forumowiczka.to.ja
11.10.11, 13:24
Jeśli są tu takie....pisząc samotna mam na myśli dosłownie: nie ma do pomocy mamy, babci, partnera, nowego/starego partnera, ojca dzieci itp. Jest sama. Jak sobie takie mamy radzicie, gdy np dziecko/dzieci Wam zachoruje? Idziecie na zwolnienie? Od jakiego wieku oddajecie do żłobka/przedszkola? Jak sobie radzicie gdy dziecko chore, ktoś musi zrobć zakupy itp. Pomagają Wam wtedy znajomi/sąsiedzi?
Czy też ze względu na konieczność utrzymania pracy puszczacie dziecko do żłobka zagilone, zaziębione, i tylko w ekstremalnych sytuacjach idziecie na L4?