Witam wszystkie Emamy
Od bardzo niedawna czytam Wasze wpisy, pare postow juz napisalam, choc wlasciwie oficjalnie sie jeszcze nie przywitalam.
Niniejszym zatem, przy okazji, czynie to teraz.
Pisze 'przy okazji', bo w tym watku (prawie nigdy nie zakladam watkow) postanowilam spytac, jak w tytule...
Juz po raz ktorys kolejny, tym razem przy lekturze watku o przyczynach zabijania wlasnych dzieci, poczulam sie wrecz porazona poziomem 'niedelikatnosci' wielu dyskutantek.
Co jest tego przyczyna?
Czy naprawde az tyle Pan pisze na emamie, zeby - dowalajac drugiemu - poprawic sobie nastroj? A moze sa inne przyczyny?
Czy naprawde mozna takim grubianstwem cokolwiek 'poprawic'?
Co myslicie?
Pzdr
j