do mam tlumaczy

08.04.11, 18:19
Poradzcie prosze co zrobic bo juz nie wyrabiam z nudow
oto sytuacja:
Kilka mies temu moj etat zostal powiedzmy zredukowany ( tak naprawde wstrzymany z powodu braku studentow...dluga historia). Uczylam w collage'u jez. ang. I teraz sedze w domu i dostaje fiola z tej bezczynnosci.....mam jakies koreptycje ale to tylko pare godz dziennie. Od razu zaznaczam pracy szukalam ale ciezko znalesc...mieszkam za granica, miasto niby duze, miedzynarodowe, a szkol jezykowych jak na lekarstwo...w innym zawodze pracowac nie chce. Ciagnie mnie do tlumaczenia, ale zupelnie nie wiem jak sie za to zabrac, bo nie mam doswiadczenia w tym zawodzie. Slyszalam ze niektore firmy organizuja staze dla przyszlych tlumaczy. Help??
    • lolinka2 Re: do mam tlumaczy 08.04.11, 18:23
      Wejść na portal GlobTra.com, zarejestrować się i łapać zlecenia.
      ProZ.com to kolejny portal tłumaczeniowy fajny z ciekawymi zleceniami, możliwością kreowania wizerunku profesjonalnego, zabłyśnięcia wiedzą itp.
      Składać aplikacje do agencji, które szukają tłumaczy.

      A na staże uważaj, bo to często żadna edukacja tylko gratisowe wyrobnictwo.
      • charlircharlie Re: do mam tlumaczy 08.04.11, 18:32

        • lolinka2 Re: do mam tlumaczy 08.04.11, 18:41
          wiesz, ja też kiedyś zaczynałam będąc nauczycielką w szkole publicznej z zerowym doświadczeniem w tłumaczeniach smile
        • kai_30 Re: do mam tlumaczy 08.04.11, 18:44
          Jakby Ci to delikatnie powiedzieć... Brak doświadczenia swoją drogą, ale popracuj nad poprawnością językową, bo i po polsku, i po angielsku Ci jej brakuje.

          (Swoją drogą - na całe dwa słowa angielskie w Twoim poście jeden jest z błędem. Chapeau bas big_grin)
          • lolinka2 Re: do mam tlumaczy 08.04.11, 19:03
            kai, wredota z ciebie wink nie podcinaj dziewczynie skrzydeł.... rynek zweryfikuje jakość.
            • kai_30 Re: do mam tlumaczy 08.04.11, 19:11
              A, bo mnie denerwują takie, co to trochę angielskiego lizną (w "kolażu" zapewne big_grin), polski też kulawo, ale tłumaczyć będą, bo to przecież żadna filozofia - w sam raz rozrywka na nudne wieczory. Wrrrrr.

              A rynek, niestety, nie zawsze weryfikuje - dla niektórych klientów liczy się przede wszystkim cena, a jakości i tak nie są w stanie (d)ocenić.
              • charlircharlie Re: do mam tlumaczy 08.04.11, 19:14

                Oj kochana nie obrazaj....anglielskiego nie liznelam a skonczylam filologie i to wyobraz sobie z tytulem magistra....a bledy ze spelling moga sie zdazyc kazdemu smile
              • lolinka2 Re: do mam tlumaczy 08.04.11, 19:28
                Kai, uwierz mi: docenią.... naprawdę docenią. Tylko trzeba do odpowiedniej grupy docelowej uderzać smile
          • charlircharlie Re: do mam tlumaczy 08.04.11, 19:09
            ooops...najmocniej przepraszam oczywiscie mialo byc college smile
            • charlircharlie Re: do mam tlumaczy 08.04.11, 19:11
              i to tylko jedno slowo angielskie bylo...zenada
              • kai_30 Re: do mam tlumaczy 08.04.11, 19:21
                Drugim było "help", napisane poprawnie. wink

                I nie, literówki tłumaczowi nie powinny się zdarzać. Pewnie, jedna raz kiedyś to jeszcze nie tragedia, zaledwie wstyd, że się nie zauważyło i nie poprawiło. Ale u Ciebie nie literówki są największym problemem - te można wyeliminować "mechanicznie". Ale żaden spellchecker nie poprawi Ci interpunkcji, która leży i kwiczy.

                Jeśli się nudzisz w domu - popracuj nad językiem. Dużo pisz, znajdź kogoś, kto Ci wytknie błędy (choćby tu, na emamie - gwarantowane big_grin), i nie obrażaj się, tylko się ucz.
                • charlircharlie Re: do mam tlumaczy 08.04.11, 19:44
                  Z inerpunkcja i pisanym jezykiem polskim zgadzam sie z toba.....od 8 lat mieszkam za granica, maz tez zagraniczny i mam niewielka stycznosc z jezykiem polskim wogole, a z pisaniem praktycznie zadna niestety sad Tylko facebook i emaile, a tam , interpunkcji nie uzywam wcale...
                  • lolinka2 Re: do mam tlumaczy 08.04.11, 20:10
                    I w tym twoja słabość, tłumacząc z/na dany język musisz mieć obcykany przede wszystkim ten, który wpisujesz jako ojczysty. Inaczej d**a a nie tłumacz z ciebie będzie smile
                  • undoo Re: do mam tlumaczy 08.04.11, 21:13
                    jesli masz mala stycznosc z jezykiem, na ktory lub z ktorego chcesz tlumaczyc, to daj sobie spokoj
                    trzeba oba jezyki, z ktorymi sie pracuje znac naprawde dobrze i do tego czuc
                    sama znajomosc angielskiego, niestety, a moze stety nie wystarcza, a do tego sama znajomosc jezykow to tez za malo
                    to nie jest tak, ze ktos postanawia sobie, ze zacznie tlumaczyc i to robi od razu, chyba ze jest Baranczakiem
                    ale probuj, skrzydel podcinac nie chce, ot widze, ile sama mam pracy z utrzymaniem mojego ogrodka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja