Dodaj do ulubionych

Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty

09.06.11, 12:50
Widziałam ostatnio reklamę takiego dobrodziejstwa i zbaraniałam. W dzieciństwie byłam torturowana "prawdziwym" mlekiem i każdego dnia dziękuję za dobrodziejstwo mleka UHT które zostało mocno przetworzone zanim dotarło do mojego kubka (mimo że nie piję go codziennie) więc jestem mocno zaskoczona, że ktokolwiek może mieć ochotę na bliski kontakt z tą nieprzetworzoną breją... FU!

Nie miałam kontaktu z mlekiem z mlekomatu ale mocno się zastanawiam po kie licho stawiać takie ustrojstwo. No chyba ze względu na ludzi którzy chcą się pobawić w "małych serowarów" bo dodatkowo można kupić tam bakterie do wyrobu kefiru, jogurtu i kwaśnego mleka (czyli jednak to mleko jest jakoś przetworzone bo mleko sprzed epoki UHT kwaśniało samo z siebie) oraz środków do robienia masła i serka wiejskiego.

jednak dla mnie prawdziwe mleko to jest brrrrrrrrr.......
Obserwuj wątek
    • jeza_bell Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 13:16
      > jednak dla mnie prawdziwe mleko to jest brrrrrrrrr.......

      No tak- opalenizna z solarium, pieczywo z Reala i kanapki z mc donalda- oto prawdziwa rzeczywistość uncertain
    • wuika Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 13:17
      Ale to nie jest ciepłe, tłuste mleko z pianką, od którego niektóre osoby odrzuca. To jest nieco bardziej tłuste (koło 4-5%) mleko, które jest świeże, sprzedawane w temp. 4-6stopni. Jest przepyszne. I można nastawić na kwaśne mleko bądź twarożek. Ja sobie bardzo chwalę obecność mlekomatu w moim mieście, bo nie mogę przeboleć tego, że mleka w woreczkach prawie nie można uświadczyć, a to z kartonu ma smak lekko kartonowy (zniosę, ale jak mam wybierać, to wiadomo jaka jest opcja).
      • andaba Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 13:24
        To mleko raczej prosto od krowy nie będzie.

        Poza tym - mleko prosto od krowy jest pyszne, takie świeżo wydojone i przecedzone, jeszcze letnie - mniam!

        I zrobić z takiego mleka można wszystko...
        Ja tam, mimo całej związnej tym roboty za krową tęsknię, żeby tak mieć ze dwie morgi więcej...
        • wuika Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 13:27
          Dlaczego nie będzie? Opieram się na przykładzie tego mlekomatu, który mam niedaleko. Facet ma potrzebne certyfikaty odnoście hodowli zwierząt i pozyskiwania mleka, jego przetwarzania (w sensie schłodzenia i takie tam) i transportu, można to wszystko obejrzeć sobie (przez pierwsze dni koło mlekomatu stała jedna czy dwie osoby z tego gospodarstwa z dokumentami). Od razu węszyć przekręt?
          • madzioreck Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 10.06.11, 01:34
            Nie przekręt, ale "prosto od krowy" to jest, jak podstawiasz kubek pod wymię, ja tak robiłam jako dziecko smile W piżamie i na bosaka leciałam do krów, kiedy ciotka doiła - mleko z kartonu się nie umywa, ale rozumiem, że niektórych może odrzucać zapach czy coś smile
      • lola211 Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 13:25
        Dla mnie mlekomat to dobrodziejstwo.W koncu mam dostep do mleka, ktore moge nastawic na zsiadle.Do mlodych ziemniaczkow jak znalazł.Smakuje inaczej niz kartonowe uhate i to tez jest na plus.Kupuje i jestem na tak.
    • aga.pier uważasz,że tam jest mleko prosto od krowy?to żart? 09.06.11, 13:21

      • wuika Re: uważasz,że tam jest mleko prosto od krowy?to 09.06.11, 13:24
        Nie, najpierw rolnik je doi (znaczy robią to dojarki), potem jest schładzane, a potem w odpowiednim pojemniku przywożone. Wszystko z zachowaniem odpowiednich standardów higienicznych.
        • aga.pier Re: uważasz,że tam jest mleko prosto od krowy?to 09.06.11, 13:27
          juz doczytałam, faktycznie nic nie jest z nim robione.
        • zuzann-a Re: uważasz,że tam jest mleko prosto od krowy?to 09.06.11, 13:44
          Skusiłam się raz na zakup tego mleka w celu wyprodukowania twarogu, wsadziłam do lodówki, chłopu przykazałam, że ma nie ruszać, po czym zupełnie o tym mleku zapomniałam. Przypomniałam sobie gdzieś po tygodniu, oczywiście skwaśniało ale w przepisie było, że takie właśnie trzeba wlac do garnka i gotowac, po czym wylac na sito i odsaczyc twarog. Do dzisiaj nie wiem dlaczego nic mi na tym sitku nic nie zostało, wszystko spłynęlo do zlewusad
          • imasumak Re: uważasz,że tam jest mleko prosto od krowy?to 09.06.11, 15:10
            Spłynęło Ci, bo gotowałaś. A to trzeba podgrzewać - nie może się gotować.
    • atowlasnieja Wy serio wolicie mleko śmierdzące krową 09.06.11, 13:35
      niż UHT?

      Rozumiem na kwaśne ale do bezpośredniego spożycia?
      • hrabina_murzyna Re: Wy serio wolicie mleko śmierdzące krową 09.06.11, 13:38
        A piłaś kiedyś takie mleko z mlekomatu? Nie, to spróbuj. Nic nie śmierdzi krową.
        • atowlasnieja Re: Wy serio wolicie mleko śmierdzące krową 09.06.11, 13:42
          ja do tych co wybrzydzają na mleko uht
      • wuika Re: Wy serio wolicie mleko śmierdzące krową 09.06.11, 13:48
        Ale ono nie śmierdzi. To jest takie mleko, jakie kiedyś można było kupić w woreczkach. Do czasu wprowadzenia mleka w kartonach nie piłaś go, bo śmierdziało?
        • atowlasnieja Re: Wy serio wolicie mleko śmierdzące krową 09.06.11, 14:40
          Do czasu kiedy była możliwość kupna mleka w kartoniku mieliśmy możliwość kupna "prawdziwego" mleka więc nie nawet nie spróbowałam mleka z woreczka, chyba że przez przypadek.

          Jak weszło na rynek mleko uszate to ludzie w mojej okolicy porezygnowali z krów. I chwała im za to.
          • hrabina_murzyna Re: Wy serio wolicie mleko śmierdzące krową 09.06.11, 18:11
            atowlasnieja napisała:

            > Jak weszło na rynek mleko uszate to ludzie w mojej okolicy porezygnowali z krów
            > . I chwała im za to.

            A to uszate to rozumiem z krową nie ma nic wspólnego? Muszę Cię zmartwić, jakby nie patrzeć i jakie by to mleko nie było i jak nie byłoby pakowane i nazywane to i tak wszystko zaczyna się od krowy.
            • atowlasnieja Re: Wy serio wolicie mleko śmierdzące krową 09.06.11, 22:48
              Przeciwniczki mleka uht twierdzą, że "toto" nie stało nawet obok mleka. Istotnie nie stało bo dla mnie mleko "prosto od krowy" zwyczajnie śmierdzi potwornie brudną oborą.
      • aneta-skarpeta Re: Wy serio wolicie mleko śmierdzące krową 09.06.11, 13:52
        moj mąż wychowany na mleku prosto od krowy- takim jeszcze ciepłym- blehhh
        jak jedziemy do tesciow to sie zachwyca
        blehhh

        a ja wychowana na workowym lub uht i nie moge zniesc tego smrodusmile
        • imasumak Jak jest czysto w gospodarstwie, 09.06.11, 15:33
          to nic nie śmierdzi, nawet sama krowa. Mój dziadek kiedyś hodował krowy, słoma była wymieniana przy każdym obrządku, czyli 3x dziennie i taki wizerunek obory wiejskiej miałam zachowany w pamięci.
          Dlatego zdziwiłam się niezmiernie, gdy parę lat temu pojechaliśmy do rodziców naszych znajomych i tam, w ramach ciekawostki zaprowadzono nas do obory. Takiego smrodu nigdy nie czułam. Wszędzie pełno gnoju, zwierzęta brudne, fuj!
          I tym smrodem, mimo, że byliśmy tam parę sekund, przesiąkły nasze ubrania i włosy.
          Wyobrażam sobie, że mleko u tych państwa też śmierdzi, bo jakim cudem miałoby nie śmierdzieć. U mojego dziadka nie śmierdziało nigdy i zawsze mi najbardziej smakowało takie odstawione do piwnicy ziemnej na parę godzin. Przypuszczam, że w mlekomacie jest podobne.
        • halapta Re: Wy serio wolicie mleko śmierdzące krową 09.06.11, 19:33
          Ja jak kiedyś pojechałam na wieś na wakacje, to też się brzydziłam takiego mleka od krowy. Miałam zakodowane, ze jest fee od krowy (!).
          Raz się przełamałam i skosztowałam, pachniało smakowicie mlekiem i słomą - wypijałam tego mleka bardzo dużo i nawet trochę utyłam na tych wakacjach, co wprawiło w zachwyt moją mamę, bo ja niejadkiem byłam i okropnym chuchrem.
      • czarnaalineczka Re: Wy serio wolicie mleko śmierdzące krową 09.06.11, 22:04
        krowa nie smierdzi
        to po pierwsze
        zeby mleko smierdzialo to musi byc gospodarz brudas
        • mamaemmy Re: Wy serio wolicie mleko śmierdzące krową 09.06.11, 22:27
          czarnaalineczka napisała:

          > krowa nie smierdzi
          > to po pierwsze
          > zeby mleko smierdzialo to musi byc gospodarz brudas

          dokładnie!
          Pamietam,jak pracowalam w stadninie i zawsze zdarzaly sie paniusie z miasta,które twierdziły,że koń śmierdzi...ja pie.....smierdzi to jak się wejdzie do tramwaju w Krakowie w godzinach szczytu,a nie koń..
          jestem paniusia z miasta od pokolen tongue_out ,ale wg mnie CZYSTY i zadbany koń nie smierdzi.Tak jak i krowa.
          Za to niemyty i spocony człowiek -smierdzi zawsze.
    • hrabina_murzyna Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 13:36
      Co kto lubi. Ja nie lubię mleka, pijam tylko do kawy, czasami kakao, płatki. Ale wielu jest takich co wolą bardziej tłuste mleko, zsiadłe mleko, swoją śmietankę uzbieraną z takiego mleka. Toż w tym mlekomacie nie stoi krowa i nie ciągniesz za cyca, aby trochę wydoić. W Lublinie litr takiego mleka to 3 zł, jak dla mnie cena mocno ok. Nie po drodze mi do tego mlekomatu, ale jak jestem w pobliżu to i owszem kupuję czasami. Różnica w smaku diametralna. Mam nadzieję, że kolejny mlekomat postawią na moim osiedlu.
    • mancipi Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 13:41
      oczwiście że wolę takie mleko niż bezsmakowe UTH, które z mlekiem to ma wspólny tylko kolor, bo nie jest normalne aby mleko stało w lodówce 2 tyg i nadal smakowało tak samo.
      żałuję,że mlekomaty nie są w tej części miasta, w której mieszkam tym samym po prawdziwe mleko muszę jeździć, jakby były w mojej okolicy to kupowałabym częściej.
      co do przetworzenia to nie jest-jak kupiłam za pierwszym razem to zapomniałam, że to to chowa się do lodówki i jak sobie postało 3 godzinki to już było czuć kwasek, myślę że bakterie to sprzedają po to aby ten proces przyśpieszyć
      • lola211 Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 13:44
        Ono sie zsiada samo, nie dodaje nic.
    • nikki30 Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 13:47
      Kupiłam dwa razy i dwa razy było okropnesad Więcej się nie skuszę!
      Wydaje mi się, że nie wszystkie mlekomaty po jednym dniu są odpowiednio czyszczone...
    • franczii Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 13:58
      Mleka nie pije wcale ale moze bym kupila na jogurt i twarozek.
      Kupuje w markecie swieze biologiczne ale jogurt mi z tego nie wychodzi, ciekawe czemu.
      Kartonowego z przedluzona data waznosci nie kupuje bo syf, zjezdzilo pol Europy zeby wrocic do Wloch. Bialych serkow niby swiezych tez nie kupuje. Byl kiedys skandal ze mozarelle z mleka w proszku robia. Niestety tak naprawde nie wiemy co jemy chyba ze sami sobie wyprodukujemy.
    • halapta czy trzeba gotować? 09.06.11, 14:03
      Czy to mleko z mlekomatów trzeba przed spożyciem gotować?
      Bo wiadomo, ze lepsze, ale z UHT jest ten luksus, że można pić "prosto z kartonu" bez wcześniejszego gotowania.
      • anek130 Re: czy trzeba gotować? 09.06.11, 14:09
        tak, trzeba je przegotować. Tak pisze na mlekomacie.

        Ania
        • verdana Re: czy trzeba gotować? 09.06.11, 14:16
          Co kto lubi. Przed wprowadzeniem mleka z kartonów nie brałam tego świństwa do ust - głównie dlatego, ze nienawidzę gotowanego mleka.
          Dla mnie takie mleko jest poza wszystkim innym za tłuste. jak mam od czegos tyć, to nie od mleka jednak. Ale rozumiem, że niektórzy wolą takie.
      • pettit_grenouille Re: czy trzeba gotować? 09.06.11, 14:14
        Ja nie gotuję, moje dzieci też piją nieprzegotowane i żyją.
        Mleka z kartonu się nie tykam, podobnie jak np. soków z kartonu,mnie to po prostu wszystko wali chemią i jest nie do przełknięcia.
    • kosheen4 Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 14:18
      > jednak dla mnie prawdziwe mleko to jest brrrrrrrrr.......

      o_0 ale ci ktoś krzywdę zrobił w dzieciństwie... uht to nie mleko przecież, to koło mleka nie stało wink
      rozmarzyłam się, zachciało mi się takiego tłustego, wiejskiego mleka, z warstwą śmietany, albo gotowanego, z grubym kożuchem *mlask*
    • lola211 Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 15:36
      Mleko to produkt kulinarny.Uzywa sie do nalesnikow ,ciasta itp.Nie wiem czemu wszyscy rozpatruja je jako napoj.Sama tez mleka pic nie lubie, ale nie po to je kupuje, by pic zimne czy gotowane.
    • el_jot Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 18:27
      Hmm, mieszkam na wsi, mleko pijam prosto od krowy, nie z mlekomatu. Nie smakuje mi. I ono nie ma 4 -5 % tłuszczu, ono ma zdaje się 8% tłuszczu. Tylko, że ja mam chyba uraz z dzieciństwa, kiedy spędzałam wakacje na wsi i dawali mi pić takie mleko ciepłe. No nie mogę takiego, odrzuca mnie. A jak zobaczyłam mlekomat - to pomyślałam - bleee.
      • imasumak El_jot 09.06.11, 18:56
        Bo ciepłe to jest tylko dla wyjątkowych koneserów wink. Ja np nigdy nie byłam w stanie przełknąć tego rarytasu. Ale uwielbiałam takie schłodzone przez kilka godzin w piwnicy ziemnej. Wyobrażam sobie, że z mlekomatu jest podobne smile
      • figrut Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomatu 09.06.11, 20:19
        >I ono nie ma 4 -5 % tłuszczu, ono ma zdaje się 8% tłuszczu. <
        8% tłuszczu ma lekka śmietana chyba, że krowa pić za wiele nie dostaje i z zimowego udoju, wtedy istnieje taka możliwość, aby mleko aż tak tłuste było.

        Przejrzałam wątek i uśmiechnęłam się sama do siebie big_grin Takie czasy nastały, że kobiety muszą posiłkować się przepisem, aby biały ser z zwyczajnego mleka zrobić. Tak na marginesie, to mleka na ser się nie gotuje, a podgrzewa nie doprowadzając do wrzenia. Z zbyt mocno ogrzanego ser będzie twardy i suchy (będzie się sypał), zbyt lekko - przeleci jak rzadkie mleko przez sito i prawie nic z niego nie zostanie. Mleko kwaśne dłużej gotowane da "ser", który rozpuści się niczym żółty w piekarniku i ścieknie wraz z serwatką.
        • czarnaalineczka Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomatu 09.06.11, 22:02
          mleczko mleczko smile
          dziadek mial kiedys taka krowe smile
      • czarnaalineczka Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 22:01
        od jersejki ?
        • mamaemmy Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 22:31
          a wracajac do tematu w wiesniackim tongue_out Krakowie niet mlekomatów buuu sad
          • karro80 Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 09.06.11, 23:56
            W łodzi widziałam 2 mlekomaty - musze kupić kiedyś. Chłop pił kiedyś z mlekomatu, ale nie u nas w polszy i mówil, że bardzo dobre, ja tam żadnego mleka nie przełknę w czystej postaci, to nie próbowałam. Za to serek czy jogurt to bym zrobiłasmile
    • katia.seitz Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 10.06.11, 00:25
      Ja uwielbiam takie prosto od krowy. Tak tak, jeszcze ciepłe od udoju, z pianką, dopiero co przyniesione przez gospodynię w wiadrze, tylko przecedzone przez gazę lub pieluchę tetrową smile

      Ale to prawda, że strasznie się od tego delikatesu tyje. W dzieciństwie podczas jednych wakacji na wsi utyłam tak, że mnie rodzice ledwo poznali, odbierając z powrotem. Wystarczyły 2-3 kubasy takiego mleczka dziennie big_grin
      • ada123 Re: Mleko "prosto od krowy"-Mlekomaty 10.06.11, 11:20
        dla kogoś, kto chciałby się zająć zarabianiem na dostarczaniu takiego zdrowego i świeżego produktu polecam stronę www.mlekomat.info
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka