bez_seller 26.04.11, 12:23 ludzi o wyzszym ilorazie inteligencji niz Wy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
morgen_stern Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 12:25 Tak durny wątek niewiele jest w stanie osób wymyślić, gratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
dorry Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 12:30 Nie no, nie dobijaj selera. Ach te kompleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 12:40 dorry napisała: > Nie no, nie dobijaj selera. > Ach te kompleksy. Nikt mnie niczym nie jest w stanie dobic. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 12:39 morgen_stern napisała: > Tak durny wątek niewiele jest w stanie osób wymyślić, gratuluję Dlaczego durny? Uzasadnij prosze? Odpowiedz Link Zgłoś
dorry Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 12:25 "Niestety" tak: mojego 12-letniego syna, he he. Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 12:27 He he he, nie wiem. Ale rzadko kogoś bardziej błyskotliwego spotykam Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 12:34 Na szczescie mam dwie, na szczescie sa to bardzo bliskie ososby. Reszta to dno. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 12:44 > Reszta to dno. jest takie przyslowie kto z kim przystaje takim sie staje na twoim przykladzie doskonale sie sprawdza Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 12:46 jamesonwhiskey napisał: > > Reszta to dno. > > jest takie przyslowie kto z kim przystaje takim sie staje > na twoim przykladzie doskonale sie sprawdza Tak dobrze mnie znasz? ) Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 13:12 > Tak dobrze mnie znasz? nie , nawet nie wiem czy mialbym ochote poprostu glebia i sens zamieszczonego posta mowia wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 13:22 jamesonwhiskey napisał: > > Tak dobrze mnie znasz? > > nie , nawet nie wiem czy mialbym ochote > poprostu glebia i sens zamieszczonego posta mowia wszystko Wszystko mowia wylacznie o Tobie, bo o mnie nie mowia nic Zadalam najnormalniejsze w swiecie pytanie. Niestety, nie pobudziles mnie intelektualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 12:49 jamesonwhiskey napisał: > > Reszta to dno. > > jest takie przyslowie kto z kim przystaje takim sie staje > na twoim przykladzie doskonale sie sprawdza Hehehehe Z własnego doświadczenia to wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 13:14 > Z własnego doświadczenia to wiesz? nie, droga rozklapiocho, po to sa przyslowia zeby z nich korzystac , cos na zasadzie nauki na bledach innych Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 13:25 No pacz rybiujku, a ty nic a nic nie kumasz, no zupełnie nic. Nawet przysłowia ci nie pomagają. Ale może to i dobrze? W końcu głupich (takich jak ty) nie sieją, sami się rodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 12:57 > jest takie przyslowie kto z kim przystaje takim sie staje Naucz się najpierw tego przysłowia, a dopiero potem przytaczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 13:15 mozesz rozwinac czego mam sie nauczyc bo nie ogarniam twojego komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 13:21 Zacytowałeś przysłowie z błędem. Tam jest: kto z kim przestaje, takim się staje. A doczepiłam się tylko dlatego, że cię nie lubię, a nie dlatego, że jestem czepliwa z natury Odpowiedz Link Zgłoś
tempera_tura Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 12:40 Nie robie testu na starcie znajomości....... Strasznie durny wątek, wyjątkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 12:43 tempera_tura napisała: > Nie robie testu na starcie znajomości....... > Strasznie durny wątek, wyjątkowy. Co durnego jest w moim pytaniu? Nie chodzi o swierze znajomosci, wlasnie bardziej o te stare. ) Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller swieze mialo byc rzecz jasna N/T :)) 26.04.11, 12:45 bez_seller napisała: > tempera_tura napisała: > > > Nie robie testu na starcie znajomości....... > > Strasznie durny wątek, wyjątkowy. > > Co durnego jest w moim pytaniu? Nie chodzi o swierze znajomosci, wlasnie bardzi > ej o te stare. ) Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: swieze mialo byc rzecz jasna N/T :)) 26.04.11, 13:09 Moim zdaniem nie po to się ma znajomych i przyjaciół, żeby się z nimi porównywać i poprawiać sobie ich kosztem samopoczucie. To się nazywa leczenie kompleksów, chorym sposobem. Samo pytanie jest, delikatnie mówiąc, niezręcznie skonstruowane. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: swieze mialo byc rzecz jasna N/T :)) 26.04.11, 13:29 rosapulchra-0 napisała: > Moim zdaniem nie po to się ma znajomych i przyjaciół, żeby się z nimi porównywa > ć i poprawiać sobie ich kosztem samopoczucie. To się nazywa leczenie kompleksów > , chorym sposobem. Samo pytanie jest, delikatnie mówiąc, niezręcznie skonstruow > ane. Szczerze mowiac, jestem troche niezereczna. Jakbys skonstruowala to pytanie, bo mysle, ze wiesz o co mi chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: swieze mialo byc rzecz jasna N/T :)) 26.04.11, 13:47 Czy macie wokol siebie ludzi o wyzszym ilorazie inteligencji niz Wy? O powyższe pytanie mi chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: swieze mialo byc rzecz jasna N/T :)) 26.04.11, 14:21 rosapulchra-0 napisała: > Czy macie wokol siebie ludzi o wyzszym ilorazie inteligencji niz Wy? > > O powyższe pytanie mi chodziło. No wiec wlasnie. To jak ono powinno brzmiec? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: swieze mialo byc rzecz jasna N/T :)) 26.04.11, 14:33 Nie wiem, nie oceniam swoich znajomych tymi kategoriami. Generalnie staram się w ogóle nie oceniać ludzi Może lepiej by brzmiało, gdybyś spytała, czy mamy wokół siebie osoby, które nas inspirują do lepszego życia, mobilizują do realizacji naszych marzeń, powodują swoim zachowaniem, życiem, osiągnięciami, że chce się nam samym lepiej edukować, rozwijać, pracować, żyć? IMHO, sam iloraz inteligencji to za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: swieze mialo byc rzecz jasna N/T :)) 26.04.11, 14:46 Osoba bardziej inteligentna niekoniecznie musi być inspirująca, inteligencja nie jest tożsama z ciekawymi zainteresowaniami. Wręcz takie osoby działają demobilizująco, bo im wszystko przychodzi bez trudu. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: swieze mialo byc rzecz jasna N/T :)) 26.04.11, 14:49 rosapulchra-0 napisała: > Nie wiem, nie oceniam swoich znajomych tymi kategoriami. Generalnie staram się > w ogóle nie oceniać ludzi Może lepiej by brzmiało, gdybyś spytała, czy mamy > wokół siebie osoby, które nas inspirują do lepszego życia, mobilizują do realiz > acji naszych marzeń, powodują swoim zachowaniem, życiem, osiągnięciami, że chce > się nam samym lepiej edukować, rozwijać, pracować, żyć? IMHO, sam iloraz intel > igencji to za mało. "Iloraz inteligencji" to byl tylko skrot myslowy. Wlasnie o to mi chodzilo. Ciesze sie, ze odgadlas. To teraz odpowedz na tak ladnie zadane pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: swieze mialo byc rzecz jasna N/T :)) 26.04.11, 15:04 No to był w takim razie BARDZO duży skrót myślowy Tak, staram się mieć w swoim otoczeniu ludzi, którzy inspirują mnie do lepszego życia. Mam kilka zaufanych osób, na które mogę liczyć i, póki co, jeszcze się nie zawiodłam. Ale też nie mam wobec nich oczekiwań i jakichkolwiek roszczeń. Nie mam po prostu do tego prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: swieze mialo byc rzecz jasna N/T :)) 26.04.11, 15:14 rosapulchra-0 napisała: > No to był w takim razie BARDZO duży skrót myślowy > > Tak, staram się mieć w swoim otoczeniu ludzi, którzy inspirują mnie do lepszego > życia. Mam kilka zaufanych osób, na które mogę liczyć i, póki co, jeszcze się > nie zawiodłam. Ale też nie mam wobec nich oczekiwań i jakichkolwiek roszczeń. N > ie mam po prostu do tego prawa. Lepsze zycie, liczenie na kogos, ale mnie nie o to chodzi. Chcialbym ludzi w obecnosci ktorych, moje szare komorki zmienialyby kolor na czerwony. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: swieze mialo byc rzecz jasna N/T :)) 26.04.11, 15:20 Zacznij rozwiązywać krzyżówki i inne inteligentne zagadki Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: swieze mialo byc rzecz jasna N/T :)) 26.04.11, 15:26 rosapulchra-0 napisała: > Zacznij rozwiązywać krzyżówki i inne inteligentne zagadki ), zupelnie jak moja tesciowa )) Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: swieze mialo byc rzecz jasna N/T :)) 26.04.11, 15:26 bez_seller napisała: Chcialbym ludzi w ob > ecnosci ktorych, moje szare komorki zmienialyby kolor na czerwony. Miałam kogoś takiego. Piękny umysł. Niestety, nie otrzymujemy już ze sobą kontaktów. Bardzo, bardzo żałuję Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: swieze mialo byc rzecz jasna N/T :)) 26.04.11, 15:32 el_jot napisała: > bez_seller napisała: > > Chcialbym ludzi w ob > > ecnosci ktorych, moje szare komorki zmienialyby kolor na czerwony. > > Miałam kogoś takiego. Piękny umysł. Niestety, nie otrzymujemy już ze sobą konta > któw. Bardzo, bardzo żałuję Rozumiesz mnie? Bardzo, bardzo prosze, opowiedz o tym umysle chociaz troszeczke. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: swieze mialo byc rzecz jasna N/T :)) 26.04.11, 15:36 rosapulchra-0 napisała: > No to był w takim razie BARDZO duży skrót myślowy Chetnie uzywalbym tylko skrotow myslowych i to jeszcze krotszych. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 12:55 bez_seller napisała: Co durnego jest w moim pytaniu? Nie chodzi o swierze znajomosci, wlasnie bardziej o te stare. ) Rze niby mundżejsze nisz ja? Nieee ... a jeśli chodzi o świerze to lubie świerze ważywa a nie świerze znajomości. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 13:26 alabama8 napisała: > bez_seller napisała: > Co durnego jest w moim pytaniu? Nie chodzi o swierze znajomosci, wlas > nie bardziej o te stare. ) > Rze niby mundżejsze nisz ja? Nieee ... a jeśli chodzi o świerze to lubie świerz > e ważywa a nie świerze znajomości. Ja bym Cie wiecej niz na 100IQ nie ocenila. Odpowiedz Link Zgłoś
e-dziunia Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 12:49 nie badamy sobie ilorazu inteligencji, wystarczy nam, że się w tej inteligencji uzupełniamy nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
zdecydowana_brunetka Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 13:17 A jaka metoda pomiaru? Testy Mensy? I o jaki rodzaj inteligencji chodzi? Klasyczne "rebusy" nie pokazują np inteligencji emocjonalnej. Jeśli "mensowski" geniusz ma ją w zaniku, otoczenie może go brać za wycofanego idiotę Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 13:25 zdecydowana_brunetka napisała: > A jaka metoda pomiaru? > Testy Mensy? > I o jaki rodzaj inteligencji chodzi? Klasyczne "rebusy" nie pokazują np intelig > encji emocjonalnej. Jeśli "mensowski" geniusz ma ją w zaniku, otoczenie może go > brać za wycofanego idiotę W takiej zwyklej rozmowie jak ta. Dowcip, ironia, sarkazm, luzne skojarzenia itp. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 13:50 Tak. Obracanie sie w towarzystwie ludzi o zauwazalnie mniejszej inteligencji jest deprymujace i prowadzi do uwstecznienia, do bycia szczesliwa potrzebuje otoczenia ktore mnie rozumie i stymuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 14:25 jak_matrioszka napisała: > Tak. Obracanie sie w towarzystwie ludzi o zauwazalnie mniejszej inteligencji je > st deprymujace i prowadzi do uwstecznienia, do bycia szczesliwa potrzebuje otoc > zenia ktore mnie rozumie i stymuluje. Gdzie szukac ludzi, ktorzy beda nas stymulowac? Mnie stymulacja jest bardzo potrzebna Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 14:43 Testuj cale otoczenie, bez wyjatku, moze sobie wylowisz wlasne "perelki" Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 14:46 ja cię kręcę ...mnie do bycia szczęsliwym może doprowadzić i towarzystwo osób zdecydowanie mniej inteligentnych niż ja Oczywiście to inny rodzaj szczęścia, niemniej bywa równie ciekawie...heheheheh..ale to wstyd sie tutaj przyznać zapewnep Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 14:53 kali_pso napisała: > > > ja cię kręcę ...mnie do bycia szczęsliwym może doprowadzić i towarzystwo osób z > decydowanie mniej inteligentnych niż ja Oczywiście to inny rodzaj szczęścia, > niemniej bywa równie ciekawie...heheheheh..ale to wstyd sie tutaj przyznać zape > wnep Nie, wcale nie wstyd. Ale do szczescia brakuje mi stymulacji intelektualnej. Myslalm, ze tutaj ktos mnie postymuluje, ale raczej w leb mozna dostac, ot taka to forumowa stymulacja. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 15:07 Tam FORUMOWA, nieFORUMOWA! Ważne, że stymulacja Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 21:30 Ale do szczescia brakuje mi stymulacji intelektualnej. My > slalm, ze tutaj ktos mnie postymuluje, ale raczej w leb mozna dostac, ot taka t > o forumowa stymulacja. Brak akceptacji twoich pogladow i wysuwanie kontrargumentow to od razu "dawanie w leb"?. To chodzi ci o stymulacje czy o to, zeby potakiwac poslusznie glowa? I ja tez nie rozumiem twojego problemu. O ile w pracy inteligencji wspolpracownikow sie nie wybiera, o tyle krag znajomych i przyjaciol zalezy tylko od ciebie. I ze niby tez nikt cie nie stymuluje? To dziwne, bo ludzie zazwyczaj organizuja sobie zycie towarzyskie na dokladnie przez siebie okreslonym (pogladowo, intelektualnie, muzyczno-tanecznie etc) poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 21:36 Czy Ty Duze q jestes moze z Dolnego Slaska? Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 23:23 Pudlo. I jaki to ma wplyw na stymulacje? Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 23:31 duzeq napisała: > Pudlo. > I jaki to ma wplyw na stymulacje? Chcialam Ciebie postymulowac, ale nie jest to latwe. ) Odpowiedz Link Zgłoś
zdecydowana_brunetka Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 15:13 Hem, a jak niby zweryfikować takie "kryteria"? Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 14:14 Prawdziwa ematka nie zna nikogo o wyższym ilorazie inteligencji niż ona Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 14:49 Nie wiem..nigdy ich nie weryfikowałam Bywają ludzie błyskotliwi, z piekielną pamięcią którym buty mogę pod tym względem czyścić- może i są inteligentniejsi, kto ich tam wie?p Ja się jednak z reguły lubię otaczać ludzmi na podobnym do siebie poziomie- ani poczucie niższości ani wyższości w kontaktach z ludzmi nie sprzyja tym kontaktom...jedno i drugie bywa męczące na dalszą metęp Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 15:00 Dziekuje Kalipso za fajna wypowiedz. Dziekuje tez, ze nie walnelas mnie na dzien dobry w leb. Uswiadomilam sobie, ze wszystko sie powtarza, te same swieta, te same potrawy, te same rozmowy. Kazda proba podjecia innego tematu niz dupa maryni, byla zlewana. Poczulam sie znuzona. Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande W jaki sposób zmierzyłaś IQ 26.04.11, 14:50 Tych dwóch przerastających Cię osób? Zaraz pomyślałam, że to faceci są, na 100 procent Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: W jaki sposób zmierzyłaś IQ 26.04.11, 15:07 No tak, to teraz pewnie obiad robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: W jaki sposób zmierzyłaś IQ 26.04.11, 15:11 broceliande napisała: > No tak, to teraz pewnie obiad robisz. Pisalam wlasnie do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: W jaki sposób zmierzyłaś IQ 26.04.11, 15:13 A nie widać w spisie na dole. Podejrzane. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: W jaki sposób zmierzyłaś IQ 26.04.11, 15:38 Co jest podejrzane? Myslalas, ze gotuje obiad, a ja tymczasem pisalam do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: W jaki sposób zmierzyłaś IQ 26.04.11, 15:08 broceliande napisała: > Tych dwóch przerastających Cię osób? > Zaraz pomyślałam, że to faceci są, na 100 procent Jeden facet, jedna babka. To proste, oni sa bardzo inteligetni, bo uwazaja, ze jestem od nich inteligetniejsza. ha ha )....... Zartowalam. Sa w stanie udzwignac rozmowe na kazdy temat, maja wiedze, bystrosc, dowcip, sarkazm...no wszystko co potrzebne jest do szczescia. Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: W jaki sposób zmierzyłaś IQ 26.04.11, 15:12 No i pod jakim wzgledem Cię przewyższają? Wiedza, bystrość?.. Co? Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: W jaki sposób zmierzyłaś IQ 26.04.11, 15:21 No, ale w czym Cię przerastają? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: W jaki sposób zmierzyłaś IQ 26.04.11, 15:22 bez_seller napisała: Sa w stanie ud > zwignac rozmowe na kazdy temat, maja wiedze, bystrosc, dowcip, sarkazm...no wsz > ystko co potrzebne jest do szczescia. No chyba to nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: W jaki sposób zmierzyłaś IQ 26.04.11, 15:40 rosapulchra-0 napisała: > bez_seller napisała: > > Sa w stanie ud > > zwignac rozmowe na kazdy temat, maja wiedze, bystrosc, dowcip, sarkazm... > no wsz > > ystko co potrzebne jest do szczescia. > > No chyba to nie wszystko. > > A co jest jeszcze potrzebne do szczescia? O, wiem, dystans do siebie. ) Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: W jaki sposób zmierzyłaś IQ 26.04.11, 15:44 I super! A wątek tak pięknie się rozwija, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: W jaki sposób zmierzyłaś IQ 26.04.11, 15:53 rosapulchra-0 napisała: > I super! > A wątek tak pięknie się rozwija, nieprawdaż? > Watek sie pieknie rozwija? Moim zdaniem slabiutko. Zapewne przez te moje skroty myslowe. Jesli jakis tu mozna dostrzec rozwoj, to tylko dzieki Tobie.) Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: W jaki sposób zmierzyłaś IQ 26.04.11, 15:58 E tam. No już nie bądź taka skromna! Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: W jaki sposób zmierzyłaś IQ 26.04.11, 20:10 bez_seller napisała: . Sa w stanie ud > zwignac rozmowe na kazdy temat, maja wiedze, bystrosc, dowcip, sarkazm...no wsz > ystko co potrzebne jest do szczescia. A - wstyd powiedzieć - mądrość? Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: W jaki sposób zmierzyłaś IQ 26.04.11, 20:32 nangaparbat3 napisała: > > A - wstyd powiedzieć - mądrość? No co Ty? Tego towaru nikomu nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 15:15 Ludziom wokół siebie nie mierzę Testy i tak są niemiarodajne, bo sprawdzają tylko inteligencję logiczno-werbalną. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 16:06 zdarzaja sie, rzadko wprawdzie, ale bywa ze takich spotykam zartuje LOL ale cenie sobie towarzystwo ludzi inteligentnych, madrzejszych ode mnie, chcialabym miec ich wiecej wokol siebie, tacy ludzie sa inspirujacy po prostu, wowczas nawet rozmowa o pie...ch jest na odp. poziomie nie musze mierzyc im ilorazu inteligencji, to od razu wiadomo, pare minut rozmowy wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 16:16 an_ni napisała: > zdarzaja sie, rzadko wprawdzie, ale bywa ze takich spotykam > > zartuje LOL > > ale cenie sobie towarzystwo ludzi inteligentnych, madrzejszych ode mnie, chcial > abym miec ich wiecej wokol siebie, tacy ludzie sa inspirujacy po prostu, wowcz > as nawet rozmowa o pie...ch jest na odp. poziomie Wlasnie o to mi chodzi. > nie musze mierzyc im ilorazu inteligencji, to od razu wiadomo, pare minut rozmo > wy wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 16:08 Tak. Testów nie robiłam ale wydaje mi się, że wśród bliższych znajomych gdzieś tak co najmniej połowa ma wyższy iloraz od mojego. Ale generalnie poziom jest raczej wyrównany, więc nie znaczy to że ja albo ta druga połowa znajomych jesteśmy głupi Za osobę niesłychanie inteligentną uważam mojego męża. Jestem pewna, że ma dużo wyższy iloraz ode mnie. No i dobrze, bo oszalałabym z facetem, którego przewyższałabym intelektualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 16:18 mgla_jedwabna napisała: > Za osobę niesłychanie inteligentną uważam mojego męża. Jestem pewna, że ma dużo > wyższy iloraz ode mnie. No i dobrze, bo oszalałabym z facetem, którego przewyż > szałabym intelektualnie. Pewnie maz mysli o Tobie podobnie jak Ty o nim. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 19:40 osoba inteligentna nie zadałaby takiego pytania Zakładasz z góry 2 rzeczy: że każdy badał i zna swój iloraz inteligencji oraz że każdy ma wgląd w takie dane o innych lub że każdy mówi o swoim ilorazie wszem i wobec, więc wszyscy dookoła go znają. Swojego ilorazu nie znam, mogę tylko przypuszczać że raczej mieści się w średniej. Otaczam się takimi ludźmi, z którymi dobrze mi się spędza czas, więc chyba reprezentują podobny do mojego poziom intelektualny. Jaki on jest? Kogo to obchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
czastin_piber Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 19:49 Powiem tak:Jestem najbardziej tępą osobą jaką znam nie łapię sarkazmu i kawałów, no, może po 10 minutach ... Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 20:05 Pierwszy z brzegu, czyli młodszy syn. Starszy nie był badany, więc nic nie wiadomo. Mimo to jestem w tyle Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 21:14 Myślę, ze i w sensie dosłownym, i w przenośnym - sporo. Jedna z nich jednak jest absolutnie wyjątkowa i własnie zabrałam sie do pisania o niej, kiedy zadzwonił telefon - to była ona. Dowiedziałam się w parę chwil o tym, co to znaczy "pindyrynda", o banerze w szczerym polu z napisem "sto haftów na minutę", o kokopellinkach w miejscowości Kontrewers. O fioletowej wizji tego co w życiu naprawdę się liczy - bo nie sukces ani nie - uwaga! - spełnianie marzeń i osiąganie celów. I jeszcze o pietnastu innych sprawach waznych, czasem niezwykłych, czase bardzo smutny - o których Wam nie opowiem, bo zbyt osobiste. Pani o której piszę jest naukowcem, a własciwie uczoną, taką najprawdziwszą, dla której poznawanie świata jest jak oddychanie, jest przygodą, pasją, niekończącym się cudem. Ma olbrzymią wiedzą (oczywiście nie tylko w swojej dziedzinie), poczucie humoru, zdolność kojarzenia, wyciągania wniosków, a przede wszystkim - stawiania pytań. Jest niezwykle twórcza - robi wspaniałe zdjęcia, maluje, pisze wiersze, powieści. Z przyczyn etycznych jako początkująca badaczka zmieniła zakres swych badań - w tamtych czasach, jakieś 30 lat temu, wyglądało to na dziwactwo, ale ona po prostu wyprzedziła swoje czasy. Jest najbardziej inteligentną, ale przede wszystkim najbardziej inspirującą osobą, jaką spotkałam w życiu, i czuję się naprawdę zaszczycona jej przyjaźnią. Od lat walczy z otyłością. Czasem czytuję różne wypowiedzi na temat osób otyłych, przypominam sobie wówczas spojrzenia, jakie mojej przyjaciółce rzucaja przechodnie - zwłaszcza płci żeńskiej - którzy nie dorastają jej do pięt. No. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 21:23 Warto bylo zalozyc watek, zeby poczytac o p. naukowiec. Moge sie z nia pokolegowac? Marze o takiej przyjaciolce.) Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 21:33 nangaparbat3 napisała: > Mogę się jej zapytać Ojej, zapytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_my_babies ale jakie to ma znaczenie??? 26.04.11, 21:45 no k***a JAKIE???? Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Czy macie wokol siebie 26.04.11, 22:26 Tak, zawsze jak wchodze na emame. Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: Czy macie wokol siebie 27.04.11, 00:43 to zalezy od dnia... bo czasami mam wrazenie, ze nie bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś