miniofilka 04.07.11, 00:52 Jak w temacie? Czy sa tu mamy-ateistki, które kiedyś były wierzące? Ja - od kilku miesięcy ateistka i dobrze mi z tym. Kościołowi mówię NIE Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miniofilka Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 01:25 hurra, nie jestem samaDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 01:37 laze po internecie w poszukiwaniu wyprzedazy, zamiast isc spac Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 02:36 jesteś niewierząca, czy niekościołowa? jestem agnostyczką (wierzę w istnienie siły wyższej ale z religią żadną się nie identyfikuję) Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 06:44 Sprawdź co oznacza pojęcie agnostycyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
chusteczka4 Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 07:27 Agnostyk ogółem nie wierzy w Boga, ale nie neguje go Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 08:36 chusteczka4 napisała: > Agnostyk ogółem nie wierzy w Boga, ale nie neguje go To dość popularna, ale błędna interpretacja, która wskazuje na agnostycyzm jako coś pomiędzy teizmem, a ateizmem. Tymczasem (a)gnostycyzm oznacza stopień pewności wiedzy. Można więc być: gnostycznym teistą (przekonany o istnieniu boga) agnostycznym teistą (niepewny, ale wierzący) agnostycznym teistą (niepewny, ale niewierzący) gnostycznym teistą (przekonany o nieistnieniu boga) To, co wypisała nglka to raczej deizm albo panteizm. Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Poprawka 04.07.11, 08:40 Oczywiście miało być tak: > gnostycznym teistą (przekonany o istnieniu boga) > agnostycznym teistą (niepewny, ale wierzący) > agnostycznym ateistą (niepewny, ale niewierzący) > gnostycznym ateistą (przekonany o nieistnieniu boga) Odpowiedz Link Zgłoś
miniofilka Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 09:37 chusteczka4 napisała: > Agnostyk ogółem nie wierzy w Boga, ale nie neguje go o właśnie ja tak uważam Odpowiedz Link Zgłoś
miniofilka Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 09:36 nglka napisała: > jesteś niewierząca, czy niekościołowa? > jestem agnostyczką (wierzę w istnienie siły wyższej ale z religią żadną się nie > identyfikuję) ooo, czyli chyba tak mam Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 07:50 Moi oboje rodzice są ateistami od zawsze. Brat ochrzcił się gdy mial 27 lat i chodzi do kk, bo ma wierząca zonę. Syna ochrzcili. Ja się ochrzciłam, gdy miałam 18 lat, ale nie w kk. Ateistką nie jestem, ale nie mam nic przeciw ateistom i dobrze ich rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
laaisa Ateista od kilku miesięcy 04.07.11, 08:00 i już tak rzucasz mięsem gdzie popadnie? Przetraw tę euforię, zaprzyjaźnij się ze swoim nowym "światopoglądem", a później się podniecaj. O ateizmie podyskutuj już po apostazji. Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Ateista od kilku miesięcy 04.07.11, 08:05 co prawda nie mama ale zagorzała ateistka od zawsze...i baaaardzo antykościołowa.... Odpowiedz Link Zgłoś
miniofilka Re: Ateista od kilku miesięcy 04.07.11, 09:40 laaisa napisała: > i już tak rzucasz mięsem gdzie popadnie? Przetraw tę euforię, zaprzyjaźnij się > ze swoim nowym "światopoglądem", a później się podniecaj. O ateizmie podyskutuj > już po apostazji. właśnie chciałabym tego dokonać, tylko muszę do tego dojrzeć, ale wiem na pewno, że do wiary nie wrócę. Od kilku miesięcy jestem pewna, że jestem niewierząca,wcześniej od trzech lat nie wiedziałam kim jestem Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 08:09 ja jestem totalną ateistką przy pomocy innej ateistki na tym forum powoli przygotowuję się do wypisania z kościoła -raz na zawsze co prawda jedno podejście zrobiłam ale poszłam wtedy bez świadków, nie byłam jeszcze w tej materii oświecona Odpowiedz Link Zgłoś
miniofilka Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 09:41 attiya napisała: > ja jestem totalną ateistką > przy pomocy innej ateistki na tym forum powoli przygotowuję się do wypisania z > kościoła -raz na zawsze > co prawda jedno podejście zrobiłam ale poszłam wtedy bez świadków, nie byłam je > szcze w tej materii oświecona jak to zrobić?????? Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 10:03 też chce mieć taką sygnaturkę, wytłumacz jak sierocie jak to zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 11:01 Wejdz na stronę z sygnaturki, zaloguj się na forum i jakos tam mozna znalesc. Na jednym forum na gazecie zostałam na nią zbanowana bo reklama... Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 12:15 już się boję poza tym nie interpretuję tego ale ciekawe dlaczego i c zy osoba banująca cię była wyznawczynią KK? Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 13:37 i c zy osoba banująca cię była wyznawczynią KK o to to Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 10:02 pełno tego znajdziesz w sieci mam już odpis chrztu muszę dogadać się ze świadkami co do terminu udania się do proboszcza parafii w której mieszkam obecnie, ofkros wcześniej zapewne musze się z nimi spotkać aby obgadać kilka kwestii a potem szampan Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 11:35 miniofilka napisała: > attiya napisała: > > co prawda jedno podejście zrobiłam ale poszłam wtedy bez świadków, nie by > łam je > > szcze w tej materii oświecona > > jak to zrobić?????? Myślisz ze nie można być prawdziwą ateistką bez dziecinnego pozerstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 12:21 hmmm dobre pytanie.... to tak jak z posyłaniem dzieci do komunii - można rodziców takich dzieci podzielić na kilka grup - tacy, którzy robią to dlatego, że szczerze wierzą i wynika to z ich wewnętrznych duchowych potrzeb - tacy, którzy robią to, bo inni tak robią no i żeby nie utrudniać dziecku życia, bo co inni powiedzą, bo dziecko będzie miało łatwiej w życiu - haha jakby religia dawała kasę na życie - tacy, dla których jest to szpanem - ale ymprezę zrobymy a listę prezentów robią już 3 lata przed komunią i ciągle ją udoskonalają - ostatnia grupa to chyba ci leniwi, w zasadzie nie wierzę, do kościoła nie chodzę ale mamusia gdera, to poślę dziecię do komunii - dla świętego spokoju to samo w ww wypadku ja osobiście do kościoła nie chodzę, nie spowiadam się itp - od 15 lat jeśli wierzę, to raczej w ludzką dobroć, w pewne zasady, które obowiązują wszystkich a nie tylko jakąś tam grupę, może w jaką moc ponad mną, nie wiem, na pewno nie jest to wiara w starego dziadka siedzącego tam na górze na chmurce i grożącego nam paluszkiem i na pewno nie chcę aby me zacne nazwisko figurowało w kk księgach - a jeśli juz tak, to jako ta nadająca się tylko do wiecznego ognia Bo odeszła od wiary ojców Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 attiya 05.07.11, 22:29 > to samo w ww wypadku > ja osobiście do kościoła nie chodzę, nie spowiadam się itp - od 15 lat > jeśli wierzę, to raczej w ludzką dobroć, w pewne zasady, które obowiązują wszys > tkich a nie tylko jakąś tam grupę, może w jaką moc ponad mną, nie wiem, na pewn > o nie jest to wiara w starego dziadka siedzącego tam na górze na chmurce i groż > ącego nam paluszkiem a wiesz, ja też w takiego nie wierzę, nic a nic - a ateistką nie jestem wręcz przeciwnie... tzn. ja nie wierzę w Boga, w którego Ty nie wierzysz myślę, że łączy mnie to z większością ateistów Odpowiedz Link Zgłoś
blanche.lipton Re: attiya 05.07.11, 22:39 > tzn. ja nie wierzę w Boga, w którego Ty nie wierzysz myślę, że ł > ączy mnie to z większością ateistów W sumie większość ateistów nie wierzy tylko w jednego boga więcej niż ty Czyli sporo was(nas) łączy Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 08:21 A cóż Cię skłoniło parę miesięcy temu? I tak się tą ateistką stałaś nagle, z dnia na dzień? Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 08:21 Zadziwiające - i gdzie w tej całej wierze czy niewierze jest ten cały Bóg? "Od kilku miesięcy ateistka ... Kościołowi mówię NIE" Czy ja ślepa czy oczy mnie mylą? A co ma ateizm wspólnego z kościołem? Ludziska nie wierzą w kościół tylko w boga. Weź dziewczyno klawiaturę do ręki i wystukaj - Bogu mówię NIE! I dobrze mi z tym. Wtedy będziesz mogła ewentualnie aplikować do grona ateistów, a razie stoisz w rozkroku ... Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 08:38 alabama8 napisała: > Zadziwiające - i gdzie w tej całej wierze czy niewierze jest ten cały Bóg? > "Od kilku miesięcy ateistka ... Kościołowi mówię NIE" > Czy ja ślepa czy oczy mnie mylą? A co ma ateizm wspólnego z kościołem? Ludziska > nie wierzą w kościół tylko w boga. > Weź dziewczyno klawiaturę do ręki i wystukaj - Bogu mówię NIE! I dobrze mi z ty > m. Wtedy będziesz mogła ewentualnie aplikować do grona ateistów, a razie stoisz > w rozkroku ... Ciężko nie być antyklerykałem będąc ateistą w takim kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 08:41 Alabama, to ty nie wiesz, że tylko KK ma jedyne i niepodważalne prawo reprezentować Boga na Ziemi? Innym uzurpatorom stos i wieczne potępienie! Albo całujesz księdza w pierścień, albo apage satanas! Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 04.07.11, 14:14 labama8 napisała: > Weź dziewczyno klawiaturę do ręki i wystukaj - Bogu mówię NIE! Jak mozna mowic komus, kogo nie ma? fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 08:38 Jestem ateistką. Nigdy nie byłam wierząca, choć zostałam bez pytania ochrzczona przez rodziców-konformistów w wieku 7 miesięcy. Mój kontakt z kościołem zakończył się na tym epizodzie, więc chyba nie pasuję do twojego profilu Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 09:02 są. Jestem od zawsze ateistką, więc nie ekscytuje mnie to zbytnio i nie definiuję się wyłącznie przez poglądy religijne. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya sądząc po zdjęciach 04.07.11, 09:36 autorce wątku dobrze zrobiło przejście na ateizm taka rozświetlona, rodosna i wyluzowana a jaka bojowa fajterka antyklerykalizmu walczącego, "czarni" drżą ze strachu Odpowiedz Link Zgłoś
miniofilka Re: sądząc po zdjęciach 04.07.11, 09:44 papalaya napisała: > autorce wątku dobrze zrobiło przejście na ateizm > > taka rozświetlona, rodosna i wyluzowana > > a jaka bojowa fajterka antyklerykalizmu walczącego, "czarni" drżą ze strachu > > że co?????!!!!! o co Ci chodzi z mymi fotkami????? Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka78 Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 09:40 Jestem ateistka. Neguje istnienie boga. Odpowiedz Link Zgłoś
miniofilka Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 09:45 lucerka78 napisała: > Jestem ateistka. Neguje istnienie boga. ja też, ale myślę, że jest jakaś siła wyższa,niekoniecznie w ujęciu religijnym Odpowiedz Link Zgłoś
laaisa Re: 04.07.11, 09:57 Bóg dawno wyrwał się poza ramy czysto religijne. Skoro jest tematem pracy fizyków, chemików, biologów, matematyków...prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
laaisa Siła wyższa: łac. vis maior- "Wola Boska" 04.07.11, 10:02 cały jej ateizm. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Siła wyższa: łac. vis maior- "Wola Boska" 04.07.11, 10:13 Może ma na mysli ujęcie prawne Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka78 Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 10:02 Tego nie neguje Ja jednak wierze w to, ze sami kreujemy swoja rzeczywistosc tzn, widzimy i wierzymy w to co chcemy zobaczyc i uwierzyc. Dla wierzacych Bog istnieje a dla niewierzacych nie. Takze istnienie Boga oraz jego nieistnienie wzajemnie sie nie wykluczaja. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 są - to ja 04.07.11, 11:17 miniofilka napisała: > Jak w temacie? > Czy sa tu mamy-ateistki, które kiedyś były wierzące? > Ja - od kilku miesięcy ateistka i dobrze mi z tym. > Kościołowi mówię NIE Odpowiedz Link Zgłoś
krolowa_kier Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 12:08 Jeszcze nie mama, ale ateistka jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 12:18 ochrzczona, komunizowana, bierzmowana - to ostatnie było dla mnie ogromnym przezyciem bo wtedy byłam bardzo wierząca, potem w moim zyciu bylo gorzej i gorzej i wlasciwie calkowicie utracilam wiare w Boga, ktorego obecnosci w zyciu nigdy nie doswiadczylam - juz predzej obecnosci szatana - w ktorego oczywiscie tez juz nie wierzę - po prostu ludzie ludziom gotuja pieklo na ziemi teraz jestem sobie ateistką od jakis 15 lat - nie bralam slubu koscielnego a moje dzieci nie sa ochrzczone przygotowuje sie psychicznie do dokonania apostazji - ale to jak dzieci beda wieksze - bo z tym po prostu duzo latania jest - nie mam teraz na to czasu i energii, tym bardziej ze moja rodzinna parafia jest 450 km ode mnie, chcialabym, zeby z tych tajnych zeszycikow i rejestrow mnie wykreslono, bo nie zycze sobie byc zaliczana do czlonkow tej wspolnoty swoja droga - dzieciaka ochrzcic to latwa sprawa, a wylatac sie potem z tej organizacji to ci klody pod nogi rzucaja - na co im niewierzacy w papierach? zeby sobie statystyki poprawiac chyba Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 12:27 na co im niewierzacy w papierach? zeby > sobie statystyki poprawiac chyba a raczej na pewno - w końcu Polska bastion KK, procenty wysoko stoją Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 12:31 apostazji dokonuje się w parafii własciwej miejscu zamieszkania. Potrzebujesz aktu chrztu. wystarczy poprosić listownie, nie musisz pisac w jakim celu go potrzebujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 13:20 a swiadkowie ? nie no serio nie chce mi sie teraz tym zajowac, ale sie zajmę Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 13:53 Swiadkiem moze byc ktokolwiek. Nie potrzebujesz swiadectw chrztu swiadków. po kliknięciu w moją sygnaturkę dowiecie się wszystkiego - nawet możecie swiadków tam sobie znaleść Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 13:54 nie chce mi sie teraz tym zajowac Przyznaj, że to strach przed piekłeeeem I w zasadzie coś w tym jest, u osób, które pół życia spędziły w bliskości z KK (przecież kazania, lekkcje religii to głownie strasznie piekłem, szatanem!) ja dopiero od rou myślę o apostazji i jakoś nie mogę tego załatwić choć roboty z tym mało. Coś w tym mózgu zostaje, jak w sekcie, w każdym razie KK to JEST sekta, spełnia wszystkie kryteria sekty, nawe mój znajomy ksiądz tak twierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: mamy ateistki - są tu? 05.07.11, 23:38 www.racjonalista.pl/kk.php/s,48 Pierwszy lepszy artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 16:47 > Przyznaj, że to strach przed piekłeeeem pieklo to ja juz przezylam, dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 12:26 A jakiemu Kościołowi? Bo niektórym też mówię "nie", a jestem chrześcijanką Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 12:36 Mnie tak naprawdę nurtuje pytanie - czy w tym kraju są ludzie Naprawdę wierzący w Boga. Tacy, którzy zdają sobie sprawę przez cały czas, że ich Bóg właśnie na nich patrzy... co myślą ci którzy kłamią, żrą na potęgę, obracają ministrantów, przebierają się w jdewabne szatki i złote pierścionki. A ten ich Bóg patrzy i nie grzmi Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 12:43 No nie grzmi, bo zycie doczesne to próba. Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra74 Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 13:32 określam siebie jako agnostyka. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 13:55 A dlaczego od kilku miesięcy? Czy coś się konkretnego wydarzyło, czy był o proces? U mnie kilkuletni/kilunastoletni proces. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 14:27 Ja nie mama, ale ateistka, może być? Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: mamy ateistki - są tu? 04.07.11, 17:20 A to by sobie trzeba było wyjaśnić. Mówię NIE kościołowi, nawet dłużej niż kilka miesięcy, ale ateistką NIE jestem. Nie jestem też "wierzącą niepraktykującą", bo to mi się ze zwykłym lenistwem kojarzy. A ja nie chodzę do kościoła, bo mi się flaki wywracają jak słucham kościelnych głupot, hipokryzji i nadęcia. Mam problem o tyle, że uważam się za wierzącą. Nie jestem jednak w stanie zmusić się do żadnej religii, próbowałam poza kk z ramienia protestantów, prawosławnych, słuchałam buddystów a nawet "krisznowców", ale nikt mnie nie przekonał. Musi się moja wiara obejść bez religii i obrzędowości, chociaż szczątkowo zachowuję obrzędy chrześcijańskie. Szczątkowo. Nie potrafię się zmusić a na kk robi mi się niedobrze. Odpowiedz Link Zgłoś