Dodaj do ulubionych

Radosne życie apostatki ;)

20.10.09, 10:12
Tak tak, już po wszystkim - ksiądz proboszcz chyba dostał pouczenie z kurii i poczytał instrukcję, bo poszło gładko. Był dobrze zorientowany, co wziąć, gdzie wysłać itd. Dostałam na kopii pisma potwierdzenie przyjęcia z pieczątką parafii. Świadkowie już nie byli potrzebni.

Cały był w uśmiechach i wygłosił obowiązkowe pouczenie stroskanym głosem. Ja się również uśmiechałam smile no sielanka jednym słowem smile

Także za kilka tygodni zadzwonię do parafii chrztu, żeby się dowiedzieć, czy wpłynęły dokumenty z kurii i czy w księdze chrztu jest odpowiednia adnotacja i wsio.
Ale jestem zadowolona smile

Aha, wątek dedykuję tym, które już mają dość mojej apostazji i wpisów na ten temat hehehehehehe wiem, że na pewno nie mogłyście się doczekać na ciąg dalszy tongue_out
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 10:14
      Dobrze,że załozyłas nowy watek.W tamtym bym nie doczytała.Ciesz się wolnością.
    • attiya Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 10:14
      niewierna Ty, niewierna smile
      gratulacje smile
    • broceliande Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 10:17
      Ja coś słyszałam, że ta apostazja to ściema i dalej będziesz liczona
      jako katoliczka. Twoje dane już mają na wieczność i kaplica.


      Ale na forum dla ateistów nie mogę znaleźć, kto o tym pisał i co.
    • agao_72 Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 10:17
      gratuluję. smile
      • laloonka Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 10:19
        nie ma jakiegos forum dla ateistow, gdzie bys mogla te swoje flaki z
        olejem wywlekac i oklaski zbierac?
        • morgen_stern Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 10:22
          Oho, już się pierwsza wielbicielka odezwała smile mogę na was liczyć wink
          • broceliande Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 10:23
            Na forum dla ateistów rocznicę śmierci papieża nazywa się "sraczką".
            Więc równo jest.
        • aandzia43 Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 11:34
          laloonka napisała:

          > nie ma jakiegos forum dla ateistow, gdzie bys mogla te swoje flaki
          z
          > olejem wywlekac i oklaski zbierac?

          Pewnie i jest "jakieś forum". Ale nas "niekościołowych" (ateistek,
          agnostyczek, osób innego, niż katolickie wyznania) też jest tu sporo.
    • cherry.coke Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 10:18
      Gratulacje i dzieki za wszystkie informacje.
    • margotka28 Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 10:26
      widzę Morgen, że temat, a w zasadzie reakcje katolików bardzo Cię bawił
      i zachwycał tongue_out:
      w każdym razie cieszę się, że dopięłaś swego i że Ty się cieszysz wink
    • katia.seitz Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 10:26
      No to powodzenia na nowej drodze życia. tongue_out
    • szyszunia11 Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 10:30
      a co było treścia pouczenia? pytam z ciekawości.
      • morgen_stern Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 10:36
        Konsekwencje oraz to, że Kościół jest jak matka, ma się ją tylko jedną i nie
        można się jej wyprzeć. Oraz, że kiedyś pożałuję tego czynu "wspomnisz moje
        słowa" smile i tak dalej w ten deseń smile
        • szyszunia11 Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 16:31
          to troche kiepsko, takim "nu zajac pagadi" wiele sie nie zyskawink
          ja myślę, że ksiądz powinien powiedzieć oczywiście o konsekwencjach zgodnych z prawem kanonicznym, że zawsze jest droga powrotu, mozliwość rozmowy, zapewnić o modlitwie i o tym, że Bóg kocha osobiście neizależnie od tego typu. A reszta typu "pożałujesz" tu już nie jego sprawa i naduzycie.
          • morgen_stern Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 16:34
            Zawsze w chwili zwątpienia mogę zwrócić się do miłego wikarego, który tylko
            czeka na rozmowę ze mną smile
    • kawka74 Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 10:37
      Dobrze, że gładko poszło smile
      I masz z bańki.
    • mamamonika Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 10:55
      No widzisz - jak ja się wściekłam, szybko poszło tongue_out
      • morgen_stern Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 10:58
        big_grin
    • wieczna-gosia Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 11:12
      a juz ci chcialam poradzic abys w razie kolejnej przeprawy uzyla
      argumentu ze zalozylas z 5 watkow na ten temat i nikt juz nie ma
      sily tego czytac smile))
      • morgen_stern Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 11:15
        O, przepraszam - ten jest trzeci i ostatni smile
        • anna_geras Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 11:30
          Jako apostatka z 7 letnim stażem gratulujęsmile wiem jaka to ulga i
          duma wypisać się z mafiiwink
        • laloonka Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 11:31
          morgen_stern napisała:

          > O, przepraszam - ten jest trzeci i ostatni smile
          >

          ostatni...do nastepnego
          • morgen_stern Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 11:36
            Jeśli apostazja stanie się faktem, nie będę miała powodu, żeby zakładać następny
            wątek.
            No chyba, że tak bardzo ci zależy - dla ciebie mogę zrobić wyjątek tongue_out
    • aandzia43 Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 11:32
      No i fajnie, załatwiłaś sprawę. Gratuluję smile
      • skanke Wcale się nie wypisałaś 20.10.09, 11:36
        słyszałam w TRÓJCE, że pomimo apostazji i tak KK wlicza te osoby do statystyk,
        nie ważne, że wolą Twoją jest nie być w kościele, ważne jest to co kościół
        sądzi, tak czy inaczej nie umniejszyłyście szeregó kościoła katolickiego-oficjalnie
        • morgen_stern Re: Wcale się nie wypisałaś 20.10.09, 11:40
          Mamy zamiar się za to zabrać i zacząć naciskać na Instytut Statystyki Kościelnej
          o podanie danych o apostatach. Powoli, kropla drąży skałę smile
        • des4 Re: Wcale się nie wypisałaś 20.10.09, 11:43
          dokładnie, chrzest nie jest czynnością odwracalną, dlatego też na
          wiek wieków figurowac sie bedzie w statystykach jako osoba
          ochrzczona...

          i zadna piana na forach tu nie pomoże...
          • morgen_stern Re: Wcale się nie wypisałaś 20.10.09, 11:53
            Apostazja to NIE JEST "wymazywanie chrztu" i apostaci tak nie myślą, radzę to
            sprawdzić, zamiast bić pianę na forach tongue_out
            • des4 Re: Wcale się nie wypisałaś 20.10.09, 12:54
              tym bardziej "wymazywanie" siebie ze statystyk/rejestrów kościelnych
              nie jest warte ujadania na forach...
              • morgen_stern Re: Wcale się nie wypisałaś 20.10.09, 13:04
                Za to twoje ujadanie jest wiele warte tongue_out
                • des4 Re: Wcale się nie wypisałaś 20.10.09, 13:10
                  śmieszne, mi to zwisa i powiewa...
                  • lila1974 zaangażowanie 20.10.09, 13:42
                    jakie wykazujesz świadczy o czymś zgoła odmiennym
      • big.debora Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 11:36
        Ale zdajesz sobie sparwe, że Bóg jest pełen miłości i tak będziesz
        zbawiona....nie ma sparawiedliwości na tym świecie smile
        • morgen_stern Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 11:39
          Trochę mnie to martwi, ale jakby co, łaskawie przyjmę to dobrodziejstwo tongue_out
    • ewa_mama_jasia Gratuluję. 20.10.09, 11:42
      Jeśli naprawdę tego chcialaś, a wydaje się, że tak, to ok. Masz już
      spokój.
    • anel_ma Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 12:49
      gratki wielkie!
    • mustardseed Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 12:54
      Gratuluję. Jeśli chcesz, żeby Twoje dane nie istniały już w księgach
      kościelnycvh, wyślij do nich żądanie o usunięcie Twoich danych
      osobowych z ich rejestru. Gwarancji, że to zrobią nie ma, ale
      spróbować można.
      • faustine Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 13:19
        Kiedy impreza z tego powodu ?
        Rozumiem że rodzice / rodzina równie zachwyceni - będzie uroczyste
        oblewanie podczas niedzielnego obiadku ?

        A w ogóle to oprócz chwilowego lepszego samopoczucia to co zyskałaś?
        Poważnie pytam.
        • cherry.coke Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 13:30
          > A w ogóle to oprócz chwilowego lepszego samopoczucia to co zyskałaś?
          > Poważnie pytam.

          Poczucie, ze w jej zyciu biale jest biale a czarne czarne?

          Tak zgaduje.
          • laloonka Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 13:34
            cherry.coke napisała:


            >
            > Poczucie, ze w jej zyciu biale jest biale a czarne czarne?
            >
            > Tak zgaduje.

            smutne takie zycie bialo-czarne.
            • ardzuna Re: Radosne życie apostatki ;) 21.10.09, 00:13
              Zwolenniczka tegopana się znalazła.
          • stokrotka-psotka Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 13:41
            Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia Morgen.

            Ale właściwie do czego Ci było potrzebne do "wypisywanie się"?
            Podatków się nie płaci od przynależności do KK, na siłę do Kościoła
            nie ciągną człowieka, do mieszkania na kolędę się nie wciskają .
            Pytam z czystej ciekawości.

            Pozdrawiam
            S.
    • martarele Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 14:19
      Jak rozumiem, rezygnujesz ze wszystkich dni wolnych z okazji świąt kościelnych. Przychodzisz do pracy w katolickie Boże Narodzenie, Wielkanoc itd. Wolne masz tylko w święta państwowe? Bo jak zrezygnowałaś z obowiązków katolika, to z praw też.
      • lila1974 Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 14:21
        Co za brednie.
        Owe święta są dniami ustawowo wolnymi od pracy i światopogląd nie ma tu nic do
        rzeczy.
        • cherry.coke Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 14:24
          Przy czym panstwa laickie lub z dominujaca inna wiara tez maja dni wolne -
          czasem kiedy indziej i z innych okazji.
        • martarele Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 14:24
          Są wolnymi, bo większośc Poalkó to katolicy i w gruncie rzeczy dla nich jest tak ustanowione. Ale skoro ktoś nie chce mieć z katolikami nic wspólnego, to dlaczego chce korzystać z ich praw? Bądźmy konsekwentni.
          • lila1974 Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 14:39
            Śmieszne jest to co piszesz.
        • skanke i co z tego? 20.10.09, 14:25
          święta koscielne, czy ustawowe, czy nie i tak są koscielne-takie są korzenie ile
          by nie gadać
          • lila1974 Re: i co z tego? 20.10.09, 14:40
            I co w związku z tym?

            A tak ku informacji większość tych świąt ma korzenie pogańskie.
      • malila Tak 20.10.09, 14:24
        Zrezygnuje z dni wolnych w święta kościelne. W zamian ustali sobie
        swoje Morgensternowe święta;-P
        • lila1974 Re: Tak 20.10.09, 14:41
          Moja mama, która jest ŚJ bierze dyżury za koleżanki np. w wigilie.
      • araceli Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 14:34
        martarele napisała:
        > Jak rozumiem, rezygnujesz ze wszystkich dni wolnych z okazji świąt kościelnych.
        > Przychodzisz do pracy w katolickie Boże Narodzenie, Wielkanoc itd. Wolne masz
        > tylko w święta państwowe? Bo jak zrezygnowałaś z obowiązków katolika, to z praw
        > też.

        A od kiedy te święta to tylko święta kościelne katolickie???????? Od kiedy święta to prawo katolika???????

        Jestem chrześcijanką, nie katoliczką to już obchodzić nie mogę???

        Nie ma to jak katocentryczny świat i brak widzenia poza czubek własnego nosa!
        • skanke podajcie mi dzień świąteczny 20.10.09, 14:38
          babtystów, luteranów, żydów, ...
          • cherry.coke Re: podajcie mi dzień świąteczny 20.10.09, 14:41
            A wpisz sobie w Google "swieta judaizmu" i czytaj do woli. Duzo ich. Niektore
            panstwa maja w ogole swieta typu "urodziny krolowej" albo "przemarsz wojsk",
            wiec wcale nie musza byc religijne. Swiat tzw zachodni ma jakas tam liczbe swiat
            w roku i juz, mnie jest wszystko jedno, czy obchodze urodziny krolowej czy
            Jezusa Chrystusa, bylaby obywatele mieli tyle samo wolnego.
          • lila1974 Re: podajcie mi dzień świąteczny 20.10.09, 14:42
            No własnie - nie są ustanowione odgórnie przez państwo - dlaczego?
        • martarele Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 14:38
          Właśne tak to z ludźmi jest. Wyśmiać i wypiąć się na KOściól, to tak, ale zrezygnować w praw wynikających z dominacji katolicyzmu w Polsce, to już nie. I tyle warta ta wasza śmiechu warta apostazja.
          • lila1974 Jak to sobie wyobrażasz 20.10.09, 14:42
            mam się oflagowac i siedzieć na wycieraczce pod firmą?
            Litości
            • martarele Re: Jak to sobie wyobrażasz 20.10.09, 14:48
              Jeśli chce się epatować swoją głupotą (inne słowo tu nie pasuje, to należałoby to robić na wszytskich płaszczyznach. JAk się umiało walczyć z księdzem, znosić papiery, robić ksera, szukać świadków itp., to wierzę, że i z pracodawcą jakoś pójdzie, jeśli mu się powie, że rezygnuje się z wolnych w święta kościelne, bo nie jest się katolikiem. Spróbuj, może się zgodzi smile
              • cherry.coke Re: Jak to sobie wyobrażasz 20.10.09, 14:52
                Ale dlaczego mialoby sie rezygnowac ze swiat panstwowych, ktore sa w kazdym
                kraju Europy niezaleznie od religii lub jej braku? Data obojetna, niech je sobie
                ustalaja na 1. kazdego miesiaca albo na imieniny ministra, mam to w nosie, ale
                dni wolne sie ustawowo naleza.
                • martarele Re: Jak to sobie wyobrażasz 20.10.09, 14:54
                  Ja mówię tylko o rezygnacji z dni wolnych z okazji świąt kośćielnych, a nie o np. o dniu nauczyciela.
                  • cherry.coke Re: Jak to sobie wyobrażasz 20.10.09, 14:59
                    Ale zrozum, w roznych krajach jest zblizona liczba dni wolnych, tylko
                    "preteksty" sa rozne. W Polsce beda bardziej religijne, w ateistycznych Czechach
                    beda bardziej "ku czci wolnosci i demokracji".

                    Wszystkim pracownikom sie tych dni nalezy tyle a tyle, a okazja jest nieistotna.
                    To jest sprawa polityki zatrudnienia, a nie religii czy jej braku.
                    • lila1974 Nie przetłumaczysz, 20.10.09, 15:03
                      ona i tak wie swoje.
                  • mamamonika Re: Jak to sobie wyobrażasz 21.10.09, 09:10
                    Czyli dla ciebie religijność sprowadza się do świąt, i to tych
                    wolnych od pracy? Moje gratulacje...

              • majenkir Re: 20.10.09, 15:00

                martarele napisała:
                > Jeśli chce się epatować swoją głupotą (inne słowo tu nie pasuje,
                to należałoby to robić na wszytskich płaszczyznach.


                To co, z wolnych niedziel tez ma zrezygnowac??!!
              • lila1974 Głupotą powiadasz? 20.10.09, 15:02
                Wyjątkowo ciasny masz ten móżdżek.

                Kiedy pracowałam na dyżurach, bywało, że proponowałam koleżankom zamianę, by
                mogły spędzić swoje święto z rodziną. Moja mama ŚJ robiła tak zawsze.

                Natomiast nie muszę tylko po to, byś mi nie mogła zarzucić głupoty, przychodzić
                do zamkniętej firmy.
          • cherry.coke Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 14:45
            Moje prawo jako pracownika to miec iles wolnego w roku. Jest to zreszta
            miedzynarodowe, i panstwa ateistyczne tez robia wolne. Z jakiej okazji to wolne
            sie ma - jest mi to dokladnie obojetne... Dla mnie moze to byc nazwane "swieto
            panstwowe nr 1", "swieto panstwowe nr 2" itp.
            • des4 Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 14:59
              wiemy wiemy, taka nowa świecka tradycja...

              ja się jest czlowiekiem bez korzeni i dziedzictwa, to każda pop-
              nowinka jest namiastką tego czego brakuje...
              • lila1974 Nasz korzenie 20.10.09, 15:04
                są identyczne - jak kto woli od Adama i Ewy albo od małpy
                • des4 Re: Nasz korzenie 20.10.09, 15:10
                  jak ci to wystarcza...
              • cherry.coke Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 15:04
                Korzenie i dziedzictwo =/= religia.
            • embeel Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 15:00
              podziwiam, ze Ci sie chcialo. Jestem wychowala w duchu ateistycznym, w szacunku
              dla różnych religii, chociaż kiedy się urodzilam ojciec miał krótki zryw i
              ochrzcil mnie bez zgody mamy, pod naciskiem swojej matki-dewotki. Potem sobie
              pluł w brodę.
              Teraz jest wojujacym antyklerykalem, ale 30 lat temu był bardziej podatny na
              manipulację.
              Przyznaje, ze kiedyś mnie to wkurzało, ze tak to załatwił bez mojej zgody ale
              dziś mi to wisi i powiewa. Serio. Ślubu kościelnego nie mam, dzieci chrzcić nie
              zamierzam - mąż jest tego samego zdania.

              A statystyki KK?
              Tutaj, gdzie mieszkam i tak mnie nie dosięgną wink
              • skanke Adam i Ewa 20.10.09, 15:11
                to akurat historia KOŚCIELNA jest. a jak się odniesiecie do np. powstańców,
                którzy z " Bogiem w sercu" szli na wojnę? czy JP2 wielkim człowiekiem nie był?
                Też byli ciemnogrodem?
                • cherry.coke Re: Adam i Ewa 20.10.09, 15:13
                  Ale kto im przeszkadza? Niech sobie kazdy wierzy w co uwaza, a kto nie ma ochoty
                  wierzyc niech moze sie wylaczyc ze wspolnoty. Tylko o to chodzi.

                  Slowa "ciemnogrod" w tym watku pierwsza uzylas ty.
                  • skanke Re: Adam i Ewa 20.10.09, 15:24
                    pytałam o wielkość ww osób w rozumieniu ludzi spoza koscioła
                    • cherry.coke Re: Adam i Ewa 20.10.09, 15:31
                      Ale jak to sie ma do apostazji?

                      Osobiscie darze szacunkiem zarowno powstancow, jak i Jana Pawla II, aczkolwiek
                      nie wszystkie aspekty ich dzialalnosci przyjmuje bezkrytycznie, albowiem blizszy
                      jest mi swiatopoglad pozytywistyczny niz romantyczny.

                      Nie wiem jak to odpowiada na twoje pytanie smile
                      • skanke JP2 wszystko co robi l robił dla Boga 20.10.09, 15:36
                        więc jeśli szanujesz jego , szanujesz motywy jego działania i to tyle do apostazji,
                        • cherry.coke Re: JP2 wszystko co robi l robił dla Boga 20.10.09, 15:44
                          > więc jeśli szanujesz jego , szanujesz motywy jego działania i to tyle do aposta
                          > zji,

                          Ratunku. Szanowac niekoniecznie znaczy podzielac, prawda?
                          Tak samo szanuje Dalajlame, i co z tego?
                        • mamamonika Re: JP2 wszystko co robi l robił dla Boga 21.10.09, 08:36
                          A od kiedy szacunek dla kogoś oznacza przejęcie jego poglądów?
      • wieczna-gosia Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 15:37
        martelle- wiekszosc firm nie pracuje w te dni ba sa ustawowo wolne od
        pracy- czyli dla wszystkich. Pracuja sluzby- i tu faktycznie dobrze
        jest miec innowierce albo niewierzacego pod reka, nie uwazasz?

        Gdybym pracowala w sluzbie- nie widze powodu dla ktorego nie mialabym
        przyjsc do pracy w dzien dla niej wazny.
        • nolita Re: Radosne życie apostatki ;) 20.10.09, 15:44
          Ja mi.lam szczęście i dokonałam apostazji zanim jeszcze wprowadzono
          wymóg 2 świadków.
          I apostazja wtedy była jeszcze zupełnie nieznana...chyba byłam
          pierwszą parafianką co to zrobiła.

          Teraz z tymi świadkami są jazdy straszne. Pewnej osobie proboszcz
          powiedział, że zyczy sobie, ąby na świadków wzieła rodziców
          chrzestnych, bo to oni ją do Kościoła wprowadzili.

          Robią wszystko, żeby zniechęcić ! Bo wielu ludziom już na początku
          się nie chciało iść , woleli wysłać deklarację listem do kurii. A
          teraz z tymi świadkami to już w ogóle.
          • skanke kolejny krok 20.10.09, 16:19
            rezygnacja z obywatelstwa polskiego- jakby nie było Polska jest
            krajem katolickim, ochrzczonym, poświęconym Matce Boskiej, show must
            go on...!
            • cherry.coke Re: kolejny krok 20.10.09, 16:22
              Ty tak na serio?....
            • gryzelda71 Re: kolejny krok 20.10.09, 16:22
              jakby nie było Polska jest
              > krajem katolickim

              TAK?
            • morgen_stern Re: kolejny krok 20.10.09, 16:24
              A teraz wstań, rozpędź się i strzel sobie baranka o ścianę, bo widzę, że coś ci
              się chyba poprzestawiało smile

              Przypominam - Polska jest krajem ŚWIECKIM, gdzie szanuje się inne wyznania
              religijne, oraz ich brak, a to, że trudno to czasami zauważyć, to inna sprawa.
              • wespuczi Re: kolejny krok 20.10.09, 16:32
                poza tym katolicy sa tolerancyjni smile
                • big.debora Re: kolejny krok 20.10.09, 17:06
                  no...i katolicy kochaja swoich bliźnich..bardziej niz samych
                  siebie..jak tu na załaczonych postach
            • lila1974 pierdoły wygadujesz 20.10.09, 18:44
              Polska jest krajem, w kórym większość ludzi jest wyznania
              rzymskokatolickiego, ale ten fakt ma się nijak do kraju jako takiego.

              Jestem Polką, bo się tu urodziłam. Twoja wiara oraz wiara Twoich
              współwyznawców do mnie ma się nijak.
            • mamamonika Do skanke 21.10.09, 08:33
              Dzięki takim jak ty bardzo często czuję się jak ostatni osioł
              przyznając się do wiary, zwłaszcza katolickiej. Bardzo ci dziękuję.
    • dzika41 Re: Radosne życie apostatki ;) 21.10.09, 08:56
      Gratuluję osiągnięcia zamierzonego celu.
      smile
    • ciociacesia gratulacje 21.10.09, 09:39
      bedzie impreza? moge sie wbić?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka