grudniowa377 14.07.10, 16:51 Wiem, że ten temat był na tym forum poruszany wielokrotnie, więc przepraszam, że podejme go jeszcze raz, ale chce poznać Wasze opinie. Napisze krórko: czy dałybyście 17-nastoletniej dziewczynie pieniądze na aborcję? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zawszexyz Re: Prosze o rady 14.07.10, 16:56 rodzice mojej kolezanki , parenascie lat temu- miala wtedy 16 lat , przekonali ja i zaplacili za aborcje, ja nie wiem jak bym postapila, to zalezy chyba czy dziewczyna nie chce dziecka i jest tego pewna Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:01 Ta dziewczyna n ie4 chce dziecka. jest tego pewna. Na rodziców nie ma co liczyć, bo to ludzie, którzy sa myślami w XIX wieku. Powiedzieli, że na aborcje nigdy nie dostanie pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Prosze o rady 14.07.10, 16:59 Tak, Tak, Tak I jeszcze sama bym moją siedemnastolatkę na zabieg namawiała. Grudniowa czy Ty jesteś pewna co czynisz zakładając taki wątek Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:02 Pewnie zaraz jakies forumowe moralistki mnie zlinczują, ale cóż... Odpowiedz Link Zgłoś
piegowata9 Re: Prosze o rady 15.07.10, 16:56 > Pewnie zaraz jakies forumowe moralistki mnie zlinczują, ale cóż... Skoro masz wyrobione zdanie na ten temat, to po co pytasz o zdanie??? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:04 >I jeszcze sama bym moją siedemnastolatkę na zabieg namawiała. Były już wierszyki z serii "Czemu mnie nie chciałaś mamo" to teraz będą "Czemu mnie nie chciałaś babciu" . Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:06 Były już wierszyki z serii "Czemu mnie nie chciałaś mamo" to teraz będą "Czemu > mnie nie chciałaś babciu" . gazeta spadaj... Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:10 Babciu to raczej nie, bo ja mam syna, a nie córke. Dziewczyna to moja bardzo daleka rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:16 grudniowa377 napisała: > Babciu to raczej nie, bo ja mam syna, a nie córke. Dziewczyna to > moja bardzo daleka rodzina. To do mnie było Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:04 po co pytasz skoro masz zdanie w temacie? po co ci forumowe moralistki? nie dalabym kasy na aborcje tak samo jak nei zlecilabym morderstwa umiala sie stukac bez zabezpieczenia niech ponosi konsekwencje glupoty aborcja nie naucyz jej rozumu Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:08 Tak a niemowlak na pewno tego rozumu jej doda Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:11 zawsze mozna urodzic i utopic jak kota albo zabic lopata jak wiochmeny slepych szczeniat sie pozbywaja, taka wlasnie wiejska mentalnosc, ukatrupic i pozbyc sie problemu, i robic nastepne do ukatrupienia chlop zywemu nie przepusci. niech odda do adopcji w szpitalu, aborcja to nie rozwiazanie, za pol roku bedzie nastepna potem nastepna moze od razu sterylke przy okazji, niektorzy nie powinni sie mnozyc Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:22 Ale po co ma oddawać do adopcji skoro nie chce ciąży? Narażać się na dziewięć miesięcy przeważnie podłego samopoczucia,zmiany w ciele,koszmar porodu ? Czy to nie za wysoka kara za nawet jeden nieodpowiedzialny seks? Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:31 Poza tym wciąż są szkoły, z których za ciążę się wylatuje, sąsiadki, które wytykają palcami. Poza tym w szpitalu też różnie bywa, jeśli położne dowiadują się, że dziecko chce się zostawić. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:36 Chyba po takiej ciąży zakończonej adopcją zmiana adresu/szkoły,w przypadku dorosłych kobiet pracy. No bo ludzie nie są ślepi,widzą brzuch,ciążę i naturalne,że pytają co z dzieckiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:48 A troska obrońców moralności kończy się z chwilą porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:14 Byc moze jej nie nauczy rozumu aborcja, ale co innego. Za to Ciebie, na 100%, NIC nie nauczy rozumu juz nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:17 ale mi pojechalas odpisze ci podobnie jak jednemu z naszych trolli uwierz polowa tego co posiadam w glowie pozwolilaby z nadwyzka pokryc twoje zapotrzebowanie na inteligencje Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:24 No pewnie, bo w mojej juz nie ma wolnego miejsca Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:17 byc moze, zawsze wiedzialam zes wyjatkowo cienka w uszach Odpowiedz Link Zgłoś
xxe-lka Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:29 elzo tak podkreślasz na każdym kroku ile to masz w głowie jednak z każdej Twojej wypowiedzi bije takie buractwo, że śmiem powątpiewać w twoje możliwości intelektualne i to wspaniałe wykształcenie którym się tak chwalisz nie sądzę, żeby człowiek mający odrobinę klasy i oleju w głowie posługiwał się tak chamskim żargonem i wypisywał tak emocjonalne dyrdymały strasznie się pienisz w tych swoich wypowiedziach podkreślasz w co drugim słowie swoją wielkość i zasługi, ale odbiór Twoich postów jest zupełnie inny Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:32 Podpisuję się pod tym obiema rękami. Nawet jeśli się aborcję uważa za morderstwo, można to wyrazić w cywilizowany sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 15.07.10, 18:51 nie, nie mozna wyrazic tego w cywilizowany sposob. bo morderstwo jako sposob rozwiazywania problemow powszechne bylo raczej w epoce przed cywilizacja zelaza Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 15.07.10, 18:49 z burakami gadam po buracku bylam na szkoleniu z komunikacji, aby dotrzec z informacja trzeba uzywac jezyka jaki jest powszechny wsrod odbiorcow to znizam sie bolesnie do waszego poziomu Odpowiedz Link Zgłoś
lidia341 Re: Prosze o rady 15.07.10, 13:57 Elza dokładnie. Aborcja pokaże, że po każdej wpadce i braku odpowiedzialności "problem" będzie można usunąć. Odpowiedz Link Zgłoś
zzz-3 Re: Prosze o rady 15.07.10, 14:09 a moze nauczy?? kazdy zasluguje na druga szanse.. Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:05 Jesli jest pewna ze teog chce, tak. Plus wsparcie moralne, niezaleznie od opcji urodzic/nie urodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:07 jeśli sama jest pewna że chce usunąć a na rodziców nie ma co liczyć- pożycz jej kasę- na zasadzie jak skończysz naukę i pójdziesz do pracy wtedy oddasz albo niech w jakiś sposób odpracuje- chyba że to ktoś bardzo bliski to wtedy daj i tyle. A chłopak? może warto aby się dołożył. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:13 > A chłopak? może warto aby się dołożył. no tak bo to nie jego dziecko i on nei ma prawa decydowac o tym czy bedzie zylo , ma natomiast prawo wrecz obowiazek zrzutki na morderstwo paranoja Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:41 no tak bo to nie jego dziecko i on nei ma prawa decydowac o tym czy bedzie zylo > , ma natomiast prawo wrecz obowiazek zrzutki na morderstwo > paranoja Czytasz czasami to co piszesz? odnoszę wrażenie że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:43 drukowanymi - ojca to dziecko nie ma? moze tez powinien brac udzial w podejmowaniu decyzji o zabojstwie wlasnego potomstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:46 A jest gdzieś napisane że nie podejmuje? Decyzja o aborcji raczej by nie zapadła gdyby tatuś tak bardzo pragnął potomka- bardziej prawdopodobne że umył ręce. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:49 a na jakiej podstawie domniemujesz ze on w ogole o ciazy wie jasnowidzem jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:52 Wie o ciąży i, o czym równiez pisałam, nie jest zainteresowany. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:54 nie no jak pisalam urodzic i utopic jak kota, taniej bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:54 Widać, że do mądrych nie należysz. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:57 jedno i drugie prowadzi do tego samego jaka roznica pomiedzy wyskrobaniem 13 tygodniowego plodu z macicy po uprzednim rozczlonkowaniu go a utopieniem no powiedz utopic taniej serio Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:59 Skąd wiesz, ile ma tygodni? Poza tym, taki słabo rozwinięty embrion raczej bólu nie odczuwa, a dziecko narodzone - tak. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:05 nie, moze rozni nas to ze widzialam 9 tygodniowy plod na praktykach z patomorfologii - pies to nie jest, nie jest tez zlepkiem komorek Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 20:17 A ja duże to było? 2 centymetry miało? Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 15.07.10, 18:47 malutkie z 3-4cm. mialo oczy nos usta... male palce. co ci bede opisywac, takie dziecko trzeba zobaczyc w realu a nie na filmie. zycie trzeba szanowac plodnosc to dar kto nie umie z niego korzystac ponosi konsekwencje tak czy inaczej, bo myli sie ten co uwaza ze na 17 letniej psychice skrobana nie odcisnie zadnego pietna, trzeba bylo myslec przed zrobieniem dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Prosze o rady 15.07.10, 18:55 To nie dziecko tylko embrion, a potem płod. Nawet ustawodawca odróznia aborcje od morderstwa. To nie jest to samo. Wystarczy zrobic pranie mozgu, dorzucic emocjonalna terminologie i mamy efekty- morderstwo, dziecko, tym podobne farmazony. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 15.07.10, 19:22 kochana jesli chodzi o terminologie to plod mamy do momentu porodu wiec coz... Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:34 elza78: wszyscy już wiedzą co o tym myślisz, daruj sobie. Chyba, ze bawi cię podgrzewanie atmosfery. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:58 Twoja inteligencja i łatwość wypowiedzi jest wprost powalająca... znasz jeszcze jakieś metody oprócz topienia, bo tę jak rozumiem masz przećwiczoną na kociakach i szczeniakach... Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:01 Jak widać, najwyraźniej tylko ta metoda jest jej znana. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:06 napisalam ponizej, ludzie o wiesniackiej mentalnosci uwazaja zabijanie za rozwiazanie problemu, tak samo traktuja zwierzeta jak dzieci. powinno sie ich sterylizowac niestety postepowania eugeniczne sa w unii zabronione... Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:54 a na jakiej podstawie piszesz że nie wie o ciąży? jasnowidzem jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:13 Dziewczyna akurat stosowała antykoncepcję. To nie jest jakas głupia małolata, która nie ma pojęcia o metodach zapobiegania ciąży. Co do chłopaka - mało prawdopodobne, aby się dołożył. To dalsza rodzina. Żal mi dziewczyny, bo rodzice mają naprawde średniowiczene myslenie w wielu sprawach, a wiem, że dziewczyna nie chce mieć dziecka, chce skończyćv studia i normalnie pracować. Na dziecko nie jest gotowa. Więc chyba rzeczywiście kase dam. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta333 Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:22 Jeśli jest na tyle dorosła,żeby uprawiać sex,to powinna ponosić konsekwencje swoich wyborów.Kasy bym nie dała. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:16 > Jeśli jest na tyle dorosła,żeby uprawiać sex,to powinna ponosić konsekwencje > swoich wyborów.Kasy bym nie dała. A potem staniesz z boku i z dzika satysfakcja bedziesz patrzec jak dziewczyna sobie zmarnowala zycie. Mozna i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.manka Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:43 To znaczy, za za kare ma zostac matka? Gratuluje logiki! Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:44 Jeśli jest na tyle dorosła,żeby uprawiać sex,to powinna ponosić konsekwencje > swoich wyborów. To właśnie chyba ponosi... Mam wrażenie że dla niektórych to wiek jest najbardziej kujący . Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:16 Nie wiem. Zalezy od jej nastawienia, myslenia, podejscia. czy faktycznie woli usunac niz np. oddac do adopcji? Popieram aborcje w 3 przypadkach wymienionych w konstytucji. popieram antykoncepcje, edukacje seksualna ale naprawde w takim przypadku gdybajac co by bylo gdyby to nie wiem. raczej tak choc nie jest to 100% stwierdzenie, ze na pewno bym tak zrobila. Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:17 Powtórze kolejny raz - dziewczyna STOSOWAŁA antykoncepcje, nie należy do głupich nastolatek. Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:21 A ja powtorze jeszcze raz : gdybym znala stanowisko dziewczyny, miala swiadomosc tego ze jest to przemyslana decyzja, nie wchodzi w gre adopcja, dziewczyna jest swiadoma wlasnego wyboru i jest na tyle emocjonalnie dojrzala, zeby podejmowac takie decyzje to byc moze ( nie zapieram sie w 100% ) dala jej te pieniadze. z kolei nigdzie nie nappisalam, ze nalezy do glupich nastolatek,ktore nie potrafia sie zabezpieczyc. no chyba, ze takie zdanie wyczytalas w moim poscie wiec prosze Cie zacytuj mi je. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Prosze o rady 15.07.10, 15:50 Muszę przyznać, że zwróciłaś moją uwagę. Jakie to są trzy przypadki wymienione w konstytucji? Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Prosze o rady 15.07.10, 16:33 Z lenistwa skopiowalam w wiki ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (do momentu osiągnięcia przez przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej) wystąpienie tej okoliczności stwierdza lekarz inny niż przeprowadzający zabieg aborcyjny badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej) wystąpienie tej okoliczności stwierdza lekarz inny niż przeprowadzający zabieg zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od poczęcia) Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Prosze o rady 15.07.10, 16:42 Konkretnie to mi chodziło o nr odpowiedniego przepisu konstytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
suazi1 Nie 14.07.10, 17:24 Chociaż z drugiej strony trochę ciężko jednoznacznie odpowiedzieć. Jak się zaczyna współżycie, to trzeba się liczyć z jego wszystkimi konsekwencjami. Jak laska narozrabiała, to niech teraz sobie radzi. A jak chce usunąć ciążę, to za własne pieniądze. Albo niech urodzi i zostawi dziecko w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Nie 14.07.10, 17:48 Dizewczyna wie, jakie są konsekwencje, ale nie była w stanie przewidzieć, że antykoncepcja zawiedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
eilian Re: Nie 15.07.10, 17:43 > Dizewczyna wie, jakie są konsekwencje, ale nie była w stanie > przewidzieć, że antykoncepcja zawiedzie. To znaczy, że o antykoncepcji nie wie nic... Jak się podejmuje współżycie, to trzeba mieć świadomość, że antykoncepcja może zawieść, żaden środek nie jest skuteczny w 100% przecież. Swojej córce kasy bym nie dała, gdyby faktycznie nie chciała dziecka, można potem oddać do adopcji, ale musiałaby ponieść konsekwencje. Poza tym bałabym się, że zabieg zostawi w niej jakieś piętno, że potem będzie miała problemy z zajściem w ciążę. Co taka dziewczyna może wiedzieć o życiu, mówi, że chce aborcji, ale czy ona zdaje sobie sprawę z tego co to tak naprawdę oznacza? Jest teraz przerażona i chce się pozbyć problemu, ale przypuszczam, że nie rozumie do końca konsekwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Nie 14.07.10, 18:12 suazi1 napisała: > Jak się zaczyna współżycie, to trzeba się liczyć z jego wszystkimi > konsekwencjami. Jak laska narozrabiała, to niech teraz sobie radzi. > A jak chce usunąć ciążę, to za własne pieniądze. Rozumiem, ze te pieniadze są najwazniejsze. Az sie boje pytac, jak proponujesz siedemnastolatce zarobic - i to szybko - na aborcje. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Nie 14.07.10, 18:52 Az sie boje pytac, jak proponujesz siedemnastolatce zarobic - i to szybko - na > aborcje. > Nie pytaj... Czytając niektóre wypowiedzi odnoszę wrażenie że macierzyństwo ma być dla tej dziewczyny kara. Niech zmarnuje sobie życie, niech zostanie samotną matką, niech nie skończy szkoły. Bo jak zostało już napisane na ojca dziecka i swoich rodziców raczej nie ma co liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Nie 14.07.10, 18:13 > Chociaż z drugiej strony trochę ciężko jednoznacznie odpowiedzieć. > Jak się zaczyna współżycie, to trzeba się liczyć z jego wszystkimi > konsekwencjami. Jak laska narozrabiała, to niech teraz sobie radzi. > A jak chce usunąć ciążę, to za własne pieniądze. Albo niech urodzi i > zostawi dziecko w szpitalu. Grunt to pokazac 17letniej dziewczynie konsekwencje jej zachowania. I co Ci z tego przyjdzie, ze laska "odpokutuje"? Bedziesz miala satysfakcje, ze "dobrze jej tak". No i po co? W jakim celu? Nie sadzisz, ze to zbyt duza kara w stosunku do przewiny? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Prosze o rady 14.07.10, 17:30 Oczywiscie, pomoglabym. Ciaza w tym wieku zbyt komplikuje zycie, ma na to czas. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:03 Dalabym, ale po wizycie w jakiejs poradni (sa takie w Polsce?) gdzie ktos jej wyjasni wszystkie za i przeciw, przedstawi opcje adopcji oraz wyjasni, ze dziecko to nie jest koniec swiata. Chodzi o to, zeby dziewczyna podjela SWIADOMA decyzje, nie tylko w wyniku strachu. Zbyt duzo znam mlodych dziewczyn, ktore zostaly matkami i ktore sa z tego powodu szczesliwe, zebym wierzyla w proste rozwiazania pt. aborcja. A. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:15 Biorac pod uwage, ze aborcji legalnie w Polsce dokonac nie mozna jakos nie sadze, by funkcjonowaly w Polsce poradnie udzielajce pomocy w tym zakresie.Poza tym- kto by sie przyznal, ze zamierza dokonac przestepstwa? Co do adopcji- w zyciu nie namawialabym nikogo do porzucenia dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:19 > Biorac pod uwage, ze aborcji legalnie w Polsce dokonac nie mozna > jakos nie sadze, by funkcjonowaly w Polsce poradnie udzielajce > pomocy w tym zakresie. Obawiam sie, ze to prawda. Szkoda, bo pewnie dziewczyna zdecyduje sie na nielegalna aborcje (miejmy nadzieje, ze nie przyplaci tego zdrowiem), choc byc moze moglaby zdecydowac sie na to dziecko, gdyby ktos jej pomogl. > Co do adopcji- w zyciu nie namawialabym nikogo do porzucenia dziecka. Nie, no pewnie, lepiej usunac tak? Odpowiedz Link Zgłoś
daria_nowak Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:13 1. Bo będzie żyła w świadomości, ze ma dziecko, ale ono nie ma jej. 2. Bo będzie (prędzej czy później) szukała kontaktu i skomplikuje życie sobie i temu przyszłemu dziecku. 3. Bo jesteśmy zaściankiem i będzie traktowana jakby miała dwie głowy i była wyrodna. Bo nie będzie miała życia w naszym radosnym Polskim zaścianku, gdzie radzi się oddać do adopcji, ale gdy ktoś oddaje jest traktowany jak człowiek gorszej kategorii, kuriozum. I najważniejsze, jeśli dla dziewczyny zbitek komórek nie jest dzieckiem, to załatwia sprawę, ma nauczkę, ale nie łamie sobie życia. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Prosze o rady 15.07.10, 14:21 Dziekuje za wyreczenie mnie w udzieleniu odpowiedzi - wlasnie o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:35 usuwanie to nie rozwiazanie, aborcja byla legalna w latach 70 i 80 i na tym forum ukazuje sie naga prawda - wyskrobano nie tych co trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.manka Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:52 Zygac mi sie chce jak czytam takie wulgarne bzdury! Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:56 mi sie rzygac chce jak czytam o tym ile osob dolozyloby sie do bezprawnego procederu przerwania normalnej ciazy nie z gwaltu nie obarczonej wada genetyczna etc. to jest zadziwiajace jak to zwykly sarkazm razi a lamanie prawa juz nie takie wiesz bulke przez bibulke Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:08 A jakby wątek był pod tytułem: "Czy dołożylibyście pieniądze 17-latce na zagraniczny wyjazd do dowolnego kraju Europy aby tam mogła legalnie usunąć.."?? Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:10 widzisz w UK juz staraja sei cos z tym procederem zrobic a reszta coz - dobor naturalny, geny przekaza tylko ci co szanuja zycie reszta wymrze Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:13 No nie wiem sądząc po tym gdzie w Polsce najwięcej mnoży się dzieci (poza wyjątkami) Wielodzietne rodziny najczęściej mają szacunek nie tylko do życia,ale i do alkoholu Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:18 tak bo ja naczelnym chamem tego forum jestem, lata mi to czy uwazasz mnie za niekulturalna czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
daria_nowak Re: Prosze o rady 15.07.10, 11:41 gdyby Ci latało, to byś olała mój post. Oj chyba nie taka twarda jesteś jak Ci się wydaje, kochaniutka Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 15.07.10, 18:43 taaa - nie wierzysz mozemys ie spotkac w realu ciekawe czy tak samo chetnie bedziesz wyrazac sie na temat mojej kultury, pisze co mysle i to sa moje poglady w temacie, zdecydowanie wyskrobano nie tych co trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:10 To jedno z kilku rozwiązań. Poza tym aborcja teraz jest dostępna legalnie praktycznie wszędzie (no może nie w krajach afrykańskich i nie w Irlandii-jedynym kraju w Europie)... Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:12 A Polska jeszcze w średniowieczu żyje, i u nas aborcja to czyste zło. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:15 raczej nie jest to postepowanie za ktore dostaje sie pokojowa nagrode nobla i zbiera zewszad pochwaly jakim sie jest dobrym czlowiekiem Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:45 >Dalabym, ale po wizycie w jakiejs poradni (sa takie w Polsce?) gdzie ktos jej wyjasni wszystkie za i przeciw, przedstawi opcje adopcji oraz wyjasni, ze dziecko to nie jest koniec swiata. Chodzi o to, zeby dziewczyna podjela SWIADOMA decyzje, nie tylko w wyniku strachu. A jak taka Pani psycholog z poradni po analizie jej całościowej sytuacji doradzi jednak aborcję jako lepsze wyjście? Sama znam taką panią psycholog która ma bardzo liberalne poglądy pod tym względem. I co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:53 >Zbyt duzo znam mlodych dziewczyn, ktore zostaly matkami i ktore sa z tego powodu szczesliwe, zebym wierzyla w proste rozwiazania pt. aborcja. policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,103617,6819733,Pobite_przez_matke_niemowle_trafilo_do_szpitala.html wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6796485,Pobil_4_miesieczne_dziecko__bo_plakalo__Grozi_mu_10.html policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,7035256,Zamknela_dziecko_w_szafce__bo_przeszkadzalo_jej_w.html policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,7090335,Noworodek_zmarl__Pijani_rodzice_zauwazyli_to_dopiero.html Odpowiedz Link Zgłoś
barbaraonly TAK 14.07.10, 18:08 Tak, ale na zasadzie pozyczki - skonczysz studia, pojdziesz do pracy, to oddasz. Nie liczylabym na oddanie ale powiedzialabym tak dla zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:49 Ludzie, powtarzam kolejny już raz: dziewczyna jest odpowiedzialna, stosowała antykoncepcje, ale ta zawiodła! To nie jest tępa, pusta małolata, tylko intelientna, normalna dziewczyna! A pieniądze dam. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:06 Zdaniem pewnych osób tylko puste tępe małolaty zachodzą w niechciane ciąże. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:20 jesli czlowiek podejmuje decyzje o wspolzyciu musi liczyc sie z ciaza bo nei ma 100% metody antykoncepcji!!! wiec jesli zachodzi w ciaze niechciana az tak ze musi usuwac to chyba nie byl dla niego czas na stukanie sie, trzeba bylo poczekac kilka latek. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:41 No a jak ktoś jest 30-parolatką z mężem, własnymi dziećmi i więcej już dzieci absolutnie nie chce to co proponujesz? Rezygnację ze współżycia? Miłość francuską? Przecież żadna metoda nie daje 100 % pewności.. Są też pary małżeńskie które z różnych powodów w ogóle nie planują dziecka,uważasz,że nie powinni uprawiać seksu aby być odpowiedzialni? Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 15.07.10, 18:44 uwazam ze powinno sie odblokowac mozliwosc sterylki dla osob ktore maja juz dosc potomstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Prosze o rady 15.07.10, 18:57 Ty nie pisz co sie powinno, tylko co w obecnych realiach robic. Nie pukac sie , idac twoim tokiem myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Prosze o rady 15.07.10, 19:25 coz jesli nie chcesz miec dziecka to nie, skoro nie mozesz sie wysterylizowac, a przyjmujesz do wiadomosci ze nie ma 100% metody antykoncepcji i nie chcesz kolejnej ciazy to zwyczajnie nie wspolzyjesz dziwnym trafem niechciane ciaze z powodu tego ze zawiodlo zabezpieczenie nie sa czyms nagminnym, o to aby zawiodlo trzeba sie postarac zwykle Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Prosze o rady 15.07.10, 22:34 No i dochodzisz do absurdu.Ludzie maja poped seksualny i wspolzyc beda.Bedzie sie im tez trafiac niechciana ciaza.Niektorzy sie zdecyduja na jej usuniecie.Tak bylo jest i bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.manka Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:15 I bardzo dobrze. Chwala Ci za to ze chcesz dziewczynie pomoc, zrobilabym to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.manka Re: Prosze o rady 14.07.10, 18:47 Oczywiscie ze bym pomogla dziewczynie. Jej prawo decydowac o tym czy chce zostac matka czy tez nie. I nie jej wina ze musi uciekac sie do drogiego podziemia aborcyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta333 Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:12 Dziewczyna ma dopiero 17 lat i w życiu nie uwierzę, że jest odpowiedzialna.Gdyby tak było, nie była by w ciąży.Mam córkę 15 letnią i wiem jakie to moje dziecko jest głupiutkie.Mam koleżankę, miała 16 lub 17 lat gdy zaszła w ciąże.Było to jeszcze w czasach,gdy aborcja była legalna.Chłopak i jej rodzice się wypieli.Dziewczyna ciąże usunęła.Po zabiegu były jakieś komplikacje,dostała krwotoku.Po kilku latach zaszła jeszcze raz w ciąże,która okazała się pozamaciczną,jajowodu nie udało się uratować.Dziś jest po 40,żyje w wolnym związku i wiele oddała by za swoje dziecko.I żeby nie było,że jestem jakąś nawiedzoną mocherówą,uważam że każda kobieta ma prawo decydować o swoim ciele.Dorosła,dojrzała,odpowiedzialna kobieta,która zdaje sobie sprawę z konsekwencji swoich decyzji,a nie 17-sto letnie dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:16 Różne są nastolatki. Ja znałam osobiście nastolatkę (tak się akurat składa,że najstarsza w tzw.patologicznej rodzinie) która była bardziej odpowiedzialna i dojrzała od niejednej 25-latki. Pracowała od 14 roku życia a gdy zachorowała matka sama prowadziła dom,łącznie z zakupami,opłatami,szukaniem oszczędności aby na wszystko starczyło itp. Odpowiedz Link Zgłoś
daria_nowak Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:19 ok, ale sytuacja jest jaka jest. To co? Udać, ze się nie widzi, czy co proponujesz? A ja znam dziewczynę, która pomimo aborcji jest obecnie matką 2 dorastających dzieciaków. Do tego zero problemów psychicznych w klimacie "laboga, co ja zrobiłam". I Twój i mój przykład niczego nie udowadniają. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.manka Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:22 17 letnia dziewczyna na pewno nie jest odpowiedzialna, wiec tym bardziej nie powinna w tak mlodym wieku zostac matka. Zreszta sama tego nie chce. Matka nie zostaje sie za kare, albo przynajmniej nie powinno tak byc, bo jak widac wiele forumek optuje za tym: bzykala sie wiec niech cierpi. A nawet gdyby glupia byla i nie zabezpieczala sie to co wtedy? Nie zmieniloby to sytuacji, jedynie moja opinie o dziewczynie. A kase i tak bym dala. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:33 Logika pro-life: jak jest nieodpowiedzialna-niech rodzi i ponosi konsekwencje nieodpowiedzialności jak jest odpowiedzialna-niech też rodzi skoro odpowiedzialna... Nie wygrasz z nimi Odpowiedz Link Zgłoś
zawszexyz Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:01 w polsce sie zaklada watki czy dac kase na aborcje a tu w anglii aborcja jest bezplatna i do 24 !! tygodnia ciazy, i nikt nie robi afery jak dziewczyna chce usunac ciaze, nikt nie mowi o morderstwie , zabojstwie itp, chodza na zabieg jak do dentysty Odpowiedz Link Zgłoś
styczniowa6789 Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:18 zawszexyz napisała: chodza na zabieg jak do dentysty i to jest chyba problem Odpowiedz Link Zgłoś
styczniowa6789 Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:28 ze ludzie nie maja świadomości "czym jest aborcja i dokąd prowadzi" Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:29 Może mają,ale mają do niej inne podejście jak Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
styczniowa6789 Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:31 a jakie mogą mieć podejście, gdy sa nieświadome? Popatrz na kobiety tutaj: z ulic, z podwórek przeniosło ich do świata wirtualnego i paplają, paplają, co im ślina na jeżyk przyniesie: od koloru włosów w lecie do aborcji Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:34 A co w tym złego? Chyba prawie każda kobieta lubi "paplać". Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:02 Jeżeli byłaby na to zdecydowana i nie chciała urodzić to tak. Odpowiedz Link Zgłoś
maurra Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:03 NIE, absolutnie nie sumienie by mnie zagryzło, że przyłożyłam rękę do przerwania ludzkiego życia Odpowiedz Link Zgłoś
styczniowa6789 nie, bo nie jestem glupia 14.07.10, 19:13 Aborcja to nie zabawa. Nie ma wytłumaczenia. Bez względu na to, czy to głupia małolata, czy tez super inteligenta nastolatka, to niestety, ale nie dałabym jej na żadna skrobankę, bo od momentu dowiedzenia się o ciąży do momentu urodzenia długa droga, podczas której dziewczyna przejdzie metamorfozę o 100% stopni. W tej chwili uważasz sie za mądrzejszą od niej i pogadanka o tym, ze musi skończyć studia-podczas gdy studia kończy każdy z dzieckiem czy nie, i znaleźć prace, mimo ze o prace nie jest trudno, to bzdura. Chcesz byc bohaterką i pomoc, to wykładaj kasę. Założę się, ze ta mondra i inteligetna dziewczyna jest juz po 10 tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: nie, bo nie jestem glupia 14.07.10, 19:18 >nie dałabym jej na żadna skrobankę... Skrobanka to od dawna (może za wyjątkiem wysokich ciąż) przestarzała metoda. Teraz stosuje się tabletki,a jak odpowiednio wcześnie to nawet nie trzeba zabiegu czyszczenia macicy. >podczas której dziewc > zyna przejdzie metamorfozę o 100% stopni.. Na lepsze? Odpowiedz Link Zgłoś
styczniowa6789 Re: nie, bo nie jestem glupia 14.07.10, 19:20 gazeta_mi_placi napisała: > >nie dałabym jej na żadna skrobankę... > > Skrobanka to od dawna (może za wyjątkiem wysokich ciąż) przestarzała metoda. > Teraz stosuje się tabletki,a jak odpowiednio wcześnie to nawet nie trzeba > zabiegu czyszczenia macicy. > > >podczas której dziewc > > zyna przejdzie metamorfozę o 100% stopni.. > > Na lepsze? na pewno zmieni zdanie co do zabiegu....... sa skrobanki, sa talbetki.. rożnie mozna > Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: nie, bo nie jestem glupia 14.07.10, 19:23 No nie wiem,jak widać matki dzieciom tu wypowiadające się też są za aborcją a mają już własne dziecko/dzieci,jakoś od urodzenia dziecka światopogląd na aborcję nie zmienił im się... Odpowiedz Link Zgłoś
styczniowa6789 Re: nie, bo nie jestem glupia 14.07.10, 19:19 usprawiedliwieniem nie jest tez to, ze antykoncepcja zawiodła, ani ze ma staroświeckich rodizcow, ani za ja chłopak zostawił, ani ze nie ma gdzie sie podziać, ani ze to embrion, ani ze.. Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Pomoge 14.07.10, 19:23 Pomoge dziewczynie. Jest ona (tak, JEST!) odpowiedzialna stosowała antykoncepcje, co pisałam już wielokrotnie, ale ta niestety zawiodła. Dziewczyna nie jest gotowa na dziecko, rozmawiałam z nia o tym długo. Na chłopaka nie ma co liczyć, zainteresowany nie jest, rodzice to ludzie średniowiecza, więc pieniędzy nie dadzą, mimo że na to mają (tylko że nie wolno ,,zabijac nienarodzonych maleństw’’. Więc chce pomóc dziewczynie. U nas na aborcje nie ma co liczyć, więc pozostaje Anglia. Pomoge jej. Odpowiedz Link Zgłoś
styczniowa6789 Re: Pomoge 14.07.10, 19:27 grudniowa377 napisała: > Pomoge dziewczynie. Jest ona (tak, JEST!) odpowiedzialna stosowała > antykoncepcje, co pisałam już wielokrotnie, ale ta niestety > zawiodła. Dziewczyna nie jest gotowa na dziecko, rozmawiałam z nia o > tym długo. Na chłopaka nie ma co liczyć, zainteresowany nie jest, > rodzice to ludzie średniowiecza, więc pieniędzy nie dadzą, mimo że > na to mają (tylko że nie wolno ,,zabijac nienarodzonych maleństw’’ > . > Więc chce pomóc dziewczynie. U nas na aborcje nie ma co liczyć, więc > pozostaje Anglia. Pomoge jej. Pomagaj! Zajmiesz się czymś. Odpowiedz Link Zgłoś
daria_nowak Re: nie, bo nie jestem glupia 15.07.10, 17:06 Tytuł Twojego postu sugeruje, że wszyscy, którzy mają zdanie odmienne od Twojego, są głupi. Duuuuży szacunek do innych tym pokazałaś. Ja tam nie mam takiego poczucia wyższości nad innymi i miło by było, gdyby podobnie mieli moi rozmówcy, ale widać zbyt wiele wymagam Odpowiedz Link Zgłoś
nika_75 Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:24 Nie dałabym. Nie na złość, ale dlaczego tak młodziutkiej dziewczynie wskazywać aborcję jako proste rozwiązanie na przyszłość? Jako coś co można jeszcze kiedyś powtórzyć w razie ewentualnej wpadki? Ot, nic takiego, można znaleźć ginekologa, zapłacić, zapomnieć. Ja jestem za tym aby wybrać rozwiązanie trudniejsze - namówić ją do urodzenia dziecka i do oddania go do adopcji. Brak maleńkich dzieci z uregulowaną sytuacją prawną to podstawowy problem zakładów adopcyjnych, z powodu którego pary czekają na wymarzone dziecko całymi latami. Skoro ona nie chce dziecka, ns pewno znajdzie się ktoś kto będzie chciał i kochał. Proste danie kasy na aborcję siedemnastolatce może nauczyć ją, że skrobanka ma taką wagę emocjonalno moralną co ekstrakcja zęba, i co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:28 Patrz post wyżej, to zobaczysz, jaką decyzje podjęłam. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:29 >Brak maleńkich dzieci z uregulowaną sytuacją prawną to podstawowy problem zakładów adopcyjnych, z powodu którego pary czekają na wymarzone dziecko całymi latami. Bo to wymarzone dziecko nie może być na przykład z porażeniem mózgowym lub ciężkim upośledzeniem umysłowym ani też 8-latkiem z uregulowaną sytuacją prawną. Musi być koniecznie zdrowy noworodek,maksymalnie trzy latka (ale raczej niemowlę). Więc niech młode dziewczyny rodzą ... Odpowiedz Link Zgłoś
nika_75 Re: Prosze o rady 15.07.10, 11:56 gazeta_mi_placi napisała: > Więc niech młode dziewczyny rodzą ... Przecież urodzenie to naturalne następstwo zajścia przez te dziewczyny w ciążę! Faktu, który już nastąpił. Czy namawiam do czegoś hm.. nienaturalnego, dziwacznego? Czy lepiej brzmi - więc niech młode dziewczyny zachodzą i usuwają? Abstrahując od omawianego przypadku, bo nie wiem, nie znam, nie oceniam, ale ja nie mogę pewnych rzeczy znieść - dziś zasugerować nastolatkom, że mogliby jeszcze poczekać z seksem, to człowiek naraża się na śmiech i drwinę, ale jak dojdzie co do czego i piśnie się, że jednak dziewczyna mogłaby urodzić, to nagle okazuje się, że jak to - to przecież jeszcze dziewczynka jest, przed nią szkoła, całe życie, trzeba jej "pomóc", a w ogóle winny ten nasz moherowy kraj, że nie wolno aborcji przeprowadzać, a pigułki nie są darmowe. Ech, stara już chyba jestem.. Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Prosze o rady 15.07.10, 13:04 Z tego co mi opowiadała mama i babcia, to współżycie siedemnastolatki to nie była żadna rzadkość. Sama w tym wieku miałam pierwszego faceta, stały związek, który trwał ponad 3 lata. Miała dziewczyna pecha i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Prosze o rady 15.07.10, 14:51 Ciaze po drodze mozna jeszce poronic, mozna urodzic martwe dziecko czy wczesniaka, ktory nie przezyje.Ciaza nie oznacza z automatu donoszenia i urodzenia dziecka. Wspólzycie w wieku 17 lat to normalna rzecz.Natomiast w obecnym swiecie, w jakim zyjemy, ładowanie sie w dzieci w tym wieku nie jest najlepszym rozwiazaniem.A juz z facetem, ktory podkula ogon i ma nagle dziewczyne gdzies- to decydowanie sie swiadomie na problemy.Sądy, alimenty, etykietka tej z nieslubnym dzieciakiem- zgroza. Pol biedy jesli ma sie oparcie w rodzinie.Ale jesli nie- ma sie naprawde nie lada dylemat.I naprawde rozumiem, ze nie chce sie nie tylko dziecka, ale nie chce sie byc w ogole w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.manka Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:35 Nie wiem dlaczego uwazasz ze 17letnia dziewczyna ma poziom emocjonalny ameby i potraktuje aborcje jak wypalenie kuzajki. Pozatym pomysl zeby donosila ciaze, ktorej nota bene nie chce, a potem oddala dziecko do adopcji jest kuriozalny. Psychiczne obciazenie dla mlodej kobiety: kilka miesiecy niechcianej ciazy, porod a potem oddanie dziecka. I na pewno bedzie ja podnosic na duchu mysl, ze sprawi taka radosc bezdzietnej parze. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 14.07.10, 19:38 >I na pewno bedzie ja podnosic na duchu mysl, ze sprawi taka radosc bezdzietnej parze. Na pewno każda młoda dziewczyna w ciąży marzy o tym aby pomóc takiej parze. Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Już podjęłam decyzje 14.07.10, 19:41 Jeszcze raz napisze ten post: Pomoge dziewczynie. Jest ona (tak, JEST!) odpowiedzialna stosowała antykoncepcje, co pisałam już wielokrotnie, ale ta niestety zawiodła. Dziewczyna nie jest gotowa na dziecko, rozmawiałam z nia o tym długo. Na chłopaka nie ma co liczyć, zainteresowany nie jest, rodzice to ludzie średniowiecza, więc pieniędzy nie dadzą, mimo że na to mają (tylko że nie wolno ,,zabijac nienarodzonych maleństw’’ ). Więc chce pomóc dziewczynie. U nas na aborcje nie ma co liczyć, więc pozostaje Anglia. Pomoge jej. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Już podjęłam decyzje 14.07.10, 19:51 A pomyślałaś o tym drugim człowieku? Tak, tak! To człowiek. Chłopak czy dziewczyna, który za 18 lat (albo która) byłby (a "dzięki" tobie nie będzie) w wieku swojej mamusi, której chcesz teraz pomóc w aborcji. Tak powinnaś rozpatrywać wybór. No i jeszcze jeden aspekt - jak się małolacie odwidzi po aborcji, to ciebie obarczy winą, bo przecież nie usunęłaby, gdybyś jej nie dała pieniędzy. Chyba nie wzięłabym czegos takiego na własne plecy. Ale ty rób, jak chcesz. Sumienia jednakowoż nie usuwają w gabinecie ginekologa i może później uwierać. Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Już podjęłam decyzje 14.07.10, 20:07 Człowiek? Skoro embrion to człowiek, którego nie można zabijać, to dlaczego tak wiele osób zabija dzieci, które sie narodziły bądź dorosłych? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: Już podjęłam decyzje 15.07.10, 01:32 grudniowa377 napisała: > Człowiek? Skoro embrion to człowiek, którego nie można zabijać, to > dlaczego tak wiele osób zabija dzieci, które sie narodziły bądź > dorosłych? a tak z ciekawości: co jedno z drugim ma wspólnego? widzisz jakąś zalezność? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Już podjęłam decyzje 15.07.10, 18:59 Jakby to byl czlowiek, to za aborcje groziloby dozywocie.A nie grozi.Ciekawe czemu? Moze jednak co do jego czlowieczenstwa sa watpliwosci? Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Prosze o rady 15.07.10, 14:13 > Nie dałabym. Nie na złość, ale dlaczego tak młodziutkiej dziewczynie wskazywać > aborcję jako proste rozwiązanie na przyszłość? Jako coś co można jeszcze kiedyś > powtórzyć w razie ewentualnej wpadki? a czemu nie? skoro takie rozwiązanie istnieje, to można z niego skorzystać. > Brak maleńkich dzieci z uregulowaną sytuacją prawną to podstawowy problem > zakładów adopcyjnych, ty też możesz przyczynić się do rozwiązania podstawowego problemu zakładów adopcyjnych. podaruj im kilkoro dzieci. nic prostszego. nie chcesz? hmm, czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
nika_75 Re: Prosze o rady 15.07.10, 14:46 ally napisała: > ty też możesz przyczynić się do rozwiązania podstawowego problemu zakładów > adopcyjnych. podaruj im kilkoro dzieci. nic prostszego. nie chcesz? hmm, czemu? Boże, jakie głupie słowa.. Ale odpiszę. Bo chciałam i kocham wszystkie dzieci jskie mi się urodziły. Gdybym ich nie chciała, to zapewniam Cię, przeszłoby mi przez myśl takie rozwiązanie. Ja nikomu nie każę być z założenia inkubatorem dla innych. Mówię o przypadkach, gdy ktoś juz jest w niechcianej ciazy, a to różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Prosze o rady 15.07.10, 14:51 głupie, i to bezdennie, jest założenie, że kobieta w niechcianej ciąży będzie martwić się o sytuację ośrodków adopcyjnych lub obcych ludzi niemogących doczekać się potomstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_75 Re: Prosze o rady 15.07.10, 16:49 ally napisała: > głupie, i to bezdennie, jest założenie, że kobieta w niechcianej ciąży będzie > martwić się o sytuację ośrodków adopcyjnych lub obcych ludzi niemogących > doczekać się potomstwa. Każdy będzie płakać nad swoim życiem, to oczywiste. Zwłaszcza nastolatka. Ale bliscy są po to by pomóc podjąć dobrą decyzję. Czy aborcja jest tą właściwą? Dla mnie nie. Ale przecież mam do tego prawo, choć widać jestem niemodna. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Prosze o rady 15.07.10, 14:39 Oczywiscie- poswiecac swoje wlasne zycie dla anonimowej bezplodnej pary- co ty piszesz w ogole? Ze prostsze rozwiazanie? I bardzo dobrze- trzeba wybierac to co prostsze i latwiejsze w zyciu.Chyba ze ktos ma psychike masochisty i tylko trud i znój daje muu satysfakcje. Dziewczyna ma juz pewnie i tak dosc- zmaga sie z trudna sytuacja, jest w ciazy, mimo ze nie chce.Wystarczajaca kara.W pamieci jej to zostanie, raczej bez obaw, ze bedzie radosnie od tej pory co jakis czas poddawac sie zabiegowi. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Prosze o rady 15.07.10, 14:55 > prostsze i latwiejsze w zyciu.Chyba ze ktos ma psychike masochisty i > tylko trud i znój daje muu satysfakcje. och, tutaj nie o masochizm chodzi, raczej o sadyzm, bo decyzja ma dotyczyć CUDZEGO życia. obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 15.07.10, 16:14 Owe biedne bezpłodne pary (poza bardzo nielicznymi wyjątkami) z reguły nie chcą adoptować dziecka starszego niż noworodek lub niemowlę czy też ciężko upośledzonego. Może obrońcy życia zajęliby się namawianiem i propagowaniem wśród owych par adopcji kilkulatków albo dzieci chorych. W końcu to też życie,w dodatku już urodzone i cierpiące bo para zamiast wziąć od ręki takiego np.5-latka czeka na zdrowego noworodka... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Prosze o rady 15.07.10, 17:31 raczej o sadyzm, bo decyzja ma dotyczyć > CUDZEGO życia. obrzydliwe. Dopoki to cudze zycie w tak scisły sposob wpływa na zycie kobiety- trudno, konflikt interesów. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Prosze o rady 15.07.10, 19:18 zupełnie nie o to chodziło. chodziło o to, że niepotrzebnie podejrzewasz nikę75 o masochizm. ona nie zamierza poświęcać SWOJEGO zdrowia fizycznego i psychicznego dla tych bezpłodnych par, tylko uważa, że należy do tego zmusić 17-latkę. to czyste okrucieństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_75 Re: Prosze o rady 15.07.10, 19:42 ally napisała: > zupełnie nie o to chodziło. chodziło o to, że niepotrzebnie podejrzewasz nikę75 > o masochizm. ona nie zamierza poświęcać SWOJEGO zdrowia fizycznego i > psychicznego dla tych bezpłodnych par, tylko uważa, że należy do tego zmusić > 17-latkę. Nie no, nie wierzę.. Porozmawianie z 17-latką, która jest w ciąży, czy nie zechciałaby urodzić dziecka (normalna, fizjologiczne następstwo bycia w ciąży), nawet jeśli jest ono dla niej kłopotem, to poświęcanie jej zdrowia psychicznego i fizycznego? A usuwanie ciąży tak młodziutkiej osobie to dla jej zdrowia psychicznego i fizycznego pikuś? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Prosze o rady 15.07.10, 22:39 A > usuwanie ciąży tak młodziutkiej osobie to dla jej zdrowia psychicznego i > fizycznego pikuś? Wyobraz sobie, ze tak moze byc.Ze ta dziewcyna przekonana o slusznosci decyzji nie bedzie miec zadnych ale to zadnych wyrzutów sumienia i bedzie pewna, ze zrobila to co powinna w tej sytuacji,dla wlasnego dobra.Co do zdrowia fizycznego- obecnie usuwanie ciazy jest na tyle bezpieczne, ze powiklania sa rzadkoscia. Ja mam inny pomysl- urodzic dziecko i podrowac tatusiowi.Niech ponosi konsekwencje- jego to dotyczy w tym samym stopniu. Odpowiedz Link Zgłoś
foczkaka Re: Prosze o rady 14.07.10, 20:02 nie dałabym. Ale oczywiście zaoferowałabym wsparcie i wszelką pomoc, i namawiałabym na oddanie dziecka do adopcji zaraz po urodzeniu. I mimo wszystko uwazam ze jak sie zaczyna współzycie to trzeba byc swiadomym do czego współzycie moze prowadzic. Nie ma w 100% pewnej antykoncepcji. Odpowiedz Link Zgłoś
tully.makker Re: Prosze o rady 14.07.10, 20:09 Moglabym ewentualnie POZYCZYC na ten cel pieniedzy. DANIE ich w prezencie raczej niczego jej nie nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Prosze o rady 14.07.10, 20:12 Myślicie że dla niej decyzja o aborcji była łatwa? Wcale nie. Miała wiele wątpliwości, sporo rozmów sie odbyło, zanim się ostatecznie zdecydowała. Chce jej pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: Prosze o rady 15.07.10, 01:34 grudniowa377 napisała: Napisze krórko: czy dałybyście 17-nastoletniej dziewczynie > pieniądze na aborcję? absolutnie nie. Natomiast pomogłabym tej osobie finansowo jesli to zła sytuacja materialna skłaniałaby ją do usunięcia ciązy. Odpowiedz Link Zgłoś
dag_dag Re: Prosze o rady 15.07.10, 11:47 W takiej sytuacji, gdy dziewczyna jest na to nastawiona/gotowa, bez wątpienia: tak. Pomogłabym też trafić jej do sensownego lekarza. I nie zostawiła później samej. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Prosze o rady 15.07.10, 12:54 Różne są sytuacje życiowe, ale mnie jakoś ciężko sobie wyobrazić aborcję swojego dziecka, lub osoby bliskiej, a co tam, nawet obcej. No nie mogę, zwariowałabym po tym, nie każdy się nadaje. Znam kobiety po aborcji, które sobie z tym nie poradziły, jedna chodzi od lat na cmentarz w rocznicę umownych narodzin, inna leczy się, jeszcze inna urodziła chyba już czwórkę dzieci, w ramach zadośćuczynienia. A usuwanie ciąży ze względu na studia, trąci mi egoizmem i taką straszną bezdusznością, to jedynie pozbycie się balastu z drogi do celu. A tłumaczenie, że rodzice są staroświeccy, hmm... No ale, cóż, takie czasy, po trupach do celu. Aha, młode dziewczyny, które urodziły będąc w szkole średniej również znam, ukończyły szkołę, studia, pracują. Nie jestem przeciwnikiem aborcji, są sytuacje, że jest konieczna, ale w tym przypadku, można by tej dziewczynie inaczej pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Prosze o rady 15.07.10, 13:04 To jest bardzo uczuciowa i odpowiedzialna dziewczyna, ale ona nie chce teraz mieć dziecka, nie chce, idąc na studia, juz mieć dziecko. W zasadzie chyba w ogóle o dzieciach nie myśli. Już dwa lata temu mówiła mi, że to jest ostatnia rzecz, na jaką się zdecyduje. Stosowała antykoncepcje, jasne, nie ma 100 % pewności, ale tego nikt nie jest w satnie przewidziec. Nie lubie tych złośliwych komentarzy niektórych ludzi, którzy pisza, że nie wierzą, że nastolatnia dziewczyna może byc odpowiedzialna. A niby dlaczego nie może być? To, że wy macie takie dzieci, to nie znaczy, ze każde takie jest. Długo rozmawiałysmy, zanim podjęła ostateczna decyzje, wiadomo, miała pewne wątpliwości, ale jednak postanowiła. Dziecko - może kiedyś, ale na pewno nie teraz. Więc dlatego jej pomoge. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Prosze o rady 15.07.10, 13:09 Kwestia odpowiedzialności nie ma tu nic do rzeczy, żadna antykoncepcja nie daje 100% zabezpieczenia. Wykazała się odpowiedzialnością stosując ją. Chodzi o to, czy ona sobie poradzi z tym co zrobiła, czy nie będzie mieć wyrzutów sumienia i koszmarów typu zabiłam własne dziecko do końca życia. Rozmawiałyście o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Prosze o rady 15.07.10, 14:08 To inteligentna dziewczyna, która potrafi odróżnić embrion od człowieka. Ona wie, że to ważna decyzja, że nie da się cofnąć tego, co chce zrobic. Na to poświęciłysmy naprawdę dużo czasu, wszystkie za i przeciw. Powiedziała, że jest gotowa, że zdaje sobie sprawe z konsekwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Prosze o rady 15.07.10, 14:25 No to przykre, że tak to traktujecie. Ja mam inne podejście, bardziej emocjonalne i dla mnie to nie jest tylko embrion. Ale skoro się zdecydowała, Ty dajesz pieniądze, to już nie ma o czym mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 15.07.10, 16:17 >Ja mam inne podejście, bardziej emocjonalne i dla mnie to nie jest tylko embrion. Dlatego to nie TOBIE autorka proponuje pomoc w zorganizowaniu pieniędzy na aborcję. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 15.07.10, 15:03 > Znam kobiety po aborcji, które sobie z tym nie poradziły, jedna chodzi od lat n > a > cmentarz w rocznicę umownych narodzin, inna leczy się, jeszcze inna urodziła > chyba już czwórkę dzieci, w ramach zadośćuczynienia. Są też kobiety (może się mylę,ale wydają mi się normalniejsze od Twoich przykładów) które po aborcji rodzą dwójkę (albo mniej lub więcej) dzieci nie dlatego żeby cokolwiek zadośćuczyniać tylko dlatego,że nadeszła odpowiednia pora,są już w stabilnym związku i po prostu chcą dziecka Jak ktoś rodzi dzieci w ramach zadośćuczynienia to chyba ma coś nie tego pod deklem... Są też matki które urodziły i wcale im się życie nie ułożyło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki,wejdź choćby na Samodzielną albo Pomocne E-mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Prosze o rady 15.07.10, 15:25 I właśnie dlatego napisałam, że są różne przypadki, różnie się w życiu układa. Ta od dekla, to na jej temat nie będę się wypowiadać, bo można by książkę chyba napisać, poza tym żadna z nich nie jest moją bliską koleżanką, są to po prostu osoby które znam. Ułożyły sobie życie, mają się super, ale wiem, że na ich psychice się to odbiło. A poza tym, moje dziecko dało mi przed chwilą siarczystego buziaka, więc tym bardziej jestem nieodpowiednią osobą, by pisać o aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Prosze o rady 15.07.10, 16:21 Dziwne,przy takim podejściu w Polsce do aborcji chyba tylko można się z tego zwierzyć naprawdę dyskretnej bliskiej przyjaciółce,siostrze itp. A Ty nie byłaś dla nich nawet bliską koleżanką i wiesz o nich tak osobiste rzeczy... Nie każdej odbija się na psychice,gdyby tak było krajem o największym współczynniku zaburzeń psychicznych i depresji wśród młodych kobiet byłaby liberalna UK lub Holandia... Odpowiedz Link Zgłoś
sonniva Jeżeli to taka rozsądna dziewczyna jak piszesz: 15.07.10, 14:19 Jeżeli to taka rozsądna dziewczyna jak piszesz: "Ludzie, powtarzam kolejny już raz: dziewczyna jest odpowiedzialna, stosowała antykoncepcje, ale ta zawiodła! To nie jest tępa, pusta małolata, tylko intelientna, normalna dziewczyna!" to NIGDY nie dokonałaby ABORCJI! DLACZEGO? Odpowiedź: Każda inteligentna i odpowiedzialna oraz zabezpieczona kobieta wie że nie ma 100% pewności. Uprawiając sex należy liczyć się z wpadką -- - Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Jeżeli to taka rozsądna dziewczyna jak piszes 15.07.10, 14:22 No to co z tego? Z wpadka pewnie sie liczyla, teraz bedzie musiala ponosci tak kochane przez wielu "konsekwencje" czyli aborcje. Odpowiedz Link Zgłoś
zzz-3 Re: Jeżeli to taka rozsądna dziewczyna jak piszes 15.07.10, 14:25 dokladnie tak jak piszesz.aborcja jest wlasnie taka"konsekwencja".a myslicie,ze to latwa decyzja?? Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Jeżeli to taka rozsądna dziewczyna jak piszes 15.07.10, 14:25 Dziewczyna owszem, wie, że nie ma 100 % antykoncepcji. Zdaje sobie sprawe z tego, ze zabezpieczenie może zawieść (nawet tak dobre, jak zastrzyk i prezerwatywa), ale dziecka po prostu nie chce. A tak jak pisałam, dla niej naprawde nie jest to łatwa decyzja. Ta o aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
zzz-3 Re: Jeżeli to taka rozsądna dziewczyna jak piszes 15.07.10, 14:29 ja ją rozumiem doskonale.ja bym usunela bo nie ma nic gorszego niz niechciane rodzicielstwo m.in.dla dobra nienarodzonego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
zzz-3 Re: Jeżeli to taka rozsądna dziewczyna jak piszes 15.07.10, 14:44 ja bym pomogla dziewczynie,ona zasluguje na tzw.druga szanse.a obroncy zycia niech sie porozgladaja dookola jak wyglada zycie niekochanego,niechcianego"bachora". Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Jeżeli to taka rozsądna dziewczyna jak piszes 15.07.10, 14:51 Wiesz, ona na pewno nie zrobiłaby krzywdy swojemu dziecku, jak by sie jednak urodziło, to nie jest potwór bez uczuć. Ale po prostu nie chce. Wiedziała, że żadna antykoncepcja nie daje pewności, ale jednak zawsze taka wiadomość jest szokiem, nie tylko dla nastolatek. Odpowiedz Link Zgłoś
zzz-3 Re: Jeżeli to taka rozsądna dziewczyna jak piszes 15.07.10, 15:00 Mysle,ze jesli kobieta czuje,ze naprawde nie chce byc matka to..napisalam wyzej.Ciazy takiej moze nigdy nie zaakceptowac a pojawienie sie dziecka moze tylko pogorszyc sprawe pomimo,ze bedzie sie nim mechanicznie zajmowac. Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Jeżeli to taka rozsądna dziewczyna jak piszes 15.07.10, 15:04 Tak jak pisałam - ona w ogóle nie chce mieć dziecka. W tym wieku tym bardziej. Dlatego tez chce jej pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotarybka_1 Re: Jeżeli to taka rozsądna dziewczyna jak piszes 15.07.10, 15:55 pisałaś kilka razy, że to dziewczyna uczuciowa, że decyzja nie była łatwa, że długo się wahała i myślała o za i przeciw. Czy w takim razie na pewno jest na to gotowa? Czy jesteś pewna, że jej psychika to zniesie? Na Twoim miejscu tego bym się obawiała - że będzie żałowiać - i tak jak już ktoś napisał - winą za tę decyzję obarczy Ciebie. Poza tym - mając nieletnią córkę - chciałabyś, żeby za Twoimi plecami ktoś jej w ten sposób "pomagał"? Jeżeli jej rodzice w jakiś sposób o tym się dowiedzą... no cóż, postaw się w ich sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Jeżeli to taka rozsądna dziewczyna jak piszes 15.07.10, 16:00 Jest uczuciowa. Wiem, ze łatwo powiedzieć, co by było, gdyby. Ona mówi, że zniesie to, tym bardziej, że na ciąże nie jest gotowa. Poza tym, dam jej pieniądze, ale na tym moja pomoc sie nie skończy, dlaej będe jej pomagać, jak będzie chciała. Z rodzicami to może być ten problem, że to ludzie o bardzo śreniowiecznym mysleniu, ale do rozmowy z nimi będe chyba musiała wkroczyć ja. A co do mnie - no to akurat ja mam syna. Ale gdybym miała córke, i wiedziała, że ona zaszła w ciąże, mimo, że stosowała zabepieczenie, i tego dziecka nie chce, to sama dałabym jej pieniądze, nie musiałaby prosić dalszej rodziny o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Jeżeli to taka rozsądna dziewczyna jak piszes 15.07.10, 16:05 Szczerze Cie podziwiam. Zajmujesz sie dziewczyna choc to jej rodzice powinni sie nia zajac.oferujesz jej wsparcie,ktore jest wyjatkowo wazne, zrozumienie. Nie zostawilas jej samej sobie. Nie ma wielu ludzi na swiecie,ktorzy by postapili tak jak Ty. A czesc z nas mogloby od Ciebie w tym przypadku mogloby sie wiele nauczyc. Odpowiedz Link Zgłoś