Dodaj do ulubionych

macierzyński szlem

03.08.11, 16:26
femka.net/strazniczki-i-uzurpatorki-czyli-macierzynski-szlem/
gniew może być skarbem, a toksyna fundamentem sztuki.
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Bardzo dobre 03.08.11, 18:00
      Któż nie doświadczył choćby promila takich tekstów? Z czego wynika takie "umniejszactwo"? To chyba nie tylko patriarchalizm i "kobieta kobiecie".
      • echtom Re: Bardzo dobre 03.08.11, 19:16
        No ale co innego jak nie "kobieta kobiecie"?
        • donkaczka Re: Bardzo dobre 03.08.11, 19:22
          moze nalezy linkowac to za kazdym razem, jak sie zaczynaja licytacje miedzy obozami pracujacych i niepracujacych na przyklad..
          • dzoaann Re: Bardzo dobre 03.08.11, 19:45
            jeny, az strach, ze to w 100% racja... a boje sie, ze i taki link nie pomoze... jedna z druga tylko ramionami wzrusza...
            • bye.bye.kitty Re: Bardzo dobre 03.08.11, 21:52
              jeśli biorą udział w grze towarzyskiej "macierzyński szlem" to wzruszą.
              ale sądzę, że ważniejsze gdzie ta gra się rodzi...
              jeśli matki grają w nią ze sobą to nie dlatego że planowały tak wartościować swoje macierzyństwo, ktoś to zawsze zaczyna. matka, teściowa, położna, sąsiadka... a może literatura pełna jedynie słusznych wzorców jak np przeróżne borejki
              • iwoniaw Re: Bardzo dobre 04.08.11, 14:56
                No ale ja się właśnie zastanawiam, czy to dotyczy tylko macierzyństwa i w ogóle tylko kobiet? Chyba nie; sama niejednokrotnie stykałam się w różnych sytuacjach także z facetami, którzy grali w grę "ja byłem w jeszcze większym g... i dałem radę, jakiż tam twój problem, z czym do ludzi" - licytacja może dotyczyć w sumie dowolnej dziedziny życia.

                Powiem więcej - jeśli ktoś stwierdzi, że w zasadzie to nie brakuje mu forsy, nie jest umęczony pracą, nie ogranicza się z szarlotką, a w bikini się i tak mieści w rozmiarze 36, nie pilnuje nauki dzieci, a one same z siebie mają świadectwa z paskiem, chałupa sprząta mu się właściwie sama między poranną kawą a wyjściem z domu i jaki to problem ogarnąć 200 metrów w 20 minut - to to dopiero budzi agresję i/lub niedowierzanie. Na forum napiszą mu tylko, że ściemnia/trolluje, ale spróbujcie w realnym życiu takiej/takiemu umniejszaczowi powiedzieć, że świetnie wam z... (byciem w domu/pracą na dwa etaty, wypolerowaną chatą/ artystycznym bałaganem, wystającymi żebrami/otaczającym żebra sadłem itd.itp.) - to dopiero się narazicie. Więc - paradoksalnie - gra w "ja miałam gorzej i żyję" jest bezpieczniejsza.
                • bye.bye.kitty Re: Bardzo dobre 05.08.11, 12:38
                  a to nie jest to samo?
                  w rozmowie o zmęczeniu sprzątaniem
                  komunikat "sprzątam 200 metrów w 20 minut więc co ty wiesz o odkurzaniu?" jest właśnie takim licytowaniem szlemika;P
                  tak jak "co to za kłopot wstać o 4 rano przebiec 20 km a wieczorem po położeniu dziecków iść na 2 h na siłownię, tak robię i zero cellulitu"smile w rozmowie o odchudzaniu.

                  Bo przedstawianie ekstremów, czy swoich dużych osiągnięć jako normalkę słusznie oburza, jest manipulacją, jest wlaśnie grą towarzyską. Albo jakimś zaburzonym poczuciem własnej wartości - kompleks mniejszości czy coś... tylko tego raczej nikt nie będzie szukał w komunikacie, nikt nie powspółczuje tylko wkurzy się

                  a zauważ że to "ja miałam gorzej i żyję" znaczy dokładnie "jestem hiper, dużo lepsza od ciebie, to co ciebie nokautuje rozwalam kopniakiem z półobrotu"

                  nie można po prostu rozmawiaćsmile? a tych z którymi się nie da - odcinać? smile
                  • iwoniaw Re: Bardzo dobre 05.08.11, 13:36
                    No w sumie to masz rację - to zawsze jest wywyższanie się, choć może nieco inaczej jest odbierane w wersji "jaka ja jestem biedna, a dzielna" niż "e tam, nie jesteś biedna, tylko mało dzielna".
                    I dotyczy to nie tylko macierzyństwa i nie tylko kobiety w to grają.

                    Czy można się odciąć od kogoś, kto gra w dowolną grę, w którą my nie chcemy? No można, tylko nie zawsze chcemy - w końcu odcięcie matki/przyjaciółki/znajomej jest w większości przypadków jednak zbyt drastyczne jak na likwidowanie dyskomfortu z powodu ich gierek. No i często podejmujemy grę nie tylko dlatego, że zostałyśmy wrobione, ale i dlatego, że same sobie coś załatwiamy podnosząc rękawicę i zadając ciosy (przeważnie nie zdając sobie sprawy, co - bo taka samoświadomość to jednak przeważnie pierwszy krok do wychodzenia z zaklętego kręgu grających). Można próbować się przyjrzeć sobie i innym w tym kontekście i próbować innych niż ostateczne rozwiązań (no, czasem się jednak nie da, fakt). Polecam po wszystkich odpustach książkę w temacie:

                    https://merlin.pl/W-co-graja-ludzie-Psychologia-stosunkow-miedzyludzkich_Eric-Berne-Pawel-Izdebski,images_big,13,978-83-01-14139-4.jpg



                    "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest
                    mniej awanturujący."
                    • bye.bye.kitty Re: Bardzo dobre 06.08.11, 16:17
                      jasne, że nie tylko kobiety grają w takie gry i nie tylko macierzyństwa to dotyczy. Ale czy nie jest OK zająć się właśnie tym - macierzyństwem i kobietami? czy wszystko musi być uniwersalistyczne?
    • aandzia43 Piękne :-) n/t 03.08.11, 19:59

      • bi_scotti Re: Piękne 03.08.11, 22:07
        No ale plawiac sie we wlasnym matkombatanctwie chyba kazda (z nas?) zyczy jednoczesnie naszym corkom i synowym zeby im bylo latwo, po rozach (bez kolcow!) i w ogole nudno tudziez easy breezy! Jesli za cene takiej licytacji przy cafe latte mozna u zielono-blekitnych bogow plodnosci wyprosic/wypracowac wylacznie przyjemnosci macierzynstwa dla naszych ukochanych nastepczyn, to ... do roboty tongue_out Zeznawac!
        wink
    • miska_malcova Re: macierzyński szlem 03.08.11, 22:41
      genialny artykuł!
    • kawka74 Re: macierzyński szlem 04.08.11, 15:07
      Dobre, dobre.
      Będę sobie wspominała ten artykuł za każdym razem, kiedy jakiś damski (tak, tak) stachanowiec będzie rugał jakąś nieszczęsną, zmęczoną, młodą matkę.
    • wuika Re: macierzyński szlem 04.08.11, 16:08
      Bardzo dobry artykuł smile
    • morgen_stern Re: macierzyński szlem 04.08.11, 16:34
      80% piszących tu ematek powinno się nad tym tekstem mocno zadumać i wyciągnąć wnioski.
    • deela Re: macierzyński szlem 05.08.11, 12:53
      całkiem zgrabnie napisany tekst, w sumie jest w tym trochę racji, ale to trzeba mieć predyspozycje do takich przepychanek, celują w nich ci, którzy uważają wypchnięcie dzieciaka na świat za swój największy sukces zyciowy i wokół tego budują całe swoje poczucie wartości
      ja osobiście mam to w dupie
    • policjawkrainieczarow Re: macierzyński szlem 07.08.11, 01:08
      e tam macierzyński. Nie kobiecy nawet tylko ogolnoludzki:
      www.youtube.com/watch?v=Xe1a1wHxTyo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka