lilka69
11.03.10, 18:08
mieszkalam w mieszkaniu z duzym ogrodkiem( duzym jak na mieszkanie-blisko 150
m). kosic trzeba bylo co 2 tyg, podlewac, inwestowac w kwiatki/ drzewka/ jakis
sprzet(kosiarka, lopata, taczka, podlewaczka...)
wyprowadzam sie do mieszkania z tarasem. plytki , zimozielone drzewka i
dziekuje za reszte.
dziecko owszem korzystalo ale jak kilka lat temu bylam podekcytowana tym
ogrodkiem to kolezanka mi mowila: lepiej kup wieksze mieszkanie bo dziecko i
tak i tak bedzie chcialo WYJSC niz siedziec u siebie w ogrodku. prawda.
radosc z przebywania na swiezym powietrzy wiekszosc dnia byla na wyrost bo
jakie to swieze powietrze w warszawie?
zadziwia mnie parcie na domy ( bedace najczesciej segmentami z sasiadami
doodkola ale pomijam to). no chyba, ze kazda z posiadaczek ma ogrodnika?