Dodaj do ulubionych

Zmanierowane (?) dziecko

09.05.11, 19:31
Pewnie mnie skrytykujecie za to, że obgaduję znajomą, i że z nudów nie mam co robic, ale trudno. Była u mnie niedawno znajoma z córką. Chodzi o to, że takiego dziecka to jeszcze nie widziałam na oczy. W czym rzecz? Otóż, dziecko jest bardzo, nie wiem, czy to dobre słowo, zmanierowane. Może przesadzam, ale to bardzo sztywne dziecko, przy stole siedzi prosto, tak ,,porządnie''. Może ładnie to wygląda, ale jest to ewidentnie narzucone przez jej matkę. Ona zawsze była spokojna, zawsze jej słuchała. Nigdy niczego nie zniszczyła, zawsze pełna kultura, do tego jest na każde zawołanie koleżanki. Takie porządne dziecko z porządnego domu, ale dla mnie to też taka trochę ,,stara malutka''. Wiem o tamtejszym rygorze wojskowym. Nie wiem, dziwnie wyglądaja takie dzieci. Może przesadzam, ale ta dziewczynka poważnie zachowuje się tak, jakby miała znacznie więcej lat.
Poza tym to bardzo zadbane dziecko, nie narzeka na brak zabawek cz podobnch rzeczy.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Zmanierowane (?) dziecko 09.05.11, 19:40
      Zmanierowane" to nie jest najlepiej dobrane określenie.
      Może to po prostu spokojne, dobrze wychowane, kulturalne dziecko. Szczerze mówiąc wolę takie dzieci, niż te, które usiedzieć 3 minut na d... nie mogą i nieustannie absorbują sobą otoczenie.
      • broceliande Re: Zmanierowane (?) dziecko 09.05.11, 19:57
        Mnie się kojarzy raczej w wychowaniem, ze dziewczynka ma być grzeczna, miła i cicho siedzieć, jak jej nikt nie pyta.
      • lilka69 Re: Zmanierowane (?) dziecko 09.05.11, 19:57
        mnie sie podoba! sama sie staram tak wychowywac dziecko ale troche oporne jest.

        a odnosnie nazewnictwa- sprawdz co znaczy zmanierowanie. tu nie pasuje.
    • myszmusia Re: Zmanierowane (?) dziecko 09.05.11, 20:18
      po porstu dobrze wychowane dziecko a nei rozwydrzony dracy sie bachor jakich wiekszosc
      • verdana Re: Zmanierowane (?) dziecko 09.05.11, 20:23
        Znam takie dziecko. Dziękuję, wolę niegrzene, biegajace po mieszkaniu i wyzerajace palcami danie z talerza.
        • grzalka Re: Zmanierowane (?) dziecko 09.05.11, 22:36
          zablokowane raczej niż zmanierowane
        • mdro Re: Zmanierowane (?) dziecko 12.05.11, 09:15
          A dopuszczasz możliwość, że dziecko może być grzeczne samo z siebie, zwłaszcza będąc z wizytą? Ja byłam takim idealnie grzecznym dzieckiem, szczególnie przy obcych - i to nie dlatego, że byłam wytresowana, zastraszana etc. Po prostu byłam spokojna i dość szybko przyswoiłam zasady, a odkryłam i korzyści płynące z bycia mało zauważaną przez dorosłych wink. Nie bardzo też wiem, co ma do tego wszystkiego jedzenie palcami - czy szczęśliwe dziecko nie potrafi posługiwać się sztućcami?

          Poza tym autorka wątku nie pisze, w jakim wieku jest to dziecko.
    • selavi2 Re: Zmanierowane (?) dziecko 09.05.11, 22:44
      Raczej wytresowane i nie koniecznie szczęśliwe, bo zazwyczaj wojskowy dryl rodzicielski rzadko idzie w parze z akceptacją bezwarunkową dziecka i jego nieporadności i beztroski. Mam nadzieję, ze się mylę i to tylko dziś już zapomniana, ale kiedyś na porzadku dziennym - kindersztuba stosowana.wink
      • edelstein Re: Zmanierowane (?) dziecko 09.05.11, 23:10
        Kurcze to ja mam takie dziecko, dzis w eiscafe bylismy, mlody usiadl przy stoliku i powiedzial "mama bitte eis", czekal cierpliwie az mu ten eis przyniose, gdy dostal powiedzial "danke mama" po zjedzeniu wytarl serwetka buzie i raczki i grzecznie czekal az zakoncze rozmowe. To samo dziecko pol godziny wczesniej szalalo na placu zabaw,zjezdzalo ze zjezdzalni, obrzucalo sie piaskiem z dziecmi, pedzilo na zlamanie karku w samochodziku itd, big_grin ale, on ma tak zawsze, ludzie twierdza, ze milo z takim dzieckiem wyjsc do restauracji.Ludzie z boku mogliby pomyslec, ze on szytywny jakby kij polknal, bo kto widzial 2latka tak sie zachowujacego.No coz jak nie widzial, to jego pech, mi to lottobig_grin
        I tak, jestem bardzo zadowolona gdy slysze jak ludzie siedzacy obok mowia o moim dziecku, ze jest bardzo dobrze wychowanytongue_out
        • myszmusia Re: Zmanierowane (?) dziecko 10.05.11, 05:59
          edelstein napisała:

          > Kurcze to ja mam takie dziecko, dzis w eiscafe bylismy, mlody usiadl przy stoli
          > ku i powiedzial "mama bitte eis", czekal cierpliwie az mu ten eis przyniose, gd
          > y dostal powiedzial "danke mama" po zjedzeniu wytarl serwetka buzie i raczki i
          > grzecznie czekal az zakoncze rozmowe. To samo dziecko pol godziny wczesniej sza
          > lalo na placu zabaw,zjezdzalo ze zjezdzalni, obrzucalo sie piaskiem z dziecmi,
          > pedzilo na zlamanie karku w samochodziku itd, big_grin ale, on ma tak zawsze, ludzie
          > twierdza, ze milo z takim dzieckiem wyjsc do restauracji.Ludzie z boku mogliby
          > pomyslec, ze on szytywny jakby kij polknal, bo kto widzial 2latka tak sie zach
          > owujacego.No coz jak nie widzial, to jego pech, mi to lottobig_grin
          > I tak, jestem bardzo zadowolona gdy slysze jak ludzie siedzacy obok mowia o moi
          > m dziecku, ze jest bardzo dobrze wychowanytongue_out

          dokładnie tak - dziecko moze wiedziec i nie musi mu to jakiejkolwiek przykrosci sprawiac , ze w róznych miejscach człowiek sie róznie zachowuje - i tyle - kwestia wychowania , a nie"posiadania" dziecka. Bo dzieci o czym czesc osób niestety nie pamieta sie WYCHOWUJE i UCZY mnóstwa rzeczy a nie po prostu MA i najlepiej niech KTOS zdejmie ten kłopot z głowy.
          A i jeszcze tłumaczy , ze "bezstresowe wychowanie" albo " nie nalezy dziecka tresowac i tłumic" "powinno byc rozbrykane" albo "ma ADHD" - a najczesciej po prstu rodzicom sie masy rzeczy nie chce.
          • edelstein Re: Zmanierowane (?) dziecko 10.05.11, 10:05
            Dziecko ma prawo byc rozbrykane, ale powinno sie jasne granice tego rozbrykania ustalic, a nie skoro na placu zabaw moge biegac do woli, krzyczec i robic tysiace fikolkow to i w restauracji mam prawo sie tak zachowywac.Oczywiscie nie powinno sie tez przesadzac w druga strone i np. kazac 2letniemu dziecku 3godziny siedziec w przy stole, bo to, to malo, ktory dorosly wytrzyma nie majac odpowiedniego towarzystwawink
    • cherry.coke Re: Zmanierowane (?) dziecko 09.05.11, 23:14
      Znam jedna taka dziewczynke, nie dosc, ze siedzi ladnie przy stole, to jeszcze chodzi z ksiazka na glowie, bo chce byc baletnica (lat szesc).

      Niesamowite, co ludziom przeszkadza smile
    • czar_bajry Re: Zmanierowane (?) dziecko 09.05.11, 23:16
      Wszystko fajnie, ale była bym wdzięczna abyś napisała o co Ci chodzi.
      Z tego co dotychczas zrozumiałam, dziewczynka powinna jeść palcami, leżeć na stole, garbić się, nie utrzymywać kontaktów z koleżankami, niszczyć wszystko w zasięgu ręki, nie słuchać rodziców itp.
      Jeśli do tej pory miałaś do czynienia tylko z takim dziećmi to bardzo Ci współczuję.
    • landora Re: Zmanierowane (?) dziecko 09.05.11, 23:51
      Po prostu dobrze wychowane dziecko.
      Słowo "zmanierowana" znaczy zupełnie coś innego, wbrew pozorom nie oznacza kogoś z dobrymi manierami big_grin
      • jszko222 Re: Zmanierowane (?) dziecko 10.05.11, 06:07
        Owszem, ale jest, jak dla mnie, spora róznica między kulturalnym, dobrze wychowanych dzieckiem, a dzieckiem, którego rodzice wojsko mylą z domem.
    • kol.3 Re: Zmanierowane (?) dziecko 10.05.11, 06:21
      A ile ta dziewczynka ma lat, bo to jednak istotna informacja?
      Poza tym, żeby coś wyrokować, trzeba by widzieć dziecko w innych sytuacjach, czy rzeczywiście jest wycofane, czy może dobrze wychowane i dlatego jest to takie szokujące przy wszechobecnym chamstwie.
    • asia_i_p Re: Zmanierowane (?) dziecko 10.05.11, 07:07
      Bez przesady. Ja drylu wojskowego nie miałam zdecydowanie, ale w wieku lat trzech weszłam do pokoju, w którym mama rozmawiła z koleżanką i spytałam "Przepraszam, czy mogę się poczęstować ciasteczkiem?". Koleżance mina zrobiła się dziwna, ale wtedy na szczeście nie było e-mamy i o zbrodniach moich rodziców świat się nie dowiedział.
      Niektóre dzieci takie są. Z natury spokojne i nieśmiałe, szybko łapią normy zachowania, wypadają trochę na stare maleńkie. I nie wiem, czemu ma być to mniej akceptowalne niż rozbrykanie.
      • landora Re: Zmanierowane (?) dziecko 10.05.11, 07:28
        Dla mnie "stara maleńka" to dziecko przemądrzałe i wtrącające się do rozmów dorosłych, a nie po prostu grzeczne.
        • ala_bama1 Re: Zmanierowane (?) dziecko 10.05.11, 07:42
          Dla mnie to kwestia temperamentu, wychowanie to raczej drugorzędna sprawa. Dzieci jak wiadomo są różne. Mój 3,3l nie usiedzi przy stole minuty ciągle go nosi. Gada non stop, skacze, biega, trudno z nim nadążyć. Taki typ, nic na to nie poradzę. Znam rodzeństwo wychowane przez tych samych rodziców- dwie dziewczynki. Jedna jak opisana w poście, druga pokroju mojego synka...
          • myszmusia Re: Zmanierowane (?) dziecko 10.05.11, 08:02
            . Mój 3,3l nie usiedzi przy stole minuty ciągle go nosi
            > . Gada non stop, skacze, biega, trudno z nim nadążyć. Taki typ, nic na to nie p
            > oradzę.

            oj co nieco mozna poradzicsmile tylko jak powiesz "nic nie poradze" to nie poradzisz na pewno
        • czarnaalineczka Re: Zmanierowane (?) dziecko 10.05.11, 07:43
          a co to znaczy przemadrzałe?
        • anorektycznazdzira Re: Zmanierowane (?) dziecko 12.05.11, 07:46
          albo takie, co to ma "zainteresowania" żywcem skopiowane z dorosłych czyli wdrukowane rzez mamusię i inne dużo starsze siostry.
    • nellyssima Re: Zmanierowane (?) dziecko 10.05.11, 08:14
      Po prostu dobrze wychowane dziecko i nie ma to nic wspólnego z wojskowym drylem. A Ty wolisz gdy dziecko garbi się, je palcami z talerza brudząc dookoła wszystko i wszystkich?
      • jszko222 Re: Zmanierowane (?) dziecko 10.05.11, 08:19
        Chodź w takim razie ze mną do jej domu, to wtedy zobaczymy, czy jest tam dryl wojskowy, czy też nie, a nastepnie podyskutujemy.
        • pade Re: Zmanierowane (?) dziecko 10.05.11, 08:55
          powinnas w takim razie opisac metody wychowawcze rodziców tej dziewczynki, a nie jej zachowanie
          bo akurat w nim nie ma nic zlego czy nienormalnego
    • alabama8 Re: Zmanierowane (?) dziecko 10.05.11, 08:30
      Ale że niby dlaczego zmanierowane? Bo się nie garbi? Ja za to prostaczka jestem - czasem się garbię.
    • solaris31 Re: Zmanierowane (?) dziecko 10.05.11, 10:18
      dziecko nie jest zmanierowane.

      dziecko jest spokojne - są takie dzieci. zaręczam, że dziecko żywe bardzo nie da się utemperować do takiego stanu jak opisujesz. po prostu - ta dziewczynka ma taki spokojny charakter i to wszystko.

      moje córki też niczego nie niszczyły, nie ściagały z mebli w niemowlectwie i tak dalej. chciałabym, żeby moje tak czasem siedziały prosto przy stole wink potrafią podziękować, poprosić i tak dalej, ale spokojnie nie siedzą. nie sądzę, żeby tu matka cokolwiek narzucała, nie da się przekręcić charakteru i temperamentu dziecka w druga stronę, mimo usilnych starań.
    • kol.3 Re: Zmanierowane (?) dziecko 11.05.11, 21:14
      Mam 2 kuzynki jako małe dziewczynki zawsze były spokojne i czysto ubrane, po prostu schludne. Teraz jako kobiety dorosłe są bardzo eleganckie, schludność im została, cecha naturalna. Jako kobiety mają zdecydowanie udane życie, jedna jest wręcz światową kobietą.
    • anorektycznazdzira Re: Zmanierowane (?) dziecko 12.05.11, 07:44
      Myślałam, że zmanierowane to będzie pańcia z fochami na markowe i przepłacone rzeczy, jedzenie, rozrywki i auta mamy lub cioci tongue_out
      • lavenders27 Re: Zmanierowane (?) dziecko 16.05.11, 21:18
        Ja zachowywalam sie dokladnie tak samo jak ta dziewczynka i na szczescie moje dziecko tez udalo mi sie tak wychowac . To nie jest zadna tresura, tylko wpojenie dziecku podstawowych zasad kultury i wspolzycia z innymi ludzmi. Dziecko jest po prostu madre i wie co wypada, a czego nie w obecnosci innych osob i zachowuje sie kulturalnie. Co w tym zlego czy dziwnego?

        Moze gdy sie mieszka w buszu z dala od cywilizacji dobre maniery nie sa potrzebne, ale zyjac miedzy ludzmi wypada umiec sie odpowiednio zachowywac. Od najmlodszych lat.
        • jszko222 Re: Zmanierowane (?) dziecko 16.05.11, 21:37
          Powtarzam: jak poznasz metody wychowawcze tej znajomej, to dopiero wtedy podyskutujemy.
          Gdyby dobre zachowanie tej dziewczynki nie było ,,wywołane'' tresurą, to bym o tym nie pisała. I tyle w tym temacie.
        • morekac Re: Zmanierowane (?) dziecko 16.05.11, 22:28
          boście potulne obie, są dzieci, które nie usiedzą grzecznie na tyłku, niezaleznie od wysiłków wychowawczych rodziców. Obawiam się więc, że twoja zasługa nie jest 100%...
    • senseiek to dziecko nie ma osobowosci.. 16.05.11, 22:56
      to dziecko nie ma osobowosci..
    • sselrats To jest normalne dziecko, ktore potrafi sie skupic 16.05.11, 23:35
      skonczy medycyne albo prawo a jej wspoltowarzysze zabaw beda na zmywaku w UK.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka