej tej rtęci tym lepiej.
          Neurolog u którego konsultowałam wzmorzone napięcie nerwowe mojego
          syna zapytał, czy podałam mu szczepionki aceluralne (czy jakoś tak),
          czyli te skojarzone. Powiedział, że dobrze zrobiłam.
          • slonko1335 Re: Kocham - szczepię. 10.09.09, 08:33
            bubcia75 napisała:
            Neurolog u którego konsultowałam wzmorzone napięcie nerwowe mojego
            > syna zapytał, czy podałam mu szczepionki aceluralne (czy jakoś tak),
            > czyli te skojarzone. Powiedział, że dobrze zrobiłam.

            Bubcia ale to właśnie dlatego, że dla dzieci z problemami neurologicznymi
            krztusiec pełnokomórkowy może być niebezpieczny i prowadzić do powikłań a nie
            dlatego, że od niego autyzmu dostaną. U zupełnie zdrowych dzieci nie ma to aż
            takiego znaczenia, problem tylko w tym, że ciężko czasami stwierdzić czy 6
            tygodniowe niemowlę jest zdrowe pod względem neurologicznym w stu procentach. A
            ten Twój neurolog to wypisał Ci chociaż na krztuśca acelularnego receptę żeby
            był bezpłatnie, bo powinien był to zrobić, jeżeli zostało Wam jeszcze jakieś
            szczepienie.
          • attiya Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 10:57
            bzdura - jak można w szczepionce zawrzeć rtęć - tak jak wyżej - nagonka firm
            farmaceutycznych - poza tym wolę, żeby dzieć miał dwa wkłucia niż jedno i sześć
            różnych szczepów bakterii na raz
            • slonko1335 Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 11:01
              Attiya czy jedno wkłucie, czy dwa czy trzy dziecko dostaje dokładnie tyle samo
              szczepów, o ile oczywiście jest szczepione zgodnie z kalendarzem w naszym kraju.
              • attiya Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 11:19
                ale nei naraz....są szczepionki 6 w jednym a jak szczepiłam tymi hehe gorszymi -
                czyli bezpłatnymi to najwięcej na raz były trzy szczepionki smile i dwa razy po
                dwa ale to już musiałabym luknąć do ksiażeczki dziecka bo taka ze mnie dobra
                matka, że nie pamiętam dokładnie co i jak smile
                ważne ze wszystko oki
                • slonko1335 Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 11:23
                  Na raz, na raz. Jedno wkłucie to DTP czyli błonica tężec krztusiec (w tych
                  bezpłatnych), drugie żółtaczka, trzecie HIB, potem zamiennie z żółtaczką polio.
                  W 6w1 masz to wszystko w 1 wkłuciu, w 5w1 dodatkowo dajesz żółtaczkę więc dwa
                  wkłucia.
                  • attiya Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 11:31
                    hmmm
                    DTP było szczepione w dniu x i była to pojedyńcza szczepionka - czyli te trzy o
                    których ty piszesz
                    w dniu y mam HIB
                    • slonko1335 Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 11:36
                      zgodnie z kalendarzem dziecko powinno dostać i HIb i DTp jednocześnie. Czasami z
                      różnych powodów lekarz nie zgadza się na takie szczepienie i podaje to w
                      rozbiciu. Tak było w przypadku mojej córki. Lekarka nie zgodziła się jej
                      zaszczepić HIBem w 6 tygodniu życia(wtedy jeszcze był nieobowiązkowy) bo
                      stwierdziła, że to zbyt duże obciążenie, poszukałam drugiego lekarza i też nie
                      wyraził zgody. Teraz gdy HIB jest obowiazkowy rzadko który lekarz bąknie cos o
                      tym, że niekoniecznie dobrze tak zaszczepić na raz bezpłatnymi w 6 tygodniu i
                      dlatego właśnie wybraliśmy 5w1 dla Szymka.
                      • attiya Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 11:39
                        a jeszcze smile dodam, że te DTP trzy razy powtarzano - mam trzy terminy
                        wpisane...no właśnie - dlaczego? hmmm
                        trzeba bedzie się dopytac, aczkolwiek zawsze staram się dowiedzieć jak najwiecej
                        w czasie szczepienia a tu coś mi umknęło
                        • slonko1335 Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 11:41
                          DTp podaje się 4 krotnie, 3 dawki właściwe i przypominająca na półtora roku.
                          Moja córa tą przypominającą miała podaną w takim rozbiciu jak Twój dzieć tyle,
                          że z krztuścem acelularnym nie pełnokomórkowym.
                          • attiya Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 11:44
                            czyli rozumiem, że DTP raz jeszcze będzie wkłuwane....
                            tylko w takim razie po co powtarzać tyle razy to samo? Może pytanie
                            beznadziejnie głupie ale chciałabym wiedzieć - nie można tego np w dwóch dawkach
                            podać?
                            I jak się do tego mają szczepionki skojarzone? Czy tam też DTP jest powtarzane
                            tyle razy?
                            • slonko1335 Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 11:53
                              Tak w skojarzonych DTp jest tyle samo razy. Jak ktoś bez sensu szczepi cały
                              czas 6w1 to podaje za dużo dawek polio i żółtaczki. Czemu tyle razy? wraz ze
                              szczepieniem dostaje się jakąś ilośc drobnoustrojów na którą organizm musi dać
                              odpowiedź immunologiczną. Im więcej razy się szczepi na jeden typ wirusa czy
                              bakterii tym większa jest miano przeciwciał. Skąd wiadomo, ze przeciw jednej
                              chorobie szczepi się raz a przeciw innej 3 razy, nie wiem, pewnie ktoś to badał
                              jakoś i na podstawie tych badań stwierdził jakie musi być to miano, żeby
                              organizm sie uodpornił albo co ile trzeba powtarzać szczepienie.
                              Oprócz bezpieczniejszego krztuśca w szczepionkach skojarzonych jest specjalne
                              białko, szczepionki dają wyższa odporność niż w wypadku tych podanych osobno.
                              Tyle mniej więcej dowiedziałam się w poradni szczepionkowej do której miałam
                              zapisaną starszą córkę ze względu na jej problemy neurologiczne i powikłania
                              poszczepienne.
                  • attiya aha 11.09.09, 11:33
                    razem z HIB mam wpisane jeszcze coś na "E" ale ni za cholery nie mogę rozczytać
                    • slonko1335 Re: aha 11.09.09, 11:36
                      żóltaczka czyli Euvax na której wieszane są psy albo engerix
                      • slonko1335 Re: aha 11.09.09, 11:38
                        a i wygląda na to, ze masz lekarza z tych którzy wolą dmuchać na zimne i jeżeli
                        do tego nie wypisuje antybiotyków bez potrzeby to sama bym takiego chciała dla
                        dzieci...
            • mamand Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 12:00
              attiya napisała:

              > bzdura - jak można w szczepionce zawrzeć rtęć

              normalnie

              czytałaś składy szczepionek?, wiele z nich jest nadal konserwowanych
              Thiomersalem czyli związkiem rtęci
              • attiya Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 12:29
                każda jedna szczepionka czy to bezpłatna czy skojarzona musi mieć atest i nikt
                jej nie dopuści do użytku gdy coś z nią jest nie tak
                to się tyczy i tych pseudo zanieczyszczeń itp - no chyba sobie nie wyobrazasz,
                że na linii produkcyjnej ktoś dosypuje czegoś do szczepionek.
                Zresztą czego się nie wymyśli, żeby sprzedać więcej tych płatnych...Tylko czekam
                aż ktoś powie, że szczepiac bezpłatna będę ponosić karę, bo robię dziecku krzywdę
                • mamand Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 13:12
                  > każda jedna szczepionka czy to bezpłatna czy skojarzona musi mieć
                  atest i nikt
                  > jej nie dopuści do użytku gdy coś z nią jest nie tak


                  oczywiście, że tak, tyle tylko, że thimerosal został wycofany ze
                  szczepionek w wielu krajach, w Polsce niestety jeszcze nie

                  > to się tyczy i tych pseudo zanieczyszczeń itp - no chyba sobie nie
                  wyobrazasz,
                  > że na linii produkcyjnej ktoś dosypuje czegoś do szczepionek.


                  ja nie pisałam nic o pseudo zanieczyszczeniach, tylko o środku
                  konserwującym zawierającym wagowo 49% Hg
                  • mamand PS 11.09.09, 13:15
                    mogę ci podać listę szczepionek zawierających thimerosal
                    • attiya Re: PS 11.09.09, 13:23
                      po co? tym co mnie przekonuje, to to, że gdyby płatne były tak bardzo potrzebne
                      i konieczne to byłyby za darmo i byłyby obowiązkowe
                      jeśli są nieobowiązkowe, jeśli ktoś wydaje kupę kasyn a reklamy, to na pewno
                      chodzi o kasę a nie o dobro naszych dzieci
                      • mamand Re: PS 11.09.09, 13:34
                        bo ubawiło mnie to stwierdzenie:

                        >bzdura - jak można w szczepionce zawrzeć rtęć

                        a wiesz, że suszone owoce (super zdrowa przekąska dla dzieci)
                        zawierają dwutlenek siarki E220?

                        ps. szczepiłam dzieci tylko czempionkami obowiązkowymi
                        • attiya Re: PS 11.09.09, 13:40
                          a to się zgadzam - nie cierpię suszonych owoców
                          oprócz śliwek suszonych....no ale i tak jem tyle niezdrowych rzeczy...
                          dzieć biedny na razie tylko patrzy na mnie jak to jem smile
                        • babcia47 Re: PS 11.09.09, 14:35
                          > a wiesz, że suszone owoce (super zdrowa przekąska dla dzieci)
                          > zawierają dwutlenek siarki E220?
                          nie wszystkie! tylko te super "pokne" o nie zmieniony kolorku a
                          nawet ładniejszym niz w naturze..np. morele i zółciutkie
                          rodzynki..morele które po wysuszeniu sa brazowe i takiegoż koloru
                          rodzynki sa suszone naturalnie i nie są konserwowane związkami siarki
                          • babcia47 Re: PS 11.09.09, 14:36
                            te super "pikne"
                            • mamand Re: PS 11.09.09, 14:44
                              wiem smile

                              kupuję tylko te bez E220
                  • mysia125 Re: Kocham - szczepię. 12.09.09, 23:12
                    tyle ze konserwantu chroniacego szczepionke przed zanieczyszczeniem bakteriami
                    jest ilosc sladowa.

                    Pediatrics z 2003 zamiescil artykul o rodzicielskich strachach podsycanych m.in.
                    przez internet dotyczacych rzekomych niebezpieczenstw skladnikow szczepionek.
                    Rzadko pelny tekst art jest dostepny, zazwyczaj gratisowy jest tylko abstrakt. A
                    tu - tym razem pelna wersja:

                    pediatrics.aappublications.org/cgi/reprint/112/6/1394
                    --
                    Kasia z Chustomanii
        • protozoa Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 13:54
          No własnie gadżety: notesik- lepiej, zeby lekarz kupił nores z własnej kieszeni,
          długopis - łapówka za ok 2 zł, w hurcie pewnie mniej, zabawki - zapewne lekarze
          przez obcowanie z inteligentnymi inaczej do tego stopnia zdziecinnieli, ze w
          wolnych chwilach bawią sie lalka i misiem, no i fartuchy - tez niech dochtory
          kupuja za własne pieniądze, no bo wszystkim przysługuje odziez robocza a tej
          grupie zawodowej nie.
          Koncerny farmaceutyczne nie są instytucjami charytatywnymi i muszą zababiać,
          zazdrościsz, że więcej niż Ty?
          • kropkacom Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 14:20
            > Koncerny farmaceutyczne nie są instytucjami charytatywnymi i muszą zababiać,

            Właśnie dlatego nie daje się zwieść reklamie i nie szczepie na wszystko co tylko
            ludzki umysł wymyśli smile
    • gigiania Re: Kocham - szczepię. 09.09.09, 11:40
      To jakaś paranoja. Nie wiem, czy zauważyłyście, ale te wszystkie
      reklamy szczepionek mają za zadanie wchodzić na psyche młodym
      matkom, które po obejrzeniu takiej reklamówki pojda od razu do
      apteki i zakupia ta cudowna szczepionke. Kampania "kocham -
      szczepię" też wchodzi na psyche moim zdaniem. I co.. taka matka,
      ktorej nie stac na dodatkowe szczepionki ma do konca zycia tkwic w
      przesiwadczeniu ze jest gorsza mtaka, ze nie kocha wystarczajaco
      swojego malenstwa? to jest chore.
      Kojarzycie reklame szczepionki na rotawirusy? ta reklama to
      psychomanipulacja przez wielkie P. jak pierwszy raz obejrzalam ta
      reklame, a pech chcial, ze bylam swiezo po porodzie i moje hormony
      jescze robily ze mna co chcialy to sie poryczalam jak bobr,
      zadzwonilam do meza i powiedzialam, ze koniecznie musimy kuipic ta
      szczepionke i zaszczepic synka.. Potem wytrzezwialam, poczytalam i
      wkoncu nie kupialam.
      Zeby bylo jasne - szczepie swoje dziecko. Ba! szczepie skojarzonym
      Infanrixem, przymierzam sie do pneumokokow przed zlobkiem, ale to
      wsyzstko. Nie pochwalam takiego stawiania sprawy - "kocham -
      szczepię" - BZDURA!
      • slonko1335 Re: Kocham - szczepię. 09.09.09, 12:16
        Nie widziałam. jakich szczepionek dotyczy, jakichś konkretnych, na konkretne
        choroby? zalecanych? czy może obowiązkowych?
    • karro80 Re: Kocham - szczepię. 09.09.09, 13:50
      A na co najlepiej wjechac młodej matce jak nie na poczucie winy -
      czy szczepienia, czy karmienie piersią - obojętnie.
      Dla mnie paskudny sposób niezaleznie od stosunku jaki mam do
      powyższych bardziej cenię rzetelą normalną informację.

      I to straszenie, że twoje dziecko może być w szpitalu jak se go nie
      zaczepisz na rota -cios poniżej pasa. Rota pikuś, może się oblać
      gorącą herbatą, co powduje czesto większe zagrożenia zdrowia i
      życia, ale tego na bilbordach nie pokazują, żeby ostrzec -nie mówię
      o zdjęciu, ale o komunikacie ostrzegającym w jakich przypadkach
      dzieci ulegają wypadkom domowym itp, coś w stylu kampani zwolnij -
      bo i skąd - kasy za to nie ma.
      • mamatobiego Re: Kocham - szczepię. 09.09.09, 14:17
        Podpisuje sie pod tym co piszesz. Pranie mózgu i to konkretne.
      • ma_dre Re: Kocham - szczepię. 12.09.09, 23:50
        na rota najlepsza ochrona dla malego dziecka jest karmienie piersia, nikt i nic
        nie podwazy mojego przekonania. Jak miski byly male to miewaly to swinstwo,
        wystarczylo odstawic jakikolwiek inny pokarm czy napoj i wszystko wracalo szybko
        do normy (jakies 2 dni). Zreszta mleko mamusi to bylo jedyne co mogly przelknac
        bez gwaltownej i szybkiej reakcji jak np. fantazyjne malowanie kupa w sprayu
        drzwi od lazienki, czy konkurs rzygu na odleglosc. Dzisiaj kiedy juz od paru lat
        nie wisza na cycu, zazwyczaj wystarczy butelka coli, przechodzi rownie szybko...
        • anyx27 Re: Kocham - szczepię. 13.09.09, 12:18
          ma_dre napisała:

          > na rota najlepsza ochrona dla malego dziecka jest karmienie piersia, nikt i nic
          > nie podwazy mojego przekonania.

          nie szczepiłam córki na rota, ale co w sytuacji, gdy kobieta karmić nie może? z
          róznych względów, np. w moim przypadku jest inna choroba, którą mozna zarazić
          dziecko przez karmienie piersią.
    • marta-zs Re: Kocham - szczepię. 09.09.09, 15:03
      w innych krajach szczepionki skojarzone, pneumokoki czy meningokoki
      są bezpłatne, tylko my mieszkamy w biednym kraju ;/
      • bweiher Re: Kocham - szczepię. 09.09.09, 16:01
        Podpisuję się.
        Szczepiłam bezpłatnymi.Dużo ludzi robiło mi uwagi,czemu nie
        kupuję "tych świetnych".Co dziwne wcale nie lekarz ani pielęgniarka
        ale np teściowa czy sąsiadka.Powiedziałam że jak mi dadza kasę to
        chętnie zaszczepię nawet na trądzik.Mam bliźniaki i najzwyczajniej
        w świecie mnie nie stać na podwójny wydatek.
        Co nie znaczy że czuję się jakaś gorsza.Starszy syn też był
        szczepiony bezpłatnymi i jest dobrze.
        Nie ważne jaką jesteś matką,czy kochasz dzieci i czy dzieci
        kochają Ciebie,nie ważne jak bardzo dbasz o swoje maluchy-jeśli nie
        zaszczepisz TYMI z reklamy,jesteś do niczego.Do piachu z Tobą albo
        do izolatki.
      • anettchen2306 Re: Kocham - szczepię. 09.09.09, 18:51
        "w innych krajach szczepionki skojarzone, pneumokoki czy meningokoki
        > są bezpłatne, tylko my mieszkamy w biednym kraju ;/" - prawda! I
        nikt tutaj - w tych "innych krajach" ZADNEJ szczepionki nie
        reklamuje (wyjatkiem byla szczepionka p/ rakowi szyjki macicy dla
        dziewczat, ale to byla raczej reklama-przypomnienie dla rodzica, bo
        nawet ta szczepionka jest refundowana) - szczepi sie wylacznie
        skojarzonymi. Mimo braku reklamy prawie wszyscy szczepia siebie,
        swoje dzieci i to na praktycznie wszystko. I moze dlatego w
        przedszkolach i szkolach nie ma epidemii swinki, ospy, rozyczki.
        Lekarze nie maja z tego zadnych prowizji - i tak wszystko idzie na
        kase chorych. W gabinetach ani jednej reklamy. Mimo tego ludzie
        szczepia swoje dzieci. Widocznie Polska potrzebuje zachety w postaci
        reklamy, a poskie spoleczenstwo podatne na reklame jest - och i
        jakze jest: slynne juz mleko modyfikowane do 3 roku zycia,
        bo "krowie" to trucizna i to do tego stopnia, ze matki boja sie
        ugotowac 3-4 latkowi kasze manne, ryz czy platki na mleku "z
        kartonika" - to dopiero pranie mozgu. Jeszcze chyba na wieksza skale
        niz reklama szczepionki. Swoja droga ja mam bardzo dramatyczne
        wspomnienia co do pneumokokow, nie z zadnej reklamy - z mojego
        wlasnego doswiadczenia z synem.
        • falka32 Re: Kocham - szczepię. 09.09.09, 21:01
          Pamiętacie tę reklamę "Jeżeli najbardziej na świecie kochasz swoje dziecko, a
          twoje dziecko najbardziej na świecie kocha cukierki Nimm2..."
          Moim zdaniem to hasło nie tylko jest wkrętem na poczuciu winy młodych matek, ale
          tez jest adresowane do tych rodziców (jest ich coraz więcej), którzy celowo w
          ogóle nie szczepią dzieci z obawy przed zdrowotnymi poważnymi konsekwencjami
          szczepień. I to jest walnięcie poniżej pasa - sądziłaś, że chronisz swoje
          dziecko nie szczepiąc go? Otóż nie, moja droga, jakbyś je kochała, to byś je
          zaszczepiła. Nie szczepisz - nie kochasz, zupełnie tak samo, jakbyś go waliła
          codziennie pasem.

          Czekam na kolejne reklamy i kampanie "społeczne" - "Kocham - karmię Danonkami",
          "kocham - używam Domestosa", "Kocham - karmię piersią" (nie było jeszcze?),
          "Kocham - karmię Bebilonem", "Kocham - kupuję papier toaletowy Velvet". Rzyg.
        • ma_dre Re: Kocham - szczepię. 12.09.09, 21:40
          ale co to zmienia czy szczepionka jest platna czy nie? i tak wy za nia placicie,
          nawet jesli jest bezplatna. Przeciez koncernom farmaceutycznym panstwo placi
          ciezkie pieniadze, zebrane od podatnikow za ich produkty, ktore potem sa
          "refundowane".

          W krajach, w ktorych moze nie ma tak nachalnych reklam szczepionek sa inne
          metody presji, bardziej subtelne moze, np. dziecko nie zostanie przyjete do
          zlobka, przedszkola, szkoly, bez listy nie tylko obowiazkowych ale tych
          zalecanych szczepien, tak jest na pewno tu gdzie mieszkam.
    • laurentina.g Re: Kocham - szczepię. 09.09.09, 22:13
      A może podmiot domyślny jest inny "Kocham koncerny farmaceutyczne -
      szczepię"?
      • kosmitos Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 09:20
        pl.wikipedia.org/wiki/Podmiot_(j%C4%99zykoznawstwo)
        najpierw sprawdź co to jest podmiot domyślny; nie należy używać słów
        (zwrotów), których się nie rozumie.
    • deela Re: Kocham - szczepię. 10.09.09, 00:17
      kocham NIE szczepie
      szczepionki skojarzone to straszne gie
      • slonko1335 Re: Kocham - szczepię. 10.09.09, 08:29
        Dziewczyny napisze mi któraś w końcu jakich szczepionek dotyczy ta kampania?
        • agazagie Re: Kocham - szczepię. 10.09.09, 09:56
          Dotyczy generalnie wszystkich szczepionek ale głównie na pneumokoki i
          rotawirusy. W telewizji dawno jej już nie widziałam (pojawiają się czasem z
          takim misiem i pustym łóżeczkiem - ale już bez tekstu "kocham-szczepię"). Mozna
          je jeszcze spotkać na billboardach.
          • slonko1335 Re: Kocham - szczepię. 10.09.09, 10:01
            a może chodziło o szczepienia obowiązkowe? wtedy mnie akurat taka kampania by
            nie dziwiła zupełnie. Nie chce mi się wierzyć, że dotyczy pneumokoków bo
            producent już płacił karę, podobnie GSK za rota i zakazano emisji reklamy w
            takiej formie jak była. Moze te billbordy to jakieś pozostałości?
            • karro80 Re: Kocham - szczepię. 10.09.09, 15:58
              Właśnie na płatne(choć np heksy nie reklamują-przynajmniej nie
              widziałam, ospy też jeszcze nie - ale ospa trudno "medialnie"
              sprzedać za mało powikłańwink, ludzie znają chorobę - nie to co
              złowroga tajemnicza sepsa
              ) - na bezpłatne to by się nazywało
              kampania społeczna...i nikt z tego profitow w postaci kasiory by nie
              miał...

              Rota widziałam gdzieś w gazecie niedawno - no wkurza mnie ta reklama
              niesamowicie...ale może ja tak mam...

              Do tego wproadzanie w błąd, że jak zaszczepisz na mienigo i pneumo
              to sepsy unikniesz - niby wprost nie mówią, ale społeczeństwo tak
              wniskuje jednak...no i jakby sepsa była dżumą naszych czasów li
              tylko i jedynie...

              Ja nie mam nic przeciw szczepieniom(szczepię, żeby nie było,
              nawet i refundują mi niektóre, ale to mój wybór-dziecia po
              przejściach mam
              ) - ale przeciw jawnym kitowaniem ludzismile A u nas
              fakt ludzie na reklamę podatni...oj podatni...
              • bweiher Re: Kocham - szczepię. 10.09.09, 16:38
                Ospa już jest.
                "Ospa moze trwale oszpecić twarz twojego dziecka...." i coś
                tam typu:nie pozwól na to i takie tam.
                I dzieciak cały w pryszczach patrzy z plakatu.W naszym Ośrodku
                Zdrowia wisi taki.
                • i_love_my_babies Re: Kocham - szczepię. 10.09.09, 22:27
                  o tak, widziałasmile

                  mojemu "oszpeciła", ma 3 maleńkie dziurki nad noskiem obok brwi
                • karro80 Re: Kocham - szczepię. 16.09.09, 11:21
                  Ale jaja...to takie delikatne nawiązanie do trądu czy jak?...
    • ola_motocyklistka Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 09:28
      Płatne skojarzone szczepionki jestem za ponieważ mniej kłuję, ot chociażby
      dlatego. Kiedyś być może doczekamy się skojarzonych za darmo.
      Rota, pneumo-jak moja była niemowlakiem to na taką miłość mnie nie stać.

      Z tego wynika, że drugie dziecko kocham bardziej bo zasczepię je nie tylko
      skojarzonymi, a na pneumo 4 dawki i na rota. Na tą miłość odkładałam pieniądze
      jak tylko dowiedziałam się że jestem w ciązy.

      Kocham-nie szczepię to określenie bardzo krzywdzące dla tych rodzin, których
      najzwyczajniej nie stać na droższe szczepionki, i którzy idą tokiem refundowanym
      przez państwo.
    • dido_dido Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 09:40
      Tak sobie pomyślałam, że to chyba NFZ właśnie nie kocha naszych
      dzieci bo im nie funduje wszystkich szczepień wink
      • solaris31 Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 10:38
        dobre smile

        a w temacie - dla mnie to ogromna manipulacja uncertain i jak wstrzymano
        kampanię w ub roku / ten spot z pustym łóżeczkiem właśnie/ tak i te
        powinno sie wstrzymać.

        ja akurat szczepiłam skojarzonymi szczepionkami, bo moje dzieci
        fatalnie znosiły krzytusiec pełnokomórkowy. szczepiłam też pneumo
        i meningokoi, bo u nas jest duzo zachorowań. ale szczepiłam jeszcze
        przed nagonką medialną wink natomiast inne szczepienia, ospa czy rota -
        nawet nie wchodziły w grę. może właśnie kocham i nie szczepię? wink
        • babcia47 Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 14:42
          ja tą reklamę wczoraj widziałam na hallmarku i jeszcze jakimś innym
          kanale..raczej nie wstrzymano
    • attiya Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 10:51
      a może - kocham - nie szczepię płatnymi?
      może jak dziecko z raz czy dwa razy zachoruje to się uodporni, zwiększy się
      liczba przeciwciał itd....
      żenada takie hasło....dostałeś/aś becikowe -przeznacz je na szczepionkę....
      • solaris31 Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 10:58

        > a może - kocham - nie szczepię płatnymi?

        no wiesz, troche za daleko pojechałaś wink

        po pierwsze - jest udowodnione, że krztusiec pełnokomórkowy daje
        więcj odczynów niebezpiecznych dla dziecka. pech, że akurat Polski
        nie stac na szczepionki bezkomórkowe dla wszystkuch dzieci. ale ta
        szczepionk akomórkowa naprawde potrafi być niebezpieczna.
        przerabiałam na własnym dziecku, to wiem sad

        a po drugie - niekomu nie zyczę przechodzenia z dzieckiem
        pneumokokowego zapalenia płuc. starszej nie zaszczepiłam i nie miała
        kłopotów z pneumokokami, młodszej też nie - i jak miała 8 miesięcy
        zapadła na bardzo poważne zapalenie płuc, ledwo ja odratowano. to
        był koszmar i dla mnie, i dla dziecka. do dzis nie wiem, czy nie
        bardzo agresywna kuracja nie spowolniła rozwoju mojej córki sad
        zaszczepiłam ja jak tylko wyzdrowiała i lekarz pozowlił.

        dlatego - nie wszystko co płatne jest be. są bakterie/wirusy
        groźniejsze, ale sa tez i takie, które można w miare bezpiecznie
        przejść. akurat zakażenia pneumokokowe do nich nie należą, a
        zachorowania u małych dzieci zawsze sa bardzo niebezpieczne.
        infekcjirotawirusowych miałyśmy mnóstwo, owszem, są nieprzyjemne
        bardzo, ale nie jakoś strasznie zagrażąjące życiu - o ile nie
        dochodzi do odwodnienia i nie zareguje się odpowiednio szybko. ale
        generalizowanie nie ma sensu.
        • attiya Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 11:21
          nie, wcale nie pojechałam za daleko smile
          udowodnione jest tylko to, że ktoś na tym zarabia
          coś na ten temat hehe wiem smile
          • solaris31 Re: Kocham - szczepię. 12.09.09, 13:40
            a ja uważam, że jednak pojechałaś- bo z Twoich słów wynika, że
            wszystko co płatne jest be. a jednak nie jest.

            poza tym - na bezpłatnych szczepionkach koncerny też zarabiają -
            ministerstwo musi ogłosic przetarg na dostawę szczepionek - i firma
            która wygrywa liczy potężną kaskę wink tyle, że nie jest to
            bezpośrednio od nas - ale co to za różnica? i tak ktoś zarabiać
            będzie.
          • ma_dre Re: Kocham - szczepię. 12.09.09, 21:35
            a co to zmienia czy sa platne czy nie? nie rozumiem toku twojego rozumowania,
            czy myslisz ze tylko na platnych szczepionkach ktos zarabia pieniadze?
            • anyx27 Re: Kocham - szczepię. 12.09.09, 21:37
              ma_dre napisała:

              > a co to zmienia czy sa platne czy nie? nie rozumiem toku twojego rozumowania,
              > czy myslisz ze tylko na platnych szczepionkach ktos zarabia pieniadze?

              dokładnie. a jak w innych krajach sa bezpłatne (na ospę, pneumo) i obowiazkowe,
              a u nas nie, bo bida w kraju, to jak się na to zapatrujesz?
              • ma_dre Re: Kocham - szczepię. 12.09.09, 21:52
                tak myslisz? no to sie mylisz

                Na szczepionkach bezplatnych koncerny zarabiaja dokladnie takie same pieniadze
                co i na platnych, chyba nie wierzysz ze ktos tu komus robi prezenty? Za platne
                szczepionki placisz koncernowi ty , za bezplatne placi mu panstwo. Z pieniedzy
                podatnika. Zdarza sie ze koncerny przekazuja bezplatnie partie szczepionek
                krajom trzeciego swiata, ale sa to zwykle albo zupelnie nowe produkty, w celu
                ich przetestowania, albo przeterminowane. Szczepionki na ospe i pneumokoki nie
                sa obowiazkowe lecz zalecane. Choc coz z tego ze nieobowiazkowe, kiedy i tak
                maluch nie zaszczepiony tymi szczepionkami ma problemy z przyjeciem do
                zlobka/przedszkola/szkoly, wiec wyglada to jakby i tak byly obowiazkowe.

                Nawiasem mowiac na Polakach wszyscy, w kazdej branzy staraja sie zarobic jak
                najwieksza kase, Polska to genialny rynek zbytu, wysyla sie tu wszystko co nie
                szlo w Europie zachodniej i wciska Polakom za ciezkie pieniadze, przyklady
                moglabym mnozyc ale mi sie nie chce. Krew mnie zalewa jak jestem w kraju, bo ta
                strategia jest bezczelna i ponizajaca dla polskiego klienta.
            • attiya Re: Kocham - szczepię. 15.09.09, 13:49
              taka mała subtelna różnica - za płatne ja płacę, bezpłatne - bezposrednio nie płacę
              a podatki z mojej kieszeni i tak idą na to co chce pańśtwo
          • dorek3 Re: Kocham - szczepię. 13.09.09, 01:44
            Na szczepionkach bezpłatnych firmy zarabiają wielokroć więcej niż na tych płatnych bo skala sprzedaży jest nieporównywalna. Płaci NFZ z naszych składek czyli wszyscy podatnicy.

            Czytam różne wątki szczepieniowe i dochodzę do wniosku że mamy nową cechę narodową, którą dobrze oddawało ugrupowanie polityczne które było ostatnio u władzy-wszędzie węszymy spisek. A zachód taki bezrefleksyjny. Ze też nikomu to nie daje do myślenia.

            A sama kampania budzi mój niesmak chociaż ja należę do szczepiących. Rozumiem zachętę przez przytaczanie danych epidemiologicznych, ale bazowanie na poczuciu winy jest nie fair.
            • erba Re: Kocham - szczepię. 13.09.09, 11:51
              dorek3 napisała:


              > Czytam różne wątki szczepieniowe i dochodzę do wniosku że mamy nową cechę narod
              > ową, którą dobrze oddawało ugrupowanie polityczne które było ostatnio u władzy-
              > wszędzie węszymy spisek. A zachód taki bezrefleksyjny. Ze też nikomu to nie daj
              > e do myślenia.


              To Polska jest bardziej bezrefleksyjna i łyknie każdy kit. To właśnie w Europie
              Zach i USA ruch antyszczepieniowy, świadomych konsumentów itd itp jest bardziej
              rozwinięty niż w Polsce. A u nas? Wystarczy, że w tv powiedzą i pan lekarz
              potwierdzi = ludzie czują się zwolnieni z myślenia.
    • lila1974 A mnie wkurza nagonka na szczepienia bez badań 11.09.09, 12:08
      konkretnie chodzi mi o żółtaczkę typ B i C ... u dorosłych.

      Kampania żółtego tygodnia namawia wyłącznie do zaszczepienia się ale
      już o badaniu na HBS czy HCV milczą zarówno plakaty jak i lekarze.

      Idzie zatem ludź za ludziem na te szczepienia bez sprawdzenia
      podstawowej kwesti JESTEM czy NIE JESTEM nosicielem wirusa.
      Zaszczepiony zyskuje mylne przeświadczenie, że jest bezpieczny, gdy
      tym czasem jako nosiciel nadal pozostaje groźny dla osób bliskich
      (czasami i dla innych).

      Na prawdę warto sprawdzić przed szczepieniem, czey się przypadkiem
      nie jest nosicielem:
      1. po pierwsze ma się wóczas pewność, że się jest osobą zdrową i
      szczepienia mają sens
      2. po drugie, jeśli badanie wykaże, że się jest nosicielem, to
      nosiciel i jego rodzina trafia pod opiekę sanepidu a później lekarza
      hepatologa

      a tak, to wirus rozwija się w organiźmie zupełnie radośnie.
      • ma_dre Re: A mnie wkurza nagonka na szczepienia bez bada 12.09.09, 21:56
        u nas byly pare lat temu bezplatne badania na nosicielstwo zoltaczki typu C, nie
        odnalazlam sie na liscie osob podwyzszonego ryzyka (tatuaze, narkotyki,
        wielokrotny pobyt w szpitalu, ..., ...) ale i tak zrobila sobie badanie. Wynik
        negatywny. Nie zaszczepilam sie, wlasnie ze wzgledu na to ze nie naleze do
        zadnej grupy podwyzszonego ryzyka. Zreszta staram sie unikac szczepionek.
        • lila1974 Re: A mnie wkurza nagonka na szczepienia bez bada 14.09.09, 11:28
          Śmieszne jest to gadanie o grupach podwyższonego ryzyka - każdy z nas jest, bo
          każdy z nas chodzi do dentysty chociażby lub nieoczekiwanie może trafić pod skalpel.

          Jestem nosicielem wirusa hepatitis B.
          • bettina16 Re: A mnie wkurza nagonka na szczepienia bez bada 14.09.09, 19:59
            Dokładnia Lila, zgadzam się w 100%. Też jestem nosicielem tego
            świństwa, oczywiście zaszczepiona, a jakże! I do żadnej grupy
            podwyższonego ryzyka się nie łapię... I nikt nawet nie zasugerowal
            badania na nosicielstwo... i tak sobie zyłam błogo aż tu w ciązy
            szok! Lekarz mi zleciła to badanie, mimo moich przekonywań, żem
            szczepiona przecież! Wiadomo, badanie na nosicielstwo kosztuje i
            lekarz rodzinny powinien je zlecić (jako refundowane) przed
            szczepieniem ale woli namówić na szczepienie za które pacjent w
            calości zapłaci z wlasnej kieszeni sad Zawsze chodzi o
            pieniądze.. sad
            • lila1974 Re: A mnie wkurza nagonka na szczepienia bez bada 15.09.09, 12:42
              Wrrrr ... jesteś zatem żywym przykładem tego, że mam rację wykłócając się z
              lekarzami, którzy mają te badania w ... głębokim dołku.
    • ma_dre Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 12:11
      Kocham - nie szczepie.

      Siebie tez kocham i odpieram coroczne wysilki by mnie zaszczepic przeciw
      tezcowi, grypie, zoltaczce typu B... a gardasil to juz sobie moga bardzo gleboko
      wetknac tam, gdzie im sie podoba.
    • alabama8 Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 12:38
      Najbardziej niezrozumiałe jest to że właściwie nikt (z władz, czy
      lekarzy) się nie interesuje faktyczną skutecznością szczepionek.
      Karmi się nas informacją że tak naprawdę to brak danych na temat ich
      skuteczności.
      Brak jest ogólnego systemu który by pozwalał na stwierdzenie ile
      dzieci i czym zostało zaszczepione, ile z nich zachorowało, na co
      zachorowało, jak przebiegała choroba. Lekarze nie zbierają danych "z
      terenu" - po prostu szczepionkę mają wpisaną w kartę szczepień, a
      choroby w kartę chorób i tyle. Ministerstwo płaci grube miliony na
      difinansowanie szczepień co do których skuteczności nie ma wiedzy.
    • kitka20061 Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 12:59
      No to ja nie kocham, bo nie szczepię.
      • anyx27 Re: Kocham - szczepię. 12.09.09, 19:50
        kitka20061 napisała:

        > No to ja nie kocham, bo nie szczepię.

        w ogóle nie szczepisz czy tylko szczepionkami nieobowiązkowymi, a zalecanymi?
    • karra-mia Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 13:04
      już się nawet nie zastanawiam, co autor miał na myśli
      straszne jest, że chcą zmusić do czegos rodziców, wywołują u nich
      poczucie winy, wyrzuty sumienia.
      Kocham bardziej niż bardzo, ale szczepiłam tylko obowiązkowo. na
      pytanie pediatry , dlaczego na resztę nie chcę, powiedziałam, że
      jeżeli przychodnia sfinansuje mi te szczepienia, to oczywiście chcę,
      ale jeżeli nie, to z pustego i Salomon nie naleje.
    • franczii Re: Kocham - szczepię. 11.09.09, 14:13
      u mnie te wszystkie szczepionki dla dzieci sa bezplatne no chybas ze ktos robi
      poza kalendarzem szczepien to wtedy placi, pewnie dlatego takiej durnej reklamy
      nie ma.
    • na_pustyni Re: Kocham - szczepię. 12.09.09, 13:56
      Na mnie te reklamy nie działają, jakaś oporna jestem.
      Sama zaszczepiłam się dodatkowo tylko przeciwko żółtaczce, bo musiałam przed
      operacją.
      • szymama Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 15:17
        na NIC. ani jednego dziecka ani drugiego. Nie pozwolilam, zeby
        jakakolwiek firma farmaceutyczna, przychodnia, lekarz, posrednik
        zarazbial na zdrowiu czy zyciu moich dzieci. Nie szczepilam i nie
        mam zamiaru. Mnie moi rodzice tez nie szczepili i mam sie swietnie.
        Nigdy zadnej szczepionki nie mialam ani ja ani moja siostra i nasze
        dzieci tez nie beda mialy.
        • protozoa Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 17:05
          Nosił wilk razy kilka......
          Statystycznie rzecz biorąc masz dużą szansę na to, aby przeżywać ciężkie chwile
          w szpitalu przy łózku ciężko chorego dziecka. A wtedy firmy farmaceutyczne sporo
          na Tobie zarobią.
          A tak na marginesie - wiecie kto najczęściej nie szczepi- ludzie o niskim
          statusie materialnym, pochodzący z małych ośrodków i o miernym wykształceniu.
          Czyli najczęściej ludzie pochodzący ze wsi - w najlepszym razie tacy, których
          rodzice przeprowadzili się do miasta , jeśli mają jakieś pieniądze to od
          niedawna i o mizernym wykształceniu. Jeśli rzeczywiście skończyli jakieś studia
          to jest to Uczelnia Dla Idiotów, a rodzice ich legitymowali się ledwo
          podstawówką. Cóz taka jest polska rzeczywistośc i stąd taka a nie inna
          świadomość dotycząca szczepień.
          • ik_ecc Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 17:55
            protozoa napisała:

            > Statystycznie rzecz biorąc masz dużą szansę na to, aby przeżywać
            > ciężkie chwile
            > w szpitalu przy łózku ciężko chorego dziecka.

            Statystycznie... jest dokladnie na odwrot. To szczepione dzieci
            laduja w szpitalach - przechodzac chorobe na ktora byly szczepione
            GORZEJ niz dzieci nieszczepione. Ale tego ci nikt nie powie. Znajoma
            lekarka np. mowila mi niedawno, ze jesli dziecko ma ospe wietrzna i
            bylo na nia szczepione - ma tego nie zglaszac. Zglasza wylacznie
            przypadki gdy dziecko szepione nie bylo.

            Ja tez nie szczepie. Wychowalam sie w miescie, mieszkam w kraju
            wysoko rozwinietym, mam wyksztalcenie wyzsze z informatyki.
            Wystarczy?
            • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 21:55
              > Statystycznie... jest dokladnie na odwrot. To szczepione dzieci
              > laduja w szpitalach - przechodzac chorobe na ktora byly szczepione
              > GORZEJ niz dzieci nieszczepione. Ale tego ci nikt nie powie.

              Skoro nikt ci tego nie powie to skad wiesz? Jedna lekarka to nie jaskolka,
            • maadzik3 Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 12:07
              ??? Mlody byl szczepiony na ospe. Po czym przeszedl ja majac 2 krostki i zero
              goraczki. Nie wiedzialabym gdyby nie fakt ze zarazil mnie i mimo przebytej 30
              lat wczesniej ospy przechorowalam ja (niezbyt ciezko) drugi raz. Ja szczepie -
              ospa jest dobrym przykladem gdy moglam nie fundowac dziecku nieprzyjemnej
              choroby, swedzacej wysypki, spieprzonych wakacji lub sobie nieobecnosci w pracy
              bo trzeba z malym siedziec. Wiec szczepie i jestem zadowolona. Co do braku
              danych - smiech na sali, szczepionka obecna na rynku od 30 lat. Ile lat Waszym
              zdaniem trzeba - 100 zeby uznac za przetestowana?
          • no_to_frugo Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 18:05
            > A tak na marginesie - wiecie kto najczęściej nie szczepi- ludzie o niskim
            > statusie materialnym, pochodzący z małych ośrodków i o miernym wykształceniu.
            > Czyli najczęściej ludzie pochodzący ze wsi - w najlepszym razie tacy, których
            > rodzice przeprowadzili się do miasta , jeśli mają jakieś pieniądze to od
            > niedawna i o mizernym wykształceniu. Jeśli rzeczywiście skończyli jakieś studia
            > to jest to Uczelnia Dla Idiotów, a rodzice ich legitymowali się ledwo
            > podstawówką. Cóz taka jest polska rzeczywistośc i stąd taka a nie inna
            > świadomość dotycząca szczepień.

            Paradne!! big_grin Coz za rzeczowa argumentacja big_grinbig_grinbig_grin!!!! Protozoa, to specjalnie dla
            Ciebie: www.eioba.pl/a75701/nie_truj_dziecka_szczepionkami, poszerz sobie
            horyzonty wink
            • no_to_frugo Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 18:07
              Raz jeszcze link, gdyz do poprzedniego wkradl sie ","
              http://www.eioba.pl/a75701/nie_truj_dziecka_szczepionkami
              • szymama Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 18:41
                no to ja tak jak Frugo. ochodze z duzego miasta, mieszkam w ogromnym
                miescie nie w PL, mam wyksztalcenie wyzsze medyczne tongue_outPP I moj maz
                rowniez wyzsze, choc nie medyczne. Moi rodzice zawsze mieszkali w
                miescie wojewodzkim, oboje z wyksztalceniem wyzszym tongue_outPP
                czyzby jednak szczepiacy na jak najwiecej chorob rodzice chcieli
                podniesc swoj status spoleczny????
                • donkaczka Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 18:45
                  bo protozoa pewnie myli nieszczepiacych z niewiedzy i z niechciejstwa z
                  nieszczepiacymi z wyboru
                  my tez pod jej opis nie podpadamy wink
                • protozoa Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 10:02
                  Jeśli rzeczywiście masz wyższe wykształcenie medyczne to radzę się nie
                  przyznawać bo takie postępowanie to łamanie standardów. W większości krajów
                  lekarz jest karany za takie postępowanie.
                  Śmiac mi się chce z postów typu "mieszkam za granicą w wielkim mieście". Czyzby
                  panienka pochodząca ze wsi ( choć osobiście nie mam nic przeciwko ludziom ze
                  wsi), chciała sobie podbudowac ego dodając do miasta "zagranice" ( jak to ładnie
                  brzmi i jak podnosi status człowieka w oczach maluczkich) i wyższe wykształcenie
                  nie tylko swoje ale i rodzicieli.
                  Znałam pana, który faktycznie miał tytuł inżyniera, a więc jego syn pochodził z
                  tzw. "yntelygencji", tylko ów pan, po ukończeniu zawodówki poszedł do zaocznego
                  technikum budowlanego a potem tak duzo pił, ze majster ze strachu zamiast na
                  budowę wysłał go na studia ( tez zaoczne). "Studiując" zaocznie i kradnąc
                  materiały z budowy wykończył kilka mieszkań pracownikim naukowym prowincjonalnej
                  uczelni. I tak zdobył dyplom. Jego syn może więc spokojnie powiedziec, ze ojciec
                  jest po studiach. Czy Wy także jesteście takimi "yntelygentamy"?. Chyba tak.
                  • szymama Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 15:50
                    protozo, czy ktos ochodzi ze wsi czy nie, nie ma najmniejszego
                    znaczenia. Oboje moi rodzice sa lekarzami, jesli Cie to pocieszy.
                    Napisalam, ze mieszkam w duzym miescie, bo adolaczylas domniemanie,
                    ze pochodze ze wsi, otoz, rozczaruje Cie, nie ochodze. Wyobraz
                    sobie, ze bardzo sie mylisz, myslac, ze wielu lekarzy na zachodzie
                    szczepi swoje dzieci. Otoz, wielu nie szczepi, szczepienia na
                    zachodzi, rowniez w PL NIE sa obowiazkowe, to wybor tylko i
                    wylacznie rodzica. Ale skoro nawet tak odstawowej rzeczy nie wiesz
                    an temat szczepien, to mysle, ze powinnysmy jednak dyskusje
                    zakonczyc.
                    • protozoa Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 17:25
                      Akurat na temat szczepień wiem dużo, bardzo dużo. Niejedną noc przegadałam ze
                      bardzo mądrym profesorem, który otarł sie o Nobla i jego argumenty mnie przekonują.
                      Czy wiesz skąd w Wielkiej Brytanii sporo odry i powikłań po niej? Nie z Księżyca
                      tylko z zaniechania szczepień, bo pojawiły się pogłoski o autyzmie.
                      Pracowałam drzwi w drzwi z lekarką, która była fanatyczną przeciwniczką
                      szczepień. Głosiła tezę, że woli uodpornienie czynne. No i doigrała się, dwa
                      lata temu złapała grypę. Przebieg był wyjątkowo wredny, wylądowała na
                      kardiologii z......zapaleniem wsierdzia. Potem nie miałyśmy już okazji
                      rozmawiać, ciekaw czy dalej jest taka harda.
          • ma_dre Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 22:02
            "wiecie kto najczęściej nie szczepi- ludzie o niskim
            statusie materialnym, pochodzący z małych ośrodków i o miernym wykształceniu."
            protozoa przestan z ta twoja nedzna propaganda. przeczytalas to w miesieczniku
            medyka? Przeciez tam sama propaganda. Znajdz jakies wolne zrodla. Tu gdzie
            mieszkam najczesciej nie szepia ludzie wyksztalceni, o wysokiej swiadomosci
            spolecznej. Twoje przemyslenia mozesz sobie o kant...
            • ally Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 22:41
              ale podejrzewam, że większość wykształconych jednak szczepi?

              wiesz, nawet w kręgu rydzyka i radia maryja są profesorowie. ale większość
              profesorów jednak nie ma z tym środowiskiem nic wspólnego
              • ma_dre Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 23:26
                szczepi tez wiekszosc niewyksztalconych
                jakies wnioski?
                • agazagie Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 23:41
                  Pisząc ten wątek nie chodziło mi o wywoływanie dyskusji czy warto czy nie warto
                  szczepić ale o sam fakt reklamy. Reklamy odnoszącej się do uczuć rodziców i -
                  niestety - do ich portfeli, bo szczepionki, które polecano były szczepionkami
                  płatnymi. Dość drogimi - dodam. Co innego gdyby reklamowano szczepionki
                  bezpłatne, tak jak reklamuje się oddawanie krwi czy poddawanie się okresowym
                  badaniom (bezpłatnym). A to nie tylko jest drogi biznes ale też daje wydźwięk
                  "jak nie zaszczepisz to twoje dziecko umrze a w najlepszym przypadku czeka go
                  długa hospitalizacja". I jak się ma to "kochanie" do osób, których po prostu na
                  to nie stać? A jakby reklamowano wszystkie zabawki: "Jeśli kochasz swoje dziecko
                  to kup mu lokomotywkę Thomasa"*.

                  * Akurat przytoczyłam tę zabawkę bo mój synek przepada za tą bajką i sama
                  chciałam mu kupić taką ciuchcię. Znalazłam w jednym sklepie - dł. ok.6cm, wys.3,
                  z kawałkiem torów - cena 98zł (!!!). Fakt - była drewniana. Na taką miłość mnie
                  nie stać wink A może i by było stać... tylko straszna sknera ze mniewink
                  • ma_dre Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 23:56
                    na prawde dziwia ci takie reklamy moralnie watpliwe w kraju, gdzie dalej wisza
                    reklamy papierosow?
                    • ally Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 11:45
                      a gdzie niby wiszą te reklamy papierosów?
          • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 22:19
            Boze..... chyba sie niestety zgodze z protozoa (beeeerk)
            dodam jeszcze ze sa to posiadaczki internetu a zrodlem ich wiedzy medycznej sa
            google i wikipedia
            • no_to_frugo Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 00:29
              Jak mniemam, adresatem powyzszych slow jestem ja big_grin.
              Przypuszczam, iz jako uzytkownik Google oraz Wikipedii jestes
              swiadoma, iz nie moga byc one zrodlem wiedzy, gdyz rzeczowych oraz
              rzetelnych informacji na temat szczepien w polskiej sieci nie
              ma. Dla desperatow sa szczatkowe informacje, takie ktore
              przytoczylam ja wink.
              Polske opuscilam kilka lat temu, kiedy Ministerstwo Zdrowia zakupilo
              Trimovax (ROR)... kto zechce, przeanalizuje wybor naszych
              decydentow wink
              Kolejne szczepienie WZW typu B... we Francji nieobowiazkowe
              BCG - nieobowiazkowe m.in. w Niemczech, Austrii, Szwajcarii,
              Francji - ryzyko jej podania ponosi wylacznie osoba ktora taka
              decyzje podjela i lekarz podajacy szczepienie. Nie mozna wszczac
              zadnego postepowania przeciwko panstwowemu instytutowi zdrowia...
              Przykladow mozna mnozyc. Ktos, kogo szczerze temat interesuje
              zacznie szukac, a kto szuka ten znajdzie big_grin.
              • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 09:15
                Do nikogo specyficznie nie mowilam.

                Co to znaczy "w polskiej sieci"?

                Kto szuka ten znajdzie?, to prosze uprzejmie: We Francji szczepienie BCG nadal jest stosowane i obowiazkowe:
                "Depuis le 30 juin 2004 (Décret 30-0604), seule la primo vaccination demeure obligatoire, avant l'entrée en collectivité chez l'enfant, ou dans le cadre d'une profession exposant au risque chez l'adulte. "

                wiadomosc pochodzi ze strony ministerstwa zdrowia : www.sante.gouv.fr/htm/pointsur/vaccins/bcg.htm

                jak to sie ma do rzetelnosci twoich slow:
                "> BCG - nieobowiazkowe m.in. w Niemczech, Austrii, Szwajcarii,
                > Francji - ryzyko jej podania ponosi wylacznie osoba ktora taka
                > decyzje podjela i lekarz podajacy szczepienie" :
                klamstwo czy niewiedza?
                • no_to_frugo Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 09:26
                  > klamstwo czy niewiedza?
                  Raczej Twoja ignorancja wink
                  www.service-public.fr/actualites/00585.html
                  BCG we Francji jest nieobowazkowe od 2007 roku wink
                  • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 16:48
                    ok, obowiazkowe szczepienia BCG dla wszystki dzieci we Francji zostały zawieszone, jednak nadal jest mocno zalecane w niektorych przypadkach:
                    "la suspension de l’obligation de vaccination par le BCG chez les enfants et les adolescents. Cette mesure s’accompagne d’une recommandation forte de vaccination des enfants les plus exposés." i niegdzie nie mowia ze szczepienie bylo niebezpieczne lub bezprzedmiotowe. Zmieniaja polityke walki z gruzlica poniewaz dzieki szczepieniom ilosc przypadkow jest niska ( i teraz beda koncentrowali sie na przenoszeniu choroby a nie jej zapobieganiu. Chca np wczesnie wykrywac gruzlice.
                    Nigdzie nie napisano ze szczepienie BCG jest na wlasna odpowiedzialnosc, wrecz przecinie napisali komu nadal zalecaja takie szczepienia.
                    W Polsce wskaznik wynosi ok 25/100000 : taki wskaznik Francja miala w 1982 roku: ponad 25 lat jestesmy opoznieni.
                    • no_to_frugo Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 21:29
                      Aurito, zamiast Googlowych narzedzi jezykowych, uzyj prosze wlasnej
                      wiedzy do prztlumaczenia tego tekstu. Wskaz roznice pomiedzy
                      systemem immunologicznym, nerwowym, trawiennym noworodka, a dziecka
                      3-letniego czy nastolatka (o ktorych mowa powyzej).
                      Czy Ty sie naprawde spodziewasz, ze na stronie serwisu publicznego
                      pisza o szkodliwosci szczepien??
                      • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 07:38
                        N`ais pas peur, je suis capable de traduire ce texte sans avoir reccours a des
                        traducteurs "on-line". Je, peut-etre, ne pratique plus le francais depuis un
                        moment mais la langue quasi maternelle, ca ne s`oublie pas ( l`ortographe
                        s`oublie) Et ce que je lis en francais je comprends bp mieux qu`en polonias:
                        apres tout le polonais c`est la langue etrangere pour moi suspicious.

                        Oczywiscie ze noworodek rozni sie od 3latka i co z tego, nigdzie nie strasza
                        rodzicow szczepieniem na "wlasna odpowiedzialnosc". Aby zrozumiec polityke
                        szczepienna danego kraju nalezy spojrzec np na historie choroby a nie przenosic
                        doświadczenia z kraju wysoko rozwinietego ze swietna sluzba zdrowia na teren Polski.

                        > Czy Ty sie naprawde spodziewasz, ze na stronie serwisu publicznego
                        > pisza o szkodliwosci szczepien??
                        to podaj mi linki z pubmed o szkodliwosci szczepien
                        • no_to_frugo Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 11:11
                          > Et ce que je lis en francais je comprends bp mieux qu`en polonias:
                          > apres tout le polonais c`est la langue etrangere pour moi suspicious.

                          W taki razie gratuluje, gdyz Twoj poziom polskiego jako jezyka
                          obcego jest naprawde na bardzo wysokim poziomie wink

                          > Oczywiscie ze noworodek rozni sie od 3latka i co z tego, nigdzie
                          nie strasza
                          > rodzicow szczepieniem na "wlasna odpowiedzialnosc".

                          Prosze, dokonaj analizy tego dekretu i odpowiedz na pytanie, kto w
                          razie powiklan poszczepiennych zostanie pociagniety do
                          odpowiedzialnosci?

                          www.legifrance.gouv.fr/affichTexte.do?cidTexte=JORFTEXT000000464863&dateTexte=

                          > to podaj mi linki z pubmed o szkodliwosci szczepien
                          Jaki sens ma podawanie jakichkolwiek linkow, przy Twoim literalnym
                          tlumaczeniu nie zdolnym do glebszej analizy i wyciagania wniskow?
                          • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 11:55

                            twoje wyciaganie wnioskow polega na dywagacjach i urojeniach

                            > www.legifrance.gouv.fr/affichTexte.do?cidTexte=JORFTEXT000000464863&dateTexte=

                            > Prosze, dokonaj analizy tego dekretu i odpowiedz na pytanie, kto w
                            > razie powiklan poszczepiennych zostanie pociagniety do
                            > odpowiedzialnosci?

                            tam nic na ten temat nie ma
        • anyx27 Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 19:53
          szymama napisała:

          > na NIC. ani jednego dziecka ani drugiego.
          > Nigdy zadnej szczepionki nie mialam ani ja ani moja siostra i nasze
          > dzieci tez nie beda mialy.

          tylko potem nie płacz, jak dzieci stracisz. ja nie mówię, żeby szczepic na
          wszystko, jak leci, ale jednak sa szczepionki podstawowe, które chronia przed
          naprawde niebezpiecznymi chorobami i dziecku mozna bardziej zaszkodzić, niż pomóc.



          • szymama Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 20:20
            raczej plakalabym gdybym je zaszczeila. Wyobraz sobie, ze i ja i
            moje rodzenstwo tez chorowalismy, a szczepieni nie bylismy. Nawet
            podstawowynmi szczepionkami mozna bardziej zaszkodzic niz pomoc.
            Prosze nie probowac, ze wiedze mam zadna, bo mam ogromna, w
            szczepionkach akurat siedze "od wewnatrz" smile
            • anyx27 Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 20:22

              szymama, i własnie przez takich nieodpowiedzialnych rodziców w naszym kraju
              ciągle jesczze sa choroby, których być już nie powinno...

              • donkaczka Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 20:39
                a co na przyklad anyx? ciekawa jestem

                ja tez znam zupelnie nie szczepiacych rodzicow, moje dzieci zaszczepilam tylko
                infarixem tylko dlatego, ze niektore prywatne placowki dzieci nieszczepionych
                nie przyjmuja, wiec sie troche ugielam, zdrowe sa jak byki i zniosly szczepienie
                niemal bezobjawowo, gdybym miala wiecej watpliwosci do do ich kondycji, to bym
                kombinowala inaczej - tezec owszem, solo go chyba nie ma, tutaj jest potrojna
                dostepna
                no odre solo rozwazam jeszcze, akurat pora by byla na moja trzylatke



                a slynny mmr chociazby, szczepiacy rodzice rzadko maja swiadomosc, ze nie
                odpornosc, a lzejszy przebieg choroby jest tylko gwarantowany, ze rozyczka u
                malej dziewczynki moze miec przebieg bezobjawowy, za to da jej odpornosc, a
                szczepionki trzeba powtarzac co kilka lat, co umyka czesto i potem zdzwione
                ciezarowki bez odpornosci na rozyczke

                i tak ktorej choroby sie nie czepic, to szczepionka sie watpliwa wydaje - polio?
                gruzlica?

                wlasnie rowiesniczka mojego syna wyladowala w szpitalu z rotawirusem,
                zaszczepiona, a jakze, stan kiepski, jak dzieci nieszczepionych..
              • szymama Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 20:45
                na cala sprawe spojrzysz inaczej. Pozdna cale szczescie to nie
                dzieje sie w naszym kraju. Wyobraz sobie, ze mam wyksztalcenie
                wyzsze medyczne i na codzien pracuje ze szczepionkami. Zanim
                zaczniesz wmaiac komus, ze jest nieodpowiedzialny, radze poczytac
                sobie choc pare artykulow dostenych rowniez w sieci, odrzuc
                stereotypy i z otwartym umyslem przestudiowac je. Gwarantuje,ze na
                cala sprawe spojrzysz inaczej. Pozdrawiam.
                • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 21:56
                  Poprosze o te artykuly, ale z pubmed. Moga byc niedostepne dla wiekszosci
                  smiertelnikow
              • ma_dre Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 23:44
                anyx27 niestety ale to ty jestes nieodpowaiedzialana w tym wszsytkim, lykasz
                propagandowa sieczke jak kaczka karme, bez zastanowienia. Jaki jest twoj poziom
                wiedzy na temat wspolczesnej medycyny? Wiesz ze jest "najlepsza na swiecie", ha!
                ha! Potrudz sie troche i znajdz jakies statystyki, co do zachorowalnosci i
                powiklan poszczepiennych. Obiecuje ze zaczniesz miec watpliwosci, bo wydaje mi
                sie ze dzis zyjesz w takiej slodko-blogiej nieswiadomosci co do otaczajacego cie
                swiata.
                • anyx27 Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 12:16
                  ma_dre napisała:
                  > anyx27 niestety ale to ty jestes nieodpowaiedzialana w tym wszsytkim, lykasz
                  > propagandowa sieczke jak kaczka karme, bez zastanowienia. Jaki jest twoj poziom
                  > wiedzy na temat wspolczesnej medycyny? Wiesz ze jest "najlepsza na swiecie", ha
                  > !

                  nie znasz mnie i bardzo się mylisz w swojej ocenie. nie szczepię dziecka na
                  wszystko, na co sie da. Jestem ogromną przeciwniczką szczepienia choćby na KZM.
                  Zaszczepiłam dziecko na ospę wietzrną - z prostego powodu (oczywiście pomijając
                  fakt, że chciałam dziecku zaoszczędzić chorowania) - żeby samej uniknąć
                  zachorowania - nie chorowałam na ospę, a sama zaszczepić sie nie mogę. Wiedzę
                  medyczną, z racji tego, czym zajmuję sie zawodowo oraz ze względu na stan
                  zdrowia, mam sporą. Czerpię ją oczywiście od innych lekarzy oraz w dużej mierze
                  m.in. z PUBMEDU (również z materiałów dostępnych tylko dla lekarzy) - lepszego
                  źródła nie ma.
                  • szymama Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 15:52
                    ja rowniez nie chorowalam na ose w wieku dzieciecym pomimo usilnych
                    staran rodzicow, zebym jednak zachorowala. o cholera, nie dalo sie.
                    Zachorowalam wtedy, kiedy moj syn rzyniosl ospe z przedszkola,
                    mialam 30 lat. rzeszlam ja nadzwyczaj lagodnie. Ciekawe dlaczego?
                    • szymama Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 15:53
                      cos mi literka p nie wchodzi, choliwcia, przepraszam.
                      • aurita szymama 13.09.09, 16:54
                        poprosze o artykuly naukowe (z bazy pubmed) ktore mowia o tym ze szczepic nie
                        nalezy
                        • szymama Re: szymama 13.09.09, 18:21
                          musze przegrzebac moj dysk stacjonerny w tych artykulow, ktore sie
                          jeszcze zachowaly, niestety nie kolekcjonuje ich, a szkoda. Moje
                          zdanie wyrabiam sobie zupelnie na biezaco.
                          Dam przyklad , nie zaden dla lekarzy czy innych pracownikow
                          medycznych, ale zwyklych smiertelnikow:
                          Lekarzom praktykującym w Stanach Zjednoczonych, którzy rutynowo
                          ordynują szczepionki wieku dziecięcego, oraz dyrektorom firm
                          farmaceutycznych na całym świecie przedstawiono poniższą ofertę.

                          Jock Doubleday, dyrektor niedochodowej kalifornijskiej spółki
                          Natural Woman, Natural Man, Inc., zaoferował 75.000 dolarów
                          amerykańskich temu z nich, który publicznie wypije mieszaninę
                          standardowych składników uzupełniających szczepionki w tej samej
                          ilości, w jakiej jest ona zalecana sześcioletnim dzieciom w
                          wytycznych na rok 2005 orpacowanych przez Centra Kontroli i
                          Zapobiegania Chorób (Centers for Disease Control and Prevention).
                          (Jesli okaże się, że z danej szczepionki usunięto ostatnio
                          thimerosal, użyta będzie jej wersja z tym właśnie dodatkiem).

                          Mieszanina nie będzie zawierała wirusów ani bakterii, tak martwych,
                          jak i żywych, a jedynie standardowe składniki w jej zwyczajowej
                          formie i proporcjach.

                          Mieszanka będzie zawierała, między innymi, następujące składniki:
                          - thimerosal (pochodna rtęci),
                          - glikol etylenowy (środek przeciwko zamarzaniu),
                          - fenol (barwnik dezynfekujący),
                          - chlorek benzenu (środek dezynfekujący),
                          - formaldehyd (środek konserwujący i dezynfekujący),
                          - aluminium.

                          Mieszanka zostanie przygotowana przez Jocka Doubledaya i sześciu
                          specjalistów medycznych, trzech wyznaczonych przez Doubledaya i
                          trzech przez osobę podejmującą próbę.

                          Mieszanka będzie dostosowana do wagi ciała osoby podejmującej próbę.

                          Ponieważ podejmujący próbę będzie lekarzem, który rutynowo ordynuje
                          szczepionki dzieciom, lub dyrektorem firmy farmaceutycznej, która
                          pzrynajmniej częściowo zajmuje się sprzedażą szczepionek dla dzieci,
                          dla wszystkich będzie oczywiste, że podejmujący próbę traktuje
                          wszystkie dodatki do szczepionek (adjuwanty) jako bezpieczne,
                          podobnie jak wszelkie mieszanki zawierające te składniki…

                          Źródło oryginalne: Komunikat prasowy z 1 sierpnia 2006 (kliknij
                          tutaj)
                          Źródło polskie: “Nexus” nr 3 (53) 2007
                          Dalsze publiczne rozpowszechnianie wymaga pisemnej zgody
                          redakcji “Nexusa”!

                          UZUPEŁNIENIE “WOLNYCH MEDIÓW”

                          Po raz pierwszy propozycję ogłoszono 21 stycznia 2001 r. oferując
                          20.000 dolarów nagrody. Propozycja nie spotkała się z żadnym
                          zainteresowaniem, dlatego 1 sierpnia 2006 została podwyższona do
                          75.000 dolarów. Ale i to nie pomogło nakłonić nikogo do wypicia
                          odpowiednika szczepionki. Dlatego Jock Doubleday oświadczył, że od 1
                          czerwca 2007 roku nagroda będzie wzrastać co miesiąc o kolejne 5.000
                          dolarów, aż do skutku.

                          www.sayingnotovaccines.com/

                          www.pubmedcentral.nih.gov/picrender.fcgi?artid=1268490&blobtype=pdf

                          czegos innego sprobuje poszukac na moim komputerze kiedy tylko
                          dzieci pojda spac.
                          • dorek3 Re: szymama 14.09.09, 09:47
                            A kto widział te wszystkie dodatki w jednej szczepionce na raz? W szczepionce p/grypie którą się zaszczepiłam tydzień temu z tego co wypisałaś był tylko jeden z nich. Mam się dobrze.

                            Już myślałam, że naprawdę przytoczysz jakieś rzetelne publikacje a nie taki bełkot. Szalenie wiarygodne źródło, które samo o sobie pisze w ten sposób "NEXUS is a bi-monthly alternative news magazine covering health breakthroughs, future science and technology, suppressed news, free energy, religious revisionism, conspiracy, the environment, history and ancient mysteries, the mind, UFOs, paranormal and the unexplained"
                            Jeśli wszyscy przeciwnicy szczepień czerpią swoja wiedzę z takich miejsc to współczuję.

                            A co do ruchu antyszczepionkowego na zachodzi to jakieś marne ma efekty skoro przeciwko grypie szczepi się tam 60-70% ludzi ze wskazaniami a naiwni Polacy poniżej 10%.
                            I teraz zaczęłam rozumieć skąd pojawiły się prognozy iż największe śmiertelne żniwo świńskiej grypy będzie właśnie w PL (artykuł w Neewsweeku sprzed +/- miesiąca przytaczał wyliczenia jakiejś europejskiej agencji). Myślę, że wynika to wprost z przełożenia jakie Polacy maja podejście do szczepień.
                            Czy akurat w tym przypadku mają rację to wątpię bo jakoś cała Europa nie pali się do szczepienia szczepionką pandemiczną (żeby nie było ja również nie).
                    • anyx27 Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 17:17
                      szymama napisała:

                      > ja rowniez nie chorowalam na ose w wieku dzieciecym pomimo usilnych
                      > staran rodzicow, zebym jednak zachorowala. o cholera, nie dalo sie.
                      > Zachorowalam wtedy, kiedy moj syn rzyniosl ospe z przedszkola,
                      > mialam 30 lat. rzeszlam ja nadzwyczaj lagodnie. Ciekawe dlaczego?

                      przeszedł łagodnie, bo miał akurat szczęście smile różnie bywa. ja mam córcię,
                      więc, gdyby odpukac nie udało się jej dopilnować i miałaby blizny na buzi, to ja
                      dziękuję. ja sama nie mogę pozwolić sobie na zachorowanie, bo może to skończyć
                      się dla mnie tragicznie. jakiekolwiek porównywanie jest bezsensu.
                  • szymama Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 20:54
                    Szczepienie przeciwko ospie prowadzi do powstania odporności na 6 do
                    10 lat i nie trwa do wieku dorosłego. Właśnie w wieku dorosłym
                    możliwość zgonu z powodu tego zakażenia jest 20 krotnie większa.
                    • anyx27 Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 21:36

                      szymama napisała:
                      > Szczepienie przeciwko ospie prowadzi do powstania odporności na 6 do
                      > 10 lat i nie trwa do wieku dorosłego. Właśnie w wieku dorosłym
                      > możliwość zgonu z powodu tego zakażenia jest 20 krotnie większa.

                      zawsze mozna zaszczepić się jeszcze raz.
                      a co z półpaścem, który jest wywoływany przez tego samego wirusa? zachorowałaś
                      na ospę w dzieciństwie, a w wieku dorosłym zachorujesz na półpaśca. co to za
                      różnica?
                      • gabrielle76 Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 00:20
                        anyx27 napisała:

                        >
                        > szymama napisała:
                        > > Szczepienie przeciwko ospie prowadzi do powstania odporności na 6 do
                        > > 10 lat i nie trwa do wieku dorosłego. Właśnie w wieku dorosłym
                        > > możliwość zgonu z powodu tego zakażenia jest 20 krotnie większa.
                        >
                        > zawsze mozna zaszczepić się jeszcze raz.
                        > a co z półpaścem, który jest wywoływany przez tego samego wirusa? zachorowałaś
                        > na ospę w dzieciństwie, a w wieku dorosłym zachorujesz na półpaśca. co to za
                        > różnica?


                        bzdury piszesz, nie kazdy kto chorował na ospe przejdzie półpasca. Mój szwagier
                        ginekolog powiedział ze w zyciu nie zaszczepiłby swojej córki na ospę, bo
                        szczepionka przestanie działac w wieku rozrodczym i wtedy przychodza do niego
                        kobiety w ciązy z ospą i jest płacz, bo ryzyko że ta kobieta z ospa urodzi
                        chore dziecko jest duże. Wniosek jeden, najlepiej ospe przechorowac.
                        • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 07:42
                          tak samo jak nie kazda kobieta w ciazy bedzie miala ospe...

                          Twoj szwagier ginekolog ma dziwne pacjentki, zazwyczaj szczepi sie dzieci do 12
                          roku zycia, przewaznie przedszkolaki: to ile te przyszle mamy maja lat? 10-18?
                          one chyba z innego powodu placza?
                          • gabrielle76 Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 11:28
                            aurita napisała:

                            > tak samo jak nie kazda kobieta w ciazy bedzie miala ospe...
                            >
                            > Twoj szwagier ginekolog ma dziwne pacjentki, zazwyczaj szczepi sie dzieci do 12
                            > roku zycia, przewaznie przedszkolaki: to ile te przyszle mamy maja lat? 10-18?
                            > one chyba z innego powodu placza?


                            Oczywiscie ze nie kazda kobieta w ciązy złapie ospe, tak jak nie kazde dziecko
                            ja złapie, więc po cholere szczepionka??

                            No jeśli według Ciebie pacjentki w ciązy maja po 10-18 lat to chyba nie mamy o
                            czym rozmawiac....
                            • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 11:58
                              > Oczywiscie ze nie kazda kobieta w ciązy złapie ospe, tak jak nie kazde dziecko
                              ja złapie, więc po cholere szczepionka??

                              a co uwazasz ze powinno sie szczepic tylko dzieci ktore juz zlapaly? pomysl 5
                              sekund zamiast walic w klawiature
                              • gabrielle76 Re: Kocham- NIE szczepie 15.09.09, 12:03


                                aurita napisała:

                                > > Oczywiscie ze nie kazda kobieta w ciązy złapie ospe, tak jak nie kazde dz
                                > iecko
                                > ja złapie, więc po cholere szczepionka??



                                rany Ty taka głupia jesteś czy taka udajesz uncertain Ty kompletnie nie rozumiesz co
                                się do Ciebie pisze uncertain
                                >
                                > a co uwazasz ze powinno sie szczepic tylko dzieci ktore juz zlapaly? pomysl 5
                                > sekund zamiast walic w klawiature
                                • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 15.09.09, 14:18
                                  a ty jestes poprostu zwykla chamka i ignorantem, ale nie moge powiedziec ze o
                                  tym nie wiedzialam
                                  • gabrielle76 Re: Kocham- NIE szczepie 15.09.09, 17:22
                                    aurita napisała:

                                    > a ty jestes poprostu zwykla chamka i ignorantem, ale nie moge powiedziec ze o
                                    > tym nie wiedziala

                                    wiesz co czytając Twoje posty mozna powiedzieć tylko tyle: żmija plująca jadem
                                    nie posiadająca żadnej wiedzy, chamka itp ale widze ze inni zauwazyli to
                                    szybciej. Nie zniżam się do poziomu takich jak Ty..........
                                    • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 15.09.09, 21:01
                                      krynica madrosci smile pasuje jak ulal!
                                      • gabrielle76 Re: Kocham- NIE szczepie 15.09.09, 21:27
                                        aurita napisała:

                                        > krynica madrosci smile pasuje jak ulal!

                                        jak zwykle bla bla bla bla
        • ma_dre Re: Kocham- NIE szczepie 12.09.09, 21:59
          szymama tak trzymaj! mozesz sobie powinszowac rodzicow, ze nigdy nie dolaczyli
          do stada baranow, ech... na szczescie nigdy nie jest za pozno zeby sie od stada
          odseparowac wink
          • szymama Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 16:06
            ma_dre, wiesz ile ich to kosztowalo? Doslownie nawet..biedni kary
            jakies tam musieli placic. I w sanepidzie byli tak czesto, ze w
            koncu ani kierowniczka zostala najlepsza przyjaciolka mojej mamy wink
            Co sie pozniej okazalo, sama dzieci nie szczepila tongue_out
            • protozoa Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 17:35
              Uważam, że kary były zdecydowanie za niskie. To, ze nie chorowałas nie oznacza,
              że nie zachorujesz. Masz spora szansę. Lęk przed szczepieniami jest irracjonalny
              a głupi ludzie powołują się na wypowiedzi takich 'speców" jak Ty. W necie jesteś
              anonimowa, nie bierzesz odpowiedzialności za ludzi, za ich zdrowie i życie, gdy
              zachorują dlatego, że się nie zaszczepili. Widziałaś skutki polio? A czy
              widzieli Twoi rodzice-lekarze? Widziałaś marską wątrobę? A czy widzieli ja Twoi
              rodzice - lekarze? A może widzieliście zapalenie opon mózgowych? Ba czy
              widzieliście grypę? Obawiam się, że nie, bo narażanie bliskich na np. wzwB czy
              zapalenie opon mózgowych może świadczyć o głupocie i nieodpowiedzialności. Albo
              o tym, ze ktos jest niedouczony.
              • szymama Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 17:52
                ale ja sie szcepien nie boje. ja nie pozwalam, zeby moje byly trute
                tym czym trute byc nie musza. Nie szczepienia wyeliminowaly
                weikszosc chorob tylko ostep higieny, dostep do mydla i dobre
                odzywianie. Ale to juz dla bardziej otwartych umyslow wink
                • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 18:58
                  Przepraszam cie ale mowisz ze jestes lekarzem i twierdzisz ze na bakterie i
                  wirusy wystarczy "dostep higieny, dostep do mydla i dobre odzywianie"?
                  • szymama Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 19:56
                    wiesz ile szczepien dziennie wykonuje sie w Afryce?? Tysiace.
                    Dziennie. Afryka ma najwiekszy wskaznik smiertelnosci na swiecie.
                    Dostep do szczepien tam jest latwy, ludzie dostaja je za darmo.
                    Dlaczego wiec umieraja???????
                    • iwles Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 21:16

                      a jestes pewna, że umierają dokladnie ci sami, którzy zostali
                      zaszczepieni, i umarli własnie na tę chorobę, na która byli
                      szczepieni ?
                    • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 08:07
                      wiekszosc z glodu, wojen i braku szczepien na specyficzne wirusy i inne patogeny
                      wystepujace wlasnie w Afryce
                  • szymama Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 19:57
                    STRES, PRZEMĘCZENIE, BRAK HIGIENY, ZŁE ODŻYWIANIE powoduje




                    ZAKŁÓCENIE PROCESÓW WYDALENIA A TYM SAMYM NAGROMADZENIE TOKSYN to
                    powoduje




                    ROZMAŻANIE SIĘ ZARAZKÓW W CELU POZBYCIA SIĘ TOKSYN. W rezultacie
                    otrzymujemy




                    OSŁABIENIE UKŁADU ODPORNOSCIOWEGO a to oznacza CHOROBĘ.

                    • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 20:26
                      Ale ja ciebie nie pytalam jakie sa skutki stresu, braku higieny i zlego odzywiania.
                      Moja pytanie brzmialo: "czy wedlug ciebie jako lekarza aby zwalczyc infekcje
                      bakteryjna lub wirusowa wytarczy "dostep higieny, dostep do mydla i dobre
                      odzywianie"?

                      ----------------------

                      > ROZMAŻANIE SIĘ ZARAZKÓW W CELU POZBYCIA SIĘ TOKSYN

                      bakterie i wirusy sie romnazaja w celu pozbycia sie toksyn?
                      • szymama Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 20:30
                        moja odowiedz brzmi tak
                        Otóż, zarazki, jaki żywe organizmy są „sprzątaczami” tego świata.
                        Ich zadaniem jest rozkład substancji organicznej na mniejsze części.
                        I tak prawdę mówiąc bez bakterii i wirusów nie przeżylibyśmy. Czy to
                        szambo, czy to kompost czy to człowiek: bakterie oczyszczają nas z
                        resztek, które pozostawione same sobie zaczną gnić. Dziwne prawda?
                        Nikt o tym głośno na lekcji biologii nie mówił, prawda? Przecież
                        człowiek, jak organizmem, który wydala. Jeśli na przykład zjesz coś
                        nieświeżego, to natychmiast zaczynają pracować bakterie w twoim
                        żołądku i jelitach by jak najszybciej się tego pozbyć. Dostajesz
                        biegunki lub wymiotów, lub jedno i drugie. Jest to proces wydalania
                        i oczyszczania, a nie umęczenie człowieka, bo tak ktoś sobie
                        zasłużył. Pomyślmy ile szkody wyrządziłoby zaleganie takich
                        nieświeżych pokarmów przez tydzień lub dwa w żołądku. I nie bez
                        kozery ludzie, który cierpią na zaparcia się źle czują. Bo oni nie
                        wydalają!!!!!! W gruncie rzeczy, więc bakterie i wirusy żyją z nami
                        w symbiozie i walczyć z nimi nie ma sensu. Szkoda energii.
                        Więc tak naprawdę przyczyną wszelkich chorób jest a TOKSEMIA, czyli
                        zatrucie organizmu toksynami. Czym są toksyny? No to właśnie odpady
                        przemiany materii, jakieś niestrawione resztki, sfermentowane i
                        przegnite. Na kumulację toksyn składa się też stres, złe odżywianie,
                        brak higieny.
                        • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 07:56
                          szymama napisała:

                          > moja odowiedz brzmi tak

                          to nogi sie podemna ugiely!

                          > człowiek, jak organizmem, który wydala. Jeśli na przykład zjesz coś
                          > nieświeżego, to natychmiast zaczynają pracować bakterie w twoim
                          > żołądku i jelitach by jak najszybciej się tego pozbyć. Dostajesz
                          > biegunki lub wymiotów, lub jedno i drugie. Jest to proces wydalania
                          > i oczyszczania, a nie umęczenie człowieka, bo tak ktoś sobie
                          > zasłużył.
                          no tak np biegunka krwotoczna spowodowana szczepem ETEC albo przecinkowcem
                          cholery ma na celu oczyszczanie organizmu

                          > Więc tak naprawdę przyczyną wszelkich chorób jest a TOKSEMIA, czyli
                          > zatrucie organizmu toksynami. Czym są toksyny? No to właśnie odpady
                          > przemiany materii, jakieś niestrawione resztki, sfermentowane i
                          > przegnite.
                          Toksemia dotyczy toksyn ale toksyny sa pochodzenia bakteryjnego, wirusowego,
                          zwierzecego lub roslinnego.
                          Niestrawione resztki, sfermentowane i przegnite to KUPA poprostu.
                          Wiem ze Hipocrates mial taka teorie ale oni wtedy mikroskopu nie mieli i nie
                          wiedzieli nawet ze istnieja bakterie czy tez wirusy

                          Nie masz pojecia o biologii i medycynie, cytujesz wylacznie jakies podejrzane
                          zrodla natomiast moje prosby o fakty naukowe (pubmed) pozostaja bez echa.
                        • protozoa Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 08:08
                          Powtarzam to co już napisałam wyżej, nie masz pojęcia o biologii, medycynie.
                          Obca jest Ci patofizjologia, fizjologia. Więc może czas przerwać tę dyskusję, bo
                          zwyczajnie szkodzisz.
                        • maadzik3 Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 12:22
                          Szymama, to skoro higiena/ dobre odzywianie itp. sprzyjaja eliminacji chorob (w
                          wielu wypadkach i owszem) to jak to sie dzieje ze szczyt zachorowan na polio
                          przypadl na poczatku lat 50-ych w USA tuz przed wymysleniem szczepionki - im
                          bardziej higieniczne warunki tym szybciej ROSLA ilosc zachorowan (nawiasem
                          mowiac, odpowiedz znaleziono i zapewne ja znasz i wiesz ze postep higieny w tym
                          wypadku SPRZYJAL chorobie), a jak sie ma higiena do tezca? Higienicznie sie
                          przesadza roze w ogrodzie? Owszem ludzie robia to w rekawicach, ktore kolce moga
                          przebic z latwoscia. Czy tez moze mycie rak wyeliminowalo ospe prawdziwa? To
                          pewna nowosc w medycynie!
                        • anyx27 Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 16:31
                          szymama napisała:
                          > moja odowiedz brzmi tak

                          kurcze, zawsze wiedziała, że jakbym sie więcej myła, to po mojej boreliozie nie
                          byłoby śladu tongue_out no i dziecka bym nie zaraziła tongue_out
                          • aurita Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 20:41
                            a ludowe przyslowie mowi:
                            "czeste mycie skraca zycie" big_grin (usmialam sie jak norka)
                  • szymama Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 20:27
                    wolnemedia.net/?p=6727
                    • szymama Re: Kocham- NIE szczepie 13.09.09, 20:40
                      www.goldenline.pl/forum/zdrowie-a-medycyna-naturalna/780450
                    • maadzik3 Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 12:27
                      O, jasne, w pokoleniu naszych rodzicow chorowano: na koklusz (moja Mama, 9
                      miesiecy kaszlu do wymiotow, lot samolotem sanitarnym celem zmiany cisnienia
                      zeby przestala), polio (moj wuj, dalej czesciowy niedowlad nog i kuzyn -
                      jakanie, czesciowy paraliz twarzy), gruzlice (ciocia - rok w sanatorium bez
                      rodzicow), odre (kuzynce 15 lat starszej ode mnie zmarlo sie na nia). Istotnie,
                      nieszczepione dzieci przechodza to jak widac bardzo lekko...
                      • ally Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 16:11
                        rąk pewnie nie myli...
                • protozoa Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 08:04
                  Sorry, ale Ty chyba nie masz wykształcenia medycznego, żartowałaś, prawda? Myję
                  ręce znacznie częściej i porządniej niz przeciętny obywatel i się szczepię. Bo
                  nawet gdybym sto razy dziennie myła ręce, i najbardziej racjonalnie na świecie
                  się odżywiała to nie uniknę zarażenia np. drogą kropelkową ( grypa), pokarmową
                  WZW A ( mam zerowy wpływ na higienę w restauracjach w krajach basenu Morza
                  Śródziemnego, nawet jeśli jest to hotel 5*), nie schowam się bedę nadal chodziła
                  do lasu, parku, po ulicy, a tam są kleszcze. Przykładów jest więcej. Tak więc
                  nie kompromitu się i nie popieraj swoich poglądów dyplomem, bo wątpię czy go masz.
                  • ally Re: Kocham- NIE szczepie 14.09.09, 09:41
                    protozoa, Twoja oponentka prezentuje typowe myślenie sekciarskie - zamiast
                    argumentów teksty typu "trzeba mieć otwarty umysł, by to zrozumieć", coś o
                    podążaniu za stadem baranów, spisku koncernów itp. ale ona w przeciwieństwie do
                    innych śmiertelników zna prawdę...
                    nie zdziwiłabym się, gdybyśmy zaraz się dowiedziały, że tymi koncernami
                    farmaceutycznymi rządzi masoneria wink
    • sanna.i Re: Kocham - szczepię. 12.09.09, 19:34
      Trochę off-topic, ale nie do końca.. Jakiś czas temu we Francji uznano, ze
      szczepionki przeciw świńskiej grypie mają być obowiązkowo podane tzw. grupom
      ryzyka, czyli kobietom w ciąży, personelowi medycznemu i dzieciom do lat 2. I
      co? Personel medyczny ostro protestuje przeciw temu "dobrodziejstwu"...
    • nangaparbat3 szczypię 13.09.09, 10:14
      agazagie napisała:

      Co rzucę okiem na tytul wątku, to mi tak wychodzi: kocham-szczypię

      ad meritum: znam osoby, ktore bezplatnych szczepień tez nie robią, z róznych
      powodow, wśrod nich wiele takich, do ktorych ta reklama i tak nie dotrze, bo nie
      czytaty, nie pisaty.
      Mania szczepienia przeciwa absolutnie wszystkiemu mnie niepokoi, ale sądzę, ze
      nawet najmądrzejsi lekarze nie dadzą jednoznacznej odpowiedzi - czy lepiej
      obciazac system immunologiczny dziesiatkami szczepień, czy raczej ryzykowac
      chorobą. Mój ojciec, bardzo mądry lekarz, mawial, ze idealna sytuacja to ta, w
      ktorej wszyscy są zaszczepieni, a ja juz wtedy nie mam po co i sie nie szczepię.
      No ale idealow nie ma, jak wiadomo.
      Szantazowanie rodziców - jesli nie kupisz tego czy owego, nie kochasz/nie
      dbasz/nie troszczysz się uwazam za wyjatkowo wredne, a w przypadku szczepień
      zwlaszcza.
      Byc moze firmy farmaceutyczne za tę reklame będą sponsorowac inne, mądrzejsze.
      Tak teraz bywa - ale to wylącznie moje gdybanie.
      • fogito Re: 13.09.09, 21:33
        Nie widziałam żadnej z tych reklam, ale będąc w Stanach w wakacje
        miałam okazje wielokrotnie widzieć na Discovery Health reklamę
        szczepionki przeciw meningokokom polecanej szczególnie nastolatkom.
        A więc nie tylko w Polsce takie reklamy się pojawiają. Problemem
        zapewne jest poziom przekazu, ale nie widziałam więc nie ocenię.
        A ci co nie szczepią dzieci na nic korzystaja po prostu na tym, ze
        większość szczepi i nie mają się od kogo zarazić. To się nazywa
        pasożytnictwo i brak odpowiedzialności społecznej.

        • anyx27 Re: 13.09.09, 21:38
          fogito napisała:
          > A ci co nie szczepią dzieci na nic korzystaja po prostu na tym, ze
          > większość szczepi i nie mają się od kogo zarazić. To się nazywa
          > pasożytnictwo i brak odpowiedzialności społecznej.
          >

          dokładnie tak smile
    • agnieszka71 Re: Kocham - szczepię. 13.09.09, 22:19
      Dzecko mam zaszczepione tym co przewidywał kalendarz
      szczepien 7 lat temu i nic poza tym. Ospe przyniosła ze
      złobka, ona sama przechorowała tak jakby nic nie było, zero
      temeratury brykała, fikała, jedynie tylko mocno wysypana była.
      Chorobe "sprzedała" tacie, który jako dzieciak nie chorował
      i śmiał w wieku mocno dorosłym zachorowac na dziecinną
      chorobę. Z nim jednak ciężko było, gorączka prawie 40,
      sztywnosci, leżał jak kłoda wysypany poprostu strasznie i
      praktycznie nic nie pamięta z tego okresu. Maż zaś "sprzedał"
      koledze z pracy - on jednak tylko lekki stan podgorączkowy i
      wysypka. Ten kolega ma 2 córki, żadna z nich nie zaraziła się
      od niego. I tak trzy przypadki- żadne nie szczepione przeciw
      ospie, każdy z nich przeszedł inaczej.
      Natomiast sama reklama o której wspomniała autorka wątku
      nerwi mnie i tez niestety jestem z tych co jednak nie
      kochaja wink
      • solaris31 no proszę, jak się ładnie wątek rozwinął.... 13.09.09, 23:39
        tak czytam i czytam... i w sumie jestem pośrodku confused generalnie
        mogłabym się zgodzić z Protozą - acz nie podoba mi się Twój
        protekcjonalny ton, chyba nie chciałabym być pacjentem w Twoim
        gabinecie uncertain ja, jako pacjent mam prawo się bać, a Ty jako lekarz
        powinnaś wiedzieć, że absolutnie każda ingerencja w ludzki organizm
        może się skończyć źle. pewnie, że statystycznie pewne zabiegi są
        mniej albo bardziej obciążone ryzykiem - ale mówienie - zaszczep, na
        pewno nic się nie stanie jest po prostu nieuczciwe. żaden lekarz nie
        ma prawa tak powiedzieć - bo to nie jest prawda. obowiązkiem lekarza
        jest tłumaczyć pacjentowi to, czego on nie rozumie albo nie wie.

        moje dzieci są szczepione - zresztą, pisałam o tym wyżej. ale
        praktycznie każde szczepienie mocno odchorowywały. a to z żywym
        krztuśccem to juz była prawdziwa masakra sad dlatego przeszłam na
        infanrix i pentaxim. ale mimo to wciąz z duszą na ramienu idę na
        każde szczepienie.

        pisałam wyżej, dlaczego szczepiłam pneumo i menongokoki, a
        odpuściłam ospę i rota.

        a teraz napisze, dlaczego nie szczepiłam mmr.

        powód jest prosty. bo się boję. owszem, tego, co słyszałam, tego, co
        wszyscy piszą a jest nieudowodnione w żadną ze stron. boję się, że
        jest to za duż aingerencja w organizmy moich alergicznych córek.
        boję się konsekwencji szczepienia jak i konsekwencji
        nieszczepienia. ale tę decyzje podjęłam razem z pediatrą, nie sama,
        po wielu miesiącach rozważań, rozmów i przemyśleń. mam szczęście, bo
        nasza pediatra nie jest wszystkowiedzącą jaśnie panią , o
        protekcjonalnym podejściu do pacjenta. mam szczęscie, bo alergolog
        dzieci powiedział,że swojego w takim stanie nie zaszczepiłby. mam
        szczęście, że mam ludzi mądrych i zyczliwych, którzy przedstawiają
        mi sprawę z obu stron. podjęliśmy więc decyzję o nieszczepieniu mmr
        świadomie, po wielu konsultacjach z różnymi ludźmi. nawet babka w
        sanepidzie powiedziała, żeby czekać. boję się odry jak diabła
        conajmniej. ale z drugiej styrony - nie dano mi wyboru zaszczepienia
        szczepionkami pojedynczymi. wtedy moje rozterki z pewnością byłby
        mniejsze, acz wiem, że to właśnie odra jest taka niefajna w tym
        szczepieniu mmr confused
        • gabrielle76 Re: no proszę, jak się ładnie wątek rozwinął.... 14.09.09, 00:13
          a ja mam gdzieś odpowiedzialnośc społeczną, moja córka nie miała MMR, żeruje na
          innych to fakt ale inni żeruja tez na mojej córce bo zaczepiłam ja na dodatkowe
          choroby odpłatne. mnie interesuje tylko dobro moich dzieci i wcale nie uważam ze
          szczepię oznacza kocham.
    • aga_sama Re: Kocham -NIE szczepię! 14.09.09, 11:23
      Szczepionkami polecanymi przez pediatrów, w których dawka rtęci przekracza
      wszystkie normy...
      Mimo namów odwlekam każde szczepienie, bo po tych tak polecanych szczepionkach
      moje dziecko straciło przytomność...

      W polsce nie ma rzetelnej informacji o skutkach ubocznych szczepień. Każdy, kto
      poddaje w wątpliwość ich wyłącznie dobre działanie, jest traktowany jako osoba
      nieodpowiedzialna, histeryk lub ekofaszysta. A prawda jest taka, że dzieci z
      problemami neurologicznymi, alergiczne powinny być szczepione bardzo ostrożnie i
      w programie minimum
      • aurita Re: Kocham -NIE szczepię! 14.09.09, 12:02
        > bo po tych tak polecanych szczepionkach
        > moje dziecko straciło przytomność..

        ??? dzieci niestety sa bardzo empatyczne i to zapewne z histerii mamusi dziecko
        zle sie poczulo. Ja rozumiem skutki uboczne wstrzas anafilaktyczny ale "stracilo
        przytomnosc"?

        > W polsce nie ma rzetelnej informacji o skutkach ubocznych szczepień.
        Jakto nie ma? na kazdej ulotce sa opisane skutki uboczne.
        • dorek3 Re: Kocham -NIE szczepię! 14.09.09, 12:16
          Skutki uboczne to nie to samo co działania niepożądane żeby być ścisłym. Skutek jest zawsze podajesz i występuje; działanie może ale nie musi wystąpić. Ale i tak każda ulotka musi zawierać o tych zdarzeniach. Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem najlepiej przed szczepieniem. Szczególnie polecam fragment gdzie jest mowa o częstych działaniach. Może wtedy nie będzie tragizowania, że po szczepieniu jest 38 i olaboga.
        • solaris31 Re: Kocham -NIE szczepię! 14.09.09, 12:35
          ??? dzieci niestety sa bardzo empatyczne i to zapewne z histerii
          mamusi dziecko
          > zle sie poczulo. Ja rozumiem skutki uboczne wstrzas anafilaktyczny
          ale "stracil
          > o
          > przytomnosc"?


          tiaaaaa, z histerii mamusi uncertain i co za sarkazm z tej wypowiedzi
          bije confused jakby nie mozna byo napisać czegokolwiek kulturalnie i bez
          ironizowania uncertain

          jak nie słyszałaś o poważnych działaniach niepożądanych w reakcji na
          szczepionkę to Ci gratuluje i zazdroszczę. po szczepieniu typu DTP
          może nawet dojść do niewydolności oddechowej i nie ma to nic
          wspólnego ze wstrząsem anafilaktycznym. znam takie dziecko - ledwo
          odratowano je w szpitalu, wstrząsu nie było na pewno.

          a co do rzetelności informacji nt skutków szczepień - bzdurzysz i
          tyle. pokaz mi jednego rodzica, który w przychodni dostał ulotkę
          szczepionki do przeczytania, na przykład taka od tych państwowych
          szczepionek. rodzice nawet nie znaja nazwy szczepionki! a to jest
          niestety wina personelu i koniec. rodzice w przychodniach nie sa
          informowani przez nikogo nt. skutków ubocznych i działań
          niepożądanych. jedyne, co sie mówi - możliwa gorączka i spuchnięcie.
          a to jest pikuś w porównaniu z tym, co się stać może.
          • aurita Re: Kocham -NIE szczepię! 14.09.09, 14:16
            > tiaaaaa, z histerii mamusi uncertain i co za sarkazm z tej wypowiedzi
            > bije confused jakby nie mozna byo napisać czegokolwiek kulturalnie i bez
            > ironizowania uncertain

            zaden sarkazm: FAKTY

            > jak nie słyszałaś o poważnych działaniach niepożądanych w reakcji na
            > szczepionkę to Ci gratuluje i zazdroszczę. po szczepieniu typu DTP

            powiedzialam ze nie slyszalam aby po szczepionce ktos tracil przytomnosc,

            > a co do rzetelności informacji nt skutków szczepień - bzdurzysz i
            > tyle. pokaz mi jednego rodzica, który w przychodni dostał ulotkę
            > szczepionki do przeczytania

            no tak emamy maja wielki, ogromny problem z dostepem do informacji....
            • solaris31 Re: Kocham -NIE szczepię! 14.09.09, 21:48
              > zaden sarkazm: FAKTY
              chyba tvn fakty uncertain

              > powiedzialam ze nie slyszalam aby po szczepionce ktos tracil
              przytomnosc,
              >
              to już masz 2 przypadki. a jak chcesz usłyszeć zamiast słowa
              pisanego, to moge do Ciebie zadzwonić .żebyś usłyszała. bo zaraz
              napiszesz, że nie wierzysz w pisaninę, tylko w słowo mówione.

              nie każda matka jest e-mamą. po pierwsze. a po drugie - nie każda
              matka WIE, jaką szczepionką szczepi się dziecko na NFZ.
              pielęgniarki nie mówią, są obrazone, jak rodzic patrzy na fiolkę, a
              jak juz o cokolwiek zapyta, to w ogóle jest obraza majestatu.

              zadaniem i obowiązkiem lekarza jest INFORMOWAĆ - matka ma prawo
              czegos nie wiedzieć.
        • malila Re: Kocham -NIE szczepię! 14.09.09, 15:00
          aurita napisała:
          > ??? dzieci niestety sa bardzo empatyczne i to zapewne z histerii
          mamusi dziecko
          > zle sie poczulo.

          Jeśli ktoś wpada w histerię, to właśnie Ty teraz. Chyba ze naprawdę
          wierzysz w to, że przyczyn omdleń u dzieci należy szukać w
          spanikowanych matkachwink
          Moje dzieci też źle reagują na szczepienia. Na szczepienia, nie na
          czyjąś histerię, zmianę pogody czy kłopoty pszczółki Mai. Ani też na
          nieprzyjemne czy stresujące dla nich zabiegi. I nie zaczęły się te
          kłopoty wtedy, gdy znalazłam info o możliwych powikłaniach
          poszczepiennych, które wbrew powszechnym poglądom i temu, co
          zazwyczaj mówi się rodzicowi w gabinecie, nie ograniczają się do
          gorączki, kilkudniowego gorszego samopoczucia i wstrząsu
          anafilaktycznego. Zaczęły się wtedy, gdy z definicji uważałam
          lekarzy za ludzi, którym można wierzyć na słowo. Przy problemach
          neurologicznych mojego starszego syna jeszcze uwierzyłam, że to na
          pewno nie z powodu szczepienia - chociaż trzeba było włożyć dużo
          wysiłku, żeby zignorować ten związek. A potem im głębiej wchodziłam
          w temat, im dłużej obserwowałam moje dzieci i to, co się z nimi
          dzieje, im więcej poznawałam rodziców, których dzieci dziwnym trafem
          zaczynały poważnie chorować akurat po szczepieniu, im więcej
          poznawałam lekarzy, którzy maja sporo wątpliwości w związku ze
          szczepieniami, ale się nie wychylają ze względu na kary, tym
          bardziej miałam z tyłu oficjalne doniesienia na temat braku dowodów
          na szkodliwość szczepień. Jeśli teoria nie idzie w parze z praktyką,
          to wiadomo co z niej za teoria.
          Dzisiaj rozmawiałam na temat szczepień z naszym alergologiem.
          (Dodam, że profesorem, bo podejrzewam, że dla niektorych to bardzo
          ważne). Mowił, że sam czuje się bezradny. Wiedza zmienia się tak
          szybko, że nie tylko trudno za nią nadążyć, ale co gorsza trudno
          mieć pewność, że to, co dzisiaj podaje się mając najlepsze intencje,
          jutro może okazać się trucizną. Są dzieci (to ciąg dalszy tego, co
          mówił alergolog), dla których szczepienia są szczególnie wskazane.
          Niewątpliwie jednak są też dzieci, które źle reagują na szczepienia
          i je powinno zostawic się w spokoju. Ale sprawdzenie tego, które źle
          zareagują, jest dosć kosztowne. Taniej jest zaszczepić wszystkie.
          Szczególnie biorąc pod uwagę to, iż nikt się nie poczuwa do
          odpowiedzialności za owe powiklania. Te niedostosowane do
          współczesnej medycyny dzieci po prostu odpadną. Wmawia się rodzicom,
          że "to na pewno nie od szczepienia". Tymczasem tego nie wiadomo,
          choć dość często pojawiają się przesłanki wskazujące właśnie na
          szczepienie. Układ odpornościowy jest jednak zbyt słabo znany, by
          można było jednoznacznie to stwierdzić. O czym nie omieszkał mnie
          poinformować również mój dermatolog (także prof.wink), który jako
          przykład podał podał z kolei swoją obserwację pewnej grupy
          pacjentów, która to obserwacja nie zgadza mu się z teorią zawartą w
          literaturze medycznej.
          Bolesne dla mnie jest zaprzeczanie środowiska medycznego temu, że
          szczepionka może zrobić komuś krzywdę. I nie jestem w stanie tego
          zrozumieć. Wszystko może zaszkodzić, ale akurat szczepionka, to już
          nie? Skąd ta luka w rozumowaniu ludzi, którzy powinni mieć przecież
          otwarte umysły?

          I jeszcze na koniec skład szczepionek:
          chomikuj.pl/elfiku?fid=101369240
          • myelegans Re: Kocham -NIE szczepię! 14.09.09, 15:29
            >który jako przykład podał podał z kolei swoją obserwację pewnej
            >grupy pacjentów, która to obserwacja nie zgadza mu się z teorią ?
            >zawartą w literaturze medycznej.

            moze dlatego, ze pan doktor ma do czynienia z malym wycinkiem
            populacji w odroznieniu od wielostopniowych prob klinicznych, ktore
            sa zroznicowane i obejmuja wiele tysiecy ludzi, a ich wyniki sa
            statystycznie opracowane. Wic jego obserwacje (bo czy opracowuje te
            dane statystycznie z uwzglednieniem roznych algorytmow) nie musza
            sie pokrywac z tymi, ktore sa przeprowadzane na duzej populacji, w
            wielu krajach z uwzglednieniem plci, wieku, stanu zdrowia, sytuacji
            socjo-ekonomicznej, rasy.
            BTW, literatura medyczna zazwyczaj nie opiera sie na teorii, to sa
            albo empiryczne naukowe fakty albo dane kliniczne.
            Moze zobacz co Ci Twoi profesorowie opublikowali ostatnio w jakim
            czasopismie i w jakim jezyku zanim zaczniesz machac tytulami przed
            oczami. Jako profesorowie powinni byc na baiezaco i sami czynnie
            publikujacy. Anegdotalne opinie pojedynczych lekarzy nie sa dla
            mnie wyrocznia.
            Wspolpracowalam z kilkoma takimi profesorami, ktorych wiedza
            zatrzymala sie 30 lat temu, a do publikacji przez nas zrobionych
            musielismy ich dopisywac (za dostarczenie probek i ze wzgledow
            politycznych), chociaz oni ich nawet nie rozumieli, bo ... nie znali
            ang.
            • malila Re: Kocham -NIE szczepię! 14.09.09, 15:56
              myelegans napisała:
              >
              > moze dlatego, ze pan doktor ma do czynienia z malym wycinkiem
              > populacji w odroznieniu od wielostopniowych prob klinicznych,
              ktore
              > sa zroznicowane i obejmuja wiele tysiecy ludzi, a ich wyniki sa
              > statystycznie opracowane. Wic jego obserwacje (bo czy opracowuje
              te
              > dane statystycznie z uwzglednieniem roznych algorytmow) nie musza
              > sie pokrywac z tymi, ktore sa przeprowadzane na duzej populacji, w
              > wielu krajach z uwzglednieniem plci, wieku, stanu zdrowia,
              sytuacji
              > socjo-ekonomicznej, rasy.
              > BTW, literatura medyczna zazwyczaj nie opiera sie na teorii, to sa
              > albo empiryczne naukowe fakty albo dane kliniczne.
              > Moze zobacz co Ci Twoi profesorowie opublikowali ostatnio w jakim
              > czasopismie i w jakim jezyku zanim zaczniesz machac tytulami przed
              > oczami. Jako profesorowie powinni byc na baiezaco i sami czynnie
              > publikujacy. Anegdotalne opinie pojedynczych lekarzy nie sa dla
              > mnie wyrocznia.

              To zupełnie jak artykuły spełniajacych się w karierze
              publicystycznej naukowców dla mnie;>
              Nie wiem, z jakimi profesorami współpracowalaś i nieszczególnie mnie
              to interesuje. Chociaż w świetle tego, co o nich piszesz,
              sprawdzanie tego, kto i co opublikował - a co właśnie mi radzisz -
              mija się z celemwink
              Mnie interesują lekarze, którzy są dobrzy w diagnozowaniu i
              leczeniu. Przykro mi, że ich tytuły naukowe dotknęły Cię osobiście.
              Nie było to moim celem. Ograniczyłabym się do tego, co mówią, ale
              ciągle okazuje się, że ważniejszy jest albo tytuł, albo liczba i
              miejsce publikacji, albo coś tam jeszcze. Jakie to ma znaczenie,
              skoro jeśli jedno i drugie okaze sie w porządku, to ten lekarz i tak
              na pewno jest nieukiem, sklerotykiem, szują czy kim tam jeszcze...
              Trudno mi to tylko pogodzić z innym wątkiem, z którego wynikało, że
              wszyscy lekarze są superwink

              > Wspolpracowalam z kilkoma takimi profesorami, ktorych wiedza
              > zatrzymala sie 30 lat temu, a do publikacji przez nas zrobionych
              > musielismy ich dopisywac (za dostarczenie probek i ze wzgledow
              > politycznych), chociaz oni ich nawet nie rozumieli, bo ... nie
              znali
              > ang.
      • myelegans Re: Kocham -NIE szczepię! 14.09.09, 14:05
        > Szczepionkami polecanymi przez pediatrów, w których dawka rtęci
        przekracza
        > wszystkie normy...

        w 1992 roku usunieto Timerosol ze szczepionek pediatrycznych na
        wszelki wypadek.
        Ta sol rteci w tym srodku konserwujacym jest bezpieczna, usuwa sie
        z organizmu szybko po dysocjacji na odpowiedni anion i kation, latwo
        rozpuszczalny w wodzie, tylko, ze ludzie slysza "rtec = smierc".
        Chlor (czasteczkowy) jest tysiac razy bardziej toksyczny niz rtec,
        mimo wszystko wszyscy go spozywamy w ilosciach wyzszych niz
        powinnismy w postaci.... soli kuchennej NaCL, w tym przypadku
        toksycznosc spada prawie do 0. O skutkach na cisnienie tetnicze nie
        mowie, bo to inna sprawa.
      • paszczakowna1 Re: Kocham -NIE szczepię! 14.09.09, 14:54
        > Szczepionkami polecanymi przez pediatrów, w których dawka rtęci przekracza
        > wszystkie normy...

        Które to mianowicie szczepionki pediatryczne zawierają rtęć, i jaka jest
        jej zawartość? "Przekracza wszystkie normy" - jakie normy?

        Kiedyś się pofatygowałam sprawdzić skład szczepionek dla niemowląt, i jakoś w
        żadnej nie było rtęci.
        • no_to_frugo Re: Kocham -NIE szczepię! 14.09.09, 16:16
          Przeciez nie rtec jako rtec, a timerosan (organiczne polaczenie
          rteci).

          www.mediton.pl/library/aai_volume-4_issue-3_article-152.pdf
          • paszczakowna1 Re: Kocham -NIE szczepię! 15.09.09, 11:21
            > Przeciez nie rtec jako rtec, a timerosan (organiczne polaczenie
            > rteci).
            >
            > www.mediton.pl/library/aai_volume-4_issue-3_article-152.pdf

            Nie timerosan, a thimerosal. I właśnie jego nie ma - nie stosuje się thimerosalu
            (ani żadnych innych związków rtęci) w szczepionkach pediatrycznych obecnie
            używanych w Polsce.
            • dorek3 Re: Kocham -NIE szczepię! 15.09.09, 15:45
              To akurat nie do końca prawda, bo jest Euvax i Di-Per-Te firmy Biomed.
        • gabrielle76 Re: Kocham -NIE szczepię! 15.09.09, 12:09
          paszczakowna1 napisała:

          > > Szczepionkami polecanymi przez pediatrów, w których dawka rtęci przekracz
          > a
          > > wszystkie normy...
          >
          > Które to mianowicie szczepionki pediatryczne zawierają rtęć, i jaka jest
          > jej zawartość? "Przekracza wszystkie normy" - jakie normy?
          >
          > Kiedyś się pofatygowałam sprawdzić skład szczepionek dla niemowląt, i jakoś w
          > żadnej nie było rtęci.


          NO to coś źle sprawdziłaś, np szczepionka na WZW zawiera rtęc
    • korusiar Re: Kocham - szczepię. 14.09.09, 18:49
      Swoje dzieci kocham nad życie.
      Starszą córeczkę szczepiłam wg kalendarza, oprócz tego podałam
      dodatkowe, nieobowiązkowe szczepionki (pneumo- i meningokoki).
      Myślałam, że dobrze robię, chcąc ją chronić przed groźnymi
      chorobami...
      Dzisiaj moja Majusia jest dzieckiem autystycznym.
      Oczywiście nie ma niepodważalnych dowodów, że szczepionki wywołują
      autyzm ale na to, że go nie wywołują również nie.
      Wolę dmuchać na zimne - młodszej córeczki na razie nie szczepię...
      • protozoa Re: Kocham - szczepię. 16.09.09, 08:09
        Moje dzieci ( tak na marginesie - waga urodzeniowa o połowę niższa niz Twoich)
        były szczepione częścią starych szczepionek ( w tym Trimovaxem), bo.....wtedy
        nie było innych dostępnych. Mogłam zaszczepić monowalentna odrę, ale sporo
        wysiłku kosztowało mnie zdobycie poliwalentnej - takze przeciwko swince i
        różyczce. Od lat są szczepieni przeciwko grypie, zaszczepiłam WZW A, WZW B ( gdy
        nie było jeszcze obowiązkowe), meningokoki, kleszcze, dur brzuszny przed
        wyjazdem w miejsce gdzie z higiena może być na bakier a flora bakteryjna i dieta
        w niczym nie przypominają europejskiej. I.....nic, odpukać.
        Nie ma ŻADNYCH dowodów, ze szczepienia wywołują autyzm.
        Zasada, której ja się trzymam - jak najlepsze w danym momencie szczepionki i
        dość długie przerwy między róznymi szczepieniami. Uważam, ze zalecane minimum 30
        dni to zdecydowanie za mało.
    • osesek76 Re: Kocham - szczepię. 14.09.09, 19:14
      ja mialam szczescie, ze sie przeprowadzilam po porodzie do uk i
      wszystkie szczepionki wlacznie z pneumokokami moj synek mial za
      darmo.
      wrocilam do kraju po 3 latach i zaraz na dniach rodze coreczke - tym
      razem sie nie wybieram nigdzie - wiec bede musiala zaplacic.

      To nie zbyt sprawiedliwe, ze w roznych krajach jest tak roznie, moze
      zle ujelam, to smutne, ze u nas tego jeszcze nie ma...
      A przez te 3 lata mialam dodatkowo antykoncepcje za darmo - teraz tez
      bedzie juz inaczej.
      Troche zal, ale sie ciesze ze wrocilam do domu - mimo wszystko big_grin

      Pozdrawiam,
      • gabrielle76 Szczepionki zawieraja rtęć !!!! 15.09.09, 12:16
        www.autyzmpomoc.org.pl/bezpieczne%20szczepionki.htm prosze bardzo, w
        linku sa zaznaczone na żółto szczepionki które nie maja rtęci, resztą ja ma.
        • solaris31 Re: Szczepionki zawieraja rtęć !!!! 15.09.09, 12:50
          szkoad tylko, że na tej liście nie ma wszystkich produktów sad
          • myelegans Re: Szczepionki zawieraja rtęć !!!! 15.09.09, 13:26
            "Since 2001, all vaccines manufactured for the U.S. market and
            routinely recommended for children ≤ 6 years of age have contained
            no thimerosal or only trace amounts (≤ 1 microgram of mercury per
            dose remaining from the manufacturing process), with the exception
            of inactivated influenza vaccine. In addition, all of the routinely
            recommended vaccines that had been previously manufactured with
            thimerosal as a preservative (some formulations of DTaP, Haemophilus
            influenzae b conjugate (Hib), and hepatitis B vaccines) had reached
            the end of their shelf life by January 2003."

            To ze strony FDA
            www.fda.gov/BiologicsBloodVaccines/vaccines/QuestionsaboutVaccines/ucm070430.htm
          • gabrielle76 Re: Szczepionki zawieraja rtęć !!!! 15.09.09, 18:39
            nie ma niestety ale juz wiemy ze pierwszą dawke rtęci nasze dzieci dostaja w 1
            dobie zycia, cos chorego po prostu uncertain
            • myelegans Re: Szczepionki zawieraja rtęć !!!! 15.09.09, 18:58
              To sie oflaguj i protestuj przez Ministerstwem, pisz petycje,
              rozsylaj, rob kampanie, zaangazuje media, rob akcje i fundraising,
              uswiadamiaj rodzicow i srodowisko medyczne. Krynico madrosci, a nie
              zoladkuj sie tutaj,klapac anonimowo jadaczka kazdy potrafi.
              • gabrielle76 Re: Szczepionki zawieraja rtęć !!!! 15.09.09, 21:28
                A co Ty zrobiłas żeby uświadomic innych???
    • aurita Nie szczepienie zabija 16.09.09, 09:34
      www.cdc.gov/vaccines/pubs/pinkbook/downloads/appendices/G/cases&deaths.pdf
      www.cdc.gov/vaccines/pubs/pinkbook/downloads/appendices/G/impact-of-vaccines.pdf

      krynica madrosci cytuje tabele z 2001 roku: sklad szczepionek juz sie zmienil od
      tego czasu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka