Dodaj do ulubionych

Jak liczyc POMÓŻCIE!!!

02.05.04, 20:10
Wkrótce zamierzamy zacząć starania o naszego pierwszego dzidziusia (a
właściwie drugiego ale pierwszą ciążę poroniłam bardzo wcześnie) niech mi
ktoś powie jak się liczy dni płodne? Mam cykle 28-30 dni i wydaje mi się że
czuję owulację ale może nie. Poza tym mam tyłozgięcie czy któraś z was też ma
i ile z tym krzywulcem starałyście się o dziecko? Bo mnie gina powiedziała że
mogę długo próbowac albo ronić i trochę się wystraszyłam. Poza tym palę w
ilościach hurtowych mój mąż też wątpię żebym rzuciła póki nie zobaczę dwóch
kreseczek na teście. Kiedy mam zrobic test gdyby miesiączki nie było? I
wreszcie co robic żeby nie myśleć obsesyjnie o dziecku? Na razie ono jest w
fazie planów bo mąż chce ale... itd jednak chyba w końcu zmięknie. ajfla
powiedz mi ile czasu starałaś sie o dzidziusia? Pytam bo ty tez z tym
tyłozgięciem...
Pozdrawiam.
Olka.
Obserwuj wątek
    • od79.bieszczady Re: Jak liczyc POMÓŻCIE!!! 02.05.04, 21:18
      No niech ktoś napisze! plissssssssssssssssssssssssss
    • kingaolsz Re: Jak liczyc POMÓŻCIE!!! 02.05.04, 23:07
      Czyli masz zamiar palic "hurtowo" przez pierwsze conajmniej 2 tyg ciazy ( tzn.
      do testu?) ????? nie zalezy Ci na zdrowym dziecku, bo dla mnie to brzmi jakbys
      tylko o sobie myslala. A swoja droga to palenie napewno nie pomaga zajsc, a
      nawet czesto odwrotnie. A inna sprawa, to czy Twoj maz rzuci, czy bedzie dalej
      palil i szkodzil dziecku?
      Najpierw pomyslcie na czym Wam bardziej zalezy , na wlasnej przyjemnosci czy na
      zdrowym dziecku a potem ( jesli zalezy Wam na dziecku na tyle zeby rzucic)
      zacznijcie starania.....
      Egoizm doroslych ludzi nie zna granic...

      Kinga
      • od79.bieszczady Re: Jak liczyc POMÓŻCIE!!! 02.05.04, 23:40
        Mąż zamierza rzucic nie czekając na wynik. Ty pewnie nie palisz skoro tak
        piszesz. czy od razu wszystkie palaczki to morderczynie? Czy mniej kochamy
        nasze nienarodzone dzieci bo palimy? Zreszta nie o tym chciałam rozmawiać ale
        skoro już... Egoizm. Pod to mozna podciągnąć wiele rzeczy które robią kobiety
        nie wiedząc że nosza dziecko. Czy przez dwa tygodnie nie można wdychać spalin w
        mieście, pracować (ja pracuje fizycznie przy zwierzętach i nie sądzę żebym szła
        na zwolnienie co miesiąc tylko dlatego że być może jestem w ciąży), denerwować
        się, sprzątać łazienki domestosem, głaskać kota, pić szampana na własne
        urodziny... Jest cała masa rzeczy zakazanych i właśnie te rzeczy robią kobiety
        które są w ciąży i o tym nie wiedzą. Czy przez każde 2 tygodnie przed każdym
        okresem mam zachowywac sie jak w ciąży? To pomaga? To nie powoduje stresu?
        • kingaolsz Re: Jak liczyc POMÓŻCIE!!! 03.05.04, 12:02
          Hmmm, a wyobraz sobie ze kiedys tez palilam ale zmadrzalam i rzucilam i bardzo
          sie z tego ciesze. I wiem, ze mozna rzucic ( palilam 7 lat dosc duzo)i nie jest
          to niemozliwe. A teraz sama mam wyzruty sumienia ze trulam organizm i
          swoje "jajeczka". Ale niepojete jest dla mnie palenie kiedy jest mozliwosc
          ciazy.
          Co do innych srodkow, to wyobraz sobie ze kobiety ktore sie staraja unikaja
          szampana ( i innych alkoholi), unikaja kotow ( jesli nie sa pewne czy maja
          przeciwciala na toxo) i jeszcze tysiaca innych rzeczy mogacych
          zagrazac "fasolce".
          Dla mnie palenie w ciazy jest porownywalne z kluciem dziecko w ucho w czasie
          kazdego papierosa zeby ogluchlo.
          Dziewczyno zastanow sie w ogole po co ta dyskusja przeciez wszyscy wiedza ze
          papierosy to 100% trucizna, a organizm dziecka jest bardzo delikatny!!!!! W
          kadym razie ja sobie nie wyobrazam podawania swiadomie trucizny mojemy dziecku,
          moze jak bedziesz karmic do dolewaj po kropelce tego domestosu do buteleczki bo
          pewnie karmic piersia nie bedziesz, bo trzeba bedzie palic, bo to stresujacy
          czas niemowlece miesiace.

          A na koniec napisze Ci jak powiedzialy ostatnio dzieci mojej szwagierrce
          palaczce kiedy nie chciala rzucic " Mamo Ty nas nie kochasz bo chcesz umrzec ,
          miec raka bo palisz"..... rece opadaja....

          Zycze wiecej rozumu
          Kinga
    • edytka73 Re: Jak liczyc POMÓŻCIE!!! 03.05.04, 00:00
      Hej. Co się tak zirytowałas tym postem o paleniu? Jakbys sama czuła, ze to jest
      nie w porządku... Ja paliłam przez 6 lat, w ilościach hurtowych, rzuciłam 8 lat
      temu i wiem, ze to da się zrobić. trzba tylko miec motywację. Ja przestarszyłam
      się jednoczesnego palenia i brania piguł anty, a wtedy bardzo mi zależało, żeby
      w ciąże nie zajść.

      No, ale do rzeczy. Owulacja występuje ok. 14 dni przed spodziewaną następna
      miesiączką, czyli jak masz cykl 28-30 dniowy - to pomiędzy 14 a 16 dniem cyklu.
      Płodne są 3 dni przed i 2 po - tak teoretycznie. Tyle, że to są wyliczanki
      statystyczne, a organizm do statystyki ma się nijak. Lepsze sa tzw. naturalne
      metody planowania rodziny (NMPR - jest takie forum na prywatnych), bo tam
      opierasz się na obserwacji tego, co się w ciele dzieje: temperatura, śluz,
      miękkość/twardość szyjki macicy.
      A co do tyłozgięcia to sa jakieś specjalne pozycje współżycia ułątwiające
      zajście w ciąże - zapytaj giny.

      No i myśl obsesyjnie o dziecku sięgając po kolejnego papierosa...
      Ed.
      • od79.bieszczady Re: Jak liczyc POMÓŻCIE!!! 03.05.04, 00:07
        Dzięki. Owszem zirytowałam się, bo to JEST nie w porządku jak chce sie mieć
        dziecko. Tylko tak trudno rzucić... Wiem, że rzucę. Tylko dlaczego zamiast
        radzić palącym spycha sie ich na pozycje przegranych? Nie bronie papierochów,
        ale człowiek jest tylko człowiekiem i trzeba jakoś inaczej a nie wrzeszcząc i
        wytykając palcami.
        • kolorko Re: Jak liczyc POMÓŻCIE!!! 03.05.04, 00:24
          Cześć
          Odpowiadam, bo też mam tyłozgięciewink a ponadto bardzo nieregularne cykle, od 21-
          65dni( nigdy w zyciu nie zdarzyły mi się 2 cykle pod rząd o równej długosci-dla
          przykładu 2 ostatnie-36i54dniwink) Mam parkę, w ciąży byłam 3 razy( jedną
          straciłam w 4 miesiącu) za każdym razem udawało mi się zajść w ciąże w
          pierwszym cyklu od momentu, gdy decydowalismy, ze pora powołać potomkawink Na
          pierwsze dziecko zdecydowlismy się dość szybko, tzn mąż chciał, ja myslałam o
          tym, żeby jeszcze kilka lat intensywnie popracować i urządzić mieszkanie, ale
          zdecydowana postawa męża i moje obawy, ze z tymi cyklami i z tyłozgięciem może
          to trochę dłużej potrwac spowodowały, że postanowiłam nie czekać- czego zresztą
          nie żałuję. Aha, i są projekty co do trzeciego dzidziusia-za pół roku- ciekawe,
          czy tym razem też się tak uda?
          pozdrawiam- Ania
          • od79.bieszczady Re: Jak liczyc POMÓŻCIE!!! 03.05.04, 00:29
            A ja od swojej gin usłyszałam że nie ma na co czekac i lepiej dla mnie i dla
            mojego tyłozgięcia zacząć starania już. Im dłużej czekam tym mniejsze szanse na
            poczęcie i w ogóle na normalną ciążę, bo krzywulec nieznacznie ale jednak sie
            pogłębia. Mój mąż nic sobie z tego nie robi nie wierzy w to i ja oczywiście nie
            zamierzam go terroryzować i niczego przyspieszać ale... Może znasz jakiś sposób
            żeby wziął pod uwagę zdrowie mamy swoich przyszłych dzieci (chcemy mieć
            czwórkę)?
            • kocia9 Re: Jak liczyc POMÓŻCIE!!! 03.05.04, 01:17
              Każdy gin ma swoje zdanie i jak trafisz na prorodzinnego do bólu to cie bedzie
              namawial za wszelką cene na dzidziusia a jak trafisz na normalnego to ci powie
              jak moja gina - spokojnie to nie koniec świata możesz poczekac aż mąż
              dojrzejesmile
            • melassaa Re: Jak liczyc POMÓŻCIE!!! 03.05.04, 09:02
              Witam,
              ja też mam tyłozgiecie, ale pierwszt raz słyszę, że to może powodować trudności
              z zajściem w ciążę... Moja ciąża przebiegała bez problemów, to samo poród. Bądź
              dobrej myślismile

              Ja radziłabym Ci trochę poczekać, przynajmniej do momentu, aż uporacie się z
              nałogiem. To może trochę potrwać. Rzucanie palenia jest ogromnie stresujące,
              pojawi się obniżenie nastroju, nawet depresja. Lepiej nie narażać dziecka na
              takie stresy. Dajcie sobie pół roku i do dziełasmile

              Pozdrawiam
    • kocia9 Re: Jak liczyc POMÓŻCIE!!! 03.05.04, 10:34
      Wiesz co? Przestań ty o tym myśleć jak najprędzej bo tylko sobie zaszkodzisz!
      Zmuszanie faceta do ojcostwa niczego nie załatwi dobrze. Mój mąż przez pewien
      czas bronił sie zębami i pazurami ale jak dowiedział sie że jego siostra
      zaciążyła, tej samej nocy spektakularnie wyrzucił gumki do kosza i zaciążyłam
      od razu. A wcześniej nie pomagały żadne rozmowy - nie i już. Może podsun mu
      jakieś artykuły o ojcostwie? Może wyjedźcie gdzieś gdzie możecie sie zapomniec?
      Aga mi tu podpowiada że faceci nic nie rozumieją. No pewnych rzeczy nie ale to
      i tak niczego nie usprawiedliwia tzn nie można tym tłumaczyć swojej chcicy i w
      konsekwencji szantażów emocjonalnych itd. Najlepiej po prostu czekac na jego
      decyzję. I rzucić palenie!!!!!!!!!!!!!!!!! Co prawda ja rzuciłam dopiero w 7
      tygodniu ale zawsze to coś. Agusia tez rzuci - do do wszystkich krytykantek wink
    • agatamaroszek Re: Jak liczyc POMÓŻCIE!!! 03.05.04, 16:08
      polecam ten programik www.kalendarzyk.pl/
    • gandzia4 Re: Jak liczyc POMÓŻCIE!!! 03.05.04, 21:12
      Po pierwsze mam tyłozgięcie całej macicy, jestem po raz 4 w ciąży i mam 2
      dzieci. To nie pomyłka, raz poroniłam i nie z powodu tyłozgięcia lecz z powodu
      operacji w pełnym znieczuleniu na samym początku ciązy a i palenie też się do
      tego przyczyniło. Pierwszą córę produkowaliśmy dokładnie tydzień, ja wtedy nie
      paliłam a mąż owszem. Druga ciąża po 10 latach przerwy wpadka, poddałam się
      operacji bo jeszcze o niej nie wiedziałam, paliłam jak smok - poroniłam w 12
      tyg. Trzecia ciąża po ponad roku starań, palenie rzuciłam nim rozpoczęłam
      starania, a mąż rzucił palenie w tydzień po tym jak zobaczył dwie kreski na
      teście. Przyczyną problemów z zajściem było obsesyjna chęć bycia w ciąży, tzw.
      blokada psychiczna. Zaszłam w ciążę gdy się już poddałam i zaczeliśmy z mężem
      rozważać kwestię adopcji. Obecna ciąża totalna wpadka w dodatku wpadłam w 26
      dniu cyklu, przy cyklach 30 dniowych.
      Co do owulacji zacznij robić wykres temperatur i obserwuj śluz, będzie ci
      łatwiej ustalić dni płodne. Co do palenia to rzuć nim zajdziesz w ciążę, moim
      zdaniem ryzyko poronienia powinno być dla ciebie wystarczającą motywacją. Co do
      tyłozgięcia po każdym stosunku leżenie z nóżkami do góry około 5-10 minut
      ułatwia plemnikom dotarcie tam gdzie powinny. Powodzeniasmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka