Dodaj do ulubionych

Zdrada małżeńska

07.09.19, 10:28
Czy mężczyźni zdradzają częściej? Na forum wiele było historii zdradzanych żon, a chyba ani jednej w której to żona zdradza. Dlaczego?
Obserwuj wątek
    • iwles Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 10:32
      Masz okazje byc pierwsza. Wreszcie w czyms wyprzedzisz inne ematki 😄
      • 21mada Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 10:39
        No ale serio - czy kobiety nie zdradzają? Ematki na pewno nie, bo tu dominuje typ "jestem szczęśliwa w małżeństwie, nic więcej mi nie potrzeba do szczęścia, seksu tez mi już nie potrzeba, jest super".
      • aerra Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 11:09
        Nie, pierwsza to nie będzie. Był taki wątek (parę lat temu) gdzie autorka się chwaliła zdradą i jak to jej teraz super.
      • partytura2026 Re: Zdrada małżeńska 16.10.26, 12:51
        Nie będzie
    • bistian Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 10:37
      21mada napisała:

      > Czy mężczyźni zdradzają częściej? Na forum wiele było historii zdradzanych żon,
      > a chyba ani jednej w której to żona zdradza. Dlaczego?

      Kobiety się lepiej z tym kryją, mężczyźni przyznają się do tego, a kobiety nigdy. Znane teksty "muszę to sobie przemyśleć" czy "nie wiem, co czuję" to zaszyfrowana wiadomość, że jest ktoś inny.
      Prowadzone badania i analizowane odpowiedzi kobiet, wskazywały na to, że kobiety notorycznie kłamią, takie wyniki byłyby niemożliwe. Tak samo można sprawdzić, czy dane są z sufitu, są na to metody.

      Ja nie mam złudzeń, jest tak samo u obu płci.
      • la_felicja Re: Zdrada małżeńska 16.10.26, 18:12
        bistian napisał:

        Znane teksty "muszę to sobie przemyśleć" czy "nie wiem, co czuję" to zaszyfr
        > owana wiadomość, że jest ktoś inny.

        Co za bzdura.

        Może jeszcze dodaj, że jak kobieta mówi "nie" to znaczy "być może"
    • black_halo Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 10:38
      Kobiety rzadziej sie do zdrady przyznaja tongue_out
    • anahera Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 10:40
      Od kilku miesiecy zakladasz posty o swojej tesknocie do skoku w bok. Dziwie sie ze jeszcze tego nie zrobilas skoro tak kusi. Skad ten kryzys?
      • arwena_11 Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 11:00
        Noż przecież ona nie ma z kim. Ona chciałaby, chciała........a gruba z księgowości spija śmietankę big_grin
    • pani-nick Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 10:51
      A Ty? A Berga?
      • aerra Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 11:10
        Mada to przecież chciałaby tylko, ale ciągle chętnych brak.
        • black_halo Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 11:20
          Chetnych moze nie brak ale ten jeden, w ktorym ona by chciala zapewne nie jest zainteresowany. Miejscie odrobine zrozumienia. Faceta do lozka mozna znalezc w 5 minut i to niezaleznie od wygladu:

          lookism.net/showthread.php?tid=28914

          Natomiast jak czlowieka wezmie zauroczenie jedna, konkretna osoba to tysiac kandydatow w kolejce nie ma szans. Chocby w tej kolejce stali Brad Pitt, Keanu Reeves, Tom Ellis i paru innych.

          Dlatego wspolczuje madzie, naprawde szczerze.
          • 21mada Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 11:28
            😙
          • 21mada Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 11:31
            A ty byłaś kiedyś zauroczona? Jak dawno? 😉 I jak się skończyło? Samo przeszło?
            • black_halo Re: Zdrada małżeńska 08.09.19, 00:07
              Bylam, bylo to pare lat temu, do niczego nie doszlo bo rozum wrocil na wlasciwe miejsce w ostatniej chwili. Przeszlo mi gdzies po roku ale bylo ciezko wiec nawet Cie rozumiem.

              Ale dla porzadku dodam, ze sama sie podkladasz.
              • 21mada Re: Zdrada małżeńska 08.09.19, 00:10
                >Ale dla porzadku dodam, ze sama sie podkładasz
                Dlaczego tak uważasz?
                • black_halo Re: Zdrada małżeńska 08.09.19, 11:40
                  Bo zakladasz watki o tym samym co chwila.

                  Mada, cokolwiek bys tu nie napisala - facet nie chce wejsc z Toba w romans. Nie ma to zadnego zwiazku z Toba jako osoba a tylko i wylacznie z nim.

                  1. podobasz mu sie ale nie chce zdradzic swojej zony, powody nie sa istotne ale on nie chce. Gdyby chcial to by zdradzil a tak mozesz swiecic cyckami, krecic bioderkami, wypinac sie, kusic - niestety on nie chce
                  2. podobasz mu sie ale nie jest jeszcze gotowy na zdrade - jak wyzej, chcialby ale sie boi, nie ma to nic wspolnego z Toba
                  3. nie podobasz mu sie - mozesz zwyczajnie nie byc w jego type, moze byc zainteresowany kims innym, moze byc zakochany w kims innym - faceci tez maja uczucia
                  • 21mada Re: Zdrada małżeńska 08.09.19, 12:33
                    Punkt 2 jest najbliższy prawdy. Może być też punkt 1. On chce, ale nie może.
                    • black_halo Re: Zdrada małżeńska 08.09.19, 12:46
                      No wlasnie, wiec odpusc to sobie. Rozumiem, ze boli bo zdaje sie, ze razem pracujecie. Ja mialam tylko projekt, projekt sie skonczyl i dla wlasnego zdrowia psychicznego nie zdecydowalam sie przyjac oferty na stale w tej firmie. Inaczej chyba bym sie rozchorowala. Tylko calkowita separacja od obiektu uczuc Cie odseparuje.
    • anika772 Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 11:14
      Dlatego że się nie przyznają, być może z powodu obawy przed surowszą niż w przypadku mężczyzn oceną otoczenia.
    • kk345 Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 11:29
      Jasne, przecież to oczywiste, ze mężczyźni sypiają tylko z pannami, rozwódkami i wdowami. Sama widzisz, ze ten twój cię nie chce, bo jesteś mężatką big_grin
    • imie.deszczu Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 11:50
      Nie znam statystyk nt.zdrad w małżeństwie. Być może mężczyźni piszą na forum etata...?
    • aqua48 Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 12:37
      21mada napisała:

      > Czy mężczyźni zdradzają częściej?

      A z kim niby zdradzają, ze sobą nawzajem? Czy z jedną i tą samą panią?
      • chatgris01 Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 12:46
        Mogą z paniami niebędącymi w związku (które to panie nikogo nie zdradzają).
      • aerra Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 14:33
        Z niezamężnymi kobietami, z prostytutkami?
        Owszem, z mężatkami też, ale oprócz mężatek mają też inne możliwości przecież.
        • kk345 Re: Zdrada małżeńska 08.09.19, 11:36
          Tylko wtedy statystyka i rachunek prawdopodobieństwa aż krzyczą...
    • feliz_madre Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 13:23
      Właśnie obejrzałam W chmurach z Clooneyem. Tam jest ciekawie pokazana zdrada.
      • pani-nick Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 22:45
        Mąż mi właśnie streścił .. nie podobalo mi się 🤷‍♀️
        • pani-nick Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 22:46
          *mu
          • feliz_madre Re: Zdrada małżeńska 08.09.19, 09:48
            Nie dziwne. Tam facet dostaje obuhem w łeb, a z reguły jest odwrotnie 😉
    • eat.clitoristwood Czy emadka cudzo 07.09.19, 21:37
      łożyłaby w czymś takim?
      • imie.deszczu Re: Czy emadka cudzo 07.09.19, 21:41
        Niee bo chciałabym je mieć tylko dla siebie.
      • pani-nick Re: Czy emadka cudzo 07.09.19, 22:46
        Chętna!
        • eat.clitoristwood Re: Czy emadka cudzo 08.09.19, 00:12
          pani-nick napisała:

          > Chętna!

          Wrzuć fotę, to się zastanowię, czy kupić. Tak w ciemno nie wydam czterech tysięcy peelenów.
          • pani-nick Re: Czy emadka cudzo 08.09.19, 08:35
            Jezu🤦‍♀️ Przeczytałam „łożylaby” bez cudzo. Nie kupuj.
      • kk345 Re: Czy emadka cudzo 08.09.19, 11:36
        Dżizas, jakie to brzydkie...
    • jola-kotka Re: Zdrada małżeńska 07.09.19, 22:38
      Ja dawno temu napisalam tu ze moje pierwsze malzenstwo rozpadlo sie bo zdradzilam meza zreszta z czlowiekiem ktory teraz jest moim mezem. Taki skok z kwiatka na kwiatek no i to bylo bardzo zle odebrane zarowno na forum jak i wtedy w realu. Moj byly maz byl odemnie starszy duzo ponad 20 lat mial kase itd. Czyli czego moglo mi brakowac. Tak pytali tak mowili
      Za plecami. Dawal mi wszystko, dal mega duzo po rozwodzie. Do dzisiaj ta latka przy mnie jest. Kobieta do zdrady nie powinna sie przyznawac.
    • ashleigh41 Re: Zdrada małżeńska 08.09.19, 08:46
      Nie zdradzaja czesciej a rzadziej sie do tego przyznaja. Zdradzajace kobiety sa spolecznie bardzo zle odbierane, duzo gorzej niz mezczyzni dlatego to ukrywaja.
    • peonies Re: Zdrada małżeńska 08.09.19, 09:29
      Moim zdaniem: kobiety raczej nie przyznają się do zdrady i są bardziej zorganizowane pod względem takiej gry 😜. A facet nawet gdy odkryje zdradę swojej wybranki raczej się z tym nie obnosi bo bije to w jego samcze ego ☝️.
      • 3-mamuska Re: Zdrada małżeńska 08.09.19, 12:49
        I mnij zdradzają i mnij się przyznają. Z kilku powodów.

        Moim zdaniem rzadziej zdradzają ,bo najczęściej one zostają z dziećmi, muszą przeorganizować sobie życie. Faceci zdrad nie wybaczają dla dobra rodziny ,bo duma męska nie pozwala. Kobieta czasem wybaczy jeśli uzna ze rozpad rodziny ,jej i dzieciom się nie opłaca. Wreszcie maja mniejsze pole manewru, z dziećmi. Do tego są przekonane ze bycie /posiadanie kochanka to bycie zabaweczka dla mężczyzny ,wiec żadna szanująca, się kobieta się nie pójdzie .
        Poza tym natura ,facet samiec musi rozsiewać swoje nasienie po świecie. Kobieta dobro potomstwa stawia na pierwszym miejscu. I nie zaryzykuje utraty stabilność.
        Aż wreszcie tez się rzadziej przyznają, gdy facet zdradza to samiec zdobywca musi, gdy kobieta to ku...rwa.
    • matt7893 Re: Zdrada małżeńska 16.10.26, 11:00
      Mysle ze jedynym obecnie czysto naukowo akceptowalnym rozwiazaniem w sensie seksuologii klinicznej, w ktorym zaklada sie takze ze zjawisko milosci tzn. ponad przecietnego pozadania seksualnego prowadzacego do dlugotrwalegp uzaleznienia osoba ma podloze czysto biochemiczne, pogodzenia zachowania rodziny i stalego zwiazku mongamicznego polegajacego na wzajemnej kohabitacji i dzieleniu majatku tzn. malzenstwa de facto w sensie prawa Rzymskiego z koniecznoscia pelnego zaspokojenia glodu seksualnego w celu prawidlowego funkcjonowania organizmu jest akcepcja malzenstwa czy zwiazku otwatego. Osoby zyjace w zwiazku opartym glownie na dzieleniu majatku i kohabitacji w celu wychowywania dzieci i stworzenia im przytulnego gniazda wychowania w rodzinie maja takze swoje prywatne i intymne a nawet tajne zycia seksualne i za swoim wzajemnym przyzwoleniem, traktuja seks dla czystej przyjemnosci jako konieczna do zycia i owocnej pracy potrzebe fizjologiczna i uprawiaja seks takze poza domem z kim chca i jak chca co umozliwia im takze uprawianie seksu grupowego z udzialem samych siebie razem i dopuszczajac partnerow z zewnatrz. Jezeli w malzentwie dopuscimy seks wielopartnerski oczywiscie z zachowaniem bezpieczenstwa zdrowotnego i ciaglej diagnostyki chorob przenoszonych plciowo tzn. SDTs. Model ten w duzej mierze przyjela dawno Szwecja gdzie pary malzenskie czesto zapraszaja przygodnych gosci jak tez dlugotrwalych znajomych na sobotnia orgie. Jezeli w mazenstwie dopuscimy koniecznosc uprawiania dla pelnego zdrowia seksualnego seksu grupowego np. ona musi od czasu do czasu dla pelnego orgazmu byc podwojnie penetrowana albo uprawiac seks grupowy z kilkoma mezczyznami na raz lub jesli jest biseksualna dodatkowo stymulowana podczas stosunku podczas ffm przez druga kobiete a on musi uprawiac ffm lub nawet ffffff... m i to nie zawsze w ktorym biorze udzial obydwoje malzonkow to oczywiscie koncepcja zdrady nie ma wiekszego sensu. Malzenstwo tu pozostaje jedynie glownie jako gniazdo produkcji i wychowywania dzieci i separuje sie od intymnego zycia seksualnego malzonkow ktorzy jako atrakcyjni dla siebie moga oczywiscie obydwoje brac w nim udzial. Tematyka obecnego porno a takze zjawisko jego megaprodukcji i popularnosci ktore jest marzeniami takiego zycia seksualnego i ktore przedstawia takie zycie my glebokie seksuologio-kliniczne podloze a nauka nie stoi na przeszkodzie by osoby ktore to moga nie realizowaly go naprawde jesli tylko nie stwarza to zagrozenia epidemiologicznego i jest ze scisla kontrola chorob przenoszonych plciowo.
      • okruchlodu Re: Zdrada małżeńska 16.10.26, 21:27
        matt7893 napisał:

        > Mysle ze jedynym obecnie czysto naukowo akceptowalnym rozwiazaniem w sensie sek
        > suologii klinicznej, w ktorym zaklada sie takze ze zjawisko milosci tzn. ponad
        > przecietnego pozadania seksualnego prowadzacego do dlugotrwalegp uzaleznienia o
        > soba ma podloze czysto biochemiczne, pogodzenia zachowania rodziny i stalego zw
        > iazku mongamicznego polegajacego na wzajemnej kohabitacji i dzieleniu majatku t
        > zn. malzenstwa de facto w sensie prawa Rzymskiego z koniecznoscia pelnego zaspo
        > kojenia glodu seksualnego w celu prawidlowego funkcjonowania organizmu jest akc
        > epcja malzenstwa czy zwiazku otwatego. Osoby zyjace w zwiazku opartym glownie n
        > a dzieleniu majatku i kohabitacji w celu wychowywania dzieci i stworzenia im pr
        > zytulnego gniazda wychowania w rodzinie maja takze swoje prywatne i intymne a n
        > awet tajne zycia seksualne i za swoim wzajemnym przyzwoleniem, traktuja seks dl
        > a czystej przyjemnosci jako konieczna do zycia i owocnej pracy potrzebe fizjolo
        > giczna i uprawiaja seks takze poza domem z kim chca i jak chca co umozliwia im
        > takze uprawianie seksu grupowego z udzialem samych siebie razem i dopuszczajac
        > partnerow z zewnatrz. Jezeli w malzentwie dopuscimy seks wielopartnerski oczywi
        > scie z zachowaniem bezpieczenstwa zdrowotnego i ciaglej diagnostyki chorob prze
        > noszonych plciowo tzn. SDTs. Model ten w duzej mierze przyjela dawno Szwecja gd
        > zie pary malzenskie czesto zapraszaja przygodnych gosci jak tez dlugotrwalych z
        > najomych na sobotnia orgie. Jezeli w mazenstwie dopuscimy koniecznosc uprawiani
        > a dla pelnego zdrowia seksualnego seksu grupowego np. ona musi od czasu do czas
        > u dla pelnego orgazmu byc podwojnie penetrowana albo uprawiac seks grupowy z ki
        > lkoma mezczyznami na raz lub jesli jest biseksualna dodatkowo stymulowana podcz
        > as stosunku podczas ffm przez druga kobiete a on musi uprawiac ffm lub nawet ff
        > ffff... m i to nie zawsze w ktorym biorze udzial obydwoje malzonkow to oczywisc
        > ie koncepcja zdrady nie ma wiekszego sensu. Malzenstwo tu pozostaje jedynie glo
        > wnie jako gniazdo produkcji i wychowywania dzieci i separuje sie od intymnego z
        > ycia seksualnego malzonkow ktorzy jako atrakcyjni dla siebie moga oczywiscie ob
        > ydwoje brac w nim udzial. Tematyka obecnego porno a takze zjawisko jego megapro
        > dukcji i popularnosci ktore jest marzeniami takiego zycia seksualnego i ktore p
        > rzedstawia takie zycie my glebokie seksuologio-kliniczne podloze a nauka nie st
        > oi na przeszkodzie by osoby ktore to moga nie realizowaly go naprawde jesli tyl
        > ko nie stwarza to zagrozenia epidemiologicznego i jest ze scisla kontrola choro
        > b przenoszonych plciowo.

        Kilka kwestii...

        1. Zdrada a związek otwarty.

        Zdrada z definicji zakłada złamanie ustalonych zasad związku i ukrycie tego przed partnerem/partnerką. Jeśli obie osoby świadomie zgadzają się na kontakty seksualne z innymi osobami, to nie jest zdrada, tylko inny model związku.

        2. Dlaczego monogamia jest tak powszechna, skoro ludzie mogą odczuwać pociąg do innych osób?

        Brak wierności opłaca się stronie niewiernej, z drugiej strony oczekiwanie wierności (nawet jeśli sami chcemy sypiać z innymi) też się opłaca. To atawizm.

        Mężczyzna zdradzajac zyskuje możliwość przekazania genów poza związkiem, kobieta zdobycia lepszego materiału genetycznego i dodatkowych zasobów dla dzieci.

        Zazdrość, ryzyko utraty partnera, niepewność ojcostwa, konkurencja o zasoby czy ryzyko chorób przenoszonych drogą płciową sprawiają, że bardziej opłaca się nam model związku z partnerem, który jest wierny.

        Związek otwarty wymaga czegoś, czego zdrada właśnie nie wymaga: zgody drugiej osoby i akceptacji potencjalnych kosztów.

        3. Seks nie jest wyłącznie potrzebą fizjologiczną

        Seks może pełnić funkcję fizjologiczną i być źródłem przyjemności, ale w relacji może jednocześnie pełnić funkcję np. emocjonalną, więziotwórczą. To, że ludzie mogą czerpać przyjemność seksualną poza związkiem, nie oznacza, że seks w związku jest równoważny seksowi poza nim. Z czasem sam seks może przestać wystarczać.

        Podobnie małżeństwo nie jest tylko 'gniazdem do produkcji i wychowania dzieci'. Wspólne życie obejmuje przywiązanie, wzajemną opiekę, inwestowanie w siebie nawzajem, wspólne gospodarstwo, majątek, status prawny, bezpieczeństwo i często również wyłączność seksualną. Wiele par wchodzi w związku choć nie mają i nie planują mieć dzieci.

        4. Problem asymetrii rynku seksualnego/różnych oczekiwań od kobiet i mężczyzn.

        Nawet jeśli teoretycznie przyjmiemy, że para może uprawiać seks z innymi osobami bez szkody dla związku, nie oznacza to, że obie strony będą miały takie same możliwości i ponosiły podobne koszty.

        Dostęp do dodatkowych partnerów seksualnych jest przeciętnie nierównomiernie rozłożony między kobietami i mężczyznami. Dla kobiet znalezienie chętnego partnera będzie stosunkowo łatwe, podczas gdy dla przeciętnego mężczyzny znalezienie partnerki (z podstawowymi oczekiwaniami) może wymagać znacznie większej inwestycji czasu, energii, pieniędzy i zasobów. Na dłuższą metę dla mężczyzny jest to bardziej męczące i oznacza większe ryzyko dla związku.

        Szczególnie, że wartość na rynku seksualnym mężczyzny żonatego i niechętnego do zmian w tym zakresie, bardziej spada a wartość mężatki chętnej do seksu bez zobowiązań wręcz rośnie. Mężczyzna (z wykluczeniem przystojnych celebrytów) musi w podboje inwestować więcej niż kobieta.

        Analogicznie, kobieta która lubi seks, ma wielu partnerów (a więc może być modelem otwartego związku szczerze zainteresowana) może nawet nie zostać na żonę wybrana a ta bardziej pruderyjna pewnie nie będzie widzieć potrzeby.

        5. Możliwość nie oznacza stabilności.

        Związek otwarty może wynikać z przewagi jednego z partnerów, który jest w związku silniejszy (np. z powodów finansowych czy lęku przed samotnością drugiej strony). I w gruncie rzeczy może oznaczać wymuszenie akceptacji zdrady jednej ze stron (ze świadomością, że druga i tak będzie się bała, nie będzie korzystać).

        Kolejny problem to to, że w relacji trzeba pogodzić kilka interesów naraz: seksualność, przywiązanie, zazdrość, czas, zasoby, wychowanie dzieci, bezpieczeństwo i wspólne planowanie przyszłości. Chodząc na randki, poświęcamy czas w którym moglibyśmy spędzić np. z dziećmi. Im więcej osób włączamy do tego układu, tym więcej pojawia się możliwych konfliktów interesów. Kochanek/kochanka też maja swoje potrzeby i niekoniecznie będą chcieli z nich rezygnować aby z nami sypiać. Częsta wymiana kochanków wiąże się z kosztami poszukiwania. Posiadanie stałych kochanków zwiększa ryzyka (wypisane wyżej).

        Dlatego moim zdaniem pytanie nie powinno brzmieć: 'czy nauka pozwala ludziom uprawiać seks poza związkiem?'. Oczywiście, że pozwala.

        Ciekawsze pytanie brzmi: 'jaki model relacji najlepiej służy konkretnym parom. I może się okazać, że dla większości jest to właśnie 'nudny' układ monogamiczny.
    • memphis90 Re: Zdrada małżeńska 16.10.26, 11:57
      Bo jesteś na forum dla kobiet, a nie na forum braci samców 🤔 Wiec czego się tu spodziewasz - tłumów chłopów żalących się ematce, że zła kobieta była…? Zresztą masz Riczarda, którego kumple tracą serca, nogi i majątki i ta jedna od starej ciotki, co to wuja do mycia okien zmuszała.
      • kamkaklamka Re: Zdrada małżeńska 16.10.26, 13:10
        Może najczęściej jest tak że zanim kobiety zdążyłyby to opisać w internecie to już temat zdrady jest nieaktualne bo w przypadku kobiet szybciej prowadzi do rozpadu małżenstwa, niewiele jest przypadków gdy kobieta buduje równoległe życie z innym partnerem i trwa to latami, faceci potrafią i 10 lat żyć w trójkącie i do końca uprawiać seks z żoną oraz sprawiać wrażenie że nie szykują sie do ewakuacji.
    • feel_good_inc Re: Zdrada małżeńska 16.10.26, 15:36
      Przecież jakby się tu któraś przyznała, to by ją reszta ebabć zeżarła.
      Bo przecież czysta koincydencja, że 99% produkcji "romantycznych" to gloryfikowanie babskiej zdrady, nie?
      Każdy świąteczny film dla bab to wskakiwanie na drąga przystojnego przyjaciela z dzieciństwa, gdy tylko mąż/narzeczony/chłopak zniknie za horyzontem.

      A kto zdradza częściej? Oczywiście, że baby. Chłop musi się nastarać, naskakać, a i tak najczęściej usłyszy, że ma skoczyć na bambus. A gruba z księgowości wystarczy, że wyrazi chęć.
      • ontheroadagain Re: Zdrada małżeńska 16.10.26, 15:49
        A z kim zdradzają te baby? Z drugą babą czy z samymi wolnymi facetami?
        • feel_good_inc Re: Zdrada małżeńska 16.10.26, 20:26
          Głównie z niewielką liczbą tych samych amantów, którzy obrabiają też inne.
    • nangaparbat3 Re: Zdrada małżeńska 16.10.26, 21:16
      Bo ematki nie zdradzają, przecież wiesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka