Jakoś tak specjalnie nie wierzyłam w te męskie nagie torsy na ulicach i wszędzie, aż tu nagle dzisiaj na plac zabaw przyszła para z dzieckiem. przyszli, usiedli, po czym po chwili stwierdzili, że idą na spacer (ja sobie czytałam i na nich nie patrzyłam).
i jak odchodzili to tak podniosłam głowę z nad gazety i zobaczyłam!!! on był bez koszulki i niósł ją w ręce. wstrząsik był

tzn. takie uczucie, że pan chyba się pomylił. liczyłam, że pani go upomni, ale nie... oni poszli sobie w dal - on topless ona w bardzo ładnej letniej sukience i z torebusią.
i już teraz wierzę