Dodaj do ulubionych

Jutro armagedon?

27.01.10, 22:01
fakty.interia.pl/polska/news/meteorolodzy-ostrzegaja-jutro-najgorszy-dzien,1430803
Czy jak zwykle strachy na lachy?wink

Cholerne globalne ocieplenie.Nie daję już rady...
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 22:05
      To nie są strachy na lachy.
      U mnie tj.Szczecin opady śniegu bardzo intensywne przy silnym
      wietrze,a silny wiatr wzmaga odczucie zimna.
      Gorzej będzie jak mimo zapowiedzi śniegu popada śnieg z deszczem i
      będzie na zerze.
      Szkalnka murowanauncertain
      • otojatu Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 22:09
        Teraz już pada w Szczecinie?
        • malgosiek2 Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 22:12
          Padało drobno od ok.13:00 potem już tylko sie nasilało-śnieg większy.
          Z pracy wyszłam 18:15,a w domu byłam prawie o 19:30.
          Była krótka przerwa w padaniu tylko ok.16:00
          Aktualnie znowu nie padasmile
          • sanrio Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 22:14
            no ale co? gdzie tu ktoś widzi armagedon lub tragedię jakąś? normalna zima a
            wszyscy trzęsą portkami bo samochodem nie będzie można jechać...
          • red-truskawa Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 22:16
            Eee tam , zaraz Armagedon. zima jest, a my zyjemy w takiej strefie klimatycznej
            ze pada snieg i sa mrozy, to ze przez kilka ostatnich lat było inaczej to było
            nietypowe. Ja tam pamiętam jak Bałtyk zamarzał w ciagu jednej nocy i tak go
            "trzymało" kilkanascie dni (3 x widziałam), a sama jako dziecko "topiłam" się w
            sniegu idac do przedszkola i tata musial mnie niesc na rekach.
            • lunula Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 22:21
              W okolicach Wrocławia już sypiesmileJa tam lubię zimę i śniegwink
              • otojatu Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 22:23
                Dżizas to się te zaspy szybko zbliżają na ŚLąsk!
                • lunula Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 22:34
                  no szybkowinkDla mnie to najwyżej pól godziny wcześniejszego wychodzenia z domu
                  -samochodu na szczęście nie mam wiec autobusy + wędrówki na nogach po
                  WrocławiusmileZima fajna jestwink
    • figrut Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 22:33
      Jeśli ten armagedon to ma być to, co jest u nas teraz, to zdecydowanie
      przesadzili. Piękny, lekki i suchy śnieg pada od wczoraj z krótkimi przerwami.
      Wieje, ale da się przeżyć. Jest pięknie, bajecznie, biało. Ciężko się jeździ bo
      zawiewa.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/gg/hj/swog/HIkETWEh...PAv5zjGB.jpg
      • figrut Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 22:33
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/gg/hj/swog/HIkETWEh...PAv5zjGB.jpg
        • figrut Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 22:34
          Nie chce się wkleić tongue_out
    • gabi683 Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 22:48
      otojatu napisała:

      > fakty.interia.pl/polska/news/meteorolodzy-ostrzegaja-jutro-najgorszy-dzien,1430803
      > Czy jak zwykle strachy na lachy?wink
      >
      > Cholerne globalne ocieplenie.Nie daję już rady...


      tosz globalne ocieplenie to pomylka
    • mamabuly Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 23:01
      U nas wiuchało jak szlag wczoraj. Autko nie dało się kontrolować na
      autostradzie kompletnie. Tańcowało jak frygawink
      Pewnie zaraz dojdzie to wietrzysko do Was, wieje ale nawet przy wietrze
      u nas powyżej zera!wink
    • girasole01 Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 23:07
      A juz myslalam, ze znowu Amerykanie jakas kleske zmajstrowali wink
      • phantomka Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 23:15
        W Gdansku wczoraj w nocy nasypalo troche. Od po poludnia jest coraz
        mocniejszy wiatr. Wyszlam z cora na gorke ok 17 to nas niezle
        wymrozilo. A teraz az okna trzeszcza. Z tym, ze ja mieszkam
        niedaleko zatoki, wiec ten wiatr u nas to norma. Jak pisza o
        wichurach pod tytulem 80 km/h to my sie tu smiejemy, bo u nas to
        zefireksmile
        • czar_bajry Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 23:31
          W Warszawie już pada co z wiatrem to nie wiemsmile ale w końcu mamy zimęsmirk
    • mamabuly Re: Jutro armagedon? 27.01.10, 23:29
      U nas tez czasem ostro dmucha od Alp, a mieszkamy w starym parku. Juz
      nam jedna sekwoję piorun strzelił. Teraz jak patrze na wychylajace się
      w nasza strone kilkusetletnie topole to dretwieje ze strachu. Głównie
      dlatego, że dziecię śpi właśnie od tej zadrzewionej strony.
      • alfa36 Re: Jutro armagedon? 28.01.10, 00:01
        W Wielkopolsce sypie. Podejrzewam, że jutro będę miala problem z
        drzwiami (zawiewa mi). Dobrze, ze mam jeszcze urlop, a małż
        autobusikiem do pracy jakos dojedzie.
        • otojatu Re: Jutro armagedon? 28.01.10, 00:25
          Znowu ściema. W Katowicach ani płatka.TZN nic nie leci.Na ziemi leży to co było.
          • czar_bajry Jak u Was- sypie? 28.01.10, 09:36

            U mnie trochę w nocy popadało i rano, teraz nie padasmile
            • malgosiek2 Re: Jak u Was- sypie? 28.01.10, 09:51
              W tej chwili w Szczecinie nie sypie.
              A pogoda ładna słoneczna i na zerze,albo lekki +
              • czar_bajry Re: Jak u Was- sypie? 28.01.10, 10:10
                Pochwaliłam się że nie sypie a tu zonk- zawiejasmile
                • gabi683 Re: Jak u Was- sypie? 28.01.10, 10:15
                  U Nas sporo napadalo w nocy zamiec smile
                  • sabka22 Re: Jak u Was- sypie? 28.01.10, 10:52
                    U nas (śląsk)napadało sporo w nocy,rano szłam i ledwo oddech łapałam
                    tak wiało.Cały czas sypie śnieg,teraz troche mniej.
                    • i_love_my_babies Re: Jak u Was- sypie? 28.01.10, 10:55
                      u nas już nie sypie, jest +1, mieszkam na Dolnym Śląsku, za to mąż
                      dzisiaj na Śląsku, mówi że masakra
    • elza78 Re: Jutro armagedon? 28.01.10, 11:04
      w gdansku nie jest zle, chociaz zima moglaby sie juz skonczyc big_grin

      co do ocieplenia to mysle ze podatek od oddychania i pierdzenia stosownie do
      wydalanych gazow cieplarnianych w obecnej sytuacji jest jak najbardziej na
      miejscu HAHAHAHAHA
      oszolomy pozdrawiaja chlodno frajerow ktorzy wierza w bajke pt: "globalne
      ocieplenie"
      • anel_ma Re: Jutro armagedon? 28.01.10, 11:27
        w Warszawie niezle sypie i wieje
        jeszcze widzę jak wiatr zwiewa snieg z nizszych dachów, co poteguje
        wrażenie zamieci
        tramwaj dzis rano sie popsuł i wysadził nas na trawnik w snieg po
        kolana sad
        ale do armagedonu daleko
    • suazi1 Re: Jutro armagedon? 28.01.10, 13:48
      U nas na Pomorzu wczoraj sypało i wiało jak wściekłe od 14 do 24.
      Masakra jakaś się dzieje. Dzisiaj strasznie wieje. No cóż, wujo
      Miecio się chociaż raz nie pomylił. A do tej pory żartowaliśmy, że
      to największy kłamca w naszej rodzinie...
      • otojatu Re: Jutro armagedon? 28.01.10, 16:07
        Znowu poprzesadzali...;-/

        Fakt z 20cm napadało ale zamiecie?Śnieżyce?

        Administracje osiedli mają to w d.... nawet zamiecie im nie pomogą.

        A jak w mediach usłyszeli ,że zamiecie to nic nie robili...wink
        • otojatu Re: Jutro armagedon? 28.01.10, 21:18
          Teraz masakra!O mało w cpn nie wjechałamwink

          Ślisko ,mokro ale na szczęście do domu nie było daleko;-P

          Jak zwykle władze miast mają wszystko w d...

          Rzadko widać pługi;-(
          • sabka22 Re: Jutro armagedon? 28.01.10, 21:27
            No u mnie to teraz sie dzieje,masakra!Sypie tak że nic nie widać
            tylko śnieg.Właśnie zauważyłam jak sąsiad odgarnia śnieg hahah!że go
            nie wywiało to sie dziwie.Rany prawie 22 a ten śnieg odgarnia.
            • otojatu Re: Jutro armagedon? 28.01.10, 21:29
              Może to jakiś sportowiec?Dres ma?wink
    • figrut Re: Jutro armagedon? 30.01.10, 21:52
      Właśnie wróciłam samochodem, bo miałam jechać po mojego niemęża 9 kilometrów
      dalej. Samochód utknął mu w śniegu i jak stał i czekał na wyciągnięcie, to go
      zwaiało do połowy szyb. Samochód wyciągnięty stoi u jakiegoś gospodarza na
      podwórku wraz z dwoma innymi. Ja przejechałam po 15 minut wcześniej
      odśnieżonej drodze jakieś 1,5 kilometra i nie dało rady ujechać dalej.
      Śnieg z pól tak szybko zawiewa i w takich ilościach, że nie sposób tego
      okiełznać przez jakiekolwiek pługi, bo 3 kilometrowy odcinek musiałyby odśnieżać
      non stop bez zatrzymywania. Niemąż idzie pieszo, nie mogę się dodzwonić. Nie
      wiem czy się przez zaspy przebije. Abym mogła wyjechać po zawróceniu, musiała
      przyjechać fadroma z żwirowni i jechać przede mną i innym kierowcą. Teraz znowu
      nie da rady przejechać uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka