Dodaj do ulubionych

do znajacych sie na kotach

11.07.10, 16:50
kotka kolezanki, od kilku dni ma biegunke, ostatnio nawet pojawila
sie krew, i czy to moze byc jakas przypadlosc ciazowa(kotka jest w
ciazy) czy kotka poprostu jest chora, kolezanka zuwazyla ze ciagle
sie ostatnio wylizuje i ma kleby sierci w odchodach?? moze to jakies
pasozyty?
Obserwuj wątek
    • mia_siochi Re: do znajacych sie na kotach 11.07.10, 16:51
      A jak Ty byłas w ciąży, to jej objawem była krwawa biegunka i wypadanie
      garściami włosów? Nie? To juz masz odpowiedz wink
    • gacusia1 Zapytaj kolezanke,czy wie co to Weterynarz n/t 11.07.10, 16:59

      • oteczka Re: Zapytaj kolezanke,czy wie co to Weterynarz n/ 11.07.10, 17:48
        Od kilku dni !!!!!!!!!!! ciekawe czy sama ze sobą gdyby miała biegunkę itp, czekałaby parę dni ,ja mam trzy kotki i nawet zmiana w zachowaniu np któraś jest osowiała i już pędzę do weterynarza , widać niektórzy nie dorośli do opieki nad zwierzętami
    • lilka69 Re: do znajacych sie na kotach 11.07.10, 19:07
      co za kolezanka kretynka! i ty tez nie jestes zbyt madra skoro zamiast poradzic
      jej , zeby szla blyskiem do lekarza ty pytasz na forum
    • kota_marcowa Re: do znajacych sie na kotach 11.07.10, 19:16
      Nie skomentuję bo na usta mi się cisną słowa ogólnie uznane za
      obraźliwe.

      Jednak niektórzy ludzie nie powinni mieć ani dzieci ani zwierząt.
    • claudel6 Re: do znajacych sie na kotach 11.07.10, 19:35
      a koleżanka jakby miała w ciązy krwawą biegunkę, to by tez uznała to za normalny
      objaw? dzizas, brak słów. biedna kotka
    • koteck Re: do znajacych sie na kotach 11.07.10, 19:39
      kilkudniowa biegunka u kota (na dodatek w ciąży!) już powinna skłonić do wizyty u weterynarza. Biegunka silnie ją odwadnia co dodatkowo przy takim upale może ją nawet zabić. Poradź koleżance żeby jutro zabrała ją do weterynarza bo to może mieć kiepskie skutki.
    • zawszexyz Re: do znajacych sie na kotach 11.07.10, 20:48
      kobiety przed porodem tez moga miec biegunke jako oznake
      zblizajacego sie porodu, ja na kotach nie znam sie zupelnie, krew
      pojawila sie dopiero ostatniej nocy, kolezanka kontaktowala sie z
      weterynarzem telefonicznie i kazal podac pol tabletki no spy, my
      mieszkamy w anglii i tutaj sa inne zasady trzymania zwierzat w domu,
      i kolezanka sie obawia czy nie bedzie jakis konsekwencji ze ma nie
      zarejestrowane zwierze , a poza tym wizyta u wterynarza jest tutaj
      bardzo droga, ale skoro kotka nie czuje sie lepiej wiec pewnie u
      wterynarza wyladuje
      • czar_bajry Re: do znajacych sie na kotach 12.07.10, 00:37
        Biegunka i krew nie mają nic wspólnego z porodem/ciążą.
        Owszem przed samym porodem kotka się załatwia ale nie jest to biegunka tak samo
        przed porodem pojawia się krew a raczej czop ale to już dosłownie początek
        porodu i osoba niezorientowana nawet tego nie zauważy. To co piszesz może być
        oznaką poronienie/za wczesnego porodu albo tego że kocica nie może się okocić.
        Weterynarz koniecznie potrzebny. I od razu dodam że liczy się czas, jeśli nawet
        nie uda się uratować kociaków to jest szansa na uratowanie matki.
        • zawszexyz Re: do znajacych sie na kotach 12.07.10, 17:14
          dziekuje za sensowna odpowiedz smile
      • q_fla Re: do znajacych sie na kotach 12.07.10, 09:17
        > i kolezanka sie obawia czy nie bedzie jakis konsekwencji ze ma nie
        > zarejestrowane zwierze , a poza tym wizyta u wterynarza jest tutaj
        > bardzo droga,

        To zdanie mnie dobiło.
        Jeżeli człowiek decyduje się na zwierzę, powinien liczyć się z tym,
        że może ono chorować. W Polsce wet jest równie drogi, wiem bo
        niedawno chorowała moja kocica.
        Ale wiedziałam na co się piszę biorąc kota ze schroniska.
        Tak jak ktoś wyżej napisał: niektórzy nie powinni mieć zwierząt, ani
        dzieci...uncertain
      • sadosia75 Re: do znajacych sie na kotach 12.07.10, 09:29
        zawszexyz napisała:
        kolezanka sie obawia czy nie bedzie jakis konsekwencji ze ma nie
        > zarejestrowane zwierze , a poza tym wizyta u wterynarza jest
        tutaj
        > bardzo droga

        To trzeba bylo zarejestrowac. decydujac sie na zwierzaka trzeba
        miec swiadomosc, ze
        -wizyta u weta kosztuje
        -weta powinno sie odwiedzac ( pod warunkiem, ze nic sie nie
        dzieje ) minimum raz w roku
        - zwierzeciu powinno sie zapewnic jak najlepsza opieke ( tu
        oszczedzanie niestety odpada)
        jesli kolezanka tak oszczedza na kotce to niech ja odda komus,kto
        potrafi zwierzakowi zapewnic normalne warunki do zycia.
        i nie jest normalne to, ze kotka w ciazy nie ma stalej opieki u
        weta i jesli wystepuje biegunka z krwia to pancia siedz i sie
        zastanawia co dalej.
        • iuscogens Re: do znajacych sie na kotach 12.07.10, 10:48
          Wiem, ze to nie na temat i nie pomogę, ale czemu nikt tej kotki nie
          wysterylizował?? Po co dalej rozmnażać zwierzęta, skoro jest takie zatrzęsienie
          bezdomnych??

          co do tematy, to niech powie ze teraz znalazła czy coś w tym stylu, zby nie bylo
          problemów z tą rejestracją (choć nie wiem jak to wygląda w anglii) i niech idzie
          do weterynarza. To raczej nie sa normalne objawy.
          • sadosia75 Re: do znajacych sie na kotach 12.07.10, 12:46
            Dobre pytanie. Moze teraz wreszcie wlasciele wysterylizuja kotke i
            nie wpadna na magiczny pomysl karmienia kotki tabsami czy
            szprycowania zastrzykami bo "taniej" i wygodniej.
          • czar_bajry Re: do znajacych sie na kotach 12.07.10, 12:51
            iuscogens napisał:

            > Wiem, ze to nie na temat i nie pomogę, ale czemu nikt tej kotki nie
            > wysterylizował?? Po co dalej rozmnażać zwierzęta, skoro jest takie zatrzęsienie
            > bezdomnych??
            >

            Bo sterylizacja kosztujetongue_out
            • thegimel Re: do znajacych sie na kotach 12.07.10, 13:36

              >
              > Bo sterylizacja kosztujetongue_out
              Poza tym też trzeba iść do weterynarza i się ujawnić. A niektórzy wciąż mają
              podejście, że kotki i suczki to "dla zdrowia" trzeba dopuścić.
        • thegimel Re: do znajacych sie na kotach 12.07.10, 13:35
          Zwłaszcza, że w wielu krajach, np. UK można chociażby ubezpieczyć zwierzę, koszt
          nie jest wielki, a opłaty za wet ma się z głowy.
    • zawszexyz Re: do znajacych sie na kotach 12.07.10, 17:12
      kolezanka juz sprawdzila ubezpieczenie i ma wybrac sie do wet. a do
      tych co takie oburzone byly , nie udzielajac odpowiedzi zgodnej z
      pytaniem, ile ludzi majacych zwierzeta chodzi z nimi regularnie do
      weterynarza??? ilu ludzi zywi zwierzeta prawidlowo a nie tylko
      resztkami z obiadu , i czy to znaczy ze o nie, nie dbaja i ich nie
      kochaja ??? a juz porownanie, ze niektorzy nie powinni miec zwierzat
      ani dzieci ????!!!!! nie wszyscy posiadajacy koty czy psy sa od razu
      specjalistami w ich hodowli , tak samo posiadajac dzieci czlowiek
      nie jest idealnym rodzicem
      • julinekk Re: do znajacych sie na kotach 12.07.10, 19:02
        To ze wielu ludzi nie dba prawidlowo o swoje zwierzaki nie jest zadnym
        usprawiedliwieniem!!! I tak- jesli ktos zywi zwierzeta resztkami z obiadu i nie
        chodzi do weta znaczy ze o nie nie dba! Jak sie chce miec zwierze to trzeba
        wiedziec jak sie nim zajmowac- na tym polega odpowiedzialnosc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka