tak czytam watek dotyczacy strojenia dzieci i wiele mam pisdze, ze w lumkach cos zawsze ladnego znajda. Ja nie potrafię sie przełamać, odrzuca mnie zapach i myśl, ze ktoś nieznajomy miał przede mną tę bluzkę, ze mógł mieć grzybice czy jakas inna chorobę skóry i nie waze ze uprane, uprasowane ale jakby to nie moje:/

nie wiem czemu mam tak i nie potrafię. Mam dodatkowa traume kiedy mój pierwszy chłopak kazał mi sie ubierac wlasnie tam bo za duzo wydaję pieniedzy na ubrania, oczywiscie były to moje pieniadze i nie wiem po co wtykał nos gdzie te moje pienidze wydaje. Moja sasiadka znowu uwielbia lumpeksy i rzeczywiscie potrafi tam wynalzc cuda dla siebie i dzieci i chociaz stac ją na markowe ciuchy to lubi chodzic po lumpeksach i wyszukiwac cos ładnego, lubi po prostu. A wy? chodzicie? kupujecie tam?