Dodaj do ulubionych

ale sie ciesze! zegnam ogrodek

11.03.10, 18:08
mieszkalam w mieszkaniu z duzym ogrodkiem( duzym jak na mieszkanie-blisko 150
m). kosic trzeba bylo co 2 tyg, podlewac, inwestowac w kwiatki/ drzewka/ jakis
sprzet(kosiarka, lopata, taczka, podlewaczka...)

wyprowadzam sie do mieszkania z tarasem. plytki , zimozielone drzewka i
dziekuje za reszte.

dziecko owszem korzystalo ale jak kilka lat temu bylam podekcytowana tym
ogrodkiem to kolezanka mi mowila: lepiej kup wieksze mieszkanie bo dziecko i
tak i tak bedzie chcialo WYJSC niz siedziec u siebie w ogrodku. prawda.
radosc z przebywania na swiezym powietrzy wiekszosc dnia byla na wyrost bo
jakie to swieze powietrze w warszawie?

zadziwia mnie parcie na domy ( bedace najczesciej segmentami z sasiadami
doodkola ale pomijam to). no chyba, ze kazda z posiadaczek ma ogrodnika?
Obserwuj wątek
    • lykaena Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 18:11
      big_grin
      A ja witam ogródek, w centrum miasta- namiastka wiochy- mój mały ogródek- już za
      2 tygodnie.
    • alicja_ala Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 18:13
      co to za mieszkanie z ogrodkiem??mam chyba zacme...
      • des4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 18:41
        to taki spłachetek ziemi przy mieszkaniach na parterze w blokowiskach
        niektórych, namiastka ogrodu i ulubione miejsc spuszczania petów i
        chrychów z wyższych pięter...
        • alicja_ala Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 18:43
          aaa big_grin
          • emilly4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 18:54
            Ja stawiam na posiadanie domu- wolnostojacego, bez "Kargula" za plotem.

            Ale co kto lubi, w "bloku" mam dwoch sasiadow, ktorym moglabym podlozyc granat
            pod drzwi smile Na szczescie to tylko wynajmowane, wiec nie jestem tu przyklejona
            na stale.
            • des4 w jednym się z lilcią zgodzę 11.03.10, 19:00
              do ogrodu trzeba mieć serce i umiejętności, w przeciwnym razie
              rośliny same wyczują fleję i będą marnieć...
              • lilka69 Re: w jednym się z lilcią zgodzę 11.03.10, 20:03
                des- do tego stopnia ci odbilo po zmianie plci, ze rozmawiasz z rozslinami i
                traktujesz jak ludzi?
                • babcia47 Re: w jednym się z lilcią zgodzę 11.03.10, 20:11
                  liluniu moze ja babcia ale demencji jeszcze nie posiadam..a o ile
                  pamietam to des4 facetem jest "od zawsze"
            • saphire-2 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 19:05
              My także się cieszymy że żegnasz ogródek. My go także żegnamy.

              Teraz naucz się na pamięć jakie masz duże to nowe mieszkanie (to z twojej
              wyobraźni) żebyś nie myliła się na forum jak ostatnio.
              • des4 dobre ;) 11.03.10, 19:08

                • saphire-2 Dzięki 11.03.10, 19:17
                  Wpiszcie sobie Lilkę w wyszukiwarkę i poczytajcie co pisze na różnych forach smile
                  • miska_malcova Re: Dzięki 11.03.10, 19:22
                    juz się bidula pogubiła
                  • lilka69 Re: Dzięki 11.03.10, 20:04
                    dziwie sie ludziom takim jak ty , ktorzy zamiast zyc wlasnym zyciem zyja
                    przezciami innych. pewnie z gazet to tylko party, gala, zycie na goraco czytasz?
                    • babcia47 Re: Dzięki 11.03.10, 20:22
                      no cóż, jak ktoś sie udziela na forum tyle co Ty to trudno nie
                      zauwazyć że pisze i co pisze..mi tez coś zazgrzytało, szczególnie,
                      ze ostatnio w kwestiach mieszkaniowych byłaś b.aktywna..
                      "lilka69 31.12.09, 10:35 Odpowiedz duze to powyzej 85 metrow dla
                      3 pokoi. takie bym chciala! teraz mam 70, tylko 2
                      pokoje i to jest srednie dla mnie. male ponizej 45 lub 50. zalezy
                      tez od ilosci pomieszczen na danym metrazu."

                      cos placzecie sie bardzo w zeznaniach kolezanko..chyba, ze od
                      sylwestra zdązyłaś zmienić mieszkanie..albo za szybko otworzyłaś
                      szampana
                      • nutka07 Re: Dzięki 12.03.10, 16:58
                        Ogrodek ma 150 metrow, nie mieszkanie. Czytanie ze zrozumieniem nie zgrzyta?
        • lilka69 des-pomylile/spomylilas sie 11.03.10, 20:01
          nad moim ogrodkiem jest 2 sasiadow. jak rzuciliby peta od razu wiedzialabym kto
          to. 50 % szans na trafienie winowajcysmile

          w warszawie ( nie wiem jak gdzie indziej taras czy ogrodek w nowym budownictwie
          to bardzo popularne rozwiazanie. na parterze lub na ostatnim pietrze. moze na
          wioskach nie...smile
          • emilly4 Re: des-pomylile/spomylilas sie 11.03.10, 20:06
            Nie ma jak na chamstwo odpowiadac chamstwem.
            BTW dla wiekszosci warszafka jest taka wioska smile
          • saphire-2 Warszawa i reszta Polski 11.03.10, 20:33
            lilka69 napisała:


            > w warszawie ( nie wiem jak gdzie indziej taras czy ogrodek w nowym budownictwie
            > to bardzo popularne rozwiazanie. na parterze lub na ostatnim pietrze. moze na
            > wioskach nie...smile

            Tak, tak, mamy Warszawę i resztę, a ta reszta to wioski smile
            Lila, daj spokój dziewczyno, zmień nick albo co, bo nudna jesteś.
    • miska_malcova Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 19:10
      lilka69 napisała:

      > zadziwia mnie parcie na domy ( bedace najczesciej segmentami z sasiadami
      > doodkola ale pomijam to). no chyba, ze kazda z posiadaczek ma ogrodnika?

      bo dom (nie segment) bez Kargula za płotem daje poczucie wolności. I cieszę się
      swoim ogródkiem i sadem smile Ale co kto lubi...
      • lykaena Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 19:21
        A ja mam mieszkanie w bloku, a ogródek wolnostojący.
        Jakoś dam radę big_grin Z tym kargulem za płotem
        • miska_malcova Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 20:28
          najważniejsze, ze dajesz radę big_grin
    • burza4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 19:22
      a ja juz sobie kupiłam nasiona ziół i nie mogę się doczekać zbiorów świeżej rukolismile

      fakt, roboty w ogródku jest sporo, koszenie, grabienie liści, ale miło wypić
      kawkę w ogrodzie i powylegiwać się wieczorkiem na huśtawce w ciepły letni dzień.
      • des4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 19:26
        a tam, lepsze jest opalanie przy koszeniu trawy z butelką zimnego
        browara...

        a jeszcze lepszy jest kolejny zimny browar albo dwa po koszeniu trawy
        wink
        • burza4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 09:56
          des4 napisał:

          > a tam, lepsze jest opalanie przy koszeniu trawy z butelką zimnego
          > browara...
          >> a jeszcze lepszy jest kolejny zimny browar albo dwa po koszeniu trawywink

          a najlepszy jest zimny browar w trakcie obserwacji, jak trawnik kosi małż bądź
          dziecko. Sama nie kosiłam jeszcze nigdysmile
          • ihanelma Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 10:56
            A zapach świeżo skoszonej trawy - bajka big_grin

            Maciejka wieczorem, jaśmin rano i w południe, truskawki i poziomki
            nagrzane słońcem prosto ze swojego krzaczka, własne powidła (nawet
            jak 'nie ma czasu"), sałata i koperek na śniadanie... Słowiki o
            północy, gwiazdy...

            Ale ja chyba jestem mentalnie wieśniaiem, bo to kocham.
    • triss_merigold6 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 20:26
      Na ogródki lubię patrzeć. Cudze.
      Moim absolutnym ideałem jest mieszkanie 100m2 na jednym poziomie, w
      niedużym niskim bloku, 4 pokoje, 2 łazienki, garderoba i takiego
      zamierzam w przyszłości szukać.
      • des4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 20:43
        być może, ale wyraz zazdrości na twarzach znajomych z blokowiska
        zaproszonych na letniego grilla...bezcenny...

        a także radość ich dzieciaków grzebiących z naszymi w ogrodowej
        piaskownicy i bujających się na huśtawkach...
        • triss_merigold6 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 21:51
          Ależ oczywiście, że zazdroszczę. Przez 3 godziny spotkania. A potem
          wracam do wygodnego mieszkania, z wygodnym dojazdem do pracy, z
          przedszkolem, sklepami i kinem w pobliżu. Z pełną świadomością, że
          jestem zbyt leniwa, żeby cokolwiek wokół domu robić.
          • des4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 07:57
            a ja po imprezie wracam do domu, z wygodnym dojazdem do pracy, z
            przedszkolem i szkolą na osiedlu, centrum handlowym pięc minut jazdy
            samochodem...

            i świadomoscią, wchodzac rano do lazienki, kooopsko sasiada nie
            pluska mi spływajac w ścianie...

            nie każdy dom wolnostojący oznacza wygnanie w Bieszczady...
            • laminja Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 09:25
              nie każde mieszkanie jest w bloku. Nie w każdym słyszysz kanalizację sąsiadów.
              • des4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 09:44
                racja, są i kamienice...ale i w kamienicach kooopsko sąsiada spływa
                tak samo jak w bloku...

                słychać nie słychać...ale świadomość przepływającego obok kooopska
                sąsiada...bezcenna...
                • ally Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 12:51
                  cóż, różne są zboczenia.
    • elza78 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 20:57
      mnie nie zadziwia parcie na domy, gdy w perspektywie mozna miec kilka takich
      lilek za sasiadki wokol to ja bym parla nawet na bunkier tongue_out

      co do reszty lila wysil swoja pseudo lekarska mozgownice i moze wtedy
      rzeczywiscie dojdziesz do wniosku ze ceny domow sa tansze za metr niz ceny
      mieszkan i w domu nie masz uciazliwych sasiadow - skads sie wzielo przyslowie
      "wolnoc tomku..."
      • lilka69 elza 12.03.10, 09:37
        jak datad widuje segmenty w warszawie albo w promieniu 30 km od niej z mikro
        -ogrodkami a ty mi piszesz o braku sasidow.
        • elza78 Re: elza 12.03.10, 14:50
          my mieszkamy w blizniaku 15 km od centrum ze sredniej wielkosci dzialka pod
          budynkiem od roku i powiem ci ze poteznie sobie chwale brak uciazliwych sasiadow...
          tyle ze ja mam ten komfort ze z drugiej strony domu mieszka moja matka i moj brat smile
          w zyciu w tej chwili nie zmaienilabym domu na mieszkanie, bo to napisal des -
          widok ucieszonych dzieci wykonujacych dowolne ewolucje w swoim ogrodku w swojej
          piaskownicy jest bezcenny.
          co do robot w ogrodzie - czy to taki genialny problem wysiac trawe i kosiac ja
          bo nie kumam?
          mysle ze podobnego kalibru dramat jest z syfiacym sie wiecznie liscmi i kurzem
          lastrikiem lub marmurem na tarasie big_grin
          jak to mowia punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia - ja prac ogrodowych
          szczerze nienawidze, ogrodek mamy raczej w formie minimalistycznej utrzymany,
          trawa jakies kwiatki kilka pozeczek truskawki i tym podobne, jeszcze nie
          skonczony bo po grzyba na sile sie zacharowywac - ale przyjemnie sie chodiz boso
          po wlasnej trawce i zajada wlasne owocki smile
    • slonko1335 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 21:09
      > zadziwia mnie parcie na domy ( bedace najczesciej segmentami z sasiadami
      > doodkola ale pomijam to). no chyba, ze kazda z posiadaczek ma ogrodnika?

      Rany Julek z Lilką się w czymś zgadzamwink


      Mój ideał podobny do wymarzonego mieszkania Triss z tym, że wystarczy mi jedna
      łazienka o ile będzie dodatkowa toaleta a chcę malutki pokoik na gabinet
      dodatkowo i taras - nie musi być wielki - ma wejść stół i krzesła.
      Domek tylko wtedy jak od razu będzie mógł być wypasiony a nie altami urządzany,
      będzie mnie stać na gosposię coby go sprzątała i ogrodnika żeby zajmował się
      ogródkiem - czyli dopiero wtedy jak wygram w totka....
      • dorek3 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 23:03
        O to identycznie jak ja.

        Ideałem jest mieszkanie tak ze 130-150m2. Niestety w Wawie w sensownym miejscu takie lokum potrafi kosztować i 1,5 mln więc nie zamierzam do końca życia spłacać kredytów i rezygnuje
        • anyx27 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 00:44
          a ja też witam mój wymarzony ogródek smile nieduży 60mkw, tak jak mieszkanko, tylko
          60mkw, ale 3 pokoje i garderoba smile
      • burza4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 12:47
        slonko1335 napisała:


        > Mój ideał podobny do wymarzonego mieszkania Triss z tym,
        > Domek tylko wtedy jak od razu będzie mógł być wypasiony a nie altami
        urządzany,> będzie mnie stać na gosposię coby go sprzątała i ogrodnika żeby
        zajmował się ogródkiem - czyli dopiero wtedy jak wygram w totka....

        eee, tylko jeśli kogoś stać na mieszkanie w typie Triss, to stać go też na
        dochodzącą gosposię i ogrodnika (opłaty domowe+ wydatki na pomoc spokojnie
        zmieszczą się w czynszu za 100 metrowe mieszkanie w Warszawie). A samo
        mieszkanie tez kosztuje więcej niż dom.
        • slonko1335 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 17:14
          eee, tylko jeśli kogoś stać na mieszkanie w typie Triss, to stać go też na
          > dochodzącą gosposię i ogrodnika (opłaty domowe+ wydatki na pomoc spokojnie
          > zmieszczą się w czynszu za 100 metrowe mieszkanie w Warszawie). A samo
          > mieszkanie tez kosztuje więcej niż dom.

          a nie zgadzam się, bo ja nie mieszkam w Warszawie i duże mieszkania u mnie
          akurat najtaniej wychodzą - wszyscy szukają małych, dysponuję dwoma małymi
          mieszkaniami które mogę sprzedać, dobrać brakującą część na kredyt. Opłaty też
          wcale nie są wyższe bo co z tego, że za domek czynszu się nie płaci jak
          ogrzewanie jest droższe niż mieszkania i na jedno wychodzi tak naprawdę,
          przynajmniej jak porównuję ze szwagrostwem opłaty za ich domek i za mieszkanie -
          cieszyli się że czynsz im odchodzi ale doszły inne rzeczy. No i spłacając kredyt
          już nie byłoby mnie stać na ogrodnika i gosposię, zwłaszcza że jak się ma domek
          to ciągle są wydatki, to dach, to podjazd, itp... Na razie i tak tylko
          teoretyzuję bo muszę najpierw iść na cały etat do normalnej pracy cobyśmy ten
          kredyt spłacać mogli...
          • burza4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 21:33
            no ale Triss mieszka w Wawce i do tutejszych cen się odnoszę.

            a tu sam tylko czynsz np. za 80 metrowe mieszkanie to jakieś 700-800 zeta, mi na
            wszystko (gaz, prąd, telefon, internet, cyfra +, ubezpieczenie, śmieci itd)
            wychodzi średnio tysiąc. Gosposia bierze 100-150 zł, a ogrodnik do koszenia
            trawnika jest lekko nadmiarowysmile
            • slonko1335 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 13.03.10, 09:04
              no ale za to gosposię macie wyjątkowo tanią, ja bym potrzebowała ze dwa razy w
              tygodniu na jakieś 3-4 godziny a za 100-150 zł to bym sobie mogła pomarzyć, że
              kogoś znajdę.
    • kunegunda_reich a to nowe mieszkanie to też na Targówku, Liluś? 11.03.10, 21:51
      jak stare?
      • lilka69 Re: a to nowe mieszkanie to też na Targówku, Lilu 12.03.10, 09:38
        nie mieszkam na targowku. skad pomysl?
        • kunegunda_reich Re: a to nowe mieszkanie to też na Targówku, Lilu 12.03.10, 13:40
          lilka69 napisała:

          > nie mieszkam na targowku. skad pomysl?


          forum.gazeta.pl/forum/w,587,77690172,77690172,prywatne_przedszkola_warszawa_targowek.html
          Nie ma się czego wstydzić, Praga jest ok - miejsce z klimatemwink.
          • nutka07 Re: a to nowe mieszkanie to też na Targówku, Lilu 12.03.10, 16:52
            A moze na Zaciszu mieszka i do typowej klimatycznej Pragi ma duzo dalej.
    • uullaa Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 11.03.10, 22:55
      O. Podejście mojej teściowej - ogród MUUSI się pielęgnować, bo... Bo
      co? Mandat dostaniesz za chwasty? W ogródku siedzieć można bez
      pielęgnowania go.
    • mara_jade73 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 03:31
      Tu akurat zgadzam się z autorką. Nigdy w życiu żadne własne ogródki,
      trawki i bieganiny w okół tego itp. Mam piękne mieszknanie i właśnie
      patrzę na las nocą a jak będzie cieplej to 10 minut na roweracjh i
      mamy pejzaż prawie wakacyjny (mimo, że Warszawa). A do Centrum
      chwila dojazdu (nie rowerem oczywiście). W życiu nie zamieniłabym na
      słodki "domek" z jego wątpliwymi urokamie {zimą własny śnieg do
      odgarniania, latem własny ogródek do pielenia)
    • braktalentu Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 07:47
      "zadziwia mnie parcie na domy ( bedace najczesciej segmentami z sasiadami
      doodkola ale pomijam to). no chyba, ze kazda z posiadaczek ma ogrodnika?"

      Zadziwienie to fantastyczna sprawa. Mnie też wiele rzeczy zadziwia i
      poszukiwanie przyczyn występowania danego zjawiska to dla mnie prawdziwa
      przyjemność.
      I tak zadziwia mnie na ten przykład dlaczego w większości języków nazwa
      niezapominajki ma coś wspólnego z pamięcią. Albo dlaczego ludziom zależy na
      utożsamieniu ich wirtualnego bytu - nicka - z określonym statusem finansowym.
      Tudzież dlaczego ludzie w ogóle mają parcie na mieszkanie w mieście. I dlaczego
      nadal przeprowadzka do Warszawy utożsamiana jest z awansem społecznym.

      Lilka96, ups 69 może Ty pomożesz mi zaspokoić ten głód wiedzy socjologicznej. Z
      czego wynikają te Twoje zaskakujące (mnie) aspiracje?
    • franczii Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 08:17
      ja nie mam parcia ani na ogrodek ani na dom, ani na wiejsko podmiejskie klimaty
      na codzien. Ale ja jestem blokowo trzepakowe dziecko. Pamietam z dziecinstwa
      wakacje na wsi i moja reakcje w stylu atak paniki kiedy po raz pierwszy w zyciu
      zaznalam prawdziwej ciszy i ciemnosci.
      Dlatego mieszkam w miescie, w zacisznej uliczce z widokiem na zielen ale z
      gwarem miejskim w tle. I jestem zadowolona. I mam wielki taras do
      zagospodarowania zielenia a i to mnie z lekka przerastabig_grin
      • braktalentu Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 08:28
        ustaw rzeźby - tylko dobre!
    • teraz_asia Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 09:18
      A ja mam ogródek, nie mam ogrodnika i jest to jedna z lepszych
      rzeczy w moim życiu. Ponieważ ogródek wbrew pozorom to super
      odreagowanie. Pracuję 8 godzin przed komputerem, 2 spędzam w
      samochodzie, i nie mogę doczekac się wiosny w ogrodzie. To jest
      prosta, ciężka praca fizyczna z efektem natychmiastowym w postaci
      dywanika trawy, pachnących ziemią grządek, pola niezapominajek.
      Czyli masz fitness i medytację w jednym, i endorfiny hulające po
      kilku godzinach koszenia czy kopania i gapienia się na zieleń. Ja
      przez pierwszy miesiąc prac ogrodniczych bezwysiłkowo tracę minimum
      4 kilo, opalam się i mam sto razy lepszy humor.
      • em_em71 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 09:43
        Całe życie mieszkałam w domu z ogrodem, nawet nie ogródkiem. Jako
        osoba dorosła postanowiłam to zmienić, kupiłam mieszkanie i fajnie
        było przez 5 lat, kiedy w zasadzie była potrzebna mi sypialnia i
        przechowalnia gratów. Wraz z decyzją o powiększeniu rodziny pojawiła
        się kwestia zwiększenia powierzchni do życia, mogłam wybierać... I
        co? Wybudowaliśmy dom, wróciłam do korzeni smile Inaczej chyba nie
        umiem, nie lubię, nię chcę.
    • alba27 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 09:56
      Przerabiałam wiele opcji, mieszkałam w bloku z wielkiej płyty( swoją
      drogą fajnie się mieszkała a krytykuja zazwyczaj ci , którzy nie
      mieszkali), potem 7 lat mieszkałam w bloku 4 piętrowym z pustaków,
      mieszkanko malutkie, ale fajni sąsiedzi, super działjąca wspólnota i
      15min spacerkiem od centrum, teraz mieszkam w kamienicy w ścisłym
      centrum, pomieszkam jeszcze z rok, bo za rak planujemy zakończyć
      budowę domu, w którym najwazniejszy jest...ogródekwink Uwielbiam bawić
      się w ziemi, nic mnie tak nie relaksuje jak wyrywanie chwastów i już
      nie mogę się doczekać. I psa sobie wreszcie kupię bo dla mnie
      trzymanie psa większego niż york w mieszkaniu to nieporozumienie.
    • mniemanologia Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 10:08
      A na tarasiku grill, plastikowe krzesełka i inne takie?
      Ble tongue_out

      Nic nie zastąpi normalnej kiełbachy z ogniska big_grin I dorzucania
      drewek. Ech.

      A trawnik sie kosi raz na jakiś czas, ewentualnie za 50zł można
      kogoś wynająć od czasu do czasu i nie ganiać samemu z kosiarką.
      • des4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 10:45
        latem przy prawidłowym zraszaniu trawnik trzeba kosić co najmniej co
        2 tygodnie a czasem i cześciej...nie jest to więc "co jakiś czas"

        do tego dochodzi nawożenie co jakieś 6 tygodni i oprysk środkiem
        chwastobojczym mniej więcej co miesiąc...

        kiełbasa z ogniska to raczej nie w ogrodzie przydomowym, no chyba że
        się ma wydzielonem miejsce na ognisko, ja jednak wolę hamburgery i
        żeberka...

        no i są grille i grille, blaszak za 80 zl jak dla mnie to nie
        grill...


        mniemanologia napisała:

        > A na tarasiku grill, plastikowe krzesełka i inne takie?
        > Ble tongue_out
        >
        > Nic nie zastąpi normalnej kiełbachy z ogniska big_grin I dorzucania
        > drewek. Ech.
        >
        > A trawnik sie kosi raz na jakiś czas, ewentualnie za 50zł można
        > kogoś wynająć od czasu do czasu i nie ganiać samemu z kosiarką.
        >
        • mniemanologia Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 11:01
          des4 napisał:

          > latem przy prawidłowym zraszaniu trawnik trzeba kosić co najmniej
          > co 2 tygodnie a czasem i cześciej...nie jest to więc "co jakiś
          > czas"
          > do tego dochodzi nawożenie co jakieś 6 tygodni i oprysk środkiem
          > chwastobojczym mniej więcej co miesiąc...

          To są opcje, nie przymus. Jak już ktoś napisał - nie ma mandatów za
          chwasty czy zbyt wysoka trawę. To nie korty Wilmbledonu.

          > kiełbasa z ogniska to raczej nie w ogrodzie przydomowym, no chyba
          > że się ma wydzielonem miejsce na ognisko, ja jednak wolę
          > hamburgery i żeberka...

          No pewnie, że wydzielone miejsce, ogrodzone kamieniami, wokół niskie
          drewniane ławeczki. I kociołek tez można zrobić.
          Wiem, ponoć to nielegalne; trzeba jakies zgody straży pożarnej mieć
          podobno, no ale bez przesady.

          > no i są grille i grille, blaszak za 80 zl jak dla mnie to nie
          > grill...

          No proszę cię. I tak nic nie przebije ogniska, sorry. Ogień to ogień.
          • des4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 11:07
            przumusu nie ma, ale wizualnie lepiej się prezentuje, a w trawie nie
            legna się slimaki i inne robactwo...

            a grill to nie ogień???
            • mniemanologia Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 11:16
              des4 napisał:

              > przumusu nie ma, ale wizualnie lepiej się prezentuje, a w trawie
              > nie legna się slimaki i inne robactwo...

              Lubię ślimaki. Zresztą - czy trawa wysoka czy niska, i tak najwięcej
              ich siedzi w winoroślach. No i żal na przykład maślaki kosić. I jeża
              straszyć... W Warszawie już nie tak łatwo o jeża w ogródku.

              > a grill to nie ogień???

              Żarzące się kamyczki, misiu puszysty, a nie ogień tongue_out
              • des4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 11:22
                tjaa, pewnie lubisz też te brązowe chińskie, ktorych milion wylazi
                po każdym deszczu i zżera wszstko co zielone w ogrodzie?

                żarzący się wegiel drzewny to nie ogień?
                • mniemanologia Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 11:33
                  Brązowe chińskie chyba wolą ogródek teściów - tam mają kwiatki,
                  warzywka i owoce. U mnie ani w trawie, ani w winoroślach ich nie ma.

                  Żarzący się wegiel to żarzący się węgiel. Ogień to płomienie i
                  iskry.
                  Jakoś nie spotkałam ludzi, który z upodobaniem gapiliby się całą
                  grupką w żarzący się węgiel w grillu. Za to cała masę, którzy
                  potrafią z piwkiem w ręku gapić się w ognisko. Jeśli nie widzisz
                  różnicy, to zostań przy hamburgerach.
                  • des4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 11:45
                    to masz szczescie, na południu Polski slimaki to plaga...

                    w ognisko się nie gapię, wole na swoją żonę, ew. innych uczestników
                    grillowej biesiady...

                    btw. kiełbasy nie piecze się w plomieniach tylko nad, a ziemniaki w
                    popiele, czyli wychodzi, że jak w grillu...
      • ihanelma Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 10:52
        Za 50 zł??? Gdzie? Sama po niego będę jeździć.
        • des4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 11:02
          wystarczy że znajdziesz chętnego licealistę albo studenta który ci
          skosi trawnik...

          u mnie w osiedlowum sklepie jest sporo ogłoszeń tego typu...
        • mniemanologia Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 11:02
          Nie wiem, teść skądś takich bierze smile
    • haidi0111 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 10:39
      Podstawowy błąd to urządzenie trawnika na 150m2... Wbrew pozorom to
      właśnie trawnik wymaga najwięcej pielęgnacji, bo po tygodniu
      niekoszenia, zarośnięty, psuje cały efekt. Mając maleńki ogródek bez
      trawy można w nim nie robić praktycznie nic. Powiedzmy tyle co
      sprzątnięcie jescze jednego pokoju w domu. Ale - co kto lubi...
      • burza4 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 15:49
        haidi0111 napisała:

        > Podstawowy błąd to urządzenie trawnika na 150m2... Wbrew pozorom to
        > właśnie trawnik wymaga najwięcej pielęgnacji, bo po tygodniu
        > niekoszenia, zarośnięty, psuje cały efekt.

        a wystarczyło wysiać niskopienną trawęsmile - minimum 2 tygodnie luzu
    • ihanelma Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 10:51
      Nie miałaś ogrodu tylko chusteczkę do nosa tongue_out
      Chociaż ludzie z wyobraźnią i to potrafią w bardzo klimatyczne
      miejsce zmienić.
      A dziecko jeszce zatęskni za basenikiem na swojej trawce w upalny
      dzień, za biganiem na bosaka, bawieniem się w piasku, hodowlą
      slimaków...
    • 1.tulipanna Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 11:02
      mam b. mały ogródek i "ogrodniczkę" raz w tygodniu w sezonie letnim
      pewnie, że z dzieckiem i tak będę wychodzić na spacery do parku, ale
      ja lubię posiedzieć w ogrodzie, wypić herbatę, zaprosić znajomych
      • gazeta_mi_placi Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 18:45
        A jak z komarami i innym robactwem ?
    • joanna_poz Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 14:56
      > zadziwia mnie parcie na domy

      dla mnie ogród to przede wszystkim możliwości spędzania czasu
      wolnego z dzieckiem, psem, rodziną, znajomymi.

      podlewanie i koszenie to raczej czynności drugoplanowe i na
      szczęscie - nawet pomimo braku talentów ogrodniczych -
      mało "bolesne".
      • gazeta_mi_placi Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 18:46
        >dla mnie ogród to przede wszystkim możliwości spędzania czasu
        wolnego z dzieckiem, psem, rodziną, znajomymi.

        Sugerujesz,że osoby mieszkające w blokach nie spędzają wolnego czasu z dzieckiem i znajomymi oraz nie posiadają psa?
        • joanna_poz Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 19:11
          nie, nie sugeruję tego.

          sugeruję, że dla wielu osób, w tym dla mnie, ogród = przyjemność, a
          nie kartorżnicza praca jak dla lilki.

          ona z ulgą żegna ogródek, ja pożegnałabym ogródek z duzym żalem.
    • mamabasia Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 18:14
      Który bank dał wam kredyt tak szybko?
      • lilka69 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 18:36
        polbank i mbank.

        i wcale nie tak szybko. minal chyba ok miesiac a my mielismy po blyskawicznej
        sprzedazy (2 dni! ale 2,5 % dla agencjisad duzy wklad wlasny i zadnych innych
        kredytow. jednakze czekamy na oddanie budynku do uzytkowania a to bedzie latem.
        • heca7 Re: ale sie ciesze! zegnam ogrodek 12.03.10, 22:37
          Całe życie mieszkałam w domu z ogrodem(najpierw ogródkiem, na własnym ogrodem) i
          chyba nie umiem gdzie indziej. Teraz mieszkam w bliźniaku z bratem i jego
          rodziną. Oni mają też 3 dzieci( razem z naszymi jest 6) najmłodsi synowie mają
          tyle samo lat. Mamy swoje ogrody i z boku jeszcze dokupioną wspólną działkę, po
          której biegają dzieci, stoją huśtawki, 100- letnia drewniana altana, cieplarnia
          z pomidoramiwink drzewa owocowe, piaskownica, zjeżdżalnia, domek dla dzieci,
          siatka do gry w siatkówkę, ognisko i w zeszłym roku dokupiliśmy wieeelki basen
          rozporowy. Trzeba było zobaczyć mojego 4-letniego syna, dryfującego nago w
          pontonie, w baseniebig_grin
          Oprócz tego wielki taras z huśtawką, obrośnięty glicynią, sosny, jeże, oczko
          wodne w którym 3 lata temu wychowaliśmy dziką kaczkę z młodymi( szła uliczką
          koło naszego domu z pisklakami-uratowaliśmy im życie-odleciały, przylatują co
          roku!)
          Właściwie nawet jak nie mamy wakacji to żyjemy jak na letniskuwink obok las,
          niedaleko rzeka. A to wszystko w Warszawie, przedszkole mam za rogiem, z wielkim
          placem zabaw, własną górką z której dzieci zjeżdżają zimą na sankach. Do kina
          mam z 10km więc nie jest źlesmile
          Nie mogę się doczekać wiosny, koszenie trawy mi nie przeszkadza, ogródek
          praktycznie podlewa się sam, automatycznie.
    • ik_ecc ogrodek zapewne tez sie cieszy 12.03.10, 22:45
      Ogrodek tez sie pewnie doczekac nie moze az sobie pojdziesz do
      ukochanego betonu, a nim sie zajmie ktos, kto go potrafi docenic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka