Dodaj do ulubionych

zarobek 1300, czy to możliwe?

03.03.11, 15:40
Wczoraj moja koleżanka wygadała się, że jej brat zarabia 1300 zł!
Pracuje jako magazynier w jednej firmie od wielu lat, żadnej podwyżki przez ten cały czas. Razem z żoną, która nie pracuje i dwójką małych dzieci żyją z tych pieniędzy. Jak to jest możliwe, aby w dzisiejszych czasach tyle zarabiać? Jak można przeżyć za takie pieniądze? Nie podejrzewam jej o zmyślanie, ale wierzyć mi się nie chce.
Obserwuj wątek
    • gruba_mamma Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 15:49
      możliwe, w moim regionie nawet dosyć częste
      • beatrycja.30 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 15:52
        Jeśli popatrzę na moich znajomych w dużym mieście, ludzi po 30, z wyższym wykształceniem - to nikogo kto by tyle zarabiał nie znam. Sa tacy, co zarabiają 2-3 tysiące, ale to przez kilka lat, potem 3-4 tysiące, albo więcej.
        Z lektury tego forum wiem, że to możliwe i jestem w szoku, że Polska tak się różni.
        • papalaya Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:05
          tę twoją traumę można leczyć

          ę i ą
          • beatrycja.30 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:14
            Ach wylecz wink

            kocham cię papalaya, bo wiem że jesteś facetem
            ach kocham

            Uśmiałam się smile
            • papalaya Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:21
              dla ciebie mogę być nawet Spockiem i Jabbą

              dalej się dziwisz w swoim wielkim mieście, biurze w suterenie i z 5 fakultetami mniemanologii stosowanej

              "brat koleżanki", mogłabyś być oryginalniejsza lalka
              • beatrycja.30 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:27

                > dla ciebie mogę być nawet Spockiem i Jabbą

                forum.gazeta.pl/forum/w,567,108898470,108909017,papalaya_czy_papalay_.html

                > dalej się dziwisz w swoim wielkim mieście, biurze w suterenie i z 5 fakultetami
                > mniemanologii stosowanej

                Cudny jesteśsmile

                > "brat koleżanki", mogłabyś być oryginalniejsza lalka

                ale jaki brat???
                • ylunia78 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:33
                  beatrycja.30 napisała:

                  >
                  > > dla ciebie mogę być nawet Spockiem i Jabbą
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/w,567,108898470,108909017,papalaya_czy_papalay_.html


                  urzekł mnie tytułwink
                  Re: Kuba, wyspa jak wulkan gorońca
              • beatrycja.30 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:29
                > dalej się dziwisz w swoim wielkim mieście, biurze w suterenie i z 5 fakultetami
                > mniemanologii stosowanej


                Jakieś kompleksy skarbie, czyżbyś chłopcze sam zarabiał 1300?
                • papalaya Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:34
                  zabolało lalka?

                  owszem, nie pracuję i nie zarabiam nawet 1300, nikt mnie nie chce zatrydnić bo nie mam kwalifikacj i 5 fakultetów

                  siedzę więc w chałupie

                  komplesów nie mam z tego powodu, w przeciwieństwie do ciebie
                  • beatrycja.30 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:40
                    No to pa najdroższy, pędzę do pracy, nie mam już czasu na tę zajmującą korespondencję wink
                    nikt mnie nie utrzyma, nie moge siedzieć na dupe i nic nie robić jak ty
                    zazdroszcze ci chłopczyku-dziewczynko wink

                    aha, mam 89 fakultetów, nie tylko 5wink
                    • naomi19 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 20:23
                      wiesz, co beatrycja?
                      Czytam Cię na różnych forach od jakiegoś czasu. I zawsze kreowałaś się na taką, co to zarabia bóg wie ile, jest z wyższej sfery, co podkreślasz na każdym kroku, podajesz swoje dokładne zarobki, sytuację rodzinną, stan samochodów, jaki dom i gdzie. Ale zawsze robiłaś to z klasą (choć tak mocno się dziwiłas tym, co mają mniej). Teraz wyszła Ci słoma z butów, właśnie wyszło jak na prawdę gardzisz osobami bezrobotnymi (osobiście boli, bo sama kiedyś byłam) i osobami z niskimi dochodami. To, że Ty nie znasz takiej osoby, któraby zarabiała 1300zł to jedno, ale nie znaczy to, że takich osób nie ma. Owszem sa, znam. Inne kręgi? Może tak, a może po prostu widzę ludzi dookoła siebie.
                      • beatrycja.30 naomi 03.03.11, 21:27
                        ja nie istnieję
                        serio
                        zmysliłam tę postać
                        gdzieś w którymś poście to napisałam
                        poszukaj wink

                        nie gardzę, absolutnie nie
                        tylko papalaya mnie wkurzył(a)
                        nie gardzę
                        uwierz

                        zarabiam niecałe 4 tysiące
                        nigdy nie uważałam że to nie wiadomo ile
                        nigdy

                        nigdzie nie pisałam gdzie mieszkam
                        poszukaj


                        Pozdrawiamsmile
                        • beatrycja.30 Re: naomi 03.03.11, 21:36
                          Zmysliłam w takim sensie
                          że zarobki sa prawdziwe
                          miasto duże owszem
                          wiek dzieci inny
                          mój wiek troche inny
                          płeć dzieci inna
                          mój zawód inny
                        • naomi19 Re: naomi 04.03.11, 00:51
                          Już mnie przestało obchodzić, co w Twojej "kreacji forumowej" jest prawdziwe a co nie.
                      • lilka69 naomi 04.03.11, 21:21
                        nie tylko ty znasz beatrycje
                    • papalaya Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 21:43
                      pa lalka, 17 się zbliża, biura trza zamieść...

                      nie baw się mopem zbyt namiętnie
    • ola Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 15:49
      oj, mozna.
      W sklepie osiedlowym widziałam ogłoszenie o tym, że poszukują kasjerki.
      800 zł za prace na pełen etat - od 6.00 do 22.00
      długo wisiało...
      zresztą ja kilka lat temu zarabiałam 1800 zł na ręke za prace ... hmm wymagającą znacznie większych kwalifikacji niz posada magazyniera. W życiu byś nie uwieżyła, gdzie tak fantastycznie płacą. (w tym miejscu chciałabym serdecznie pozdrowić GW i wydawcę portalu)
      • baltycki Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:11
        ola napisała:

        > zresztą ja kilka lat temu zarabiałam 1800 zł na ręke za prace ...
        > W życiu byś nie uwieżyła, gdzie tak fantastycznie płacą.

        Borze.. nie wieże..
        • ola Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:16

          smile "uwierzyła" of course
          EXCUSEZ-MOI!
      • mgla_jedwabna Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 21:39
        800 zł za prace na pełen etat - od 6.00 do 22.00

        To są dwa etaty, a nie jeden. Etat to jest 8 godzin dziennie (albo równowartość, np. 4 dni po 10 godzin), a nie 16. Jeśli to ogłoszenie nie wisiało lata temu, to pracodawca złamałby prawo, płacąc grubo poniżej płacy minimalnej (400zł za etat? Kiedy to było? W 1994?)
        • thea19 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 21:47
          zapewne chodzilo o prace zmianowa a sklep jest czynny od 6 do 22 i najprawdopodobniej okragly tydzien
          • chicarica Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 10:02
            Zdziwiłabyś się.
    • diablica_diabla Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 15:53
      uwierz, ze wiele ludzi pracuje za takie pieniadze. Moja ostatnia praca byla tak "wynagradzana" 1500 brutto, to nawet 1300 zl na reke nie mialam. Potrzebowalam pracy za jakiekolwiek pieniadze, po 2 miesiacach sie zwolnilam. A praca byla jako Spedytor Miedzynarodowy w firmie spedycyjnej.... zenada.
    • gku25 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 15:53
      Mogłabyś się zdziwić, jakbyś wiedziała ile zarabia się w Jeleniej Górze i okolicach. 1300 to już niezła pensjasad
    • imasumak Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 15:59
      Wypisując różnym ludziom wnioski kredytowe, widuje jeszcze niższe stawki.
    • thorgalla Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:08
      Nie ma się czemu dziwić.
      W województwach wschodnich to powszechna pensja.Albo jeszcze niższa.
      • papalaya Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:11
        a w lubskiem czy zachodniopomorskiem to nie?
        • gku25 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 18:39
          Aż po dolnośląskie. To jest po prostu żenada...
          • solejrolia Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 20:27
            i w Łodzi także.
    • lilly811 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:14
      w wielkopolskim też tyle można zarobić i z wyższym wykształceniem na izbie przyjęć w szpitalu, jako pielęgniarka- w ogóle w służbie zdrowia, magazynier, sprzedawczyni w centrum handlowym- naprawdę baaardzo dużo ludzi tyle zarabia...
    • barbibarbi Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:15
      Od wczoraj o tym myślę. Jak ta jego żona się czuje, gdy nie może dzieciom kupić zabawki, albo lepszego jedzenia? Przecież dla 4 osób to niemal głodowa pensja, tam musi być wszystko wyliczone do złotóweczki. Jak się czuje facet, który takie pieniądze przynosi?
      • mgla_jedwabna Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 21:44
        Jeśli żona źle się czuje, to niech idzie do roboty, naprawdę, przy takiej pensji męża nie można sobie pozwolić na pracę wyłącznie w postaci opieki nad dziećmi i zajmowania się domem. Nie trzeba od razu na cały etat, można zacząć np. od sprzątania popołudniami, a w tym czasie niech mąż się zajmie dziećmi. Zawsze kilkaset złotych wpadnie.
    • marta76 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:15
      jeżeli masz tylko wgląd w sytuacje z forum emama to tutaj często dziewczyny piszą,że życie za 8 tysięcy to niby normasmile stąd Twoje zdziwienie.
      • barbibarbi Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:23
        marta76 napisała:

        > jeżeli masz tylko wgląd w sytuacje z forum emama to tutaj często dziewczyny pis
        > zą,że życie za 8 tysięcy to niby normasmile stąd Twoje zdziwienie.

        nie, nie analizowałam tego co dziewczyny piszą na forum, po prostu myślałam, że tak już się nie zarabia. Nie znam nikogo o tak małych dochodach, ale też nie wypytuję o zarobki, dlatego może nie zdawałam sobie z tego sprawy że tak można zarabiać. Przeżycie całej rodziny za takie pieniądze uważam za akrobację logistyczną.
        • pitahaya1 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:48
          Przy tak niskich dochodach przysługuje pomoc państwa, może niewielka ale jest. Dofinansowanie do czynszu, zasiłki normalne i zasiłki celowe typu leki, opał na zimę, dożywianie, darmowe obiady dla dzieci w szkole, zwolnienia z opłat typu wycieczka klasowa, wyprawka szkolna.
          Zdecydowanie gorzej jest tym, którzy magiczne ileś tam zł przekroczą.
          Jednym ruchem mają zabrane wszystkie formy pomocy.
    • iwoniaw Oczywiście, że możliwe 03.03.11, 16:25
      obejrzyj sobie oficjalne statystyki GUS-u; jaka jest średnia pensja, ile osób zarabia tę średnią lub więcej, a ile mniej i znacznie mniej.
      Jak można przeżyć za takie pieniądze? Ano, nie można: żyje się wówczas nie mając wcale oszczędności, korzystając z pośredniej i bezpośredniej pomocy innych (mieszkanie u rodziców, obiady u teściów, jarzyny z ogródka babci, rzeczy dla dzieci sponsorowane przez dziadków itd.), nie płacąc rachunków, wpadając w spiralę zadłużenia lub mając nieujawnione inne dochody.
      I nie jest to tylko polska specyfika, problem tzw. "working poor" dotyczy całego świata.
    • swimmer-84 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:26
      moja siostra,poczatkujaca nauczycielka we wroclawiu zarabiala w zeszlym roku 1600 brutto. na pelen etat.
      • beatrycja.30 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:30
        Początkujących co tyle zarabiają też znam, ale po 4-5 latach pensja trochę rośnie.
        • joasiek.1 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 22:45
          Trochę rośnie, jasne sad Ja po 7 latach pracy, jako n-l kontraktowy zarabiałam właśnie ok. 1300 zł netto. A skończyłam studia magisterskie, podyplomowe i przez wszystkie lata pracy doszkalałam się na kursach i szkoleniach, za własne pieniądze. Tak więc teza niektórych z tego forum o tym, że tylko niewykształceni zarabiają tak mało, mija się z prawdą. Znam też takich ludzi, którzy pracują 6 dni w tygodniu, a 2 tys. miesięcznie nie wyciągają. Również z wykształceniem wyższym. Naprawdę wiele zależy od regionu Polski. Nawet w tej samej branży różnice w zarobkach są ogromne w różnych województwach. Był niedawno o tym artykuł na WP, z konkretnymi liczbami.
          • echtom Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 05.03.11, 10:04
            > Tak więc teza niektórych z tego forum o tym, że tylko niewykształceni zarabiają tak mało, mija się z prawdą

            Dokładnie. Jesienią 2005 rozpoczęłam pracę w bibliotece za 900 zł netto. W międzyczasie załapałam się na dużą skumulowaną podwyżkę, przeskoczyłam 2 stopnie awansu zawodowego i podwoiłam pensję. Jeśli pocisnę i zrobię bibliotekarza dyplomowanego, mam szansę przed emeryturą dobić do 2500 miesięcznie. Nie ma żadnej opcji, bym w tym zawodzie zarabiała 5 lub 7 tysięcy, choćbym zrobiła doktorat czy habilitację.
      • verdana Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:31
        Adiunkt w PAN-ie. Chyba 1400. Albo i to nie.
    • gabi683 Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 16:32
      Czasem warto popatrzeć dokoła siebie i zobaczyć jak ludzie żyją ,mam sąsiadkę pięcioro dzieci i ich dwoje 1700 zł i żyją.Nie jest im łatwo.
      • ylunia78 Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 16:37
        moje drogie ....jak już w innym wątku była mowa o zarobkach.W PL jest taka różnica w zarobkach,że aż żal doope ściska.
        Jeden jest w stanie utrzymać rodzinę za te 1300zł a drugiemu 5000tys nie starczywinkNo tak niestety jest w tym zasmaraknym państwie
        • andaba Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 16:40
          Pewnie że mozliwe. Mój mąz zarabia 1600. Znam ludzi, którzy zarabiają wiele mniej - w ogóle nie wiem, co Cię dziwi w tej kwocie.
          • barbibarbi Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 16:52
            andaba napisała:
            Znam ludzi, którzy zarabiają wiele mni
            > ej - w ogóle nie wiem, co Cię dziwi w tej kwocie.

            jak to co mnie dziwi?
            1300 zł na 4 osoby, to normalka?
            Toż to głód normalnie. A gdzie czynsz, opłaty światło, gaz, pieluchy dla dzieci, ubranka? Za tyle to może żyć para zdrowych emerytów, i to bardzo oszczędnie, ale jak będą musieli kupić leki to już im nie starczy.
            • ylunia78 Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 16:58
              barbibarbi napisała:

              > andaba napisała:
              > Znam ludzi, którzy zarabiają wiele mni
              > > ej - w ogóle nie wiem, co Cię dziwi w tej kwocie.
              >
              > jak to co mnie dziwi?
              > 1300 zł na 4 osoby, to normalka?
              > Toż to głód normalnie. A gdzie czynsz, opłaty światło, gaz, pieluchy dla dzieci
              > , ubranka? Za tyle to może żyć para zdrowych emerytów, i to bardzo oszczędnie,
              > ale jak będą musieli kupić leki to już im nie starczy.

              wiesz?ja mieszkają z rodzicami w mieszkaniu to jakos tam wyżyją.
              Nie to nie jest normalka,ale niestety w takim państwie musimy żyć.I nie piszcie,że mozna się wynieść do innego kraju,bo to też nie takie hop-siup.
            • joasiek.1 Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 04.03.11, 22:57
              Oczywiście, że to nie jest normalne, ale otwórz oczy, przetrzyj je i zobacz, że wiele rodzin tak żyje. Dobrze jeszcze jeśli nie mają kredytów na głowie, a mają ogródek czy działkę, żeby sobie warzywa własne wyhodować i rodzinę, która pomoże. Na pewno jest im ciężko. Tu gdzie mieszkam wiele rodzin żyje z jednej pensji, na takim właśnie poziomie. Nie ma pracy więc pracodawcy nie szanują pracowników, obniżają pensje pod pretekstem kryzysu, zatrudniają na umowy na czas określony, a najchętniej zatrudniają stażystów za których płaci Urząd Pracy. Czasem w takich rodzinach są jakieś dodatkowe dochody na czarno, czasem z wyjazdu za granicę, czasem z przemytu (przemytnicy to u nas całkiem dobrze przędą). Ale czasem faktycznie jest tylko ta jedna pensja i trzeba się co miesiąc gimnastykować jak to rozsądnie wydać.
          • el_jot Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 19:28
            Przepraszam cię Andaba, ale muszę o to zapytać. Możesz nie odpowiadać jeśli nie chcesz. Z tego co wiem masz z wyboru 4 (albo 5 dzieci), twój mąż zarabia 1600 zł(jeżeli to prawda), a ty nie pracujesz, to jak wy się utrzymujecie??? Albo tyle dzieci to jednak nie z wyborusad
        • angazetka Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 16:44
          W każdym państwie tak jest.
          No i 5000 tysięcy to raczej każdemu starczy wink
          • naomi19 Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 20:28
            angazetka, nie każdemu. Poczytaj, jakie problemy finansowe ma beatrycja, cóz tojest marne 10 000, jak trezba się gimnastykować, żeby nie umrzeć z głodu smile
      • gfgfgfgfdgf Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 16:41
        gabi683 napisała:

        > Czasem warto popatrzeć dokoła siebie i zobaczyć jak ludzie żyją ,mam sąsiadkę
        > pięcioro dzieci i ich dwoje 1700 zł i żyją.Nie jest im łatwo.


        to sie nazywa patologia jednym slowemsmile
        • ylunia78 Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 16:55
          gfgfgfgfdgf napisała:

          > gabi683 napisała:
          >
          > > Czasem warto popatrzeć dokoła siebie i zobaczyć jak ludzie żyją ,mam sąsi
          > adkę
          > > pięcioro dzieci i ich dwoje 1700 zł i żyją.Nie jest im łatwo.
          >
          >
          > to sie nazywa patologia jednym slowemsmile

          Nie przesadzaj.Jak mni wkur...ia jak ktos kto nie zna sytuacji nazywa patologia rodzine jak tu opisana?!Patologią jest dla mnie zachlany ojciec i matka z zasyfioną chałupą,nie interesujący się dziećmi i broń Boże nie pracujący.To jest patologia!A nie rodzina z piątką dzieci i pracującymi rodzicami.!!!
          • barbibarbi Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 17:01
            > gfgfgfgfdgf napisała:

            > > > pięcioro dzieci i ich dwoje 1700 zł i żyją.Nie jest im łatwo.
            > >
            > >
            > > to sie nazywa patologia jednym slowemsmile


            syty głodnego nie zrozumie, obyś nigdy nie była w takiej sytuacji. To się nie nazywa patologia, tylko rodzina wielodzietna.
            • gfgfgfgfdgf Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 18:46
              barbibarbi napisała:

              > > gfgfgfgfdgf napisała:
              >
              > > > > pięcioro dzieci i ich dwoje 1700 zł i żyją.Nie jest im łatwo.
              > > >
              > > >
              > > > to sie nazywa patologia jednym slowemsmile
              >
              >
              > syty głodnego nie zrozumie, obyś nigdy nie była w takiej sytuacji. To się nie n
              > azywa patologia, tylko rodzina wielodzietna.

              na jedno wychodzi
              rodzina wielodzietna=patologia w tym wypadku
              • gabi683 Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 04.03.11, 08:50

                > > > gfgfgfgfdgf napisała:
                > na jedno wychodzi
                > rodzina wielodzietna=patologia w tym wypadku


                Nie znając rodziny tak ja oceniasz ,wybacz ale to jest błędne myślenie
          • wuika Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 17:06
            A nie jest patologią posiadanie 325 zł na osobę miesięcznie? To jest 10 zł dziennie, wliczając opłaty, ubrania, jedzenie, lekarstwa, wszystko. Czy to nie jest sytuacja patologiczna? Kiedy jest? Jak jest 0, a człowiek nadal żyje?
            • ylunia78 Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 17:10
              wuika napisała:

              > A nie jest patologią posiadanie 325 zł na osobę miesięcznie? To jest 10 zł dzie
              > nnie, wliczając opłaty, ubrania, jedzenie, lekarstwa, wszystko. Czy to nie jest
              > sytuacja patologiczna? Kiedy jest? Jak jest 0, a człowiek nadal żyje?

              Ale twoim zdaniem to patologia?c
              • wuika Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 17:14
                Sytuacja patologiczna na pewno, nie ludzie sami w sobie, ale ich sytuacja. Skrajna bieda nie przynosi niczego dobrego i nie widzę powodu, żeby udawać, że z takimi pieniędzmi da się tak gospodarować, aby nikomu nie brakowało na jego podstawowe potrzeby.
            • barbibarbi Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 17:13
              wuika napisała:

              > A nie jest patologią posiadanie 325 zł na osobę miesięcznie? To jest 10 zł dzie
              > nnie, wliczając opłaty, ubrania, jedzenie, lekarstwa, wszystko. Czy to nie jest
              > sytuacja patologiczna? Kiedy jest? Jak jest 0, a człowiek nadal żyje?

              to jest sytuacja skrajna, ciężka, bieda. A patologia społeczna to potocznie: pijany łojciec gania za kobitą z nożem albo z siekierą, a głodne dziatki w podartych koszulinach stoją boso na klepisku - widzisz różnicę?
              • gfgfgfgfdgf Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 18:50
                barbibarbi napisała:

                > wuika napisała:
                >
                > > A nie jest patologią posiadanie 325 zł na osobę miesięcznie? To jest 10 z
                > ł dzie
                > > nnie, wliczając opłaty, ubrania, jedzenie, lekarstwa, wszystko. Czy to ni
                > e jest
                > > sytuacja patologiczna? Kiedy jest? Jak jest 0, a człowiek nadal żyje?
                >
                > to jest sytuacja skrajna, ciężka, bieda. A patologia społeczna to potocznie: pi
                > jany łojciec gania za kobitą z nożem albo z siekierą, a głodne dziatki w podart
                > ych koszulinach stoją boso na klepisku - widzisz różnicę?


                o tak!!
                a 56 dzieci za 1700 zl to w markwoych czystych ciuchach chodzi
                ma repreacje pralki i na jej wymaine co pol roku!!!
                a nie-przepraszam oni recznie biora, kazdy sobie
                grupuje sie je parami: 2 latki, 2,5 latki, 4,5 latki.........
            • gfgfgfgfdgf Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 18:48
              wuika napisała:

              > A nie jest patologią posiadanie 325 zł na osobę miesięcznie? To jest 10 zł dzie
              > nnie, wliczając opłaty, ubrania, jedzenie, lekarstwa, wszystko. Czy to nie jest
              > sytuacja patologiczna? Kiedy jest? Jak jest 0, a człowiek nadal żyje?


              nie.... bo zawsze moa dorobic
              bo samemu tej sytuacji sie raczej nie stowrzylo, a jezlei juz to sie na nia zasluzylo-oj trzeba bylo sie naradowac
              5 dzieci to dizeciorobstwo w sytuacji, keidy ma sie na nie 1700 zl i skazuje sie je siła rzeczy na wegetacje
              wegetacja w dzieisjezych czasach to niezpaewnienie dzieciom tego, co maja ich przeictni, statystycznie orwiesnicy
              • gabi683 Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 04.03.11, 09:01
                gfgfgfgfdgf napisała:
                > nie.... bo zawsze moa dorobic

                Tak to ciekawe jak ma sobie do robić kobieta z maleńkim dzieckiem która nie ma rodziny i nie stać ją na opiekunkę i nie ma w jej mieście żłobka.Ma dziecko wywalić w kosmos !

                > bo samemu tej sytuacji sie raczej nie stowrzylo, a jezlei juz to sie na nia zas
                > luzylo-oj trzeba bylo sie naradowac


                Kochana nie słyszałaś o likwidacjach zakładów ?Z dnia na dzień ludzie potracili prace co za tym idzie dochód!Tak ciężko pracowali i na koniec gó... dostali !I zastanów się zanim jakakies gó... wypiszesz !


                > 5 dzieci to dizeciorobstwo w sytuacji, keidy ma sie na nie 1700 zl i skazuje si
                > e je siła rzeczy na wegetacje


                Tak co ty nie powiesz miałam troje dzieci i 1300 zl było trudno ale teraz ,mam sytuacje zupełnie inną .Nie muszę się martwić jak poprzednio i nie zapominam o tym .I jeszcze jedno tatuś, mamusia ci pomaga dostałaś mieszkanie .Sama szczerze czego się dorobiłaś chba gili w nosie .

                > wegetacja w dzieisjezych czasach to niezpaewnienie dzieciom tego, co maja ich p
                > rzeictni, statystycznie orwiesnicy


                Czy tu uważasz ze rzeczy materialne są nawarzywszy?Ja uważam że nie !
          • bsl Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 17:14
            gdyby nie moj obecny mąz , to tez bym byla patologia, bo w miescie z ktorego pochodze w swoim zawodzie wysoko ( finansowo) nie podskoczę , jako matce z 3 dzieci byłoby mi bardzo cięzko a życie zmienne jest raz na wozie raz pod ...
          • gfgfgfgfdgf Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 18:45

            > Nie przesadzaj.Jak mni wkur...ia jak ktos kto nie zna sytuacji nazywa patologia
            > rodzine jak tu opisana?!Patologią jest dla mnie zachlany ojciec i matka z zasy
            > fioną chałupą,nie interesujący się dziećmi i broń Boże nie pracujący.To jest pa
            > tologia!A nie rodzina z piątką dzieci i pracującymi rodzicami.!!!
            >
            >
            rodzina z piatka dzieci zyjaca za 1500 zl to patologia
            sa rozne ordzaje patologii
            nie trzeba chlac dzien w dzien by sie do niej zaliczac!
            • gabi683 Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 04.03.11, 08:52
              gfgfgfgfdgf napisała:
              > rodzina z piatka dzieci zyjaca za 1500 zl to patologia
              > sa rozne ordzaje patologii
              > nie trzeba chlac dzien w dzien by sie do niej zaliczac!


              Dla mnie to ty jesteś patologią i powiem Ci więcej do tej rodziny do piet nie dorastasz !
        • imasumak Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 03.03.11, 18:57
          gfgfgfgfdgf napisała:

          to sie nazywa patologia jednym slowemsmile

          A witamy nową koleżankę na forum smile
          Napisz nam coś o sobie? tongue_out
          • gabi683 Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 04.03.11, 09:02
            imasumak napisała:

            > gfgfgfgfdgf napisała:
            >
            > to sie nazywa patologia jednym slowemsmile
            >
            > A witamy nową koleżankę na forum smile
            > Napisz nam coś o sobie? tongue_out
            >
            >


            Niom następna gnidabig_grin
            • deodyma Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 07.03.11, 10:54

              > Niom następna gnidabig_grin



              oj , zaraz tam nastepna gnida...
              pewnie jedna ze stalych bywalczyn tego forum zmienila nicka i tyle.
              • gabi683 Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 07.03.11, 10:59
                deodyma napisała:

                >
                > > Niom następna gnidabig_grin
                >
                >
                >
                > oj , zaraz tam nastepna gnida...
                > pewnie jedna ze stalych bywalczyn tego forum zmienila nicka i tyle
                >
                >
                No patrz a ja na to nie wpadłam big_grin
        • joasiek.1 Re: Wiele rodzin tak żyje w PL 04.03.11, 23:10
          Dlaczego od razu stwierdzasz, że to patologia? A może dzieci urodziły się im, kiedy obydwoje mieli pracę, a teraz jedno tą pracę straciło? Trochę wyobraźni! Skoro nie znasz sytuacji tych ludzi, to ich nie oceniaj. Patologia to jest wtedy, kiedy jest alkoholizm, przemoc itp., a nie wtedy, kiedy ktoś ma pięcioro dzieci.
    • peggy_su Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:44
      Mój brat zarabia jakieś 1300 netto, jego żona 800 netto plus czasem jakas premia max 600 zł. Nie sa jedynymi w swojej okol;iocy.
    • baltycki Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:48
      barbibarbi napisała:

      > Wczoraj moja koleżanka wygadała się, że jej brat zarabia 1300 zł!
      > Jak można przeżyć za takie pieniądze? Nie podejrzewam jej o zmyślanie,
      > ale wierzyć mi się nie chce.

      Myślalaś, ze pomoc społeczna, świadczenia rodzinne, dodatki mieszkaniowe, MOPSy, GOPSy, MOPRy, Caritasy.. tylko dla patologii? Dla niepracujacych meneli??

      • ala_bama1 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 16:59
        Sekretarka w zespole szkół (duże miasto ) z 8 letnim stażem - 900 zł z groszami. To było ok 2 lata temu. Na dzień dzisiejszy może byłby 1000 nie wiem. Obecnie jestem na wychowawczym i zaczynam szukać innej roboty. Smutne aczkolwiek prawdziwe...
      • xxx-25 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:11

        Tak tylko, raz jeden jedyny poprosiliśmy o pomoc(mąż zarabiał wtedy 1200zł na nas dwoje, ja studiowałam dziennie), przyszła pani, pogadała, rodzice nasi dostali wnioski o alimenty na nas(sic), a my dostaliśmy 24zł(najniższa pomoc jaką mops oferował wtedy) dopłaty do rachunku za światło… Po tym wydarzeniu już tam nie pójdę…
        • barbibarbi Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:17
          xx-25 napisała:

          >
          > Tak tylko, raz jeden jedyny poprosiliśmy o pomoc(mąż zarabiał wtedy 1200zł na n
          > as dwoje, ja studiowałam dziennie), przyszła pani, pogadała, rodzice nasi dosta
          > li wnioski o alimenty na nas(sic), a my dostaliśmy 24zł(najniższa pomoc jaką mo
          > ps oferował wtedy) dopłaty do rachunku za światło… Po tym wydarzeniu już
          > tam nie pójdę…

          podejrzewam, że w naszym kraju pomoc społeczna jest jak Yeti, wszyscy o niej słyszeli ale niewielu widziało na własne oczy.
          • ylunia78 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:52
            barbibarbi napisała:
            >
            > podejrzewam, że w naszym kraju pomoc społeczna jest jak Yeti, wszyscy o niej sł
            > yszeli ale niewielu widziało na własne oczy.

            Bo dlatego,że tacy prawdziwie potrzebujący na życie to wielkie" G" dostaną,a ci którzy potrzebują ta na chlanie dostają za" pstryknieciem palca."
            • joasiek.1 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 23:42

              > Bo dlatego,że tacy prawdziwie potrzebujący na życie to wielkie" G" dostaną,a ci
              > którzy potrzebują ta na chlanie dostają za" pstryknieciem palca."
              >
              >
              Coś w tym jest. Często ci, którzy naprawdę potrzebują, wstydzą się prosić o pomoc i własnymi i rodziny siłami starają się jakoś sobie radzić, a wielu kombinatorów, mających ukryte dochody, nie krępuje się co miesiąc po kasę rękę wyciągać gdzie tylko się da. I tacy kasę dostaną, a innym dzieci do domu dziecka zabiorą, bo warunki mieszkaniowe ciężkie, rodzice chorzy i bez pracy (sytuacja z województwa lubelskiego, mówili dziś o tym w telewizji). Trochę w tym naszym państwie na opak wszystko jest. Dlaczego alkoholik i narkoman dostaje rentę, a człowiek bez ręki czy nogi uznawany jest za zdolnego do pracy i ma tą pracę sobie znaleźć? Dlaczego zabiera się dzieci kochającym rodzicom, z domu, gdzie nie ma alkoholizmu, a jedynie pieniędzy na remont i godne życie brak? Przecież utrzymanie dziecka w Domu Dziecka kosztuje kupę kasy. Nie lepiej pomóc rodzicom w znalezieniu pracy? Chory ten nasz kraj, naprawdę.
          • deodyma Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 07.03.11, 10:59

            > xx-25 napisała:
            >
            > >
            > > Tak tylko, raz jeden jedyny poprosiliśmy o pomoc(mąż zarabiał wtedy 1200z
            > ł na n
            > > as dwoje, ja studiowałam dziennie), przyszła pani, pogadała, rodzice nasi
            > dosta
            > > li wnioski o alimenty na nas(sic), a my dostaliśmy 24zł(najniższa pomoc j
            > aką mo
            > > ps oferował wtedy) dopłaty do rachunku za światło… Po tym wydarzeni
            > u już
            > > tam nie pójdę…





            jedna z moich przyjaciolek miala kiedys bardzo ciezko sytuacje finansowa, dwoch synow w wieku szkolnym, byly maz nie placil alimentow, ona nie miala nawet kasy na jedzenie, nie mogla wtedy znalezc pracy.
            dostala z MOPSU raptem ok 70 zl zapomogi na 3 osoby, czyli na siebie i dwojke dzieci.
            powiedziala wtedy, nigdy wiecej tam nie pojdzie, chocby miala zebrac.
            na szczescie wyszla na prosta.
      • gfgfgfgfdgf Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:13
        baltycki napisał:

        > barbibarbi napisała:
        >
        > > Wczoraj moja koleżanka wygadała się, że jej brat zarabia 1300 zł!
        > > Jak można przeżyć za takie pieniądze? Nie podejrzewam jej o zmyślanie,
        > > ale wierzyć mi się nie chce.
        >
        > Myślalaś, ze pomoc społeczna, świadczenia rodzinne, dodatki mieszkaniowe, MOPSy
        > , GOPSy, MOPRy, Caritasy.. tylko dla patologii? Dla niepracujacych meneli??
        >
        odbilo ci faciuś, MOPSy nikomu nie chca pomoc tak lartwoj ak mowisz
        • dark.man Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:35
          > faciuś
          > lartwoj

          Jakiś nowy język? Patrz w klawiature jak piszesz, bo bezwzrokowo ci nie idzie...
    • xxx-25 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:09
      Nie szalej, mój maż na rękę około 2000zł utrzymujemy się z tego we troje. No gdy chciałam iść do pracy to mi młodego do żłobka nie przyjęli bo nie pracuję uncertain ok., opiekunka, krzyknęła 900zł miesięcznie, a ja mimo że po studiach, ale na starcie, więc przez najbliższe 3 lata nie mam co liczyć na większą wypłatę niż 1300(najniższa krajowa). Więc 1300-900-200(dojazdy)=200zł, więc muszę siedzieć w domu czy mi się to podoba czy nie. A my żyjemy za te 2000zł, nie jest różowo, ale jakoś musimy sobie radzić, no i patologią nie jesteśmy stanowczo big_grin
    • paulka25 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:10
      Jak najbardziej możliwe. Ja zarabiam na rękę 1250 zł jako referent do spraw rozliczeń w dużej państwowej firmie na wschodzie Polski. Dodam, że mam wyższe wykształcenie a język niemiecki i angielski mam na poziomie zaawansowanym. Wiem, że o tą posadę starało się kilkanaście osób. Dzięki Bogu mój mąż zarabia zdecydowanie więcej niż ja. Nie wyobrażam sobie naszego życia gdyby jego zarobki były na podobnym poziomie jak moje ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że wielu ludzi za takie pieniądze żyje.
      • msrp Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:15
        Nikt nie pisze, że to jest niemozliwe. Tylko jak za taką kasę można normalnie żyć?
        • gabi683 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:17
          msrp napisała:

          > Nikt nie pisze, że to jest niemozliwe. Tylko jak za taką kasę można normalnie ż
          > yć?

          Ty byś nie przeżyła prawda?Więc się nie martw o innych ...
          • msrp Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:22
            Co nie napiszę, to od razu się czepiasz. Nie pojmuję tego. Może przestań czytać, bo rzekomo moje wypowiedzi Cię drażnią?
            • bsl Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:26
              ja tez sobei nie wyobrazam przezycia przez miesiac za 1300 zł , moge ??
              a wiem ze takie osoby sa , maja pomoc z mospu i innych caritasów dodatki do czynszu itd. itp.
              inaczej sie nie da , albo dorabiaja na czarno
              • diablica_diabla Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:30
                Tak, ale jest tez tak, ze wielu osobom nie przysluguje zadna pomoc, bo np. zyja w zwiazku partnerskim, i wtedy to juz nie licza na np. 3 osoby tylko na dwie (matka plus dziecko, ojca wykluczaja, jako ze nie sa malzenstwem) i jak przekroczysz magiczne 500 cos zl na osobe (ile tak nawiasem mowiac jest ten limit?) to d.... nie dostaniesz grosza.
                • bsl Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:45
                  a to tez wiem sad
                • baltycki Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 18:53
                  diablica_diabla napisała:

                  > Tak, ale jest tez tak, ze wielu osobom nie przysluguje zadna pomoc, bo np. zyja
                  > w zwiazku partnerskim, i wtedy to juz nie licza na np. 3 osoby tylko na dwie (
                  > matka plus dziecko, ojca wykluczaja, jako ze nie sa malzenstwem)

                  Nieprawda!
                  • bsl Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:15
                    moja wina, nie doczytalam
                    z tego co sobie przypominam dziela na wszytkie osoby bez względu na to czy slub jest czy go nie ma
                    no chyba ze cos sie zmienilo
                • pulcino3 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 06.03.11, 20:46
                  Bzdura, liczy się "partner"," konkubent", czy jakby go kto zwał. Ba, jak nie wykażesz jego dochodów, to musisz mieć wyrok sądu o zasądzonym alimentach od niego na dziecko ( jeśli jest dziecko z tego związku). Dochody obecnego partnera liczą się też przy kryterium dochodowym , żeby dostać, a raczej NIEdostać alimenty z FA na dziecko z wcześniejszego związku, to jest dopiero przekręt big_grin
            • gabi683 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:31
              msrp napisała:

              > Co nie napiszę, to od razu się czepiasz. Nie pojmuję tego. Może przestań czytać
              > , bo rzekomo moje wypowiedzi Cię drażnią?


              Nie mnie ale inne osoby które więcej maja do powiedzenia niż Ty ,Twoja arogancja w każdym słowie jest porostu irytująca.
              • msrp Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:33
                Gdzie w tej wypowiedzi widzisz arogancję? Bo piszę, że nie rozumię, jak można przeżyć za 1300 zł? A co w tym aroganckiego?
                • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 18:39
                  nie rozumię ?
                  Nie śmiej już kogokolwiek poprawiać kmiotku
                  • msrp przepraszam: nie rozumiem n/t 03.03.11, 18:44
        • paulka25 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:24
          Niestety nie wiem. I smutno mi, że w tym chorym kraju jest mnóstwo ludzi, którzy muszą żyć za takie pieniądze.
          • msrp Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:25
            To jest po prostu przykre.
    • triss_merigold6 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:15
      No ktoś przecież z MOPS w tym kraju korzysta, nie?
    • figrut Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 17:44
      Pracuję za 7zł. na godzinę i przy nadgodzinach oraz sobotach nie mam płacone więcej niż to suche 7. Cieszę się, że mam choć taką pracę LEGALNIE, bo większość zatrudniona jest na czarno. W moich okolicach to podobno niezła stawka w tzw. średniej (średniej zarobków w moich okolicach). Jest ogromna grupa takich, którzy obierają cebulę po 0,18zł. za kilogram. Najlepsi w obieraniu cebuli wyciągają "NAWET" 300zł. na tydzień. Ty myślisz, że Polska ogranicza się tylko do dużych miast w których zarobki są powyżej 2000zł. miesięcznie ?
      • grzalka Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 18:23
        dopóki córka pani minister Kopacz nie była młodym rozpoczynającym pracę lekarzem, tylko studentką młodzi lekarze na etacie zarabiali ok. 1000 zł na rękę - ale potem się cudownie poprawiło ( chociaż może nie aż tak, jak powinno)

        ja znam ludzie, którzy tyle zarabiają
    • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 18:42
      Możliwe.

      Dziwne jednak jak ta rodzina się utrzymuje i co to za wielka pani, która do roboty nie pójdzie tylko z jałmużny żyje.
      • msrp Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 18:43
        Pewnie nie chce się jej pracować.
        • gabi683 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 09:04
          msrp napisała:

          > Pewnie nie chce się jej pracować.


          Jasne ty w ogóle masz pojęcie na temat dzieci czy tylko tak z teorii
        • joasiek.1 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 23:49
          Weźże się ogarnij! A skąd wiesz, że jej się nie chce? A może nie może pracy znaleźć? Ty myślisz, że praca wszędzie czeka na ludzi? Moja znajoma nawet na sprzątaczkę nie może się załapać, bo wszędzie rencistek szukają. Myśl Kubusiu, myśl!
      • figrut Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 18:44
        i co to za wielka pani, która do rob
        > oty nie pójdzie tylko z jałmużny żyje.
        Ktoś musi się opiekować dwójką małych dzieci.
        • msrp Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 18:49
          Może rodzina? Babcia? Ciotka?
          To raczej głupie wytłumaczenie nieróbstwa.
          • pitahaya1 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 18:55
            Jak ja uwielbiam takie komentarze "może mama, babcia, ciocia".
            U nas nie było mamy, babci, cioci. Trudno uwierzyć?
            Nie każdy ma mamę, babcię, ciocię. Czasem ich nie ma, czasem mieszkają 300km dalej, mama jest chora a teściowa ma nas w d.psku.
            Na forum pomocnych co chwila czytam złote rady "niech mama zostanie z dzieckiem a ty idź do pracy". Moja mama dopiero kilka lat temu przeszła na emeryturę a mój syn jest już dorosły. Teściowa do tej pory pracuje, z dzieckiem nie została NIGDY, babcie w większości nie żyją. Cioć nie mam tu, gdzie mieszkam, żadnej rodziny tu nie mam. Nie każdy ma rodzinę obok siebie.
            Mnóstwo ludzi przemieszcza się za pracą, pozostawiając w tyle rodziny i bliskich.
            • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:00
              Są też żłobki i przedszkola, jednak ktoś komu do pracy nie po drodze i tak zaraz znajdzie argument, że.....
              • figrut Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:04
                > Są też żłobki i przedszkola, jednak ktoś komu do pracy nie po drodze i tak zara
                > z znajdzie argument, że.....
                W małych miasteczkach np. żłobek jest prawdziwym luksusem. U mnie np. żłobka nie ma. Jest przedszkole gdzie przyjmują w pierwszej kolejności dzieci matek, które przedstawią zaświadczenie o pracy. Trudno o takie zaświadczenie, jeśli się jeszcze nie pracuje. Jeszcze trudniej, jeśli się już tą pracę dostanie, ale na czarno.
                • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:08
                  O! mniej więcej o taki argument mi chodziło.
                  Można tez biedować, nikt nikomu nie zabroni.
                  • msrp Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:09
                    Tak, ale wkurzające jest to, że takie osoby (tj. takie nieroby) najbardziej krzyczą o biedzie.
                    • gabi683 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 09:13


                      msrp napisała:

                      > Tak, ale wkurzające jest to, że takie osoby (tj. takie nieroby) najbardziej krz
                      > yczą o biedzie.


                      a ty czego się dorobiłaś sama ?
                  • asia_i_p Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:12
                    To podaj rozwiązanie takiej sytuacji. Bo zjechać kogoś jest bardzo łatwo.
                    • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:29
                      Gdzie ja kogoś zjechałam ?
                      Rozwiązanie? Or choćby takie jakie podała pitahaya1 :
                      "Mnóstwo ludzi przemieszcza się za pracą, pozostawiając w tyle rodziny i bliskich. "

                      Poza tym nie mnie rozwiązywać czyjeś problemy finansowo-bytowe.
                      Ja piszę tylko, że często argumenty są takie, że bieda jest, bo pracuje tylko mąż, matka nie pracuje , bo musi zajmować się dziećmi i kółko się zamyka.
                      A o pomoc prosi.
                      Doświadczenie m.in.: z pomocnych ematek.
                      • pitahaya1 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 22:12
                        To co innego. Kijem nikogo do pracy nie wyślesz. Ja odwołałam się TYLKO do słów "niech mama, babcia, ciocia...'.
                        Moje dziecko zostało z nianią, gdy miało miesiąc. Potem woziłam je do przedszkola na inne osiedle, całkiem daleko ode mnie. Na moim nie było żadnego przedszkola, o żłobku nie mówiąc.
                        W W-wie, gdzie nie mam żadnej rodziny, musiałam "ogarnąć się", czyli zalatwić opiekunkę do niezbyt zdrowego dziecka w jeden miesiąc.
                        Musiałam to znalazłam. Fakt, że wytrzymała miesiąc.
                        Mnie chodzi wyłącznie o rady typu "oddaj mamie", jakby chęć zostania z wnukiem byłą tak oczywista jak slońce o poranku.
                        Moja mamę tak koleżanka nastawiła, że nie było mowy o zostawieniu z dzieckiem w krytycznych momentach. Bywało, ze i w weekendy niania z nim zostawała, bo babcia miała trudne dni.
                  • diablica_diabla Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:13

                    lykaena napisała:

                    > O! mniej więcej o taki argument mi chodziło.
                    > Można tez biedować, nikt nikomu nie zabroni.


                    Ty nie jestes normalna, szkoda slow

                    • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:30
                      Bo ?
                      • gabi683 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 09:15
                        lykaena napisała:

                        > Bo ?


                        gadasz głupoty i nie znasz życia
                  • figrut Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:16
                    > O! mniej więcej o taki argument mi chodziło.
                    > Można tez biedować, nikt nikomu nie zabroni.
                    Życia nie znasz, a się wymądrzasz.
                    W sobotę muszę iść do pracy. Mam dwoje dzieci w wieku zerówkowym i wczesnoszkolnym. Nie mam tu nikogo, kto by się nimi zajął w sobotę po za dziewczyną która u mnie mieszka, ale w sobotę i niedzielę jej nie ma. Ja do pracy iść muszę, a dziećmi nie ma się kto zająć. Prawdopodobnie zostaną same w domu przez sześć godzin. Co według Ciebie mam zrobić ?
                    • msrp Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:19
                      Naprawdę NIKT nie może z nimi zostać?
                      • figrut Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:30
                        > Naprawdę NIKT nie może z nimi zostać?
                        Nie. Mogę tylko na szybko podjechać o godzinie 9 w czasie przerwy i skontrolować, czy wszystko jest ok. Mam na tą kontrolę z dojazdem (1 kilometr) 15 minut.
                      • echtom Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 09:23
                        > Naprawdę NIKT nie może z nimi zostać?

                        Zdarza się. Znam kobietę, która kilka lat temu dostała pracę na czarno - 12 godzin dziennie, stawka 3.20 zł - i była szczęśliwa, że w ogóle ją ma. Zostawiała na cały dzień dwoje dzieci w wieku wczesnopodstawówkowym - gdyby były młodsze, też pewnie by tak robiła. Samotna matka, rodzice wcześnie zmarli, musiała sobie jakoś radzić.
                    • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:33
                      Hohoho a co ja takiego napisałam , że poczytujesz to jako wymądrzanie się ?

                      figrut napisała:
                      " Co według Ciebie mam zrobić ? "

                      A czemu miałabym ci doradzać, tfu! wymądrzać się ?
                      • figrut Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:38
                        > A czemu miałabym ci doradzać, tfu! wymądrzać się ?
                        Żeby wykazać się wiedzą PRAKTYCZNĄ w temacie, w którym tak "mądrze" się wypowiadasz ? Widzisz ? Łatwo było krzyczeć z ambony jak na kazaniu, trudniej, kiedy miałabyś się zmierzyć z problemem i sama coś mądrego wymyślić w praktyce.
                        • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:41
                          Wiedzę praktyczną nabywa się w praktyce.
                          Moja praktyka jest taka, że pracuję od 16 roku życia, a dziecko urodziłam w wieku lat 26.
                          Ale mam zapewne ogromne szczęście, bo mieszkam w dużym mieście......

                          Zapraszam, moja firma ciągle robi jakiś nabór, a i życie nie jest takie drogie...
                          • figrut Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:46
                            > Wiedzę praktyczną nabywa się w praktyce.
                            > Moja praktyka jest taka, że pracuję od 16 roku życia, a dziecko urodziłam w wie
                            > ku lat 26.
                            > Ale mam zapewne ogromne szczęście, bo mieszkam w dużym mieście......
                            >
                            > Zapraszam, moja firma ciągle robi jakiś nabór, a i życie nie jest takie drogie.
                            Czy Ty rozumiesz tekst pisany ?
                            • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:54
                              Ojej. Tak poprosiłaś o radę.
                              To ja Ci ją dałam.
                              Nie takiej oczekiwałaś.
                              Ojej
                              • figrut Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 20:01
                                > Ojej. Tak poprosiłaś o radę.
                                > To ja Ci ją dałam.
                                > Nie takiej oczekiwałaś.
                                > Ojej
                                ??? Czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem i odpowiadać NA TEMAT ? Nie pytałam w jakim wieku urodziłaś dziecko, ani gdzie zdobywa się wiedzę praktyczną dotyczącą pracy. Pytałam co mam zrobić w sobotę, kiedy ja muszę być w pracy, a moimi dziećmi nie ma się kto zająć. Teraz rozumiesz o czym piszę ? Tak krzyczałaś, że matce się nie chce pracować, że dla dzieci można zorganizować opiekę, więc napisz jak to zrobić w praktyce. Bić pianę potrafi prawie każdy...
                                • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 20:06
                                  To ja Ci jeszcze raz napiszę, bardziej dosłownie.
                                  Nie musisz mieszkać tam gdzie nie ma żłobków przedszkoli, wyprowadż się ,wyjedź za chlebem.
                                  I po to napisałam o większym mieście.
                                  A po co napisałam o mnie, to też taka dobra rada, nazywa się planowanie przyszłości.

                                  Na cito na tę sobotę nie mam rady ,chyba , że mimo wszytsko mieszkasz niedaleko to może kogoś do dzieci Ci znajdę.
                                  • naomi19 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 20:42
                                    To ja Ci jeszcze raz napiszę, bardziej dosłownie.
                                    Nie musisz mieszkać tam gdzie nie ma żłobków przedszkoli, wyprowadż się ,wyjedź za chlebem.

                                    O
                                    M
                                    G

                                    Figrut, widzisz, jakie życie jest banalnie proste
                                    Nie masz co zrobić z dziećmi?
                                    Wyjedź za chlebem, tam sytuacja nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmieni się.
                                    I nie będziesz już śmierdzącym leniem, tylko kobietą aktywną (jak by powiedziała nelly rokita) przemieszczającą się za pracą...

                                    "gdyby nie internet... itd"
                                    • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 20:55
                                      A co się wtrącasz między wódkę a zakąskę?
                                      Niejaka figrut oczekuje nie wiedzieć czemu ode mnie rady i pomocy jak poprawić swój byt, jak znaleźć kogoś do opieki nad dziećmi, no to na jej bezsensowną prośbę odpowiedziałam równie bezsensownie.

                                      EOT
                                      • daliakonwalia Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 21:12
                                        ykaena napisała:

                                        > A co się wtrącasz między wódkę a zakąskę?
                                        > Niejaka figrut oczekuje nie wiedzieć czemu ode mnie rady i pomocy jak po
                                        > prawić swój byt, jak znaleźć kogoś do opieki nad dziećmi, no to na jej bezsenso
                                        > wną prośbę odpowiedziałam równie bezsensownie.
                                        >

                                        ona nie oczekuje od ciebie rady, dała tylko przykład, że zdarzają się sytuacje gdzie nie zawsze rozwiązanie jest tak proste. Niestety proza życia czasami jest bardziej skomplikowana niż losy bohaterów seriali. Tyle niezrozumienia, brak empatii, a potem wszyscy się dziwią, że np. człowiek zginął na ulicy i nikt mu nie pomógł, taka osoba jak ty pewnie by powiedziała "mógł nie łazić, albo mógł być mobilny i przenieść się do większego miasta, tu by mu pomogli" itp
                                        Taka postawa nazywa znieczulica, i nie spodziewam się, że mnie zrozumiesz.
                                      • naomi19 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 21:19
                                        wtrącam się, bo to furum publiczne, a obok głupoty przejść obojętnie nie mogę
                                        taka jestem wspaniała
                                        • gabi683 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 09:22
                                          naomi19 napisała:

                                          > wtrącam się, bo to furum publiczne, a obok głupoty przejść obojętnie nie mogę
                                          > taka jestem wspaniała
                                          >

                                          No patrz Pani teraz będziemy musiały o zgodę prosić ,abyśmy w ogóle mogły się odezwać
                                      • gabi683 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 09:20
                                        lykaena napisała:

                                        > A co się wtrącasz między wódkę a zakąskę?
                                        > Niejaka figrut oczekuje nie wiedzieć czemu ode mnie rady i pomocy jak po
                                        > prawić swój byt, jak znaleźć kogoś do opieki nad dziećmi, no to na jej bezsenso
                                        > wną prośbę odpowiedziałam równie bezsensownie.
                                        >
                                        > EOT
                                        >
                                        >
                                        Wiesz gdyby głupota mogla latać fruwała byś jak gołębica!
                                  • ewa-krystyna Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 20:47
                                    lykaena napisała:

                                    > To ja Ci jeszcze raz napiszę, bardziej dosłownie.
                                    > Nie musisz mieszkać tam gdzie nie ma żłobków przedszkoli, wyprowadż się ,wyjedź
                                    > za chlebem.


                                    ile razy mialas okazje wyprowadzic sie z dziecmi "za chlebem"? Wiesz ile kosztuje przeprowadzka?


                                    > I po to napisałam o większym mieście.
                                    > A po co napisałam o mnie, to też taka dobra rada, nazywa się planowanie przyszł
                                    > ości.



                                    planowac to chyba kazdy cos planuje,ale co z tych planow niezaleznie od nas wychodzi to juz inna bajka.....


                                    >
                                    > Na cito na tę sobotę nie mam rady ,chyba , że mimo wszytsko mieszkasz niedaleko
                                    > to może kogoś do dzieci Ci znajdę.


                                    a ile taka osoba sobie zazyczy za ta opieke? bo z 7 zl na godzine to nie bardzo jest czym zaplacic godziwie opiekunce....
                                    • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 20:58
                                      No bez przesady, za kogo mnie masz na tę sobotę to już za darmoszkę bym jej znalazła pomoc.
                                      Co złego to nie ja.
                                      • gabi683 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 09:24
                                        lykaena napisała:

                                        > No bez przesady, za kogo mnie masz na tę sobotę to już za darmoszkę bym jej zna
                                        > lazła pomoc.
                                        > Co złego to nie ja.


                                        Taka jesteś dobra pojedz do niej i zaopiekuj się jej dziećmi za darmo !Ja Ci powiem tyle gdyby Ona mieszkał blisko mnie ,to bym została z jej dziećmi lub zaprosiła bym dzieci do Nas do domu !To się nazywa pomoc a nie każesz jej jechać za chlebem !
                          • gabi683 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 09:17
                            lykaena napisała:

                            > Wiedzę praktyczną nabywa się w praktyce.
                            > Moja praktyka jest taka, że pracuję od 16 roku życia, a dziecko urodziłam w wie
                            > ku lat 26.
                            > Ale mam zapewne ogromne szczęście, bo mieszkam w dużym mieście......
                            >
                            > Zapraszam, moja firma ciągle robi jakiś nabór, a i życie nie jest takie drogie.
                            > ..


                            Biedronka hehehhehehheheh
                      • gabi683 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 09:17
                        lykaena napisała:

                        > Hohoho a co ja takiego napisałam , że poczytujesz to jako wymądrzanie się ?
                        >
                        > figrut napisała:
                        > " Co według Ciebie mam zrobić ? "
                        >
                        > A czemu miałabym ci doradzać, tfu! wymądrzać się ?
                        >


                        '
                        bo tak wszystko wiesz i tak wszystkich oceniasz ,wiec prosimy Ciebie ciociu dobra rado o pomoc w rozwiązaniu problemu
                  • gabi683 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 09:12
                    lykaena napisała:

                    > O! mniej więcej o taki argument mi chodziło.
                    > Można tez biedować, nikt nikomu nie zabroni.


                    i można czasem zamknąć dziób jak się nic nie ma do powiedzenia
                • asia_i_p Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:11
                  Ośmielę się poprawić - w pierwszej kolejności dostają się dzieci matek samotnych, rodzeństwo dzieci już chodzących, itd. Ja miałam zaświadczenie, że pracuję, a i tak moje dziecko się nie dostało, tak, że nawet gdyby zdołała sobie załatwić pracę na tydzień przed końcem rekrutacji do przedszkola i tę mityczną babcię na parę miesięcy, zanim przedszkole się zacznie - to wcale nie musi starczyć.
              • asia_i_p Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:08
                Mi było do pracy po drodze, i pracy było po drodze do mnie, bo w Trzebnicy od anglistów aż tak się nie roi, a dwa lata z rzędu córka nie dostała się do przedszkola. Udało nam się zatrudnić nianię i to zjadało ponad połowę mojej pensji, ale nauczyciele mają lepsze pensje i krótsze godziny pracy niż np. sklepowa. Myślę, że sprzedawczyni w takiej sytuacji jak ja musiałaby dokładać do interesu.
              • gabi683 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 09:10
                lykaena napisała:

                > Są też żłobki i przedszkola, jednak ktoś komu do pracy nie po drodze i tak zara
                > z znajdzie argument, że.....



                Bzdury gadasz w miejscowość w której ja mieszkam jest 4 przedszkola i ani jednego żłobka,więc nie bądź taka mądra!
              • joasiek.1 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 04.03.11, 23:59
                Taaaa, żłobki, przedszkola, a w nich brak miejsc. Pewnie powiesz, że można nianię zatrudnić? To akurat wydatek ok. 700 zł miesięcznie, albo więcej. I jeśli już pracę uda się znaleźć (weź pod uwagę, że z tym jest teraz duży problem) i ma na rękę dostać 1000-1300, to po zapłaceniu niani, a może jeszcze po odliczeniu dojazdów do pracy, niewiele w kieszeni zostaje. To już chyba lepiej samemu być nianią swoich dzieci? Są różne sytuacje w życiu i dziwię się, że niektórzy ludzie nie mogą tego zrozumieć.
          • figrut Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 18:56
            > Może rodzina? Babcia? Ciotka?
            > To raczej głupie wytłumaczenie nieróbstwa.
            Może babci, cioci czy kuzynki najzwyczajniej w świecie nie ma, albo NIE CHCĄ zajmować się małymi dziećmi. Może ewentualna praca (zwykle na czarno) jest tyle samo płatna, co opłacenie opiekunki dla dwójki dzieci. Mnie też nie byłoby łatwo w takiej sytuacji, gdyż babci, cioci czy kogokolwiek z rodziny nieodpłatnego tutaj nie mam.
        • mgla_jedwabna Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 21:58
          Już pisałam wcześniej, ale powtórzę w części wątku, gdzie problem jest szerzej dyskutowany:

          można iść do roboty popołudniami, a dzieci zostawić na opiece męża. Zresztą dzieci klientów MOPSu nie będą miały problemu nie tylko z dostaniem się do przedszkola, ale również z otrzymaniem dofinansowania na koszty tego przedszkola.
          • iwles Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 22:04

            > Zresztą dzi
            > eci klientów MOPSu nie będą miały problemu nie tylko z dostaniem się do przedsz
            > kola,

            ???????????????????????
            przecież we wniosku o przedszkole nie pisze się o zarobkach. A jeśli jedno z rodziców nie pracuje, tym ciężej jest dostać sie do przedszkola.
      • xxx-25 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:26

        Bredzisz i tyle, moja mama pracuje i do emerytury ma jeszcze 8lat, też musi z czegoś żyć!! Teściowa mieszka 400km od nas, ciotek nie mam żadnych, babcia moja mieszka 300km od nas. Nie mam nikogo kto mógłby zająć się dzieckiem. Żłobek jest JEDEN, do którego przyjmują TYLKO dzieci matek które pracują. Niania to koszt 900zł, a ja max mogę zarobić 1300zł(najniższa krajowa) na rękę bym miała trochę ponad 1000zł, dojazdy do pracy to koszt około 200zł.
        Ach i bez obaw państwo na mnie nie łoży bo przekraczamy magiczny próg 560zł na osobę.
        • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:38
          No doprawdy nie rozumiem po co mi opisałaś swoją sytuację.
          To świetnie.
          Moja mama też pracuje.
          • xxx-25 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:44
            Osz do prawdy jakaś ty elokwentna i imtelygentna(pisownia celowa). Wiesz po co? A no tylko dlatego że wszystkich wrzucasz do jednego wora, och ach nie pracują to leniwa patologia. A wystarczy raz na jakiś czas ugryźć się w język i swoich prawd objawionych nie prawić, jak w dupie byłaś i gó... widziałaś big_grin
            • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:57
              w którym miejscu wrzucam wszystkich do jednego wora ?
              Ja myślę, ze odezwałaś się, bo odezwać się musiałaś jak w stół uderzyłam.
            • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:58
              Kogo i gdzie nazwałam leniwą patologią?
              Otóż nikogo i nigdzie, a Tobie jakoś takie określenie na myśl przyszło- jakie to znamienne.
              • xxx-25 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 20:05
                Tak, tak oczywiście że tak, ależ jak najbardziej tongue_out
                • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 20:09
                  Usiłujesz wmówić mi słowa, których nie użyłam ,a szczytem elokwencji jest dla Ciebie buźka, duzo buziek, im więcej tym lepiej.
                  Bieduj sobie dalej w swoim sosie, a ode mnie się odtosunkuj.
                  • xxx-25 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 20:14
                    lykaena napisała:

                    >Dziwne jednak jak ta rodzina się utrzymuje i co to za wielka pani, która do roboty nie pójdzie tylko z jałmużny żyje.

                    >Są też żłobki i przedszkola, jednak ktoś komu do pracy nie po drodze i tak zaraz znajdzie argument, że.....
                    • lykaena Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 20:22
                      Ha! I tu mnie masz, gardzę biedotą....
                      • xxx-25 Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 20:28

                        Ha a Ty mnie, gardzę prostakami !
                        • xxx-25 Re: PS 03.03.11, 20:30

                          Ja tam mino wszystko się biedakiem nie czuję, ja uważam że jestem bogata!
                          • gabi683 Re: PS 04.03.11, 09:29
                            xxx-25 napisała:

                            >
                            > Ja tam mino wszystko się biedakiem nie czuję, ja uważam że jestem bogata!
                            >


                            jak widać w sygnaturce smile
                            • xxx-25 Re: PS 04.03.11, 09:34
                              A no, ale jest jeszcze kilka elementów układanki(materialnych też), które powodują, że jestem cholernie bogata big_grin
                              • gabi683 Re: PS 04.03.11, 09:37
                                xxx-25 napisała:

                                > A no, ale jest jeszcze kilka elementów układanki(materialnych też), które powod
                                > ują, że jestem cholernie bogata big_grin


                                ważne ze jesteś zadowolona z życia smile))Zresztą i ja mogę usiąść spokojnie i powiedzieć ale mam fajne życie smile))
    • anorektycznazdzira Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 18:51
      Te, Szanowna Autorka, jaja sobie robisz?
    • bea.bea Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:10
      Jako sekretarka w szkole zarabiam 1500 , na zwolnieniu 1200
      • bsl Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:22
        oj znam tez takich co NIC nie zarabiaja wink
        jeden taki pan znajomy nei pracuje od 20 lat ( oficjalnie ) bo alimentow nie placi a jakby sie zatrudnił to mu dług zaczna ściągac
        pracuje na czarno i zarabia dobre pieniądze , ale partnerka życiowa w MOPSie piewrsza po zapomogę smile
    • be_em Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:21
      możliwe! w moim regionie - lubuskie, to dobra pensja jest. na jedno ogłoszenie ponad 250 aplikacji, uwierz mi wówczas wymagania finansowe zaproszonego na rozmowę maleją, mimo znajomości 2 języków, tytułu magistra i 2 kierunków podyplomowychsmile
    • semida Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:23
      W moim miastecczku 1300 to sporo.Wiekszosc ludzi cieszy sie jak wyciagnie 1200.
      Mam znajomą ktora pracuje w spozywczaku(u prywaciarzy),rąbie co kilka dni po 12h(w inne dni 8-9h),pracuje w swieta i niedziele.Niezaleznie od ilosci przepracowanych godzin zarabia 1200 na rękę.I nie ma wyjscia bo dzieci nakarmic trzeba a w naszym miasteczku(14tys mieszkancow)pracy jak na lekarstwo...
    • klakierka Re: zarobek 1300, czy to możliwe? 03.03.11, 19:27
      myślę, że jak piszecie o zarobkach to piszcie czy brutto czy netto, brutto to zawsze więcej

      a co powiecie na 2000zł netto na kierowniczym stanowisku w państwowej firmie,dodam , ze stanowisko odpowiedzialne i praca ciągle z ludźmi którzy chcą szystko szybko i na wczoraj, w moim regionie uchodzi to za dobrą pracę uncertain

      Żeby mi sie chciało tak jak mi sie nie chce ...
      smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka