anorektycznazdzira Re: Religia w przedszkolu 31.08.11, 20:12 Wyprowadza się je z sali. Tak, tak. Nie zabiera się na zajęcia tych, których rodzice zażyczyli sobie religii, WYPROWADZA SIĘ Z SALI TE, KTÓRE NIE BIORĄ UDZIAŁU. W ten sposób w państwowym bezwyznaniowym przedszkolu pierwszeństwo używalności państwowej i bezwyznaniowej sali ma wyznanie zwane religią katolicką. I tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Religia w przedszkolu 31.08.11, 20:42 Dzieci sie nie wyprowadza a ZAPROWADZA na inne zajecia. Tak jak w przypadku kazdych innych zajec. Nie rozumiem czemu was tak strasznie boli to wyprowadzanie. Przeciez dziecko nie siedzi pod klasa i nie czeka az sobie nauczyciel religii pojdzie. Jedno jest pewne z takim podejsciem to wasze wyprowadzane dzieci z pewnoscia poczucie wykluczenia beda miec. Moje dziecko tego poczucia wykluczenia nie ma i miec nie bedzie ale ono nie jest wyprowadzane a zaprowadzane na inne zajecia (wf, artystyczne, gotowanie) w czasie religii (i to nie zawsze, kilka razy sie zawieruszyl i zostal na religii, o czym ja sie zorientowalam bo sie nauczyl piosenki o arce Noego ale tragedii z tego nie zrobilam). Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Religia w przedszkolu 01.09.11, 11:36 Masz szczęście, bo w przedszkolu syna, wyprowadza się do młodszej grupy, w której dzieci się po prostu bawią, w czasie wolnym. Tragedii nie ma, tylko dlatego, że najlepszy przyjaciel syna też nie chodzi na religię i mogą bawić się razem, gdyby był jedyny, spędzałby czas w sali maluchów np. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Religia w przedszkolu 01.09.11, 22:07 > Dzieci sie nie wyprowadza a ZAPROWADZA na inne zajecia. A skąd ty taka mądra i wiesz, co się robi w przedszkolu mojego dziecka? Jak piszę, że się wyprowadza, to się wyprowadza, nie ma innych zajęć. Zajęcia maja to do siebie, że nie występują same z siebie, trzeba je zorganizować. U nas jest Bardzo Pobożna Pani Dyrektor to po pierwsze, mają dobrą wymówkę: a może na gotowanie/glinę/teatrzyk chcą chodzić także te dzieci, co chodzą na religię, to po drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Religia w przedszkolu 02.09.11, 12:41 Może jednak było w tej sprawie jakieś zebranie, które Cie ominęło? U nas tak było. Ogłoszenie o takowym zebraniu było głoszone... w kościele, po mszy. Przybyło 6 rodziców. Dowiedziałam się wczoraj Odpowiedz Link Zgłoś
marta_banek Re: Religia w przedszkolu 05.09.11, 15:28 U nas jest dzisiaj zebranie... Po przeczytaniu wielu postów zmieniłam zdanie - teraz uważam, że będzie lepiej, jak moje dziecko pójdzie na czas zajęć z religii do innej grupy. Myślę, że może być zadowolona. Nie zapiszę jej na te zajęcia, bo nie jestem wierząca, nie chodzimy z mężem do kościoła i nie chcemy wychowywać naszych dzieci w wierze. Co nie oznacza, że mają dorastać w oderwaniu od wartości i pojęć dobra i zła. Tylko moim zdaniem nie potrzeba odwoływać się do religii i kościoła, aby wpoić dziecku zasady, nauczyć odpowiedzialności i przekazać mu umiejętność odróżniania dobra i zła. Ale ponieważ spodziewam się pytań o religię ("dlaczego ja nie chodzę?") wywołanych zajęciami religii w przedszkolu - i uważam, że jest to trochę za wcześnie - to będę rozmawiać z córką, opowiadać jej o różnych wierzeniach i różnych bogach. Natomiast myślę, że religia winna być nauczana w salach katechetycznych, ponieważ wówczas odbywa się w majestacie miejsca, a nie po coś; ponieważ wtedy to rodzice decydują, czy religia zaistnieje w ich życiu i życiu ich dzieci, a nie okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.ka Re: Religia w przedszkolu 05.11.11, 13:15 A co Ci to przeszkadza, że niektóre dzieci chodzą na religię! Takie są w Polsce przepisy, że rodzice mają prawo prosić, aby dzieci miały zajęcia z religii (w każdym wyznaniu!!!), jeśli zbierze się grupa co najmniej 7 osobowa w danej klasie/grupie przedszkolnej - wtedy przedszkole/szkoła ma obowiązek zapewnić naukę religii, jak będą 3 osoby - powinno. U nas w przedszkolu z grupy mojej córki 8 dzieci chodzi na religię na życzenie rodziców, podczas religii pozostałe dzieci mają normalne zajęcia ze swoją panią, a te z religii przebywają z panią katechetką. Nie rozumiem więc w jaki sposób te nie-chodzące niby są poszkodowane!!!!!! Normalnie zajmują się nimi ich Panie!!!!! Poza tym religia trwa dwa razy po pół godziny więc naprawdę to bardzo mało. Godzina w tygodniu. Moja córka chodzi na religię, ale spokojnie jej tłumaczę dlaczego - my wierzymy w Boga, chodzimy do kościoła, taka jest nasza wiara i chcemy żeby dowiadywała się i uczyła o Bogu. Mówimy jej, że my tak żyjemy a inni mogą nie wierzyć w Boga, wierzyć inaczej lub w innego i jest ok. Dzieci są bardzo otwarte i tolerancyjne! Nie rozumiem czemu Ola robi z tego problem, wystarczy porozmawiać z dzieckiem, wytłumaczyć - chyba że to dla niektórych za trudne ((( po co robić problem, takim zachowaniem, niestety sieje się negatywne emocje, zamieszanie i sama piętnujesz swoje dziecko. Chyba wystarczy powiedzieć dziecku jak jest. Jedne chodzą-mają do tego prawo (TOLERANCJA tez wobec wierzących!!!) a Ty nie bo.... i tu można podać swoje powody. Naprawdę nie widzę problemu.... Tylko raczej jakiś kompleks Polskie prawo daje możliwość bezpłatnej lekcji religii i dlatego jest w czasie przedpołudniowym, bo inaczej nie byłoby to bezpłatne i tym samym niezgodne z przepisami. Tak samo u nas w przedszkolu jest z tańcami, angielskim, gimnastyką korekcyjną, te dzieci co nie chodzą zostają z Panią w swojej grupie lub grupach łączonych, te co chodzą idą na zajęcia! Odpowiedz Link Zgłoś