Dodaj do ulubionych

przyznać się, która ma sztuczne

13.04.10, 16:26
jak było, ile kosztowały, gdzie i wogóle zadowolone jesteście?
miałam sobie zrobić na 30 urodziny ale w ciąży byłam. Teraz po karmieniu mi
tak zmalały, że ich nie ma. nie zeby mi to jakos przeszkadzalo, bo lubie
siebie w rozmiarze C/D, ale kurde przydałoby się coś w nie włożyćsmile
jak sie wstydzicie to piszcie na privasmile
Obserwuj wątek
    • sofi84 Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 16:31
      właśnie! jeśli któraś z Was, jest po 2 ciążach i bardzo zadowolona ze swojego
      chirurga, to ja też poproszę o informacje smile
      • zona_mi Sofi 13.04.10, 17:23
        Ile to jest: cztery wersy?
        • mufka51 Re: Sofi 13.04.10, 17:42
          zona_mi napisała:

          > Ile to jest: cztery wersy?

          Cztery???
          Łatwe było ,nową zagadkę poproszę smile
          • zona_mi Mufa 14.04.10, 22:26
            Brawo - nie ma nowej zagadki, dostaniesz nagrodę za rozwiązanie
            tej smile
        • sofi84 Re: Sofi 13.04.10, 19:48
          wiesz co Zona, ja to zmierzyłam, bo ciągle obrywam za tą sygnaturkę, ale ona się
          mieści.
          Wzięłam linijkę i od końca "j" z ostatniej linijki pierwszego postu do początku
          (górnej części) "ł" w drugiej linijce tego postu w linii pionowej oczywiście
          jest tyle samo, co moja sygnaturka nawet ze 2mm więcej. Krowie tylko końcówki
          uszu wystają na ogonki w piątej linijce - przynajmniej u mnie. Mam ją usunąć w
          związku z tym?
          • zona_mi Re: Sofi 14.04.10, 22:25
            Nie, Sofi. Cztery wersy to jest od dołu cienia krowy, do dołu jej
            oczu - reszta to dwa milimetry? Na pewno dużo więcej. Głowa krowy i
            miejsce powyżej, do dwóch kresek --

            > Mam ją usunąć w związku z tym?

            Pomyśl sama.
            • sofi84 Re: Sofi 15.04.10, 11:20
              wiesz co, wkleiłam to do painta i masz rację, będę to wywalać za każdym razem w
              takim razie.
              Nie wiem jak to możliwe, że mierzenie monitora linijką tak przekłamało przepraszam.
              • truscaveczka Re: Sofi 15.04.10, 11:34
                Sofi, są i mniejsze suwaki smile
                • sofi84 Re: Sofi 15.04.10, 12:08
                  mogłabyś mi podać link do strony z tymi Twoimi? Otworzyłam obrazek, wycięłam
                  końcówkę, ale nic mi nie wyskoczyło. Będę wdzięczna. Chciałam mieć suwak, który
                  by mnie informował o postępach malucha smile
    • mona_mayfair Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 16:32
      Tez bym chciala jakby mi ktos fundnął i gwarantowal uspienie do czasu zagojenia.
      W innym razie sobie podaruje i bede zyc z mikropiersiami tongue_out
    • kub-ma Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 16:35
      Rozmiar C/D to nie taki mały!
      • mankencja Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 17:12
        forum.gazeta.pl/forum/f,50580,Lobby_Malobiusciastych_.html
      • shellerka Re: przyznać się, która ma sztuczne 14.04.10, 07:20
        jak sie ma prawie 180 cm wzrostu to jest malysmile
        i to nawet nie o wielkosc chodzi, ale o jego ekhem wypelnienie, co by nie wisiał
        tylko stał, sterczał or sth
    • broceliande Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 16:36
      Ja mam ciało O.K., tylko buzia...
      Koszt buzi: 300 zł co 3 miesiące i 400 co pół roku.
      • anmoko do broceliande: 13.04.10, 19:21
        A co sobie robisz? Ja pojutrze ide pierwszy raz na mikrodermabrazje,
        ale od razu robie twarz-szyje-dekoltsmile A co! Mam zamiar starzec sie
        powolibig_grin
        • broceliande Re: do broceliande: 13.04.10, 19:27
          Żadna mikrodermabrazja.
          Mezoterapia, czyli zastrzyki z kwasu hialuronowego.
          Rewelacja. Nigdy w żadne kremy nie uwierzę.
          Raz na pół roku botoks, który paraliżuje mięśnie i człowiek się nie
          marszczy.
          A jak się nie marszczy, to skóra nie "pracuje" i nowe się nie tworzą.
          Bardzo dobrze działa.
          Mam też wstrzyknięty żel w zmarszczki koło ust.
          Naprawdę fatalnie się zniszczyłam (stresy), a mam dopiero 37.
          • gazeta_mi_placi Re: do broceliande: 13.04.10, 21:28
            Szczerze współczuję...Ciekawe co będzie po 40-tce...
            O 50-tce nie wspomnę bo do tego czasu twarz Ci się rozleci ...
            • broceliande Re: do broceliande: 14.04.10, 15:55

              gazeta_mi_placi napisała:

              > Szczerze współczuję...Ciekawe co będzie po 40-tce...
              > O 50-tce nie wspomnę bo do tego czasu twarz Ci się rozleci ...

              Durny burakusmile
              • sofi84 Re: do broceliande: 14.04.10, 16:25
                hehe ciekawe czy mi by biust odpadł big_grin też się wymienia - podobno co 10 lat wink

          • shellerka Re: do broceliande: 14.04.10, 07:26
            u mnie botoks 1000 za jedna partie twarzy. czyli ja bym musiała tak ze 3000
            wydać jednorazowo. przeraża mnie, ze ja sie silnie uzależniam od wszelkich
            zabiegów upiększających = np. po tygodniu od farbowania wlosów widzę odrosty
            (moj fryzjer ostatnio odmówił mi kolejnego w ciagu 2 m-cy rozjaśnienia, bo
            powiedział ze nie wezmie za to odpowiedzialnosci)
            obawiam sie tego, ze trzeba zabiegi wlasnie powtarzac, a ja bym zbankrutowala.
            a ta mezoterapia co ile?

            usta tez chcialabym miec wieksze, ale boje sie efektu anety piotrowskiejbig_grin
            • broceliande Re: do broceliande: 14.04.10, 15:57
              Mezoterapia co trzy miesiące.
              U mnie jest taniej zdecydowanie, no i za stałą klientkę robię.

              Włosy ja z kolei przyciemniam, też widzę odrosty bardzo szybko.
              • hexella Re: do broceliande: 15.04.10, 08:05
                a nie myślałaś o mezoterapii bezigłowej? Słyszałam, że efekt
                podobny, a ile cierpienia mniejwink
                • broceliande Re: do broceliande: 15.04.10, 10:55
                  Jakoś w bezigłową nie wierzę.
                  Może to wykonywać kosmetyczka, więc może to ściema.
                  Do zastrzyków musi być lekarz.
          • jud.yta Re: do broceliande: 14.04.10, 20:12
            Co 3 miesiące masz kwas hiauluonowy? Dlaczego tak często?
            Wyczytałam, że niby starcza na około rok i tylko 300zł? Napisz coś
            więcej, proszę.
            • broceliande Re: do broceliande: 15.04.10, 10:54
              Naprawdę chodzę co trzy miesiące i płacę 300 złotych. Czyli 1200
              rocznie.
              Prawdę mówiąc widzę efekt następnego dnia po zastrzykach, a pod
              koniec tych trzech miesięcy zaczynają mi się rysować cienie pod
              oczami i policzkami.
              Pani doktor mówi, że za każdym razem to jest trochę inna mieszanka
              preparatów.
              Czyli raz coś na owal twarzy, raz na wiązanie wody w skórze i tak
              dalej.
              A botoks raz na pół roku za 400 złotych.
              • shellerka Re: do broceliande: 15.04.10, 11:01
                ale gdzie to jest? bo serio mi to na za tanio wygląda...
                • broceliande Re: do broceliande: 15.04.10, 12:01
                  Mieszkam w Głogowie. Miasto do 100 tysięcy mieszkańców.
              • jud.yta Re: do broceliande: 15.04.10, 15:33
                Chyba się przeprowadzę w Twoje rejony.
                Chociaz nadal nie wiem z czego wynika ta różnica, wszędzie ok. 1
                tysiąca a u Ciebie 300 zl.
    • 18_lipcowa1 Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 16:46
      nie ma rozmiaru c/d
    • girasole01 Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 17:09
      Rozmiar C/D to takie male piersi, ze ich nie ma? A jak ktos ma B
      albo A to co - wklesnieta klatka piersiowa?
    • bombastycznie Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 17:15
      w takim razie chyba powinnam popaść w depresję bo mam cycki o rozmiarze B i o
      dziwo jest mi z nimi dobrze, jasne że mogłyby być większe, ale nie stać mnie na
      powiększenie, ale nawet gdybym miała kasę to chyba nie chciałabym tak cierpieć
      tylko i wyłącznie dlatego żeby poczuć się atrakcyjniejsza. Ja się czuję
      atrakcyjna jak się fajnie ubiorę i jak mam dobry humor, to zdecydowanie mniejszy
      koszt niż operacja plastycznawink
    • donkaczka Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 17:33
      poszukaj, byly pogawedki na forum
      ja mam sprzed dzieci jeszcze, plaska bylam jak deska, po dzieciach jeszcze
      urosly i teraz mam ogromne piersi, 32GG, ale moze jak przestane karmic to troche
      zmaleja

      zrobilabym to samo jeszcze raz, to chyba mowi wszystko smile
      cen nie ma sensu podawac, bo sie zmienily, na pewno kilkanascie tysiecy teraz
      jest portal o plastyce, bodajze beauty forum, sa recenzje, opinie, zdjecia,
      trzeba szczegolowo sprawdzic chirurga, bo sa drodzy i znani partacze, mozna sie
      naciac


      a najpierw idz na lobby i zrewiduj swoj rozmiar i wiedze o nim, nie ma rozmiaru
      C/D ;P
      • shellerka Re: przyznać się, która ma sztuczne 14.04.10, 07:29
        mam 65 C albo 65 D w zaleznosci od stanika i dnia cyklu.
    • elza78 Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 17:36
      ja ze wzgledu na moje tchorzostwo operacyjno znieczuleniowe i postanowienie
      nieingerowania medycznego w moje cialo bez odgornych potrzeb pozostane przy
      piersiach wielkosci sredniej, z reszta nie one spedzaja mi sen z powiek uncertain
      • krokre Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 17:57
        Hahaha a ja myślałam że chodzi ci o sztuczne paznokciesmile
      • gabi683 Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 22:39
        elza78 napisała:

        > ja ze wzgledu na moje tchorzostwo operacyjno znieczuleniowe i postanowienie
        > nieingerowania medycznego w moje cialo bez odgornych potrzeb pozostane przy
        > piersiach wielkosci sredniej, z reszta nie one spedzaja mi sen z powiek uncertain
        >


        Operacja mózgu hehhehehheh
        • elza78 Re: przyznać się, która ma sztuczne 14.04.10, 17:03
          chcialabys kawalek - pewnie 1/100 z powodzeniem zastapilaby to co ty masz w
          czaszce tongue_out
          zastanowie sie tylko musimy zrobic zgodnosc HLA tongue_out
          • gabi683 Re: przyznać się, która ma sztuczne 15.04.10, 08:12
            elza78 napisała:

            > chcialabys kawalek - pewnie 1/100 z powodzeniem zastapilaby to co ty masz w
            > czaszce tongue_out


            mówisz a skąd to możesz wiedzieć co ? Masz wybranie spora ale po lekach może tak
            być ,moge jedynie współczuć


            > zastanowie sie tylko musimy zrobic zgodnosc HLA tongue_out


            o zgodność tkankową będzie trudno.znajdź lepiej dobrego psychiatrę,a nie
            chirurga plastycznego
            >
            • elza78 Re: przyznać się, która ma sztuczne 15.04.10, 10:57
              pisalam juz i powtorze - tak belkoczesz ze trudno to zrozumiec smile
              popracuj dziecko nad skladnia albo szlifuj kunszt gotowania big_grin
              • gabi683 Re: przyznać się, która ma sztuczne 15.04.10, 13:45
                elza78 napisała:

                > pisalam juz i powtorze - tak belkoczesz ze trudno to zrozumiec smile
                > popracuj dziecko nad skladnia albo szlifuj kunszt gotowania big_grin



                Moj Syn Stanisław hehhehehehehe szoruj do Stanisława

                >
                • sofi84 Re: przyznać się, która ma sztuczne 15.04.10, 13:51
                  o co chodzi z tym Stanisławem? co jest złego w imieniu Stanisław?

                  gabi co ty robisz w wątku o operacjach plastycznych? przecież ciebie to nie
                  dotyczy, za to sie z tego naśmiewasz, co już udowodniłaś w innym wątku? po co tu
                  włazisz?
                  • gabi683 Re: przyznać się, która ma sztuczne 15.04.10, 14:43
                    sofi84 napisała:

                    > o co chodzi z tym Stanisławem? co jest złego w imieniu Stanisław?


                    W imieniu nic

                    >
                    > gabi co ty robisz w wątku o operacjach plastycznych? przecież ciebie to nie
                    > dotyczy,

                    A moze sobie coś poprawie wiec czytam winkNie mogę ?

                    za to sie z tego naśmiewasz, co już udowodniłaś w innym wątku?

                    I będę się z tej patologi śmiać

                    po co t
                    > u
                    > włazisz?


                    bo mam na to ochotę a forum jest otwarte
                • elza78 Re: przyznać się, która ma sztuczne 15.04.10, 16:57
                  widzisz tlumoku nawet czytac ze zrozumieniem nie potrafisz, moj syn stanislaw ma
                  na drugie tak na codzien jest michalem pszenno buraczana gosposiu tongue_out
                  • gabi683 Re: przyznać się, która ma sztuczne 15.04.10, 18:01
                    elza78 napisała:

                    > widzisz tlumoku nawet czytac ze zrozumieniem nie potrafisz, moj syn stanislaw m
                    > a
                    > na drugie tak na codzien jest michalem pszenno buraczana gosposiu tongue_out
                    >




                    Widzisz deklu wiem i wiele innych rzeczy o Tobie smileWięc gon się betonie
                    • elza78 Re: przyznać się, która ma sztuczne 15.04.10, 18:09
                      prosze trzese portkami grozisz mi?
                      moze zawiadomie odpowiednie organa ze gosposia mi grozi big_grin
    • miska_malcova Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 18:00
      zęby? Nie, jeszcze mam swoje big_grin
      • funky_mamma Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 19:27
        Ja mam małe piersi, czasami myślałam o tym by je powiększyć ale jak patrzę na te
        zdjęcia:
        www.pudelek.pl/artykul/23789/doda_w_stroju_z_sex_shopu_zdjecia/
        te dość widoczne blizny i tą krzywą linię pod lewą piersią to mi się szczerze
        odechciewa. Mam już jedną krzywo zrośniętą bliznę po cc, gdyby to samo było z
        piersiami to bym się chyba załamała.
        • nutka07 Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 19:48
          Wejdz na strony klinik, ktore przeprowadzaja takie operacje. Tam sa na ogol
          galerie przed i po.
    • dominika101 Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 21:02
      ja mam "swoje" i po 2 ciążach marzę, żeby zmalaly wink
      ale moja przyjaciólka zrobila sobie tę przyjemność 2 lata temu
      w ( podobno ) jednej na najlepszych warszawskich klinik ( piszę "podobno",
      ponieważ nie znam tych klinik i nie mam pojęcia jakie są warunki,ceny etc )
      zaplacila 12 tys i jest zachwycona efektem
      tyle,że droga byla bardzo dluga, bo po pierwszej operacji jeden implant się nie
      przyjąl i byla kolejna operacja usunięcia go, a potem trzecia - ponownego
      wszczepienia
      w międzyczasie leczenia farmakologiczne ( doszlo do martwicy części tkanek czy
      coś takiego ) i oczyszczanie miejsca, w którym bylo szycie ( jeszcze przed
      wyjęciem implantu )
      oczywiście powiedziano jej, że taka sytuacja miala miejsce po raz pierwszy w
      historii tej kliniki
      a ona i tak jest zadowolona, bo bardzo jej na tym zależalo
      • gweaka Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 21:34

        to o czym napsiala kolezanka wyzej spotkalo 2 moje zanjmoe

        meczarnia z piersiami okropna-zakaz normalnego zycia, nozenia
        ciezarow
        koszmar!
        • x.armide Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 21:39
          ale to chyba tylko w czasie gojenia czyli jakis tydzien ? bo jesli chodzi o dzwiganie to kulturyski tez czesto maja impnanty tongue_out
          • gweaka Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 22:10

            wdaly ie powazne komikacje. Piers byla 2 razy otwierana!
            • donkaczka Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 22:18
              zmniejsz sygnaturke


              i nie strasz bez sensu

              wiekszosc komplikacji to bledy chirurga (trzeba dobrze wybrac lekarza), wyczyny
              pacjentki (trzeba sluchac lekarza)
              w zasdzie jedyna komplikacja trudna do przewidzenia i zapobiegania capsular
              contracture
              en.wikipedia.org/wiki/Capsular_contracture
              kiedy torebka w ktorej znajduje sie implant zarasta sie i sciska go - trzeba
              piers otworzyc, torebke wyjac, implant wlozyc i dac organizmowi czas ponownie
              upierdliwe i brzydkie, ale niegrozne



              ja znam osobiscie, hmm ze 20 dziewczyn z implantami
              zadna nie miala komplikacji

              za to pelno w necie mrozacych krew w zylch historii, tyle ze czesto sie okazuje,
              ze lekarz byl "z lapanki", bo tani
              • gabrielle76 Re: przyznać się, która ma sztuczne 13.04.10, 22:37
                a ja mam rozmiar A wink chciałabym wieksze ale w życiu nie zrobiłabym operacji,
                poza tym moje małe piersi nigdy nie były moim kompleksem
    • mniemanologia Re: przyznać się, która ma sztuczne 14.04.10, 01:04
      A jak sobie zmniejszę, to będę miała sztuczne czy nie? Hm...
    • mikas73 Re: przyznać się, która ma sztuczne 14.04.10, 08:01
      Ja mam swoje i sztuczne mnie nie interesują. Wprawdzie nie za duże -
      B, czasami uda mi się dopasować C - jakoś tak chętniej wtedy
      kupuję smile. Za to bez znaku "klapnięć". co więcej myślę, że jako
      prawie 37 latka to mogę byc z nich dumna wink. Od 20 roku życia
      regularnie wykonuję co wieczór 10 min. ćwiczenia na
      tzw."podniesienie".
      Za to brzuch po dwóch ciażach: ok.4,5 kilogramowych maluchach... dla
      mnie masakra. Z zazdrością patrzę na spodnie biodrówki, to już nie
      dla mnie.Ubrana wyglądam nieżle, chodzę zawsze na wciągniętym
      brzuchu. Tak to bym sobie z chęcią porawiła, znam koszty i ogólne
      informacje ale okropny tchórz jestem jeżeli chodzi o oprację, to
      jest dla mnie bariera nie do przejścia.
      Własciwie to nie znam osób,które robiły plastykę brzucha...
    • babsee Re: przyznać się, która ma sztuczne 14.04.10, 09:02
      Znajoma wlasnie sobie zrobila-miala rozmiar c ale po wykarmieniu
      dwojki dzieci zostaly jej jakies smety-male A i to wyschniete na
      wiór.
      przyznam ze bylam pod wrazeniem-strasznie naturalnie wygladaja, sa
      genialne-nie sterczą debilnie i nienaturalnie tylko wlasnie lekko
      zwizają,ale sa pelne, jedrne.No zajebiste cycki.
      Koszt 8 tys-Wroclaw.Powiedziala ze bolalo ale faszerowala sie na
      maxa i da sie wytrzymac.Generalnie byla tak zdesperowana i gotowa
      znosic te meki.
      • x.armide Re: przyznać się, która ma sztuczne 14.04.10, 09:33
        ludzie widza cycki 500 cc u aktorek porno i potem sie im wydaje to to wlanie tak wygladaja implanty a to zalezy od ksztalu piersi, implantu i wielkosci
    • franczii Re: przyznać się, która ma sztuczne 14.04.10, 09:31
      Ja mam jeszcze swoje ale nie wiem jak dlugotongue_out Z tym ze z moimi to nawet nie wiem
      co by mozna zrobic bo po dwoch ciazach sa wieksze o 2 rozmiary, ledwo sie
      mieszcze w 70F no i uciazliwe sa bo ciezko, ruszaja sie kiedy biegne za
      dzieckiem a przed okresem bola przy kazdym ruchu.
      Niby wizualnie nie ma drastycznej roznicy ale zmiane czuje glownie po tym, ze
      teraz musze miec doskonale dobrany stanik a kiedys kupowalam 75D lub C i nic mi
      sie nie wylewalo ani zbytniego dyskomfortu nie czulam a teraz niezbyt dobrze
      dobrany stanik od razu widac i czuc.
    • tully.makker Re: przyznać się, która ma sztuczne 14.04.10, 09:40
      Zacznij od smarowania dobrym specyfikiem ujedrniajacym +
      ujedrniajace tabletki, np Nivelazzione. Przejdz sie na silownie i
      pocwicz miesnie plecow, ramion i piersi.
      Ja dzieki po 2 ciazach i 45 miesiacach karmienia mam naprawde
      swietny biust, a zblizam sie do 40.

      PS i to spory biust, ktory szybciej niestety obwisa zazwyczaj.
    • szyszunia11 Re: przyznać się, która ma sztuczne 14.04.10, 22:56
      ja mam implanty, ale bynajmniej nie powiedziałabym, że mam "sztuczne" bo sa zrobione na naturalne i wyglądają super naturalnie. Taki własnie miał być efekt. Mi chodziło o to, zeby w ogóle mieć piersi i nie musieć wiecznie nosić staników z jakimiś wkładkami np. silikonowymi, zeby ubranie dobrze wyglądało. Staniki "A" była za dużewink od czasu opercji problem zniknął, jestem bardzo zadowolona. Operację miałam jakieś 4 czy 5 lat temu. Zapłaciłam chyba 12 tys. w Krakowie.
      • kawa08 Re: przyznać się, która ma sztuczne 14.04.10, 23:08
        szyszunia, moje myśli napisałaś
        ta sama motywacja, ten sam problem, ten sam efekt
        podobna kwota, czas też, a i miejsce operacji to samo smile
        • masafiu Re: przyznać się, która ma sztuczne 15.04.10, 11:22
          hej kawa i szyszunia,
          Ja mam ta sama motywacje ale jeszcze poczekam bo dziecko chce jeszcze
          jedno urodzic.
          Znalazlam pewna klinike w Krakowie, ponoc najlepsza w Europie. Ale
          mam jedno pytanie - czy implantow nie trzeba wymieniac co jakis czas?
          ???

          Gdzies czytalam,nie pamietam zrodla, ze implanty trzeba wymieniac co
          ok 8lat?! Wydaje mi sie to maloprawdopodobne, ale powiedzcie jesli
          cos wiecie.
          Nie mialyscie komplikacji zadnych?
          Pozdro!
          • donkaczka Re: przyznać się, która ma sztuczne 15.04.10, 20:54
            nie trzeba wymieniac, jeszcze papier dostaniesz z wieczysta gwarancja wink

            ja tez placilam 12 tysi 5 lat temu tylko w poznaniu

            zanim pojdziesz poszukaj opinii w necie, nie o klinice tylk o chirurgu ktory
            bedzie cie operowal
            • e.mama.s Re: przyznać się, która ma sztuczne 15.04.10, 21:14
              a czy sztuczna szczęka się liczy?
    • potworski Co za niefart 15.04.10, 14:48
      A ja kiedyś myślałem shellerka, że ty fajna dupa jesteś.

      shellerka napisała:

      > jak było, ile kosztowały, gdzie i wogóle zadowolone jesteście?
      > miałam sobie zrobić na 30 urodziny ale w ciąży byłam. Teraz po karmieniu mi
      > tak zmalały, że ich nie ma. nie zeby mi to jakos przeszkadzalo, bo lubie
      > siebie w rozmiarze C/D, ale kurde przydałoby się coś w nie włożyćsmile
      > jak sie wstydzicie to piszcie na privasmile
      • shellerka Re: Co za niefart 15.04.10, 17:06
        bo jestemsmile ale zebym nie byla za idealna to po dwoch dzieciach chociaz cycki mi
        sie zepsułybig_grin
        ale zobaczyłbyś mój brzuch.... niejedna dziewica mogłaby pozazdrościćsmile)) innych
        części zresztą teżtongue_out
      • gazeta_mi_placi Re: Co za niefart 15.04.10, 21:11
        Shellerka to troll...
        • shellerka Re: Co za niefart 16.04.10, 08:37
          no patrz... a ja myslalam ze trollem jest gazeta mi placi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka