Dodaj do ulubionych

mój kot nie żyje

22.08.10, 19:01
Prawdopodobnie umarł już wczorajszej nocy, a znaleźliśmy go dziś rano, był to
młody, szczepiony kompletnie zdrowy kot.
Jakiś czas temu pisałam, ze jeden z kotów wypadł mi z okna - gdyby to ten był
to byłaby prawdopodobna przyczynasad
A umarł ten drugi....sekcja nic nie wykazała, tzn. było to zatrzymanie
krążenia i tyle....tylko tyle
Obserwuj wątek
    • lukrecja34 Re: mój kot nie żyje 22.08.10, 19:02
      przykro mi sad
    • gazeta_mi_placi Re: mój kot nie żyje 22.08.10, 19:07
      [i]

      Wieczne odpoczywanie...
      • evita-is-me Re: mój kot nie żyje 22.08.10, 19:14
        Z całego serca Ci współczuję, sama mam dwa futra w domu i wiem jak byłoby mi
        ciężko jakby któraś odeszła za Tęczowy Mostek.
        Trzymaj się cieplutko.
        • verdana Re: mój kot nie żyje 22.08.10, 19:23
          Wsdpółczuję...
          Mnie tak pare lat temu umarł pies - dostał zawału lub wylewu, gdy
          nas nie było w domu.
          • zonajana Re: mój kot nie żyje 22.08.10, 19:28
            Trzymaj sie. Mi 3 tygodnie temu tez odszedl kotek, nierozpoznana cukrzyca.
      • elza78 Re: mój kot nie żyje 22.08.10, 20:08
        gazeta no nie wypada...
        • katia.seitz Re: mój kot nie żyje 23.08.10, 00:01
          A czemu nie wypada? Człowiek ma prawo wierzyć np. w życie wieczne dla
          zwierząt i życzyć im "wiecznego odpoczywania". Nie każdy musi
          wypowiadać się zgodnie ze wskazaniami KK...
          • morgen_stern Re: mój kot nie żyje 23.08.10, 09:47
            Tyle że gazeta po prostu głupio ironizuje.
            • katia.seitz Re: mój kot nie żyje 23.08.10, 10:10
              Ten troll akurat zawsze o sprawach zwierzęcych wypowiadał się bardzo
              w porządku, więc zastosowałam życzliwą interpretację wypowiedzi...
              • elza78 Re: mój kot nie żyje 23.08.10, 10:43
                mysle jednak ze ten zniczyk i tekst, no ja to jednoznacznie interpertuje na minus wink
              • morgen_stern Re: mój kot nie żyje 23.08.10, 14:40
                Na tego trolla weź na drugi raz poprawkę smile
    • vivibon Re: mój kot nie żyje 22.08.10, 19:33
      Współczuję sad
      Jeden z moich też tak zszedł, miał wadę serca.
    • vefa Re: mój kot nie żyje 22.08.10, 20:03
      Współczucia...
      Właśnie wypieściłam moje dwa ukochane sierściuchy i nie wyobrażam sobie bez nich
      dnia.
      Nie smuć się - on teraz sobie biega po najcudowniejszych łąkach, poluje na
      myszki i jest szczęśliwy.
      Pozdrowienia.
    • elza78 Re: mój kot nie żyje 22.08.10, 20:09
      wspolczuje uncertain
    • gacusia1 Re: mój kot nie żyje 22.08.10, 20:10
      Przykro mi...
    • lykaena Re: mój kot nie żyje 22.08.10, 20:24
      Dzięki dziewczyny.
      Ale, zadręczam się, że to moja wina .
      I tak sobie teraz myślę, że jak wzięłam 3 tygodnie temu małego kociaka ze
      schroniska to jakbym przeczuła co się stanie.
      Miałam mieć 3 koty, mam znowu 2.
      Taka karma ? Czy jak.
      • cherry.coke Re: mój kot nie żyje 22.08.10, 21:08
        Bardzo wspolczuje. Tak samo odeszla moja kicia, kompletnie niespodziewanie.
        Pocieszam sie, ze byla spokojnie zwinieta do snu i wygladalo na to, ze po prostu
        zasnela i nie zbudzila sie.
      • echtom Re: mój kot nie żyje 23.08.10, 10:11
        > Ale, zadręczam się, że to moja wina .

        Gdzie tu widzisz swoją winę? Nie tylko zwierzęta, lecz młodzi, zdrowi ludzie też czasem odchodzą z powodu nagłych zaburzeń krążenia i niczyjej winy w tym nie ma, po prostu taki los. Trzymaj się - sama mam 4 sierściuchy i umiem sobie wyobrazić, jak to jest, bo choć wszystkie żyją, przeżyłam kiedyś sytuację krytyczną z jednym z nich. Przynajmniej nie muszę Cię pocieszać, że wróci w innym futerku, bo inne futerko już masz.
    • kawka74 Re: mój kot nie żyje 22.08.10, 20:33
      Bardzo mi przykro, współczuję uncertain
    • maadzik3 Re: mój kot nie żyje 22.08.10, 21:35
      Przykro mi
    • katia.seitz Re: mój kot nie żyje 23.08.10, 00:00
      Bardzo ci współczuje.
      Wiem, co czujesz - kilka tygodni temu straciliśmy kotkę, w dodatku z
      naszej winy (okno uchylne).
      Pewnie odszedł sobie po prostu spokojnie we śnie...
    • madame_zuzu Re: mój kot nie żyje 23.08.10, 06:24
      Wyrazy współczucia. Trzymaj się
    • rosapulchra-0 Re: mój kot nie żyje 23.08.10, 07:25
      sad
      • mariolka55 Re: mój kot nie żyje 23.08.10, 07:57
        sad
    • jopowa Re: mój kot nie żyje 23.08.10, 09:36
      to jest bardzo smutne jak umieraja zwierzeta ktore sie kochalo
    • seniorita_24 Re: mój kot nie żyje 23.08.10, 10:55
      Bardzo mi przykro [']
    • xojo Re: mój kot nie żyje 23.08.10, 14:06
      Zapłacz,
      kiedy odejdzie,
      jeśli Cię serce zaboli,
      że to jeszcze za wcześnie
      choć może i z Bożej woli.

      Zapłacz,
      bo dla
      płaczących
      Niebo bywa łaskawsze,
      lecz niech uwierzą wierzący,
      że on nie odszedł na zawsze.

      Zapłacz,
      kiedy odejdzie,
      uroń łzę jedną i drugą,
      i - przestań
      nim słońce wzejdzie,
      bo on nie odszedł na długo.

      Potem
      rozglądnij się w koło,
      ale nie w górę;
      patrz nisko
      i - może wystarczy zawołać,
      on może być już tu blisko...

      A jeśli ktoś mi zarzuci,
      że świat widzę w krzywym lusterku,
      to ja powtórzę:
      on wróci...
      Choć może w innym futerku

      Franciszek Klimek



      Ps. Ściskam mocno i bardzo współczuję, bo wiem co to znaczy stracić ukochanego
      Kota. Bądź dzielna.
    • lili-2008 Re: mój kot nie żyje 23.08.10, 15:04
      Bardzo współczujęsad
      Mam w domu ukochanego kocurka i nie potrafię sobie wyobrazić tego dnia, gdy
      będzie musiał ode mnie odejśćsad
      Przytulam mocno!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka