gaskama
09.09.11, 09:55
No właśnie. Co Was szokuje. Tak często pojawia się ten zwrot na forach, w gazetach. A potem okazeuje się, że szok, bo:
- mu stanik w praniu pękł,
- bo w przeszkolu na śniadanie tylko nutella,
- bo jakaś aktorka w wieku rozrodczym w ciąży jest,
- bo mąż zapuścił wąsy.
Kiedy używacie tego słowa albo tego zwrotu "jestem w szoku". Ja chyba nigdy.