Wątek na luzie, do wypisania się
Zaczynam
Kornwalia
Zachwyt, zachwyt, zachwyt ogólnie
Ale wbiło mnie w krzesło w Tintagel
do samego zamku nie dotarłam z powodów dzieckowo-deszczowych
magia mnie zdażyła jednak powalić
Generalnie tam zaczynają sie rewiry, gdzie ścierają się dwa nurty:arturiański i chrześcijański
Podobno, jeśli gdzieś istniał zamek króla Artura i jego rycerzy, to właśnie tam...
Ciężko to opisać, tam trzeba być
Jakaś magiczna historiolegenda po prostu mnie oplotła- brakuje mi słów
W drodze powrotnej zajechaliśmy do Looe, gdzie w centrum miasta znajduje sie port jachtowy, a kroczek za rzeka wpada do oceanu
Tak jakoś te dwa miejsca mną pozytywnie zatrzęsły
Ciekawskich odsyłam do zdjęć- fajne klimaty