Pytanie skierowane do mam jeżdżących jako kierowca. Jakie zachowania
u innych kierowców doprowadzają WAs do szewskiej pasji?
Ja nie mogę zdzierżyć kiedy: wyjedża z podporządkowanej wprost pod
koła, muszę gwałtownie hamować, a zaraz okazuje się, że tamten
zwalnia, bo skręca w kolejną przecznicę. I kiedy na wąskiej
ulicy,gdzie ledwo mijają się dwa samochody,zostawia zaparkowany
samochód z szeroko otwartymi drzwiami i sam coś z niego wyjmuje albo
jeszcze lepiej: szuka i tyłek wystaje poza samochód

)
I najgorsze, jeżdżenie z dzieckiem bez fotelika, albo co gorsza"
fotelik jest, ale mamusia woli trzymać dziecko na kolanach, bo
bardzo tęskni za dzieckiem.