Dodaj do ulubionych

Gdyby ryby mogły mówić:(((((

22.12.10, 13:20
Cholera jasna! sad Już pisałam na ten temat wątek, ale pod wpływem artykułu, teraz właśnie wracam z zakupów, cała się trzęsę ze złości, łzy mam w oczach i cały nastrój świąteczny diabli wzięli(ale to akurat najmniej ważne). Przed małym, niedawno otwartym warzywniakiem zobaczyłam klatki plastikowe do połowy wypełnione wodą w których leżały karpie, jedne na drugich, więcej niż połowa z głowami nad wodą. Upiorny widoksad Długo mnie będzie prześladowałsad Poszłam kłócić się z babsztylem i usłyszałam, że "tak wymyśliła natura" i że "za godzinę i tak nie będą żyły"... Sprawę zgłosiłam na policję, później zadzwonię, żeby dowiedzieć się czy ktoś tam był, ale tak sobie myślę, co to da, przecież takich miejsc są teraz przed Świętami setkisad Czy ludzie nie mają świadomości, że to jest już nie tylko czyste okrucieństwo, to dzięki nowo wprowadzonym przepisom także łamanie prawa!
Naszła mnie taka refleksja, że najgorsze jest to, że ryby są nieme, gdyby mogły wydawać odgłosy, wrzask byłby nie do zniesienia i być może w końcu skłoniłby tych bezmyślnych sprzedawców do zapewnienia im warunków w których by tak nie cierpiały.
Obserwuj wątek
    • mimka23 Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 22.12.10, 13:26
      Pomijając już to okrucieństwo, zawsze mnie dziwi, że ludzie kupują zdechnięte karpie, nie zabite, a właśnie zdechnięte, zaduszone i je zjadają.
    • matsuda w całym tym swym miłosierdziu 22.12.10, 13:28
      w d...masz złożenie skargi na policję na jakiegos tam babsztyla przed samymi świętami i to, że babsztylowi dowalą mandat, ale troska o karpie jest modna i nie ważne, że w stawach trą się o siebie, że połowa się dusi jeszcze w tym stawie przed odłowieniem- SPEKTAKULARNA akcja z policją tle jest taka podbudowująca ego!!
      • meliissa Re: w całym tym swym miłosierdziu 22.12.10, 13:53
        Wiesz co matsuda, dałabyś już spokój z tymi szpilami. Tak naprawdę zupełnie mnie nie znasz, bo gdybyś znała, wiedziałabyś jak bardzo absurdalne jest to co napisałaśsad
        Mogłabym Ci pisać, że nie potrafię przejść obojętnie obok cierpiącego zwierzaka, że miałam dziesiątki chorych ptaków w domu, że trzy moje kotki to znajdki( z czego dwie znalezione w śmietniku), ale Ty i tak wiesz lepiej prawda? Co do ego to chyba Ty sobie podbudowujesz tworząc zgryźliwe posty zgodne z Twoim forumowym wizerunkiem.
        Nawet przez myśl mi nie przeszło, że akcja z policją jest spektakularna, po prostu w związku z wprowadzeniem przepisów, nareszcie mają obowiązek zająć się takim zgłoszeniem.
        Czy Twoim zdaniem lepiej nie robić nic i w takich sytuacjach odwracać wzrok i udawać, że czegoś się nie widzi?
        A co do tego, że temat jest modny...Tak naprawdę w d... mam jaki jest powód tego, że nareszcie mówi się o tym głośno, że coraz więcej ludzi pisze o tym, mówi i reaguje.
        • krejzimama [...] 22.12.10, 14:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • matsuda Re: z całym szacunkiem 22.12.10, 14:17
            "Chce być kontrowersyjna a jest ... własnie jest niczym." to działa w obie strony.
          • meliissa Re: w całym tym swym miłosierdziu 22.12.10, 16:02
            Dzięki krejzismile Często się daję wkręcić w takie tłumaczenia, ale masz rację sensu w tym nie żadnego. Niektórym chyba ciężko jest zrozumieć, że kontrowersyjność nie musi oznaczać postów, które mogą być dowodem na to, że ktoś ma bryłę lodu zamiast serca...albo najpierw pisze, a potem myśli...
      • marychna31 Re: w całym tym swym miłosierdziu 22.12.10, 15:19
        Sama robisz rzeczy tylko pod publiczkę, że tak trudno ci zrozumieć, że można coś w życiu robić z autentycznej potrzeby? Dla mnie ochrona bezbronnych przed niepotrzebnym cierpieniem to naturalny odruch a nie moda czy popisywanie się.
        Może mniej wal w klawiaturę a więcej myśl to też nauczysz się podstawowych ludzkich odruchów zamiast poprzestawać na pustej złośliwości.
        • ylunia78 Re: w całym tym swym miłosierdziu 22.12.10, 17:05
          marychna31 napisała:


          > Może mniej wal w klawiaturę a więcej myśl to też nauczysz się podstawowych ludz
          > kich odruchów zamiast poprzestawać na pustej złośliwości.

          no mni ni z tym ni po tym,ale skoro wiesz jak czest ona "wali" w ta klawiature to sama pewnie nie mniej w nia"walisz"?
      • imasumak Matsuda 23.12.10, 14:28
        a nie przyszło Ci do głowy, że ktoś naprawdę na względzie cierpienie tych zwierząt? I co to w ogóle jest za porównanie ze stawem hodowlanym, który ma spełniać ściśle określone normy? Mam znajomego, który jest właścicielem stawów hodowlanych i osobiście mogę gwarantować, że trzymane tam ryby nie cierpią.
        • hummer W Milickich cierpią, a w innych pewnie też. 23.12.10, 21:18
          imasumak napisała:

          > a nie przyszło Ci do głowy, że ktoś naprawdę na względzie cierpienie tych zwier
          > ząt? I co to w ogóle jest za porównanie ze stawem hodowlanym, który ma spełniać
          > ściśle określone normy? Mam znajomego, który jest właścicielem stawów hodowlan
          > ych i osobiście mogę gwarantować, że trzymane tam ryby nie cierpią.

          Raz że je się wybiera czerpakiem mechanicznym, przypomina taśmociąg ale bliżej kombajn do górnictwa odkrywkoweg, po spuszczeniu wody ze stawu (zostaje tylko taka smródka wijąca się przez staw w której kłębią się ryby). A potem się w innym miejscu je głodzi, by nie waliły mułem. Ryb już w stawach nie było w połowie listopada. Woda spuszczona.

          Nie ma humanitarnego połowu karpia (ryb) na skalę przemysłową. Skąd było wiadomo w listopadzie, że polskich karpi będzie mało? Wróżyli z mętnej wody?

          Pozostaje zmienić menu, jeśli się chce, by zwierzęta nie cierpiały lub zakazać sprzedaży karpia żywego. Nikt nie idzie do marketu by kupić żywe prosię na święta.
          • meliissa Re: W Milickich cierpią, a w innych pewnie też. 26.12.10, 19:56
            hummer napisał:
            zakazać sprzedaży karpia żywego. Nikt nie idzie do marketu by kupić żywe prosię na święta.

            I tu się z Tobą zgodzę.
            Tegoroczne hasło kampanii Klubu Gaja brzmiało: "Lud lubi karpia, karp lubi lód".
            www.wiadomosci24.pl/artykul/lud_lubi_karpia_karp_lubi_lod_118891.html
            www.klubgaja.pl/zwierzeta/karpie/
    • lazurja1 Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 22.12.10, 14:28
      A ja się cieszę że są jeszcze tacy ludzie jak ty którym los biednych stworzeń nie jest obojętny i do tego jeszcze masz odwagę walczyc jestem z tobą całym sercem bo to co się na tym świecie dzieje to woła o pomstę do nieba a zwierzęta czują wszystko tak samo jak i ludzie .






      Uważaj z wyborem marzeń czasem się spełniają
      • meliissa Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 22.12.10, 16:04
        marychna, lazurja dziękuję za Wasze posty i ciepło pozdrawiamsmile
    • izabellaz1 Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 22.12.10, 14:41
      Ja usłyszałam tekst w sklepie "ryba nie człowiek"...stopień cywilizacji polskiego społeczeństwa w dużej mierze czołga się gdzieś nisko w gęstym błocie.
    • nowi-jka Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 22.12.10, 14:44
      oj biedne rybki, az si epopłakałam i trzese sie ze złosci, całe swieta zepsute

      wydrapałabym oczy temu babsztylowi, rozdeptałabym wszystkich którzy handluja beidnymi rybkami

      stane w obronie kazdego pokrzywdzonego zwierzecia chodzby po trupach ludzi
      • meliissa Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 22.12.10, 15:09
        nowi-jka pomyśl zanim coś napiszesz...
        "...Karp też jest chroniony prawem
        Prawo regulujące ochronę zwierząt w Polsce jest dobre i należy je stosować także w przypadku karpi w okresie przedświątecznym. Niestety widząc to co dzieje się na naszych ulicach i w hipermarketach z rybami w grudniu może nas skłonić do myślenia, iż prawo to jest w praktyce martwe. Tylko dzięki społecznej postawie każdego z nas jesteśmy w stanie zmienić tą sytuacje. Karpiom pomóc może każdy, kto nie będzie obojętny na ich los i wykaże aktywną postawę w sytuacjach łamania prawa. Postaramy się w kilku prostych słowach opisać regulacje prawne, które muszą być stosowane w naszym kraju oraz co każdy z nas może zrobić, gdy te normy nie są spełniane.
        Należy podkreślić, iż nie ma przepisu, który by wyłączał ryby spod zakresu działania Ustawy o ochronie zwierząt. Tak, więc dla sądu czy innych organów nie powinno to oznaczać braku podstaw prawnych. Podkreślmy więc że choć nie ma w Polsce szczegółowych przepisów dotyczących warunków transportu i przetrzymywania ryb to w tej sytuacji - braku przepisu szczegółowego - stosujemy przepisy bardziej ogólne, w tym przypadku będzie to ustawa o ochronie zwierząt, z której wynika, że transport oraz przenoszenie zwierząt w sposób powodujący ich zbędne cierpienie jest traktowane przez ustawę o ochronie zwierząt jako znęcanie się nad nimi. To zaś w myśl art. 35 ww. ustawy jest przestępstwem."

        www.klubgaja.pl/zwierzeta/karpie/
        • ylunia78 Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 22.12.10, 17:08
          ale wytłumaczcie mi,czym różni sie ochrona karpia od ochrony zamrożonych wcześniej zabitych,a jakże ryb morskich?
      • mamabasia Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 22.12.10, 17:13
        Przekornie napisałaś ale prawda jest taka że zwierzę nie człowiek, ale człowiek podobno ma rozum i powinien wiedziec że dręczenie jest po prostu okrutne.
        • ylunia78 Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 22.12.10, 17:17
          no to pytam!człowiek swój rozum ma!?dlaczego nie objawia się apelem zabijania(łowienie)ryb na morzu?
    • ylunia78 Re: Gdyby ryby mogły mówić:(((to by sie posr..ły 22.12.10, 17:03
      doczytałam tylko do momentu zgłoszenia na policje,ze kobita przed sklepem karpie sprzedajeWysmiali cie pewniebig_grin
      ZENUJACA I NUDNA robi sie ta moda na ratowanie karpi.Przepraszam,ze mam żywą choinkę w domu,ze bombki zrobione na 99% przez biedne dzieci z chin,ze swoim kupiłam zabawki jak inni nie maja co do ust wlozyc i ze poszłam bez reklamówki na zakupy.
      Nosz ku...wa mać!!!!
      • mamabasia Re: Gdyby ryby mogły mówić:(((to by sie posr..ły 22.12.10, 17:08
        Sprzedaz nie jest zakazana, zakazane jest przetrzymywanie ryb w złych warunkach. To że za chwile dostaną w łeb nie upoważnia nikogo do dręczenia a jako dręczenie odbieram przetrzymywanie ryb w takich warunkach.
        • malwisul Re: Gdyby ryby mogły mówić:(((to by sie posr..ły 23.12.10, 19:26
          a ja jak byłam młodsza to jak poszłam z mamą na zakupy i zobaczyłam te biedne ryby to się zbuntowałam i powiedziałam że więcej nie ruszę i zmieniła się u nas tradycja świąteczna i do teraz (mieszkając już dawno osobno) trzymam się tego... z politowaniem patrzę na tych ludzi którzy w święta ustawiają się w wieeelkiej kolejce po karpia uncertain Dzisiaj widziałam jak pracownik sklepu wkładał tego żywego karpia do worka foliowego, MASAKRA.........
      • krejzimama Re: Gdyby ryby mogły mówić:(((to by sie posr..ły 22.12.10, 17:11
        Odezwał się głos prawdziwej Polski.
        • ylunia78 Re: Gdyby ryby mogły mówić:(((to by sie posr..ły 22.12.10, 17:15
          hreh nie głos prawdfziwej polski tylko realistka.Pytałam co z rybami lowionymi przez kutry rybackie?
          aaaa no tak są przetrzymywane w wodzie aż do ich zabicia na produkcji?
          smile
          • miarka71 Re: Gdyby ryby mogły mówić:(((to by sie posr..ły 23.12.10, 20:52

            ylunia78 napisała:

            > hreh nie głos prawdfziwej polski tylko realistka.Pytałam co z rybami lowionymi
            > przez kutry rybackie?
            > aaaa no tak są przetrzymywane w wodzie aż do ich zabicia na produkcji?
            > smile
            nie , nie wszystkie są przetrzymywane w wodzie, taki np. dorsz, jako ryba głębinowa, zdycha po wyjęciu na powierzchnię, zabija go dekompresja.
      • meliissa Re: Gdyby ryby mogły mówić:(((to by sie posr..ły 22.12.10, 18:54
        ylunia78 napisała:
        Wysmiali cie pewniebig_grin

        I tu się zdziwisz, bo kobieta nie śmiała się bynajmniej, kiedy wspomniałam, że jest to łamanie prawa i że zamierzam zgłosić to na policję. Dwie osoby, które były świadkiem tej rozmowy ominęły sklep szerokim łukiem, przedtem przyznając mi racje, a policja potraktowała zgłoszenie bardzo poważnie.
        Karpie są już w dużo większym pojemniku. Można? Można.

        Żenujące i nudne to jest nadużywanie modnego słowa "żenujące", brakuje, żebyś jeszcze tylko dodała "zieeeew"...
        Tak jak już wspomniałam pomijając to, że takie zachowanie to okrucieństwo w najczystszej postaci i że trzeba być pół mózgiem albo sadystą, żeby utrzymywać, że nie ma w tym nic złego, to jest to obecnie łamanie prawa(!). Czy chcesz tego czy nie, zostały już wprowadzone nowe przepisy dotyczące przetrzymywania karpi, ich uboju i transportu.
        www.wprost.pl/ar/181847/Nowe-prawa-karpi/
        A co do żywej choinki to akurat nie masz za co przepraszać bo jest uważana za ekologiczną w przeciwieństwie do sztucznej, ale o tym też nie wiesz...
        • ylunia78 Re: Gdyby ryby mogły mówić:(((to by sie posr..ły 22.12.10, 20:30
          meliissa napisała:



          > A co do żywej choinki to akurat nie masz za co przepraszać bo jest uważana za
          > ekologiczną w przeciwieństwie do sztucznej, ale o tym też nie wiesz...

          och wierz mi wiem
          ale pytam po raz kolejny czy bronisz też złowionych ryb przez rybaków?
          bo tak samo leżą pod pokładem czy gdzie tam i napewno nie leżą we wodzie.Więc jak to jest,że jedną rybę się broni a drugą nie?
          • meliissa Re: Gdyby ryby mogły mówić:(((to by sie posr..ły 22.12.10, 22:42
            Skoro wiesz to po co przepraszałaś...?
            Co do ryb złowionych przez rybaków, no cóż nie bronię ich, tak jak nie występuję aktywnie w obronie wielorybów, delfinów i wielu innych zwierząt, które cierpią przez człowieka. Świata nie zbawię i mam tego świadomość, ale czy to oznacza, że mam nic nie robić? Czy jeśli nie mogę pomóc wszystkim zwierzętom to powinnam odpuścić sobie jakiekolwiek działania, bo przecież inne też cierpią... Nie rozumiem Twojego toku rozumowania.
            Odpowiedziałam, a przynajmniej próbowałam odpowiedzieć na tak bardzo nurtujące Cię pytanie, ale dyskusji z Tobą nie będę kontynuowała. Nie zaczynałabym jej w ogóle gdybym wcześniej zauważyła Twój błyskotliwy dopisek do tytułu wątku...
            • ylunia78 Re: Gdyby ryby mogły mówić:(((t 23.12.10, 18:38
              no własnie...to mój błyskotliwy dopisekwink
              mam prawo nie utulac się w żalu z ciemiężonymi karpiami,delfinami,wielorybami czy innymi zwiaerzetami.Tak świat został stworzony...
    • el_jot Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 22.12.10, 18:17
      Ja karpia nie mam na wigili od X lat, nie wyobrażam sobie przy dziecku przynieść karpia żywego i zabić na jego oczach. Chociaż mój ojciec tak robiłsad
      • i_love_my_babies Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 22.12.10, 21:25
        Mój ojciec rąbał przy mnie kury a mama moja patroszyła - siedziałam na krzesełku i gapiłam się jak sroka w gnat - traumy nie mam w związku z tym

        no i a propos kur...

        wszędzie karpie, biedne rybki, a ja sie pytam, czemu nie piszecie postów o tych biednych kurach po 15 w klatce z poobcinanymi dziobami i pazurami, co to światła dziennego na oczy nie widziały i których jajka wpierdzielacie na potęgę???
        • meliissa Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 22.12.10, 22:34
          i_love_my_babies napisała:
          których jajka wpierdzielacie na potęgę???

          Cóż za elokwencjauncertain
          Powinnam sobie darować odpowiedź, ale brak podstaw do takich oskarżeń budzi mój sprzeciw.
          Otóż moja miła, był na tym forum niejeden wątek na temat kur i jajek3. Od ładnych już kilku lat, od kiedy dotarła do mnie informacja na temat chowu klatkowego, kupuję jajka z zaprzyjaźnionego gospodarstwa. Są wprawdzie dwa razy droższe, ale znoszą je szczęśliwe kurywink Myślę, że takich osób jak ja, jest więcej, więc daruj sobie te uszczypliwości...
        • el_jot Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 22.12.10, 23:00
          i_love_my_babies napisała:

          > Mój ojciec rąbał przy mnie kury a mama moja patroszyła - siedziałam na krzesełk
          > u i gapiłam się jak sroka w gnat - traumy nie mam w związku z tym
          >
          > Hmm, ja też traumy nie mam, mało tego będąc na wsi widziałam a potem tylko słyszałam jako dziecko jak zabijają świnię, ale nie uważam, ze to jest obraz, który dzieci mogą oglądać.
        • aniorek Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 23.12.10, 03:33
          i_love_my_babies napisała:

          > wszędzie karpie, biedne rybki, a ja sie pytam, czemu nie piszecie postów o tych
          > biednych kurach po 15 w klatce z poobcinanymi dziobami i pazurami, co to świat
          > ła dziennego na oczy nie widziały i których jajka wpierdzielacie na potęgę??

          O lotny umysle, o karpiach i warunkach ich przetrzymywania rozmawia sie glownie w okolicach swiat, bo jest to aktualny temat. Lepiej teraz, niz w ogole!

          Na tym forum oraz generalnie w internecie nie brakuje dyskusji na temat dreczenia zwierzat, tylko trzeba sie wysilic i poszukac, zanim zaczniesz raczyc uzytkownikow swoja ignorancja.

          A jajka kupuje tylko zerowki, albo od sasiadki mojej babci, gdzie kury laza sobie po podworku swobodnie. Wiele osob juz zdaje sobie sprawe, co oznaczaja stemple na jajkach sklepowych i stara sie nie kupowac trojek, wiec daruj sobie te dramatyczne kawalki.
          • i_love_my_babies Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 23.12.10, 14:09
            jak rozumiem, karpia w świeta nie jecie...
            • meliissa Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 23.12.10, 15:11
              i_love_my_babies napisała:

              > jak rozumiem, karpia w świeta nie jecie...

              Mogę pisać za tylko za siebie, więc w moim przypadku dobrze rozumiesz. Póki co urządzam wigilię wspólnie z teściową i oni nie wyobrażają sobie Świąt bez karpia. Kiedy będę już samodzielnie organizowała te Święta, karpia nie będzie.
            • el_jot Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 23.12.10, 16:15
              Nie, karpia nie jadam.
              • i_love_my_babies Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 24.12.10, 21:45
                i zapewne niczego inszego, co kiedyś biegało wink
    • red-truskawa Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 22.12.10, 23:35
      Ja również zgłosiłam do powiatowego lekarza weterynarii cos takiego. i mysle, ze jak bedzie wiecej takich osób to moze, za kilka lat, troche się Polska ucywilizuje z podejsciem do zwierząt, bo teraz nam daleko do miana "istot wyższych". Moze za kilak lat nie bedzie dziwiła i oburzała taka postawa, i wszyscy beda zdawać sobie sprawe ze zabijanie zwirzęcia na oczach dziecka pozostawia jednak jakas traume psychiczna- chociazby taka, ze jest to normalne, bo nie jest.
      No cóż, dla wiekszosci naszych dziadków klaps dla dziecka czy inne kary fizyczne były tez normalnoscia, rozumiem ze ich wnukowie, a teraz dorosłe osoby, tez leja swoje dzieci bo przecież dziadek i ojcec tak robił.
      • grudniowa377 Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 22.12.10, 23:56
        Nie porównuj dziecka (człowieka) do ryb (zwierząt).
        • el_jot Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 23.12.10, 00:04
          grudniowa377 napisała:

          > Nie porównuj dziecka (człowieka) do ryb (zwierząt).
          Następna co ma problemy ze zrozumieniem. Ale Grudniowej powinno się wybaczyćwink
          • grudniowa377 Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 23.12.10, 00:07
            Śmieszą mnie po prostu ludzie, którzy małych ludzi porównuja do istotnych od nas niższych (zwierząt).
            • grudniowa377 istot n/t 23.12.10, 00:10
            • el_jot Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 23.12.10, 00:12
              Kobito, poprzedniczka napisała, cytuję: Moze za kilak lat nie bedzie dziwiła i oburzała taka postawa, i wszyscy beda zdawać sobie sprawe ze zabijanie zwirzęcia na oczach dziecka pozostawia jednak jakas traume psychiczna- chociazby taka, ze jest to normalne, bo nie jest.

              Gdzie tu jest porównanie zwierzęcia do dziecka?
              A poza tym, czy ty musisz za każym razem poodkreślać sowją wyższośc nad 1 zwierzetami 2. narkomanami? To pewnie dlatego pozwolłaś synowi męczyć zwierzęta, bo przecież one nic nie czują, no i dziecko stoi wyżej niż one, nieprawdaż. Twoje poglądy są bardzo bliskie faszyzmowi, słabszych znszczyć, podeptać.
              • grudniowa377 Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 23.12.10, 00:16
                Ja się w swoim wątku odmiosłam do tej oto wypowiedzi:
                ,,No cóż, dla wiekszosci naszych dziadków klaps dla dziecka czy inne kary fizyczne były tez normalnoscia, rozumiem ze ich wnukowie, a teraz dorosłe osoby, tez leja swoje dzieci bo przecież dziadek i ojcec tak robił.''
                I dlatego wkurza mnie, że ludzie nadal mają tendencje aby ludzi do zwierząt porównywać.
                Jak człowiek może być mniej ważny od zwierzęcia?
                • el_jot Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 23.12.10, 00:29
                  grudniowa377 napisała:

                  > Ja nie widzę tu zrównania dziecka i zwierzęcia

                  > Jak człowiek może być mniej ważny od zwierzęcia?
                  Jest równie ważny, ani jedno ani drugie nie powinno być zabawką.
      • nowi-jka Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 23.12.10, 08:21
        moja babcia na moich oczach zabijała kure i traumy nie mam choc bym tego chyba nie zrobiła, chociaz moze szybciej niz zabicie ryby która non stop na mnie patrzy. Ale to ze ja ich nei zabijam nie znaczy ze nie poprosze sprzedawcy o zabicie i wypatroszenie - ma gosc wprawe niech robi.
        Ryby i kury sie zjada, zeby zjesc trzeba zabić - normalne co to za trauma?


        "I o czym tu deliberować"
    • czar_bajry Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 23.12.10, 00:08
      Naszła mnie taka refleksja, że najgorsze jest to, że ryby są nieme, gdyby mogły wydawać odgłosy, wrzask byłby nie do zniesienia i być może w końcu skłoniłby tych bezmyślnych sprzedawców do zapewnienia im warunków w których by tak nie cierpiały


      Ty tak serio?

      • meliissa Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 23.12.10, 11:22
        czar_bajry napisała:
        Ty tak serio?

        Wiesz jak zajrzałam wczoraj do tego pojemnika i zobaczyłam agonię tych ryb, ich męczarnię, to jak resztkami sił otwierają pyszczki, to pierwsze co przyszło mi wczoraj do głowy, jak bardzo by krzyczały znosząc te katusze, gdyby tylko mogły. Kiedy usłyszałam od sprzedawczyni, że za godzinę(godzina cierpienia!) i tak nie będą żyły ta myśl stała się jeszcze bardziej intensywna.
        Ot taka dziwna ze mnie osobawink
        • imasumak Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 23.12.10, 16:10
          meliissa napisała:

          Ot taka dziwna ze mnie osobawink


          Uwierz, ten poziom wrażliwości jest obcy większości człekokształtnych sad
    • klara.monika Najlepiej 23.12.10, 18:30
      Najlepiej w ogóle przejść na weganizm. Polecam. To jest łatwe i nie gryzie smile
      • truscaveczka Re: Najlepiej 23.12.10, 18:35
        Niestety sporo wegan gryzie. Zwłaszcza jak sie coś powie o soi GMO, ginących przez uprawy soi gatunkach zwierząt, konieczności suplementacji niektórych witamin i żelaza i paru innych aspektach weganizmu.
        I nie żebym była mięsożercą - o postawy mi chodzi nieco fanatyczne - przez to wegetarianie i weganie źle są postrzegani.
        PS Dużo można powiedzieć o weganizmie, lae że jest łatwy?
        • iuscogens Re: Najlepiej 24.12.10, 10:24
          truscaveczka napisała:

          > Niestety sporo wegan gryzie. Zwłaszcza jak sie coś powie o soi GMO, ginących pr
          > zez uprawy soi gatunkach zwierząt, konieczności suplementacji niektórych witami
          > n i żelaza i paru innych aspektach weganizmu.
          > I nie żebym była mięsożercą - o postawy mi chodzi nieco fanatyczne - przez to w
          > egetarianie i weganie źle są postrzegani.
          > PS Dużo można powiedzieć o weganizmie, lae że jest łatwy?

          1. Co ma soja do weganizmu? chyba nie uważasz, że dobra dieta wegańska powinna opierać się na soi??
          2. Suplementacja żelaza u wegan?? Z której strony??Suplementować trzeba B12 i wg najnowszych badań wit. D w okresie jesienno-zimowym, ale dotyczy to wszystkich, nie tylko wege i wegan. W życiu nie słyszałam o konieczności suplementowania żelaza u wegan. Zresztą po co, skoro jest go duża w warzywach, strączkach (strączki to nie tylko soja) i zbożach?? Jakie niby jeszcze witaminy trzeba suplementowac??
          • truscaveczka Re: Najlepiej 25.12.10, 17:01
            Nie zawiodłaś mnie big_grin
            • iuscogens Re: Najlepiej 26.12.10, 01:02
              truscaveczka napisała:

              > Nie zawiodłaś mnie big_grin

              To do mnie??
              Jeśli tak, to ja się jednak trochę zawiodłam, liczyłam na bardziej merytoryczną odpowiedz.
              Serio nie wiem co ma soja z weganizmem i z jakiej paki weganie mają suplementować żelazo i inne witaminy (poza B12). chyba, że po prostu poleciałaś stereotypem, że jak wege to trzeba jeść soję, bo przecież tylko ona ma białko wink i jak się nie je kotletów to anemia murowana wink
      • el_jot Re: Najlepiej 23.12.10, 20:40
        klara.monika napisała:

        > Najlepiej w ogóle przejść na weganizm. Polecam. To jest łatwe i nie gryzie :
        > )

        Gdyby to było takie łatwe pewnie już dawno bym była wegankąsmile
        • iuscogens Re: Najlepiej 24.12.10, 10:26
          el_jot napisała:

          > klara.monika napisała:
          >
          > > Najlepiej w ogóle przejść na weganizm. Polecam. To jest łatwe i nie gr
          > yzie :
          > > )

          > Gdyby to było takie łatwe pewnie już dawno bym była wegankąsmile

          dla mnie to jest łatwe wink nic nie poradzę, ze nic trudnego w tym nie widzę wink
    • insomnia0 Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 23.12.10, 21:27
      a ja lubie tego biednego karpia zjeść...
      zła ze mnie kobieta?
      • attiya Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 26.12.10, 19:40
        jak cholera zua big_grin
      • meliissa Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 26.12.10, 19:48
        nsomnia0 napisała:
        a ja lubie tego biednego karpia zjeść...
        zła ze mnie kobieta?

        Wątek z założenia jest o tym, że złe, okrutne i całkowicie niepotrzebne jest męczenie zwierząt przed ich zjedzeniem. Jesteś więc zła? Sama sobie odpowiedz na to pytanie.
    • hummer Przypomina to arabskie Święto Ofiar, rzeź baranów. 23.12.10, 21:32
      Na pamiątkę czynu Abrahama, w każdej rodzinie bije się barany, a potem truchła wiszą na drzwiach, za oknem. Pomyśl sobie jak wyglądają miasta.

      "Na pamiątkę czynu Abrahama każdy ojciec rodziny składa w ofierze barana, wielbłąda lub krowę. Zwierzę musi być zabite rytualnie, następnie dzieli się mięso tak, by 1/3 oddać potrzebującym, 1/3 krewnym, a pozostałą 1/3 spożywa się na wspólnej uczcie. Tego dnia wspólnie odwiedza się meczet, recytuje Koran i rozdziela prezenty. W czasie Święta Ofiar wielu muzułmanów składa też datki pieniężne przeznaczone na pomoc biednym i fundacje charytatywne. Agata Marek. Leksykon dla dziennikarzy "Nie bój się islamu"."

      Wypisz wymaluj polskie Boże Narodzenie, tyle, że rolę wielbłądów, bydła czy barana pełni poczciwy karp.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Przypomina to arabskie Święto Ofiar, rzeź bar 24.12.10, 13:04
        fronda.pl/news/czytaj/korwin_mikke_a_co_ze_sledziami brak slow na tego pajaca jak i na komentarze. widac katooszolomy - nie mylic z katolikami postulat dobrego traktowania karpi biora za atak na swoja wiare.
    • rubia88 Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 24.12.10, 22:09
      nie rozumiem tej corocznej histerii z karpiami. karp służy temu, żeby go zjeść.
      czyżbyś była kolejną ekonazistką, która ma nierówno pod sufitem?
      • meliissa Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 25.12.10, 20:22
        rubia88 napisała:
        czyżbyś była kolejną ekonazistką, która ma nierówno pod sufitem?

        To było do mnie?
        Przeczytaj cały wątek, zajrzyj pod linki, które wkleiłam. Chociaż sama nie jem karpia, nie jestem za wprowadzeniem całkowitego zakazu jego spożywania. Nie rozumiem tylko, dlaczego dla niektórych musi to się wiązać nierozerwalnie z wybieraniem ledwie żywego, umęczonego do granic możliwość "okazu" i jakby tego było mało, często gęsto niesieniu tego "łupu" w foliowej torebce, przez pół miasta, robiąc po drodze jeszcze kilka zakupów...
        To jest, jak już pisałam, nie tylko okrucieństwo, teraz to także łamanie prawa!
        "...Karp to ryba, a ryba nie jest rzeczą
        Koniec z bezkarnym zadawaniem cierpienia przedświątecznym karpiom. Sejm, na wniosek Klubu Gaja, wprowadził poprawki do Ustawy o ochronie zwierząt i nie ma już wątpliwości, że ryba nie jest rzeczą. Sprawcy nieuzasadnionego lub niehumanitarnego zabijania ryb mogą być karani grzywną, a nawet pozbawieniem wolności..."
        www.klubgaja.pl/zwierzeta/karpie/
      • narsen Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 25.12.10, 23:17
        "karp służy temu, żeby go zjeść."

        Wyborne. Idźmy dalej - kury są dla udek, krowy dla hamburgerów. Cała fauna jest po to tylko aby nieść rozkosz Twojemu podniebieniu. Bo TY jesteś CZŁOWIEK a nie jakieś tam bezrozumne, niewspółczujące, bezduszne zwierze...
        • rubia88 Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 26.12.10, 01:01
          ee pudło, ja za mięsem nie przepadam, jem je naprawdę rzadko.
          tylko autentycznie nie pojmuję, jak można przejmować się losem karpi w reklamówkach. biedne, cierpiące, ruszające pyszczkami - WTF?
          może to ja mam problem? albo po prostu sporo w życiu przeżyłam i wiem, że są poważniejsze dramaty niż karpie czy kury na fermach. mówienie o współczuciu w stosunku do karpi wydaje mi się urągać niejako pojęciu samego współczucia.
          • narsen Re: Gdyby ryby mogły mówić:((((( 02.01.11, 00:27
            Spytam inaczej: Na czym; bądź na kim kończy się empatia a zaczyna fanaberia?. W Twoim rozumieniu? Kura jak rozumiem nie odczuwa bólu. A kot? Pies? Sąsiad?
        • hummer Kupujesz żywe kury i krowy? 26.12.10, 19:29
          narsen napisała:

          > "karp służy temu, żeby go zjeść."
          >
          > Wyborne. Idźmy dalej - kury są dla udek, krowy dla hamburgerów. Cała fauna jest
          > po to tylko aby nieść rozkosz Twojemu podniebieniu. Bo TY jesteś CZŁOWIEK a ni
          > e jakieś tam bezrozumne, niewspółczujące, bezduszne zwierze...

          A gdzie je trzymasz, przed rzuceniem na talerz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka