Dodaj do ulubionych

Co myslicie?

12.04.10, 12:46
Ja mam mieszane odczucia...

wiadomosci.onet.pl/2153848,12,kommiersant_j_kaczynski_nie_chcial_spotkac_sie_z_putinem_i_tuskiem_mial_do_tego_prawo,item.html

Z jednej strony myślę, ze jednak powinien się spotkać z Putinem,
było nie było gospodarzem rosyjskiej ziemi i podziękować mu, że się
wszystkim zajął, mam na myśli pomoc po katastrofie i te wszystkie
sprawy, specjalistów, wydobycie ciał i umożliwienie identyfikacji.

Z drugiej strony : może nie był w stanie się z kimkolwiek
spotykać?
Obserwuj wątek
    • elza78 Re: Co myslicie? 12.04.10, 12:50
      mysle ze on tez jest czlowiekiem i przezywa osobista tragedie wymaganie wielkiej
      polityki od czlowieka w zalobie jest nie na miejscu.
    • angazetka Re: Co myslicie? 12.04.10, 12:50
      Dałabym mu spokój. Nie sądzę, by miał głowę do spotykania się z
      kimkolwiek. Tam, w Smoleńsku, był osobą prywatną, a nie politykiem.
      Putinowi może - i powinien - podziękować za parę dni.
    • cherry.coke Re: Co myslicie? 12.04.10, 12:55
      Oj juz by odpuscili, przy takim szoku i tragedii na pewno chcial byc sam i kazdy
      powinien to uszanowac. Mial rozmawiac z Putinem i Tuskiem ze lzami w oczach? Na
      dyplomacje bedzie czas.
    • annvangier Re: Co myslicie? 12.04.10, 13:05
      pojechał indentyfikować jedne z nielicznych bliskich mu osob, mama mu umiera,
      koledzy z partii zgineli moze po prostu chcial miec siwety spokoj , moze byl na
      proszkach uspokajacych
      dziennikarze mogliby byc czasem ludzmi
      • owianka Re: Co myslicie? 12.04.10, 13:14
        A ja uważam, że żałoba nie zwalnia dorosłego, dojrzałego człowieka z
        elementarnych zasad zachowania się. A mówimy tu o polityku z pierwszej ligi,
        byłym premierze, który musi zachować zimną krew. Sprawa i sytuacja wagi
        państwowej, ale też z aspektem zwykłym, ludzkim. Zachował się tak, jak chciał
        się zachować i tyle. Mojej opinii na swój temat tym nie zmienił.

        • cherry.coke Re: Co myslicie? 12.04.10, 13:21
          Daj spokoj, nie jestem fanka Jaroslawa, ale w tamtym momencie to nie byla
          zaloba, tylko fizyczny szok i dlawiaca rozpacz. To nie jest stan do rozmow
          dyplomatycznych przez tlumaczy.
          • mamamaja30 Re: Co myslicie? 12.04.10, 15:26
            Też tak uważam. Stracić brata, na dodatek bliźniaka, bratową, tylu
            przyjaciół, znajomych i jeszcze zachowywać się dyplomatycznie? To
            chyba dla cyborga byłoby nie lada wyzwanie... Ale media będą nas
            teraz karmić takimi tanimi kąskami, a niektórzy wygłodzeni będą się
            zajadać ochłapami... Smacznego
            • zebra51 Re: Co myslicie? 12.04.10, 15:34
              Myślę, że mniejszym bólem jest wydrzeć z piersi serce, niż stracić
              tak nagle i nieoczekiwanie brata, z którym było się tak blisko przez
              całe życie. Mając świadomość rychłeś śmierci matki.
              W takich chwilach nie oczekuję od nikogo stosowania się do
              protokołów.
        • nangaparbat3 Re: Co myslicie? 12.04.10, 15:37
          On tam był jako brat, tylko.
          Dałabyś spokój.
        • majenkir Re: 12.04.10, 18:31

          owianka napisała:
          > A ja uważam, że żałoba nie zwalnia dorosłego, dojrzałego człowieka
          z elementarnych zasad zachowania się.

          Masz racje. Niestety tak to juz w PL jest, ze jak ktos niezywy albo
          w zalobie, to go krytykowac nie wypada. Kaczynski powinien
          kandydowac na prezydenta wink, matolki by na niego glosowali tylko
          dlatego, ze stracil brata i rodziny nie ma.....
        • marghe_72 Re: Co myslicie? 12.04.10, 20:57
          owianka napisała:

          > A ja uważam, że żałoba nie zwalnia dorosłego, dojrzałego człowieka
          z
          > elementarnych zasad zachowania się. A mówimy tu o polityku z
          pierwszej ligi,
          > byłym premierze, który musi zachować zimną krew.

          Po pierwsze jest człowiekiem. Który własnie stracił brata,
          szwagierkę, przyjaciól, znajomych. Którego matka jest cieżko chora,
          którego matka nie ma pojęcia o tym co się stało.
          Pojechał zidentyfikować szczątki swoich bliskich..

          Nic nie musi. Absolutnie nic
          • marghe_72 Re: Co myslicie? 12.04.10, 20:59
            marghe_72 napisała:

            > szwagierkę,>

            przepraszam, bratową
          • asia_i_p Re: Co myslicie? 12.04.10, 21:46
            Nie zwalnia po paru tygodniach. W pierwszych godzinach i dniach szok
            zwalnia dla mnie każdego człowieka praktycznie ze wszystkiego, poza
            najbardziej elementarnymi zasadami moralnymi typu nie zabijaj.
    • izabellaz1 Re: Co myslicie? 12.04.10, 15:33
      Był jako brat Lecha. Nie jako polityk.
      Stracił brata - bliźniaka.
      Stracił bratową.
      Zostawił matkę w ciężkim stanie - pewnie też jest świadom nieuchronnego.
      Nie ma własnej rodziny.
    • babcia47 Re: Co myslicie? 12.04.10, 15:41
      był jako człowiek prywatny..ale jak wspomniał Brudziński zachowywał
      sie w odróznieniu od innych spokojnie i "jak mąz stanu", pocieszał
      innych, którzy okazali sie mniej odporni..wiec chyba nie zabrakło by
      mu tej siły by wziąśc udział w krótkiej w końcu, wspólnej
      uroczystości złożenia kwaiatów na skrzydle samolotu..moze to jego by
      objał Putin a nie Tuska?..a może zwyczajnie po ludzku było mu
      głupio, ze ludzie, których odsądzał od czci i wiary sa tymi, którym
      wypadało by podzekowac lub z którymi wypadało by sie podzielić
      bólem..na mnie to nie zrobiło szczególnie dobrego
      wrażenia..szczególnie właśnie w kontekscie relacji Brudzińskiego
      • cherry.coke Re: Co myslicie? 12.04.10, 15:47
        Ja tam nie wiem, jak to bylo z tym mezem stanu. Brudzinski i Bielan zawsze
        uprawiali kult wodza, to nie powiedza teraz przeciez, ze sie zalamal, nawet
        jesli tak bylo. Poza tym w takiej sytuacji zdarza sie, ze przez kwadrans
        zachowuje sie kontrole, a potem rozsypuje na kawalki. Ktorys z jego asystentow
        powinien byl zadbac o protokol w tej sytuacji.
      • heca7 Re: Że co????????????? 12.04.10, 19:02
        Nie no! To rzeczywiście pechuncertain Putin go nie objął.
        Jakże on musi zazdrościć Tuskowi. Nie stracił nikogo z rodziny a wyściskał się z
        Putinemwink
      • angazetka Re: Co myslicie? 12.04.10, 22:07
        > był jako człowiek prywatny..ale jak wspomniał Brudziński
        zachowywał sie w odróznieniu od innych spokojnie i "jak mąz stanu"

        Brudziński być może tak mówi, bo tak mówić wypada. Naprawdę, dajcież
        Jarosławowi spokój w te koszmarne dni. Nie wierzę, że Tusk czy Putin
        mają do niego pretensje, że chciał być sam. Miał prawo.
    • lykaena Re: Co myslicie? 12.04.10, 15:48
      To jest człowiek, człowiek, który stracił rodzinę, człowiek,który ,aby
      zidentyfikować zmasakrowane ciało brata zostawił chorą, konającą matkę ,
      człowiek, który nie mógł zidentyfikować spalonego, rozczłonkowanego ciała
      bratowej...może już ciszej nad tymi trumnami ?
      • marzeka1 Re: Co myslicie? 12.04.10, 16:20
        Myślę, że ostatnią rzeczą, którą wtedy potrzebował są błyskające w
        twarz flesze(a tak byłoby,bo Putin, bo Tusk), gdy stracił brata-
        bliźniaka, szwagierkę, zostawił umierającą matkę, która podobno nic
        jeszcze nie wie, stracił część kolegów z partii.
        Dokładnie: ciszej nad tą trumną.
        • babcia47 Re: Co myslicie? 12.04.10, 16:36
          to chyba nie oglądałaś relacji z jego pobytu na miejscu katastrofy,
          w krótkim czasie po Putinie i Tusku składał kwiaty dokładnie w tym
          samym miejscu..kamery przy tym były (co sprawdzał wzrokiem), flesze
          błyskały równie często..
          • anik0987 Re: Co myslicie? 12.04.10, 16:41
            Sprawdzał wzrokiem?!
            Nie pomyślałaś, że może chciał SAM oddać hołd bratu, bratowej i przyjaciołom?
            Kamery nie były tam na jego zaproszenie. To jego prawo. Nie miał obowiązku
            spotykać się z Putinem ani z Tuskiem. Przecież nie są przyjaciółmi, a on tam
            pojechał prywatnie. Czy naprawdę można oczekiwać od pogrążonego w żalu człowieka
            takich zachowań?
          • marzeka1 Re: Co myslicie? 12.04.10, 16:45
            Oglądałam, kamery były, gdy klęczał na miejscu katastrofy (tekst
            sprawdzał wzrokiem
            , czy były kamery sugeruje jednak cyniczne
            podejście).Ale gdyby tu jeszcze na dodatek był Putin, Tusk, to błyskałyby 10 razy częściej, no i te spekulacje: spojrzał
            życzliwie/nieżyczliwie, podał rękę/nie podał. Dla mnie to raczej był
            widok człowieka, który stracił najbliższą rodzinę.
          • cherry.coke Re: Co myslicie? 12.04.10, 17:25
            > to chyba nie oglądałaś relacji z jego pobytu na miejscu katastrofy,
            > w krótkim czasie po Putinie i Tusku składał kwiaty dokładnie w tym
            > samym miejscu..kamery przy tym były (co sprawdzał wzrokiem), flesze
            > błyskały równie często..

            Babciu, co innego kleczec samemu nawet przed kamerami, a co innego rozmawiac
            przytomnie z innymi ludzmi, ktorzy w dodatku nie sa mu bliscy.
          • angazetka Re: Co myslicie? 12.04.10, 22:08
            Nie no, jasne, Kaczyński tam poleciał lansować się przed kamerami uncertain
          • trautlusia Re: Co myslicie? 13.04.10, 00:01
            babcia47 napisała:

            > to chyba nie oglądałaś relacji z jego pobytu na miejscu
            katastrofy,
            > w krótkim czasie po Putinie i Tusku składał kwiaty dokładnie w tym
            > samym miejscu..kamery przy tym były (co sprawdzał wzrokiem),

            - tak bardzo go nienawidzisz że nawet w obliczu tak wielkiej
            osobistej tragedii nie dasz mu na chwile spokoju? Pan KAczyński nie
            przyjechał tam dla Putina czy Tuska dla kamer i fleszy, przyjechał
            tam dla swojej rodziny i miał prawo nie spotykać sie z tymi którzy
            przez ostatnie kilka lat pluli jak na psa na jego brata.
            Możliwe że chwila refleksji przyjdzie później i będzie to czas na
            podziękowania.

            Spróbuj sie postawić w jego sytuacji wtedy, tam pare godzin po
            katastrofie, potrafisz?

            flesze
            > błyskały równie często..
            • babcia47 Re: Co myslicie? 13.04.10, 20:53
              > - tak bardzo go nienawidzisz
              na nienawiść trzeba sobie zasłuzyć, ten człowiek akurat obrazał
              innych bez zadnych hamulców i nie licząc się z tym, ze ich rodzina
              jest w agonii..ale o tym chyba nie słyszałaś, co do plucia..to z
              rosji i Niemiec uczynili sobie 'straczaka" dla ciemnego ludu i
              podstawe swojej polityki..paradoksalnie to te dwa kraje najwiecej
              obecnie okazuja współczucia i pomocy po katastrofie i śmierci
              naszego prezydenta..jak to nigdy nie wiadomo w która strone odwróci
              sie koło hostorii..na fali tej polityki, wrogosci do wymienionych
              państw, nie dziwie się, ze nie chciał podać ręki Putinowi,
              podzielowac za starania.. w tych warunkach jest to dla mnie zwykła
              małostkowość, tym bardziej, ze jak powiedział Brudzinski podczas
              pobytu na kazdym kroku i ze strony wszystkich, od lekarzy, przez
              słuzby administracyjne po obsługe hotelową i zwykłych ludzi
              spotykali się (Jarosław i osoby mu towarzyszace) z wielka
              zyczliwością i wszelka pomocą
          • mamamaja30 Re: Co myslicie? 13.04.10, 00:40
            W tej smutnej, krótkiej relacji zdążyła pani zauważyć, że "sprawdzał
            wzrokiem" czy są na niego zwrócone kamery? Współczuję...
        • anik0987 Re: Co myslicie? 12.04.10, 16:37
          Zgadzam się. Dzisiaj w "dzień dobry tvn" był Bielan i mówił trochę o Jarosławie.
          Posłuchajcie i dajcie człowiekowi spokój. Nie szukajcie sensacji. To człowiek
          pogrążony w głębokiej żałobie i nawet nie chcę sobie wyobrażać, co teraz czuje -
          ani on, ani bliscy pozostałych ofiar.
    • sueellen Re: Co myslicie? 12.04.10, 17:23
      Pierwsze co pomyślałam, to że nieladnie się zachował, ale druga moja myśl - miał
      prawo do spokoju i bycia samemu.
    • glauka Re: Co myslicie? 12.04.10, 17:28
      tak w ogóle to przecież Jarosław nikim nie jest, Tusk pojechał jako premier, a
      Kaczyński to przecież tylko prezes partii, a nie przedstawiciel narodu.
    • nutka07 Jak ktos chce uderzyc psa to zawsze znajdzie kij. 12.04.10, 17:58
      Pojechal jako osoba prywatna w celu identyfikacji zwlok.

      Czego publicznosc jeszcze oczekuje?
      Poklepywania Kaczynskiego przez Putina i Tuska w ich sytlu 'putusowskim'?
      Litosci dziewczyny.

      Na miejscu Kaczynskiego tez bylabym sama, zrobilabym tak jak on.
    • miska_malcova Re: Co myslicie? 12.04.10, 18:11
      a ja go rozumiem... Nie jestem sobie nawet w stanie wyobrazić czego doświadczył.
    • makurokurosek Re: Co myslicie? 12.04.10, 18:14
      Wiele osób w tym wątku tłumaczy jego zachowanie szokiem i osobistą tragedią, ale
      wszyscy ludzie wcześniej czy później spotykają się z taką samą tragedią jednak
      mimo szoku większość potrafi podziękować za pomoc. Dodatkowo ktoś wychowany na
      salonach ( co zresztą zawsze podkreśla) powinien wiedzieć, że jest się przede
      wszystkim osobą publiczną
      • cherry.coke Re: Co myslicie? 12.04.10, 18:21
        > Wiele osób w tym wątku tłumaczy jego zachowanie szokiem i osobistą tragedią, al
        > e
        > wszyscy ludzie wcześniej czy później spotykają się z taką samą tragedią jednak
        > mimo szoku większość potrafi podziękować za pomoc.

        Wszyscy ludzie musza identyfikowac zmasakrowane rodzenstwo, podczas gdy reszta
        rodziny i znajomych lezy dookola pokotem, a smrod spalenizny unosi sie jeszcze w
        powietrzu? No nie zartuj.

        > Dodatkowo ktoś wychowany na
        > salonach ( co zresztą zawsze podkreśla) powinien wiedzieć, że jest się przede
        > wszystkim osobą publiczną

        No i nie byl w stanie przy tym przezyciu konwersowac z nielubianymi przez siebie
        osobami. Jezus Maria ukrzyzowac.
        • makurokurosek Re: Co myslicie? 12.04.10, 19:02
          Wszyscy ludzie musza identyfikowac zmasakrowane rodzenstwo, podczas gdy reszta
          > rodziny i znajomych lezy dookola pokotem, a smrod spalenizny unosi sie jeszcze
          > w
          > powietrzu? No nie zartuj.

          W wieku 17 last identyfikowałam zwłoki ojca, wiec wybacz ale wiem o czym mówię.

          ">
          > No i nie byl w stanie przy tym przezyciu konwersowac z nielubianymi przez siebi
          > e
          > osobami. Jezus Maria ukrzyzowac."

          Jest politykiem i wymaga się od niego stosownego zachowania. Tu nie ma miejsca
          na sympatie czy antypatie, jeżeli ktoś nie potrafi sobie z tym poradzić nie
          powinien pełnić funkcji publicznej.
          • annamariamuff Re: Co myslicie? 12.04.10, 19:32
            makurokurosek napisała:

            > Wszyscy ludzie musza identyfikowac zmasakrowane rodzenstwo,
            podczas gdy reszta
            > > rodziny i znajomych lezy dookola pokotem, a smrod spalenizny
            unosi sie je
            > szcze
            > > w
            > > powietrzu? No nie zartuj.
            >
            > W wieku 17 last identyfikowałam zwłoki ojca, wiec wybacz ale wiem
            o czym mówię.
            A moj maz kiedy stracil rodzicow byl jak nieprzytomny ,stal nad
            zwlokami i sam do siebie mowil nie pamieta za dobrze tamtych chwil i
            co ludzie do niego mowili.

            >
            Pozwolisz innym przezywac na swoj sposob czy tylko Twoj jest jedyny
            sluszny???
            > ">
            >
            • makurokurosek Re: Co myslicie? 12.04.10, 20:16
              > Pozwolisz innym przezywac na swoj sposob czy tylko Twoj jest jedyny
              > sluszny???
              > > ">

              Osoby publiczne, zwłaszcza wychowywane na salonach wiedzą jakie są zasady.
              • nangaparbat3 Re: Co myslicie? 12.04.10, 20:27
                Zasady przezywania tragedii?
              • nutka07 Re: Co myslicie? 12.04.10, 20:53
                Jakie sa te zasady?
                Napisz konkretnie, najlepiej w punktach.

                Jak mozesz oczywiscie zaznacz fragment jak nalezy sie zachowac podczas takiej
                styuacji, jaka mamy obecnie.

                I poprosilabym o konkretna liste osob czyt. stanowisk, ktore te zasady obejmuja.
              • marghe_72 Re: Co myslicie? 12.04.10, 21:03
                makurokurosek napisała:


                > Osoby publiczne, zwłaszcza wychowywane na salonach wiedzą jakie są
                zasady.

                Jakie znowu zasady?

                Wspólczuję Ci śmierci ojca,ale nie mierz innych swoją miarą.
              • angazetka Re: Co myslicie? 12.04.10, 22:11
                Jesteś bez serca. On tam stracił z dziesięć bardzo bliskich osób, w
                tym brata-bliźniaka. Uważasz, że jest jakis punkt protokołu
                dyplomatycznego na taką okoliczność?
          • nutka07 Re: Co myslicie? 12.04.10, 20:50
            Pojechal jako osoba prywatna, nie jako przedstawiciel naszego panstwa.
            Nie rozumiesz?
          • cherry.coke Re: Co myslicie? 12.04.10, 21:08
            Wspolczuje smierci ojca.

            Niestety Kaczynski nie wykazal sie Twoim hartem ducha, godnoscia osobista i
            przedwojennymi manierami. Burak. Moze przeszkadzal mu smrod spalonych cial.
            /sarkazm
      • kawka74 Re: Co myslicie? 12.04.10, 18:38
        Wymaganie przestrzegania reguł dobrego wychowania od kogoś, kto pięć minut
        wcześniej stracił brata, bratową, kto musiał oglądać ich szczątki, jest
        nieludzkie. Nawet jeśli jest to osoba publiczna.
        • makurokurosek Re: Co myslicie? 12.04.10, 19:05
          Bycie osobą publiczną to nie tylko władza i bezkarność ale również obowiązki z
          których również należy się wywiązywać.
          • anta1981 Re: Co myslicie? 12.04.10, 19:17
            Weź się kobieto lecz.
          • e_r_i_n Re: Co myslicie? 12.04.10, 19:43
            Ostatnie, co można powiedzieć o mnie to to, że byłam fanką Kaczyńskich. Ale w
            tej chwili tego typu teksty - co powinien zrobić CZŁOWIEK, który stracił
            najbliższych - są delikatnie mówiąc kretyńskie i bez jakiekolwiek taktu.
            W takich sytuacjach nie ma czegoś takiego, jak 'powinien się zachować'.
          • kawka74 Re: Co myslicie? 12.04.10, 19:54
            Masz Ty jakieś sumienie? Elementarne poczucie przyzwoitości? Ociupinę
            współczucia? Czy tylko wdrukowane formułki?
            • makurokurosek Re: Co myslicie? 12.04.10, 20:17
              > Masz Ty jakieś sumienie?

              Nie

              • kawka74 Re: Co myslicie? 12.04.10, 20:18
                To wiele wyjaśnia.
          • nilem Re: Co myslicie? 12.04.10, 20:12
            Jasne, powinien jeszcze okolicznościową mowę wygłosić i do zdjęć ładnie pozować.
            Dajcie spokój.
          • nutka07 Marta Kaczynska. 12.04.10, 20:57
            Cale szczescie, ze Marta Kaczynska nie jest politykiem.
            Przynajmniej nikt nie dziwil sie jej lzom i jako osoba prywatna mogla choc w
            czesci przezyc to po swojemu na oczach milionow.
            • babcia47 Re: Marta Kaczynska. 12.04.10, 21:43
              wielu polityków, z którymi przeprowadzano rozmowy w ciągu ostatnich
              trzech dni, uromniło łzy w świetle kamer, załamywał się głos,
              objawiały silne emocje, zaczynając od W.Olejniczaka, który
              praktycznie na wizji dowiedział sie o smierci przyjaciół..nie sądzę,
              by któremus to zaszkodziło, wręcz przeciwnie..nawet słynny już gest
              Putina wobec Tuska miał podobne podłoze..pomagał mu wstać po
              modlitwie na miejscu katastrofy..i nie piszcie, ze to co innego, ze
              nie opłakiwał brata..opłakiwał kolegów, z klubu i nie tylko, znał
              zapewne znakomitą wiekszość pasazerów samolotu, od prezydenta
              zaczynając. Mozliwe, ze J.K nie zamierza kontynuowac kariery
              politycznej, co sugeruja niektórzy..może spora świta kolegów
              partyjnych, którzy mu towarzyszyli byli tam jako prywatni
              przyjaciele..ale i tak od na tyle znanej osoby mozna oczekiwac by
              było, ze choc podziekuje za starania strony rosyjskiej, tym bardzej,
              że od smierci brata nie upłynęło 5 minut, jak ktos tu napisał, a
              identyfikację zwłok zniósł na tyle dzielnie by podnosic na duchu
              obecnych przy tym kolegów..nikt nie wymagał chyba od niego jakiś
              specjalnych zachowań dyplomatycznych, premierzy uwazam, ze byrazili
              wobec niego duzo szacunku czekając by z nim pójść na miejsce
              katastrofy, nie było w tej chwili żadnej pompy, przemówień..zwykła
              chwila zadumy, modlitwy i złożenie kwiatów..nikt by pewnie nie
              wymagał tez od niego obecnosci przy ustalaniu szczegółów organizacji
              akcji, składaniu meldunków..mógł się spokojnie wycofac po wspólnej
              modlitwoe..uwazam, ze gest ze strony premierów był na miejscu i miał
              czyste intencje. W obliczu śmierci mojego ojca potrafiłam rozmawiać
              z mocno nielubianą dotychczas ciotką, podziękować jej za przybycie i
              okazaną w tak trudnej chwili pomoc..okolicznosci były w pewnym
              sensie podobne i dla mnie niespodziewane, w takich chwilach ludzie
              raczej się jednoczą w bólu..nie dzielą
              • e_r_i_n Re: Marta Kaczynska. 12.04.10, 21:56
                Mógł skorzystać z zaproszenia, ale nie musiał.
                Może po prostu nie był gotowy na coś takiego? Bo inaczej się rozmawia z
                kolegami, inaczej z oficjelami w świetle kamer?
                Czy tak trudno zrozumieć, że każdy po swojemu przeżywa takie chwile? I że nie ma
                jednego schematu zachowań?
              • nangaparbat3 Re: Marta Kaczynska. 12.04.10, 21:56
                >>>.i nie piszcie, ze to co innego, ze
                nie opłakiwał brata..opłakiwał kolegów, z klubu i nie tylko, znał
                zapewne znakomitą wiekszość pasazerów samolotu, od prezydenta
                zaczynając.

                Alez dokładnie to napiszę: nie oplakiwal brata, ani zwlaszcza brata-bliźniaka.
                Pamietam dobrze, jak nasmiewalismy sie z wyjatkowej więzi łączacej jednojajowe
                bliźnięta (tak, ja tez z tego żartowałam) - czyzby nagle ta wyjatkowosc ulegla
                zawieszeniu?

                I ja tez w "obliczu smierci ojca" potrafilam rozmawiac, i swietnie sobie
                radzilam - ale jakos w ogole nie przyszlo mi do glowy, by mialy z tego wynikac
                jakiekolwiek wnioski co do zachowania sie Jaroslawa po smierci brata, czy
                zreszta kogokolwiek innego w tragicznej dla niego sytuacji.
                • babcia47 Re: Marta Kaczynska. 12.04.10, 22:30
                  cóż kazdy ma swoje przemyślenia i doswiadczenia..przed chwilą, na
                  innym watku przeczytałam, ze w tym samolocie miał być
                  równiez..Jarosław, tylko został ostatecznie ze względu na stan
                  mamy..zagladanie własnej śmierci w oczy, szczególnie widząc stan
                  zwłok, faktycznie może być b.ciężkim przeżyciem
                  ale jakos w ogole nie przyszlo mi do glowy, by mialy z tego wynikac
                  > jakiekolwiek wnioski co do zachowania sie Jaroslawa po smierci
                  brata, czy
                  > zreszta kogokolwiek innego w tragicznej dla niego sytuacji
                  być może ja za nisko oceniam sama siebie i swoja odporność? jako
                  pierwsza dowiedziałam sie o śmierci ojca..musiałam odnaleźć mamę i
                  ja o tym powiadomić..po tym wrócić do pracy (z której urwałam sie za
                  zgoda szefowej) i prawidłowo zakonczyć pewne czynnosci związne z
                  duzą odpowiedzialnością, zaopiekowac się mamą, któras była w
                  kiepskiej kondycji zdrowotnej, podjąć wszelkie przygotowania..moze
                  działałam jak w transie w ciągu kolejnych dni, ale potrafiłam
                  docenić gesty i pomoc ze strony róznych ludzi, to wręcz nawet mi
                  pomagało..ale oczywiscie kazdy ma swoje reakcje, róniez męzczyźni,
                  wazni politycy, którzy uwazali, ze mają prawo innych pouczać,
                  stawiac się ponad nimi w wielu dziedzinach, kierować życiem wielu
                  ludzi..
                  • angazetka Re: Marta Kaczynska. 12.04.10, 22:36
                    Tak, jasne. Jak ktoś nie nie jest w stanie normalnie funkcjonować
                    bezpeośrednio po stracie brata, bratowej oraz grona przyjaciół i
                    znajomych, to cienias jakiś jest.
                    • babcia47 Re: Marta Kaczynska. 12.04.10, 23:27
                      w kontekscie tego, jaką rolę chciał pełnić w stosunku do innych
                      ludzi..to jednak chyba "cienias"
                      • angazetka Re: Marta Kaczynska. 12.04.10, 23:49
                        Człowiek, po prostu człowiek.
                        Nie spodziewalam się, że można komuś wypominać zachowanie w takim
                        momencie.
                        • makurokurosek Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 09:45
                          Nie zapominajmy, że mówimy o człowieku który nazwał pilota tchórzem. Gnoi się
                          człowieka za to, że wykazał się większą odpowiedzialnością niż Kaczyński, a
                          samemu nie jest się w stanie nic zrobić.
                          Na szacunek należy sobie zasłużyć.
                          • angazetka Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 10:03
                            > Nie zapominajmy, że mówimy o człowieku który nazwał pilota
                            tchórzem.

                            Nie zapomnijmy, że mówimy o człowieku, który jest teraz w ciężkiej
                            żałobie, więc elementarna przyzwoitość nakazuje nie czepiać się go w
                            najbliższym czasie.
                            • makurokurosek Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 10:18
                              Czyli według ciebie można poniżyć człowieka, opluć go tylko za to że wykazuje
                              się większą odpowiedzialnością i siłą ducha niż Kaczyński.
                              Więc może przypomnijmy sobie jeszcze raz słowa Gosiewskiego

                              "3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie
                              premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania
                              wykonywania rozkazów?"

                              wolnemedia.net/?p=21114
                              Zarówno Kaczyńscy jak i duża część posłów PiS nigdy nie wykazała się
                              zrozumieniem emocji innych ludzi, stawiając siebie jako guru, któremu nie wolno
                              się przeciwstawić. W obecnej chwili więc jak na guru Kaczyński dość kiepsko wypada.
                              Wybacz ale nie czuję współczucia i wyrozumiałości wobec osoby która nie zna i
                              nigdy nie wykazała się takimi uczuciami.

                              • angazetka Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 10:22
                                > Czyli według ciebie można poniżyć człowieka, opluć go tylko za to
                                że wykazuje
                                > się większą odpowiedzialnością i siłą ducha niż Kaczyński.

                                Gdzieś to napisałam?

                                > Zarówno Kaczyńscy jak i duża część posłów PiS nigdy nie wykazała
                                się zrozumieniem emocji innych ludzi

                                Nie jestem Kaczyńskim ani dużą częścią posłów PiSu, by czynić tak
                                samo. I nie mam w zwyczaju kopać leżącego.
                              • trautlusia Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 10:26
                                makurokurosek napisała:
                                > Wybacz ale nie czuję współczucia i wyrozumiałości wobec osoby
                                która nie zna i
                                > nigdy nie wykazała się takimi uczuciami.
                                >
                                los bywa przertony - co niestety potwierdziło sie w sobotę, nie
                                życzę Ci abys kiedyś musiała żalowac tych slów
                                • aszlan Re: małostkowość 13.04.10, 10:36
                                  Małostkowość i chęć dokopania nawet w obliczu takiej tragedii bije z tego
                                  wątku, ale dla mnie wielkim pocieszaniem, jest fakt, że z tak niewielu postów.
                                  I ja bardzo szczerze współczuję p.J.K., mam nadzieję, że to co powie J.K. kiedy
                                  wróci do życia publicznego (jeśli w ogóle wróci) tego nie zmieni, mam taką
                                  nadzieję...
                                  • makurokurosek Re: małostkowość 13.04.10, 10:43
                                    ., mam nadzieję, że to co powie J.K. kiedy
                                    > wróci do życia publicznego (jeśli w ogóle wróci)

                                    O to bym się nie martwiła, wróci i to raczej bardzo szybko.
                                    • angazetka Re: małostkowość 13.04.10, 10:52
                                      Ma się wycofać z polityki na jakiś czas.
                                    • aszlan Re: małostkowość 13.04.10, 11:02
                                      Makurosek nie zrozumiałaś chyba, nie tyle martwię się czy wróci, gdyż J.K. to
                                      nie jest mój polityk. Mam za to nadzieję, że to co będzie mówił po ewentualnym
                                      powrocie nie zmieni mojego współczucia dla niego jako człowieka, czy raczej, że
                                      inne zgoła uczucie nie wymiecie tego współczucia. Dotyczy to zresztą także
                                      innych posłów PiS
                                  • cherry.coke Re: małostkowość 13.04.10, 11:24
                                    > I ja bardzo szczerze współczuję p.J.K., mam nadzieję, że to co powie J.K. kiedy
                                    > wróci do życia publicznego (jeśli w ogóle wróci) tego nie zmieni, mam taką
                                    > nadzieję...

                                    Moze zmienic, nawet jest to dosc prawdopodobne. Mysle, ze szansa, ze popadnie
                                    teraz w paranoje absolutna jest dosc spora. Ale to nie zmienia faktu, ze w tym
                                    lesie przezyl tragedie i zmierzyl sie z czyms, z czym wiekszosc ludzi nigdy sie
                                    nie zmierzy (i dobrze).
                                • makurokurosek Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 10:48
                                  > los bywa przertony - co niestety potwierdziło sie w sobotę, nie
                                  > życzę Ci abys kiedyś musiała żalowac tych slów

                                  Tak, los bywa przewrotny. Szkoda tylko, że nauka dla Kaczyńskich kosztowała
                                  życie tylu ludzi, ale może dzięki temu ktoś inny zastanowi sie zanim uzna, że ma
                                  władzę absolutną.

                                  • trautlusia Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 11:19
                                    makurokurosek napisała:

                                    > > los bywa przertony - co niestety potwierdziło sie w sobotę, nie
                                    > > życzę Ci abys kiedyś musiała żalowac tych slów
                                    >
                                    > Tak, los bywa przewrotny. Szkoda tylko, że nauka dla Kaczyńskich
                                    kosztowała
                                    > życie tylu ludzi,

                                    Tylko dla Kaczyńskich ?


                                    ale może dzięki temu ktoś inny zastanowi sie zanim uzna, że m
                                    > a
                                    > władzę absolutną.
                                    >
                                    dziekuję nie zamierzam wchodzić w dalsze dysputy z Tobą. Zycze
                                    powściągliwości, empatii i odrobine współczucia oraz miłego dnia
                                    • makurokurosek Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 11:24
                                      Zycze
                                      > powściągliwości, empatii i odrobine współczucia oraz miłego dnia
                                      >

                                      Nie każdy na współczucie zasługuje.
                                      • angazetka Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 11:36
                                        W takim momencie - niemal absolutnie każdy (możliwe, że z wyjątkiem
                                        zbrodniarzy). Szkoda, że tego nie wiesz.
                                        • makurokurosek Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 11:45
                                          tak jak nie żałuję pijaczyny spod budki z piwem, tak i nie czuję współczucia
                                          wobec osoby która nigdy sama nie potrafiła okazać współczucia i wyrozumiałości.
                                          • angazetka Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 11:47
                                            No to ja mam zgoła inną konstrukcję psychiczną.
                                            • makurokurosek Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 12:32
                                              Mamy inne doświadczenia życiowe, stąd też i inne patrzenie na otaczający nas świat.
                                              • angazetka Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 12:37
                                                Jakie doświadczenia życiowe tak bardzo leczą z empatii? Bo to dość
                                                straszne.
                                                • makurokurosek [...] 13.04.10, 13:15
                                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • cherry.coke Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 13:19
                                                    > Ot, po prostu pewne doświadczenia uczą cię, że skurwiel to zawsze skurwiel
                                                    > niezależnie czy żywy czy martwy.

                                                    Spojrz w lustro.
                                                  • makurokurosek Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 13:28
                                                    Przynajmniej nie jestem hipokrytką rozczulającą się nad człowiekiem który nie ma
                                                    za grosz człowieczeństwa, dla którego jesteś tylko i wyłącznie szarą masą mającą
                                                    wykonywać jego polecenia
                                                  • cherry.coke Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 14:17
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    > Przynajmniej nie jestem hipokrytką rozczulającą się nad człowiekiem który nie m
                                                    > a
                                                    > za grosz człowieczeństwa, dla którego jesteś tylko i wyłącznie szarą masą mając
                                                    > ą
                                                    > wykonywać jego polecenia

                                                    No to co? Widocznie jestem lepsza od niego i nie znizam sie do jego poziomu.
                                                    Czego i tobie zycze.
                                                  • annvangier Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 13:26
                                                    niby taka silna tyle przezyla a nadal tyle emocji, nie lubisz ludzi z góry ich
                                                    oceniasz
                                                    moze Jarek tez cos przezyl stad taki jest ? moze wbrew pozorm duzo was łączy?
                                                    ten człowiek w obecnej sytuacji jest wyczerpany fizycznie i psychicznie,
                                                    daj mu spokój bo tylko sie niepotrzebnie nakrecasz
                                                  • angazetka Re: Marta Kaczynska. 13.04.10, 17:13
                                                    Pytałam o empatię, nie o hipokryzję.
                  • nangaparbat3 Re: Marta Kaczynska. 12.04.10, 22:42
                    Pomijajac wszystko inne - kobiety inaczej reaguja na stres niz męzczyźni.
                    Oni:walką lub ucieczką, one: zaciesniajac więzy spoleczne i troszcząc sie o
                    słabszych i potrzebujacych pomocy, opieki. Tak jakoś wyszło w stosunkowo nowych
                    badaniach - i chyba to co piszesz doskonale to potwierdza.
                  • cherry.coke Re: Marta Kaczynska. 12.04.10, 22:52
                    Babciu, ale z calym szacunkiem to nie sa porownywalne sytuacje. Ja tez stracilam
                    bliskie osoby i funkcjonowalam, ale smierc jednej osoby prywatnej, nawet w
                    wypadku, to nie to samo, co smierc duzej czesci rodziny oraz wielu przyjaciol i
                    znajomych w nierealnej masakrze, grzebiacej tez w duzej dzielo czyjegos zycia.
                    Wyobrazam sobie, ze to musi byc jak jakis koszmar senny - te przeloty wojskowymi
                    samolotami, scena w lesie, szczatki bliskich, oficjalne ceremonie w Warszawie...
                    wszystko w dwa dni na oczach publiki i calego swiata.
              • 3-mamuska Mial prawo,oj mial 13.04.10, 01:00
                Mial prawo,byl w szoku,jego twarz, oczy, gdy klekal w miejscu katastrofy,pelne
                strachu,bolu,niedowierzania.

                Ja po smierci mojego ukochanego taty,nie moglam nawet rozmawiac z wlasnym
                mezem.Po pogrzebie nie bylam w stanie nikomu nic powiedziec ani za nic
                dziekowac,jak uderzona obuchem w glowe,czasci dni wogole nie pamietam.

                Zostal prawie sam,matak umierajaca,brat z zona nie zyje,on nie ma rodziny,traci
                najblizsze osoby.
                Kazdy powinnien w takiej sytlacji zrozumiec ze kazdy przezywa swoja tragedie po
                swojemu.
                On byl tam jako osoba prywatna,po smierci brata i bratowej.
          • corkaswejmamy Re: Co myslicie? 13.04.10, 11:54
            makurokurosek napisała:

            > Bycie osobą publiczną to nie tylko władza i bezkarność ale również obowiązki z
            > których również należy się wywiązywać.
            >

            aleś ty małostkowa. Żal czytać.
      • malila Przede wszystkim 12.04.10, 19:20
        to jest się człowiekiem. A przynajmniej mam nadzieję, że bez względu
        na sytuację ludzie będą przede wszystkim ludźmi, a nie stanowiskiem
        służbowym, stanem majątkowym czy zwycięzcą konkursu na blokady
        emocjonalne.
        • makurokurosek Re: Przede wszystkim 12.04.10, 20:19
          pewne stanowiska wymagają blokady emocjonalnej. Do tych zalicza się lekarzy,
          wojskowych i elity polityczne, tu emocje zostawia sie w domu
          • kawka74 Re: Przede wszystkim 12.04.10, 20:22
            Gdyby Jarosław stracił ulubionego chomika, można by się pokusić o takie postulaty.
            Nie ogarniasz swoim małym rozumkiem rozmiaru straty, jaka dosięgła tego człowieka.
          • e_r_i_n Re: Przede wszystkim 12.04.10, 20:26
            Dociera do Ciebie, że on tam nie był jako polityk, tylko brat prezydenta?
          • nangaparbat3 Re: Przede wszystkim 12.04.10, 20:31
            Mylisz blokadę emocjonalna z radzeniem sobie z emocjami.
            A skoro jako przyklad dajesz lekarzy: jest zasada, ze nie leczy sie najblizszej
            rodziny.
          • marghe_72 Re: Przede wszystkim 12.04.10, 21:06
            makurokurosek napisała:

            > pewne stanowiska wymagają blokady emocjonalnej. Do tych zalicza
            się lekarzy,
            > wojskowych i elity polityczne, tu emocje zostawia sie w domu

            Może zanim zaczniesz wygłaszać tego typu opinie porozmawiaj z
            lekarzami, wojskowymi i politykami.
            EOT bo mi ręce opadły.
          • asia_i_p Re: Przede wszystkim 12.04.10, 21:51
            Ale tę blokadę emocjonalną się zdejmuje, kiedy nie jest się w pracy.
            Gdyby był marszałkiem sejmu, musiałby odłożyć emocje na bok i
            wyprowadzać państwo z kryzysu. Jako człowiek prywatny miał prawo się
            załamać.
            Sugerujesz, że jeśli lekarz nie podziękuje zgromadzonym za przybycie
            na pogrzeb swojej żony i dzieci to go to dyskwalifikuje zawodowo?
          • angazetka Re: Przede wszystkim 12.04.10, 22:14
            To wróc do domu, weź emocje i pomyśl o tym, co wypisujesz. Nawet
            cyborgowaty Putin był wyraźnie wstrząśnięty, a ty wymagasz bycia
            cyborgiem od Kaczyńskiego.
    • attiya Re: Co myslicie? 12.04.10, 19:35
      powinien ale cóż - jak ktoś żyje nienawiścią...
      • emilly4 prawda 12.04.10, 19:41
        Jaroslaw nie spotkal sie chyba z nikim, szybko przylecial do Smolenska, szybko
        ze Smolenska wrocil do matki.
        Matka Kaczynskich nie wie nic o tej tragedi, jest chora, lezy w szpitalu.
        Jaroslaw spieszyl sie do POlski, zeby moc pojechac do matki, inaczej by sie
        martwila itd.
      • e_r_i_n Re: Co myslicie? 12.04.10, 19:45
        Jednak prawdą jest, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Nienawiść
        prezentują ci, którzy oczekują szczytów dyplomacji od człowieka w żałobie. On
        się trzyma, ale widać po nim gigantyczne emocje. Dajcie mu święty spokój.
      • nutka07 Re: Co myslicie? 12.04.10, 20:59
        Jak widac jest wiecej takich, ktorzy zyja nienawiscia.
      • asia_i_p Re: Co myslicie? 12.04.10, 21:56
        No kurcze, jakby mi ktoś powiedział jeszcze cztery dni temu, że będę
        na forum bronić z zapałem Jarosława Kaczyńskiego, to bym mu się
        leczyć kazała.
        Gdyby żył nienawiścią, jużby zdążył nagadać swoje - wielu już
        zdążyło. On nie żyje nienawiścią, tylko ledwie żyje. I tak się
        trzyma. Nie był pierwszy w kolejce do identyfikacji zwłok, ale
        oszczędził tego bratanicy - to nie jest drobiazg i spokojnie
        wyczerpuje zapas wielkoduszności przeciętnego człowieka na jakiś rok.
        • e_r_i_n Re: Co myslicie? 12.04.10, 22:03
          asia_i_p napisała:

          > No kurcze, jakby mi ktoś powiedział jeszcze cztery dni temu, że
          > będę na forum bronić z zapałem Jarosława Kaczyńskiego, to bym mu
          > się leczyć kazała.

          To samo sobie pomyślałam.
          Szkoda, że tylu ludzi nie ma w sobie elementarnej przyzwoitości i taktu żeby
          zrozumieć, że w pewnych sytuacjach lepiej nic nie pisać, niż pisać tak, jak widać.
        • angazetka Re: Co myslicie? 12.04.10, 22:16
          > No kurcze, jakby mi ktoś powiedział jeszcze cztery dni temu, że
          będę
          > na forum bronić z zapałem Jarosława Kaczyńskiego, to bym mu się
          > leczyć kazała.

          Mam to samo. I szlag mnie straszliwy przy lekturze tego wątku
          trafia - niektórzy są jednak potwornie małostkowi.
        • cherry.coke Re: Co myslicie? 12.04.10, 22:33
          > No kurcze, jakby mi ktoś powiedział jeszcze cztery dni temu, że będę
          > na forum bronić z zapałem Jarosława Kaczyńskiego, to bym mu się
          > leczyć kazała.

          Ja tak samo smile Ale sa momenty, kiedy naprawde sklada sie bron.
    • chococino Re: Co myslicie? 12.04.10, 20:26
      Tak, na pewno miał ochotę na pogawędki z Putinem w sytuacji, kiedy stał nad
      zwłokami brata i szwagierki, zastanawiając się, jak powiedzieć o tym matce...
      Naprawdę masz wielki problem kobieto!
    • gazeta_mi_placi Re: Co myslicie? 12.04.10, 20:37
      Nie mam mieszanych odczuć.
      To tylko człowiek.Ileż można unieść?
      • pulcino3 Re: Co myslicie? 12.04.10, 21:04
        A ja jestem ciekawa , czy Jarosław jako bliźniak miał jakieś złe przeczucia , co
        do lotu Lecha. Czy jako brat bliźniak odczuł moment śmierci Lecha.
        Taka chora ciekawość...
    • volta2 Re: Co myslicie? 12.04.10, 21:24
      a ja się nie dziwię

      nie pamiętacie już przepychanek między kancelarią a msz w sprawie
      wyjazdu do katynia?
      msz nie zrobił nic by pomóc kaczce wziąć udział w głównych
      uroczystościach, bo prezydent rosji nie zaprosił...

      tusk w uzyskaniu takiego zaproszenia nie pomógł
      putin też - choć wiadomo, że wystarczyło jego jedno słowo do
      prezydenta rosji by zaproszenie wysłał.
      bo tak nakazuje protokół, prezydent zaprasza prezydenta a premier
      premiera(tak tłumaczyło nasze msz przynajmniej)

      i jeśli makrousek myśli w tej sytuacji że jaro nie zachowała się
      dyplomatycznie - to jej sprawa
      zachował się po ludzku i tyle.

      a za opiekę nad sytuacją niech dziękuje premier - premierowi, pewnie
      protokół coś na ten temat mówi

      i jeszcze jedno, jakąż to funkcję publiczną pełni jaro?
      jest prezesem partii i tyle, ja jak sobie założę partię to już będę
      osobą publiczną?
      no chyba że jarek jest posłem - ale to nie zmienia faktu, że
      pojechał tam jako osoba prywatna, w celach rodzinnych a nie w celu
      pełnienia funkcji publicznej za makrouska pieniądze.

      mnie się akurat postawa jk dość podoba - zniknął, nie udziela się
      medialnie, może ma czas na obserwację sytuacji w kraju a może się
      tym w ogóle teraz nie interesuje, ma w końcu się kim zająć.

      a mógłby tę sytuację mocno rozgrywać, chętnych do współpracy by
      raczej nie zabrakło. i wtedy markousek by mógł sobie pokrzyczeć, daj
      spokój dziewczyno nawet gazetka i fakty się wyciszyły, a ty ujadasz
      • babcia47 Re: Co myslicie? 12.04.10, 21:52
        że wystarczyło jego jedno słowo do
        > prezydenta rosji by zaproszenie wysłał.
        > bo tak nakazuje protokół, prezydent zaprasza prezydenta a premier
        > premiera(tak tłumaczyło nasze msz przynajmniej
        to nie jest takie proste jak Ci sie wydaje..prezydent zapraszający
        powinien byc obecny

        > i jeszcze jedno, jakąż to funkcję publiczną pełni jaro?
        > jest prezesem partii i tyle, ja jak sobie założę partię to już
        będę osobą publiczną?
        jest prezesem najwiekszej partii opozycyjnej, ma wiekszy wpływ na
        nasze zycie niz miał zmarły prezydent, wbrew pozorom..

        > mnie się akurat postawa jk dość podoba - zniknął, nie udziela się
        > medialnie, może ma czas na obserwację sytuacji w kraju a może się
        > tym w ogóle teraz nie interesuje, ma w końcu się kim zająć.
        jakieś tam komentarze juz poszły w eter ale nie bedę robiła
        falstartu, bo nie udało mi sie znaleźć potwierdzenia tego, co ktos
        napisał, mozliwe też, to inna sytuacja, ze to, co niepochlebnego np.
        o działaniach Komorowskiego dla wyznaczenia zastepców zabitych w
        katastrofie urzedników kancelarii przydenckiej mówi Dera nie zostało
        z nim uzgodnione
    • asia_i_p Re: Co myslicie? 12.04.10, 21:44
      Zginął mu brat. Ma ciężko chorą matkę. Może nie chce wysłuchiwać w
      tym momencie wyrazów współczucia od ludzi, których nie lubi. Ma do
      tego pełne prawo. I oczywiście podejrzewam, że Tusk i Putin urażeni
      nie są, za to dziennikarze przeżywają.
    • inguszetia_2006 Re: Co myslicie? 12.04.10, 22:21
      Witam,
      Nie mam mieszanych odczuć.Pan Jarosław Kaczyński ma prawo mieć
      święty spokój i protokoły w d..pie. Na jego miejscu(mam dwóch braci)
      miałabym wszystko gdzieś i szczerze mówiąc, nie wiem, czy
      pojechałabym identyfikować zwłoki.Tylko na rozkaz rodziców. Nie
      wyobrażam sobie, że jadę sama z siebie. Raczej wyobrażam sobie,że
      walę głową w ścianę.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • czar_bajry Re: Co myslicie? 12.04.10, 22:46
        Trudno wymagać aby w obliczu tragedii jaka go spotkała przestrzegał protokołu
        dyplomatycznego. On tam pojechał jako brat tego co zginął a nie polityk i miał
        bardzo niewdzięczne zadanie do wykonania, musiał zidentyfikować ciało brata,
        brata bliźniaka i jakoś nie potrafię sobie wyobrazić aby robił to przy błysku
        fleszy.
        A wracając do spotkania to niby jak miało ono wyglądać? Mieli we trójkę paść
        sobie w ramiona i szlochać w kamizelki?
        A po za tematem akurat włączyłam 2 i tam "Tomasz Lis na żywo" i to jest właśnie
        szczyt hipokryzji a Lis jak by miał odrobinę przyzwoitości to powinien sobie
        odpuścić.
        • anulka.p Re: Co myslicie? 12.04.10, 23:02
          A co tam Lis wyczyniał?

          W temacie wątku nie chce mi się wypowiadać, bo mnie z lekka
          przyprawia o mdłości. Zresztą Erin już za mnie wszystko napisała
          (kto by pomyśłał Erinku...)
          • czar_bajry Re: Co myslicie? 12.04.10, 23:05
            W głębokim smutku był pogrążony i w samych superlatywach wypowiadał się o
            Prezydencie.
            Jak wiadomo nigdy nie był jego zwolennikiem a wręcz można napisać iż obu braci
            nie trawił tak jak i partii z której się wywodzili.
            Nie oglądałam całego programu i trafiłam na końcówkę.
            • angazetka Re: Co myslicie? 12.04.10, 23:48
              Na Jowisza, naucz się oddzielać człowieka od poglądów, to może
              przestanie cię to dziwić.
              Można było być nawet wrogiem politycznym prezydenta, ale lubic go
              prywatnie. A szanować jako człowieka i głowę własnego państwa tym
              bardziej.
              • czar_bajry Re: Co myslicie? 13.04.10, 14:05
                ngazetka napisała:

                > Na Jowisza, naucz się oddzielać człowieka od poglądów, to może
                > przestanie cię to dziwić.
                > Można było być nawet wrogiem politycznym prezydenta, ale lubic go
                > prywatnie. A szanować jako człowieka i głowę własnego państwa tym
                > bardziej.

                Och tylko nie tup proszę...
                Szczególnie redaktor Lis lubił i szanował prezydenta.... to ja dziękuję za taki
                szacunek.
                • angazetka Re: Co myslicie? 13.04.10, 17:15
                  Wiesz cos o prywatnych relacjach Lisa z prezydentem?
                  I ja mogę nie tupać, ale ty nadal nie rozumiesz, że dziennikarz i
                  polotyk to też człowiek, który ma uczucia, niezależne od poglądów.
    • annamariamuff Re: Co myslicie? 13.04.10, 08:53
      Czytam i czytam ten watek od wczoraj i jedno przemyslenie mi sie
      nasuwa.Gdyby J.K po smierci brata zaczal udzielac wywiadow , ochoczo
      obejmowal sie z Tuskiemi Putinem itp zaraz by sie pojawily glosy jak
      to sie szybko pozbieral ,jak to juz mysli co sobie z tego
      wyciagnac.Cokolwiek zrobi teraz ten czlowiek i tak znajasie
      ci ,ktorzy beda go krytykowac zamiast zamknac sie takim momencie.
      • azile.oli Re: Co myslicie? 13.04.10, 11:04
        To po prostu człowiek, przybity tragedią. Nie uważam, że akurat w
        tym momencie miał szczególnie dziękować Tuskowi czy Putinowi, a tym
        bardziej bratać się z osobami, które ogólnie mówiąc zbyt życzliwe mu
        nie były.
        A to, że w momencie tragedii premierzy zachowali się w określony
        sposób wynika po prostu z ich funkcji. Obojętnie, co czuli, nie
        wypadało im się zachować inaczej.
        Sama straciłam ojca, nagle, w młodym wieku. Nie byłam wtedy w
        stanie myśleć racjonalnie i reagować tak, żeby wszyscy poczuli się
        ukontentowani. Szczerze mówiąc, miałam gdzieś, co ktoś sobie pomyśli.
        Człowiek pogrążony w żałobie ma prawo zachować się nawet
        nieracjonalnie, odsunąć od bliskich osób, których tragedia nie
        dotyczy tak bezpośrednio. Ja na przykład chciałam być sama. I żeby
        nikt niczego ode mnie nie chciał. A najbardziej obawiałam się
        pogrzebu, tego, że trzeba wyjść między ludzi i jakoś funkcjonować,
        odpowiadać na pytania itd.
        Czepianie się Jarosława Kaczyńskiego, że nie poszedł dziękować jest
        małostkowe i niepoważne. Uważam też, że bardzo pomógł bratanicy,
        oszczędzając jej pewnych traumatycznych powinności. Wziął to na
        siebie, bo przecież poniosła również niewyobrażalną stratę.
        Poza tym, gdyby poszedł dziękować też wiele osób by się
        przyczepiło, że miał nieodpowiednią minę przy tym, a na dodatek, że
        to zagrywka polityczna. Dajmy człowiekowi spokój.
        • angazetka Re: Co myslicie? 13.04.10, 11:12
          > a tym
          > bardziej bratać się z osobami, które ogólnie mówiąc zbyt życzliwe
          mu nie były.

          Ani on im życzliwy nie był, dodajmy. To dla niego dość obcy ludzie,
          nic dziwnego, że w takim momencie chciał być z tymi, którzy są mu
          bliscy.
    • majmajka Re: Co myslicie? 13.04.10, 11:40
      Mial prawo. I tyle. Mial prawo po prostu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka