Dodaj do ulubionych

po wizycie

05.10.10, 12:30
po wizycie i przeczytaniu kilku wasszych krytycznych uwag cos wam powiem.
przyjechała teściowa. przywiozła tylko prezenty dla dzieci. mimo swojego pitolenia, ze moze przywiezie to czy siamto.
przyjechała babcia. przywiozła wuchtę słodyczy, kawę, jakieś zamrożone mięso, wędliny, owoce i całą masę rzeczy, których nie potrzebuję.

jest różnica?
dla mnie jest.

jedna gada i pitoli, tak tylko bo wie ze mnie to wkurzy.
druga poprostu przywozi cos z serdecznosci.
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: po wizycie 05.10.10, 12:33
      To już trzeci wątek o twojej teściowej w ciągu kilku ostatnich dni. Nie można było się podpisać pod którymś poprzednim?
      • 18_lipcowa1 Re: po wizycie 05.10.10, 12:38
        morgen_stern napisała:

        > To już trzeci wątek o twojej teściowej w ciągu kilku ostatnich dni. Nie można b
        > yło się podpisać pod którymś poprzednim?
        >


        albo powiedzieć tesciowej w oczy co sie mysli zamiast zapewne durno sie usmiechać?
    • aniela_z_gazowni Re: po wizycie 05.10.10, 12:43
      na początek cytat:
      "pytala sie czy ma cos przywiezc na obiad, jakies zrazy albo cos, po tym, jak maz powiedzial, ze ja wszystko przygotowuje. dzisiaj zapytala, czy ma przywiezc kawe i mleko. Kurrrr..a co za glupia i tepa baba. "

      skoro nie miała nic przywozić, to skąd pretensje że nic nie przywiozła?
      Dajcie mi paragraf, a człowiek się znajdzie... Teściową skazałaś, a teraz szukasz paragrafów. Poczytaj sobie wątek "lubię swoją teściową" czy coś takiego, był niedawno. Choć pewnie nic Cię nie oświeci, bo przecież "teściowa to głupia i tępa baba".
      • pade aniela 05.10.10, 12:45
        no popatrz, ja o psie, Ty o paragrafie ale myślimy jednakowosmile
        • aniela_z_gazowni Re: aniela 05.10.10, 12:49
          pade napisała:

          > no popatrz, ja o psie, Ty o paragrafie ale myślimy jednakowosmile

          big_grin
          tak sobie myślę, że trudno nie myśleć jednakowo w tym konkretnym przypadku (oczywiście pomijając pogląd shellerki)
    • pade Re: po wizycie 05.10.10, 12:44
      rozumiem, że bez prezentów dla Was lepiej się nie pojawiać?
      ależ Ty masz materialistyczne podejście do życiasad
      jest takie powiedzenie, to odnośnie Twojego stosunku do teściowej: "jak się chce psa uderzyć kij się zawsze znajdzie"
      • shellerka Re: po wizycie 05.10.10, 13:54
        jak to jest, ze niektorym trzeba łopatologicznie tłumaczyc o co kaman, bo widza to czego nie ma, a nie widza tego o co chodzi...

        moze to tak samo jak ze mna i z tesciowa? ze doszukuje sie czegos a moze tego nie ma, a nie widze czegos co faktycznie jest?big_grin
    • gryzelda71 Re: po wizycie 05.10.10, 12:46
      Poczekaj, teściowa wstrętna bo nic nie przywiozła na twoja wyraźną prośbę,a babcia wspaniała bo przywiozła?Powinnaś na babcię też być wściekła,wszak wszystko macie.
      • matsuda Wędlinę mrożoną powiadasz... 05.10.10, 14:26
        a to nie lepiej było świniaka przyprowadzić, podpasłabyś do tak do 200 kg to i szyneczka i podgardle, a ile podrobów...oj ta babcia to nic nie myśli...
    • girasole01 Re: po wizycie 05.10.10, 14:30
      Shellerka a teraz wyobraz sobie, ze tesciowa przyjechala i przywiozla ze soba wszystko to, co przywiozla Twoja babcia (mimo, ze mowiliscie jej z mezem, ze nic nie chcecie). I co? Cieszylabys sie? Czy napisalabys posta, ze glupia baba naprzywozila mase niepotrzebych rzeczy chociaz maz mowil wyraznie, ze nie potrzebujecie, bo Ty przygotujesz obiad?
      Po prostu nie lubisz tesciowej i tyle - co by nie zrobila to by bylo zle. I masz do tego prawo, nie musisz jej lubic, tylko przestan wynajdowac takie bzdurne usprawiedliwienia swojej niecheci - bo te same zachowania, ktore w niej Cie denerwuja w wykonaniu kogos innego juz by Cie nie obeszly.
      • shellerka Re: po wizycie 05.10.10, 14:36
        tak. nie lubię jej i pewnie czepiam się wielu rzeczy, których bym się nie czepiała, gdybym ją lubiła. racja.

        ale w kwestii przywozu czegokolwiek. jeśli słyszę pytanie: "czy przywieźć wam kawę, herbatę, mleko itp. itd." , to odpowiadam ze nie, dziękuję, wszystko mam. i dla mnie to oczywiste, że ta druga strona wie, że tak odpowiem, bo co? bo miałabym nagle powiedzieć, tak i jeszcze niech mama mi przywiezie trzy litry płynu do prania perwoll i pięć kostek mydła.

        co innego przywieźć coś ze sobą ot tak, bez pytania. przyda się to sie przyda. nie przyda się trudno. przecież i tak się nie zmarnuje.
        liczy się gest. nie słowa.
        • matsuda to teściówka ma was dożywiać? 05.10.10, 14:46
          nie stać was na życie? Ja bym się wstydziła chcieć by teściowa mi herbatę przywiozła, a swoją drogą może i jej nie stać...
          • czarnysceptyk Re: to teściówka ma was dożywiać? 05.10.10, 14:51
            kolejna roszczeniowa baba,tia,wszyscy mają obowiązek robić tobie i twoim bachorom prezenty
            • rosapulchra-0 Re: to teściówka ma was dożywiać? 06.10.10, 19:16
              czarnysceptyk napisała:

              > kolejna roszczeniowa baba,tia,wszyscy mają obowiązek robić tobie i twoim bachor
              > om prezenty

              jeśli ty posiadasz bachory to wcale nie oznacza, że inni też suspicious
          • rosapulchra-0 Re: to teściówka ma was dożywiać? 06.10.10, 19:07
            matsuda, a ty czytasz ze zrozumieniem?
        • an_ni Re: po wizycie 05.10.10, 15:13
          no wreszcie sie przyznalas ze po prostu jej nie cierpisz, nie cierpisz tez tego co powie, co zrobi
          rozumiem, mam tak samo z moja tesciowa
          i tak samo u niej tylko slowa slowa slowa
          a moja mama nie gada tylko pomaga
          • shellerka Re: po wizycie 05.10.10, 20:16
            an-ni - dzięki za zrozumieniesmile
        • czar_bajry Re: po wizycie 05.10.10, 23:37
          oj shellerka nie dasz się przekonać że nie masz racji i że się czepiasz i dobrze Twoje prawosmile
          Ale się czepiasz i faktycznie kija szukasztongue_out
          Jeśli słyszę nie dziękuję to znaczy nie dziękuję i tyle a u Ciebie widać nie znaczy tak i nie pisz ze nie rozumiem bo doskonale rozumiem.
          Chciała byś aby teściowa pomimo Waszych protestów i odmów jednak przyjechała z wałówką a i tak byś jej tyłek obrobiła.

          ale w kwestii przywozu czegokolwiek. jeśli słyszę pytanie: "czy przywieźć wam k
          > awę, herbatę, mleko itp. itd." , to odpowiadam ze nie, dziękuję, wszystko mam.
          > i dla mnie to oczywiste, że ta druga strona wie, że tak odpowiem, bo co? bo mia
          > łabym nagle powiedzieć, tak i jeszcze niech mama mi przywiezie trzy litry płynu
          > do prania perwoll i pięć kostek mydła.

          Tak ja bym tak odpowiedziała jak moja mama albo teściowa pyta się czy chce to czy tamto to odpowiadam tak albo nie i nie każę się domyślać co tak naprawdę bym chciała.

          Sądzę że Twoja teściowa już wiele razy przerabiała z Tobą takie rozmowy i odwiedziny i wyciągnęła z nich odpowiednie wnioski.
          Słuchaj czy Ty aby nie jesteś moją bratową?tongue_out
          • shellerka Re: po wizycie 05.10.10, 23:47
            chodzi o to, ze jesli juz tyle razy przerabiała te pytania ze mną, to po co je wogóle zadaje?
            i nie, nie powinna mimo mojej negatywnej odpowiedzi przywozic mi czegokolwiek.
            poprostu, jesli ma ochote cos przywiezc, to to przywozi.
            ale jesli wie, ze MAM ZAWSZE mleko, kawe i herbate, to niech do jasnej... nie pyta czy ma je ze sobą przywieźć.
            czasem mi sie wydaje, ze jej sie wydaje, ze my tu w polsce nadal w głebokim prl u zyjemy, a ona z zachodu przybywa z powiewem luksusu.
            i dlaczego do diabła po dwóch latach tam na ekspres do kawy mówi kaffe maszine???!!!
            a w rozmowach zapomina polskich słów i wtrąca co rusz obce zwroty???
            • czar_bajry Re: po wizycie 05.10.10, 23:53
              i dlaczego do diabła po dwóch latach tam na ekspres do kawy mówi kaffe maszine?
              > ??!!!
              > a w rozmowach zapomina polskich słów i wtrąca co rusz obce zwroty???

              big_grin
              rozbrajasz mnie i nic już nie napiszę bo Cię lubięsmile

              ale monitor to mi czyściszbig_grin
      • anka_1234567 Re: po wizycie 07.10.10, 14:28
        bo te same zachowania, ktore w niej Cie denerwuja w wykonaniu kogos innego juz by Cie nie obeszly.

        Niestety tak czasem jest, obserwuję to u siebie, jak teściowa coś robi to źle, ale jak już moja mama robi to samo to nie zwracam jej uwagi. Racja, nie przepadam za teściową, czasem wynajduję powody żeby się przyczepić (chociaż ostatnio staram się zagryzać zęby i nawet się udajesmile Chyba co niektórzy są po prostu mało obiektywni sad
    • karola1008 Re: po wizycie 05.10.10, 15:05
      Shellerka, Ty po prostu nie znosisz swojej teściowej i ulży Ci dopiero jak ta kobieta zniknie z Twoich oczu, myśli, życia i w ogóle. A tak, to choćby przywiozła Ci talon na balon i na milion euro jeszcze do tego, to i tak będzie źle.
    • d.o.s.i.a Re: po wizycie 05.10.10, 15:09
      ja pierdziele. To teraz zle, ze nic nie przywiozla?? Toz jak miala przywiezc to zakazalas i nazwalas ja debilka! A teraz babcia, ktora przywiozla jest cacy, a tesciowa be bo sie ciebie posluchala?

      Ty naprawde jestes taka glupia, czy tylko udajesz?
      • verdana Re: po wizycie 05.10.10, 20:22
        No straszna baba- zapytała czy przywieźć zarcie, dostała stanowcza odpowiedź, ze nie - i nie zrozumiała, chamka, nie przywiozla.
        Przecież bylo jasne , ze "nie przywoź niczego, wszystko przygotuję" oznacza - przywieź byle duzo.
        A gdyby teściowa przywiozla - to bylby skandal. mowi się babie prostymi słowy, ze nie potrzeba, a ta przywodzi.
        No, nie do wiary, jaka głupia ta tesciowa, naprawdę, wszystko co robi, robi źle.
        • shellerka Re: po wizycie 05.10.10, 20:31
          tłumaczę łopatologicznie. jak się chce coś przywieźć, a już zwłaszcza jeśli chodzi o pierdoły typu kawa, herbata czy mleko, to się to poprostu przywozi, a nie pyta czy przywieźć, bo są to rzeczy ZAWSZE OBECNE W SZAFKACH. tesciowa byla u nas nie raz i za kazdym razem MIAŁAM tę cholerną kawę, herbatę, mleko czy co tam jeszcze chciała przywlec.

          czy na pytanie "moze przywioze wam kawe, herbate i mleko" udzieliłabyś odpowiedzi "tak, mamo przywieź nam kawe, herbate i mleko i jeszcze coś do tej kawy i coś na kolację"?
          zwłaszcza jeśli zapraszasz tę mamę na jakąś uroczystość?

          zresztą skończmy temat.
          nie lubię jej.
          raczej nie polubię.
          i jestem negatywnie nastawiona do każdego słowa i gestu przez nią poczynionego.
          zrobię jedynie wszystko, by nie przenosiło się to na dzieci. w sensie, nie okazuję tej niechęci i nie obnoszę się z nią przy dzieciach.
          • d.o.s.i.a Re: po wizycie 05.10.10, 21:07
            > tłumaczę łopatologicznie. jak się chce coś przywieźć, a już zwłaszcza jeśli cho
            > dzi o pierdoły typu kawa, herbata czy mleko, to się to poprostu przywozi, a nie
            > pyta czy przywieźć,

            Wczesniej napisalas, ze tesciowa zle gotuje. Ze rosol metny, a na swieta, olaboga, kaczka w pomaranczach. Znaczy, ze byc moze zrozumiala, ze jej smakolyki sa niemile widziane w Twoim domu. W dodatku zabronilas jej przywozic klopsy, czy co tam jeszcze. A teraz masz pretensje, ze nic nie przywiozla? No wez sie zastanow dziewczyno nad soba!

            > raczej nie polubię.
            > i jestem negatywnie nastawiona do każdego słowa i gestu przez nią poczynionego.

            Nie lubilabys jej nawet jakby matka Teresa byla, wiec przynajmniej daruj sobie zakladanie watkow na ten temat. Bo inaczej tylko ludzi denerwujesz.

            > zrobię jedynie wszystko, by nie przenosiło się to na dzieci. w sensie, nie okaz
            > uję tej niechęci i nie obnoszę się z nią przy dzieciach.

            Jaaaaasne...
            A pomyslec, ze wystarczyloby ten kij z dupska wyjac i przestac sie nadymac i zobaczyc w tesciowej czlowieka.
            • rosapulchra-0 Re: po wizycie 07.10.10, 14:42
              oj, dosia, ty jak zwykle wybiegasz przed orkiestrę i za innych się wypowiadasz suspicious
              denerwują cię te poty o teściowej? to ich po prostu nie czytaj i po sprawie uncertain
          • i_love_my_babies Re: po wizycie 05.10.10, 21:12
            moja jest lepsza, bo zawsze jak jesteśmy u nich i szykuje kolacje np. to pyta: "a wyciągać pasztet?", "a pomidora kroić?", "a ser będziecie jedli?"

            no i wtedy nie wiadomo co odpowiedzieć: "tak, będziemy żarli wszystko co położysz na stół, bo w domu nie mamy" - wiadomo, że tak nie powiem

            więc zazwyczaj grzecznie dziękuję i mówię: "nie, nie wyciągaj", "nie, nie krój", "wystarczy to co jest na stole"

            myślę, że mało łopatologicznie wyłożyłaś to w pierwszym poście
            • shellerka Re: po wizycie 05.10.10, 21:18
              i_love_my_babies napisała:
              >no i wtedy nie wiadomo co odpowiedzieć: "tak, będziemy żarli wszystko co położy
              > sz na stół, bo w domu nie mamy" - wiadomo, że tak nie powiem
              >
              > więc zazwyczaj grzecznie dziękuję i mówię: "nie, nie wyciągaj", "nie, nie krój"
              > , "wystarczy to co jest na stole"


              smile
              bosz.. bo już traciłam wiarę w to, że tylko mnie się tak zdarzabig_grin i tylko ja tak to widzębig_grin
            • asik262 Re: po wizycie 06.10.10, 17:52
              a co złego jest w takim pytaniu?
              dla mnie to wyraz chęci dogodzenia gosciom...
          • nenia1 Re: po wizycie 05.10.10, 21:20
            shellerka napisała:

            > nie lubię jej.
            > raczej nie polubię.

            Shellerka, a może pies pogrzebany leży w tym, że teściowa, o ile dobrze pamiętam,
            uważała, że nie zasługujesz na jej syna.
            Chyba nawet nazywała cię imieniem jego byłej dziewczyny?
          • an_ni Re: po wizycie 05.10.10, 22:37
            ale wiesz, moja mama bywa taka upierdliwa, ze np ziemniaki chce nam przywozic "bo ty pewnie nie masz" , no w tej chwili nie mam, ale 3 min i ide do sklepu i juz mam
            albo np namawia do jedzenia raz po raz i mojego meza to np denerwuje, ale on ma anielska cierpliwosc a poza tym lubi jesc potrawy tesciowej, ja krzycze- dosc
        • vibe-b Re: po wizycie 05.10.10, 21:20
          verdana napisała:

          > Przecież bylo jasne , ze "nie przywoź niczego, wszystko przygotuję" oznacza - p
          > rzywieź byle duzo.


          takie mowienie miedzy wierszami nie powinno dziwic Ciebie, skoro jak oznajmilas, mowisz swoim dzieciom ze ich nienawidzisz i kazesz im sie domyslac ze to znaczy ze ich kochasz.
    • shellerka Re: po wizycie 05.10.10, 23:49
      oznajmiam że oczyszczam swój umysł z wyrażenia "teściowa" i na czas jakiś (mam nadzieję długi) nie myślę o tej istociebig_grin bo mi to źle wyjątkowo na cerę robi.
      • czar_bajry Re: po wizycie 05.10.10, 23:55
        a co pryszczy dostałaś tongue_out
      • soczek_bez_gazu Re: po wizycie 06.10.10, 00:04
        Tak jest. Zapomnij o niej i traktuj ją jak człowieka a nie jak znienawidzoną (z urzędu) teściową.
    • karola1008 Re: po wizycie 06.10.10, 08:39
      Nigdy się głębiej nie zastanawiałam nad orientacją seksualną mojego syna, ale niedługo chyba wręcz zacznę się modlić o to, by okazał się gejem i któregoś dnia przyprowadził do domu sympatycznego faceta, który nie będzie cierpiał na zespół napięcia przedmiesiączkowego, nie będzie miał miesiączki ani owulacji itp, itd. Nie bedzie zatem pod permanentnym wpływem hormonów, które, mam wrażenie, wpływają drastycznie na wzrost przekonania, że rodzina męża jest fuj, teściowa to kosmitka, mężulek się sam wychował, za to moja mama (żony znaczy się ) to po prostu sam miód. ZAwsze wie kiedy przyjechać, co przywieżć, nawet jeśli nie zapyta wcześniej, a nawet jak przywiezie coś zbędnego, to się i tak nie zmarnuje. Matko Boska, ratunku.
      • erin7 Re: po wizycie 06.10.10, 19:25
        Eee, niekotre synowe lubia swoje tesciowesmile Poczytaj watek o tym, tyle co byl. Trzeba tylko czasem troche chciec to sie dojrzy w tesciowej człowiekasmile
      • verdana Re: po wizycie 07.10.10, 14:32
        Dobre!!!!!!!
    • suazi1 Trudny z Ciebie człowiek 06.10.10, 11:05
      Resztę pomijam...
    • vartop Re: po wizycie 07.10.10, 13:50
      shellerka, to nie pierwszy wątek z Twoim udziałem, który czytam i powiem Ci krótko: jesteś sztuczna i egzaltowana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka