Dodaj do ulubionych

a poza tym remont..

09.09.11, 12:23
Napier****aja od 3 dni. Kują podłogi, wiercą dziury, od rana ( dziś od 6:20, wczoraj też od chwli po 6, przedwczoraj od 7 o szlachetnitongue_out ). Wiertary ( chyba kilka) działają juz od świtu. Tuz za ścianą mojej sypialni. Ja nie wiem czy sie smiac czy plakac big_grin Rozumiem, że przy remoncie hałasowac trzeba, ale na bogow nie do 6 rano big_grin z wiertarkami i skuwaniem podłogi. Siedzmy w tym hałasie. Na plac zabaw moge iśc dopiero o 10, bo wtedy jest otwierany. Wcześniej jedyna opcja, to spacer ( nie bardzo jest gdzie a dziecko srednio chetne).
Panowie pracują do 14:30 i robią sobie przerwe na sjestę. Jest absolutna cisza do 17:30 i tuz po tej godzinie zabawa zaczyna się na nowo. Nie ma tu czegoś takiego jak cisza nocna, w związku z czym wiertarkę, czy młotek słychac nawet o 1 w nocy. ( nie przesadzam, naprawdę).
Zbroimy sie w cierpliwoiśc i modlimy, zeby uporali sie z tym jak najszybciej i przeszli do cichszych prac.
Bo ile mozna kuć podłoge i wiercic? Chyba nie długo, a wiem ze to mieszkanie wielkie nie jest.
Nadzieja swita, ze moze w weekend sie uporają.
Żeby nie było nie mam pretensji zadnychsmile Bo mimo uciązliwości w pełni rozumiem.
Wolałabym jednak żeby zamiast sjesty dali rano trochę mniej czadu, albo w nocy cisze.

I nie, nie wyprowadze sie do domu z wlasnym podworkiem big_grin
Obserwuj wątek
    • default Re: a poza tym remont.. 09.09.11, 12:33
      > I nie, nie wyprowadze sie do domu z wlasnym podworkiem big_grin

      Wiesz, ja mam dom z własnym podwórkiem, a akurat w czasie mojego urlopu (upragnionego głównie ze względu na możliwość wyspania się wreszcie do południa!), panowie robili zaraz za moim płotem jezdnię oraz chodniki, w związku z czym od 7 rano miałam łomotanie jakichś potwornych młotów do ubijania kostki oraz ryk i smród maszyny do rozlewania asfaltu ...
      Może Cię to pocieszy wink
      • madame_zuzu Re: a poza tym remont.. 09.09.11, 12:38
        big_grin Czasami taka złośliwośc losu jest. Człowiek się w dzicz potrafi przenieść, by za chwile odkryć, że za drzewami ktoś buduje rzeźnię smile ( moja przyjaciółka- zakupiła działke rekreacyjną, co by miec gdzie na weekend jezdzic).

        default pocieszajace jest to, że nie bedą tej jezdni robić wieki smile
        Ani remontu u mnie za scianą.
        Fajnie, bo w chwilach ciszy fajnie zza ściany plumka grecka muzyka smile
    • sadosia75 Re: a poza tym remont.. 09.09.11, 12:40
      2 lata temu sąsiad obok skuwał ze ściany kafle. w kuchni, łazience, korytarzu. później zrywali z podłogi drewniane klepki.
      2 tygodnie słodkiego wiercenia. burczenia, walenia i całej reszty...
      A ja wtedy akurat miałam najgorszy okres w pracy i mało co nie zwariowałam.
      Ale żyję smile Dałam radę. Jak ja dałam radę to i Ty dasz radę wink
    • madame_zuzu Re: a poza tym remont.. 09.09.11, 12:46
      a tak offtopowo dodam, ze kiedys dawno temu, jak tylko tu zamieszkałam i nie znalam zwyczajow i pór sjesty, to zaczelam klepac kotlety o 16. W ciagu 5 minut mialam w drzwiach sąsiadkę machająca rekami i pokazująca na zegarek i pukająca się w czoło.
      Pózniej maz ( wtedy niemaz) mnie uswiadomił, ze sjesta to swietosc i jak ktos ja zburzy, to coniektorzy potrafia nawet policje nasłac. Teraz sie b.pilnuje, by od 14:30 do 18 nic glosnego nie robic.
      • default Re: a poza tym remont.. 09.09.11, 12:55
        > Teraz sie b.pilnuje, by
        > od 14:30 do 18 nic glosnego nie robic.



        To jednak nasza tradycyjna cisza nocna 22-6 jest lepsza smile
        • madame_zuzu Re: a poza tym remont.. 09.09.11, 13:00
          Męczące to jest dla mnie. Bo wszystko musze robić rano uncertain a ja rano wole wyjsc na plac zabawy czy boisko/ czy gdziekolwiek z dzieckiem, niz na odkurzaczu latac i klepać kotlety. Ja w porze sjesty nawet pralki nie włączam surprised
          A po poludniu, pod wieczór, to nie mam naj mniejszej ochoty na robienie czegokolwiek, bo wieczory sa zarezerwowane na szydłowanie tongue_out
    • wuika Re: a poza tym remont.. 09.09.11, 13:30
      Pocieszę Cię: skoro działa kilka wiertar, to wyobraź sobie, że to samo (bo w sumie, czy 1 czy 5 działa, to nadal nie można spać i człowieka bierze cholera) miałabyś, ale przez kilkukrotnie dłuższy czas. Od razu lepiej, prawda? smile
    • wuika Re: a poza tym remont.. 09.09.11, 13:30
      A, na podwórku - na pewno miałabyś sąsiada, który od 6 kosi wink Aż do późnej nocy. Albo smrodzi grillem. Albo chodzi w samej bieliźnie wink
      • madame_zuzu Re: a poza tym remont.. 09.09.11, 13:36
        oj tam oj tam, grilla, mimo ze mieszkam w bloku w srodku miasta mam juz opanowanego. Nie przeszkadza mi ( ludzie tu czesto maja duze grille na swoich balkonach...). BIelizne sasiada, a nawet jej brak tez bym zniosła ( w zaleznosci on wieku sasiada z rozna intensywnościa bym znosiła widoki tongue_out), a kosiary... brrr...kosiary to piekielne maszyny.
    • persimlatpo Re: a poza tym remont.. 09.09.11, 14:15
      A ja mam od tygodnia remont u siebie. W sumie głośnych prac było niewiele, teraz tylko czasem wiertarka. Ale najgorsze jest to gnieżdżenie się z mężem i dwoma kotami u teściów w jednym pokoju, plus wszystkie nasze graty. I oczywiście remont miał trwać tydzień, ale zamiast trzech robotników przychodzi tylko jeden, więc drogą dedukcji potrwa pewnie 3 tygodnie. Ja chyba tego nie przeżyje...
    • madame_zuzu Re: a poza tym remont.. 10.09.11, 01:03
      surprised o 23 skonczyli walić w ściany ( teraz wiem, bo podejrzałam, ze kuta była łazienka, która ma wspolną ściane z sypialnią-moją.) Licze po cichu na to, że jutro będzie spokojniej.
    • soczek_bez_gazu Re: a poza tym remont.. 10.09.11, 01:19
      Na spanie polecam stopery do uszu, zwłaszcza takie z jakby bawełny, ugniata się to jak w palcach jak plastelinę, formuje stożek a potem wsadza do ucha. IDEALNIE blokuje zwykłe napier***nie, przepuszcza za to dźwięki o wysokiej częstotliwości, typu budzik czy płaczące dziecko. W aptece kosztuje toto dwa złote, starcza na 2 razy.
    • madame_zuzu Re: a poza tym remont.. 10.09.11, 22:50
      Pomarudze sobie jeszcze. Panowie zza ściany nadal się tłukąbig_grin Już nie walą młotami w ścianę, ani nie wiercą, za to tną kafle big_grin Oszaleć można. A ja pije wino i jak mantrę powtarzam.
      Ommmmmmmm ommmmmmm ommmmmmmmm
      • madame_zuzu Re: a poza tym remont.. 10.09.11, 22:53
        dodam, że u mnie dochodzi północ. ommmm ommm ommm
      • fajnyrobal Re: a poza tym remont.. 10.09.11, 23:00
        Zuzu, ty mantry nie powtarzaj, tylko napisz mi instrukcję obsługi candy, maupo jedna tongue_out
        • madame_zuzu Re: a poza tym remont.. 10.09.11, 23:02
          Robbalu!!! już pędze na maila! ( gazetowy, czy drugi?)
          • fajnyrobal Re: a poza tym remont.. 10.09.11, 23:10
            Może być i jeden i drugi big_grin
            • madame_zuzu Re: a poza tym remont.. 10.09.11, 23:34
              robalu @ sprawdz
    • naomi19 Re: a poza tym remont.. 10.09.11, 23:07
      Ja rok temu przez miesiąc tak uprzykrałam sąsiadom życie. TYle, że od 10 rano do 19-tej. Nie znienawidzili mnie.
    • a.va Re: a poza tym remont.. 10.09.11, 23:21
      Gdyby nie to, że mieszkasz w Hiszpanii, pomyślałabym, że jesteś moją sąsiadką big_grin
      Mój sąsiad z góry 3 dni temu zaczął remont. Już pomijam, że napie...ją od bladego świtu, że zacytuję klasyka, ale, kurde, nie wiem, jak to robią, ciągle im coś spada. Nie wiem co, dźwięk jest taki, jakby spadały ciężkie obcęgi na kafelkowaną podłogę. Za każdym razem podskakuję i lecę sprawdzać, czy to nie u mnie. No rozumiem, kuźwa, ktoś coś upuści raz czy dwa, ale im to spada od 3 dni 4 razy dziennie. Jak oni to robią? Frustrują się, że im gładź nie zastyga i rzucają w siebie obcęgami?
      • madame_zuzu Re: a poza tym remont.. 10.09.11, 23:33
        a.va w Grecji mieszkam, ale też ciepło tongue_out
        Tym nic nie spada na szczęście, własnie skonczyli. Ciekawam tylko czy jutro o poranku obudzi mnie maszyna do ciecia kafli. Mój syn boi się do łazienki chodzić, nawet ze mną, bo hałas taki, że co jakis czas sprawdzam, czy nie mam czasem nadprogramowego okienka w ścianie nad wanną big_grin
        Niech sie bawią chłopaki w najlepsze, byle szybko skończyli
        • a.va Re: a poza tym remont.. 10.09.11, 23:49
          A, w Grecji. Nie wiem, skąd wzięłam tą Hiszpanię. W każdym razie do Grecji też kawałek mam, więc nawet zakładając załamywanie się czasoprzestrzeni, raczej niemożliwe, żebyś mieszkała nade mną, ona się aż tak intensywnie nie załamuje wink.
          • madame_zuzu Re: a poza tym remont.. 10.09.11, 23:58
            No niemożliwe, bo ja na parterze mieszkam. Może dlatego ta załamana czasoprzestrzeń nie chce współpracować big_grin
      • schiraz Re: a poza tym remont.. 10.09.11, 23:37
        A konkretnie to w Grecji mieszka wink
    • madame_zuzu Re: a poza tym remont.. 12.09.11, 09:15
      Panowie zza ściany mojej sypialni dzisiaj nie robią nic. Cisza. Wczoraj działali. Myślę, że skończyli. Te prace za ścianą, to tak jakby w drugim bloku już, tylko przyklejonym do nas ścianą, a raczej mamy wspolną ścianę( tak dziwnie budowali tu kiedyś).

      Dzisiaj są nowe dźwięki. Tylko juz w moim bloku. Najpierw obudził nas plusk wody spuszanej z kaloryferów, a teraz łomot na klatce schodowej słychać big_grin Ktoś inny będzie robił łubu dubu. Dobrze, że tu sami starsi ludzie mieszkają i lubia cisze i potrafia o nia walczyć, więc nie będe miała wiertarek za ściana do nocy.
      Z tego wszystkiego chyba namówię męża na chociaż małe przemalowanie mieszkania suspicious
    • gazeta_mi_placi Re: a poza tym remont.. 12.09.11, 14:30
      Miłe Panie, macie w swoich mieszkaniach zamiast podłóg klepisko a zamiast kafelków w łazience gołe ściany?
      A jeżeli nie to czy panele, parkiety, płytki, kafelki były robione jakąś metodą bezgłośną???
      • madame_zuzu Re: a poza tym remont.. 12.09.11, 14:43
        łoj gazeta gdzie sie podziewałas! big_grin
        Patrząc na kafle ( ich"fason") i parkiet u mnie w mieszkaniu ( wynajmowanym oczywiście tongue_out) mam wrażenie że były kładzione wieki temu kiedy budowano blok wink Aczkolwiek są w dobrym stanie jak na swoje lata big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka