Dodaj do ulubionych

Kara śmierci dla dzieciobójczyni

27.02.10, 08:29
Wypowiedzcie się proszę. Mnie aż zemdliło. To jest jeden z takich czynów, przy
którym chciałoby się aby słowa :oko za oko, ząb za ząb, nabrały mocy
sprawczej. I dlatego też opowiadam się za przymusową sterylizacją wszelkich
szumowin, które już raz skrzywdziły dziecko. No nie uwierzę w resocjalizację i
nawrócenie takiego człowieka.


opole.gazeta.pl/opole/1,35086,7607543,Dziecko_plakalo__gdy_je_zakopywala.html
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 08:58
      Dla mnie szok.A dodatkowo zaskoczenie ze prowadząc takie życie udało jej się
      DONOSIć.
      • iskierka40 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 16:20
        zawsze byłam i będę za karą śmierci!!!!!
    • aurita Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 09:10
      to straszna tragedia.

      Dwojke czy trojke dzieci juz jej zabrano, wiedziala ze moze oddac dziecko do
      adopcji... dlaczego wolala zabic?

      Ale nie zgadzam sie z tym "oko za oko", co sie stalo ze ta kobieta tak sie
      stoczyla? dlaczego nikt jej nie pomogl ?

      Czy my jako spolecznstwo nie zawiedlismy raz jeszcze?
      • joanna266 ariuta ale brednie 27.02.10, 09:25
        w link nawet nie weszłam.sam tytuł mi wystarczył.sama bym tej babie
        zastrzyk usmiercajacy dała.dla mnie ktos kto morduje bezbronne
        istoty nie jest człowiekiem nie jest nawet na równi z komarem.
        • gabi683 Re: ariuta ale brednie 27.02.10, 09:28
          Ta nie wolo dokonywać aborcji,bo lepiej zakopywać żywcem!
      • deodyma Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 11:10
        aurita, czy Ty myslisz, ze gdyby ktos chcial babie pomoc, ona by ta
        pomoc przyjela?
        watpie w to.
        jej tak bylo dobrze i tyle.
        ja sama nie moglabym zrobic krzywdy swojemu psu a co dopiero dziecku.
        dlatego jestem za przywroceniem kary smierci.
        • nangaparbat3 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 11:49
          Umiec tak zaoferowac pomoc by zostala przyjeta to wielka sztuka. U nas bardzo
          rzadko praktykowana.
    • nangaparbat3 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 09:32
      Mysle, ze człowiek musi byc potwornie nieszczęśliwy i bezradny, by robic takie
      rzeczy. Podobnie jak jednej z wypowiadających sie mieszkanek wsi, Felicji, mnie
      tej kobiety okropnie szkoda.
      Myślę, ze powinna byc izolowana tak długo, jak długo mogłaby rodzic kolejne
      dzieci, raczej w celach profilaktycznych niz za karę. W pierwszym odruchu
      chciałam napisac: tak, sterylizacja. A jednak nie - kiedy sprobowałam sobie
      wyobrazic, co czuje osoba, ktora za chwile zostanie przymusowo poddana takiej
      operacji zrozumialam, ze chodzi o tak straszna przemoc, ze nie wolno jej
      dokonywac w majestacie prawa, podobnie jak kary śmierci.

      Myślę też, ze w sprawie tej pani powinni się wypowiedziec psychiatra, psycholog.
      Z artykułu chyba wynika, ze byla uzalezniona od alkoholu, nie miała pracy,
      dochodow, wsparcia bliskich. Cała wieś wiedziala, jak zyje. Moze nie trzeba jej
      było sterylizowac, ale przekonac do załozenia spirali? Skoro juz odebrano jej
      dwoje dzieci? No ale u nas spirala nie wchodzi w grę, panstwo nie mogloby sobie
      pozwolic na tak niemoralna akcje i jeszcze ją finansowac.
      Nawiasem - cała wieś wie, że jest kobieta, ktorej dzieci odebrano, która pije,
      zachodzi w kolejne ciaże - tylko proboszcz nie wie. Ciekawe, co teraz mówi.
      • gabi683 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 09:41
        Myślisz że proboszcz nie wiedział,wszyscy wiedzieli .I powiem Ci tak wyroki to
        powinni dostać Ci co jej te dzieci zmachali i zostawili Ją samą.
        Sterylizacja w jej przypadku rozwiązała by sprawe ,bo nie zachodziła by w ciąże
        i nie zabijała by dzieci.
        A tak dostanie dożywocie ,życia lekkiego nie będzie mieć bo nie odpuszczą jej
        tego co zrobiła.
        Gdyby ktoś zainteresowała się Nią wcześniej nie było by trzech trupów
        • venee Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 12:20
          Akurat o dożywociu pewnie nie będzie nawet mowy. W polskim prawie dzieciobójstwo
          jest przestępstwem lżejszym od zwykłego morderstwa. Cytuję Kodeks karny:
          Art. 149. Matka, która zabija dziecko w okresie porodu pod wpływem jego
          przebiegu,podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
          No chyba że sąd uzna, że zabiła z absolutną świadomością i nie miało to związku
          z szokiem poporodowym.
    • karra-mia Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 09:42
      Ja w takich sprawach jestem nieugięta. Taka osoba powinna umrzeć,
      ale nie humanitarnie, szybko, bez bólu. Powinna tak samo cierpiec.
      Nic jej nie tłumaczy. Nieszczęsliwa, biedna...taaaa, ale d.pę dawała
      z chęcią. Nie żal mi jej, żal mi jej dzieci, tych żyjących, mam
      nadzieję, ze nigdy się nie dowiedzą, kto to ich matka i jaką jest
      szmatą.
      • kropkacom Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 09:49
        Facetowi łatwiej być szmatą. I jak zwykle wspólny mianownik: wszyscy wiedzieli.
        • nangaparbat3 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 09:52
          Wszyscy wiedzieli, nikt palcem nie kiwnął, a teraz ci sami najchętniej by ja
          ukamienowali, gdyby tylko prawo pozwalalo. Ciekawe, jak by się potem czuli - bo
          podobno po takich akcjach, gdy zbiorowy entuzjazm opadnie (na trupa) ludzie
          jakos dziwnie sie wstydzą. Ale nietety to dopiero po.
          • iwles Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:09

            Nanga, ale pomyśl, o czym wszyscy wiedzieli?
            O tym, że zadaje się z pijaczkami, o tym, że daje na prawo i lewo, o tym, że
            pije, o tym, że zabrano juz jej dzieci, o tym, że jest w ciąży.
            No ale nikt nie wiedział przecież, że planuje zakopać swoje dziecko
            żywcem? Więc o co można ich oskarżać ?
            • karra-mia Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:11
              a poza tym to, ze wszyscy wiedzieli, wcale nie jest
              usprawiedliwieniem dla tej kobiety.
              To osobny wątek.
        • gabi683 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:06


          kropkacom napisała:

          > Facetowi łatwiej być szmatą. I jak zwykle wspólny mianownik: wszyscy wiedzieli.
          >



          Dokładnie WSZYSCY WIEDZIELI
          • iwles Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:11

            Gabi
            o czym wszyscy wiedzieli ???
            że zabije swoje dziecko wiedzieli ????
            • gabi683 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:15
              Wiesz co jak słysze takie rzeczy że nie wiedzieli bo pila bo się puszczała to
              mnie na wymioty zbiera.
              Nie gadaj głupot że nie było widać że ona jest wysoko w ciąży,trzeba było się
              troche zainteresować,co z dzieckiem.Pila była w ciąży trzeba było opieke
              powiadomić monitorowano by Ją.Plotkowali po wsi i każdy miał to w d... bo pijaczka
              • iwles Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:22

                a sądzisz, że co zrobilyby odpowiednie organa, o których piszesz - z
                pijącą kobietą w ciąży ? zabraliby na siłę do domu samotnej matki ???
                dokładnie nic by nie zrobili.
                • gabi683 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:29
                  iwles napisała:

                  >
                  > a sądzisz, że co zrobilyby odpowiednie organa, o których piszesz - z
                  > pijącą kobietą w ciąży ? zabraliby na siłę do domu samotnej matki ???
                  > dokładnie nic by nie zrobili.
                  >
                  >


                  Wybacz ale od tego Oni są ,na wiosce mówiono o Niej.Może gdyby jakaś osoba
                  zainteresowała by się Nią.Pomogła załatwić adopcje ,monitorowała by się Ja nie
                  doszło by do tragedii.A tak mamy koleją sęsacje w TV
                  • iwles Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:36


                    jakoś realnie sobie tego nie wyobrażam, musiałaby być chyba oddelegowana jedna
                    osoba do pelnego monitoringu 24/24.
                    A że dzieci mozna oddać - to dobrze wiedziala, bo to nie jej pierwsza ciąża.


                    Jedynym sposobem to wg mnie przymusowa sterylizacja - ale to jest zabronione.
                  • nangaparbat3 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:38
                    gabi, dla mnie nie musiałaby jakas osoba z wioski informowac opieki społecznej -
                    skoro juz odebrano jej dwoje dzieci to chyba oczywiste, ze każde kolejne było
                    narazone na zle traktowanie.
                    Ja chciałabym miec pewnosc, ze po odebraniu komus dziecka przedsiębierze sie u
                    nas działania, które moga zapobiec nieodpowiedzialnemu rodzeniu kolejnych. Czy
                    na przykład z matką, ktorej odebrano dzieci, rozmawia sie tak, aby zrozumiala,
                    dlaczego to mialo miejsce, i informuje sie ja, co moze zrobic, by kolejnych
                    dzieci nie rodzic? Od razu wznosi sie okrzyki "sterylizowac" - a przeciez jest
                    jeszcze antykoncepcja. Jak napisalam wyżej - w sytuacji, kiedy kobiecie trzeba
                    odebrac dziecko, najuczciwsze wydaje mi sie namowienie jej na spiralę,
                    przekonanie, ze na ten moment to najlepsze, co moze zrobic. No ale u nas
                    ideologia nie pozwala.
          • kropkacom Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:16
            Wszyscy wiedzieli co robi. Nikt się teraz nie przyzna że wiedział o ciążach i
            dzieciach które gdzieś tam przepadały. Nie mówiąc już o facetach ze wsi którzy
            traktowali ją jak darmowy materac.

            Zrobiła rzecz straszną i tu się nie kłócę. Podejrzewam że była już socjopatką
            (nie odróżniała co złe, a co dobre, nie miała wyrzutów sumienia).
      • girasole01 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 11:19
        Strasznie smutne to co piszesz. Zawsze jak jest glosno o sprawie
        jakiegos bestialskiego mordu czy innego przestepstwa popelnionego
        przez - owszem - zwyrodnialca, zastanawiam sie jak bardzo roznia sie
        od niego ci komentujacy, ktorzy chetnie zglosiliby sie na jego
        opracow i przeprowadzili go przez najwymyslniejsze tortury. Jasne,
        pewnie ci komentujacy powiedza: "to nie czlowiek, jego mozna zabic"
        albo "co innego zabic niewinne dziecko, a co innego zabic
        zwyrodnialca". A moim zdaniem zabijac po prostu nie mozna, ani
        dziecka, ani bandyty. Jesli ktos wola "krwi" to juz jest bardzo
        smutne, bez wzgledu na to czyjej krwi sie domaga.
        • imasumak Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 11:28
          Girasole, dokładnie tak samo myślę. Niedobrze mi się robi, gdy czytam, co
          niektórzy krwiożerczy przedstawiciele społeczeństwa deklarują, że by zrobili z
          kimś za karę.
        • zawszemagda Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 12:27
          Ale jakież to tortury zaproponowałam??? Bo jestem za karą śmierci?? Uwierz mi,
          nie jestem w stanie zabić muchy, ale za takie bestialstwo, jakiego dopuścił się
          ten osobnik (bo nie człowiek - człowieczeństwa w nim brak)powinno się wykonywać
          karę śmierci. Żeby raz na zawsze eliminować to coś ze społeczeństwa, bo zagraża
          innym.
          • nangaparbat3 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 12:32
            Magdo, to nie jest "coś" ani nawet "osobnik", to kobieta, matka która zabijała
            własne dzieci.
            Zamiast sie wyżywac lepiej zastanowic sie, co takiego doprowadza kobiete do
            podobnych czynów, i czy mozna im w jakis sposób zapobiec, i jak - jesli.
            • iwles Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 15:15

              co ?
              hmmmmmmmmm................ może wódka ?
    • chilia Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:15
      Ta kobieta jest chora psychicznie, nie ma ludzkich odruchów. Do tego "mieszkała" we wsi, gdzie wszyscy wszystko wiedzieli, ale zamiatali pod dywan i teraz "udają głupich" w TV.
      MOPS i żadne służby nic nie zadziałały, i tym samym przeraża mnie pomysł, żeby urzędnicy MOPS mieli możliwość odbierania dzieci, skoro nie mogą zapobiec takiej tragedii...

      • gabi683 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:22
        Tak za to zabierają z domów gdzie dzieci są kochane !I to jest chore zresztą po
        ostatnich sprawach TV wychodzi że pracownicy MOPR (nie wszyscy)ale większość
        wcale nie powinna pracować w tym zawodzie ,powinno to się zmienić
        • czar_bajry Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:31
          Uważam że są zbrodnie w stosunku do których kara śmierci jest jak najbardziej
          adekwatna.
          Myślę też że mniej było by bandytyzmu gdyby kara śmierci była u nas zasądzana.
          • kropkacom Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:34
            Myślisz że kara śmierci odstraszyła by tą kobietę od tego co zrobiła? Akurat w
            tym przypadku wątpię.
            • czar_bajry Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:44
              W tym przypadku pewnie by jej nie odstraszyła. Pisałam bardziej ogólnie.
              Tu winni są wszyscy ci którzy wiedzieli a nie powiedzieli.
    • inguszetia_2006 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 10:49
      Witam,
      Ta kobieta już "nie żyje", więc po co chcesz ją uśmiercać? Życie w
      upodleniu,wstydzie, biedzie,izolacji społecznej, podlane alkoholem
      jest gorsze od śmierci. Jest śmiercią za życia.
      Współczuję tej dziewczynie, bo stoczyła się koncertowo, a wokół
      zabrakło mądrych ludzi, którzy wydobyliby z niej to coś, co warto
      wydobyć i oszlifować. Zostawiona sama sobie, pijaczka,dno,patologia
      etc. zrobiła to, co uznała za słuszne. Społeczeństwo jej nie
      pomogło, ale teraz będzie ją sądzić wedle swoich prawideł. Najpierw
      odrzuciło, potem przygarnęło, ale tylko po to, by ukarać... Smutne.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • eliszka25 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 11:43
        owszem, dziewczyna popelnila straszna zbrodnie i nawet nie jestem w stanie
        wyobrazic sobie, jak mozna zakopac placzacego noworodka. ale jestem w stanie
        wyobrazic sobie, ze czlowiec w ekstremalnych warunkach jest zdolny do
        najstraszniejszych rzeczy. nie usprawiedliwiam jej, ale mysle, ze gdyby jednak w
        odpowiednim czasie otrzymala jakas pomoc, moze nie doszloby do tragedii.
        przeciez miala jakas tam kolezanke, do ktorej przychodzila na kawe? ta kolezanka
        doskonale wiedziala, ze ona jest w ciazy, wszyscy we wsi wiedzieli, wszyscy
        wiedzieli, gdzie mieszka i co? jak sobie wyobrazali, ze ona tam z noworodkiem
        zamieszka? z drugiej strony, ona tez wiedziala, ze dziecko moze urodzic i np.
        zostawic w szpitalu i tutaj nie rozumiem postepowania. w kazdym razie mysle, ze
        trudno jest jednoznacznie "zwalic wine" na kogos konkretnego. wiadomo,
        najbardziej winna ta, ktora zabila, ale moze daloby sie temu zapobiec, gdyby
        ktos sie nia zainteresowal?

        teraz troche kontrowersyjnie. sama mam 2 dzieci, w tym niemowlaka. malenstwo od
        urodzenia jest bardzo placzliwe i czesto dochodzilam juz do granicy, kiedy nie
        moglam juz dluzej sluchac tego placzu. calymi dniami jestem z dziecmi sama, bo
        maz w pracy i juz nie raz mialam ochote zakryc poduszka i poczekac az przestanie
        plakac. w takich chwilach zamykam sie w lazience i wyladowuje swoja zlosc np.
        walac piescia w poduszke czy zasadzam kopa scianie. ale ja mam kochajacego meza,
        ktory pomaga jak moze, sasiadki w kolo, ktore deklarowaly pomoc i najzwyczajniej
        w swiecie interesuja sie, co slychac i pogadaja po ludzku. gdybym byla zupelnie
        sama, jak ta dziewczyna, to nie wiem, czy czasem nie doszloby do jakiejs
        tragedii. dlatego daleka jestem od tego, zeby pierwsza rzucic kamieniem.
        • nangaparbat3 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 11:52
          Eliszka - wielki szacun.
        • gabi683 eliszka25 27.02.10, 12:17
          Wiesz co dobrze że to napisłaś większość matek ma to samo wypalenie w pewnych
          momentach przy ryczącym dziecku.Ale jest wsparcie a to jest najważniejsze,pomoc
          nawet nie wielka chwila oddechu i już człowiek inaczej patrzy.
          A ta kobieta została zostawiona sama sobie nie usprawiedliwiam bo to co zrobiła
          jest straszne,ale uważem że Ci Ja zostawili samą z tym problemem zsługują na
          większą kare
          • zawszemagda Re: eliszka25 27.02.10, 12:33
            Raz, ale kilka razy???
            • kali_pso Re: eliszka25 27.02.10, 15:40

              Doprawdy myślisz, że zabicie drugi raz powinno być trudniejsze od
              pierwszego? Jeśli ktoś zabił raz, bo nie ma uczuć wyższych, to
              zabicie przez niego drugi czy trzeci raz jest jakies trudne do
              wytłumaczenia?
        • zawszemagda Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 12:31
          Ale postaw się w takiej sytuacji. Jesteś samotna, miałaś już 2 czy więcej
          dzieci, które są w domach dziecka. Chyba najgłupsza nawet kobieta mniej więcej
          wie, skąd się dzieci biorą i jak zapobiec niechcianej ciąży. A tamta nie dość,
          że nie poprzestała na tamtej dwójce, to radośnie zaszła w ciążę co najmniej 2-3
          razy jeszcze, uśmiercając dzieci. No wybacz, ale czym innym jest chwila słabości
          którą ty opisujesz (każdy tak nieraz ma), a czym innym brak jakiejkolwiek
          spokojnej refleksji i powtarzanie tej samej zbrodni. To już jest premedytacja.
          • nangaparbat3 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 12:37
            Kobieta jest uzalezniona od alkoholu (czyli CHORA) i najpewniej w ogole niczego
            juz ani nie planuje, ani nie przewiduje. Żeby planowac i przewidywac, trzeba
            miec jakąkolwiek perspektywe - a ona nie miała.
          • justyna_w24 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 12:38
            Chyba najgłupsza nawet kobieta mniej więcej
            > wie, skąd się dzieci biorą i jak zapobiec niechcianej ciąży.



            Ale w Polsce antykoncepcja kosztuje... moze gdyby oferowana darmowa
            spirale, bo o tabletkach trzeba pamietac, zdecydowalaby sie
      • nangaparbat3 Inguszetia 27.02.10, 11:51
        co rozumiesz przez "spoleczeństwo ja na chwile przyggarnęlo"?
        • inguszetia_2006 Re: Inguszetia 27.02.10, 12:26
          Witam,
          To takie szydercze "przygarnięcie".
          Dziewczyna ma swoje "pięć minut" po zabiciu dzieci i stoczeniu się na dno. To
          pięć minut jest ściśle związane z tym, że można jej kijem przylać i jednocześnie
          napawać się własną szlachetnością. Bez tego "napawania się", bicie kijem nie
          miałoby takiego wyrazu...
          Pzdr.
          Inguszetia
          • nangaparbat3 Re: Inguszetia 27.02.10, 12:35
            Acha. Rozumiem, masz rację.
            Zawsze strasznie mi szkoda matek mordujących swoje dzieci - instynktownie czuje,
            ze taki czyn musiał byc poprzedzony jakims przogromnym cierpieniem, możliwe że
            nieuświadamianym zresztą.
            • iwles Re: Inguszetia 27.02.10, 15:19

              a jeśli nie?
              jeśli nie byl poprzedzony cierpieniem, tylko złością, że trafił sie jej taki
              niepotrzebny kłopot ?
              a co jeśli matka jest osobą całkowicie pozbawioną uczuć wyższych i instynktu
              macierzyńskiego ?
              • nangaparbat3 Re: Inguszetia 27.02.10, 15:46
                "Całkowicie pozbawionym instynktu macierzyńskiego" nie jest sie bez powodu. Juz
                wiele razy pisalam - bylo takie slynne doswiadczenie na malpkach, makaki
                wychowywane bez matek (czy jakichkolwiek osob czy zwierzat pelniacych te
                funkcję) doróslszy nie były w stanie sie rozmnozyc, a zaplodnione sztucznie
                odrzucaly swoje dzieci i krzywdziły je, trzeba bylo je od nich zabierac, by ich
                nie zabiły.
                Wczesniej te "pozbawione isntynktu macierzyńskiego" malpiatka spedzaly czas
                skulone w kącie, były bardzo strachliwe i bardzo agresywne, dokonywaly autoagresji.
                Mniej cierpialy malpki, ktore mogly sie przyytulac do kawalka miekkiego
                materiału - byly jako mdorosle mniej niz tamte zaburzone.
                Tak niewiele trzeba -
    • somebody1234 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 12:39
      A ja Wam powiem że łatwo krytykować jak się siedzi w ciepłym mieszkanku, przed
      laptopem ma się co jeść i za co żyć.
      Często tacy ludzie po równi pochyłej staczają się w dół...i wtedy nikt nie widzi
      ze trzeba im pomóc.
      śmieszne są te wypowiedzi ludzi że owszem była taka, mieszkała, ciąże jakieś
      były , ale czy ktokolwiek z tych ludzi się nią kiedykolwiek zainteresował???
      • patrytka Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 12:53
        mam 28 lat,mam dwoje dzieci,jestem corka alkoholiczki czyli
        genetycznie zaprogramowana zeby powielac ten nalog jednak potrafie
        zyc inaczej,nieraz bylo mi ciezko gdy zostalam z dziecmi sama ale
        sobie poradzilam,niewiele razy ktos mi pomogl ale jakos nie zrobilam
        niczego podobnego bo nie potrafilabym,dopiero od roku zyje stabilnie
        z ukochanym mezczyzna przy boku bo tego chcialam do tego dazylam i
        teraz gdy czuje jak moje dziecko porusza sie w moim brzuchu (32
        tydzien)to nie wyobrazam sobie jak moglabym zrobic mu krzywde tak
        swiadomie dlatego tez sadze,ze ta kobieta jest albo chora psychicznie
        albo juz tak bardzo wynaturzona,ze nalezaloby pozbawic ja mozliwosci
        kolejnych ciaz albo przez sterylizacje albo tez przez calkowita
        separacje bo nie wierze w jej ogromna zmiane na lepsze...
    • krejzimama Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 14:09
      Wszystkim zwolenniczkom kary śmierci i sterylizacji przypominam, że żyjemy w XXI
      wieku w Europie. Na takie barbarzyństwo nie ma tu miejsca.
      Fajnie tak wydawać sądy popijąc kawke, siedząc w fotelu z lapkiem na kolanach.
      Teraz mieszkańcy wsi chciliby kamieniami ją pogonić niczym Jagne Borynową.
      Wcześniej to nikt nic widział, nie wiedział.
      Kara za tą zbordnie powinna być nieuchronna i wysoka. Jednak nie zniżajmy się do
      poziomu dzikusów mordując w imię tzw sprawiedliwości. Tylko czy winna była tylko
      jedna osoba?
      Ja bym jeszcze wiele postawiła w tej sprawie przed sądem.
    • kasia.46 Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 14:31
      zawszemagda napisała:

      > Wypowiedzcie się proszę. Mnie aż zemdliło. To jest jeden z takich
      czynów, przy
      > którym chciałoby się aby słowa :oko za oko, ząb za ząb, nabrały
      mocy
      > sprawczej. I dlatego też opowiadam się za przymusową sterylizacją
      wszelkich
      > szumowin, które już raz skrzywdziły dziecko. No nie uwierzę w
      resocjalizację i
      > nawrócenie takiego człowieka.
      >
      >
      > opole.gazeta.pl/opole/1,35086,7607543,Dziecko_plakalo__gdy_je_zakopywala.html



      Kara śmierci musi byc legalizowanuncertain
    • kali_pso Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 15:23

      Kazimierz Posiszyl powiedział kiedyś, że "wszyscy rodzimy się
      psychopatami" dopiero w procesie socjalizacji "człowieczejmy".
      Nie wierzę, że ta kobieta potrafi odróżnić dobro od zła.
      Może kiedyś miała jeszcze szansę na wyprostowanie swojego życia, ale
      alkohol, który przeżarł mózg i zbrodnia, której się dopuściła,
      sprawia, że zapewne juz nigdy nie wróci do świata.
      • bi_scotti Re: Kara śmierci dla dzieciobójczyni 27.02.10, 15:40
        Mialysmy szczescie. My wszystkie, ktore tu piszemy, mialysmy
        szczescie. Urodzilysmy sie w kochajacych rodzinach albo mialysmy w
        sobie sile ducha i wsparcie obcych, zyczliwych ludzi by brak milosci
        i troski w domu rekompensowac poza nim. Urodzilysmy sie bez chorob
        psychicznych, z w miare wysokimi IQ. Spotkalysmy na swoich drogach
        przynajmniej jednego dobrego, zyczliwego, zainteresowanego
        czlowieka. Mialysmy szczescie. Wiekszosc elementow tego szczescia
        nie jest zadna nasza zasluga - ot, zdarzylo sie.
        Gdy odwazamy sie sadzic durgiego czlowieka, pierwsza mysl powinna
        byc "co by bylo gdyby" - gdybysmy tego szczescia nie mialy!
        Na drodze tej konkretnej Agnieszki zabraklo nawet cienia takiego
        szczescia jakie kazda z nas dostala z zalozenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka