Moj mąż wyjeżdzal na kilka dni i mial do mnie ogromne pretensje, ze
nie szykuję go na ten wyjazd. Żeby bylo ciekawiej, to byl to jego
trzeci inntegracyjny wyjazd a pretensje po raz pierwszy, W każdym
razie stwierdzil, ze dbam tylko o siebie, bo jego koledzy są
pakowani przez żony

Na ten zarzut odpowiedzialm, ze on mnie nie
pakuje, co więcej, ja jak wyjeżdżam pakuję i siebie i dziecko, ktore
wywożę do dziadkow. Argumenty na nic się zdaly, mąż wyjechal
obrażony. Pakujecie mężow na wyjazdy?