Dodaj do ulubionych

Mój pies jest chory:(:(

06.04.11, 22:36
Rany, mój kolejny pies złapał babeszjozęsad
Trzy lata temu straciliśmy sukę. Teraz złapał następny, mimo zabezpieczenia.
Przdwczoraj nie chciał wieczorem nic jeść, wczoraj nic nie jadł, polecieliśmy dzisiaj do weterynarza, bo nie podszedł do nas,żeby się przywitać ani nie patrzył jak mąż odprowadza córkę . Ledwo chodzi, przed chwilą trochę zjadł. Dostał lekarstwa i mamy jutro się zjawić znowu u weterynarza. Dodatkowo, jakby jednego było mało, wpadł we wstrząs, albo po penicylinie albo po leku przeciwko pierwotniakom i najedliśmy się strachu, razem z lekarzem. Na szczęście weterynarz go obserwował i natychmiast podał atropinę. Gdybyśmy pojechali do domu, byłoby po psie.
Nie wyobrażam sobie, co będzie jak ten pies też odejdzie. Trzymajcie za niego kciuki.
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Mój pies jest chory:(:( 06.04.11, 22:41
      Trzymam, z całych sił.
    • yenna_m Re: Mój pies jest chory:(:( 06.04.11, 22:51
      Trzymajcie sie. Znam psa, ktory wyszedl z tego. Moze zle nie bedzie.
      • el_jot Re: Mój pies jest chory:(:( 06.04.11, 22:58
        Chyba wcześnie się zorientowaliśmy, jakieś 3 dni wcześniej niż przy poprzednim psie. Ten jest młodszy. Mam nadzieję, że z tego wyjdzie.
        • yenna_m Re: Mój pies jest chory:(:( 06.04.11, 23:19
          Wiesz, 3 dni wczesniej to duzo. Pies mlodszy - to tez wazne.
          Trzeba byc dobrej mysli i miec nadzieje.
          Trzymam kciuki za futerko. Niech szybko zdrowieje.
    • cherry.coke Re: Mój pies jest chory:(:( 06.04.11, 23:03
      Trzymam kciuki, glask dla psa...
    • morekac Re: Mój pies jest chory:(:( 06.04.11, 23:14
      kilka lat temu z moją starszawą psicą jechaliśmy do weta - ledwo pies został uratowany, ale wyżył.
      W zeszłym roku szczeniak też złapał - i też się wylizał. Weterynarki przy okazji także. wink
      • askastar Re: Mój pies jest chory:(:( 06.04.11, 23:20
        tez znam spa, ktroy wyszedl z tego
        Trzymam mocno
    • sadosia75 Re: Mój pies jest chory:(:( 06.04.11, 23:34
      Trzymam kciuki .
      Naszego psa 2 razy babeszjoza atakowala. Za pierwszym razem w ostatniej chwili odratowalismy psa. A przy drugim razie bylo juz znacznie lepiej.
      Pies pewnie wyjdzie z tego caly i zdrowy. zareagowaliscie w miare szybko, dostal leki.
      Kup mu obroze kiltix'a dosc droga ok 50zl ale wystarcza na pol roku. skutecznie zasusza te paskudztwa .
    • default Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 08:28
      Trochę za długo czekaliście z wizytą u weterynarza...W tej chorobie szybkość reakcji jest najważniejsza, jeśli zareaguje się w momencie, kiedy pierwotniak jeszcze się nie za dużo namnożył we krwi , to jest duża szansa, że imizol go wybije. Z każdą godziną te szanse maleją.
      4 lata temu straciłam dwie suki - obie zmarły w jednym tygodniu...
      Potem - u innych moich psów - byłam już tak wyczulona, że leciałam w środku nocy do pogotowia, kiedy tylko sunia wydała mi się zbyt ciepła i wieczorem nie zjadła kolacji... Druga - rano wesoła, po moim powrocie z pracy jakoś mało radośnie się ze mną przywitała - nie czekałam, psa pod pachę, w tył zwrot i weterynarz. W obu wypadkach skończyło się pomyślnie, dziweczyny wyzdrowiały.
      • ib_k Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 08:32
        a w jaki sposób rozpoznaje się że to ta babeszjoza?
        • el_jot Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:05
          Pierwsze objawy, najważniejsze, bo jak napisałam default - o zwierzęciu decydują godziny. Pies jest jak "zbity pies". Nie merda ogonem, nie cieszy się tym, co go zawsze cieszło, nie wkurza się tym, co go zawsze wkurzało, leży, nie podnosi łba, nie reaguje na otoczenie. U moich dówch psów jednym z pierwszych objawów były problemy z chodzeniem. U suki nie zaniepokoiło to nas, bo ona miała operację na stawy kolanowy, była dość leniwa i niestety, przegapiliśmy.
          Jak już się namnożą pierowtniaki - babeszie (tak to sięchyba pisza), następuje rozpad czerwonych krinek - pies zaczyna sikać na brązowo, dziąsła robią się brązowe, pojawia się żółtaczka, nerki przestają pracować. Potem następuje niewydoloność oddechowa. Moja suka,potężne psisko, konała 5 dni. Nie życzę tego nikomusad
          • ib_k Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:07
            dzięki, ale czy robi się jakiś badania laboratoryjne? bo to że pies jest "inny" może oznaczać wiele innych chorób (ot choćby przeziębienie)
            • el_jot Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:13
              Tak, robi się badania, ale nie wiem dokładnie jakie. Ja nie robiłam, bo musiałabym ciągnąć chorego psa 70 km w jedną stronę do Warszawy, a to tylko by opóżniło podanie leków. U mojego psa te problemy z chodzeniem są na tyle charakterystyczne, że wolałam dmuchać na zimne.
              • ib_k Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:17
                jeszcze raz dziękujęsmile
                • el_jot Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:18
                  Ależ proszę bardzosmile
            • default Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:33
              ib_k napisała:

              > dzięki, ale czy robi się jakiś badania laboratoryjne? bo to że pies jest "inny"
              > może oznaczać wiele innych chorób (ot choćby przeziębienie)

              Pobiera się krew i ogląda pod mikroskopem - widać wtedy czy są w niej pierwotniaki. Ale nie zawsze się to robi, bo jednak objawy babeszji są dość charakterystyczne i w przypadku jej podejrzenia, nie traci się czasu na analizy, tylko wali imizol od razu. Zwłaszcza w rejonach szczególnie "kleszczowych" i w sezonie - najgorzej jest teraz właśnie,czyli wczesną wiosną i potem jesienią. Latem kleszcze nieco odpuszczają. Ja mieszkam w takim miejscu, gdzie kleszczy jest od groma, więc jak z psem coś jest nie tak, pierwszym podejrzeniem jest babeszja.
              Dla mnie pierwszy niepokojący objaw to niechęć do jedzenia, potem takie zobojętnienie, "lanie się prze ręce", podwyższona temperatura. Nie wolno wtedy czekać, myśląc "a może tylko przeziębiony, a może coś zjadł", bo jeśli to babeszja, to spóźniona reakcja będzie kosztować życie psa. Kiedy wystąpią kolejne symptomy, o których pisała el-jot, czyli brązowy mocz i żółte dziąsła, to już prawie "po ptokach" - szanse przeżycia są minimalne, a nawet jak wyjdzie z tego, to będzie mieć uszkodzoną wątrobę i nerki.

    • el_jot Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:17
      Z "maleństwem" już lepiej, jest bardziej aktywny, ale daleko mu do pełnej aktywności. Mam nadzieję, że najgorsze za nami.
      • dorota.alex Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:38
        Mieszkam na terenie strasznie "zakleszczonym" i to zakażonymi kleszczami. Psy łapią babeszjozę w ogródku przy domu. Podstawowa wskazowka weterynarza: na wiosnę i na jesieni KAŻDE posmutnienie psa lub brak apetytu oznacza zagrożenie. A wtedy każda godzina jest ważna. jeśli pies nie zjadł kolacji lub spał w kącie a nie przy nas - biegiem do weterynarza, bez względu na godzinę. Lek przeciwpierwotniakowy i kroplówki podawaliśmy w środku nocy. Jeśli pies ma takie objawy to nie wolno czekać 2 dni, że mu przejdzie!

        I dobra wiadomość - pojawiła się i jest już sprawdzona szczepionka przeciw babeszjozie. Teraz jest już za późno na podanie, bo odporność pojawia się dopiero po 3-4 tygodniach od zaszczepienia, ale przed jesienią warto zabezpieczyć psy. Szczepionka nie chroni przed zakażeniem, ale lagodzi objawy choroby. Czyli pies zachoruje, ale nie będzie zagrożenia życia.
        • el_jot Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:46
          dorota.alex napisała:

          > Mieszkam na terenie strasznie "zakleszczonym" i to zakażonymi kleszczami. Psy ł
          > apią babeszjozę w ogródku przy domu. Podstawowa wskazowka weterynarza: na wiosn
          > ę i na jesieni KAŻDE posmutnienie psa lub brak apetytu oznacza zagrożenie.
          Moje psy też złapały w ogórdku. U mojego psa brak apetytu nie jest jeszcze charakterystycznym objawem, bo on z reguły ma słaby apetyt, rano zjadł sporo, a na wieczór mógł nie być głodny.

          Jeśli pies ma takie objawy to n
          > ie wolno czekać 2 dni, że mu przejdzie!
          >
          Na Boga, nie czekaliśm, aż mu przejdzie. Obserwowaliśmy jak się zachowuje. Rozumiem, że sobie ulżyłaś moim kosztem.
          > I dobra wiadomość - pojawiła się i jest już sprawdzona szczepionka przeciw babe
          > szjozie.

          Jak się nazywa ta szczepionka?
        • el_jot Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:48
          I nie czekaliśmy dwa dni!
          • dorota.alex Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:15
            "Przdwczoraj nie chciał wieczorem nic jeść, wczoraj nic nie jadł, polecieliśmy dzisiaj do weterynarza" - no jak dla mnie to są dwa dni. A "obserwowanie psa" jest oryginalną metodą leczenia. Dziwię się po prostu, bo jeżeli mieliście już kontakt z tą chorobą, to powinniście wiedzieć, że nie wolno czekać, bo Izomil trzeba podać jak najwcześniej.
            Nie miałam zamiaru dokopać Ci. Najważniejsze teraz, że psu się poprawia!
            Nie wiem jak się szczepionka nazywa. Dowiem się od weterynarza, wybieram się w poniedziałek.
            • el_jot Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:19
              Wczoraj rano miał podane leki, to nie są dwa dnismile Ale najważniejsze, że się psu poprawia, to faktsmile
            • default Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:26
              O tej szczepionce słyszałam od mojego weterynarza, ale zaznaczył, że po pierwsze - daje 50 % pewności, że w wyniku jej podania pies zyskał odporność (czyli : "na dwoje babka wróżyła" smile) , po drugie - jest koszmarnie droga.
              Tak więc nie zdecydowałam się - pozostałam przy regularnym (co trzy tygodnie) nasączaniu Frontlinem i unikaniu spacerów po łąkach (w lesie koło mnie ich nie ma, siedzą w łąkowych zaroślach).
              • ib_k Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:34
                regularnym (co trzy tygodnie) n
                > asączaniu Frontlinem

                a ja polecam exspot, wg mnie jest zdecydowanie lepszy ( i tańszy) od reklamowanego frontlinu, i mam wrażenie że działa dłużej (do 6 tyg)
                • ib_k Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:34
                  aha, jedyna wada-nie można używać gdy ma się kotysad, nie tolerują go...
                • joanna_poz Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:40
                  my z kolei od lat zakraplamy Sabunolem, działa 4 tyg.
                  (a kleszczy niestety u nas dostatek)
                • default Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:59
                  > a ja polecam exspot,

                  Akurat teraz mam jeszcze do wykorzystania wielką butlę Frontline, którą mąż nabył jesienią po korzystnej cenie. Ale exspot też używałam, choć nie wiem czy taki tańszy - zresztą przy moich 5 psach to wszystko drogo wychodzi smile
                  Pierwsze słyszę, że koty nie tolerują exspotu - mam 4 koty i nie protestowały, kiedy psom aplikowałam. Kotów przecież nie nasączam, im kleszcze nie szkodzą.
                  • ib_k Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 12:52
                    > Pierwsze słyszę, że koty nie tolerują exspotu - mam 4 koty i nie protestowały,

                    na opakowaniu napisane, że toksyczne dla kotów, chodzi o przypadki "spożycia", np przy lizaniu psa

                    ja płacę 12-15 zł u weta, pies do 10kg
              • el_jot Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:37
                Moje oba psy zlapały to siedząc na przydomowej działce. Trawa jeszcze nie wyrosła po zimie, teraz już nie ma gwarancji, że jakiś teren jest pozbawiony tego obrzydlistwa.
                • czarnaalineczka Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:48
                  a myślałas o kupnie perliczek ?
                  • dorota.alex Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 12:15
                    big_grin
                    Te perliczki to zamiast psów??? czy mają zjeść całe robactwo z ogródka???

                    Perliczki zabrzmiały tak absurdalnie, że mnie zatkało kompletnie w pierwszej chwili!
                    • czarnaalineczka Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 12:35
                      co w tym absurdalnego ?
                      • dorota.alex Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 13:31
                        Nooo, proponowanie perliczki jako zamiennika Frontlainu smile
                        • czarnaalineczka Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 13:39
                          gdzie napisalam ze zamiast frontlainu ?
                          • dorota.alex Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 13:50
                            Nigdzie nie napisałaś. Rozśmieszyła mnie perliczka. Mogła?

                            Budki dla nietoperzy jako sposób na komary znam. Podobny efekt przynosi podobno dokarmianie sikorek zimą.
                            • czarnaalineczka Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 13:52
                              mogla zdziwic fakt
                              no smieszyc to tylko jesli serio uwierzylas ze perliczki mialby zastapic psa tongue_out
                              poza perliczkami moga byc inne naziemne malo zmodyfikowane ptaki smile
                        • czarnaalineczka Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 13:50
                          a budki dla nietoperzy sa zamiennikiem ofa albo moskitier ? suspicious

                          smarowanie sie czymkolwiek dziala tylko chroniac tego konkretnego osobnika przed atakiem ( a i to nie zawsze skutecznie ) a tymczasem kleszcze i komary wesolo sie mnoza (dzieki czlowiekowi ktory zmiejszyl populacje ich naturalnych wrogow)

                          wykorzystywanie naturalnych wrogow zmiejsza populacje no ale lepiej dzialac miejscowo a olewac dlugofalowe skutki uncertain ot polskie myslenie uncertain
                    • czarnaalineczka Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 13:45
                      włosi ( i nie tylko) walcza z komarami montujac budki dla nietoperzy i jakos nikt tego absurdem nie nazywa
    • renkag Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:34
      Będzie dobrze. Ja ostatnio wierzę w cuda. Mój kot ostatnio zjadł jakąś truciznę, znaleźliśmy go nieprzytomnego z potwornymi drgawkami. Nie miał zbyt wielu szans, zwłaszcza, że nie było wiadomo, co to za trucizna. No i wspaniały doktor w klinice go uratował, dwa dni był w klinice i się wylizał, a teraz dochodzi do siebie. Właściwie prawie już doszedł, bo ciągle głodny smile Mam nadzieję, że Twój pies też wzydrowieje.
    • rulsanka Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:48
      Trzymam kciuki za pieska. Znam kilka przypadkow, gdy pies wyzdrowial z babesziozy.
      Zabezpieczalas obroza, czy frontlinem (lub podobnym?)
      • el_jot Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:51
        Tak, jest zabezpieczony Frontlinem, ale pies ma bardzo gęste futro z podszerstkiem i jest wielki, weterynarz powiedział, że w przypadku takich psów istnieje ryzyko, że nie do końca się lekarstwo rozprowadzi w organizmie tak jak powinno.
        • lelija05 Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:56
          Dobrze, że z psiakiem już lepiej, na pewno wyjdzie z tego.

          A ja spytam, tak a propos psów, co się stało z tym owczarkiem, który się do Was przybłąkał? Udało się znaleźć dla niego dom?
          • el_jot Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:59
            Niestety, nie udało się znaleźć, jest u nas, tymczasowo. Mąż bardzo na mnie naciska, bo ma dosyć trzech psów.
            • lelija05 Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:10
              A, no to szkoda. Trochę czasu już minęło, chyba już się nieco do was przywiązał? Śliczna psina, no ale trzy psy, to już sporo,zwłaszcza, że to nie małe kundelki.
              • majenkir Re: Mój 07.04.11, 14:07

                lelija05 napisała:
                no ale trzy psy, to już sporo,zwłaszcza, że to nie małe kundelki.



                No ale 3 to mniej niz 4 wink. A ja wlasnie zamierzam sobie sprawic czwartego big_grin.
        • rulsanka Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:06
          Ja na mam malego pieska, ale i tak preparat dziala mniej niz miesiac. Pod koniec miesiaca zawsze trafi sie jakis kleszcz sad
          • el_jot Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:17
            Działanie tych preparatów polega na tym, że dostają się do krwiobiegu i jak się kleszcz takiej zatrutej krwi napije to truje się i odpada od skóry. No i żeby pies zachorował, musi trafić na zakażonego pierowtniakiem kleszcza. Najwięcej zakażonych jest w Polsce wschodniej, północno - wschodniej.
            • rulsanka Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:35
              Problem w tym, ze pod koniec miesiaca sptkalam juz napitego kleszcza na mojej suce. Wczoraj z kolei, krotko po zabezpieczeniu, kleczcz byl, ale zdechly.
              Moze w przypadku duzego psa powinnas preparat aplikowac czesciej i wzdluz calego kregoslupa, nie tylko na kark.
              • el_jot Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:38
                rulsanka napisała:

                >> Moze w przypadku duzego psa powinnas preparat aplikowac czesciej i wzdluz caleg
                > o kregoslupa, nie tylko na kark.
                Tak robię. Daję między łopatki, pośrodku, i przy ogonie.
                • czarnaalineczka Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:45
                  moj pies sredniej wielkosci
                  rozprowadzalam na caly kregoslup a kleszcza miala w łapie uncertain
                  teraz używam obroży i jest lepiej
                  chociaz zapaszek ble uncertain
              • morekac Re: Mój pies jest chory:(:( 08.04.11, 00:03
                Nasz weterynarz zalecił i obrożę, i smarowidło.
                • el_jot Re: Mój pies jest chory:(:( 08.04.11, 22:11
                  Nasz poprzedni pies też nosił i to i to. Ale wczoraj weterynarz powiedział, że to jest zbyt duże obciążenie dla psa.
    • amoreska Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 09:53
      Będzie dobrze smile
    • yoko0202 Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:11
      mój miał to samo na jesieni, wszystko skończyło się dobrze.
      z tym, że ja poleciałam do veta niecałe 2 godziny po tym, jak odmówił jedzenia - rozumiem, że np. może nie chcieć w danej chwili suchej karmy, no ale jak kiełbasa nie działa to jest źle - od tamtej pory robimy często test "na kiełbasę", jeżeli jakoś marnie wygląda.
    • czarnaalineczka Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:46
      współczuję
      trzymam kciuki za pieseczka
    • tully.makker Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 10:55
      Nasz Kicius zlapal babeszioze 3 lata temu, mial juz 12 lat. Niestety kapnelismy sie, ze cos jest nie tak dopiero w poniedzialek po poludniu, a objawy mial od niedzieli.
      Leczylismy w Instytucie Malych Zwierzat na SGGW - oprocz lekow codzienne nawadnianie kroplowkami, i wylizal sie.
      • oliwka2009 Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 13:09
        Trzymam &&& za twojego pieska smile Moja sunia odeszła 10 lat temu ale na inną chorobę. Ciężko było patrzeć jak odchodzi.
    • beszalu Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 14:50
      Mój pies 3 miesiące temu tez złapał babeszjozę.
      Ma 14 lat.
      Niestety mieszkamy w miejscu, gdzie babeszjoza króluje. Nasza wiara, że w zimie nie ma kleszczy nas zgubiła. Przyszło kilka ładnych, słonecznych dni i pies złapał krwiopijcę i to w dodatku zakażonego babeszją.
      Teraz już wiem, że pies musi być zabezpieczony przed kleszczami cały rok.
      Jak jechaliśmy do weterynarza do pies był już w kiepskim stanie. Nie jadł, sikał brunatnym moczem i miał problemy z równowagą.
      Musieliśmy zostawić go w szpitaliku, bo dostał ataków pseudopadaczkowych. Powodem była uszkodzona przez pasożyta wątroba. Doszedł więc kolejny problem - encefalopatia wątrobowa.
      Nerki prawie nie działały.
      W dodatku po kilku kroplówkach rentgen wykazał, że pies ma kamienie w cewce moczowej, więc kroplówki, które leczyły babeszję pogłębiały problem kamieni. Dwie choroby, których leczenie się wykluczało.
      Weterynarz właściwie nie dawał mu żadnych szans. Po wykazaniu kamieni powiedział, że sprawa wygląda tragicznie, bo trzeba zrobić natychmiast operację na kamienie, ale babeszja tak osłabiła organizm, ze on tej operacji nie przeżyje.
      Pies był coraz słabszy, ciągle miał silne ataki, które osłabiały serce.
      Nagle po tygodniu zaczął zdrowieć. Miał coraz słabsze ataki (pomagał luminal doodbytniczo zaraz po rozpoczęciu ataku). Podczas jednego z ataków gwałtownie oddał mocz i dzięki temu prawdopodobnie kamienie z cewki moczowej wypadły, więc zaczął oddawać mocz.
      Właściwe ciągle był na kroplówkach. Był odłączany tylko w czasie spacerów.
      Teraz czuje się fantastycznie.
      Profil nerkowy prawidłowy.
      Ataki zdarzają się raz na 2 tygodnie, ale szybko podana wlewka natychmiast je przerywa.
      Leczymy wiec jeszcze wątrobę - wet mówi, ze za 2 miesiące wątroba powinna wrócić do siebie, więc i ataków nie będzie.
      Jest na specjalnej diecie wątrobowo-nerkowej.
      I bawi się jak szczeniak.
      Z babeszjozy można wyjść. Głowa do góry.


    • kropkaaga Re: Mój pies jest chory:(:( 07.04.11, 19:11
      No i jak psiaczek?Napisz coś?
    • el_jot Mój pies nie jest chory:):) 07.04.11, 21:03
      Udało się. Już robi się bardziej "swój", częściej chodzi jak piłeczka, czyli tak jak zawsze, z podniesionym ogonem. Ma apetyt, pije normalnie, sika na słomkowo, nie jest już obojętny na to kto przechodzi obok. Jest jeszcze trochę słaby, ale wszystko zmierza w dobrym kierunkusmile
      Dziękuje bardzo za pozytywną energięsmile
      • thegimel Re: Mój pies nie jest chory:):) 07.04.11, 21:20
        smileFajnie
        Muszę rodziców zmobilizować żeby o swojego psa zadbali. Mieszkają w lesie, pies łapie kleszcze non stop. A że to malamut. to grzebie w krzakach cały czas i sierść ma bardzo gęstą. Podesłałam linka siostrze, niech sobie poczytasmile Pozdrowienia dla psa!
      • echtom Re: Mój pies nie jest chory:):) 07.04.11, 21:26
        smile Nie odzywałam się w wątku, bo nie znam się na psach, ale czekałam na dobrą wiadomość smile
        • marcysia51 Re: Mój pies nie jest chory:):) 07.04.11, 22:26
          Dobrze będzie mój starszy pies Husky jak dorwał to świństwo to nie wiedzielismy co się z nim dzieje.ledwo chodził,w końcu zawiozłam go do weta i przeleżał 3 dni pod kroplówką.Wyszedł z tego z uszkodzonymi nerkami.Młodszy pies Golden jak tylko zaczeło sie coś dziać to od razu wiedzieliśmy jak reagować,szybka wizyta,szybka kroplówka,antybiotyk i jest OK.
      • nangaparbat3 Re: Mój pies nie jest chory:):) 08.04.11, 00:09
        To szybko poszło. Cieszę się bardzo smile
        • heca7 Re: Mój pies nie jest chory:):) 08.04.11, 22:22
          Współczujęsad
          My dzisiaj uśpiliśmy yorkę mojej mamy. Miała 15 lat i od 2 tyg. ciągnące się choroby, ciąża urojona, jakieś stany zapalne, spadek potasu. I nagle przestała jeść. Lekarz podejrzewał lek na powstrzymanie laktacji. Odstawiłismy a dziś okazało się, że ma martwicę językasad Coś potwornego. 2/3 języka po prostu się rozkłada. Matka załamana, obwinia ten lek na laktację. Bo wtedy jeść przestała. Ehh...
          • el_jot Re: Mój pies nie jest chory:):) 08.04.11, 22:28
            Ale mój pies już jest zdrowy.
            Współczuję straty psa, wiem co to znaczysad
            • yenna_m Re: Mój pies nie jest chory:):) 09.04.11, 15:54
              el_jot, bardzo sie ciesze, ze sierciuch wyzdrowial smile
              usciski dla Was smile
              i głaski dla futerka smile
              • el_jot Re: Mój pies nie jest chory:):) 09.04.11, 17:00
                Wyściskam futrzaka porządniesmile
      • amoreska Re: Mój pies nie jest chory:):) 08.04.11, 22:14
        A nie mówiłam, że będzie dobrze?
        I supersmile
        • el_jot Re: Mój pies nie jest chory:):) 08.04.11, 22:20
          To największa moja radość w ostatnim czasiesmile Teraz ma psisko do zjedzenia kilogram wątróbki i hepatil na regenerację wątroby.
          • jul-kaa Re: Mój pies nie jest chory:):) 08.04.11, 22:35
            Pies moich teściów przeszedł babesziozę.
            Cieszę się, że z Twoim już dobrze.
            Rada mojego męża: nie stosuj preparatu Frontline ani Fiprex - są przereklamowane, a duża część kleszczy jest na nie uodporniona, więc to wyrzucanie pieniędzy. Poleca Expot.
            • jul-kaa Re: Mój pies nie jest chory:):) 08.04.11, 22:36
              I jeszcze - wiele osób nie pamięta, że pies nie powinien się kąpać ani PRZED aplikacją, ani PO NIEJ.
              • el_jot Re: Mój pies nie jest chory:):) 08.04.11, 22:42
                Nie kąpię psa wcale. Ale z tą kąpielą to prawda, poza tym ważne, żeby nie "zakraplać" psa w czasie deszczu i przez dwa nie może padać deszcz i psa nie można głaskać przez dobę od aplikacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka