Dodaj do ulubionych

Obłęd jakiś - a propos położnej

    • suazi1 Re: Obłęd jakiś - a propos położnej 05.10.09, 22:18
      I choćby dlatego nie przeprowadzę się do W-wy! wink
      • chmurka_257 Re: kawka74 06.10.09, 11:47
        Jejciu ,nie było mnie tu sporo czasu ,a tu taka niespodziankasmile
        Kawka74 ,GRATULACJE!! Bardzo się cieszę ,że się udałosmileTakie informacje mnie
        podbudowują , jednak cuda się zdarzająsmile
        A co z adopcją,zrezygnowaliście czy zawiesiliście czekanie na jakiś czas??

        Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie !!!
        • kawka74 Re: kawka74 06.10.09, 12:10
          Jeśli chodzi o adopcję, postanowiliśmy pozostawić decyzję ośrodkowi - niektóre wykluczają pary oczekujące biologicznego dziecka z grona oczekujących uncertain
          I tak zresztą chyba te rozważania o położnej do porodu będę mogła sobie pod tramwaj podłożyć, bo mam łożysko przodujące brzeżnie czy tam brzegowo i jeśli się nie podniesie, czeka mnie cesarka.
          Kanał, kanał..!
          • chmurka_257 Re: kawka74 06.10.09, 13:39
            >czeka mnie cesarka.
            > Kanał, kanał..!

            Głowa do góry ,to jeszcze nie żadna tragedia.Ja tam jestem gotowa nawet całą
            ciążę w łóżku przeleżeć ,byleby się ona tylko pojawiłasmile
    • jadis76 Re: Obłęd jakiś - a propos położnej 06.10.09, 14:45
      jeśli mogę wtrącić 5 groszy to nie do końca zgadzam się, że na żelaznej jest
      taki nacisk na poród SN i karmienie naturalne. Rodzilam dokladnie 4 lata temu i
      po kilku godzinach porodu SN i wyczerpaniu pomyslów na ciąg dalszy doktor
      Muszyńska podjęla decyzję o CC. Jak powiedziala "Pani się męczy, dziecko się
      męczy, więc proponuję cc". Teoretycznie moglam próbować dalej, ale mialam już
      dość,więc decyzję o CC przyjęlam z ulgą. Dziecko dostalo 10 punktów, a ja cc,
      jak i pierwsze doby po nim wspominam bardzo dobrze. W mojej sali leżaly
      dziewczyny po CC i nie byly to jakieś niezwykle historie; jedna leżala na
      patologii i miala bardzo wysokie ciśnienie, wiec podjęto decyzję o planowym CC,
      druga miala duże dziecko ( ponad 4 kg ) i również planowane CC ( co nie w każdym
      szpitalu jest takie oczywiste ).
      Dzieci byly dokarmiane przez polożne bez żadnego problemu bo wszystkie mialyśmy
      spore problemy z karmieniem.
      Za 2 tygodnie mam planowane CC na Madalińskiego więc będę mogla porównać.
      Wolalabym w Zofii, ale z Madalińskiego mam lekarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka