Dodaj do ulubionych

E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje

24.07.11, 12:39
Chodzi mi po głowie zakup czytnika e-booków, ale miotam się wewnętrznie, ponieważ:
- wolę tradycyjną książkę, szelest przewracanych kartek wink
- czytanie e-booków wydaje się być tańsze i wygodniejsze (na urlop nie zabierzesz kilkunastu tradycyjnych książek, a e-booki owszem).

Co tu zrobić, co tu zrobić wink ?

Wolicie czytać "zwykłe" książki, czy też przedkładacie wygodę nad tradycję i preferujecie e-booki? A może polecicie jakiś dobry ale nie skrajnie drogi czytnik?
Obserwuj wątek
    • thorgalla Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 12:55
      Lubię książki w tradycyjnej formie ale z powodu trudności do ich dostępu ( w języku polskim) preferuje ebooki.I w celu wygodniejszego ich czytania zakupiłam właśnie czytnik (sony).
    • jamesonwhiskey Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 13:53
      kup kindla , za miesiac przestaniesz pisac pierdoly o szeleszczacych kartkach
      • kotka.zielonooka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 14:05
        Jakis miesiąc temu zakupiłam na amazonie kindle smile
        Jestem zachwycona smile Fajnie się czyta, nie męczy zwroku (ekran nie świeci , druk przypomina druk w ksiązce)
        Przyzwyczajałam się ok 1 dnia (ze brak kartek, ze naciskam klawisz żeby zmienić kartkę a nie przewracam , etc)
        Kupić niejako "musiałam" bo po prostu juz mi się książki w chałupie nie mieszczą! Teraz większą część porozdaję a będę je miała w wersji elektro. Dwa - duzo podróżuję i kindle jest wtedy genialny bo moge zabrać ze sobą włąsciwie wszystkie ksiązki smile

        ps. minusy - względnie mało książek po polsku jesli się nie chce korzystać z takiego "chomika" na przykład, a z kolei na chomiku dużo plików z literówkami, po-dzie-lony-mi wyra-zami (które utrudniają czytanie ) etc
        ale i tak polecam smile
        • moofka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 11:23
          kindla czyta chomikowe pliki? albo samodzielnie stworzone skany?
          • kocianna Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 12:04
            czyta pdf (czyli samodzielnie zeskanowane książki). Inne formaty można w dość prosty sposób przetworzyć za pomocą np. Calibre.
            • moofka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 12:07
              kazdego pdf czyli odczyta?
              super
              poleccie model prosty dla poczatkujacej smile
              • kotka.zielonooka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 20:27
                czyta pdf - ale ja nie lubie w pdf'ow bo czasem trzeba przesuwac stronę
                ja przekształcam w pliki tekstowe - .TXT
                tak jest najwygodniej
                (kazdy plik mozna przekonwertować na plik tekstowy - nawet online np tu:
                document.online-convert.com/convert-to-txt
        • chomiczkami Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 26.07.11, 22:34
          Kocham mojego Kindle'a. Kupiłam mu nawet piękne różowe ubranko.
          Czytam na nim PDF-y, ale też konwertuję na format Kindle'owy.
          Jedna wada, że nie można czytać w wannie.
      • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 17:05
        Cytat
        kup kindla , za miesiac przestaniesz pisac pierdoly o szeleszczacych kartkach


        Ranboskie, świat się kończy - zgadzam się z trollem w 100% ;-D
        Dokładnie tak, kup Kindla - zakochasz się w nim w ciągu paru dni i przestaniesz szeleścic i wąchać książki wink
      • burza4 Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 20:30
        jamesonwhiskey napisał:

        > kup kindla , za miesiac przestaniesz pisac pierdoly o szeleszczacych kartkach

        Na mnie to nie działa, jestem fetyszystkątongue_out
        Dostrzegam zalety, ale jakoś mnie to nie kręci.
    • deodyma Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 14:00
      osobiscie wole normalne ksiazki, ale jesli nie ma w bibliotece, badz nie moge dostac akurat takiej, ktora sobie upatrzylam, wtedy e-ebooki wchodza w gre.
    • i_love_my_babies Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 14:02
      preferuję zwykłe, nie potrafię czytać z ekranuwink
      • kotka.zielonooka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 14:12
        A próbowałaś własnie z czytnika czy piszesz o takim ekranie np. komputera czy telefonu /ipada?
        Bo z takich to ja tez nie potrafię smile
    • i_b13 Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 14:14
      zdecydowanie tradycyjne, książkę muszę poczuć, dotknąć, przecież ona pachnie...
      • fabryka.lodow.napatyku Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 14:48
        _b13 napisała:

        > zdecydowanie tradycyjne, książkę muszę poczuć, dotknąć, przecież ona pachnie...

        to Ty je wachasz, czy czytasz?
        zaloze sie,ze nawet nie dotykalas czytnika
        macac na raz 1000 ksiazek! to jest to! big_grin
        polecam sony, nie bedziesz zalowac
    • berdebul Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 15:31
      Można i tradycyjne i czytnik. Czytnik bierzesz w podróż, czytasz na nim jak nie masz dostępu do zwykłych książek. Ja używam go jako uzupełnienia, bo jestem uzależniona od wąchania książek, dotyku papieru i innych przyjemności, których czytnik nie daje.
      Używam czytnika firmy manta. Jestem zadowolona, bateria długo trzyma, ekran nie świeci, spora pamięć wewnętrzna, wystarcza mi bez dokładania karty pamięci. smile
      • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 18:19
        berdebul napisała:
        > Używam czytnika firmy manta. Jestem zadowolona, bateria długo trzyma, ekran nie
        > świeci, spora pamięć wewnętrzna, wystarcza mi bez dokładania karty pamięci. smile

        Jaki to jest model czytnika i w jakiej technologii (e-ink, tft)?
        • amoreska Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 18:22
          CytatJaki to jest model czytnika i w jakiej technologii (e-ink, tft)?
          A które są lepsze?
          • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 18:34
            amoreska napisała:
            > CytatJaki to jest model czytnika i w jakiej technologii (e-ink, tft)?
            > A które są lepsze?

            E-ink.
            Tft to jest technologia używana w starych laptopach.
            Zaciekawiły mnie te czytniki manta, bo są niepokojąco tanie, ale tanie są te z tft. Dlatego pytam, może manta ma inne również w ofercie. wink
        • berdebul Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 15:57
          Używam Manty MMRMP40003. E-ink o ile dobrze pamiętam, potwierdzę jak namierzę instrukcję ze specyfikacją. Bo w sieci raz występuje jako e-ink a czasami tft. wink
          • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 15:58
            berdebul napisała:

            > Używam Manty MMRMP40003. E-ink o ile dobrze pamiętam, potwierdzę jak namierzę i
            > nstrukcję ze specyfikacją. Bo w sieci raz występuje jako e-ink a czasami tft. ;
            > -)

            Sprawdź, mi to wygląda na za tanie na e-ink wink
    • donkaczka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 15:55
      ksiazki kupuje te, do ktorych chce wracac
      plus ksiazki dla dzieci
      to mi zaspokaja potrzebe dotykania
      a reszte czytam w formie ebookow
      • zuzanna56 Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 16:12
        Mój syn ma kindla, czyta dużo. Ja jestem starsza i bardziej tradycyjnawink
        • kocianna Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 16:41
          Też mam kindla i go kocham. Zwłaszcza za wagę mojej walizki lotniczej. Ja też z tych, co wącha książki... Papierowych mam dużo, ale najwięcej ostatnio czytam na czytniku właśnie.
          • kotka.zielonooka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 19:24
            Ja wącham kindle'a wink
            jest w skórzano-zamszowym futerale i bardzo ładnie pachnie smile

            ps. nie znam innych czytbników- mata, sony ale wiem jak wazne jest wygodne ułozenie klawiszy - w kindlu idealnie rozmieszczone smile. tak wiec wczesniej - jesli zdecydowalabym sie na inny czytnik niz kindle - koniecznie sprawdziłabym jak mi sie go obsługuje,
    • iwoniaw Odkąd pomacałam czytnik 24.07.11, 17:11
      jedyne, na co mogę się skarżyć w kwestii e-booków, to że nie ma na nie jeszcze pełnej oferty tego, co "w papierze". No ale to kwestia czasu, mam nadzieję.
      Te, które jeszcze nie potestowały ustrojstwa proszone są o nie porównywanie z czytaniem na ekranie komputera/telefonu, bo to zupełnie inny efekt wink
      • mama_kotula Re: Odkąd pomacałam czytnik 24.07.11, 17:18
        iwoniaw napisała:
        > Te, które jeszcze nie potestowały ustrojstwa proszone są o nie porównywanie z c
        > zytaniem na ekranie komputera/telefonu, bo to zupełnie inny efekt wink

        Zupełnie inny efekt wink

        Przede wszystkim czytnik nie odbija światła i nie mruga. A w pełnym słońcu czyta się o niebo lepiej od książki papierowej, bo nie jest całkiem biały i nie odbija światła w ślipia smile
        • marzeka1 Re: Odkąd pomacałam czytnik 24.07.11, 17:31
          Mam czytnik Onyx Books i jestem zachwycona, waży 300 gr.; czyta się z niego świetnie. Po raz pierwszy na wakacje pojechałam z czytnikiem, zamiast górką książek; w czytniku mam ponad 200 książek, a to ciągle tylko 300 gr.
          Aha, nie ma sensu porównywać czytania z czytnika z kompem czy telefonem, e-papier działa za zupełnie innej zasadzie- nie męczą się oczy. Polecam.
          • mamaemmy Re: Odkąd pomacałam czytnik 24.07.11, 17:41
            ja lubie miec ksiązke w ręce,ale chce byc szczera,czytnika na oczy nie widzialam ,więc jak obacze to może zmienie zdanie.na razie jest dla mnie tak samo 'potrzebny " jak kijki Nordic Walking.
            Uwielbiam leżec w lozku, w wannie i czytac ksiązkę.
            Ale w sumie forum uwielbiam a czytam z kompa...
            Kilka ksiązek czytałam w formie e-booka,w końcu jednak stwierdziłam,że wole zwyczajne ksiązki.
            wiem,..nic nie pomoglamtongue_out
            • iwoniaw Łóżko i wanna 24.07.11, 17:45
              czytnik zdecydowanie się nadaje - w przypadku pozycji grubszych (= cięższych i mniej poręcznych) nadaje się nawet bardziej. Dopóki nie doświadczyłam, też uważałam go za fanaberię gadżeciarzy wink
              • mama_kotula Re: Łóżko i wanna 24.07.11, 17:57
                iwoniaw napisała:

                > czytnik zdecydowanie się nadaje - w przypadku pozycji grubszych (= cięższych i
                > mniej poręcznych) nadaje się nawet bardziej.

                No ja nie wiem, Iwoniaw big_grin jak ci książka wpadnie do wody, to strata 30zł tylko.

                Ostatnio przysnęłam w wannie z kindlem, o mało mi do wody nie wpadł. Zapewne Amazon bez zadawania pytań przysłałby mi nowiutki a ten kazał odesłać, ale teraz powoli zaczynam rozumieć ideę czytania w wannie z kindlem opakowanym w foliową zip-bag wink
      • mariolka55 Re: Odkąd pomacałam czytnik 25.07.11, 13:06
        > Te, które jeszcze nie potestowały ustrojstwa proszone są o nie porównywanie z c
        > zytaniem na ekranie komputera/telefonu, bo to zupełnie inny efekt wink
        >
        'no ja nie testowałamwink
    • asia_i_p Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 18:53
      Ja byłam zwolenniczką książek tradycyjnych, ale mąż się uparł i kupił mi Kindle'a, po czym ktoś mi pokazał Project Gutenberg (amerykański albo angielski i australijski). Od tego czasu kocham e-booki - takie bogactwo, jakie tam jest, jest niezastąpione. Niestety, jak na razie, jakieś 99% po angielsku.
      • kocianna Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 19:14
        Moj czytnik drobne chlapania spoko wytrzymuje. Kocham go miloscią wielką i czystą. Zmysłowe obcowanie zapewniają mi książki dla dzieci, ale mięciutka skóra okładki mojej kindli (dla mnie to ona jest) przyprawia mnie o dreszcz pożądania big_grin Do wanny i łóżka nadaje się idealnie. Niezastąpiona w podróży (i ma wbudowane mp3, badziewne, ale ma). Wyciągam ją w kolejce u lekarza albo w sklepie, w metrze, podczas czekania na zamówienie w restauracji, w porze lunchu w pracy, i w ogóle. I czytam to, co akurat mi pasuje do nastroju (a zwykle czytam wiele rzeczy jednocześnie).
        • szymama Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 20:32
          yez tak myslalam dopoki nie stalam sie posiadaczka Kindla. Kocham go nad zycie a sciagnietych ksiazek mam juz ponad 2000. Do tego magazyny i jeden malenki Kindelek w torebce. Polecam...
          • burza4 Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 20:17
            szymama napisała:

            > yez tak myslalam dopoki nie stalam sie posiadaczka Kindla. Kocham go nad zycie
            > a sciagnietych ksiazek mam juz ponad 2000.

            No ale zaraz - ebooki też są płatne przecież?
            Skąd ściągacie? z chomików i takich tam? przecież to tak samo nielegalne jak ściąganie muzyki?
            • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 20:22
              Ściąganie nie jest nielegalne. Nielegalne jest udostępnianie.

              Ja ebooki ściągam m.in. z Gutenberga. Oraz tak, z chomika.

              Jak empik i inne polskie księgarnie przestaną zabezpieczać ebooki DRM-em, to bardzo chętnie będę u nich kupować. Póki co, no way.

              Inną kwestią jest jakość ebooków po polsku - kupiłam ebook w wydawnictwie RUNA, ma błędy i literówki typowe dla kiepskiej jakości skanu. Pytałam w wydawnictwie, wtf - nie dostałam żadnej odpowiedzi, zostałam olana.
              • kocianna Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 20:27
                Ja ściągam z Gutenberga. Oraz z runetu - tutaj prawo własności intelektualnej jest dość swoiście pojmowane, ale wszystko wydane przed 1989 rokiem można ściągnąć bezpłatnie, a resztę za stosunkowo niedużą opłatę smsową. W każdym bądź razie ściągając z sieci nie łamię miejscowego prawa. Kupuję też w Amazonie. Przynajmniej sobie angielski poćwiczę smile
    • undomestic_goddess.pl Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 24.07.11, 20:26
      W tym roku na zwykle ksiazki wydalam juz ponad 1200pln, wiec powznie zaczelam rozwazac kupno kindla. Bylam w sklepie, bawilam sie nim i baaardzo mi sie podoba big_grin Wiec raczej wpisze go na liste prezentow gwiazdkowych 9 ( o ile wczesniej sama go nei kupie wink. aha, problemem jest tez transport ksiazek ( a przeprowadzam sie srednio co 2 lata ).
    • mruwa9 Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 01:57
      no wlasnie ja wole tradycyjne ksiazki, bo lubie je wachac, oraz zwykle czytam w kapieli- elektroniki przeciez do wanny ani pod prysznic nie wezme sad
      • bi_scotti Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 02:01
        Utopiwszy Kindla w wannie, wrocilam do tradycyjnych ksiazek. Bez bolu i zalu. Dopoki nie wymysla czytnikow wodo-odpornych (i piasko-odpornych tez! plaza!), pozostaje wierna przemyslowi papierniczemu.
        • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 08:35
          bi_scotti napisała:
          > Utopiwszy Kindla w wannie, wrocilam do tradycyjnych ksiazek. Bez bolu i zalu. D
          > opoki nie wymysla czytnikow wodo-odpornych (i piasko-odpornych tez! plaza!), po
          > zostaje wierna przemyslowi papierniczemu.

          A trzeba było utopionego kindla odesłać do Amazonu, dostać nowego i czytać w wannie z opakowanego w zipbag smile
        • kenderken Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 08:42
          bi_scotti napisała:

          > Utopiwszy Kindla w wannie, wrocilam do tradycyjnych ksiazek. Bez bolu i zalu. D
          > opoki nie wymysla czytnikow wodo-odpornych (i piasko-odpornych tez! plaza!), po
          > zostaje wierna przemyslowi papierniczemu.

          Osobiście nie doświadczyłem utopienia Kindla (jeszcze), natomiast udało mi się rozwalić mu ekran (ewidentnie z mojej winy). Jeden telefon do Amazonu (niestety, email nie wystarczył i trzeba było zadzwonić, co przez skype'a kosztowało mnie 1,80zł za 10 minut rozmowy) i wysłano kolejny egzemplarz. Z zastrzeżeniem, że odezwą się do mnie i podadzą szczegóły do wysyłki tego uszkodzonego. Wg opinii znajomych Amazon oddaje do tego za przesyłkę do nich. Ja nie wiem, ponieważ jeszcze nie dali mi znać, więc ten uszkodzony leży w szufladzie...

          Ogólnie, bardziej niż zamoczenia (można opakować np w woreczek strunowy odpowiedniej wielkości albo coś takiego) bałbym się zapiaszczenia - ale to też można załatwić woreczkiem.

          Oraz - w tym wypadku wolę ebook choćby z tego powodu, że utopiwszy książkę tracę ją bezpowrotnie (miałem kilka wysuszonych książkek, czytanie było znacznie utrudnione). Utopiwszy Kindle'a - dostaję po 5 dniach nowego, na którym mam te same książki, ze wszystkimi zakładkami, notatkami, etc.
      • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 08:34
        mruwa9 napisała:
        > elektroniki przeciez do wanny ani pod prysznic nie wezme sad

        Yyy, bierzesz zwykłą książkę POD PRYSZNIC? big_grin
        • mruwa9 Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 21:13
          zdarzalo sie, ale ja rzadko biore prysznic, wole kapiel, a pod prysznic chetniej biore "Polityke", niz ksiazki.
    • asia_i_p Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 11:18
      Właśnie się znowu przyssałam do obu projektów Gutenberg. Mam dwa nowe zbiorki opowieści o duchach na Kindle'u, przynajmniej kilku z tych opowieści nie czytałam. Kocham e-booki. Kocham.
    • xxe-lka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 12:18
      Nie planuję zakupu kindla ani innego czytnika
      nie widzę takiej potrzeby
      nie sądzę żeby miało mi to ułatwić życie
    • czarneoczy nienawidzę was... 25.07.11, 12:32
      a moje konto będzie jeszcze bardziej was nienawidzić...
      za to chłop chyba się uszczęśliwi bo lekkim dżajfem przejdą mu kolumny za kilka tysi i mniej regałów do skręcania na papierowe książki tongue_out
      zakochałam się na razie platonicznie w kindlu i sę go chyba zanabędę...
      poprsze tylko o pomoc doświadczone w kupowaniu na amazon.com - czy dochodzi jeszcze koszt przesyłki z USA do kraju naszego? i co jak nie mam karty kredytowej tylko paypalla? wystarczy czy musze kartę sobie w końcu założyć...?
      • kenderken Re: nienawidzę was... 25.07.11, 13:13
        czarneoczy napisała:

        > poprsze tylko o pomoc doświadczone w kupowaniu na amazon.com - czy dochodzi jes
        > zcze koszt przesyłki z USA do kraju naszego? i co jak nie mam karty kredytowej
        > tylko paypalla? wystarczy czy musze kartę sobie w końcu założyć...?

        Wysyłka do PL to około 20 dolarów - ze 139 robi się coś poniżej 160.
        Co do karty - kartę musisz mieć, paypal nie wystarcza. Przy czym - większość kart wystarcza, większość zwykłych np. Visa Elektronów (z mbanku karta zwyczajna bankomatowa, albo ich "wirtualna" ekarta...). Nic w tym stylu nie masz? (też bym wolał paypal, ale Amazon, z "politycznych" jakichś powodów nie pozwala na to).
    • mariolka55 Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 13:03
      zwykłe
      nienawidzę czytac z ekranu
      • marzeka1 Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 14:21
        "nienawidzę czytac z ekranu "- zastosowany e-papier w czytniku nie ma nic wspólnego z ekranem laptopa czy kompa.
    • amoreska Gdzie w PL można kupić Kindle'a? 25.07.11, 20:13
      Może być przez internet, ale najpierw wolałabym pomacać czytnik, więc może wiecie, gdzie w woj. śląskim miałabym na to szansę?
      • mama_kotula Re: Gdzie w PL można kupić Kindle'a? 25.07.11, 20:19
        amoreska napisała:
        > Może być przez internet, ale najpierw wolałabym pomacać czytnik, więc może wiec
        > ie, gdzie w woj. śląskim miałabym na to szansę?

        Kindla najbardziej opłaca sie kupować bezpośrednio z Amazonu.

        Ewentualnie mozesz poszukać kogoś na allegro, kto ma w pobliżu i zapytać, czy można obejrzeć i pomacac. W wiekszości nie bedą mieli, bo towar zamawiają z amazonu po otrzymaniu wpłaty, ale a nuż widelec na kogoś trafisz, kto ma. Wtedy oglądasz, macasz i potem kupujesz w Amazonie. Wady zakupu na allegro: płacisz więcej plus więcej czasu zajmuje ewentualny zwrot, bo jest jeden pośrednik więcej.

        Niemniej szczerze powiem - ja bym Kindla brała w ciemno. Oczywiście pod warunkiem że zamierzasz na nim czytać głównie książki (nie np. podręczniki z wykresami, tabelkami itp, bo z tym sobie już mniej radzi, upierdliwe jest przewijanie ekranu).
    • burza4 Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 20:21
      Wiele osób zachwala tu ileż to literatury mają i jaka to oszczędność.
      To prośba o info SKĄD macie te zasoby, bo ja jakoś na darmowe nie trafiłam. Chyba, ze mowa o chomikowanych, a więc nielegalnych (?)

      Ebooki wychodzą z opóźnieniem, o ile w ogóle - i dla mnie to ich podstawowa, acz bardzo odczuwalna wada. Książki kupuję w przedsprzedaży nie zniosłabym dodatkowego czekania.
      • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 25.07.11, 20:25
        Cytat
        To prośba o info SKĄD macie te zasoby, bo ja jakoś na darmowe nie trafiłam.


        bookini.pl/
        www.gutenberg.org/
        Jest cała masa darmowych ebooków na Amazonie.

        Nie ukrywam, ze ciągnę też z chomika. Co do legalności - napisałam wyżej.
      • asia_i_p Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 26.07.11, 00:07
        Jak czytasz po angielsku, to nie masz problemu. No, poza polskimi nowościami.
        • burza4 Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 26.07.11, 13:13
          Cóż - nie interesuje mnie czytanie klasyków, a po angielsku nie lubię, czytam bardzo szybko, i wymuszone spowolnienie mnie niebotycznie irytuje.

          Zawsze są jakieś słowa, których nie znam (szczególnie, że jednak na co dzień używam języka biznesowego, nie potocznego), kontekst coś mówi, ale nie zawsze - więc mimo dobrej znajomości języka umyka wiele niuansów, poetyki, trudno mi ocenić walory literackie. To sprawia, że czytanie książek po angielsku jest dla mnie równie przyjemne jak czytanie procedur firmowychtongue_out



          • donkaczka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 26.07.11, 13:17
            ee nie przesadzaj, zaczniesz czytac w lengłydż to sie rozkrecisz, jakis idiom zawsze mozna sprawdzic
            nie zaczniesz - masz sporo do stracenia na tlumaczeniach, niestety nie kazdy tlumacz jest mistrzem w swoim fachu i potrafi sknocic, czasem wrecz bajecznie..
            • burza4 Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 26.07.11, 14:14
              Nie mam złudzeń - nie rozkręcę się do tego stopnia, żeby czytać tak samo jak po polsku. Książkę rzędu 300 stron czytam w jeden wieczór, wymuszone wolniejsze czytanie strasznie mnie męczy nawet po polsku (to tak, jakby umysł był na początku zdania, a wzrok na końcu). W obcym języku spowolnienie jest nieuchronne.

              Z innej beczki - może mi ktoś powiedzieć łopatologicznie jak ściągnąć sobie ebooki do biblioteki Ipada?

              • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 26.07.11, 17:31
                Cytat
                może mi ktoś powiedzieć łopatologicznie jak ściągnąć sobie ebooki do biblioteki Ipada?


                Można kupić książki przez iBooks.
                Można wrzucić książki w pdf na jakiś serwer i potem wejść na niego z przeglądarki ipadowej, a na linku do pdf wybrać opcję "open in iBooks".
                Można sobie pdf wysłać mailem i jak powyżej.
                • moofka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 12:01
                  mama_kotula napisała:

                  > Cytat
                  > może mi ktoś powiedzieć łopatologicznie jak ściągnąć sobie ebooki do biblioteki
                  > Ipada?
                  >

                  >
                  > Można kupić książki przez iBooks.
                  > Można wrzucić książki w pdf na jakiś serwer i potem wejść na niego z przeglądar
                  > ki ipadowej, a na linku do pdf wybrać opcję "open in iBooks".
                  > Można sobie pdf wysłać mailem i jak powyżej.
                  >

                  ale każdy plik sobie otworze, taki ekhem, nieautoryzowany tez? wink
              • xxe-lka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 10:00
                tja zaraz się okaże, że 90% emam biegle czyta książki w języku angielskim i wmawia że to buła z masłem. Litości!
                • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 10:13
                  xxe-lka napisała:
                  > tja zaraz się okaże, że 90% emam biegle czyta książki w języku angielskim i wma
                  > wia że to buła z masłem. Litości!

                  Buła z masłem może nie dla wszystkich.
                  Na co dzień pracuję z ludźmi anglojęzycznymi, posługuję się dokumentacją w tym języku (bo polskiej nie ma) - po kilku latach czytanie angielskich książek nie stanowi dla mnie większego problemu. Oczywiście, zalezy od książki, bo sa i takie, przy których musiałabym 50% czasu spędzac ze słownikiem, a to mierna przyjemność.
                  • kocianna Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 10:19
                    Oprócz angielskiego istnieją też inne języki - fakt, e-booków najwięcej jest po angielsku i po rosyjsku. W Rosji pojawiły się znacznie wczesniej niż w Polsce i jeżdżą z nimi ludzie w metrze, czyli niekoniecznie dobrze zarabiający.
                    Legalnych książek elektronicznych po polsku jest stosunkowo niewiele, ale rynek się błyskawicznie rozwija - więc wg mnie warto w czytnik zainwestować. Ja czytam w Kindli Politykę - oczywiście, że wolę papierową (to nie książka - grafiki i zdjęcia grają dużą rolę), ale do mnie papierowa dotrze z miesięcznym opóźnieniem, a elektroniczną mam w dniu wydania.
                    • xxe-lka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 11:24
                      Warto zainwestować? Hmmm ale nadal nie wiem do czego mi potrzebna ta inwestycja?
                      Nie władam rosyjskim wink po angielsku czytać nie chcę. Politykę mogę kupić w każdym kioskusmile
                      Czy nie można zaczekać aż ów dynamiczny rynek się rozwinie i będzie większy dostęp do książek po polsku? Chyba tych cudeniek nie zabraknie co ? wink
                      Jakoś nadal nie widzę powodów do kupowania kindla, oprócz oczywiście wielkiej chęci posiadania tego gadżetu - którą nawet jestem w stanie zrozumieć
                      Jednak praktycznych przesłanek nie widzę - dla osoby mieszkającej w Polsce, nie mającej ambicji czytania w języku obcym - posiadanie czytnika jest idealnie zbędne
                      • kocianna Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 11:53
                        Ależ ja Cię wcale nie namawiam - ja tylko piszę, dlaczego DLA MNIE jest to cudowny wynalazek.

                        Nie mieszkam w Polsce, Polityki nie kupię w każdym kiosku, władam zarówno angielskim, jak i rosyjskim, cenię sobie możliwość zakupienia książki po polsku on-line i otrzymania jej natychmiast, a nie po czterech tygodniach.
                        Ponadto bardzo ważny jest dla mnie dostęp do książki, na którą mam akurat ochotę i nastrój, w każdych okolicznościach, a także waga i objętość mojego bagażu podręcznego.
                        I bardzo istotny jest fakt, że po powrocie z zagranicy będę musiała przywieźć tylko kilka kartonów książek papierowych, a nie kilkanaście.

                        A fizycznej różnicy między czytaniem na papierze i w e-booku nie ma, może poza tą, że e-book wygodniej czytać na słońcu i że można sobie regulować wielkość czcionki.

                        Przecież jeśli żyjesz w innych warunkach, wcale nie musisz czytnika kupować smile
                        • xxe-lka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 12:07
                          no dokładnie, żyję w innych warunkach i jest mi to zbędne
                          tylko wydźwięk wątku jest taki, że zwykłe książki są passe, a czytnik to absolutny must have
                          i tylko przeciwko takiemu podejściu się buntuję
                          • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 12:10
                            Cytat
                            wydźwięk wątku jest taki, że zwykłe książki są passe, a czytnik to absolutny must have


                            A, to jest standardowa kontra na "czytnik jest beeee, bo czytanie z ekranu jest beee i nie ma magii i nie pachnie i nie szeleści", które to podejście przeważnie prezentują osoby, które czytnika na oczy nie widziały i ebooki widziały jedynie na monitorze smile
                            • xxe-lka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 12:13
                              a i jeszcze - czytanie po angielsku - no luzik przecież, każdy powinien to ogarnąć wink
                          • amoreska Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 13:32
                            Cytatzwykłe książki są passe, a czytnik to absolu
                            > tny must have

                            Ja tego tak nie odebrałam, co więcej, uważam że lubienie czytania tradycyjnych książek nie wyklucza lubienia czytania e-booków z czytnika.
                      • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 12:05
                        Cytat
                        Jakoś nadal nie widzę powodów do kupowania kindla, oprócz oczywiście wielkiej chęci posiadania tego gadżetu - którą nawet jestem w stanie zrozumieć


                        Mam niewielkie mieszkanie, nie mam miejsca na książki te, co już mam, mieszkanie wynajęte, więc niewiadomo, kiedy będziemy się znowu przeprowadzać. Na Kindlu mam ponad setkę książek w tej chwili. To raz. Czyli - oszczędność miejsca. Bardzo się sprawdza również, jak się wyjeżdża na wakacje.
                        Kupując ebook w Amazonie, nie muszę czekać kilku dni na przesyłkę - to dwa.
                        Mogę kupić książki niedostępne w Polsce po cenach przystępnych - to trzy.
                • landora Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 13:07
                  Kwestia wprawy. Teraz mi już nie robi różnicy, czy czytam po polsku, czy po angielsku. Czasem mam problem ze slangiem, ale wtedy dręczę męża, żeby mi wytłumaczył.
              • mmena Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 14:59
                burza4 napisała:
                > Nie mam złudzeń - nie rozkręcę się do tego stopnia, żeby czytać tak samo jak po
                > polsku. Książkę rzędu 300 stron czytam w jeden wieczór, wymuszone wolniejsze c
                > zytanie strasznie mnie męczy nawet po polsku (to tak, jakby umysł był na począt
                > ku zdania, a wzrok na końcu). W obcym języku spowolnienie jest nieuchronne.

                Niekoniecznie. Czytasz podobnie jak i ja. Ja sie rozkrecilam po ang., moze i ty sie rozkrecisz. A co do slowek, ktory nie znasz - Kindle ma wbudowany slownik, wystarczy najechac kursorem na nieznane slowo.
          • asia_i_p Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 26.07.11, 23:00
            Kindle ma wmontowany słownik, najeżdżasz kursorem przed słowo i pokazuje ci definicję angielską albo tłumaczenie polskie (jeśli zainstalujesz angielsko-polski).
            Co rozumiesz przez klasykę? Ja przez projekt Gutenberg ściągam rzeczy rzeczywiście starsze, ale często kompletnie nieznane, z jakichś powodów niewydawane. Nie porównywałam na Amazonie ceny papierowej książki i e-booka, więc nie wiem, czy się opłaca. Opłaca się bardzo do wyszukiwania perełek, praktycznie nieosiągalnych - mam na Amazonie upatrzony e-book "Poltergeist over England" Harry'ego Price'a, ostatnie wydanie tej książki było kilkadziesiąt lat temu (nie wiem, czy nie jedyne) i da się dostać tylko używane, a Amazon używanych nie wysyła, więc książka papierowa jest poza moim zasięgiem. Jak ktoś lubi opowieści o duchach, klasyczne science-fiction złotego wieku, to darmowych e-booków ma w bród. Wszędzie tam, gdzie płaci się tylko za papier i pracę redaktorów, bo prawa autorskie wygasły.
            Jak znasz angielski, to w czytanie z czasem się wciągniesz, słowa, które poznajesz z czytania a nie słownika znasz w zupełnie inny sposób, czujesz ich odcienie znaczeniowe dużo bardziej, niż gdybyś się ich uczyła na kursie. No i niektóre książki mają urok głównie w swoim języku - Ania z Zielonego Wzgórza jest nieznośnie egzaltowana, Anne of Green Gables ma dużo uroku, a autorka ma więcej dystansu do swojej bohaterki, niż się to udało uchwycić w tłumaczeniu.
            • xxe-lka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 11:18
              znam angielski i to chyba nieźle
              jednak nie czuję się przekonana do czytania książek w tym języku, nie czuję takiej potrzeby
              czytanie ma być przyjemnością, czytanie w języku obcym by mnie męczyło
              mam mnóstwo książek po polsku - stosik systematycznie rośnie, nadal nie rozumiem czemu miałabym z niego rezygnować i przerzucać się na czytnik i czytanie po angielsku głównie
              pewnie, że można - ale nie czuję się przekonana ani trochę
              • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 12:08
                Cytat
                mam mnóstwo książek po polsku - stosik systematycznie rośnie, nadal nie rozumiem czemu miałabym z niego rezygnować i przerzucać się na czytnik


                Przy 4-osobowej rodzinie ten "stosik" rósł mi średnio o 20-25 książek miesiecznie, połowa zalegała w kartonach i na potrójnych rzędach na regale. Dzięki Kindlowi udało mi się to zredukować, kupując głównie książki dla dzieci w wersji papierowej, dla siebie i niemęża w ebookach. Choć i dzieci czytają z Kindla, np. Robinsona Crusoe i inne książki, w których ilustracje nie mają znaczenia.
                • xxe-lka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 12:21
                  no u mnie podobny przyrost miesięczny książek
                  nie mam problemu z przepływem
                  metraż spory
                  większość wydaję dalej
                  te które chcę zachować mają swoje miejsce
                  kilka stosików rozmieszczonych w domu dodaje wnętrzu uroku wink
                  i co się bedziemy przekonywać kotula?
                  mamy inne warunki i inne potrzeby
                  cieszę się, że się cieszysz z kindla
                  mi pozwól nadal być zupełnie nieprzekonaną na chwilę obecną do jego zakupu
                  ale nigdy nie mówię nigdy - gdy uznam, że w jakimkolwiek stopniu ułatwi mi życie to go sobie sprawię
                  • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 12:28
                    Cytat
                    kilka stosików rozmieszczonych w domu dodaje wnętrzu uroku wink


                    Taak, kiedyś też tak uważałam big_grinbig_grin dopóki stosiki nie zaczęły przypominać Himalajów.

                    Nie lubię oddawać MOICH książek suspicious

                    Nie próbuję przekonywać nikogo do zakupu Kindla. Po prostu napisałaś, że obiektywnie nie widzisz powodów dla których kindle mógłby być fajny i czymś więcej niż gadżet, który się chce posiadać - wymieniłam MOJE powody smile
                    • xxe-lka Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 12:32
                      a ja oddaję te które przeczytałam i odebrałam na zasadzie "było minęło"
                      to samo dotyczy książek dla dzieci
                      w naszej bibliotece mnie kochają i dzwonią kiedy dostają nowości smile
                      oczywiście jest sporo książek których bym nie oddała a nawet nie pożyczyła smile
                      a obiektywnie to Wy mi tu próbujecie wcisnąć, że jestem zacofana bo nie chcę kindla i nie chcę czytać po angielsku wink
            • burza4 Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 12:27
              Jeśli to do mnie? smile to interesują mnie wyłącznie książki po polsku a tu dostępna jest cyba wyłącznie klasyka polskiej literatury. Nie twierdzę, że to bez sensu, po prostu - mnie osobiście nie kręci, przejrzałam listę, nie znalazałam tam nic co koniecznie chciałabym przeczytać.

              Usiłowałam czytać bodaj Rillę w oryginale, bo wyczytałam gdzieś że w tłumaczeniu opuszczono jakieś rozdziały. Niestety - ma to dla mnie wdzięk instrukcji do magnetowidu.

              Rozumiem treść, ale ucieka klimat, nie przełożę sobie w głowie równie poetycko co zawodowiec. Jak wiadomo, autorka specjalizuje się w kwiecistych opisach, nieistotnych w gruncie rzeczy dla treści, więc nie ma sensu szukać znaczenia każdego konkretnego słowa (szczególnie że w języku polskim są one często synonimami), przeskakuje się więc całe fragmenty (jak w "Nad Niemnem"), książka robi się "płaska".

              Z kolei dokładne tłumaczenie ze wsparciem słownika niemiłosiernie wydłuża czytanie, dla mnie nie do przyjęcia. To ma być przyjemność, nie orka.
    • amoreska Czy przydaje się funkcja 3G? 25.07.11, 21:11
      Tzn. czy internet funkcjonuje tak jak przez komputer, czy też są jakieś ograniczenia (użytkowe lub finansowe) ?
      • mama_kotula Re: Czy przydaje się funkcja 3G? 25.07.11, 21:14
        amoreska napisała:
        > Tzn. czy internet funkcjonuje tak jak przez komputer, czy też są jakieś ogranic
        > zenia (użytkowe lub finansowe) ?

        Jeśli dużo jeździsz, to tak. Możesz sobie np. sprawdzić maila, rssy itp., zakupić książkę z Amazonu (za dodatkową opłatą za dostarczenie). Jeśli natomiast dużo bywasz w miejscach gdzie jest dostepne wi-fi, to 3g jest niepotrzebne.
        • amoreska Jeszcze jedno pytanie... 26.07.11, 20:32
          Jeśli mam do wyboru książkę w różnych formatach tekstowych, to które są najlepsze dla oka i czytnika?
          • mama_kotula Re: Jeszcze jedno pytanie... 26.07.11, 20:59
            amoreska napisała:
            > Jeśli mam do wyboru książkę w różnych formatach tekstowych, to które są najleps
            > ze dla oka i czytnika?

            Najlepiej do formatu kindlowego konwertują się rtf, mobi, epub i html.
            • amoreska Re: Jeszcze jedno pytanie... 26.07.11, 21:04
              Dzięki smile
            • kocianna Re: Jeszcze jedno pytanie... 26.07.11, 21:05
              mobi to chyba jest właśnie kindlowy format... ja do mobi konwertuję z fb2.
    • drinkit Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 26.07.11, 21:55
      Zwykłe, zdecydowanie zwykłe. Mnie by łeb rozbolał od cyfrowej książki.
      • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 08:42
        drinkit napisała:
        > Zwykłe, zdecydowanie zwykłe. Mnie by łeb rozbolał od cyfrowej książki.

        Pytanie standardowe w takim przypadku: czy czytałaś cyfrową książkę na czytniku, czy ot tak sobie wymyśliłaś bolący łeb? tongue_out
        • drinkit Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 08:57
          Nie, czytałam kiedyś na kompie. Ale łeb wymyśliłam sobie, bo nawet jak długo gadam przez komórkę to mnie głowa boli, więc wydaje mi się że po każdym sprzęcie może mnie bolećsmile
          Ale ok, przeczytałam wątek i widzę że ten czytnik to cudo, jakbym miała okazję to chętnie bym wypróbowała.
          • mama_kotula Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 09:06
            Ano smile
            Po czytaniu z monitora też mnie głowa boli smile
    • morgen_stern Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 09:16
      Marzę o kindlu, finanse mi nie pozwalają. Czekam na sponsora / sponsorkę tongue_out
    • ssdd1975b Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 27.07.11, 12:31
      @ amoreska

      przede wszystkim sprobuj ebooka przed jego zakupem...ja tez mialem zamier kupic takowy - ale po przetestowaniu kindle stwierdzilem ze to nie dla mnie ... moze tez jest to kwestia tego ze calymi dniami w pracy gapie sie w kompa sprawia ze juz mam dosc ekranu i jednak ksiazka daje Ci lepsze wrazenia estetyczno-zmyslowe (zapach, dotyk, ciezar itd...), a o to glownie chodzi prawda?

      pozycz od kogos i przetestuj...
    • amoreska Do użytkowników Kindle'a 29.07.11, 13:17
      Czy macie na swoje egzemplarze czytników naklejone folie ochronne na ekran?
      • kocianna Re: Do użytkowników Kindle'a 29.07.11, 18:00
        Nie macie smile
      • mama_kotula Re: Do użytkowników Kindle'a 29.07.11, 18:05
        Folia ochronna na kindla na EKRAN nie ma sensu, bo odbija światło wink. Są skiny na kindla, ale one nie są na ekran.

        Sens ma okładka, która osłania ekran np. gdy kindle jest w torebce.
        • amoreska Re: Do użytkowników Kindle'a 29.07.11, 18:12
          CytatSens ma okładka, która osłania ekran np. gdy kindle jest w torebce.
          Domyślałam się tego, więc zamówiłam.

          Jeszcze raz dziękuję wszystkim za porady smile
          • marzeka1 Re: Do użytkowników Kindle'a 29.07.11, 18:25
            Mój czytnik Onyx ma z brązowej skórki etui, w którym go trzymam.
    • math-ilda Re: E-BOOK a "zwykła" książka - wasze preferencje 29.07.11, 21:07
      Ja zamierzam kupić kindlasmile Właśnie wyjechałam na dłuższy urlop i pół torby zajmują mi książki. Nie sądzę, żebym przestała kupować też tradycyjne książki, będę je tylko staranniej wybierać. Dla mnie podstawową zaletą czytnika, oprócz oczywiście pojemności i oszczędności miejsca, jest możliwość dostępu do książek obcojęzycznych bez długiego czekania na dostawę zza granicy i uiszczania opłaty za nią. Poza tym e-booki są nieco tańsze od książek papierowych. Jakoś przeżyję bez szelestu kartek. Względy ekonomiczne i wygoda mnie przekonują.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka