marta.279
27.02.10, 21:05
i jestem tym strasznie zdolowana.Ciezar tej odpowiedzialnosci mnie
przygniata i nic mnie nie cieszy.Nie chce byc dla niej matka i nie
chce dzwigac tego krzyza do konca zycia.Odkad wrocilam ze szpitala
nie moge wcale jesc.W ciazy przytylam az 27 kilo,a tu po 10 dniach
mialam 10 kilo mniej.Moj maz robi wszystko przy dziecku bo ja nie
mam ochoty jej przytulac ani nic z tych rzeczy..Wyrzuty sumienia
mnie dobijaja ,ze na taki paskudny swiat wydalam tak niewinna
istotke.Sama swiadomosc,ze ona jest mnie niszczy.Cala ciaze
przeplakalam.Jak tylko dowiedzialam sie o ciazy poczulam,ze wlasnie
stracilam moje zycie i teraz byloby dobrze gdyby to moje zycie
szybko minelo..