Dodaj do ulubionych

Trylogia Millenium-Stieg Larsson

13.01.11, 09:38
Trylogia Millenium (Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet; Dziewczyna, która igrała z ogniem; Zamek z piasku, który runął)- Stieg Larsson


Przeczytałam naprawdę warto było,teraz się zabiera za film czy któraś z Was oglądał ?
Obserwuj wątek
    • solejrolia Re: Trylogia Millenium-Stieg Larsson 13.01.11, 11:25
      książki świetne.
      1część rewelacyjnie wprowadza w klimat, świetne opisy postaci. 2część lepsza od 1, niesamowicie wartka akcja. trzecia zaś trochę naciągnięta i rozciągnięta, za duzo nowych postaci i wątków pobocznych, ale ogólnie SUPER
      film na podst. cz. 1 - bardzo fajny, oddał klimat książki, nieprzegadany, kilka scen zapadło mi w pamięci.
      teraz czekam na wersję amerykańską. z ciekawości obejrzę, bo pewnie skaszanią.
    • nenia1 Re: Trylogia Millenium-Stieg Larsson 13.01.11, 11:37
      Zdecydowanie polecam - szczególnie Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet.
      Świetny, jedyny w swoim rodzaju, mrocznym klimat kryminału.
      Szwedzi są w tym nie do pobicia. Bez zbędnego gadżetowego efekciarstwa.
      Aktorzy bardzo dobrze dobrani.

      • mruwa9 Re: Trylogia Millenium-Stieg Larsson 13.01.11, 14:14
        Pierwsza czesc to raczej kryminal, w kolejnych czesciach raczej przechodzi w thriller polityczny. Ksiazki czyta sie jednym tchem, ekranizacja IMHO bardzo udana (szwedzka), nie wierze w udana ekranizacje amerykanska, IMHO bedzie niewiarygodna ( w koncu Szwedzi musza rozmawiac po szwedzku, nie wystarczy umiescic aktorow w Sztokholmie, zeby uwiarygodnic akcje). Wersja kinowa (3 czesci) nieco sie rozni od telewizyjnej (6 odcinkow), w wersji telewizyjnej niektore sceny wycieto, wiele dodano, ale i tak bardzo lubie. Polecam, ksiazka swietna, swietny film.
        • bi_scotti Re: Trylogia Millenium-Stieg Larsson 13.01.11, 14:30
          Ksiazki cool choc przyznam, ze "Girl who kicked the hornets' nest" czytalam juz opuszczajac niektore fragmenty, bo byla za bardzo rozgadana; zdecydowanie "Girl with the dragon tatoo" najlepsza. Fantastyczni sa szwedzcy aktorzy - jak brytyjscy - nie sa ladni! Jak mnie denerwuje uroda aktorow amerykanskich, czystosc ubran, wypolerowane paznokcie i nienaganne zeby. Bleee. Dlatego z taka przyjemnoscia ogladam kazde kino europejskie - aktorzy sa au naturel, bywaja grubawi albo wychudzeni, z krzywymi zebami, szara skora, zmarszczkami i wciaz (mimo to? dzieki temu?) sa najczesciej bardzo wiarygodni i filmy sa fajne wizualnie.
          • nenia1 Re: Trylogia Millenium-Stieg Larsson 13.01.11, 14:43
            Nie są ładni w sposób oczywisty.
            Za to są fascynujący, mają, jak dla mnie dużą dozę seksapilu.
            Sama nie wiem kto mi się bardziej podobał - pewnie ze względu
            na orientację Mikael, ale Lisbeth w swoim demonicznym makijażu była totalnie
            odjechana.
            Poza tym figura Eriki - wspaniała, mało która 20-latka ma taką.
          • mruwa9 Re: Trylogia Millenium-Stieg Larsson 13.01.11, 20:10
            a co ciekawe, Mikael Nyqvist, ktory gra Blomqvista, mimo trudnych do ukrycia licznych blizn potradzikowych na twarzy, jest chyba najpopularniejszym szwedzkim aktorem, grajacym chyba w kazdym szwedzkim filmie. Gdzie nie spojrzec- Nyqvist. Az strach otworzyc lodowke...I wlasnie tacy aktorzy, ze swoimi fizycznymi niedoskonalosciami, dodaja filmowi wiarygodnosci.
            Noomi Rapace jako Lisbeth jest bezkonkurencyjna.
          • myelegans Re: Trylogia Millenium-Stieg Larsson 13.01.11, 20:21
            No i znowu bede nudna i sie podpisze pod bi_scotti.
            Ksiazki przeczytalam wszystkie. Film, 2 czesci, zrobione przez Szwedow, gdzie wlasnie glowny bohater wyglada jak mezczyzna w srednim wieku, z bliznami po ospie, zaznaczonym lekkim brzuszkiem, i krzywymi zebami. Amerykanskiej wersji nie mam zamiaru ogladac.

            Ksiazki ewoluowaly z "suspense" do "political thriller".

            Szkoda, ze juz niczego nie napisze.....
    • umathurman Re: Trylogia Millenium-Stieg Larsson 13.01.11, 21:46
      obejrzałam najpierw film, teraz czytam książki, jestem na początku drugiej.

      Film (część pierwsza) podobał mi sie nawet bardziej niż książka.
      Trzymał napięcie, aktorzy byli świetnie dobrani.
      Mimo, że w książce Lisbeth trochę inaczej wyglądała, to nie mogłam wymazać z wyobraźni sylwetki aktorki ;D
      • denea Re: Trylogia Millenium-Stieg Larsson 13.01.11, 22:33
        > Mimo, że w książce Lisbeth trochę inaczej wyglądała, to nie mogłam wymazać z wy
        > obraźni sylwetki aktorki ;D

        I to mnie przekonuje do obejrzenia, bardzo bałam się spaskudzić sobie wspomnienie książek i nie chciałam oglądać filmu. Przeważnie wyobrażenia zupełnie odbiegają od filmowej, banalnej sieczki uncertain
        Jak dotąd tylko raz zdarzyło mi się w wyobraźni podłożyć pod książkowe postaci aktorów filmowych. W przypadku Wichrowych Wzgórz. I po prostu nie zgadzam się z autorką powieści, że Heathcliff miał wąsy smile To niemożliwe !
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka