Dodaj do ulubionych

Pismo przedprocesowe, proszę o radę

20.01.11, 23:52
Dziewczyny dostałam pismo z działu windykacjiuncertain wierzyciel czyli uczenia wyższa do której przestałam uczęszczac w 2005roku (z powodu rezygnacji ze studiów) chce mnie podac do sądu za nieuregulowaną należnośc. Najśmieszniejsze jest to że szkoła nie informowała mnie o żadnej zaległości w płatnościach przez tyle lat, pismo przszło zwykłym listem i to od razu z działu windykacjisad Mało tego, w załączonym piśmie brak jest powodu dla którego naliczone zostało zdłużenieuncertain Zastanawiam się teraz jak i z kim to wyjaśniac. Jedyne co posiadam z lat szkolych to pisemna decyzja o skreśleniu z listy studentów z powodu rezygnacji. Z tym pismem udam się do tej nieszczęsnej szkoły i zażądam wyjaśnień. Zaznaczam że na uczelni nie zalegałam z żadnymi płatnościami. Czy myślicie że szkoła może zmusic mnie do uregulowania tej sumy po 5-6latach wciskając mi jakiś kit o starej zaległości? Nawet jeśli, to jak ja im udowodnie że płaciłam czesne jak po tylu latach nie będę w stanie przedstawc im żadnych rachunkówsad Co byście zrobiły na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • lukrecja34 Re: Pismo przedprocesowe, proszę o radę 21.01.11, 07:26
      o ile wiem to po 5 latach sprawa ulega przedawnieniu-no chyba,że monitowali to wtedy od ostatniego monitu musi upłynąć te 5 lat
      poza tym takie wezwania wysyła się listem poleconym
      oprócz tego monituje się do zapłacenia danej kwoty a nie straszy komornikiem
      idź wyjaśnić sprawę na uczelni
      • matsuda Re: no raczej nie 21.01.11, 08:14
        jeśli zostałaś skreślona z listy studentów wg obowiązującego regulaminu uczelni i dostałaś zwrot wsztyrkich dokumentów to nic Ci nie zrobią. Mija 5 lat. Napisz pismo do szanownej szkoły za potwierdzeniem odbioru z podaniem przyczyn zadłużenia- bez tego to sobie mogą się bujać, w ogóle mogą się bujać.
    • thana203 Re: Pismo przedprocesowe, proszę o radę 21.01.11, 08:34
      Może tu zajrzyj: forum.gazeta.pl/forum/f,726,Dluznicy_i_windykacja.html

    • alba27 Re: Pismo przedprocesowe, proszę o radę 21.01.11, 08:56
      Parę lat temu była juz taka większa afera z jakąś uczelnią w Katowicach, która właśnie po iluś tam latach takie monity wysyłała, chyba też w jakimś "uwaga" czy czymś takim też było ale to musiałabyś poszukać bo to stara sprawa tyle, ze okazało sie ze uczelnia (lub windykator nie pamiętam) działa niezgodnie z prawem. Mąż mojej koleżanki też dostawał te upomienia, ale prawnik powiedział, że się przedawniły i można je olać, tak też zrobił i od kilku lat cisza.
      Jak uczelnia cię skreśliła z listy i oddali wszystkie dokumenty to winna nic nie jesteś, jakbyś miała długi to by ci dokumentów nie oddali. Warto też zapoznać sie z regulaminem z tamtych lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka