Dodaj do ulubionych

zgubiłam mięso

19.05.10, 19:28
Jak w temacie, najpierw robiłam zakupy, potem odebrałam córkę z przedszkola. W
domu kazałam starszej wypakować, poszłam z małymi połazić po kałużach, bo
przestało padać. Teraz patrzę, w lodówce nie ma mięsa, w samochodzie też.
Musiało zostać w przedszkolu. jutro pewnie będzie nadawało się dla psa.Z
jednej strony śmiać mi się chce, z drugiej się wkurzam. Wobec większych
problemów, to małe piwo, ot powódź, w moich stronach zagrożenie już minęło
(rodzina nieźle podtopiona), ale w skali kraju przeraża. Jutro córka idzie do
szpitala, w piątek ma mieć operację; dodatkowo awaria wody - to są problemy, a
ja pisze o zgubionym mięsie. Ot wygadałam się
Obserwuj wątek
    • adwarp Re: zgubiłam mięso 19.05.10, 19:51
      smile
      a może córka zamiast mięso do lodówki, włożyła do jakiejś szafki?
    • thunder_storm Re: zgubiłam mięso 19.05.10, 19:53
      gosia.w40 napisała:

      Ot wygadałam się

      i tak czasem trzebabig_grin
    • volta2 Re: zgubiłam mięso 19.05.10, 19:55
      a ja zgubiłam mięso w domu, wyjęłam rano z zamrażarki i poszłam po
      dziecko do przedszkola, potem czekałam na starszaka i jak wróciłam,
      to wzięłam się za obiad.

      wyciągam rękę po mięso - a tu pusto.
      brak wody na szafce po rozmrażaniu...
      brak torebki foliowej

      szukałam tego mięsa jak pan hilary swoich okularów, mięso wsiąkło.
      telefon do męża, żeby poszedł na obiad firmowy, dzieciom pierś z
      kurczaka na szybko a mięsa nie ma...

      i takie dwie hipotezy skrajne, albo mam coś z głową i mięsa żadnego
      nie było albo był złodziej i je ukradł(ale inne cenne rzeczy zostały
      w mieszkaniu)

      sprawa rozwiązała się o 22-giej, mąż usypiał dzieci i wylazł zza
      wersalki w ich pokoju duży obcy kocur. i to on zeżarł moją
      golonkęsmile)) - zostawił kawał kości i tę torebkę.

      prawdopodobnie został zaprszony przez dzieci i potem o nim
      zapomniały...

      • x.armide Re: zgubiłam mięso 19.05.10, 20:17
        mi mieso podpieprzyli z malucha...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka