triss_merigold6
21.01.10, 13:39
Zaczynam w weekend odnawianie pokoju (w założeniu wszystkomającego
czyli z łóżkiem, półkami na książki na ścianach, miejscem na kompy
etc.). Kolor ścian będzie jasnoszary, meble białe (Ikea). Szarość
miała być przełamana pomalowaniem części ściany (za wezgłowiem
łóżka) na jakiś wyrazisty raczej ciemny fioletowy i wyrazistym
dywanem. Ale osiołkowi w żłobie dano i zaczęłam oglądać tapety, tyle
fajnych wzorów jest też w tonacji szary-lawenda/wrzos/fiolet, że się
zastanawiam. TAPETA CZY FARBA (na kawałku ściany, żeby ożywić,
reszta szara)?
Tyle, że jeśli by była wzorzysta tapeta to wcześniej wybrany dywan
odpada, bo będzie się gryzło i musiałby być gładki.
I narasta mi dysonans przeddecyzyjny, jutro i w sobotę trzeba
wybrać.