nangaparbat3
17.04.10, 23:05
Jakos mnie to rozbawiło, zwlaszcza wypowiedź prezesa:
Samolot delegacji premiera Maroka dotarł do Krakowa, ponieważ skorzystał z
pasa lotu między trzema a sześcioma tys. metrów nad ziemią. To tzw. pas lotu
VFR. Dzięki temu korytarzowi można ominąć chmurę z pyłem wulkanicznym.
Lądujący niewielki samolot z delegacją Maroka bardzo ucieszył służby lotniska
w Balicach. - Sami byliśmy zdziwieni, że samolot już się zbliża do Krakowa i
patrzyliśmy na niego z dużym zainteresowaniem - mówi Jan Pamuła, prezes portu
lotniczego w Balicach.