atowlasnieja
09.06.11, 12:50
Widziałam ostatnio reklamę takiego dobrodziejstwa i zbaraniałam. W dzieciństwie byłam torturowana "prawdziwym" mlekiem i każdego dnia dziękuję za dobrodziejstwo mleka UHT które zostało mocno przetworzone zanim dotarło do mojego kubka (mimo że nie piję go codziennie) więc jestem mocno zaskoczona, że ktokolwiek może mieć ochotę na bliski kontakt z tą nieprzetworzoną breją... FU!
Nie miałam kontaktu z mlekiem z mlekomatu ale mocno się zastanawiam po kie licho stawiać takie ustrojstwo. No chyba ze względu na ludzi którzy chcą się pobawić w "małych serowarów" bo dodatkowo można kupić tam bakterie do wyrobu kefiru, jogurtu i kwaśnego mleka (czyli jednak to mleko jest jakoś przetworzone bo mleko sprzed epoki UHT kwaśniało samo z siebie) oraz środków do robienia masła i serka wiejskiego.
jednak dla mnie prawdziwe mleko to jest brrrrrrrrr.......