Dodaj do ulubionych

Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia

16.06.10, 13:50
Na fali wątku o traktowaniu zwierząt. Zastanawiałam się ostatnio, czemu
jeszcze nikt w Polsce nie sprzedaje takiego ubezpieczenia w stylu "NFZ dla
zwierząt". Poczytałam trochę na ten temat. W Polsce taką polisę oferuje PZU,
ale nie obejmuje ona szczepień i odrobaczania, sterylizacji.
I pytanie. Ile byłybyście skłonne zapłacić miesięcznie za psa/kota, mając w to
wliczone koszty szczepień, odrobaczania, sterylizacji, wypadków i nagłych
zachorowań? Co jeszcze byłoby dla Was ważne? Dla mnie np. bliskość i wielość
gabinetów mających kontrakt z moim "NFZ dla zwierząt". Co myślicie? I czemu
jeszcze nikt w Polsce nie oferuje takiej usługi, ech...
Obserwuj wątek
    • iuscogens Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 13:58
      Mówiąc szczerze, to też się nad tym ostatnio zastanawiałam, myślę, ze to byłoby
      fajne rozwiązanie. pewnie byłyby róze oferty, jedne mniej rozbudowane, inne
      bardziej.
    • melmire Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 14:03
      Jestem we Francji, tutaj sa polisy dla zwierzat. Ale sa potwornie drogie
      (skladka rosnie z wiekiem zwierzecia bardzo szybko) i oczywiscie tak opracowane
      zeby ubezpieczyciel wyplacal jak najmniej. Nie ma chyba takiej o jakiej mowisz,
      co by pokrywala i doroczny przeglad, i szczepienia, i nagle wypadki, i choroby.
      Teraz mam przed oczami jedna taka : dziesiec euro miesiecznie, limit wieku
      zwierzaka osiem lat, nie pokrywa sterylizacji, szczepien, odrobaczania, a inne
      wydatki do 750 euro rocznie, co nie jest wielka suma (za kota trzy dni pod
      kroplowka plus leki zaplacilismy bodajze 400 euro).

      Inna opcja, ta najlepsza tego samego ubezpieczyciela kosztuje juz OD 23 euro,
      limit wieku 5 lat, zwraca za szczepionki, doroczny bilans, i sterylizacje (ale
      tylko 86 euro, co nie pokrywa calej sumy, nawet samych szczepien) , maks
      zwracany 2200. Gdybym odkladala sobie na konot te 23 euro, mialabym na wizyte i
      szczepienia, i odrobaczenie, i jeszcze by zostalo.

      Jednym slowem - do dupy.

      Inne podobnie, na przyklad zwracaja 70 procent JEDNEJ szczepionki pod warunkiem
      ze zwierze nie ma wiecej niz dwa lata. No full wypas.
      • cherry.coke Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 14:10
        W Irlandii tak samo - koszta zabiegow bardzo wysokie, polisy ogolnie bez sensu.
        Jak ci zwierzak porzadnie zachoruje, to polisa niewiele da, natomiast jesli jest
        ogolnie zdrowy, to polisa nie obejmuje standardowych szczepien, odrobaczania itp.
        • melmire Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 14:15
          W sumie tak na zdrowy rozsadek, wszystkie ubezpiecznia, ludzkie, samochodowe,
          przeciwpowodziowe, dzialaja podobnie, tzn. tak zeby wyplacac jak najmniej, ale
          akurat na tych dobrze widac, bo wlasciciel zazwyczaj wie ile wydaje rocznie na
          zwierzaka.
          • cherry.coke Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 14:18
            Dokladnie. Tutaj po prostu to widac na pierwszy rzut oka. Nasz pies jest starszy
            (wiec polisa bylaby droga), ale na razie puk puk zdrowy. Uznalismy, ze bez sensu
            placic przez pare lat na droga polise, ktora w razie jakiejs katastrofy pokryje
            tylko jej czesc, nie mowiac juz o przewleklym leczeniu, gdy w dodatku za
            podstawowe procedury trzeba placic i tak osobno.
    • sadosia75 Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 14:03
      Sterylizacja to koszt w granicach 400zl ( mowimy tu o dobrych
      klinikach a nie o wecie od krow, koni i ewentualnie psow )
      szczepienia odrobaczenie to koszt pi razy drzwi 100-150zl rocznie.
      mysle, ze rozsadna suma na taki psi czy koci NFZ to 100-200zl
      miesiecznie. za taka sume oczekiwalabym od kliniki
      -podstawowych badan
      -sprzetu to rtg, usg
      -mozliwosci wyboru znieczulenia
      -weterynarza ze specjalizacja chirurgiczna
      gdybym tak porzadnie sie zastanowila to pewnie by sie jeszcze cos
      dopisalo.
      nikt tego w PL nie oferuje bo u nas zwierzeta nadal nie sa uwazane
      za cos zywego, odczuwajacego. ludzie nadal nie wiedza do czego
      sluza hodowle, brakuje im wiedzy o sterylizacji, wychowaniu psa,
      nie znaja pozytywnych metod. czesto gesto psy sa "uczone" sposobem
      dominacji brutalnej.
      poki to sie nie zmieni nie warto tworzyc czegos z czego korzystac
      bedzie naprawde maly procent posiadaczy psow czy kotow.
      • des4 Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 14:10
        kto to ma sfinansować cioteczko???
        • melmire Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 14:13
          No ubezpiecznie, ktore oplacalby wlasciciel.
          • des4 Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 14:18
            ile więc miałoby kosztować to ubezpieczenie i ile osób musiałoby je
            wykupić aby, pokryć koszty:

            - badan
            - sprzetu rtg, usg
            - mozliwosci wyboru znieczulenia
            - weterynarza ze specjalizacja chirurgiczna
            - i 1001 innych rzeczy które powinna posiadać profesjonalna
            przychodnia weterynaryjna?
            • melmire Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 14:20
              A to juz problem ubezpieczyciela. Sprzety istnieja, w kabinetach ktore i tak
              zatrudniaja weterynarzy (ze specjalizacjami i bez). Chodzi o to zeby zwracac
              pieniadze zaplacone za usluge, a nie o tworzenie i utrzymywanie wlasnej kliniki.
              • des4 Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 14:25
                ok. problem ubezpieczyciela, więc twoim probleme będzie zebranie
                kasy aby opłacić polisę...
                • melmire Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 14:50
                  Slyszalas kiedys o DOBROWOLNYCH ubezpieczeniach?
                • martishia7 Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 15:05
                  Przecież właśnie o tym mowa - o dobrowolnym ubezpieczeniu.

                  Na dzień dzisiejszy istnieje możliwość ubezpieczenia zwierzaka, o ile nie jest
                  chory, w PZU. Pokrywają koszty: wypadków i nagłych zachorowań, OC za szkody
                  poczynione przez zwierzaka, oraz koszty pochówku. Nie pokrywają kosztów
                  szczepień ani skutków zaniedbania szczepień jak i rażących zaniedbań ze strony
                  właściciela. Suma ubezpieczenia to 1500 pln, składka 150. Moim zdaniem całkiem
                  atrakcyjna oferta.
            • sadosia75 Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 14:31
              Badania wykonuje sie tak czy siak. i placisz za to prawda? w
              porzadnej klinice ( bo o takiej jest tylko mowa, milczeniem
              przykrywam te ktore zajmuja sie wszystkim i niczym ) jest sprzet do
              rtg, usg. wet ze specjalizacja to tez zaden wymysl. praktycznie w
              kazdej klinice taki jest. ile by mialo kosztowac ubezpieczenie? a
              niech tym zajma sie ci ktorzy sie na tym znaja. ja uwazam za
              rozsadne ( patrzac na swoje zarobki i tylko i wylacznie moje )
              miesiecznie wydac na to 100-200zl od zwierzaka. a posiadam ich dosc
              liczna grupe wiec zasililabym konto dosc spora kwota.
      • przeciwcialo Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 14:15
        W Krakowie ani w klinice ani w renomowanych lecznicach sterylizacja
        nie kosztuje 400 zł.
        • sadosia75 Re: Ubezpieczenie zdrowotne zwierzęcia 16.06.10, 14:27
          W maju sterylizowalam swoja sunie. za badania, zabieg, leki
          zaplacilam 360zl. W klinice malych zwierzat w Bialymstoku.
    • majenkir Re: 16.06.10, 14:23

      martishia7 napisała:
      > W Polsce taką polisę oferuje PZU, ale nie obejmuje ona szczepień i
      odrobaczania, sterylizacji.

      A Ty myslisz, ze "w swiecie" to jest inaczej? wink
      Jesli chcialabys miec pokrywane wszystko, stawka musialaby byc
      nieziemsko wysoka.
      A tak w ogole to nie przesadzaj - sterylizacja to jednorazowa
      przyjemnosc, a szczepienia/odrobaczenie to grosze.

      Moja mama ma polise na swoje psy (niestety nie wiem, co to za
      firma), a poniewaz pieski z racji wieku zaczynaja sie sypac, jest
      bardzo zadowolona.
      • sadosia75 Re: 16.06.10, 14:32
        Majenkir moglabys Mame zapytac o te polisy i dac znac na prv?
        bylabym wdzieczna.
        • majenkir sadosia75, 16.06.10, 14:49

          OK
      • cherry.coke Re: 16.06.10, 14:33
        > A tak w ogole to nie przesadzaj - sterylizacja to jednorazowa
        > przyjemnosc, a szczepienia/odrobaczenie to grosze.

        Zalezy gdzie - w Irlandii wizyta u weta to €30 za samo otwarcie drzwi (plus
        zabiegi, leki, materialy itp). Zestaw szczepien to np. €80.
        • majenkir Re: 16.06.10, 14:49

          cherry.coke napisała:
          > Zalezy gdzie


          Wszedzie. W porownaniu do wydatkow, kiedy pies jest naprawde chory.
          W Stanach gola "wizyta" to $45. Wscieklizne szczepie raz na 3 lata,
          na nic innego nie szczepie. Heartworm test: $30 co roku + tabletki
          prewencyjne. Ale jak kiedys jeden ugryzl drugiego, to koncowy
          rachunek byl $800 (niewielka rana), a kiedy pies byl chory to sam
          rentgen i usg kosztowaly $1,200. A pies i tak zostal uspiony sad.
          • melmire Re: 16.06.10, 14:55
            Nie. Duze choroby/wypadki to majatek, ale to nie znaczy ze szczepienia to
            grosze. Dlatego nawet w bogatych krajach wiele osob nie szczepi, czy nie
            sterylizuje, niestety. Mam dwa koty, wizyta 33 euro, plus okolo 80x2 za
            szczepienia, jednego powinnam zachipowac/wytatuowac- 70 euro, odrobaczenie 16
            euro, i juz powolutku zblizamy sie do 300 euro. To nie jest malo dla
            przecietnego zjadacza chleba.
            A faktycznie przy jakims wiekszym problemie wydatki rosna lawinowo, i takie
            ubezpiecznie "od wielkich wydatkow" by mnie interesowalo.
      • martishia7 Re: 16.06.10, 15:00
        > A Ty myslisz, ze "w swiecie" to jest inaczej? wink

        Rozmawiałam jedynie z jedną osobą z Australii. Tam są takie ubezpieczenia,
        zarówno podstawowe, jak i takie obejmujące też zabiegi regularne (odrobaczanie,
        szczepienia). Koszt takiego ubezpieczenia "all inclusive" to w przeliczeniu ok.
        150 pln miesięcznie. Wielu ludzi się decyduje, bo koszt rocznie jest niewiele
        wyższy niż to co i tak musieliby wydać na stałą obsługę zwierzaka, a jest się
        zabezpieczonym na wypadek wypadków wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka