Dodaj do ulubionych

Kiedy wyłączacie komórkę?

30.05.11, 16:46
Bo ja się łapię na tym, że prawie nigdy.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 16:50
      W pracy, w kościele, gdy jestem u kogoś z ważną wizytą i nie chcę, aby dzwonił telefon.
    • angazetka Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 16:51
      Nie wyłączam. Wyciszam gdy idę spać lub jestem w kinie/teatrze etc.
    • sionasble Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 16:51
      a ja nie pamiętam kiedy ostatnio smile w ostatnim miesiącu na pewno nie a i w półroczu też mi się nie przypomina ... za to pedantycznie pilnuję, żeby ściszać.
    • iwles Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 16:53

      nie wyłączam, w niektórych sytuacjach zmieniam profil.
    • shellerka Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 16:55
      jak pracowałam, nie wyłączałam nigdy, a jak byłam w metrze, czy w samolocie, to zaraz po wydostaniu się w strefę zasięgu, meldowałam, że jestem dostępna.

      teraz są dni, że komórka mi pada, a ja o tym nie wiem i przez dwa trzy dni nie ładuję smile cudowne uczucie.

      wyłączam w kinie, teatrze, generalnie tam, gdzie dzwonek zakłóciłby przebieg spotkania - wyłączam tylko dzwonek.
      • mona_mayfair Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 17:04
        Różnie. Jak chcę miec troche spokoju, to wyłączam. Ostatnio zrobiłam to w piątek, włączyłam w sobote wieczorem tylko dlatego, że budzik był mi potrzebny.
        • mona_mayfair Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 17:49
          a dodam jeszcze, zeby było dziwniejwink że wyłączony telefon zostawiłam w domu i pojechałam sobie do innego miasta, free, bez smyczy ;P
          • aga.pier Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 19:22
            ważne spotkania, dentysta, kino, teatr, samolot, wczasy.
    • rosapulchra-0 Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 17:17
      Prawie nigdy. Wyciszam tylko.
      • gazeta_mi_placi Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 17:25
        Tak samo ja.
    • dulcymea11 godz 22:00 - 22:30 30.05.11, 17:21
      Wylaczam o tej godzinie dzwonek od kilku lat. Odcinam sie od swiata zewnetrznego i nastaje czas mojego swietego spokoju.
      Komorki nie wylaczam tak zupelnie wlasciwie nigdy.

      Ps. Jak mialam telefon stacjonarny takze o tej godzinie wyciagalam kabelek z gniazdka smile
    • ciociacesia w kinie 30.05.11, 17:25
      w kosciele
      a w ogole to zawze mam ustawiona na wibracje coby dziecka nie budzila
    • spicy_orange Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 18:51
      mój osobisty wyłącza zawsze na noc, to samo koleżanka. Ja tego nie robię bo korzystam z budzika a poza tym w nocy jak się budzę co chwilę to sobie godzinę sprawdzam i się delektuję myślą, że jeszcze x godzin snu big_grin
      • kub-ma Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 19:05
        A budzik nie działa po wyłączeniu?
        • spicy_orange Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 21:04
          budzik działa, ale sprawdzanie godziny nie działa, a włączać tel kilka razy w nocy dla sprawdzenia godziny to mi się nie chce wink
          • gonia28b Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 21:17
            Od tego u nas w sypialni jest radiobudzik, który stoi w widocznym miejscu z pozycji leżącej ładnie na czerwono wyświetla godzinę smile ale jako budzik nie służy nigdy - osobiście (i chybą mąż też) na "dzień dobry" wolę jakąś ładną melodyjkę z komórki wink
            • spicy_orange Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 22:36
              mam -6 dioptrii i nawet największy wyświetlacz jakiegokolwiek budzika jest dla mnie świecącą plamą. Musiałabym namacać i ubrać bryle a szybciej jest jednak sięgnąć po telefon big_grin
              • spicy_orange Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 22:42
                no i z tego wszystkiego zapomniałam napisać, że telefon zawsze wyłączam w kinie, szpitalu i restauracji (do teatru jakoś ostatnio nie chodzę). Nie zabieram nigdy tel jak idę na siłownię, bo i tak by leżał w szafce a mam 3 minuty od domu, wiec nie zdążę się po drodze zgubić ani potrzebować pomocy big_grin Nie lubię opcji wyciszania - na studiach używałam, żeby poplotkować SMSowo na nudnych zajęciach wink
    • anorektycznazdzira Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 19:14
      nieraz w weekendy, nieraz na wakacjach, i jak chcę się wyspać.
      ale:
      ZAWSZE mam wystarczający luz, żeby jej nie odebrać, jak akurat sobie nie chcę. Nawet doopy z fotel wtedy nie podnoszę. Nie wiedzieć czemu doprowadza to do pasji mojego męża...
      tongue_out
    • wuika Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 19:19
      Ja tylko wyciszam. W kinie, podczas wizyty lekarskiej, jak leżałam w szpitalu.
      • thaures Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 19:34
        Wyłączam jak przekładam kartę do innego telefonu i w samolocie. Wyciszam często- w kinie, teatrze, w kościele, gdy załatwiam jakieś sprawy urzędowe, jestem u lekarza czy prowadzę korki. No i w pracy.
    • diablica_diabla nigdy 30.05.11, 19:51
      jedynie wyciszam z dzwonka jesli jestem w miejscu,gdzie korzystanie z komorek nie jest mile widziane: kino, teatr itd.
    • morgen_stern Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 21:02
      Wyłączam w kinie / teatrze / filharmonii etc., bo mam schizę, że w najcichszym momencie zadzwoni i spalę się wstydu na wiór tongue_out
    • kawka74 Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 21:05
      Wcale nie wyłączam. Za to mam prawie zawsze wyciszoną, wyciszam rano, przed pracą, a potem zapominam o włączeniu dźwięków.
    • marghe_72 Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 21:05
      w kinie / teatrze itp wyciszam
      Nie wyłączam nigdy. Nie ma takiej potrzeby.
      Poza tym nie mam stacjonarnego telefonu smile
    • marripossa Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 21:14
      Nigdy, ale mam ją cały czas wyciszoną. Nie cierpię telefonów i używam jej tylko w nagłych wypadkach, gdy już naprawdę muszę gdzies zadzwonić.
    • gonia28b A pamiętacie PIN??? 30.05.11, 21:20
      tak na wszelki wypadek gdyby się bateria rozładowała? big_grin
      • spicy_orange Re: A pamiętacie PIN??? 30.05.11, 22:44
        ja pamiętam - poza służbowym. tego staram się utrzymać przy życiu, bo pin jest w szufladzie w pracy (nawet nie pamiętam gdzie dokładnie).
      • iwles Re: A pamiętacie PIN??? 31.05.11, 11:49

        nie mam pinu smile
    • setia Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 21:20
      nie wyłączam, ale wyciszam; prywatną w pracy, służbową po pracy. co nie znaczy, że nie odbieram służbowej po pracy - odbieram, ale tylko w "ludzkich" godzinach.
    • niejagoda Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 21:40
      Gdy sie rozladuję...
      Raz wylaczyłam na tydzień gdy miałam bardzo bardzo duzo do robienia w pracy.
    • jak_matrioszka Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 30.05.11, 22:35
      Po wejsciu na poklad samolotu, w innych przypadkach tylko sciszam.
    • burza4 Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 31.05.11, 10:15
      W samolocie. W pozostałych przypadkach jak nie chcę zeby dzwoniła - wyciszam. Z prostego powodu - szybciej się zmienia profil niż uruchamia.
      • kocianna Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 31.05.11, 10:59
        Wyciszam.
        Wyłączam tylko w samolocie i innych miejscach, gdzie jest to bezwzlgędnie wymagane, "bo fale coś tam".
        • penelopa40 Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 31.05.11, 11:28
          wcale nie wyłączam, jak potrzeba wyciszam, piny pamiętam...
    • lilly_about Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 31.05.11, 11:35
      Nigdy nie wyłączam. Wyciszam w kinie, na spotkaniach służbowych, na ślubach...
    • paskudek1 Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 31.05.11, 17:58
      wyłączam na noc chyba ze zapomnę albo czekam na ważny telefon. Wyciszam np. jak pilnuje egzaminów, o przepraszam na maturze i zawodowych wyłączam zawsze. Wyciszam tez w kościele, teatrze, kinie i innych miejscach gdzie niestosowne jest dzwonienie telefonu.
    • tully.makker Re: Kiedy wyłączacie komórkę? 01.06.11, 14:09
      Nie wylaczam, choc teoretycznie powinnam w samolocie - tryb samolotowy nie powinien byc wlaczony przy starcie i ladowaniu. Jako czlonek kierownictwa firmy mam obowiazek bycia pod telefonem na wypadek emergency - np gdyby w nocy w biuro uderzyl meteoryt. Uzywam tez sluzbowego telefonu do celow prywatnych, a ze mam dzieci i starszych rodzicow, to czuje sie zobowiazana byc dostepna.

      Nikt zreszta tego przywileju nie naduzywa, a znajomych mam wystarczajaco dobrze wychowanych, byw iedzieli, ze nie dzwoni sie w pewnych porach. Ponadto jestem zwolenniczka jak najoszczedniejszego dawkowania jakiekolwiek wysilku, a wylaczanie i wlaczanie telefonu zaliczam do czynnosci calkowicie bezsensownych i generujacych zbedny wysilek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka