Dodaj do ulubionych

Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz?

30.03.11, 21:24
Moja mała nauczyła się otwierać bramkę zabezpieczajacą schody. Ma 15 miesięcy, schody krecone typu drabinowego czyli z dziurami miedzy szczeblami przez ktore z latwoscia moze wypasc. Co teraz mam zrobic? Kupic nowe bramki z innymi zabezpieczeniami licząc że zajmie jej trochę rozgryzienie jak sie to otwiera? Cieszę się, że intelygentna bestyja (po mamie wink) no ale kurcze, mam co chwila kupowac nowe zabezpieczenia...
Obserwuj wątek
    • kannama Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 30.03.11, 21:28
      zabezpiecz bramkę łańcuchem na kłódkę albo blokada szyfrowa od roweru smile
    • donkaczka Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 30.03.11, 21:32
      jakies kiepskie bramki wybralas, moich nie otworza choc wiedza jak
      albo nowe albo uczyc dziecko po schodach chodzic
      • szyszunia11 Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 30.03.11, 21:36
        a nie możesz po prostu związać jakimś sznurkiem albo co?
        • nangaparbat3 Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 30.03.11, 21:41
          Nie, no co Ty, łańcuch z szyfrem, i koniecznie na pilota.
        • sueellen Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 30.03.11, 21:42
          No chyba tak będę musiała zrobić, tyle ze dla nas będzie to upierdliwe.
          • nangaparbat3 Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 30.03.11, 21:44
            Górą nie przejdziesz?
      • sueellen Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 30.03.11, 21:41
        Po schodach chodzi, a bramki nnie są kiepskie, maja dobre recenzje. Otwiera sie lekko, ale trzeba wcisnąć z dóch stron jednocześnie i pociagnąc w dół. Dorośli na początku mają z nią problemy. Nie zamierzam jej puszczac samej na schody bo wygladają mniej więcej tak:
        https://ofertyfirm.com.pl/foto/1281941358_0.jpg
        • donkaczka Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 31.03.11, 08:52
          moze i maja dobre recenzje, ale sa kiepskie, skoro 15 miesieczniak jest w stanie otworzyc smile
          ja mialam bramki takie jak kura, sporo sily wymaga podciagniecie do gory zamkniecia, 6 latek ledwie sobie radzil
          a schody mam identyko, azurowe i zakrecane, mlody chodzil po nich odkad zaczal raczkowac, pod moim nadzorem i szybko sie nauczyl wchodzic i schodzic, bramki zdjelam ostatecznie okolo 20-22 miesiaca
      • mdmaj2371 Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 30.03.11, 21:43
        dokladnie - kiepskie baramki masz. Moje byly takie ze nie jeden dorosly musial sie chwile zastanowic jak je otworzyc.
        Pozostaje kupic nowe lub nauczyc dziecko schodzenia po schodach.
    • czarnaalineczka Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 30.03.11, 21:36
      zabezpieczenie do roweru na kluczyk i kluczyk nos przy sobie
    • slonko1335 Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 30.03.11, 21:38
      zmień bramkę na taką z trudniejszym otwieraniem i otwieraj tak żeby nie widziała jak to zrobić, bo może podpatrzyła. Mój przełaził górą niestety ale zajmowało mu to chwilę więcej niż przebiegnięcie jakby jej nie było więc miałam czas na rekcję...
      • sueellen Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 30.03.11, 21:46
        Moja tez probuje gorą ale jest za mala, poza tym bramka jest dopiero na drugim stopniu bo tam się konczy balustrada, wiec ma dodatkowo wyżej. Pozostaje zamknąc na kłódkę z szyfre bo jakbym miala z kluczem biegac to bym chyba sama przez te bramke skakała...
        • kura17 Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 30.03.11, 22:20
          my mielismy bramki, do ktorych otworzenia potrzebne bylo sporo sily - trzeba bylo w odpowiednim miejscu podciagnac do gory i od gory. ja czasami mialam klopoty wink dziecko zwyczajnie FIZYCZNIE nie daloby rady, nie mialo tyle sily. spryt nie mial nic do rzeczy, brak sily - tak smile

          nie pamietam teraz nazwy, ale to dosc popularne w niemczech bramki (znana firma)
          • andaba Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 30.03.11, 22:35
            Dokładnie, my mamy zwykłą bramkę ze szczebelków zasuwaną na najzwyczajniejszą zasuwkę. A zasuwka jest od zewnątrz (czyli od strony gdzie dziecko raczej nie przebywa), to w dodatku chodzi ciężko i ja muszę się wysilić, żeby otworzyć. Górą nie przejdzie bo jest wzrostu trzylatka, a szczebelki gęste, więc nie ma na czym nogi oprzeć.
    • zabulin Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 31.03.11, 00:22
      Cieszę
      > się, że intelygentna bestyja (po mamie wink) no ale kurcze, mam co chwila kupowac
      > nowe zabezpieczenia...


      Cieszę się, ze się cieszysz, ale trochę cię rozczaruję. smile smile smile\
      Inteligentnie trzeba było dać zabezpieczenie, którego poskromienie wymaga po prostu siły fizycznej smile

      Też mamy bramkę, zamykana na zwykłą zasuwkę.Dla naszego agenta takie coś to małe fiku miku.W sensie rozbrojenia zasady działania, która wszak przy tego typu rzeczach jest prosta jak konstrukcja cepa smile
      No, ale niech będzie- inteligencyji trzeba smile smile smile
      Mąz załozył zasuwę, której nie da się otworzyć poprzez pociągniecie. Trzeba, ze tak powiem szarpnąć.
      Wymaga to siły- dla dorosłego bez problemu, dziecko nie da rady. Nawet pięciolatka sąsiadów sobie nie radzi.
    • nanuk24 Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 31.03.11, 00:39
      Wywiez kartke "Prosze nie otwierac!" tongue_out
    • nanuk24 Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 31.03.11, 00:41
      A moj kiedys dwuletni slodki syneczek nauczyl sie przez siatke przechodzic. I tak sobie kiedys przeszedl, zalozyl kask, wsiadl na rowerek, ktory stal przed domem i pojechal.
    • lilly811 Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 31.03.11, 07:43
      To chyba w tym wieku zaczynają się kolejne problemy- mój też 15 mies. i od niedawna włazi mi na wszystko- tańczy na stole, chce schodzić z kanapy od strony wysokiego oparcia, gramoli się ne regał...wcześniej był spokój a teraz muszę strasznie uważać...
    • myszmusia Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 31.03.11, 08:10
      hm... a nie mozna dziecka nauczyc po prostu ze samo tam nie chodzi? moja miala wytłumaczone i docierało, tak jak nie rozumiem blokad na szuflady, szafki itp... nauczona - nie wywalamy z szafek a szuflady to nie drabina na przykład, i było ok.Mogła otwierac , mogła wyjmowac - pod kontrola najpierw potem nawet sama, ale nie znam czegos takiego jak wywalenie dla zabawy, czy kuchenka - tez mozna było u mnei wytłumaczyc do czego to słuzy i dlacego niebezpieczne, ze schodami było to samo. Nauczona chodzic, na poczatku schodzenie wyłacznie za reke itp..wymaga to czasu, pracu i uwazania na dziecko ale chyba warto zamiast metoda mechanicznych zapor - chociaz wiadomo - tak rodzcom łatwiej i tyle.
      • donkaczka Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 31.03.11, 08:55
        chyba cie z lekka pogrzalo smile
        wiesz, jak masz schody w domu, to albo musisz pilnowac dziecka NON STOP, albo ryzykowac, ze jednak nie poslucha i na schody wejdzie i bedzie wstrzas mozgu, nie sterta majtek do sprzatania..
        zaryzykowalabys? no moze kontrola non stop bylaby mozliwa przy jednym dziecku (choc to i tak oblakany pomysl) inaczej ryzykujesz wypadek

        szuflad nie zabezpieczalam, jedna szafke z chemia w kuchni, ale kontakty i schody tak, w imie idei ryzykowac zdrowia dziecka nie bede
        • kocianna Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 31.03.11, 09:12
          Wiąż bramkę sznurkiem na dwa supły, zamontuj dzwoneczek na końcu, żebyś słyszała, jak będzie przy sznurku kombinować. My dla 15-miesięczniaka musieliśmy wymienić wszystkie klamki w oknach na takie z kluczykiem, a kluczyki powyjmować i dobrze schować, bo cholera jedna właziła na parapet i otwierała (3 piętro, siatka na koty dzieciaka mimo wszystko nie utrzyma). A robiła to bardzo cichutko, najczęściej o 5 rano... Zabezpieczenia szuflad i szafek z IKEA rozkmniła jak miała ze 2 lata (moja mama do dziś nie u mnie u mnie szuflad otwierać), w tym samym wieku nauczyła się odkręcać buteleczki z zabezpieczeniem, bo ktoś mądry dał jej taką pustą, plastikową do zabawy.
          • sueellen Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 31.03.11, 11:10
            Na moją też nie działaja te zabezpieczenia. Pozdejmowała rowno. Poodklejała nawet poduszki z rogu stołu. 3 razy przyklejalam na różne supergluty - niz z tego, tak długo się przy nich męczy i skubie aż odklei. Efekt taki, ze muszę kupic nowy stolik do kawy bo ten m po prostu poniśzczone rogi. Najlpiej sprawdzilo się zabezpieczenia z mocnych gumek. Powiązałam nimi uchwyty do szuflad. Na tyle mocno, ze nie jest w stanie ich rozsupłać, przy czym gumki sie rozciagają i co miesiac wymieniam na nowe.
            • myszmusia Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 31.03.11, 11:29
              tak długo się przy nich męczy i skubie aż odklei.

              a gdzie w tym czasei jest ktos kto sie opiekuje mała? patrzy jaka dziecko "fajna" zabawe sobie znalazło i cieszy sie,że ma troche spokoju?
              no nie wyobrazam sobie takiej sytuacji - córka skubie cos co ma jej zapewnic bezpieczenstwo a ja nie reaguje - wersja minimum - tłumaczenie co to i po co tam jest.
              • sueellen Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 31.03.11, 11:34
                No a co mam robic? Krzywdy sobie tym nie robi. Grzeczniutko przy stole stoi i niby nic, tak sobie stoi i tylke tę poduszkę dotyka, maca aż w koncu zdejmuje.Nie dzieje się to oczywiście jednorazowo, czasem trwa ten proces nawet 2-3 tygodnie (co tyle na nowo przyklejem).
                • myszmusia Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 31.03.11, 11:51
                  sueellen napisała:

                  > No a co mam robic?

                  tłumaczyc do czego to słuzy i zajac czyms innym w zamian.Dac cos co tez wymaga dłubaniny skoro to lubi tez tłumaczac przy okazji dlaczego to dłubanie jest dobre a tamto powinno zostac nie ruszane.
                  Tak podchodzac , ze krzywdy sobie nie zrobi - dajesz jej na to pozwolenie w sumie dla swietego spokoju "bo sobie stoi i dłubie"
                  I tłumaczyc, tłumaczyc, tłumaczyc. NIkt nie mówił,ze wychowanie dziecka to łatwa sprawa smile
        • myszmusia Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 31.03.11, 10:39
          > wiesz, jak masz schody w domu, to albo musisz pilnowac dziecka NON STOP, albo r
          > yzykowac, ze jednak nie poslucha i na schody wejdzie i bedzie wstrzas mozgu, ni
          > e sterta majtek do sprzatania..

          no fakt to wymaga pracy i zaangazowania cały czassmile u mnie to sie sprawdzałosmile
          ani nie spadła ze schodów, ani na parapety nie właziła (za to place zabaw byly na porzadku dziennym z miejscami gdzie mozna sie bezpiecznie powspinac), a juz skakanie z łożka na szafe to nie bardzo wiem w imie czego taka "zabawa" jak to w innym watku tu było opisane.

          widocznie mie sie madre dziecko trafiłowink albo duzy wkład pracy sobie zafundowałamsmile z perspektywy matki nastolatki - opłaca siesmile
          • donkaczka Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 01.04.11, 10:47
            musisz sie czuc absolutnie doskonala matka
            z perspektywy matki trojki dzieci miedzy 2 i 4 rokiem zycia zapewniam cie, ze pracy mam przy dzieciach az nadto, a zajmowanie sie non stop najmlodszym, coby ze schodow nie runelo, ignorujac w tym czasie pozostale pociechy - jest niewykonalne

            rozumiem, ze:
            - nie chodzilas do ubikacji bez dziecka,
            - nie gotowalas obiadu, badz unieruchamialas dziecko w czasie jego robienia
            - a jak bylas chora to kladlas sie jak rejtan u wejscia na schody, drugie blokujac komoda

            jesli mialas schody w domu i nie mialas zabezpieczen, to albo jestes bardzo glupia, albo bardzo biedna, albo nie bylo takowych wtedy i musialas ryzykowac, czego serdecznie wspolczuje, albo masz faktycznie lelawe dziecko, bo moje kochaja sie wspinac, najmlodszy nie umial chodzic, a umial wdrapac sie na pietrowe lozko siostry..
          • mgd3 Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 01.04.11, 11:38
            myszmusia napisała:

            > widocznie mie sie madre dziecko trafiłowink albo duzy wkład pracy sobie zafundow
            > ałamsmile z perspektywy matki nastolatki - opłaca siesmile
            >

            Mądre, niemądre - dzieci po prostu miewają fantastyczne pomysły. Pamiętam jak raz z siostrą w wieku lat 6-7 urządziłyśmy sobie "zabawę" w wieszanie się z poręczy schodów - gdybyśmy spadły to upadek z 3 metrów - stare budownictwo. Rodzice w pokoju obok - no bo 7 latka już się nie pilnuje non stop. W wieku lat ~10 standardowo przy brzydkiej pogodzie bawiłyśmy się z kolegami na klatce schodowej - w "skakanie kto dalej" - czyli zeskakiwanie z piętra na półpiętro - a w wersji max takie "przeskakiwanie" nad poręczą i w dół - więc 3/4 piętra w dół. Jakim cudem nikt sobie krzywdy przy tym nie zrobił - do dziś nie wiem. Popularna zabawa na trzepaku - nie pamiętam jak to się nazywało ale nie można było dotknąć ziemi - chodziło się bez trzymanki po górnej poręczy trzepaka. Jedno z najwcześniejszych "przestępstw" ~3lata - miałam absolutny zakaz dotykania zapałek - jak je kiedyś dorwałam to uznałam że jak odłamię malutki kawałeczek to nikt nie będzie miał pretensji - i bawiłam się w pocieranie samej główki z siarką o pudełko - do poparzenia paluchów się nie przyznałam, a upuszczonej główki szukałam wieki całe bo się bałam, że żarzy się gdzieś w dywanie i spowoduje pożar.
            A byłam naprawdę suuuuuper grzecznym, spokojnym dzieckiem - w dzisiejszych czasach pewnie by mnie o autyzm podejrzewano uncertain
    • ihanelma Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 31.03.11, 12:04
      Nie wiem czy Cię pocieszę, ale dzieci potrafią WYMONTOWAĆ każdą bramkę wink Czasem z kawałkiem tynku.
      Potrafią też przełazić górą i szybko się uczą cholery jedne wink
      Chyba tylko upierdliwy nadzór przy takich schodach sad
    • kamelia04.08.2007 Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 01.04.11, 11:23
      sueellen napisała:

      >Cieszę
      > się, że intelygentna bestyja (po mamie wink) no ale kurcze, mam co chwila kupowac
      > nowe zabezpieczenia...


      po twoim watku nt. feministek trudnio ci przypisac inteligencj e, sorry gregory.

      A na bramke (bramka jest szczebelkowa) załóz dodatkowe zabezpieczenie, np takie uniemozliwiajace otwarcie szafki, bedzie upierdliwie, ale nie ma wyjścia.

      A ty chciałas nowa bramke kupic, oj, inteligentna jesteś.....
      • sueellen Re: Nauczyła się otwierac bramke. Co teraz? 01.04.11, 11:54
        Bradzo dziękuję za oswiecenie. A na bramkę znalazłam sposób "odrobinę" lepszy od twojej rady. Bez kupowania nowej i zakladania upierdliwych blokad. Zamienie się na pare miesiecy z koleżanką, która ma dziecko dopiero zaczynające raczkować a za to bramkę z cięzkim zamkiem. Obie będziemy zadowolone przez najblizsze kilka miesięcy, a potem się zobaczy co dalej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka