"Paniuśki"

12.10.10, 08:51
Pare lat temu sytuacja w autobusie: Jedzie mama z 3 letnim dzieckiem, któremu wykupiła osobny bilet bo zajmowało miejsce siedzące z pasami. (dziecko mogło jechac za darmo jakby siedziało u mamy na kolanach). wchodzi paniuska i z powodu braku miejsca mówi tej mamie zeby wzieła dziecko na kolana, a ta mowi ze nie bo jest miejsce z pasami i ze wzgledu bezpieczenstwa dziecko bedzie zapiete w pasy. baba zrobiła afere ze jest tez zmeczona i chce usiasc, z nia stało jeszcze kilka osób. droga nie była dluga 12 km.
    • gryzelda71 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 08:56
      Jakiś morał?
      • gazeta_mi_placi Re: "Paniuśki" 12.10.10, 09:08
        Taki,że biedne mamy z małymi dziećmi są prześladowane przez całe społeczeństwo polskie na każdym kroku (a że każdy z nas,młody, stary,z dzieckiem lub nie, i tak czasem doświadcza mniejszego lub większego chamstwa w życiu codziennym tego nie widzą,myślą że tylko one są tak traktowane tongue_out ).
        Osobom bezdzietnym ( z odchowanymi dziećmi),młodym,starym nikt nigdy nie zwrócił niesłusznie uwagi.
        Tylko tym biednym matkom umęczonym zwracają big_grin
      • rosapulchra-0 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 09:09
        gryzelda71 napisała:

        > Jakiś morał?

        sztuka dla sztuki?
      • shellerka Re: "Paniuśki" 12.10.10, 09:23
        nie, chodzi o to, ze teraz każda ma napisać co by zrobiła w sytuacji mamy i w sytuacj paniusi.

        odpowiadam - w sytuacji mamy, ustapiłabym, ale za opłatą oczywiście, tak żeby mi się zwrócił bilet.

        w sytuacji paniusi bym sie nigdy nie znalazla, bo jako paniusia nie jezdzilabym z plebsem big_grin
        • a1ma Re: "Paniuśki" 12.10.10, 09:53
          > odpowiadam - w sytuacji mamy, ustapiłabym, ale za opłatą oczywiście, tak żeby m
          > i się zwrócił bilet.

          Serio?
          A w razie gwałtownego hamowania (o wypadku nie wspominając) zbierała zęby dzieciaka z podłogi?
          • shellerka Re: "Paniuśki" 12.10.10, 10:34
            a w autobusach komunikacji miejskiej i tramwajach, wez mnie olśnij, jak radzą sobie dzisiejsze matki z dziećmi?
            jechałam ze swoim synem kilka razy w ramach wycieczek (on byl na etapie tomka i przyjaciół i uwielbiał tramwaje) i nie zauważyłam nigdzie pasów ani innych wynalazków.

            co ma zrobić matka z dzieckiem w wózku i takim małolatem obok?
            no chyba nic tylko piechotą chodzić, jeśli nie ma samochodu albo prawka.
            • rosapulchra-0 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 10:49
              taksówkę wezwać wink
            • a1ma Re: "Paniuśki" 12.10.10, 10:54
              Jeśli pasów nie ma, to nie ma, ale jeśli są - to z nich korzystam. I nie zamierzam rezygnować z własnego bezpieczeństwa dla czyjejś wygody.
            • franczii Re: "Paniuśki" 12.10.10, 19:35
              > jeśli nie ma samochodu albo prawka.

              Jakbys czytala dokladnie forum to bys wiedziala ze to nie matka a patologiatongue_out To skrajna nieodpowiedzialnosc decydowac sie na rozrod w takiej sytuacji.
    • estelka1 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 09:28
      A ta awanturująca się "paniuśka" przypadkiem też nie zapłaciła za miejsce w autobusie tak samo jak mama i dziecko? Jakoś się nie spotkałam z tym, żeby inną stawkę płacić za miejsca siedzące, a inną za stojące. Teoretycznie owa "paniuśka" miała takie samo prawo do miejsca siedzącego, jak i dziecko oraz jego matka. A że miejsc zabrakło? No cóż, w autobusach ciągle jeszcze obowiązuje zasada "kto pierwszy ten lepszy". A skoro droga soft twierdzisz, że 12 km to niedługa droga (autobusem około 15-20 min jazdy), to czemu mama tego malucha nie ustąpiła zmęczonej "paniuśce" miejsca. Żyłka w d... by nie pękła i awantury by nie było.
      • gryzelda71 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 09:35
        I dziecko wypięło z pasów?I zrobiłaby miły gest.No weź przestań.
        • estelka1 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 09:39
          ja mówię o tym, żeby mamuśka ustąpiła swojego miejsca
          • gryzelda71 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 09:42
            Ty zawsze ustępujesz?
            • estelka1 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 11:21
              Nie zawsze i nie wszystkim ustępuję. Ale w tym przypadku dla świętego spokoju bym puściła tę kobietę. Oczywiście nie odmówiłabym sobie pewnie jakiegoś komentarza, ale nie chciałoby mi się jakoś specjalnie z nią awanturować. Zwłaszcza że wytrzymałabym na stojąco te 15-20 min.
              Nawiasem mówiąc, historyjka przekombinowana. Tak jak pisałam wcześniej, nie spotkałam się z sytuacją, żeby w autobusie płaciło się inną cenę za miejsca stojące, a inną za siedzące. Wszyscy pasażerowie mają więc takie samo prawo do miesca siedzącego, tym bardziej do bezpieczeństwa w postaci jazdy na siedzeniu z pasami. A bezpłatny bilet dla małego dziecka nie jest w żaden sposób uzależniony od tego, czy siedzi u mamy na kolanach, czy na osobnym siedzeniu. No chyba że rzecz działa się gdzieś w świecie, gdzie obowiązują jakieś kosmiczne przepisy
              • ciociacesia Re: "Paniuśki" 12.10.10, 23:26
                A bezpłatny bilet dla małego dziecka nie jest w żaden sposób uzależniony od
                > tego, czy siedzi u mamy na kolanach, czy na osobnym siedzeniu. No chyba że rze
                > cz działa się gdzieś w świecie, gdzie obowiązują jakieś kosmiczne przepisy
                owszem jest. jest to jasno sprecyzowane w regulaminie - nie wiem jak w przypadku autobusów miejkich, ale w lokalnych pks-ach dziecko do lat 4 jedzie za darmo o ile jest u mamy na kolanach
                • estelka1 Re: "Paniuśki" 13.10.10, 09:27
                  Jakoś nie jestem przekonana, aż pogrzebię w przepisach dotyczących ulg. Bo idąc takim tokiem rozumowania student, czy emeryt, który kupił zniżkowy bilet, ma prawo do posadzenia na siedzeniu jednego półdupka.
                  A z drugiej zaś strony, rozumując w ten sposób dalej, dlaczego ta "awanturująca" się kobieta, która kupiła bilet ma stać. Czyżby miała ,mniejsze prawa niż matka i dziecko? Wobec tego bilety autobusowe powinny być sprzedawane wyłącznie na miejsca siedzące.
                  • estelka1 Re: "Paniuśki" 13.10.10, 09:38
                    Ok, myliłam się. Dziecko do 4 lat, jeśli nie zajmuje osobnego miejsca jedzie za darmo. Jeśli ma miejsce siedzące, ma zniżkę 78%. Nie zmienia to faktu, że każdy kto ma kupiony bilet ma takie samo prawo do siedzącego miejsca, jak to dziecko. W żadnych przepisach dotyczących ulg (oprócz tej o dziecku do 4 lat) nie zauważyłam, żeby siedzące miejsce było droższe od stojącego. Bez wątpienia jest jednak mniej komfortowe. No i w tym momencie zaczyna się wojna pt. "kto pierwszy ten lepszy".
              • nowi-jka Re: "Paniuśki" 13.10.10, 07:41
                moze mało jezdzisz ze sie nei spotkałas bo ja raz jeden jedyny pytałam o PKS (do Zakopca) i tez sie dowiedziałam ze na kolanach mamy dziecko nie płaci a za miejsce jzu tak, ale to długa trasa nie12 km
          • lola211 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 09:43
            To by oznaczalo, ze jest frajerka.
        • izak31 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 09:48
          Matka miala racje. Nie wypiełabym dziecka z pasów. kilka lat temu widziałam taką sytuację. Jeszcze istniala taka firma jak polski express. Mozna było przewozic zwierzeta i kupowało sie cały bilet. wsiadła pani z srednio-małym pieskiem, kupila bilet, pokazala ksiezeczke. Usiadla a na siedzeniu obok polozyla koc i na kocu psa. Zrobiła słusznie bo pies byl zbyt duzy aby trzymac go kilka godzin na kolanach. Wszyscy sie nie zabrali i kierowca musial kulu osobom podziekowac, po nich uwagach,ze pies jedzie, skomentowal,ze pies ma wykupiony caly bilet.
      • echtom Re: "Paniuśki" 12.10.10, 10:43
        Czy owa pani należała do kategorii "inwalidzi - kobiety w ciąży - osoby w wieku 70+"? Jeżeli nie, nie widzę powodu, by ustępować miejsca. Ja od kilku lat nie ustępuję.
      • jowita771 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 23:39
        estelka1 napisała:

        > A ta awanturująca się "paniuśka" przypadkiem też nie zapłaciła za miejsce w aut
        > obusie tak samo jak mama i dziecko?

        Zgadza się, zapłaciła. W takim wypadku - kto pierwszy, ten lepszy. Ja bym pani nie ustąpiła. Im bardziej by się awanturowała, tym bardziej bym nie ustąpiła wink
    • aniorek Re: "Paniuśki" 12.10.10, 09:47
      Tradycyjne karmienie trolla na ematce.
    • elza78 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 10:35
      ja zasadniczo nie jestem niemila, ale takie roszczeniowe babska strasznie podnosza mi cisnienie, nie ustapilabym miejsca w opisanej sytuacji...
      • rosapulchra-0 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 10:52
        kiedyś wsiadłam do tramwaju, w którym byłam jedną z trzech stojących osób, wszystkie miejsca siedzące zajęte, ja wtedy byłam w ósmym miesiącu ciąży, nikt mi nie ustąpił miejsca.
        • a1ma Re: "Paniuśki" 12.10.10, 10:55
          A poprosiłaś o to?
          • rosapulchra-0 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 11:19
            a1ma napisała:

            > A poprosiłaś o to?
            >

            żartujesz, prawda? suspicious
            • przeciwcialo Re: "Paniuśki" 12.10.10, 19:26
              Sa miejsca uprzywilejowane, podchodzisz i prosisz o zwolnienie o ile nie siedzuii tam jakas matka z dzieckiem lub inna ciezarna
              • gazeta_mi_placi Re: "Paniuśki" 12.10.10, 22:30
                Nie,każdy przez calutką drogę do pracy ma rozglądać się dookoła czy aby jakaś ciężarna nie nadciąga i nauczyć się odróżniać sadło tłuszczowe od ciążowego (dla mnie,poza wyjątkami nie do odróżnienia)...
          • gazeta_mi_placi Re: "Paniuśki" 12.10.10, 15:30
            Może niemowa jak większość Pań żalących się na forum,że nikt im miejsca nie ustąpił w ciąży.
        • wieczna-gosia Re: "Paniuśki" 12.10.10, 10:58
          dzisiaj rano jechalam metrem wsiadla dziewczyna w ciazy ze trzy osoby sie zerwaly zeby jej ustapic mejsca. ale zeby nie bylo zbyt rozowo a stacji centrum znowu blokowali scody ruchome a jakis chlopak to sie przede mnie wepchnal sad
          • seniorita_24 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 12:18
            Te schody chyba szybko nie ruszą warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8440354,Awaria_w_metrze__kalosz_zatrzymal_ruchome_schody.html
        • elza78 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 11:23
          kobiecie w ciazy ustepuje miejsca w tramwaju czy autobusie, starym babom ktore maja sile bezczelnie obrazac pasazerow zamias poprosic o ustapienie miejsca osobe ktora tez zaplacila kase za bilet ze zlosliwosci nie ustepuje uncertain
          w ciazy mialam taka smieszna sytuacje ze babsko zrzucilo specjalnie moj plecak z siedzenia kiedy poszlam skasowac bilet i klapnelo na miejsce ktore sobei zajelam, parsknelam smiechem, caly autobus obsmial pania buraczke, nie wiem czy warto jechac na dupie w taki sposob smile
          • przeciwcialo Re: "Paniuśki" 12.10.10, 19:28
            Ja ustepuje ciężarnym, mnie najczęściej ustewpowali starsi panowie.
            • elza78 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 20:22
              o dokladnie starsi panowie lub osoby w moim mniej wiecej wieku, baby nigdy nie ustapia ciezarnej jeszcze glupio komentuja czasem.
              kumam nerwa w kolejce do kasy np pierwszenstwo pryz wypchanym po brzegi koszu z zakupami, ale tramwaj czy autobus to miejsce gdzie bezwzglednie przyszla matka powinna jechac na siedzaco.
              • gazeta_mi_placi Re: "Paniuśki" 12.10.10, 22:25
                90% młodych kobiet to przyszłe matki big_grin
                • elza78 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 22:40
                  ale blysnelas intelektem...
                  ty tez? czy na szczescie miescisz sie w tych 10% co dalej nie przekaze swoic genow?
              • marghe_72 Re: "Paniuśki" 13.10.10, 23:21
                He, najmniej chętne do ustepowania miejsc są kobiety miedzy 25 a 40 rokiem życia. Tak przynajmniej wynika z moich osobistych doświadczeń ..
        • bukacz Re: "Paniuśki" 13.10.10, 11:29
          no tak to jest jak Ci jakiś penis bez sumienia formę zalewa wink
    • kol.3 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 18:55
      Ustąpienie to dobra wola ustępującego. Nie może osoba zdrowa i względnie młoda kogoś kto ma bilet " zgonić" z miejsca siedzącego. Za chamstwo należy się absolutne olanie żądania.
      • falka32 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 19:16
        Ja bym powiedziała pani, jak jest: kupiłam bilet dla dziecka po to, żeby siedziało osobno. Jeżeli ma jechać u mnie na kolanach, to powinno jechać za darmo. Wezmę je na kolana, jeżeli przejdzie się pani do kierowcy i uzyska zwrot kasy za bilet dla dziecka, bo mnie się nie chce chodzić. Albo niech pani poprosi tamtą panią, żeby wzięła na kolana tego pana, co siedzi koło niej, bo pani jest zmęczona, może się zgodzi.
        • andaba Re: "Paniuśki" 12.10.10, 19:29
          A mnie zastanawia co innego - gdzie są takie autobusy kursowe, które mają pasy na trasach po 12 km?

          Bo ja w zyciu widziałam raz, słownie raz, autobus w którym byłyby pasy i nie był to kursowy, tylko zamówiony autokar, który miał zawieźć dzieci na wycieczkę.
          • jowita771 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 23:37
            Ja widziałam raz, w kieleckim PKS-ie. Jechał ciut więcej niz 12 km, ale jakby ktoś wsiadł nie na początku trasy lub wysiadł wcześniej niż na końcu, to mógłby i 12 jechać. Ogólnie autobus jechał coś koło 50km. I z pasami, paczpani.
          • asia_i_p Re: "Paniuśki" 13.10.10, 06:33
            Trzebnica-Wrocław, na kilkanaście chyba jeżdżących na tej trasie jeden ma pasy.
    • kawka74 Re: "Paniuśki" 12.10.10, 22:20
      > Pare lat temu

      I jeszcze to przeżywasz? ;p
      Dziecko siedziałoby tak, jak siedziało, jego bezpieczeństwo jest mi droższe, niż komfort obcej osoby.
      • gazeta_mi_placi Re: "Paniuśki" 12.10.10, 22:25
        Może jeszcze nie przepracowała tej traumy na forum.
      • hawela Re: "Paniuśki" 13.10.10, 11:36
        kawka74 napisała:

        > > Pare lat temu
        >
        > I jeszcze to przeżywasz? ;p
        smile))
        • bei Re: "Paniuśki" 13.10.10, 21:47
          Sama bym wstała i ustąpiła miejsca na te 12 kmsmile
    • vibe-b Re: "Paniuśki" 13.10.10, 21:52

      soft69 napisała:

      > Pare lat temu sytuacja w autobusie

      Dlugo bylas odcieta od netu smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja