elejna
09.08.10, 21:11
Problem mam taki że nie mam przyjaciół na prawdę ani pół realnej koleżanki
takiej z którą można pogadać o babskich sprawach , spotkać sie na plotach czy
kawie , spędzić fajnie czas.
W latach młodzienczych szkolnych miałam mase kolezanek i swoją psiapsiółę od
serca z którą dzieliło nas piętro w bloku byłysmy nierozłączne ,natomiast brak
mi było faceta , nie miałam chłopaka i bardzo mi brakowało tego typu
partnerskiej bliskosci.Tak sie ułożyło że w dorosłym życiu mam dokładnie na
odwrót , super faceta przy boku/męża i z nim ukochane dziecko, natomiast nie
mam przyjaciół , nawet jednej koleżanki. Moje dorosłe życie tak się układa że
nie mam gdzie nawiązywać nowych znajomosci w mojej firmie przewazają kobiety
które są w okolicach 50 wiec jakies 20 lat starsze a kilka młodszych
dziewczyn jest ekstremalnie skupiona na rywalizacji na polu zawodowym i ja to
rozumiem dopóki ludzie nie zaczynają byc fałszywi , kopac pod sobą dołów -
niestety w mojej firmie tak sie zdarza, zycie kazdy walczy by się utrzymać
na powierzchni nie stracic pracy bo wiadomo kredyty itd na przyjaznie nie ma
miejsca. Wracając do tematu , chciałąm was zapytac jak to wygląda u was. Czy
macie bliskie relacje z innymi kobietami , macie przyjaciółki , koleżanki ?
Ja tak jak kiedys marzyłam o facecie w moim życiu dziś marze o kobiecie i
relacji przyjazn. Albo o tym by miec wspólnych znajomych z mężem , czasami
czytam w necie jak ludzie spotykają sie parami na imprezach , kolacjach ,
organizują wypady , szczerze zazdroszcze. Czy jest tu ktos komu brakuje
przyjaciół ?